Ewangelickie Pomorze · miejsca i ludzie

Wspólnota trzech wsi: Budowo, Motarzyno i Unichowo

W Budowie pod Dębnicą Kaszubską stoi jeden z najstarszych kościołów ziemi słupskiej — gotycki, posadowiony na kamieniach polnych, dwa razy doszczętnie spalony i dwa razy odbudowany. Spod jego posadzki wyciągnięto dwa miedziane sarkofagi i sprzedano je za osiemdziesiąt talarów na nowe organy. A z parafii budowskiej i jej filiałów w Motarzynie i Unichowie wyszli ludzie, których biografie sięgały daleko poza Pomorze: kanclerz książęcy, pruski generał, jedna z pierwszych niemieckich prawniczek i pastor, który opisał całą florę krainy.
Czas czytania ~8 min · źródła w przypisach

Kościół w Budowie, w gminie Dębnica Kaszubska, jest jednym z najstarszych kościołów ziemi słupskiej.1 Wzniesiono go w stylu gotyckim w XVI wieku, a wieżę dobudowano w stuleciu następnym. Stoi na fundamencie z kamieni polnych, ma czworokątną podstawę zakończoną na rogach przyporami, czworokątne okienne witryny i — od strony wieży — drzwi o zaokrąglonym sklepieniu. Kościelnie wioska aż do 1945 roku należała do superintendentury, czyli diecezji, bytowskiej. To skromny, wiejski kościół, jakich na Pomorzu były setki. A przecież wieki historii zostawiły wokół niego gęstą warstwę śladów.

Najdziwniejszy ślad kryje się pod posadzką. Pod posadzką kościoła znajdują się podziemia, a w nich — jeszcze w początkach XIX wieku — spoczywały dwa drogocenne, miedziane sarkofagi.1 W 1810 roku wyciągnięto je stamtąd i sprzedano za osiemdziesiąt talarów. Pieniądze poszły na nowe organy. Decyzja, by miedź ze szczątków dostojników zamienić na instrument do śpiewu zboru, dobrze oddaje trzeźwość pomorskiej wspólnoty.

✦ ✦ ✦

Księgi kościelne prowadzono w Budowie od 1643 roku, dzięki czemu dzieje tutejszego zboru można prześledzić począwszy od czasów wojny trzydziestoletniej.1 W dużej mierze są to dzieje kolejnych pożarów. Sama wieś została doszczętnie spalona już w 1550 roku, ale kościół wtedy ocalał. Ucierpiał dopiero w czasie wojny trzydziestoletniej, gdy — jak się przypuszcza — najechały ją oddziały wojsk katolickich. Rejestr zgonów z 1656 roku zanotował, że brutalnie zabito wówczas około dwudziestu osób z Gałązni Małej i Wielkiej, Niepoględzia oraz Gałęzowa, a sam kościół spłonął. Żeby go odbudować, ogłoszono zbiórkę na całym Pomorzu; zebrano znaczną sumę. Postawiono na nowo kamienne mury i sufit, a dach kościoła i wieży pokryto gontem dębowym. W miejsce drewnianej wieży wzniesiono murowaną, z wysoką drewnianą nadbudową [wysokość do weryfikacji]. Dach poprawiano jeszcze w latach 1704 i 1740.

W 1802 roku wichura zerwała czaszę wieży i trzeba ją było przebudować; wieża, która wcześniej miała hełm w stylu francuskim, otrzymała dach namiotowy zakończony żerdzią, a na niej małą czaszę, chorągiew i miedzianą gwiazdę. Umieszczono też wskaźnik wiatru i miedzianą kopułę, w której ukryto dokumenty z historią kościoła oraz nazwiska budujących go fachowców — między innymi ze Słupska i z Dębnicy Kaszubskiej. Pod aktem podpisali się patron, Otto Georg Valentin von Zitzewitz, i ówczesny proboszcz, ksiądz Georg Homann. Niewiele to dało wobec żywiołu. Wieczorem 22 września 1815 roku kościół znów stanął w płomieniach — ogień przeniósł się z pobliskiego gospodarstwa, a drewniany, kryty gontem dach zajął się natychmiast. Spłonęła i wieża. Razem z kościołem ogień strawił dwa budynki w majątku von Zitzewitzów, dwadzieścia dalszych zabudowań folwarcznych i sześć gospodarstw rolników.

Po tej drugiej katastrofie kościół odbudowano i ponownie, uroczyście wyświęcono 1 grudnia 1816 roku. Dobudowano wtedy zakrystię od południa — poprzednia stała po stronie zachodniej, a kronikarze wspominali o zamurowanych drzwiach za ołtarzem, które prawdopodobnie do niej prowadziły. Powstała nowa ambona, dopasowana do reszty wyposażenia, i drewniana empora oparta na balach, biegnąca wzdłuż bocznych ścian i nad tylną częścią kościoła. Na emporze zainstalowano organy — te, które zamówiono jeszcze przed pożarem i które wykonał Efraim Ahrendt.1 To dla nich, można domniemywać, kilka lat wcześniej oddano miedź sarkofagów.

✦ ✦ ✦

Kościół żył darami wspólnoty. Mieszkańcy przekazali mu cynowe lichtarze na ołtarz — z 1692 roku od Urszuli von Pirchen i z 1816 roku od Wilhelma Gottberga — a chrzcielnicę ufundowała rodzina von Marwitz z Unichowa.1 W 1923 roku odnowiono wnętrze: projekt wykonał znany architekt Berg z Berlina, a realizacji podjął się dwudziestodwuletni malarz Geffe z Budowa. Zawieszono wtedy dzwony odlane w 1683 roku w Dreźnie — zanim trafiły do Budowa, służyły parafii w Torgawie. Z darów patronów i parafian pochodziły też kolorowe witraże w oknach prezbiterium z 1900 roku i chrzcielnica z miedzianą misą. Przed wejściem do kościoła stała latarnia wykonana przez Loebera, kowala z Motarzyna. Na bocznych ścianach empory umieszczono pamiątkowe tablice z nazwiskami poległych — w pierwszej wojnie światowej, w wojnach napoleońskich i w wojnie prusko-francuskiej 1870 roku. Tych tablic już nie ma; nie przetrwały.

Parafia była duża i niemal w całości ewangelicka. W 1940 roku liczyła 4357 wiernych z okolicznych miejscowości: Jaworów, Gałęzowa, Gałązni Małej i Wielkiej, Motarzyna, Niepoględzia i Unichowa.1 Patronat nad kościołem sprawowali okoliczni właściciele ziemscy — przede wszystkim von Zitzewitzowie z Budowa, Motarzyna, Kotowa i obu Gałązni, a obok nich von Marwitzowie z Unichowa, von Machowie z Jaworów i von Puttkamerowie z Niepoględzia. W 1925 roku w samym Budowie, obok ewangelickiej większości, mieszkało jeszcze dwóch katolików i dwóch Żydów. Ten świat rozpadł się w ciągu kilku miesięcy 1945 roku.

✦ ✦ ✦

W 1945 roku wnętrze kościoła zostało zdewastowane, choć mury i część okien zniosły to lepiej niż reszta wioski i majątku, które spalono i splądrowano.1 Po przejęciu tych ziem przez Polskę zmieniły się stosunki wyznaniowe: większość ewangelików opuściła rodzinne strony. Nieliczni, którzy zostali, przenieśli swoje życie nabożeństwowe z Budowa do Motarzyna i Unichowa. Z początku nabożeństwa odprawiali świeccy kaznodzieje, w Kościele ewangelicko-augsburskim nazywani lektorami, potem ordynowani duchowni dojeżdżający ze Słupska. W latach 1954–1957 zbór motarzyński skupiał około dwustu wiernych; w 1957 roku powstał jego filiał w Unichowie, obejmujący około pięćdziesięciu osób. Nabożeństwa odprawiano w mieszkaniach prywatnych — w Motarzynie u Sengerów, w Unichowie u Schultzów i Chrzanów. Do 1968 roku zbór unichowski stopniał do dwudziestu luteranów — wspólnota, która jeszcze ćwierć wieku wcześniej liczyła ponad cztery tysiące wiernych.

Listę proboszczów budowskich da się odtworzyć źródłowo aż do Reformacji: od księdza Nathanaela Hechta z 1564 roku, przez kilkanaście pokoleń duchownych — między innymi długą dynastię Homannów — po ostatniego niemieckiego proboszcza, księdza Waltera Bielensteina, sprawującego urząd w latach 1921–1945.2 Bielenstein był Bałtem — urodził się w 1872 roku w Dobele na Łotwie, studiował teologię w Dorpacie, a po latach pracy duszpasterskiej w Mežotne trafił przez Wolne Korpusy na Pomorze. W marcu 1945 roku dotarł z rodziną ambulansem do Ustki, skąd ewakuowano go drogą morską do Danii; był tam jeszcze kapelanem obozów dla uchodźców, a życie zakończył na emeryturze w Reutlingen w 1961 roku, do końca działając w środowisku wysiedlonych Pomorzan. Jego droga — rozproszenie, ewakuacja morzem, obczyzna — była drogą całej parafii.

✦ ✦ ✦

Z tej jednej wiejskiej wspólnoty wyrosły jednak biografie, które sięgnęły daleko poza Pomorze. Najdawniejsza to Jakub von Zitzewitz — urodzony w Motarzynie w 1507 roku, zmarły w Szczecinie 10 marca 1572 roku, najwybitniejszy bodaj pomorski mąż stanu epoki Reformacji.3 W latach 1522–1538 odbył wielką europejską podróż połączoną ze studiami na uniwersytetach i pobytami na dworach, a od 1538 lub 1539 roku służył na dworze księcia Barnima, później zaś księcia wołogoskiego Filipa I. W latach 1546–1558 piastował urząd kanclerza księstwa, a potem związał się z dworem księcia Jana Fryderyka. W czasie wojny o Inflanty wspierał króla Zygmunta Augusta, prowadził mediacje między walczącymi stronami i był współtwórcą kończącego wojnę kongresu szczecińskiego w 1570 roku. Historycy uważali go za dyplomatę nieprzeciętnego talentu — i tym dotkliwszy był jego koniec: ruina po niespłaceniu pożyczki przez króla i bankructwie szczecińskiego domu bankowego Loitzów doprowadziły go do samobójstwa. Mimo to książę Jan Fryderyk wyprawił swojemu wieloletniemu kanclerzowi okazały pogrzeb i pochował go w kościele Mariackim w Szczecinie.3

Trzy stulecia później ta sama ziemia wydała pruskiego generała. Johannes Georg Cornelius Adalbert von der Marwitz urodził się w 1856 roku w Nożynku pod Słupskiem, a zmarł w 1929 roku w Unichowie — w rodowym majątku von Marwitzów, tych samych, którzy ufundowali budowską chrzcielnicę.4 Wstąpił do armii pruskiej w 1875 roku, dowodził pułkiem ułanów gwardii, awansował na generała, a w pierwszej wojnie światowej dowodził kolejno korpusami i armiami na froncie zachodnim i wschodnim — pod Cambrai w 1917 roku odparł brytyjski atak, a od jesieni 1918 do końca wojny stał na czele 5. Armii pod Verdun. Po klęsce Niemiec wycofał się z życia publicznego i osiadł w Unichowie, gdzie zmarł. Tak przez jednego ze swoich panów wieś związała się z największymi bitwami europejskiego stulecia.

✦ ✦ ✦

Z dwóch sąsiednich wsi tej samej parafii wyszły też dwie postacie, które na swój sposób wyprzedziły epokę. Pierwsza to Marie Raschke — urodzona w 1850 roku w Jaworach (niem. Gaffert) pod Słupskiem, należących do parafii budowskiej, zmarła w 1935 roku w Berlinie.5 Była nauczycielką, która zdała egzamin nauczycielski dla wyższych szkół żeńskich, a potem zaczęła walczyć — przeciw obowiązkowemu celibatowi nauczycielek i przeciw niższemu wynagrodzeniu kobiet niż mężczyzn. Ponieważ kobiety nie mogły wówczas w Niemczech zapisać się na studia, od 1896 roku uczęszczała na wykłady z prawa jako studentka gościnna i współtworzyła stowarzyszenia ruchu kobiecego. W 1899 roku ukończyła prawo na uniwersytecie w Bernie, broniąc doktoratu o oszustwie w prawie cywilnym. Po powrocie do Berlina prowadziła kursy prawne dla kobiet i reprezentowała klientki w sądzie, dopóki w 1920 roku nie musiała ze względów zdrowotnych przejść na emeryturę. Zmarła niezamężna. Informator parafialny nazywa ją „pierwszą niemiecką prawniczką”; ostrożniej powiedzieć, że była jedną z pierwszych — studia prawnicze i egzaminy państwowe otwarto kobietom w Niemczech dopiero po 1908 roku, dlatego doktorat musiała robić za granicą.

Druga postać należy już do samego kościoła. Najbardziej szanowanym budowskim pastorem — sławnym, jak zapisano, „nawet daleko poza Pomorzem” — był Georg Gotthilf Jacob Homann, proboszcz Budowa w latach 1800–1842, syn poprzedniego tutejszego pastora, Johanna Jacoba Homanna.6 Urodził się w Budowie w 1774 roku, studiował teologię w Halle i przez ponad cztery dekady prowadził budowską parafię. Ale dziełem jego życia nie była teologia, lecz botanika: w latach 1828–1835 wydał trzytomową „Florę Pomorza” — pierwsze całościowe opracowanie roślinności tej krainy, ułożone według systemu Linneusza. Był członkiem towarzystwa przyrodniczego w Halle, a obok roślin zbierał i zapisywał potoczne słowa oraz zwroty rodzinnych stron — pracował więc i jako folklorysta, ratujący od zapomnienia mowę swoich parafian. Tekst źródłowy w jednym miejscu nazywa pastora-botanika „Jakobem Homannem”; biogram wskazuje jednoznacznie, że autorem „Flory Pomorza” był Georg Gotthilf Jacob Homann (1774–1851), proboszcz Budowa 1800–1842 — i jego przyjęto tu za autora dzieła.

✦ ✦ ✦

Taki jest obraz tej jednej wspólnoty. Gotycki kościół na kamieniach polnych, dwa razy obrócony w zgliszcza i dwa razy postawiony na nowo ze składek całego Pomorza. Miedziane sarkofagi zamienione na organy. Dynastia pastorów, z których jeden opisał florę całej krainy i zapisał jej mowę. Kanclerz, który mediował między książętami i królami, i generał, który dowodził armiami pod Verdun. Nauczycielka z Jaworów, która po dyplom prawniczy musiała pojechać aż do Szwajcarii. Wreszcie garstka luteranów odprawiająca nabożeństwa w cudzych mieszkaniach, u Sengerów, Schultzów i Chrzanów, aż i ona stopniała. Dzieje trzech wsi zmieściły się wokół jednego wiejskiego kościoła.

Budowo, Motarzyno i Unichowo to trzy z setek ewangelickich śladów na mapie Pomorza. Zobacz, gdzie są pozostałe.
Atlas Dziedzictwa Ewangelickiego Pomorza →
← wszystkie odcinki cyklu „Ewangelickie Pomorze: miejsca i ludzie”

PrzypisySkąd to wiemy

  1. Dzieje kościoła w Budowie (gm. Dębnica Kaszubska): styl gotycki, XVI w. (wieża dobudowana w XVII w.), fundament z kamieni polnych; przynależność do superintendentury bytowskiej do 1945; podziemia i sprzedaż dwóch miedzianych sarkofagów za 80 talarów na organy w 1810; księgi kościelne od 1643; spalenie wsi 1550, zniszczenie kościoła w wojnie trzydziestoletniej (rejestr zgonów 1656), odbudowa ze zbiórki ogólnopomorskiej; pożary, przebudowy wieży 1802 i pożar 22 IX 1815; ponowne poświęcenie 1 XII 1816; organy Efraima Ahrendta; dary (lichtarze Urszuli von Pirchen 1692 i Wilhelma Gottberga 1816, chrzcielnica von Marwitzów, witraże 1900, dzwony z Drezna 1683 z Torgawy, latarnia kowala Loebera z Motarzyna); odnowienie wnętrza 1923 (arch. Berg, mal. Geffe); 4357 parafian w 1940, patronat von Zitzewitzów, von Marwitzów, von Machów, von Puttkamerów; dewastacja 1945 i przeniesienie życia nabożeństwowego do Motarzyna i Unichowa (zbór motarzyński ok. 200 wiernych 1954–57, filiał unichowski od 1957, ok. 20 luteranów w 1968; nabożeństwa u Sengerów, Schultzów i Chrzanów) — za: Jan Wild, „Ewangelickie Pomorze — miejsca i ludzie”, Informator Parafialny Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, nr 11 (240)/2022, s. 9–16.
  2. Lista proboszczów budowskich od ks. Nathanaela Hechta (1564) po ks. Waltera Bielensteina (1921–1945); biogram Bielensteina (* 2 VIII 1872 Dobele, Łotwa – † 3 VII 1961 Reutlingen): studia teologiczne w Dorpacie, proboszcz Mežotne, od 1921 proboszcz Budowa, w marcu 1945 ewakuacja przez Ustkę do Danii, kapelan obozów uchodźców, emerytura w Reutlingen — za: Jan Wild, jw., s. 12–14.
  3. Jakub (Jacob) von Zitzewitz (* 1507 Motarzyno – † 10 III 1572 Szczecin), kanclerz na dworze księcia Filipa I i Jana Fryderyka; wielka podróż europejska 1522–1538/39, urząd kanclerza ks. 1546–1558, współtwórca kongresu szczecińskiego kończącego wojnę o Inflanty (1570); samobójstwo po ruinie związanej z bankructwem domu Loitzów; pochowany w kościele Mariackim w Szczecinie — za: Jan Wild, jw., s. 16–17; Wikipedia (de): Jacob von Zitzewitz; Deutsche Biographie: Zitzewitz, Jacob von.
  4. Johannes Georg Cornelius Adalbert von der Marwitz (* 1856 Nożynko, pow. słupski – † 27 X 1929 Unichowo, pow. bytowski), pruski wojskowy, generał kawalerii, właściciel majątku w Unichowie; od 1875 w armii pruskiej, dowódca pułku ułanów gwardii, w I wojnie światowej dowódca korpusów i armii na froncie zachodnim i wschodnim, m.in. odparcie ataku brytyjskiego pod Cambrai (1917) i dowództwo 5. Armii pod Verdun (1918) — za: Jan Wild, jw., s. 16. Wild podaje datę dzienną urodzin „3 lub 7 VII 1856”, zaznaczając niepewność; tu przytoczono sam rok.
  5. Marie Raschke (* 25 I 1850 Jawory/Gaffert, pow. słupski – † 15 III 1935 Berlin), prawniczka i działaczka niemieckiego ruchu kobiecego; egzamin nauczycielski 1880, od 1896 studentka gościnna prawa w Berlinie, 1899 doktorat na uniwersytecie w Bernie (rozprawa o oszustwie w prawie cywilnym), współzałożycielka stowarzyszeń ruchu kobiecego, w Berlinie prowadziła kursy prawne dla kobiet — za: Jan Wild, jw., s. 15–16; Wikipedia (de): Marie Raschke; Deutsche Biographie: Raschke, Marie. Określenie „pierwsza niemiecka prawniczka” (za Informatorem) należy złagodzić: studia i egzaminy prawnicze otwarto kobietom w Niemczech dopiero po 1908 r., dlatego doktorat zdobywała za granicą — była więc jedną z pierwszych, a nie jednoznacznie pierwszą. Wikipedia podaje datę urodzenia 29 I 1850, Informator — 25 I 1850.
  6. Pastor-botanik z Budowa: Georg Gotthilf Jacob Homann (* 23 I 1774 Budowo, pow. słupski – † 18 II 1851 Grzmiąca, pow. szczecinecki), niemiecki duchowny ewangelicki, botanik i folklorysta, syn pastora Budowa Johanna Jacoba Homanna (1730–1799); studia teologiczne w Halle 1793–96, proboszcz parafii ewangelickiej w Budowie 1800–1842; autor trzytomowej „Flory Pomorza” (1828–1835) — pierwszego opracowania flory krainy; członek Towarzystwa Badań Przyrodniczych w Halle, zbierał także potoczne słownictwo regionu — za: Jan Wild, jw., s. 12, 15; Wikipedia (de): Georg Gotthilf Jacob Homann. Informator w jednym miejscu nazywa botanika „ks. Jakobem Homannem”; biogram tej samej publikacji wskazuje jednoznacznie Georga Gotthilfa Jacoba Homanna jako autora „Flory Pomorza” — i jego przyjęto tu za autora dzieła.

Materiał opracowany na podstawie cyklu Jana Wilda za jego wiedzą i zgodą. Tekst źródłowy ukazał się w Informatorze Parafialnym Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku.