Bytów i Lębork leżały na granicy dwóch światów. Należały do Rzeczypospolitej — formalnie, politycznie — ale sąsiadowały z Brandenburgią i z luterańskim Pomorzem. Przez XVI wiek Reformacja dotarła tu wcześnie i zakorzeniła się: ewangeliccy pastorzy obsadzili parafie bytowskie, tamtejsza szlachta przyjęła luteranizm, mieszczaństwo też. Potem przyszła kontrreformacja.1
Wikariusz Johann Judicis, działający w drugiej połowie XVII wieku, usunął ewangelickich duchownych z większości parafii ziemi bytowskiej — jeden po drugim. Zostawił dwie wyspy oporu: Jasień i Wielką Pomieską, chronione prawem patronatu szlacheckiego. Reszta wróciła pod Rzym, przynajmniej oficjalnie. Co działo się z ewangelikami, którzy nie chcieli konwertować — to historia nabożeństw odprawianych za zamkniętymi drzwiami, chrztów w prywatnych domach, wiar przekazywanych dzieciom bez udziału struktur kościelnych.1
✦ ✦ ✦6 listopada 1657 roku. Traktat bydgoski — uzupełnienie traktatu welawskiego sprzed kilku tygodni — zmienia mapę prawną tej ziemi. Polska zrzeka się zwierzchności nad Bytowem i Lęborkiem na rzecz elektoratu brandenburskiego.2 Hohenzollernowie, którzy od 1618 roku byli jednocześnie elektorami brandenburskimi i książętami pruskimi, wchodzą teraz w pełne panowanie nad terenami, na których przez dekady katoliccy administratorzy polskiej Korony stosowali presję wyznaniową.
Hohenzollernowie byli kalwinistami — ewangelikami reformowanymi, nie luteranami. Ale w swoich ziemiach chronili wszystkich protestantów, luteran i kalwinistów razem, jako stronę ewangelicką w długotrwałym konflikcie z Habsburgami i Kościołem Trydenckim. Dla luterańskich wspólnot ziemi bytowskiej to była wystarczająca gwarancja.
6 XI 1657: Traktat bydgoski.
Bytów i Lębork pod Hohenzollernami.
Ewangeliccy pastorzy wracają.
Zmiana zwierzchności politycznej nie oznaczała natychmiastowego powrotu wszystkiego, co zostało utracone. Dekady kontrreformacji zrobiły swoje: część rodzin skonwertowała, część wyemigrowała, struktury kościelne były zaburzone. Odbudowa ewangelickiego życia parafialnego w Bytowie i Lęborku po 1657 roku trwała lata.
Ale trwała. Pod brandenburskim zarządem do parafii wracali ewangeliccy pastorzy. Kościoły, które przez lata miały katolickich proboszczów, zmieniały wezwania. Jasień i Wielka Pomieska, które przetrwały lata kontrreformacji dzięki szlacheckiemu patronatowi — przestały być wyjątkami. Stawały się wzorcem normy.
Historia ziemi bytowskiej jest historią pogranicza — religijnego, językowego, politycznego. Po 1657 roku pogranicze przesunęło się. Po stronie ewangelickiej znalazła się teraz większość tego terytorium. Modlitwy, które przez lata brzmiały w ukryciu, wróciły do kościelnych naw.
← wszystkie odcinki cyklu