Rezerwat przyrody Bukowa Góra nad jeziorem Pyszne leży w powiecie bytowskim, około dziesięciu kilometrów na południe od Bytowa, przy drodze z Sierżna do Studzienic. Wzgórze sięga 205 metrów nad poziomem morza — niewiele jak na standard pojęcia „góra", ale wystarczająco, by wyrastać ponad okoliczne lasy buczyny i patrzeć na błyszczącą powierzchnię jeziora.1
Na szczycie wzgórza jest cmentarz. Trzydzieści jeden grobów, ułożonych w prostokąt. Żeliwne krzyże, kamienne tablice. Cmentarz czynny od 1874 do 1939 roku. Wpisany do rejestru zabytków w 1994 roku.2 Prowadzi tu ścieżka edukacyjna Nadleśnictwa Osusznica, która nosi imię Otto Heinricha Smaliana — człowieka pochowanego tu jako pierwszy.
✦ ✦ ✦Otto Heinrich Smalian urodził się 23 września 1827 roku w Stralsundzie.3 Ojciec, Heinrich Ludwig Smalian, był wybitnym leśnikiem — Oberforstmeister, główny nadleśniczy prowincji. Autor opublikowanej w 1837 roku matematycznej formuły do obliczania miąższości drewna, stosowanej do dziś w leśnictwie na całym świecie.4
Syn wybrał ten sam zawód. Otto Heinrich Smalian pracował jako królewski nadleśniczy w Zerrin — historycznym nadleśnictwie, którego teren zarządza dziś Nadleśnictwo Osusznica. Służył w lasach powiatu bytowskiego.
W lutym 1874 roku pojawiły się zarzuty o nieścisłości w rachunkach. Być może była to nieprawidłowość w dokumentacji, być może pomyłka, być może coś więcej — nie wiadomo. Smalian nie potrafił lub nie zdążył wyjaśnić sprawy. 17 lutego 1874 roku zastrzelił się.3
Pochowano go w lesie, na wzgórzu, z dala od cmentarza.
Czterdzieści pięć lat później na tym wzgórzu złożono
trzydzieści jeden leśników.
Prawo ewangelickie tego czasu było w tej kwestii jednoznaczne: samobójca traci prawo do pochówku w poświęconej ziemi. Nie na cmentarzu parafialnym, nie obok przodków. Smaliana pochowano więc tam, gdzie mógł być pochowany — w lesie, który nadzorował. Na wzgórzu nad jeziorem Pyszne.
Friedrich Adolph Olberg — królewski nadinspektor lasów Rejencji Koszalin, zarządzający ponad 51 000 hektarów — był przyjacielem Smaliana. Gdy sam umarł w 1878 roku, testamentem postanowił: pochować mnie obok niego.5 I tak zaczął się cmentarz. Nie ze złości na Kościół, nie z buntu, lecz z przyjaźni i z lojalności wobec człowieka, którego prawo wykluczyło ze wspólnoty.
✦ ✦ ✦Przez następne sześćdziesiąt lat — od 1874 do 1939 roku — kolejni leśnicy i pracownicy Nadleśnictwa Zerrin/Osusznica prosili o pochówek na Bukowej Górze. Trzydzieści jeden osób. Żeliwne krzyże, kamienne tablice, inskrypcje. Ostatnia pochowana to Ida Schüschke w 1939 roku.
Po wojnie cmentarz przetrwał, choć las wokół zmienił właściciela i zarządcę. Niszczał przez dekady, aż w ostatnich latach wzięli się za niego Joanna Gil-Śleboda i Klaus Borchardt — leśnik z Niemiec, który odnalazł groby swoich przodków na wzgórzu i zaczął działać. Ścieżka edukacyjna, tablica, renowacja.2
✦ ✦ ✦Jedna rzecz wymaga wyjaśnienia — bo pojawia się w wielu polskich blogach i artykułach prasowych jako kolorowe tło dla tej historii: formuła Smaliana, stosowana w obliczeniach objętości drewna, nie pochodzi od Otto Heinricha pochowanego na Bukowej Górze.
Formuła V = [(B+b)/2] · L jest dziełem jego ojca — Heinricha Ludwiga Smaliana, Oberforstmeister z Gdańska i Stralsundu, który opublikował ją w 1837 roku.4 Gdy ojciec pisał pracę, syn miał dziesięć lat. Formuła trafiła do oficjalnych norm skalowania drewna w wielu krajach, m.in. w Kanadzie i USA, i nosi nazwisko rodu — ale to ród, nie konkretny grób na Bukowej Górze.
Otto Heinrich Smalian, nadleśniczy w Zerrin, który tu spoczywa, był synem uczonego — i sam był dobrym leśnikiem. Nie trzeba mu dorabiać cudzych zasług. Jego historia — rachunki, których nie mógł wyjaśnić, leśna mogiła, cmentarz przyjaźni — jest wystarczająca.
← wszystkie odcinki cyklu