Pomorze · historie

Inne drogi do Boga

Obok wielkiego, mieszczańskiego luteranizmu rosły w Gdańsku małe wspólnoty, które wierzyły inaczej — i właśnie one zamieniły miasto jednego Kościoła w prawdziwą religijną mozaikę.
Czas czytania ~5 min · źródła w przypisach

Kiedy myślimy o protestanckim Gdańsku, widzimy zwykle jeden obraz: potężne ceglane kościoły, bogate patrycjuszowskie ławy, organy huczące pod sklepieniem Mariackiego. To prawda — przez czterysta lat luteranizm był tu wyznaniem większości, niemal oczywistością. Ale w cieniu tych wielkich świątyń, w wynajętych salach i prywatnych domach, w XIX i XX wieku zaczęły się zbierać garstki ludzi, którzy szukali Boga zupełnie inną drogą. Bez biskupów i bez chrztu niemowląt, za to z naciskiem na coś, co nazywali osobistym nawróceniem. To jest historia tych mniejszości — i tego, jak razem utkały religijną mozaikę miasta nad Motławą.

Pierwsi przyszli baptyści. Ruch narodził się w Niemczech: w 1834 roku w Hamburgu Johann Gerhard Oncken założył pierwszą gminę, kładąc fundament pod baptyzm w Europie kontynentalnej.1 Stamtąd idee dotarły na Pomorze drogą tyleż duchową, co praktyczną — wraz z ludźmi pracy. Pierwszy zbór baptystów w regionie powstał nie w wielkim Gdańsku, lecz w Tczewie: erygowano go 27 marca 1859 roku. Jego zalążkiem byli robotnicy, którzy od około 1856 roku budowali nad Wisłą wielki most. (To znamienne, jak często nowe wyznania szły tymi samymi szlakami co kolej, przemysł i robotnicze migracje.)

✦ ✦ ✦

W samym Gdańsku pierwszy chrzest baptystyczny odbył się 2 października 1864 roku.1 Trzeba pamiętać, czym był ten chrzest dla baptystów — nie obrzędem nad niemowlęciem, lecz świadomą decyzją dorosłego człowieka, zanurzeniem całego ciała na znak osobistego wyboru wiary. To właśnie odróżniało ich od luterańskiej większości najmocniej. Formalnie zbór gdański erygowano 12 grudnia 1875 roku — liczył wtedy 116 członków, a jego kaznodzieją był Wilhelm Schulz. Siedzibę znaleziono przy ulicy Jopengasse 16 — dzisiejszej Piwnej, w samym sercu Głównego Miasta, o rzut kamieniem od kościoła Mariackiego.

Niespełna pokolenie później dołączyli adwentyści. Adwentyzm Dnia Siódmego — wspólnota oczekująca rychłego powtórnego przyjścia Chrystusa i święcąca sobotę zamiast niedzieli — zapuścił w Gdańsku korzenie 19 marca 1897 roku, gdy powstał tu pierwszy zbór liczący zaledwie jedenaście osób.2 Ta garstka okazała się jednak trwała. Około 1920 roku Gdańsk stał się siedzibą struktury organizacyjnej adwentystów — miejscem, z którego zarządzano wspólnotą znacznie szerszą niż samo miasto.

✦ ✦ ✦

Najpóźniej, i może najbarwniej, pojawili się zielonoświątkowcy. Stało się to za sprawą jednego człowieka — Gustawa Herberta Schmidta (1891–1958), misjonarza związanego z amerykańskimi Zborami Boże (Assemblies of God). 2 marca 1930 roku Schmidt otworzył w Gdańsku, przy ulicy Grobla, Gdański Instytut Biblijny.3 Była to jedna z pierwszych zielonoświątkowych uczelni w całej Europie Środkowo-Wschodniej — miejsce, gdzie kształcono kaznodziejów i misjonarzy ruchu, który stawiał na żywe, emocjonalne doświadczenie wiary i działanie Ducha. Wolne Miasto Gdańsk, z jego mieszanką narodów i swobodą, jaką dawało położenie między państwami, okazało się dla takiej szkoły zaskakująco dobrym gruntem.

Co łączyło te trzy tak różne wspólnoty? Wszystkie były „wolnymi" Kościołami — niezwiązanymi z państwem, niezależnymi, opartymi nie na przynależności z urodzenia, lecz na świadomym przystąpieniu. Wszystkie kładły nacisk na osobiste nawrócenie, na chrzest dorosłych jako wybór, na ciasną wspólnotę wiernych, którzy znali się po imieniu. W mieście, gdzie dominowały wielki luteranizm i — obok niego — kalwinizm, te małe zbory były czymś nowym: religią z wyboru, a nie z dziedzictwa.4

✦ ✦ ✦

Łatwo przeoczyć takie historie. Liczby były skromne — jedenastu adwentystów, stu kilkunastu baptystów, garstka studentów Instytutu Biblijnego. Na tle dziesiątek tysięcy luteranów to niemal niewidoczne ślady. A jednak właśnie one decydują o tym, że Gdańska nie da się opowiedzieć jako miasta jednej wiary. Pod powierzchnią protestanckiej większości pulsowało życie kilkunastu różnych wspólnot, z których każda szła do tego samego Boga własną, osobną drogą.

Wojna i rok 1945 zmiotły ten świat razem z niemieckim Gdańskiem — kościoły, zbory, szkoły, ludzi. Mozaika, którą składano przez sto lat, rozsypała się w kilka miesięcy. Ale zanim zniknęła, była dowodem na coś, o czym dziś łatwo zapomnieć: że wielkie, jednolite na pozór protestanckie miasto nigdy nie było tak naprawdę jednolite. Że obok głównej drogi zawsze biegły inne — węższe, mniej uczęszczane, ale prowadzące w to samo miejsce.

Reformacja w Gdańsku zaczęła się od rewolty na głównym placu miasta — i o mało go nie rozsadziła.
Przeczytaj: Czternastu na Długim Targu →
← wszystkie odcinki cyklu „Pomorze: historie”

PrzypisySkąd to wiemy

  1. Baptyści w Gdańsku: ruch z Niemiec (Hamburg 1834, J. G. Oncken), pierwszy zbór pomorski w Tczewie (27 III 1859, robotnicy budujący most od ok. 1856), pierwszy chrzest w Gdańsku (2 X 1864), erygowanie zboru (12 XII 1875, 116 członków, kazn. Wilhelm Schulz, ul. Jopengasse/Piwna 16) — Gedanopedia: Baptyści
  2. Adwentyści Dnia Siódmego: pierwszy zbór w Gdańsku (19 III 1897, 11 członków), ok. 1920 Gdańsk siedzibą struktury organizacyjnej — Wikipedia: Zbór Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Gdańsku
  3. Gdański Instytut Biblijny: Gustaw Herbert Schmidt (1891–1958), misjonarz Assemblies of God, otwarcie 2 III 1930 przy ul. Grobla — jedna z pierwszych zielonoświątkowych uczelni w Europie Środkowo-Wschodniej — Gedanopedia: Gdański Instytut Biblijny
  4. Charakterystyka wolnych Kościołów protestanckich (osobiste nawrócenie, chrzest dorosłych, wspólnotowość) na tle wielowyznaniowego Gdańska