Ewangelickie Pomorze · miejsca i ludzie

Dzwon, który wyjechał na zachód

Dwie sąsiednie wsie pod Słupskiem, dwa kościoły, jedna parafia. W Swołowie — gotycka świątynia założona przez joannitów, dziś serce „krainy w kratę”. W Bruskowie Wielkim — neoromański kościół postawiony przez ewangelików, z którego wieży po wojnie zniknął dzwon z krzyżackim herbem. Opowieść o ciągłości i o zerwaniu, i o tym, jak dziedzictwo wędruje za ludźmi.
Czas czytania ~7 min · źródła w przypisach

Są na Pomorzu miejsca, w których wystarczy przejechać kilka kilometrów polną drogą, by zobaczyć całą historię tej krainy zamkniętą w dwóch wieżach kościelnych. Takie są Bruskowo Wielkie i Swołowo — dwie wsie pod Słupskiem, niegdyś jedna parafia ewangelicka, dziś jedna parafia rzymskokatolicka. Parafia ewangelicka w Bruskowie Wielkim należała do synodu (diecezji) Słupsk Miasto, skupiała mieszkańców Bruskowa Małego i Wielkiego oraz Wierzbięcina, a w Swołowie miała swój filiał, obejmujący opieką duszpasterską samo Swołowo i część Krzemienicy.1 Prawo patronatu — w tym prawo powoływania proboszcza — przysługiwało tu kolejno władzom państwowym: pomorskim, pruskim, wreszcie niemieckim. To pozornie suchy szczegół, ale właśnie on tłumaczy, dlaczego losy obu świątyń tak ściśle splotły się z losami państwa, które nimi rządziło.

Zacznijmy od Swołowa, bo ono jest starsze — i dziś sławniejsze. Wieś bywa nazywana „stolicą krainy w kratę”: stoją tu jedne z najpiękniejszych na Pomorzu zagród szachulcowych, czarno-białe, kratownicowe domy, które ściągają fotografów i malarzy.2 Pośrodku tej osobliwej, owalnej wsi, rozłożonej wokół płynącego środkiem strumienia, stoi niewielki kościół. Pierwsze wzmianki o Swołowie sięgają początku XIII wieku, gdy wieś nadano joannitom — zakonowi rycerskiemu szpitalników świętego Jana, rezydującemu w pobliskim Sławnie — i pozostawała ona ich własnością przez blisko dwieście lat.3 To właśnie joannici wznieśli tutejszą świątynię.

✦ ✦ ✦

Kościół filialny w Swołowie, z zachowanymi do dziś elementami gotyckimi, pochodzi z przełomu XIV i XV wieku. Ten ceglany obiekt posadowiono na kamiennym fundamencie. Od strony zachodniej wznosi się wieża z czworobocznym hełmem, zwieńczonym kulą i chorągiewką z datą 1618. W wieży wiszą dwa dzwony pochodzące ze znanych pomorskich warsztatów ludwisarskich: jeden z 1764 roku, z odlewni Johanna Meyera z Kołobrzegu, drugi z 1788 roku — J. M. Meyera ze Szczecinka.1 Świątynia nie pozostała przez wieki niezmieniona. Pomiędzy rokiem 1867 a 1893 została rozbudowana: rozebrano wówczas gotycką ścianę szczytową i ryglowe przybudówki przy ścianie południowej, nawę przedłużono w kierunku wschodnim o około trzy metry i poszerzono ku południowi, postawiono nową ścianę szczytową z absydą w stylu neogotyckim. W powiększonej części nawy zbudowano empory oparte na słupach stojących w miejscu dawnej ściany, zmieniono kształt dachu, okna przebudowano na ostrołukowe, a ściany pokryto tynkiem. Tak gotyk joannitów został w XIX wieku ubrany w neogotycki płaszcz — co zresztą potwierdzają i niezależne opisy zabytku.3

Wokół kościoła, otoczonego kolistym murem z kamieni, przez wieki rozciągał się ewangelicki cmentarz. Do roku 1945 wszyscy mieszkańcy wsi byli ewangelikami. A jednak — i to jest może najpiękniejszy ślad ciągłości w całej tej opowieści — w swołowskim kościele przetrwało jego najstarsze, ewangelickie wnętrze: czternastowieczne empory i drewniany prospekt organowy oraz sześcioboczna chrzcielnica ze zdobieniami w formie kwiatów, ze sceną chrztu w Jordanie i łacińskim napisem Hic filius meus dilectus — „To jest mój Syn umiłowany”.1 Dziś jest to kościół filialny pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przynależny do parafii rzymskokatolickiej w Bruskowie Wielkim.

✦ ✦ ✦

Drugi z kościołów — w Bruskowie Wielkim — jest znacznie młodszy, a jego historia inaczej rozkłada akcenty: tutaj ciągłość miejsca przerywa nagłe zerwanie. Wzmianki o pierwszym, historycznie potwierdzonym, drewnianym kościele pochodzą z roku 1490. Obecna świątynia — neoromański kościół parafialny — została wybudowana przez ewangelików w 1863 roku na miejscu starego.1 Ma jednonawowy korpus z węższym, zamkniętym trójbocznie prezbiterium i dobudówkami mieszczącymi dwie zakrystie; wieża, postawiona od południowego zachodu w narożniku nawy, nakryta jest ceglanym hełmem i wyróżnia się indywidualnym rozwiązaniem architektonicznym. Walory budowli podnosi staranna, urozmaicona stolarka drzwiowa z motywem maswerku, a wyposażenie wnętrza — empory i opracowane z dbałością ławki — nawiązuje do form romańskich, tworząc wraz z architekturą jednorodną, oryginalną całość.

To był kościół na wskroś ewangelicki, i to wsi niemal w całości ewangelickiej: jeszcze do 1945 roku luteranie stanowili tu 97,9 procent mieszkańców, a w 1940 roku parafia skupiała 1238 pełnoprawnych zborowników.1 W wieży kościelnej wisiały dwa dzwony. Jeden — z herbem Zakonu Krzyżackiego i wizerunkiem twarzy Jezusa Chrystusa. Drugi — z roku 1594. I właśnie z tym drugim wiąże się los, który najdobitniej opowiada o tym, co stało się z Pomorzem po wojnie.

✦ ✦ ✦

Po roku 1945 niemiecka, ewangelicka ludność Bruskowa opuściła swoje strony — wysiedlona, uciekająca, wyrzucona przez wojnę, jak miliony mieszkańców dawnych wschodnich prowincji. Dzwon z 1594 roku trafił po wojnie do Friesenheim w Nadrenii Północnej-Westfalii, tam, gdzie zamieszkało wielu przedwojennych parafian z Bruskowa.1 To gest, który mówi sam za siebie: dziedzictwo nie zostało w murach — wyjechało razem z ludźmi. Wspólnota, która straciła wieś, zabrała ze sobą głos swojego kościoła, by w nowym, dalekim miejscu nadal go słyszeć. Tak właśnie wędruje pamięć, gdy traci dom: w przedmiotach, które da się unieść.

Cennym obiektem dawnego kościoła był także witraż okienny z herbem i opisem ewangelickiego biskupa kamieńskiego, księcia Ernsta Bogusława von Croy.1 To postać nieprzypadkowa. Ernst Bogusław von Croy (1620–1684) był luterańskim administratorem biskupstwa kamieńskiego i ostatnim — po kądzieli — potomkiem rodu Gryfitów, książąt, którzy rządzili Pomorzem przez kilka stuleci.4 Jego herb w oknie wiejskiego kościoła był więc jakby pieczęcią całej protestanckiej, gryfickiej przeszłości tej ziemi — przypomnieniem, że luteranizm nie był tu czymś obcym, lecz dziedzictwem samych książąt pomorskich.

Po II wojnie światowej kościół w Bruskowie Wielkim przejęli katolicy; nosi dziś wezwanie Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.1 Wnętrze utraciło już empory — charakterystyczne dla świątyń budowanych przez protestantów, dające miejsce całej gminie wokół ambony i ołtarza. W miejscu dawnego cmentarza ewangelickiego powstało natomiast lapidarium, na którym zgromadzono pozostałości starych nagrobków — kamienny ślad po tych, którzy tu przez pokolenia żyli, modlili się i zostali pochowani.

✦ ✦ ✦

Z tą parafią wiąże się jeszcze jedna postać, która przypomina, że ewangelickie Pomorze nie żyło tylko własnym podwórkiem — i że z małej wiejskiej parafii mogła wyjść kultura europejskiej miary. W Bruskowie Wielkim urodził się 17 marca 1675 roku Peter Laurentius Wockenfuss — niemiecki kantor i kompozytor doby baroku, który w swojej muzyce łączył zwroty z Biblii z pieśniami kościelnymi.5 Był synem tutejszego luterańskiego proboszcza, księdza Christiana Wockenfussa; po śmierci ojca, od szóstego roku życia, wychowywał go szwagier, ksiądz Johann Rüdiger. Wockenfuss ukończył szkołę miejską w Słupsku, studia odbył w Ratyzbonie, a od 1708 roku aż do śmierci w 1721 roku był głównym kantorem kościoła świętego Mikołaja w Kilonii — co potwierdzają także niezależne źródła muzykologiczne.5 Z plebanii w pomorskiej wsi wyszedł więc człowiek, którego pieśni rozbrzmiewały w jednym z ważnych kościołów ówczesnej Rzeszy.

Listę ewangelickich proboszczów parafii w Bruskowie Wielkim — obejmującej również filiał w Swołowie — da się odtworzyć dość dokładnie: byli to kolejno księża Joachim Schwichtenberg, Johann Hoppe, Johann Pauli, Christian Wockenfuss (ojciec kantora), Johann Rüdiger, Peter Friedrich Bilang, David Dimpel, Georg Albrecht Göttel, Johann Friedrich Schall, Florian David Hamilton, Georg Heinrich Pitsch, Siegismund Immanuel Christian Jensen, Franz Eduard Theodor Blaurock, Ernst Hermann Fuchs, Hermann Ludwig Albert Ristow i Heinrich Runkel.1 Te nazwiska — niemieckie, łacińskie, jedno nawet szkockie z brzmienia (Hamilton) — to cała galeria duszpasterzy, którzy przez stulecia służyli słowem dwóm wiejskim kościołom.

✦ ✦ ✦

Czy jednak ta historia kończy się na zerwaniu? Niezupełnie. Na jednym z dawnych cmentarzy swołowskich od kilku lat organizowane są spotkania ekumeniczne z udziałem proboszczów: rzymskokatolickiego z Bruskowa Wielkiego i ewangelicko-augsburskiego ze Słupska.1 To gest cichy, lecz wymowny. Tam, gdzie wojna i powojenne przesiedlenia rozdzieliły dziedzictwo — gdzie dzwon pojechał na zachód, a kościoły przeszły w inne ręce — dwaj duchowni różnych Kościołów spotykają się dziś nad grobami dawnych mieszkańców, by się wspólnie modlić. Te kamienie pamiętają luteranów, którzy je stawiali. A modlitwa, która nad nimi padnie, łączy tych, co przyszli później, z tymi, których już nie ma.

Bo to jest sedno opowieści o Bruskowie i Swołowie. Mamy tu dwie drogi pomorskiego dziedzictwa, dwa sposoby trwania. W Swołowie — ciągłość rzeczy: gotyckie empory joannitów, drewniany prospekt organowy, chrzcielnica z napisem o umiłowanym Synu, wszystko przetrwało pod jednym dachem, choć dach zmienił wyznanie. W Bruskowie — zerwanie i wędrówka: dzwon w Nadrenii, witraż gryfickiego biskupa, lapidarium z resztek nagrobków, parafianie rozproszeni po obcej ziemi. Jedno i drugie jest prawdą o tej krainie. Świątynie służą dziś katolickim sąsiadom — i dobrze, że służą, bo żywy kościół jest lepszy niż ruina. Ale warto wiedzieć, czyje ręce kładły te cegły, czyje głosy śpiewały pod tymi emporami i dokąd, gdy musieli odejść, zabrali ze sobą swój dzwon.

Bruskowo i Swołowo to dwa z setek ewangelickich śladów na mapie Pomorza. Zobacz, gdzie są pozostałe.
Atlas Dziedzictwa Ewangelickiego Pomorza →
← wszystkie odcinki cyklu „Ewangelickie Pomorze: miejsca i ludzie”

PrzypisySkąd to wiemy

  1. Dzieje parafii ewangelickiej Bruskowo Wielkie i jej filiału w Swołowie: przynależność do synodu (diecezji) Słupsk Miasto, prawo patronatu władz państwowych; neoromański kościół w Bruskowie Wielkim (1863, na miejscu drewnianego z 1490), opis architektury i wyposażenia, 97,9% luteran do 1945, 1238 zborowników w 1940; dwa dzwony w wieży (jeden z herbem Zakonu Krzyżackiego i wizerunkiem Chrystusa, drugi z 1594 r.), powojenny wywóz dzwona z 1594 r. do Friesenheim w Nadrenii Północnej-Westfalii; witraż z herbem bpa kamieńskiego Ernsta Bogusława von Croy; przejęcie kościoła przez katolików (wezwanie Niepokalanego Poczęcia NMP), utrata empor, lapidarium na dawnym cmentarzu; kościół filialny w Swołowie (gotyk z przełomu XIV/XV w., wieża z chorągiewką z datą 1618, dzwony Meyerów z 1764 i 1788), rozbudowa 1867–1893, zachowane XIV-wieczne empory, prospekt organowy i chrzcielnica z napisem Hic filius meus dilectus, dziś wezwanie Wniebowzięcia NMP; spotkania ekumeniczne na cmentarzu swołowskim; lista ewangelickich proboszczów — za: Jan Wild, „Ewangelickie Pomorze — miejsca i ludzie”, Informator Parafialny Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, nr 1 (242)/2023, s. 10–14.
  2. Swołowo jako „stolica krainy w kratę” — skupisko zabytkowych zagród szachulcowych (czarno-białych, kratownicowych), owalny układ wsi wokół strumienia — za: Pomorskie.travel: Swołowo — The Checkered-House Land; Zagroda w Swołowie (Muzeum Pomorza Środkowego).
  3. Nadanie Swołowa joannitom (zakon szpitalników św. Jana) rezydującym w pobliskim Sławnie w początkach XIII w. i blisko dwustuletni okres ich własności; budowa gotyckiego kościoła, jego datowanie (przełom XIV/XV w.) i neogotycka rozbudowa w 2. połowie XIX w. — za: Pomorskie.travel: Kościół pw. NMP w Swołowie. Por. Jan Wild, jw., s. 12–13. „Joannici” i „kawalerowie maltańscy” to różne historyczne nazwy tego samego zakonu (Zakon Świętego Jana Jerozolimskiego); na średniowiecznym Pomorzu używa się tradycyjnie określenia „joannici”.
  4. Ernst Bogusław von Croy (26 VIII 1620 – 7 II 1684), luterański administrator (tytularny biskup) biskupstwa kamieńskiego, ostatni po kądzieli potomek rodu Gryfitów rządzących Pomorzem, namiestnik Pomorza Tylnego i Prus brandenbursko-pruskich — za: Wikipedia: Ernest Bogusław von Croy; Deutsche Biographie: Croÿ, Ernst Bogislaw Herzog von. Identyfikacja herbu na witrażu — za: Jan Wild, jw., s. 11.
  5. Peter Laurentius Wockenfuss (* 17 III 1675 Bruskowo Wielkie – † VIII 1721 Husum, Szlezwik-Holsztyn), niemiecki kantor i kompozytor doby baroku, syn luterańskiego proboszcza ks. Christiana Wockenfussa; od 1708 do śmierci główny kantor kościoła św. Mikołaja (St. Nikolai) w Kilonii — za: Jan Wild, jw., s. 14; potwierdzenie funkcji i lat: IMSLP: Wockenfuss, Peter Laurentius; Wikidata: Peter Laurentius Wockenfuss.

Materiał opracowany na podstawie cyklu Jana Wilda za jego wiedzą i zgodą. Tekst źródłowy ukazał się w Informatorze Parafialnym Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, nr 1 (242)/2023.