Kościół Wyznający w Gdańsku · odcinek 6

Tadeusz Jędrzejewski i niezbudowany kościół w Gdyni

Tadeusz Jędrzejewski zaprojektował kościół dla polskich ewangelików w Gdyni. Wmurował kamień węgielny. Dwanaście tygodni później zginął pod Brwinowem.
Czas czytania ~5 min · źródła w przypisach

Wiosną 1938 roku gdyński architekt Tadeusz Jędrzejewski przystąpił do projektowania kościoła dla Polskiej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Gdyni. Miał stanąć przy ulicy Leśnej. Za projektem stała rzeczywista wspólnota: zbór liczył już trzystu zarejestrowanych parafian, działał Komitet Budowy Kaplicy, a ze zborów w całej Polsce płynęły składki. Parafia miała też proboszcza, ks. Jerzego Kahanégo, który od roku prowadził nabożeństwa w Domu Marynarza Szwedzkiego i uczył religii w kilku miastach jednocześnie.1

Model projektowanego kościoła Jędrzejewski wystawił w witrynie sklepu Adama Tomaszewskiego w gmachu „Pagedu” przy ulicy Świętojańskiej. Stał tam przez kilka tygodni, oglądany przez przechodniów i dyskutowany w prasie — endecki „Dziennik Bydgoski” zaatakował go za samo istnienie, Kahané odpowiedział na jego łamach spokojnie, że kościół to nie polityka, lecz potrzeba. W listopadzie 1938 roku Komisariat Rządu zatwierdził plany. Teren ogrodzono. Cegielnia „Osowa” ofiarowała pierwszy wagon cegieł.1

✦ ✦ ✦

W czerwcu 1939 roku wmurowano kamień węgielny. Gdynia była na to gotowa — dwumiesięczna kwesta przyniosła pieniądze z Poznania, Kalisza, Łodzi i Warszawy. Fundusz budowlany rósł od dwóch lat, zbierany złotówka po złotówce przez Koło Niewiast, przekazywany przez zbory w całej Polsce.

Latem 1939 roku w Gdyni nikt nie spodziewał się, że budowa nie posunie się dalej niż do tego kamienia.

✦ ✦ ✦

12 września 1939 roku porucznik artylerii Tadeusz Jędrzejewski zginął pod Brwinowem, broniąc Warszawy. Miał czterdzieści jeden lat.

Brwinów leżał na szlaku odwrotu i natarcia, kilkanaście kilometrów od Warszawy. W pierwszych tygodniach września 1939 roku toczono tam walki o przeprawy przez Bzurę i drogi odwrotu polskich oddziałów. Jędrzejewski był jednym z tysięcy oficerów rezerwy, którzy w sierpniu porzucili biuro, deskę kreślarską lub aparat fotograficzny i stanęli w szeregu.

Model kościoła wystawiono w witrynie sklepu przy Świętojańskiej. Dwanaście tygodni po wmurowaniu kamienia węgielnego jego projektant zginął pod Brwinowem.
✦ ✦ ✦

Kościół przy ulicy Leśnej nigdy nie powstał.

Po wojnie Gdynia wróciła do Polski jako miasto prawie bez polskiej ludności ewangelickiej — ci nieliczni, którzy przeżyli i wrócili, nie mieli środków ani struktur, by podjąć budowę od miejsca, gdzie ją przerwano. Teren ogrodzony w 1938 roku zmienił przeznaczenie. Kamień węgielny wmurowany przez Jędrzejewskiego przepadł w wojennym chaosie lub powojennym przekształceniu terenu — jego los nie jest znany.

Z całego przedsięwzięcia zachowało się niewiele: kilka wzmianek w archiwalnych dokumentach Komisariatu Rządu, notatki w „Przeglądzie Ewangelickim” oraz relacja Jerzego Domasłowskiego. Po modelu wystawionym niegdyś w witrynie sklepu nie został żaden ślad.

← wszystkie odcinki cyklu

Skąd to wiemyŹródła

  1. Jerzy Domasłowski, Dzieje Polskiej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Gdyni (1931–1939). Część III, „Gdański Rocznik Ewangelicki” vol. VIII, 2014, s. 150 n. Zatwierdzenie planów kościoła (XI 1938), kamień węgielny (VI 1939); model w witrynie „Pagedu”: tamże. Polemika Kahanégo z „Dziennikiem Bydgoskim”: J. Kahané, Nie tędy droga. W odpowiedzi „Dziennikowi Bydgoskiemu”, „Przegląd Ewangelicki” R. 5, 1938, nr 30, s. 372–374. Śmierć Jędrzejewskiego 12 IX 1939 pod Brwinowem: Domasłowski, GRE 2014. 🟡 Do weryfikacji: okoliczności śmierci są w źródłach rozbieżne — biogramy architektoniczne (Wikipedia, archimemory.pl) podają ogólnie „wrzesień 1939” bez Brwinowa (część źródeł: ranny pod Kutnem, zmarł z ran w Warszawie) oraz stopień chorąży artylerii, podczas gdy za Domasłowskim w odcinku przyjęto „porucznik artylerii, pod Brwinowem”. Datę urodzenia (1 VII 1898) potwierdza wiek 41 lat.