Ewangelickie Pomorze · miejsca i ludzie

Wróciłam do domu

W Kuleszewie pod Słupskiem stoi kościół, który ród von Boehn ufundował w 1587 roku i którym opiekował się przez prawie cztery stulecia. Z tego samego rodu wyszedł człowiek aresztowany za sprzeciw wobec Hitlera; jego żonę zastrzelono w 1945 roku; a jego córka, wygnana z rodzinnych stron, wróciła tam po latach — najpierw jako gość, potem jako inicjatorka odbudowy świątyni, a na końcu jako prochy pod kamieniem z napisem: „Wróciłam do domu”. To opowieść o jednym kościele i czterech pokoleniach, które go przeżyły.
Czas czytania ~8 min · źródła w przypisach

Na leśnym cmentarzu w Kuleszewie, niewielkiej wsi sołeckiej w gminie Kobylnica pod Słupskiem, stoi kamień nagrobny z dwujęzycznym napisem. Po polsku i po niemiecku mówi to samo: „Wróciłam do domu. Ich bin heimgekehrt”. Pod spodem jedno nazwisko i dwie daty — Hella von Boehn, 10 marca 1921 Kuleszewo / Kulsow, 18 stycznia 2015 Hamburg.1 Między tymi dwiema datami zmieściło się prawie całe pomorskie stulecie: wojna, ucieczka, utrata domu i — po wielu latach — powrót. Żeby zrozumieć, czemu kobieta urodzona w pomorskim dworze, a zmarła w Hamburgu, kazała wyryć na swoim grobie słowa o powrocie do domu, trzeba cofnąć się o ponad cztery wieki.

Kuleszewo — w dokumentach niemieckich Kulsow, wcześniej Kullesow, Kollezew, Kulitzow — pojawia się w źródłach już pod koniec XIV wieku. W zapisie z 1393 roku wzmiankowany jest Laurenz Koske von Culsow, a w dokumencie z 13 czerwca 1397 roku — Derseke Cusseke von Culsow.2 Do końca XIV stulecia wieś należała do rozległych dóbr rodziny Kutzeke. W wieku XV majątek przeszedł w ręce rodu von Boehn — i pozostał w nich, z krótką przerwą w 1678 roku, kiedy drogą zastawu znalazł się chwilowo we władaniu Hansa Georga von Below, aż do marca 1945 roku. Niemal pięć stuleci jednej rodziny na jednej ziemi. Trudno o lepszy przykład tego, czym była pomorska szlachta: ród zrośnięty z majątkiem tak mocno, że jego dzieje stają się dziejami wsi, a kres jednego oznacza kres drugiego.3

✦ ✦ ✦

Fundatorami kościoła w Kuleszewie byli w 1587 roku ówcześni właściciele wsi — Jürgen i Michel von Bohn, ten ostatni urodzony w Kuleszewie około 1545 roku i tam też zmarły w 1612.4 Datę fundacji i imiona fundatorów potwierdzają same zabytki świątyni: inskrypcje na epitafium Frantza Boehna z 1626 roku oraz napisy na kościelnych dzwonach, opisane jeszcze przed wojną przez Ludwiga Böttgera w 1894 roku. Ród nie poprzestał na zbudowaniu kościoła — przez następne stulecia wyposażał go i ozdabiał, jakby uważał to za rodzinny obowiązek. W latach 1596 i 1632 Boehnowie ufundowali dzwony. W 1866 roku Aleksander von Boehn zamówił nową, srebrną dekorację ołtarza, a jego brat Ludwig — organy. Kiedy w pierwszej wojnie światowej przetopiono na cele wojenne dzwon z 1632 roku, nowy na jego miejsce zakupili w 1925 roku Georg i Ernst von Boehn.5

Sam budynek przetrwał własne katastrofy. W 1842 roku w wieżę kościoła uderzył piorun; wieży już nigdy nie odtworzono, co — paradoksalnie — pozwoliło powiększyć wnętrze. Kościół w obecnym kształcie wzniesiono w połowie XVIII wieku, na planie krzyża, w konstrukcji szkieletowej z wypełnieniem ceglanym, z trójspadowym dachem krytym dachówką karpiówką. W czasach ewangelickich stał w nim ołtarz ambonowy z 1774 roku, a do najcenniejszego wyposażenia należały barokowy ołtarz z 1744 roku, ambona w tym samym stylu, późnogotycka rzeźba Chrystusa w ołtarzu głównym oraz płyta nagrobna — epitafium owego Frantza von Boehn, zmarłego w 1632 roku, i jego małżonki Anny z domu von Kleist. Frantz przedstawiony jest w zbroi rycerskiej, w prawej dłoni trzyma rękawice, lewą obejmuje żonę; przed parą, na uwidocznionym blacie, leży Biblia, a nad całością artysta wyrzeźbił herby rodowe.5 Rycerz i Pismo w jednym kadrze — tak ród widział samego siebie.

✦ ✦ ✦

Parafia ewangelicka w Kuleszewie powstała w okresie Reformacji i miała status parafii filialnej, afiliowanej do parafii w Sierakowie Słupskim.6 Należeli do niej — prócz mieszkańców samego Kuleszewa — wierni z Ciechomic, Giełdonia, Kozłówka i Zagórek; patronat kościelny nad nią sprawowali junkrzy, właściciele majątków w Kuleszewie i Zagórkach, a więc znów Boehnowie. W 1924 roku wykazywano tu 592 zborowników, w 1932 składki opłacały 743 osoby, a w 1940 roku parafia liczyła 658 wiernych. Kres jej działania przyniosło wysiedlenie sierakowskiego proboszcza, księdza Siegfrieda Finkbeina, 1 września 1946 roku. Niemiecki, ewangelicki świat Pomorza Środkowego dogasał — a wraz z nim kończyła się obecność rodu, który ten świat przez wieki współtworzył.

By zrozumieć tę obecność, warto przyjrzeć się jednej linii rodziny. Constantin von Boehn (1856–1931), pruski szambelan królewski, absolwent słupskiego gimnazjum, w 1881 roku przejął majątek w Kuleszewie. Zbudował tu gorzelnię — destylarnię alkoholu przemysłowego — i przebudował dwór. Jego syn, Georg Alexander Ernst von Boehn (1886–1946), urodzony w Kuleszewie, przejął rodowy majątek w 1914 roku i to za jego czasów zastąpiono najstarsze, ciasne skrzydło dworu nowym, z przestronnymi pokojami i salą balową.7 Pod koniec drugiej wojny majątek obejmował 882 hektary: 548 hektarów ziemi ornej, 100 łąk, 143 lasu, a w zabudowaniach folwarcznych stało 61 koni, 200 krów i 307 owiec.8 Liczby te wyglądają dziś jak inwentarz utraconego świata — i nim właśnie są.

✦ ✦ ✦

A potem przyszedł rok, który ten świat zburzył. Georg von Boehn zapisał się w pamięci jako antyfaszysta — człowiek, który nie ukrywał krytyki wobec systemu hitlerowskiego. Po nieudanym zamachu na Hitlera z 20 lipca 1944 roku, kiedy przez Niemcy przetoczyła się fala aresztowań i represji wobec wszystkich, których reżim uznał za nieprzychylnych, Georg von Boehn został zatrzymany za krytykę systemu faszystowskiego i osadzony na trzy miesiące w areszcie w Słupsku.9 Źródło parafialne wiąże jego aresztowanie z represjami po zamachu z 20 lipca 1944 roku; nie ma natomiast podstaw, by zaliczać go do uczestników samego spisku — był jednym z wielu, których w atmosferze powszechnej podejrzliwości po zamachu zatrzymano za otwarty sprzeciw wobec władzy. Po zamachu na Hitlera w całej Rzeszy stracono ponad dwieście osób, a aresztowania objęły rzesze dalszych — wojna z własnym narodem trwała aż do ostatnich dni III Rzeszy.10

Najgorsze dla rodziny przyszło jednak wraz z końcem wojny, gdy front dotarł na Pomorze. Żoną Georga była Ilse Anna Luise Bertha z domu von Natzmer (1888–1945), poślubiona mu 29 września 1910 roku w Berlinie. W marcu 1945 roku, podczas ucieczki przed gwałtem, została zastrzelona przez żołnierza radzieckiego.11 Miejsce jej pochówku do dziś znaczy kamień w północnej części parku dworskiego: prosty głaz upamiętniający Ilse von Boehn, zamordowaną w marcu 1945 roku. Sam Georg — mimo aresztowania córki świata, który właśnie się walił — jeszcze przez rok kierował majątkiem; od marca 1945 do maja 1946 robił to na zlecenie czerwonoarmistów, którzy potrzebowali kogoś, kto zna gospodarstwo. 10 maja 1946 roku aresztowała go polska milicja i wydała zakaz powrotu do Kuleszewa. Zmarł w Słupsku na dyfteryt 4 października 1946 roku, a pogrzeb — co znamienne — odbył się na koszt jego dawnych poddanych, na rodowym cmentarzu.12 Ludzie, którzy przez pokolenia żyli w cieniu dworu, odprowadzili ostatniego pana na rodzinną ziemię.

✦ ✦ ✦

Z Georga i Ilse rodu zrodziło się dziecko, które miało zamknąć tę opowieść klamrą pojednania. Hella von Boehn przyszła na świat 10 marca 1921 roku w Kuleszewie — córka ostatnich właścicieli majątku.13 Wojna wyrzuciła ją z rodzinnych stron: od 1945 roku zamieszkała w Hamburgu. Mogła, jak wielu jej współziomków, zostawić za sobą utraconą ziemię i nigdy do niej nie wracać. Wybrała inaczej. Wielokrotnie odwiedzała Kuleszewo, a kiedy w latach dziewięćdziesiątych XX wieku okazało się, że ściany rodowego kościoła — po błędnie przeprowadzonym remoncie — uległy zawilgoceniu i zmurszeniu, to ona zainicjowała ratunek. 10 sierpnia 1994 roku doprowadziła do powstania Społecznego Komitetu Odbudowy Kościoła.14

Ratunek okazał się drastyczny: kościół rozebrano niemal do fundamentów i zbudowano od nowa. Rekonstrukcję — prowadzoną przez słupską pracownię konserwatorską Plintus — sfinalizowano w ciągu czterech lat. Z dawnej, ewangelickiej struktury ocalała ściana tylna z dekoracją ornamentalną, niewielki krucyfiks i — co podkreślają opisy — szczęśliwie zachowana zabytkowa ambona, ustawiona dziś w bocznej przestrzeni świątyni, która służy obecnie wiernym Kościoła rzymskokatolickiego. Tak właśnie wygląda dziedzictwo poewangelickie w swojej najuczciwszej postaci: kościół zbudowany przez luterańskich junkrów w 1587 roku, uratowany przez ich wygnaną wnuczkę w 1994, modli się dziś pod innym wyznaniem — ale stoi. A to, czy stoi, okazało się dla Helli von Boehn ważniejsze niż to, czyje będą w nim ołtarze.

✦ ✦ ✦

Hella von Boehn zmarła 18 stycznia 2015 roku w Hamburgu, w wieku niespełna 94 lat. Zgodnie z jej życzeniem urnę z prochami przewieziono do Kuleszewa. 28 lipca 2015 roku, na leśnym cmentarzu we wsi, w obecności córki i wnuczki zmarłej oraz znajomych i mieszkańców Kuleszewa, urnę złożono do ziemi. Pogrzeb poprowadził ksiądz Wojciech Froehlich, proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, a na organach grał Rafał Przybyło.1 W obrzędzie spotkały się trzy pokolenia kobiet z rodu, który tę ziemię trzymał przez pięć stuleci — i ksiądz tego samego Kościoła, w którego wierze kościół w Kuleszewie kiedyś zbudowano.

Na kamieniu nagrobnym kazała umieścić zdanie, którym najlepiej zamknąć tę historię — bo sama nim swoją historię zamknęła. „Wróciłam do domu. Ich bin heimgekehrt”.1 Dla kobiety, którą wojna wygnała jako dwudziestoczteroletnią dziewczynę i która siedemdziesiąt lat przeżyła z dala od rodzinnych stron, dom nie był już ani majątkiem, ani narodowością, ani nawet wyznaniem — tych rzeczy nie dało się odzyskać i ona dobrze o tym wiedziała. Domem była ta jedna ziemia i ten jeden kościół, który ocaliła, żeby było dokąd wracać. Wróciła. I tym jednym, prostym zdaniem powiedziała o pojednaniu Pomorza więcej niż niejeden uczony traktat.

Cmentarz w Kuleszewie to jeden z setek ewangelickich śladów na mapie Pomorza. Zobacz, gdzie są pozostałe.
Atlas Dziedzictwa Ewangelickiego Pomorza →
← wszystkie odcinki cyklu „Ewangelickie Pomorze: miejsca i ludzie”

PrzypisySkąd to wiemy

  1. Pogrzeb Helli von Boehn w Kuleszewie 28 lipca 2015 r. (obecność córki i wnuczki, mieszkańców wsi; obrzęd poprowadził ks. Wojciech Froehlich, na organach grał Rafał Przybyło; pierwotna relacja w Informatorze Parafialnym nr 9/2015, s. 22) oraz dwujęzyczny napis na kamieniu nagrobnym: „WRÓCIŁAM DO DOMU. ICH BIN HEIMGEKEHRT. HELLA VON BOEHN 10.03.1921 KULESZEWO / KULSOW 18.01.2015 HAMBURG” — za: Jan Wild, „Ewangelickie Pomorze — miejsca i ludzie”, Informator Parafialny Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, nr 2 (279)/2026, s. 12–14.
  2. Najstarsze wzmianki o wsi: Laurenz Koske von Culsow (dokument z 1393 r.) i Derseke Cusseke von Culsow (dokument z 13 VI 1397 r.); wcześniejsze formy nazwy: Kullesow, Kollezew, Kulitzow; przynależność do dóbr rodziny Kutzeke do końca XIV w. — za: Jan Wild, jw., s. 8.
  3. Przejście majątku Kuleszewo w ręce rodu von Boehn w XV w. i pozostawanie w nich do marca 1945 r. (z krótką przerwą w 1678 r. — zastaw na rzecz Hansa Georga von Below) — za: Jan Wild, jw., s. 8. Ród von Boehn jako pomorska rodzina szlachecka z powiatu słupskiego (Kreis Stolp), osiadła w Kulsow już w XVI w. (Michel von Böhn, ok. 1545), potwierdzona w opracowaniach genealogicznych: Wikipedia (de): Pommersches Adelsgeschlecht; Familie von Boehn (Kulsow).
  4. Fundatorzy kościoła w 1587 r.: Jürgen i Michel von Bohn (Michel *ok. 1545 Kuleszewo – †1612 Kuleszewo), co potwierdzają inskrypcje na epitafium Frantza Boehna z 1626 r. oraz na dzwonach kościelnych (opisane przez Ludwiga Böttgera w 1894 r.) — za: Jan Wild, jw., s. 9.
  5. Fundacje rodu von Boehn dla kościoła: dzwony 1596 i 1632, srebrna dekoracja ołtarza (Aleksander von Boehn, 1866) i organy (Ludwig von Boehn); dzwon z 1632 r. przetopiony w czasie I wojny światowej, nowy zakupiony przez Georga i Ernsta von Boehn w 1925 r.; uderzenie pioruna w wieżę 1842 r.; kościół z poł. XVIII w. na planie krzyża, konstrukcja szkieletowa z wypełnieniem ceglanym, dach karpiówka; wyposażenie (ołtarz 1744, ambona, późnogotycka rzeźba Chrystusa, epitafium Frantza von Boehn †1632 i jego żony Anny zd. von Kleist) — za: Jan Wild, jw., s. 9–10.
  6. Parafia ewangelicka w Kuleszewie: powstała w okresie Reformacji, status filii afiliowanej do parafii w Sierakowie Słupskim; zasięg (Kuleszewo, Ciechomice, Giełdoń, Kozłówek, Zagórki); patronat junkrów von Boehn; liczebność (592 zborowników w 1924, 743 płacących składki w 1932, 658 osób w 1940); wysiedlenie proboszcza ks. Siegfrieda Finkbeina 1 IX 1946 r. — za: Jan Wild, jw., s. 11–12.
  7. Constantin von Boehn (1856–1931), pruski szambelan, przejął majątek w Kuleszewie w 1881 r., zbudował gorzelnię i przebudował dwór; jego potomek Georg Alexander Ernst von Boehn (*4 IV 1886 Kuleszewo – †4 X 1946 Słupsk) przejął majątek w 1914 r. i wzniósł nowe skrzydło dworu z salą balową — za: Jan Wild, jw., s. 8 oraz s. 14–15 (biogramy rodu von Boehn).
  8. Stan majątku Kuleszewo pod koniec II wojny światowej: 882 ha (548 ha ziemi ornej, 100 ha łąk, 143 ha lasu), pogłowie: 61 koni, 200 krów, 307 owiec; w 1939 r. poza folwarkiem 29 gospodarstw chłopskich — za: Jan Wild, jw., s. 8.
  9. Aresztowanie Georga von Boehn po zamachu na Hitlera z 20 VII 1944 r. „za krytykę systemu faszystowskiego” i osadzenie na trzy miesiące w areszcie w Słupsku; Georg określony jako „znany antyfaszysta” — za: Jan Wild, jw., s. 8 oraz s. 14–15.
  10. Zamach na Hitlera z 20 lipca 1944 r. (zamachu dokonał płk Claus von Stauffenberg w Wilczym Szańcu pod Kętrzynem; Hitler przeżył) i fala represji: po zamachu stracono ponad 200 osób, a masowe aresztowania objęły dalsze rzesze osób uznanych za nieprzychylne reżimowi, trwając do ostatnich dni III Rzeszy — Wikipedia: Zamach 20 lipca.
  11. Ilse Anna Luise Bertha von Boehn z domu von Natzmer (*21 XI 1888 Hannover – †11 III 1945 Kuleszewo), żona Georga (ślub 29 IX 1910 w Berlinie), podczas ucieczki przed gwałtem zastrzelona przez żołnierza radzieckiego; kamień upamiętniający miejsce jej pochówku w północnej części parku dworskiego — za: Jan Wild, jw., s. 13 oraz s. 14–15.
  12. Losy Georga von Boehn po wojnie: od III 1945 do V 1946 kierował majątkiem na zlecenie Armii Czerwonej, 10 V 1946 aresztowany przez polską milicję z zakazem powrotu do Kuleszewa, zmarł w Słupsku na dyfteryt 4 X 1946 r.; pogrzeb na cmentarzu rodowym w Kuleszewie, na koszt jego dawnych poddanych — za: Jan Wild, jw., s. 14–15. Kierownikiem dóbr po aresztowaniu właściciela został Otto Dally, dawny woźnica dworski — jw., s. 9.
  13. Hella von Boehn (*10 III 1921 Kuleszewo – †18 I 2015 Hamburg), wnuczka Constantina, córka Georga i Ilse, ostatnich właścicieli majątku; od 1945 r. zamieszkała w Hamburgu, wielokrotnie odwiedzała Kuleszewo — za: Jan Wild, jw., s. 14–15.
  14. Inicjatywa odbudowy kościoła: po błędnie przeprowadzonym remoncie w latach 90. XX w. ściany świątyni uległy zawilgoceniu i zmurszeniu; Hella (Helen) von Boehn doprowadziła do powstania Społecznego Komitetu Odbudowy Kościoła 10 VIII 1994 r.; kościół rozebrano do fundamentów i odbudowano w ciągu czterech lat (pracownia konserwatorska Plintus ze Słupska); ocalały m.in. ściana tylna z dekoracją ornamentalną, krucyfiks i zabytkowa ambona (dziś świątynia rzymskokatolicka) — za: Jan Wild, jw., s. 10–11.

Materiał opracowany na podstawie cyklu Jana Wilda za jego wiedzą i zgodą. Tekst źródłowy ukazał się w Informatorze Parafialnym Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, nr 2 (279)/2026. Fakty historyczne spoza relacji parafialnej (charakter rodu von Boehn jako pomorskiej szlachty oraz przebieg i represje po zamachu z 20 lipca 1944 r.) zweryfikowano w źródłach publicznych wskazanych w przypisach.