Puck w połowie siedemnastego wieku to małe miasto królewskie nad Zatoką Pucką — port rybacki, rynek z ratuszem, kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, który w mieście stał od wieków. Miastem od roku 1633 zarządzali Wejherowie — magnacki ród, który z Pucka i okolic uczynił centrum swojego wpływu na Pomorzu.1 To oni założyli Wejherowo, to oni ufundowali Kalwarię — jeden z największych kompleksów pielgrzymkowych na Kaszubach. Gorliwi katolicy w gorliwie katolickim mieście.
Wśród mieszkańców Pucka byli jednak i ewangelicy — kupcy, rzemieślnicy, przybysze z pruskich miast — którzy chcieli chrzcić dzieci, brać śluby i grzebać swoich zmarłych w swoim wyznaniu. Problem był prosty i dotkliwy: nie mieli ani kościoła, ani pastora.
✦ ✦ ✦6 lutego 1657 roku Jakub Wejher wydał edykt regulujący status ewangelików na swoich dobrach.2 Treść była precyzyjna: protestanci mogą posiadać cmentarz. Stałego pastora na dobrach Wejherowskich — nie mogą. Zakaz dotyczył własnego duchownego w Pucku i okolicach.
Z dzisiejszej perspektywy ten edykt wygląda jak drobne ustępstwo. W praktyce oznaczał coś konkretnego i dotkliwego: ewangelicy Pucka mogli grzebać swoich bliskich na własnym cmentarzu — ale bez pastora. Chrzciny, śluby, pogrzeby z obrzędem religijnym, spowiedź przed śmiercią, nauka katechizmu dla dzieci — to wszystko wymagało podróży do parafii ewangelickiej w innym mieście lub powiecie. W siedemnastym i osiemnastym wieku taka podróż to nie był kłopot — to był koszt, trud, często niemożność.
✦ ✦ ✦Wejher umarł w tym samym roku, w którym wystawił edykt — 1657. Jego potomkowie i następni właściciele dóbr puckich utrzymywali ten stan przez pokolenia. Polska — formalnie katolickie królestwo, gdzie prawo de facto ograniczało protestantyzm w miastach królewskich — nie dawała ewangelikom Pucka narzędzi do wymuszenia zmiany. Ewangelicki pastor bez zgody właściciela dóbr nie mógł tu osiąść.
A potem, w roku 1772, Puck zmienił suwerena. Pierwszy rozbiór Polski — i miasto nad Zatoką Pucką znalazło się w Królestwie Prus pod berłem Fryderyka II Wielkiego. Fryderyk był protestantem, a polityka pruska od dawna gwarantowała protestantom prawa, których polska korona im odmawiała. Zmiana suwerena to była zmiana ram prawnych.
✦ ✦ ✦W roku 1773 przyszły pierwsze efekty. Ewangelicy Pucka zostali zwolnieni z opłat na rzecz kleru katolickiego — obciążeń, które wcześniej musieli płacić, mimo że korzystali z obcych parafii.3 I po raz pierwszy od stu szesnastu lat — od czasu edyktu Wejhera — dostali zgodę na własnego duchownego.
Pierwszym ewangelickim pastorem Pucka został Jacob Luttermann.3 Nabożeństwa zaczął odprawiać w zamku puckim od kwietnia 1773 roku. Wspólnota nie miała kościoła, więc zebrała się w starej siedzibie obronnej, by po raz pierwszy od ponad stu lat usłyszeć we własnym mieście duchownego swojego wyznania.
✦ ✦ ✦Ale sama zgoda na pastora nie rozwiązywała wszystkiego. Po Luttermannie przyszły spory o cmentarz — ten sam, na który Wejher wydał zgodę w 1657 roku — i spory o dzwony.4 Wspólnota ewangelicka chciała mieć dzwon przy miejscu, gdzie oddawała hołd swoim zmarłym. Kościół katolicki i właściciele dóbr uważali, że dzwon to przywilej kościelny, który ewangelicy muszą jeszcze wywalczyć.
Ewangelicy Pucka zdobywali kolejne prawa pojedynczo, a każde ustępstwo było warunkowe i okupione sporami: prawo do cmentarza w 1657 roku, prawo do pastora w 1773, a prawo do dzwonu dopiero później, gdy udało się przebić przez następne spory.
✦ ✦ ✦Puck nie jest szczególnym przypadkiem. Na Kaszubach i Żuławach, w miastach królewskich i szlacheckich dobrach, podobna historia powtarzała się przez dwa stulecia: ewangelicka wspólnota bez pastora, bez kościoła, czekająca na zmianę prawa lub suwerena. To, co w Prusach Książęcych dokonało się w jednym pokoleniu — pełna instytucjonalizacja luteranizmu — na Kaszubach pod koroną polską ciągnęło się przez wieki.
Posługa Jacoba Luttermanna, który w zamku puckim odprawiał nabożeństwa od kwietnia 1773 roku, kończyła długie oczekiwanie, a zarazem otwierała trudny początek. Parafia pozbawiona ciągłej tradycji instytucjonalnej musiała budować ją od nowa, bo sto szesnaście lat przerwy oznaczało utratę ciągłości, którą niełatwo było odtworzyć.
← wszystkie odcinki cyklu