Reformacja nie była jednym ruchem. Z jej wielkiego nurtu wyrosły dwie główne rodziny protestantyzmu kontynentalnego: luterańska, idąca za Marcinem Lutrem i Filipem Melanchtonem, oraz reformowana — kalwińska, sięgająca do dzieła Jana Kalwina i reformatorów szwajcarskich. Na Pomorzu i w Prusach przeważali zdecydowanie luteranie. Ale obok nich, dyskretnie i nielicznie, trwała wspólnota ewangelicko-reformowana. Tę właśnie, w jej zachodniopruskim wcieleniu, opisał w osobnym studium Wojciech Zawadzki.1
Różnica między oboma wyznaniami nie była błaha. Najgłębiej dzieliło je rozumienie Wieczerzy Pańskiej: luteranie wyznawali realną obecność ciała i krwi Chrystusa „w, z i pod" postaciami chleba i wina, podczas gdy kalwiniści mówili raczej o obecności duchowej, przyjmowanej wiarą. Reformowanych cechowała też surowsza prostota nabożeństwa, ostrożność wobec obrazów oraz nauka o Bożym wybraniu. (To skrótowe ujęcie różnic doktrynalnych — oba wyznania łączyła zasada usprawiedliwienia z łaski przez wiarę i autorytet Pisma.) Mimo to przez wieki potrafiły żyć obok siebie, a w XIX wieku zostały w Prusach formalnie połączone.
✦ ✦ ✦Pozycja kalwinistów w państwie Hohenzollernów była szczególna. Od 1613 roku, gdy elektor brandenburski Jan Zygmunt przeszedł na wyznanie reformowane, kalwinizm stał się konfesją panującego domu — przy poddanych w ogromnej większości luterańskich.2 Z tego napięcia zrodziła się charakterystyczna pruska polityka: dwór reformowany, lud luterański, a państwo zmuszone do tolerancji i do tworzenia osobnych struktur dla swojej wyznaniowej mniejszości.
W Prusach Królewskich, zanim w 1772 roku przeszły one pod berło pruskie, wyznanie reformowane miało swoje świątynie lub domy modlitwy w dwóch wielkich miastach: w Gdańsku i w Elblągu.3 W Gdańsku głównym kościołem reformowanych stał się kościół świętego Piotra i Pawła — w rękach kalwinistów od 1590 roku, ich główną świątynią od 1622, i pozostał nią aż do 1945 roku.4 W Elblągu relacje luterańsko-kalwińskie układały się łagodniej niż gdzie indziej, a część miejscowych elit i patrycjatu przyjęła wyznanie reformowane.5
Dwór reformowany, lud luterański — z tego napięcia zrodziła się pruska polityka tolerancji i osobne struktury dla wyznaniowej mniejszości.✦ ✦ ✦
Po pierwszym rozbiorze Polski Prusy wzięły się do uporządkowania spraw kościelnych na nowo przyłączonych ziemiach. Pod koniec XVIII wieku powstały reformowane inspektoraty — Górnopruski i Zachodniopruski — obejmujące rozproszone zbory kalwińskie. Z połączenia obu, w 1806 roku, utworzono Elbląską Superintendenturę Reformowaną.6 Właśnie tej strukturze — i latom 1781–1817 — Wojciech Zawadzki poświęcił swoje studium w „Gdańskim Roczniku Ewangelickim".7
Była to administracja kościelna małej wspólnoty, rozsianej po Prusach Górnych i Zachodnich, z Elblągiem jako naturalnym ośrodkiem. (Szczegółowy wykaz zborów, liczby wiernych i nazwiska duchownych podaje rozprawa Zawadzkiego — nie przytaczamy ich tu z pamięci, by nie ryzykować nieścisłości; po dane liczbowe i imienne odsyłamy do źródła.) Sama jej odrębność jest jednak wymowna: pokazuje, że ewangelicy reformowani Pomorza i Prus byli na tyle liczni i zorganizowani, by zasługiwać na własną superintendenturę — a zarazem na tyle nieliczni, że jedna struktura zdołała ich objąć.
✦ ✦ ✦Kres odrębnej superintendenturze przyniosła pruska unia. W 1817 roku, w trzechsetlecie Reformacji, król Fryderyk Wilhelm III postanowił połączyć w jednym Kościele dwa nurty ewangelickie swojego państwa. Dokument podpisany 27 września 1817 roku wszedł w życie 31 października — tak powstał Ewangelicki Kościół Unii Staropruskiej, łączący luteran i reformowanych pod wspólnym zarządem i ze wspólnym porządkiem nabożeństwa.8 Odrębna superintendentura reformowana traciła w ten sposób rację bytu — jej zbory weszły do struktur unijnych, w których odtąd działała większość ewangelików Pomorza, także luterańskich parafii znanych z innych odcinków tego cyklu.
Tak zamyka się krótka, lecz ważna karta. Kalwiniści byli na Pomorzu mniejszością wśród ewangelickiej mniejszości — i właśnie dlatego łatwo o nich zapomnieć, gdy mówi się ogólnie o „ewangelikach". A jednak to oni byli wyznaniem pruskiego dworu, to ich kościół świętego Piotra i Pawła górował nad Gdańskiem przez ponad trzy stulecia, i to dla nich Prusy powołały osobną superintendenturę w Elblągu. Pamięć o dawnym dziedzictwie ewangelickim regionu jest pełna dopiero wtedy, gdy mieści w sobie oba nurty Reformacji — luterański i reformowany.