W roku 1525 Albrecht Hohenzollern stał przed Zygmuntem I Starym w Krakowie i złożył hołd lenny. Były wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego, który na zlecenie Marcina Lutra sekularyzował zakon i przeistoczył go w dziedziczne Księstwo Pruskie — klękał teraz przed królem polskim, bo taka była cena pokoju.1 Hołd pruski odbił się echem w całej Europie: krzyżackie państwo, które przez wieki walczyło z Polską, stało się szwagrem polskiego króla i lennym księstwem Korony.
Ale w tle tej dyplomacji zdarzyło się coś innego. Albrecht był luteraninem z przekonania, studiował reformacyjne pisma i prowadził korespondencję z Lutrem, a jego księstwo stało się ewangelickie w momencie sekularyzacji. Królewiec — Königsberg — stał się miastem, w którym kaznodzieje ewangeliccy mieli parafie, drukarze drukowali pisma reformacyjne i nie było inkwizytorów biskupich, którzy pytaliby o wyznanie.1
✦ ✦ ✦Dla polskich ewangelików — tych, którzy w Królestwie Polskim głosili inaczej, niż chciała hierarchia — Królewiec był naturalnym azylem. Przez granicę prusko-polską szło się stosunkowo łatwo, zwłaszcza z Mazur, Warmii i Pomorza, gdzie dystans geograficzny był niewielki. Ci, którzy musieli uciekać — kaznodzieje oskarżeni o herezję, studenci wracający z Wittenbergi bez pewności czy dotrą bezpiecznie do domu, szlachta, która przyjęła Reformację i bała się konsekwencji — trafiali do Królewca.
Jan Seklucjan trafił tu w roku 1544, uciekając z Poznania po oskarżeniu biskupa o herezję.2 Rok później — w 1545 — wydał pierwszy polski katechizm Lutra. Nie był jednak ani pierwszym, ani ostatnim takim przybyszem, bo Królewiec przyciągał polskich pisarzy, tłumaczy i pastorów przez całe XVI i XVII stulecie. Drukowano tu polskie kancjonały, katechizmy i postylle.
✦ ✦ ✦W roku 1544 Albrecht I założył Albertus-Universität — Uniwersytet Albertyński w Królewcu.2 Decyzja ta miała znaczenie zarówno symboliczne, jak i praktyczne: Prusy Książęce zyskały teraz, obok ewangelickiej katedry i kościołów parafialnych, także ewangelicką uczelnię. Polscy studenci mogli tu studiować teologię bez obawy o wydalenie za przekonania, mazurski chłop mógł przyjechać do Królewca i usłyszeć kazanie po polsku, a szlachcic ze Śląska lub Mazowsza, dotąd ukrywający luterańskie przekonania, mógł je tutaj wyznać otwarcie.
Kiedy kilkadziesiąt lat później Piotr Artomiusz wydawał swój kancjonał toruński (1587), działał już nie w próżni — działał w kulturze polskojęzycznego luteranizmu, która miała swoje centrum w Królewcu i swoje placówki w Toruniu, w Gdańsku, na Mazurach. Królewiec pozostawał tym centrum przez całe stulecie: tutaj kształcili się polscy ewangeliccy kaznodzieje, a stąd polskie druki ewangelickie wędrowały przez granicę do Królestwa.
✦ ✦ ✦Albrecht I umarł w roku 1568. Po nim nastąpili mniej wyraziści władcy, Prusy Książęce przez lata cierpiały na wewnętrzne spory, aż w roku 1618 przeszły drogą dziedziczenia do Hohenzollernów brandenburskich — kalwinistów. To zmieniło charakter protekcji: Hohenzollernowie chronili wszystkich protestantów razem, ale wyznaniowa specyfika luterańskiego Królewca słabła.
To, co zbudował Albrecht, przetrwało jednak dłużej niż jego rządy. Polska ewangelicka tradycja literacka, którą zapoczątkowali Seklucjan i jego następcy, dotrwała w gdańskiej kaplicy do czasów Mrongowiusza, czyli do połowy XIX wieku. Choć polityczny patronat luterańskiego Królewca z czasem ustał, jego dziedzictwo trwało nadal w kulturze.
← wszystkie odcinki cyklu