Ewangeliccy Kaszubi · nowy odcinek

Głos kobiety z Gardna

W 1856 roku rosyjski badacz Aleksander Hilferding przyjechał nad jezioro Gardno, żeby zapisać słowińską mowę. Jedna z kobiet powiedziała mu po słowińsku: „Nynia naszo staro slowinsko wiaro zatopili, wszetki nauczyceli beli niemecke”. Dziś nasza stara słowińska wiara zatopiona, wszyscy nauczyciele byli niemieccy. Hilferding zapisał te słowa, Tetzner przytoczył je czterdzieści trzy lata później, a my czytamy je dziś.
Czas czytania ~5 min

W 1856 roku nad jezioro Gardno przyjechał Aleksander Hilferding — rosyjski slawista, który podróżował po słowiańskich wsiach Pomorza, szukając śladów mowy, o której pisano, że zanika.1 Słowińcy — ewangeliccy Kaszubi ze wsi nad Łebskim i Gardno — mówili językiem, który lingwiści nazywali dialektem słowińskim. Hilferding chciał ten język zapisać, zanim zamilknie.

Jedna z kobiet ze wsi nad Gardnem powiedziała mu coś, czego Hilferding nie zapomniał, a Tetzner czterdzieści trzy lata później zacytował dosłownie: „Nynia naszo staro slowinsko wiaro zatopili, wszetki nauczyceli beli niemecke”.2

Dziś nasza stara słowińska wiara zatopiona. Wszyscy nauczyciele byli niemieccy.

✦ ✦ ✦

W tym jednym zdaniu zawiera się cała ta historia. Reformacja luterańska przyniosła na Słowińszczyznę nabożeństwo w języku wiernych — i przez sto lat było to nabożeństwo słowińskie, ewangelicka Ewangelia w kaszubskim dialekcie. Ale gdy Prusy systematycznie germanizowały szkolnictwo i Kościół, ten sam ewangelicki Kościół stał się instrumentem wymazywania języka. Pastorzy przyjeżdżali z zachodu, uczyli po niemiecku, odprawiali po niemiecku.

Kobieta z Gardna nie mówiła o prześladowaniach. Mówiła o czymś subtelniejszym i bardziej bolesnym: o tym, że wiarę, którą wyznawała, odcięto od języka, w którym ją poznała. Niemieccy byli już i pastorzy, i szkoła, a katechizmu — nawet tego, który Pontanus przełożył na kaszubski — trzeba było teraz uczyć się po niemiecku.

„Nynia naszo staro slowinsko wiaro zatopili,
wszetki nauczyceli beli niemecke.”

Dziś nasza stara słowińska wiara zatopiona.
Wszyscy nauczyciele byli niemieccy.

— kobieta ze wsi nad Gardnem, 1856.
✦ ✦ ✦

Franz Tetzner zapisał też słowa pastora Müllera, który odprawiał kazania w słowińskich wsiach.2 Müller powiedział otwarcie: „Moim losem było w dwóch miejscach tłumić słowiański... Prezydent prowincji powiedział: z polskim [językiem] w Pomorzu ma być koniec”.

To wyznanie jest bolesne w swojej szczerości. Pastor wiedział, co robi — i robił to dalej, bo takie były rozkazy. Rozkazy pruskiego prezydenta prowincji szły przez parafię, przez szkołę, przez ambonę. Kościół ewangelicki na Pomorzu nie był instytucją niezależną od polityki — był jej narzędziem, gdy polityka tego wymagała.

Kobieta z Gardna i pastor Müller stali po dwóch stronach tej samej historii: ona traciła język swojej wiary, on z polecenia władz pomagał go odbierać. Hilferding zanotował jej słowa w 1856 roku; oboje już nie żyli, gdy Tetzner ogłaszał je drukiem w 1899. Sam język słowiński — ten, w którym powiedziała „nynia naszo staro wiaro zatopili” — przetrwał po wizycie Hilferdinga jeszcze tylko kilkanaście lat.

← wszystkie odcinki cyklu

Skąd to wiemyŹródła i uwagi

  1. Aleksander Hilferding (ros. Александр Фёдорович Гильфердинг, 1831–1872) — rosyjski slawista; podróżował po słowińskich wsiach Pomorza w 1856 r., zbierał słowiński materiał językowy i relacje. Źródło: Franz Tetzner, „Die Slowinzen und Lebakaschuben” (Berlin 1899), s. 120–121. 🟢
  2. Cytaty: kobieta ze wsi nad jeziorem Gardno (imię NIEUSTALONE): „Nynia naszo staro slowinsko wiaro zatopili, wszetki nauczyceli beli niemecke” — transkrypcja słowińska za Tetznerem/Hilferdingiem. Tłumaczenie własne: „Dziś nasza stara słowińska wiara zatopiona, wszyscy nauczyciele byli niemieccy.” Pastor Müller (imię NIEUSTALONE): „Moim losem było w dwóch miejscach tłumić słowiański... Prezydent prowincji powiedział: z polskim w Pomorzu ma być koniec.” Tetzner s. 120–121. 🟢 Obydwa cytaty za Tetznerem, który cytuje z relacji z 1856 r. Pisownia „Müller” za Tetznerem.