Twarze pomorskiego protestantyzmu · ludzie

Hermann Steininger

Odziedziczył parafię razem z długiem, który ją przygniatał — i zamiast czekać, ruszył w drogę. Przez Śląsk, Wielkopolskę, Meklemburgię i Turyngię, od synodu po książęce pałace, jeździł z jedną prośbą: o grosz na słupski kościół. Historia drugiego proboszcza staroluteranów, który wiarę liczył w talarach i kilometrach.
Czas czytania ~6 min · źródła w przypisach

Niejedna posługa w dziejach Kościoła była cicha i niewdzięczna, a przecież to od niej zależało, czy wspólnota przetrwa. Taką służbę pełnił w Słupsku ksiądz Hermann Steininger — drugi proboszcz tutejszej parafii staroluterańskiej, który odziedziczył po poprzedniku nie tylko ambonę, ale i ciążący nad nią dług. Kiedy obejmował parafię, młody jeszcze kościół Świętego Krzyża, wzniesiony w latach 1857–1859 staraniem księdza Georga Friedricha Haaga, był wprawdzie skończony, lecz opłacony tylko w części. Resztę długu trzeba było gdzieś znaleźć, a Steininger postanowił poszukać jej w drodze.

Pochodził z głębi Niemiec. Urodził się 27 września 1836 roku w Arnstadt w Turyngii, ordynację przyjął w 1863 roku, a do Słupska przybył w Adwencie 1864 roku — z Księstwa Schwarzburg-Sondershausen, z dala od pomorskiego wybrzeża.1 Uroczyste wprowadzenie w urząd odbyło się 26 lutego 1865 roku, z nominacji superintendenta księdza Johanna Augusta Eduarda Moravecka z Trzebiatowa. Tak oto kolejny syn południowych i środkowych Niemiec stanął na czele garstki pomorskich luteranów, którzy nie chcieli rozpłynąć się w pruskiej unii ewangelickiej i dla tej wierności gotowi byli dźwigać ciężary ponad miarę.

✦ ✦ ✦

Dług był takim właśnie ciężarem ponad miarę. Maleńka parafia nie mogła go spłacić z własnych składek — i wtedy zaczęła się wędrówka, którą Steininger później opisał we wspomnieniach. Ruszył po datki tam, gdzie biły jeszcze inne serca staroluterańskie i gdzie można było liczyć na życzliwość możnych. Pojechał na Dolny Śląsk, na Synod Generalny do Wrocławia — do duchowej stolicy pruskiego staroluteranizmu. Był w Poznaniu i w Szczecinie. Dotarł do Meklemburgii, gdzie przyjął go na audiencji Wielki Książę Fryderyk Franciszek II w Ludwigslust. Wrócił wreszcie w rodzinne strony, do Turyngii, gdzie posłuchania udzielił mu książę Henryk XXII Reuss w Greiz.1

Była to osobliwa służba: duchowny zamiast w zaciszu plebanii spędzał tygodnie w podróży — koleją, powozem, pieszo — by w obcych miastach prosić obcych ludzi o wsparcie dla kościoła oddalonego o setki kilometrów. Stawał przed synodalnym gronem i przed książęcym tronem z tą samą prośbą, upokarzającą, a zarazem konieczną: dajcie, ile możecie, na dom Boży w Słupsku. Była to kwesta w trudnym i szlachetnym znaczeniu tego słowa — chodzenie po proszonym za sprawę większą od siebie.

✦ ✦ ✦

Mimo tych zabiegów finansowanie pozostało niepewne, a parafia — wciąż uboga. Pod koniec posługi Steiningera, według stanu na koniec 1872 roku, liczyła 767 zborowników w Słupsku i w zborach filialnych.1 Jak na garstkę „odszczepieńców”, którzy ledwie kilkanaście lat wcześniej zaczynali niemal od zera, liczba ta świadczyła o żywotności wspólnoty, ale i o granicach jej możliwości. Utrzymanie kościoła, plebanii i pastora przerastało siły takiej parafii, a perspektywa kolejnych lat na żebraczym szlaku nie rokowała trwałej poprawy.

W 1873 roku Steininger podjął decyzję, którą łatwo zrozumieć i trudno mu wziąć za złe: wobec niepewnego finansowania wrócił do ojczyzny. W rodzinnych stronach objął godność Starszego Proboszcza w diecezji Loßnitz w Rudawach (Erzgebirge). Na emeryturę przeszedł w 1904 roku, a zmarł w 1912.1 Słupsk zostawił z księgą długów wciąż jeszcze otwartą i z parafią, która przetrwała, by doczekać następcy zdolnego ją wreszcie postawić na nogi.

✦ ✦ ✦

Pamięć o księdzu Steiningerze przechowały zabytkowe „okna pamięci” kościoła Świętego Krzyża — szereg upamiętnień kolejnych słupskich duszpasterzy. Dobrze, że przechowały, bo jego sylwetka pokazuje, że Kościół trwa nie tylko z natchnienia, ale i z mozołu: z rachunków, próśb i upokorzeń znoszonych dla wspólnej sprawy. Bywają pasterze, których największym dziełem nie jest wygłoszone słowo, lecz spłacony dług i utrzymany dach nad głowami wiernych. Hermann Steininger nie zostawił po sobie szkoły teologicznej ani sławy kaznodziei, lecz parafię, która dzięki jego drodze nie upadła pod ciężarem własnego kościoła.

Hermann Steininger to jedna z twarzy pomorskiego protestantyzmu. Ślady tych ludzi i ich świątyń odnajdziesz na mapie dziedzictwa.
Dziedzictwo ewangelickie Pomorza →
← wszystkie odcinki cyklu „Twarze pomorskiego protestantyzmu”

PrzypisySkąd to wiemy

  1. Biografia ks. Wilhelma Heinricha Hermanna Steiningera: ur. 27 IX 1836 w Arnstadt (Turyngia), ordynacja 1863; przybycie do Słupska w Adwent 1864 z Księstwa Schwarzburg-Sondershausen, wprowadzenie w urząd 26 II 1865 (nominacja superintendenta ks. J. A. E. Moravecka z Trzebiatowa) — za: Informator Parafialny Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, nr 2/2020 (cykl o duchownych słupskiej parafii staroluterańskiej, oprac. Jan Wild, fot. archiwum parafialne).
  2. Wyprawy po datki na spłatę długów budowy kościoła Świętego Krzyża: Dolny Śląsk (Synod Generalny we Wrocławiu), Poznań, Szczecin, Meklemburgia (audiencja u Wielkiego Księcia Fryderyka Franciszka II w Ludwigslust), Turyngia (książę Henryk XXII Reuss w Greiz) — za: Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 2/2020, jw.
  3. Liczba 767 zborowników w Słupsku i filiałach wg stanu na koniec 1872 r. — za: Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 2/2020, jw. Budowa kościoła Świętego Krzyża w latach 1857–1859 za posługi poprzednika, ks. Georga Friedricha Haaga, oraz wynikłe z niej zadłużenie — za: Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 1/2020.
  4. Powrót do ojczyzny w 1873 r. wobec niepewnego finansowania; godność Starszego Proboszcza w diecezji Loßnitz w Rudawach (Erzgebirge), emerytura od 1904 r., śmierć w 1912 r. — za: Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 2/2020, jw. Kontekst staroluteranizmu (opór wobec unii pruskiej z 1817 r., wierność wyznaniu augsburskiemu) podano jako wiedzę ogólnohistoryczną, dla zrozumienia tożsamości parafii.

Materiał opracowany na podstawie treści Informatora Parafialnego Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku — z szacunkiem dla pracy autorów i z zastrzeżeniem zgody parafii na publikację. Streszczenie własne, nie kopia tekstu źródłowego.