W czerwcu 1867 roku Otto von Bismarck kupił majątek Varzin — po polsku Warcino — za pieniądze, które dostał od króla jako nagrodę za wygraną wojnę.1 Było to 400 000 talarów, majątek rozległy, z lasami i stawami, i Bismarck lubił tu wracać: zimował, polował, wypoczywał od berlińskich walk. Przez trzydzieści lat Varzin był jego prywatnym azylem.
Gdy kanclerz umarł w 1898 roku, majątek odziedziczył Wilhelm — drugi syn, nie sławniejszy Herbert. Wilhelm von Bismarck osiadł w Warcinie, zarządzał dobrami, a gdy i on umarł — nagłe zapalenie otrzewnej, maj 1901 — pochowano go w lesie na wzgórzu zwanym Czarcią Górą.2 Tak zaczęło się mauzoleum.
✦ ✦ ✦Wzgórze miało złą sławę długo przed Bismarckami. Zwano je Richtberg — Góra Sądu, góra straceń. Według miejscowej tradycji w roku 1786 spalono tu Svanitę, dziewczynę oskarżoną o czary — jedną z ostatnich, jeśli wierzyć podaniu, skazanych w tej okolicy za praktyki magiczne.3 Miejsce zostało w pamięci jako przeklęte.
Bismarckowie zmienili je w rodzinną nekropolię. Po śmierci Wilhelma stanęła kaplica, a w 1905 roku ukończono właściwe mauzoleum.2 Dewiza wyryta nad wejściem: IN TRINITATE ROBUR — W Trójcy siła. Ród von Bismarck-Schönhausen używał jej od XIII wieku.
Dewiza rodu Bismarcków od XIII wieku.
Nikt jej nie usunął, gdy rozbierano mauzoleum cegła po cegle.
Wilhelm i jego żona Sybille — z domu von Arnim, kuzynka własnego męża — spędzili w Warcinie kilkadziesiąt lat. Gdy wybuchła druga wojna, majątek nadal należał do rodziny. Zarządzał nim ich syn Nicolaus — ostatni dziedzic Varzin.
Zimą 1945 roku front szedł od wschodu. Nicolaus zdążył wyjechać. Sybille — miała wtedy ponad osiemdziesiąt lat — została.4 Nie wiadomo dokładnie dlaczego. Może nie chciała. Może nie mogła. Może uważała, że majątek to majątek i ktoś musi przy nim trwać do końca.
Marion hrabina Dönhoff, która wówczas sama uciekała z Prus Wschodnich i przejeżdżała przez te strony, zatrzymała się u Sybille na kilka dni i opisała tę wizytę we wspomnieniach.5
✦ ✦ ✦W nocy z 5 na 6 marca 1945 roku Sybille von Bismarck otruła się w pałacu w Warcinie.4 Armia Czerwona była blisko. Pochowano ją na Czarciej Górze, obok męża Wilhelma.
Na jej płycie nagrobnej jest imię. Jest herb. Jest dewiza. Nie ma roku urodzenia ani roku śmierci — bo kto miałby je wyryć? Kamieniarz z Warcina? Robotnicy, którzy wkrótce pojawili się w majątku jako nowi mieszkańcy? Urzędnicy nowej władzy?
Brak daty nie był zamierzonym gestem ani protestem. Był po prostu skutkiem tego, że świat, który mógłby zadbać o tę tablicę, przestał istnieć tego samego tygodnia, co Sybille.
Nie ma daty śmierci.
Mauzoleum stało jeszcze kilkanaście lat po wojnie. Potem — różne źródła podają rok 1957, inne mówią o latach siedemdziesiątych — rozebrano je dla cegły.6 Szczątki Nicolausa, syna Sybille i Wilhelma, przeniesiono na cmentarz komunalny w Kępicach.
Na Czarciej Górze zostały fundamenty. Zarys schodów. Trzy kamienne płyty nagrobne z herbem rodu — ta, na której widnieje imię Sybille, i obok niej płyta Wilhelma. Leżą na trawie w lesie, pod bukami, w miejscu, które przez stulecia zwano górą straceń.
Johanna von Puttkamer — żona kanclerza, matka Wilhelma — nie spoczywa w Warcinie. Wbrew temu, co czasem piszą lokalni przewodnicy, jej szczątki złożone są w mauzoleum w Friedrichsruh w Niemczech, gdzie od 1898 roku leży też sam kanclerz.7 Czarcia Góra to grób drugiego pokolenia: Wilhelma i Sybille.
✦ ✦ ✦Dziś Warcino leży w gminie Kępice, powiat słupski. Dawny pałac Bismarcków jest w rękach prywatnych, przebudowany. Z majątku zostały drzewa, stawy i ta góra w lesie — z trzema płytami i inskrypcją, której nikt nie zdążył dokończyć.
Ewangelicka parafia, do której Bismarckowie należeli przez całe życie, zniknęła z Warcina razem z niemiecką ludnością. Nie ma już kościoła, w którym chrzczono i grzebano tutejszych. Jest tylko las i wzgórze.
I płyta bez daty śmierci.
← wszystkie odcinki cyklu