Cmentarze Pomorza · odcinek 10

Malarz i szalony graf

W Krokowej spoczywa dwóch von Krockow. Oscar — pochowany pod posadzką kościoła. I Albert, którego — według podania rodowego — nie pochowano na poświęconej ziemi, lecz na wzgórku z koniem i psami. Ród był jeden. Pamięć o obu zlała się w jedno i dała legendę, która miesza dwie postaci i dwa różne groby.
Czas czytania ~5 min

Ród von Krockow w powiecie puckim panował przez stulecia. Krokowa — ich gniazdo, Krockow — to zamek, to park, to kościół i rozległy patronat nad okolicznymi wsiami pod jedną parafią ewangelicką. Krockowie tworzyli to miejsce przez pokolenia, a pokolenia tworzyły Krockowie.1

W każdym długim rodzie są ludzie prości i ludzie osobliwi. W rodzie von Krockow — zgodnie z tym, co przetrwało w przekazach — byli obaj: malarz i szaleniec. Ich groby są różne. Ale pamięć o nich zlała się w jedną legendę — o człowieku pochowanym z końmi i psami pod posadzką kościoła — i tę legendę trzeba rozdzielić.

✦ ✦ ✦

Oscar von Krockow żył od 1826 do 1871 roku.2 Gdy umarł, pochowano go pod posadzką kościoła w Krokowej — kościoła rodowego, kościoła pańskiego, który przez stulecia służył tutejszym parafianom. To, co przekazy rodowe dodają do tej postaci — opowieść, że Oscar był malarzem scen myśliwskich, a jego obrazy zdobiły kościół — nie znajduje potwierdzenia w żadnym zachowanym źródle. Pewne jest tylko miejsce pochówku.2

Oscar von Krockow: pochowany pod posadzką kościoła.
Albert von Krockow: według podania — na wzgórku z koniem i psami.
Dwie postaci — jedna legenda.
✦ ✦ ✦

Albert von Krockow żył w innym pokoleniu — umarł w 1823 roku.3 Okoliczności jego śmierci i pochówku przekazuje legenda rodowa — bo takiego pochówku nie można było dokonać jawnie, przy kościelnych świadkach, z oficjalnym zapisem metrykalnym.

Albert nie mógł — z powodów, których szczegóły nie przetrwały lub przetrwały jedynie w formie podania — spocząć na poświęconym cmentarzu. Prawo ewangelickie (jak i katolickie) odmawiało kościelnego pochówku samobójcom, ateistom, ludziom ogrodzonym kościelnym wyrokiem. Czy Albert był samobójcą, czy szaleńcem kanonicznie wykluczonym ze wspólnoty, czy po prostu kimś, dla kogo rodzina znalazła inne miejsce — nie wiadomo dokładnie.

Pochowano go na wzgórku, poza cmentarzem, z koniem i z psami — jego towarzyszami życia.3 Grób na wzgórku. Koń i psy obok.

✦ ✦ ✦

Z tych dwóch postaci i dwóch grobów w usta ludu weszła jedna historia: „von Krockow pochowany pod posadzką z obrazami i psami". Pochówek Oscara pod kościołem i zwierzęta z podania o Albercie połączyły się w opowieść o ekscentrycznym arystokracie, który kazał złożyć siebie ze swoimi ulubionymi przedmiotami i zwierzętami.

To częsty mechanizm legendy: dwie odrębne postaci i dwa odrębne zdarzenia, które ze względu na wspólne imię rodu i bliskość miejsca zlewają się w jedno opowiadanie. Legenda jest efektowna i łatwa do zapamiętania. Rzeczywistość była bardziej skomplikowana — i być może ciekawsza.

Zamek w Krokowej stoi do dziś — przebudowany, przekształcony, dziś jest hotelem. Kościół stoi. Wzgórek z grobem Alberta — jeśli wierzyć podaniu — jest gdzieś w okolicach; dokładna lokalizacja nieustalona.

Dwa groby, dwa von Krockow, jedna legenda.

← wszystkie odcinki cyklu

Skąd to wiemyŹródła i uwagi

  1. Ród von Krockow w Krokowej (Krockow), powiat pucki — patronat nad parafią ewangelicką. Patronat hrabiów von Krockow i sprowadzenie kaznodziei protestanckiego (przełom XVI/XVII w.) za: Agathon Harnoch, Chronik und Statistik der evangelischen Kirchen in den Provinzen Ost- und Westpreussen, Neidenburg 1890 (hasło „Krockow"). 🟡 Pierwotnie podawany „zasięg 17 z 19 wsi powiatu" usunięto z tekstu jako błędny: powiat pucki w XVI w. liczył jedno miasto (Puck) i ok. 114 wsi (historia.trojmiasto.pl, „Powiat pucki w czasach I Rzeczpospolitej"). Harnoch wymienia długą listę wsi szkolnych parafii Krokowa, ale nie podaje takiej proporcji — w tekście pozostawiono ogólne „rozległy patronat". Zob. też wcześniejszy odcinek cyklu „Zapomniane parafie" (krokowa_kosciol_szlachecki.html).
  2. Oscar von Krockow (1826–1871): pochowany w krypcie pod kościołem w Krokowej ✅ (forum.eksploracja.pl, wątek o grobowcu w podziemiach kościoła). 🟡 Atrybucja zawodu malarza scen myśliwskich oraz twierdzenie, że jego obrazy wisiały w kościele, pochodziły z przekazu rodowego i NIE znajdują potwierdzenia w żadnym źródle (kwerenda sieciowa, czerwiec 2026, nie odnalazła Oscara von Krockow jako malarza) — całość usunięto z tekstu. Pewne jest wyłącznie miejsce pochówku.
  3. Albert von Krockow (†1823): pochowany na wzgórku poza cmentarzem z koniem i psami — legenda rodowa, brak potwierdzenia archiwalnego. Przyczyna wykluczenia z pochówku kościelnego: nieustalona. Lokalizacja wzgórka: nieustalona. Źródło: forum.eksploracja.pl. 🟡 niepotwierdzone w dostępnej literaturze (po sprawdzeniu) — legenda rodowa. Korekta: ranking BBC pierwotnie mieszał obie postaci w jedną — „malował polowania całe życie, złożony pod posadzką z obrazami i psami". Odcinek rozdziela Oscara (pochówek w krypcie pod kościołem — fakt) od Alberta (wzgórek z koniem i psami — podanie rodowe), a nieudokumentowany wątek malarstwa usuwa.