Ewangelickie Pomorze · miejsca i ludzie

Kaplica, którą przeniesiono cegła po cegle

W 1912 roku w Słupsku rozebrano gotycką kaplicę świętego Jerzego — cegła po cegle — i postawiono ją na nowo kilkaset metrów dalej, na plantach koło zamku. Ten ośmioboczny budynek czterokrotnie zmieniał wyznanie i przeznaczenie: od katolickiej kaplicy szpitalnej, przez luterański dom modlitwy diakonis, salę wystaw, aż po świątynię katolickiego rytu trydenckiego. A obok niej krzyżują się losy dwóch słupszczan: reformatora, który stał u boku Lutra, i malarza, który ilustrował Heweliusza.
Czas czytania ~7 min · źródła w przypisach

W 1912 roku w Słupsku dokonano rzeczy, która brzmi jak kaprys, a była aktem szacunku: rozebrano całą gotycką kaplicę świętego Jerzego — cegła po cegle — i postawiono ją na nowo w innym miejscu miasta, na plantach koło zamku.1 Stary szpital przy ulicy dawniej zwanej Hospitalstrasse, dziś Tuwima, został zburzony wkrótce po wybudowaniu nowego Szpitala Świętego Ducha przy ulicy Kopernika. Samą kapliczkę postanowiono jednak oszczędzić — i zamiast po prostu ją zburzyć, przeniesiono ją w nowej formie kilkaset metrów dalej. Budynek, który dziś stoi we wschodniej części zadrzewionego placu błogosławionego Bronisława Kostkowskiego, nie stoi więc tam, gdzie go zbudowano. Jest tym samym i nie tym samym kościołem naraz.

Trzeba opowiedzieć jego historię, bo niewiele jest na Pomorzu budowli, które tyle razy zmieniałyby wyznanie i przeznaczenie, a mimo to przetrwały. W ciągu kilku stuleci ta jedna kaplica była katolickim domem dla chorych, luterańską świątynią, miejscem pamięci poległych, salą wystaw plastyków, aż wreszcie — od 2020 roku — kościołem, w którym sprawuje się katolicką liturgię w dawnym rycie. Cztery wcielenia, jeden ośmiobok z cegły.

✦ ✦ ✦

Zacznijmy od kształtu, bo on sam jest świadectwem. Gotycka kaplica świętego Jerzego należy do nielicznej grupy centralnych kaplic Pomorza Środkowego — wzniesiono ją na rzucie nieregularnego ośmioboku.2 Pierwsza wzmianka pochodzi z 1492 roku, choć samą budowlę datuje się na połowę XV wieku. Należała do kompleksu szpitalnego o tej samej nazwie, a jej ośmioboczny plan nie był ozdobą, lecz wynikał wprost z funkcji. Tak właśnie stawiano wczesnośredniowieczne domy szpitalne: łóżka chorych ustawiano promieniście, a środek przeznaczano dla dyżurującego personelu i do przeprowadzania zabiegów. We wnętrzu do dziś jest osiem nisz, każda szeroka na dwa i pół, głęboka na dwa metry. W XIX i XX wieku nazywano ją kaplicą Świętego Ducha albo kaplicą Urszuli; przedwojenni mieszkańcy Słupska mówili o niej z czułą przekorą „Stary Młynek do kawy” — od krępej bryły zwieńczonej latarnią.

W XVI wieku, wraz ze wszystkimi miejscowymi świątyniami, kaplicę dostosowano do potrzeb ewangelickich. Z powodu kłopotów finansowych jej stan się pogarszał, aż odnowiono ją w 1610 roku z fundacji burmistrza Hoppego i wznowiono w niej nabożeństwa. Potem przyszły katastrofy, które na Pomorzu zawsze chodziły parami. W 1681 roku kaplica wraz ze swą charakterystyczną drewnianą kopułą spaliła się niemal do murów; odbudowano ją w 1689 roku z nową kopułą i barokową wieżyczką. W rękach ewangelickich pozostała aż do 1945 roku — ponad trzy stulecia luterańskiego trwania pod jednym, kilka razy odbudowywanym dachem.

✦ ✦ ✦

Z owym przeniesieniem z 1912 roku wiąże się drobny szczegół, który najlepiej oddaje, jak ostrożnie obchodzono się z tym budynkiem. Po przeprowadzce kaplica służyła za miejsce nabożeństw dla diakonis ewangelickich, których dom mieścił się tuż obok. W 1935 roku urządzono w niej mauzoleum poświęcone poległym w pierwszej wojnie światowej. Tuż po wojnie, w 1945 roku, naprawiono w niej drobne zniszczenia, wybielono ściany i zamknięto. Na krótko, w latach 1956–1957, korzystał z niej Kościół Narodowy, a w 1960 roku przeprowadzono remont, podczas którego dachówkę zastąpiono gontem.1

I właśnie wtedy, w latach osiemdziesiątych, podczas rozbiórki zadaszenia, w kuli zwieńczenia wieżyczki znaleziono dokument złożony tam przy remoncie z 1820 roku. Zapisano w nim, jakich dachówek użyto — i odnotowano, że w wieżyczce był dzwon, który na początku XX wieku przekazano do kościoła mariackiego. Ambonę przeniesiono wtedy do kaplicy szpitalnej przy ulicy Kopernika. Taki list w kuli na wieży to gest, który mówi wiele o ludziach, którzy budowali, by inni po nich czytali: zostawiali wiadomość pokoleniom, których nie mieli zobaczyć.

✦ ✦ ✦

Po 2000 roku kaplica pełniła funkcję sali wystawowej Klubu Plastyka imienia Stanisława Morawskiego, działającego przy Słupskim Ośrodku Kultury. A 19 marca 2020 roku świątynię przekazano Słupskiemu Środowisku Tradycji Katolickiej.3 Przystosowano ją do celebracji liturgii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego i od tamtej pory odprawia się w niej wyłącznie nabożeństwa w rycie trydenckim — tej dawnej, łacińskiej liturgii Kościoła rzymskiego sprzed reformy soborowej. Budowla, która przez ponad trzy wieki była luterańska, jest dziś katolicka; ten, kto patrzy na nią z perspektywy całej jej historii, widzi w tym nie sprzeczność, lecz kolejną warstwę tego samego, raz po raz przekazywanego z rąk do rąk domu modlitwy. Dla porządku warto dodać, że jej kształt opisano dokładnie: bryła o krępych proporcjach, nakryta kopulastym dachem z latarnią, fundament z ciosów kamiennych, ściany ceglane częściowo tynkowane, od zachodu bogato profilowany, ostrołukowy portal, a w środku osiem głębokich, sklepionych kolebkowo wnęk.2

✦ ✦ ✦

Ale miejsce to nie tylko mury. Słupsk dał Pomorzu i Europie dwóch ludzi, których życiorysy wyrastają z tej samej ewangelickiej gleby co kaplica — i których warto tu przywołać, bo o nich mówi cykl Jana Wilda. Pierwszy to ksiądz Piotr Suawe, reformator Słupska i Danii.4 Urodził się około 1496 roku, w rodzinie kupca Gregora i Elizabeth z domu von Zitzewitz; był stryjecznym bratem Bartłomieja Suawego. Uczył się w szkole miejskiej w Trzebiatowie, a potem studiował w Lipsku i w Wittenberdze, gdzie osobiście poznał Marcina Lutra. Co więcej — towarzyszył Lutrowi w podróży na sejm Rzeszy do Wormacji w 1521 roku i przez pewien czas przebywał u jego boku na zamku Wartburg, w kryjówce, w której reformator tłumaczył Nowy Testament.

W 1522 roku Suawe wrócił do rodzinnego Słupska i zaczął robić to, co w tamtych latach było odważne i ryzykowne: organizował spotkania, na których zaznajamiał słuchaczy z poglądami Lutra i na których studiowano Pismo Święte. Słuchaczami byli głównie nauczyciele szkoły miejskiej i wąskie grono mieszczan; nauczyciele utworzyli z czasem Studium Biblijne. Władza kościelna szybko to dostrzegła — w 1524 roku biskup Erazm Manteuffel nakłonił księcia Jerzego I, by kaznodzieję uwięzić. Po uwolnieniu Suawe wyjechał do Greifswaldu, by kontynuować studia, a w 1526 roku osiedlił się w Danii. Tam jego droga skręciła ku rzeczom wielkim: opiekował się księciem Janem, synem króla, był rektorem uniwersytetu w Kopenhadze i dziekanem w Roskilde, a do tego duńskim dyplomatą. Zmarł 16 marca 1552 roku w Gjorslev. Z małej szkoły biblijnej w Słupsku wyszedł więc człowiek, który reformację niósł aż na dwór duński.

✦ ✦ ✦

Drugi to Andrzej Stech — po niemiecku Andreas Stech — gdański malarz i rysownik baroku, luteranin, ochrzczony 9 września 1635 roku w Słupsku.5 Był synem malarza Heinricha z Lubeki, który z rodziną przeniósł się do Gdańska, gdzie Andrzej spędził całe twórcze życie. Uczył się zapewne u ojca, potem u Adolfa Boya, a w 1662 roku został mistrzem cechowym; w 1667 otrzymał gdańskie obywatelstwo. Malował obrazy religijne, portrety, martwe natury, sceny alegoryczne i historyczne. Pracował dla władz Gdańska i dla samego króla Jana III Sobieskiego — między innymi przy niezachowanych malowidłach sufitowych w pałacu w Wilanowie. Co znamienne dla wieloświatowego Gdańska tamtej doby, malował zarówno dla ewangelickich kościołów miejskich, jak i dla świątyń katolickich w Gdańsku, Oliwie i Pelplinie; w sztuce religijnej pozostawał pod wpływem malarstwa flamandzkiego, zwłaszcza Rubensa.

Europejski rozgłos przyniosło mu jednak co innego niż portrety patrycjuszy. Stech był ilustratorem dzieł naukowych — wykonał trzydzieści rysunków do „Machinae coelestis” gdańskiego astronoma Jana Heweliusza i trzydzieści siedem rysunków kwiatów do „Icones exoticarum plantarum” przyrodnika Jakuba Breyna.5 Jego ręka utrwaliła więc na miedziorytach i to, co Heweliusz oglądał przez teleskop, i to, co Breyn opisywał w swoich zielnikach. Słupszczanin z urodzenia, gdańszczanin z wyboru, luteranin malujący dla katolickich opactw — Stech jest jak ta kaplica: jednym życiorysem spina światy, które gdzie indziej trwały osobno.

✦ ✦ ✦

I tak zamyka się ten ośmioboczny krąg. Gotycka kaplica szpitalna stała się luterańskim domem modlitwy, ten — po przeniesieniu cegła po cegle — kaplicą diakonis i mauzoleum poległych, później salą wystaw, a dziś świątynią dawnego rytu rzymskiego. Wokół niej zaś krążą cienie dwóch synów tego miasta: jeden niósł naukę Lutra od Wartburga aż po Kopenhagę, drugi swoją kreską uwieczniał gwiazdy Heweliusza i kwiaty Breyna. Można w dziejach tej kaplicy widzieć tylko ciąg zmian właściciela i wyznania. Można jednak i tak: że niewiele jest na Pomorzu budowli, które równie wiernie — w samej swojej cegle — niosłyby pamięć o tym, jak różne światy mieszkały tu kiedyś pod jednym dachem.

Ta kaplica to jeden z setek ewangelickich śladów na mapie Pomorza. Zobacz, gdzie są pozostałe.
Atlas Dziedzictwa Ewangelickiego Pomorza →
← wszystkie odcinki cyklu „Ewangelickie Pomorze: miejsca i ludzie”

PrzypisySkąd to wiemy

  1. Dzieje kaplicy św. Jerzego w Słupsku (kompleks szpitalny przy dawnej Hospitalstrasse / ul. Tuwima; rozbiórka starego szpitala po wybudowaniu Szpitala Świętego Ducha przy ul. Kopernika w latach 1901–02; rozbiórka kaplicy cegła po cegle i przeniesienie na planty koło zamku w 1912 r.; nabożeństwa dla diakonis; mauzoleum poległych w I wojnie światowej 1935 r.; naprawa i zamknięcie 1945; krótkie użytkowanie przez Kościół Narodowy 1956–57; remont 1960 r. i wymiana dachówki na gont; dokument z 1820 r. znaleziony w kuli wieżyczki w latach 80. XX w.; dzwon przekazany do kościoła mariackiego, ambona przeniesiona do kaplicy przy ul. Kopernika) — za: Jan Wild, „Ewangelickie Pomorze — miejsca i ludzie”, Informator Parafialny Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, nr 10 (239)/2022, s. 10–13.
  2. Opis architektoniczny kaplicy: gotycka, z grupy centralnych kaplic Pomorza Środkowego, wzniesiona na rzucie nieregularnego ośmioboku, datowana na poł. XV w. (pierwsza wzmianka 1492); osiem nisz po ok. 2,5 × 2 m; w XVI w. dostosowana do potrzeb ewangelickich, odnowiona w 1610 r. z fundacji burmistrza J. Hoppego; pożar i utrata drewnianej kopuły w 1681 r., odbudowa z barokową kopułą i wieżyczką w 1689 r.; w rękach ewangelickich do 1945 r. Bryła o krępych proporcjach, kopulasty dach z latarnią, fundament z ciosów kamiennych, ściany ceglane częściowo tynkowane, ostrołukowy portal od zachodu, osiem wnęk sklepionych kolebkowo; w XIX–XX w. nazywana kaplicą Świętego Ducha lub kaplicą Urszuli, potocznie „Starym Młynkiem do kawy” — za: Jan Wild, jw., s. 10–13.
  3. Po 2000 r. kaplica jako sala wystawowa Klubu Plastyka im. S. Morawskiego przy Słupskim Ośrodku Kultury; 19 marca 2020 r. przekazana Słupskiemu Środowisku Tradycji Katolickiej i przystosowana do celebracji liturgii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (ryt trydencki). Kaplica usytuowana we wschodniej części zadrzewionego placu bł. B. Kostkowskiego, w obrębie historycznego przedmurza (ulice Jagiełły, Zamkowa, Jana Pawła II, Dominikańska) — za: Jan Wild, jw., s. 13.
  4. Ks. Piotr (Peter) Suawe (* ok. 1496 Słupsk – † 16 III 1552 Gjorslev, Dania), duchowny ewangelicki, reformator Słupska i Danii; syn kupca Gregora i Elizabeth z d. von Zitzewitz, brat stryjeczny Bartłomieja Suawego; nauka w szkole miejskiej w Trzebiatowie, studia w Lipsku i Wittenberdze, gdzie osobiście poznał Lutra; towarzyszył Lutrowi w podróży na sejm Rzeszy do Wormacji (1521) i przebywał u jego boku na Wartburgu; od 1522 r. kaznodzieja nauki Lutra w Słupsku (spotkania, Studium Biblijne); uwięziony w 1524 r. za sprawą biskupa E. Manteuffla i ks. Jerzego I; po uwolnieniu studia w Greifswaldzie; od 1526 r. w Danii — opiekun ks. Jana, rektor uniwersytetu w Kopenhadze, dziekan w Roskilde, dyplomata duński — za: Jan Wild, jw., s. 16–17. Potwierdzenie dat, udziału w podróży do Wormacji i związku z Bugenhagenem: Wikipedia (de): Petrus Suawe.
  5. Andrzej (Andreas) Stech (ochrzczony 9 IX 1635 Słupsk – † 12 I 1697 Gdańsk), gdański malarz i rysownik okresu baroku, luteranin; syn malarza Heinricha z Lubeki; mistrz cechu malarzy od 1662 r., obywatel Gdańska od 1667 r.; pracował dla władz Gdańska i dla króla Jana III Sobieskiego (m.in. niezachowane malowidła w pałacu w Wilanowie); malował obrazy religijne dla kościołów ewangelickich oraz świątyń katolickich w Gdańsku, Oliwie i Pelplinie; pod wpływem malarstwa flamandzkiego (Rubens); ilustrator dzieł naukowych — 30 rysunków do „Machinae coelestis” Jana Heweliusza i 37 rysunków kwiatów do „Icones exoticarum plantarum” Jakuba Breyna — za: Jan Wild, jw., s. 14–17. Potwierdzenie daty chrztu, wyznania i współpracy z Heweliuszem: Encyklopedia Gdańska (Gedanopedia): Andreas Stech.

Materiał opracowany na podstawie cyklu Jana Wilda za jego wiedzą i zgodą. Tekst źródłowy ukazał się w Informatorze Parafialnym Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku.