Gdańsk i Pomorze Gdańskie · ślady ewangelickie

Ewangelicki Malbork

W mieście, które przez półtora wieku było stolicą zakonu krzyżackiego, przez ponad dwa stulecia biła luterańska parafia. Jej kościół św. Jerzego stał poza murami, na drodze do Sztumu — a dziś bije w nim dzwon ufundowany przez ewangelików w 1713 roku.
Czas czytania ~7 min · źródła w przypisach

Zanim na Żuławach pojawiła się reformacja, pojawił się tam pewien szczególny rodzaj człowieka: taki, który nie mógł sobie pozwolić na bierność. Wsie i majątki u ujścia Wisły, Nogatu i nad Drużnem były w całości dziełem ludzkich rąk — efektem grobli, polderów, urządzeń odwadniających i sztucznie sypanych terpów, które bez ustanku trzeba było doglądać, naprawiać i rozbudowywać.1 Nieustanna walka z wodą i lodem wymusiła organizację: stałe drużyny robocze, dyżury, warty, współodpowiedzialność, od której nikt nie mógł się uchylić. Z tego wyrosły samorządne gromady wiejskie o własnych porządkach prawnych — i wczesna, jak pisze Rainer Zacharias, „demokratyczna" współzależność mieszkańców niziny.

To właśnie ta struktura — a zapewne i rozpowszechniona niechęć do klerykalnej zwierzchności — sprawiła, że pewna siebie ludność Żuław chętnie nadstawiała ucha, gdy z wielkich miast zaczęły dochodzić pierwsze sygnały myśli reformacyjnej.2 Niosła je wędrowna kaznodziejska brać: studenci, zbiegli księża i mnisi, niekiedy ludzie z bezpośredniego otoczenia Lutra. Zdarzało się, że nowy obrządek wprowadzali sami katoliccy proboszczowie, w porozumieniu z gminą — „lecz z największą ostrożnością, bo biskupi czujnie śledzili wszelkie nowinki".

Najsilniej idea reformacyjna rozgorzała w Gdańsku. Już w 1521 roku w tamtejszym kościele Świętej Trójcy nauczał pierwszy luterański teolog, a pisma Lutra rozchodziły się po wielkim mieście z zawrotną szybkością.3 Reakcja przyszła z Krakowa: w maju 1526 roku król Zygmunt I dał na gdańskim rynku krwawy przykład tłumienia nowej nauki. Gdański magistrat oprotestował tę ingerencję i całym swoim autorytetem ujął się za sprawą luterańską — co dla całego regionu okazało się wielkim wzmocnieniem.

✦ ✦ ✦

Malbork — niemiecki Marienburg — szedł tym samym tropem. Mieszczański zarząd miasta bardzo szybko stanął po stronie nowego ruchu, a ten przykład promieniował na okoliczne wsie żuławskie.4 Władza monarsza próbowała stawiać tamę. Już w 1523 roku Zygmunt I pisał do rady miejskiej Malborka, że jako chrześcijański władca chce zachować w swoich krajach religię „przekazaną przez ojców Kościoła i naszych przodków", a nauki „pewnego Lutra" zakazuje pod karą śmierci i konfiskaty majątku.

„Niech nikt nie waży się tej nauki — pod karą śmierci i konfiskaty mienia — przyjmować ani jej chronić."

Groźba groźbą, a życie toczyło się inaczej. Pierwszym luterańskim kaznodzieją w Malborku został pochodzący z Gdańska Jakub Knade. Przez dobre dwa lata sprawował urząd duszpasterza w kaplicy św. Jerzego na tak zwanym Fleischerfeld, głosił tam Słowo i udzielał Wieczerzy Pańskiej pod dwiema postaciami.5 Odtąd obok ludności, która pozostała katolicka i skupiała się wokół fary św. Jana, ukształtowała się przeważająca liczebnie społeczność protestancka z ośrodkiem w kościele św. Jerzego — ewangelicka gmina mieszczańska, nad którą patronat sprawował, i potrafił go wyegzekwować, miejski magistrat.

Najdalej wyszedł ewangelikom naprzeciw Zygmunt II August. W przywileju z 27 kwietnia 1569 roku zezwolił całej „ekonomii obu Żuław Malborskich" głosić Ewangelię „wedle nauki Chrystusa i apostołów" w posiadanych i przyszłych kościołach oraz sprawować sakramenty chrztu i ołtarza „wedle formy i sposobu Konfesji Augsburskiej, bez przeszkód ze strony duchownych i świeckich".6 Pozwolił obsadzać urzędy uczonymi, pobożnymi kaznodziejami wyznania augsburskiego, zapewnił im wynagrodzenie i przyjął ich „pod naszą królewską opiekę". (Zacharias zaznacza zarazem, że tego rodzaju zapewnienia nie miały trwałego charakteru — kolejni królowie wydawali odmienne edykty, a sądy orzekały niekiedy surowo kontrreformacyjnie.)

✦ ✦ ✦

Po wsiąknięciu idei luterańskich w Malbork i okoliczne wsie przyszły dziesięciolecia — wręcz stulecia — najostrzejszych sporów między zwierzchnością i biskupami katolickimi z jednej strony a tymi, którzy z całą stanowczością powoływali się na Konfesję Augsburską, z drugiej.7 Najlepiej radziły sobie miasta, mogące liczyć na osłonę zamożnych magistratów. Dla ludności wiejskiej sytuacja wyglądała znacznie groźniej: układy, dekrety i wyroki z trudem składały się na wciąż kruchy pokój, bo wielu ustaleń zwierzchność po prostu nie dotrzymywała — istniały tylko na papierze. Źródłem licznych ucisków była działalność jezuitów, obecnych w Malborku z wyraźnie antyewangelickim zapałem od 1618 roku; w roku 1652 dla powiększenia ich wpływów oddano im do użytku sam zamek.

Mimo to wspólnota nie tylko trwała — ona się organizowała. Ewangelickie gminy, wydzielone z biskupiej struktury katolickiej, były samookreślającymi się społecznościami wyznaniowymi: z własnej mocy powoływały kaznodziejów i nauczycieli, urządzały — nawet pod największym uciskiem — miejsca kultu i formy pobożności.8 Pastor z Lindenau (Lipinki), Abraham Hartwich, w pierwszą niedzielę adwentu 1703 roku założył w swojej gminie Wielkich Żuław „naukę dla dzieci" — nabożeństwa dziecięce z lekcjami religii i przygotowaniem do konfirmacji — a dla dorosłych otworzył „za zgodą gminy" publiczną godzinę pokuty i modlitwy.

Jego największym dziełem dla całego regionu malborskiego stała się jednak wydana w 1722 roku Landesbeschreibung — „opis kraju" czytany niczym vademecum.9 Hartwich starannie pouczał w nim ludność o jej prawach i obowiązkach jako wiernych ewangelickich, przekazywał wiedzę o rodzinnych stronach, a nade wszystko szczegółowo spisał historię reformacji w mieście i poszczególnych wsiach powiatu. Liczący 550 stron tom — obok Pisma Świętego — leżał, jak można sądzić, pod ręką w bardzo wielu domach i we wszystkich gminach. O sile więzi świadczyło i to, jak gęsto spleciona była rodzinami sama pastorska społeczność: duchowni znali się nawzajem, wspierali, byli spokrewnieni i spowinowaceni, a po śmierci żony pastora — co zdarzało się często — następczynię szybko znajdowano w innej rodzinie duszpasterskiej. Te więzy stanowiły żywe nici między wsią a miastami delty Wisły; ośrodkiem zdawał się być Malbork z kościołem św. Jerzego.

✦ ✦ ✦

Do tej mozaiki wyznaniowej należy doliczyć przybyłych z Holandii mennonitów, reprezentujących odrębny nurt reformacyjny.10 Jako znawcy budowy wałów i urządzeń wodnych byli na Żuławach mile widzianymi fachowcami; osiadali na grząskich gruntach, które zamieniali w urodzajne pola, i zakładali własne gminy. Z ludnością ewangelicką żyli na ogół w dobrym sąsiedztwie, choć wyraźnie się od niej odgraniczali — a różnice wyznania i obrządku, jak również rywalizacja o gospodarność, bywały źródłem ostrych kontrowersji. Jako wspólnota pokoju mennonici z przyczyn wiary odmawiali służby wojskowej i udziału w obronie kraju. (Zacharias odnotowuje, że współżycie ewangelików, mennonitów i pozostałej przy katolicyzmie ludności wcale nie było wolne od napięć.)

Najcięższe próby przyniosły wojny XVII i XVIII wieku. Wkroczenie szwedzkiego króla Gustawa II Adolfa do wojny trzydziestoletniej dało ewangelikom Prus Królewskich w latach 1626–1635 chwilowe wzmocnienie — okupione jednak ogromnymi zniszczeniami.11 Symbolem tej dwuznacznej „pomocy" stał się akt z 19 lipca 1626 roku, gdy król własnoręcznie, siekierą, wyrąbał wejście do zaryglowanej katolickiej fary św. Jana w Malborku, by odprawić w niej ewangelickie nabożeństwo. Druga i trzecia wojna polsko-szwedzka (1654–1660 i 1700–1721) dopełniły ruiny kraju; konflikt o panowanie nad wschodnim Bałtykiem, przeobrażony w wielką wojnę północną, spotęgowała jeszcze zaraza z lat 1709–1711. Miasto i okolica cierpiały od kontrybucji nakładanych przez wszystkie strony, a do tego dochodziły klęski żywiołowe: przerwania grobli, powodzie, pochody lodów i wciąż niszczony most na Nogacie, który w 1743 roku runął całkowicie.

✦ ✦ ✦

A jednak — i to jest może najbardziej zaskakujące — dokumenty z pierwszej ćwierci XVIII wieku ukazują nie zanik, lecz rozkwit ewangelickiego życia, zwłaszcza w samym mieście.12 Gmina, wbrew wszelkim niedolom, najwyraźniej rosła liczebnie i miała środki, by realizować projekty. Z życiorysów pastorów św. Jerzego wiadomo, że od pierwszych chwil reformacji głoszono tu Słowo zarówno po niemiecku, jak i po polsku. Pierwszym, o którego dwujęzyczności zachował się przekaz, był Johannes Schröder (w Malborku 1564–1599); później Christian Roemer został w 1693 roku powołany wprost jako kaznodzieja polski. W roku 1702 magistrat i gmina postanowiły, że odtąd zawsze powoływać się będzie trzech kaznodziejów, z których jeden ma głosić po polsku i po niemiecku. (Hartwich odnotowuje, że ku polskojęzycznej posłudze przychylała się sama ludność Wielkich Żuław — co Zacharias wiąże z tym, że coraz częściej ku wierze ewangelickiej zwracali się ludzie z polskiej części mieszkańców.)

Sam dom modlitwy miał skromne początki. Kościół ewangelickiej gminy urządzono w pozostałościach pochodzącego z czasów zakonnych szpitala św. Jerzego, przed południowymi murami miasta, przy drodze do Sztumu.13 Zniszczony w 1658 roku, w czasie drugiej wojny polsko-szwedzkiej, odbudowany został w niezbyt okazałej formie w latach 1669–1670, a od 1707 roku rozbudowywany, „bo gmina, wielce się rozrósłszy, nie miała w nim wiele miejsca". Prace, wstrzymane przez zarazę i opory strony katolickiej, ukończono dopiero w 1712 roku. Ponieważ przy ówczesnych stosunkach trudno było zebrać fundusze, magistrat wysłał dwóch kwestarzy w protestancki świat — od Hesji, Hamburga i Holsztynu po Śląsk i Prusy — „aby na tę budowę zebrać dostateczne wsparcie". 25 listopada 1712 roku budowla otrzymała hełm wieży, w którego miedzianej gałce zamknięto łacińską dokumentację dziejów kaplicy i kościoła.

Rok później, w 1713, gmina sprawiła sobie nowy dzwon — odlany przez gdańskiego ludwisarza Beniamina Wittwercka, poświęcony 15 kwietnia, kosztujący niemało, bo 789 guldenów.14 Jego łacińska inskrypcja LAVDATE IN CYMBALIS BENE SONANTIBUS pochodzi z końca Psalmu 150, a na płaszczu wypisano nazwiska zasłużonych: rajców, czterech ojców kościelnych i trzech pastorów z czasu budowy — Salomona Hermsona, Christiana Roemera i Leonharda Waechtera. Ten sam dzwon — co warto zaznaczyć — do dziś codziennie odzywa się w dawnym kościele św. Jerzego, dziś katolickiej świątyni Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Malborku.

✦ ✦ ✦

W tym samym 1713 roku ukazał się też nowy śpiewnik, opracowany przez miejscowego kaznodzieję Leonharda Wächtera: Verbessertes Marienburgisches Gesangbuch.15 Zebrał 546 pieśni niemieckich i 16 łacińskich oraz mnóstwo modlitw na wszelkie okoliczności życia, zajmujących blisko połowę tomu. Przeznaczony do nabożeństwa, szkoły i domowych nabożeństw rodzinnych, służył gminie św. Jerzego i sąsiednim gminom obu Żuław — duchowo wiążąc wiernych miasta i wsi. Gdy w 1756 roku zastąpiło go nowe wydanie pióra Nathanaela Ephraima Froma, również ono nosiło na frontyspisie widok miasta. Na obu rycinach Malbork jawi się jako warowna twierdza w średniowiecznych jeszcze murach: po prawej, poza wspólnotą mieszczańską, leży obszar zamkowy — symbol katolickiej zwierzchności, biskupiej administracji i sądów; po lewej, na południowym skraju, wznosi się kościół św. Jerzego z nową wieżą — przestrzeń ewangelickiej wolności.

Tę pewność siebie wspólnoty utrwalał też wystrój wnętrza. Od 1689 roku malborski mieszczanin i malarz George Horck, a po 1721 roku Johann Martin Günther, ozdobili balustrady empor 72 obrazami scen biblijnych i symbolicznych.16 Jeden z nich mówi szczególnie wiele: młodzieniec stoi na spłaszczonym szczycie skały, prawą rękę wznosi w geście błogosławieństwa, lewą wskazuje za siebie, jakby odpędzał wrogów. Wokół skały kłębią się postacie śmierci i diabła z widłami i włóczniami, lecz fundament jest pewny — u stóp mężczyzny leży otwarta Biblia. To Marcin Luter, ukazany jako nowy Piotr; według badacza Bartłomieja Butryna obraz ożywia słowa Ewangelii Mateusza: „Ty jesteś Piotr, i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą".

Ta sama dbałość o czystość nauki miała jednak twardą stronę. W malborskich zapiskach zachowały się ślady surowości: dwóch pastorów — Johanna Georga Fiedlera i Johanna Pohlanda — wydalono z miasta jako zbyt „nowatorskich" i przez to niewygodnych, a proces Pohlanda na rok wstrząsnął gminą i głęboko ją podzielił.17 Reformacyjna etyka czuwała też nad obyczajem: Hartwich przytaczał kazanie piętnujące „pychę i mody" żuławskich kobiet, ich kosztowne, naśladujące szlachtę stroje, złote czepce i drogie guziki — jako obrazę Boga i drogę do długów. Ewangelik miał trwać w swoim stanie i nie przekraczać jego granic.

✦ ✦ ✦

Tak przez ponad dwa stulecia, między ujściem Wisły a Nogatem, żyła wspólnota, która naukę o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę przekładała na codzienność — na wychowanie dzieci, duszpasterstwo i klimat duchowy, dający, jak pisze Zacharias, „moc do przezwyciężenia niekiedy ciężkich warunków bytowych". Pierwszy rozbiór Polski w 1772 roku zamknął ten okres dziejów Malborka pod polską koroną, lecz nie kres samej wspólnoty. A jej najtrwalszym śladem pozostał dzwon, który nie wie o podziałach wyznań i wciąż — w katolickim już kościele — zwołuje malborczan na modlitwę słowami psalmu: chwalcie Go na cymbałach dźwięcznych.

Kościoły i cmentarze ewangelickie Pomorza — odkryj je na mapie dziedzictwa.
Atlas Dziedzictwa Ewangelickiego Pomorza →
← wszystkie odcinki cyklu „Gdańsk i Pomorze Gdańskie"

PrzypisySkąd to wiemy

  1. O ukształtowaniu osadnictwa niziny Wisły, Nogatu i Drużna przez walkę z wodą oraz o samorządnych gromadach wiejskich — za: Rainer Zacharias, „Evangelisches Leben in und um Marienburg/Malbork bis 1772", Gdański Rocznik Ewangelicki VII (2013), s. 178.
  2. O podatności samodzielnej ludności wiejskiej na wędrownych kaznodziejów i o ostrożnym wprowadzaniu nowego obrządku przez katolickich proboszczów — za: Zacharias, s. 178–179 (autor cytuje H. Eckerdta, Geschichte des Kreises Marienburg, Marienburg 1868, s. 97).
  3. O pierwszym luterańskim teologu w gdańskim kościele Świętej Trójcy (1521), zakazach Zygmunta I i krwawym przykładzie z maja 1526 r. oraz obronie sprawy luterańskiej przez magistrat Gdańska — za: Zacharias, s. 179 (za A. Hartwichem, Geographisch-historische Landesbeschreibung…, Königsberg 1722).
  4. O szybkim opowiedzeniu się magistratu Malborka po stronie reformacji i liście Zygmunta I z 1523 r. z groźbą kary śmierci — za: Zacharias, s. 179 (za G. Bergiem, Geschichte der Stadt Marienburg, Marienburg 1921, s. 42; por. K. Górski, Dzieje Malborka, Gdańsk 1973, s. 155).
  5. O Jakubie Knadem, pierwszym luterańskim kaznodziei w kaplicy św. Jerzego na Fleischerfeld, Wieczerzy pod dwiema postaciami oraz podziale na katolicką farę św. Jana i ewangelicki ośrodek przy św. Jerzym — za: Zacharias, s. 180.
  6. Przywilej Zygmunta II Augusta z 27 kwietnia 1569 r. dla obu Żuław Malborskich (głoszenie Ewangelii i sprawowanie sakramentów wedle Konfesji Augsburskiej) — za: Zacharias, s. 180 (cytuje M. Bergaua, Die Gesamte Priesterschaft der ungeänderten Augspurgischen Confeßion…, Danzig 1753, s. 1n).
  7. O wieloletnich sporach z biskupami i zwierzchnością, kruchości ugód oraz o jezuitach w Malborku od 1618 r. i oddaniu im zamku w 1652 r. — za: Zacharias, s. 181 (por. H. Knapp, Das Schloss Marienburg in Preussen, Lüneburg 1990, s. 28; M. Józefczyk, Z dziejów religijnych Pomezanii w XVII wieku, t. 1, Malbork 2012, s. 107–142).
  8. O samookreślających się gminach ewangelickich oraz „nauce dla dzieci" i godzinie pokuty zaprowadzonych przez Abrahama Hartwicha z Lindenau (Lipinki) w 1703 r. — za: Zacharias, s. 181–182 (R. Zacharias, Abraham Hartwichs Landesbeschreibung von 1722…, Marburg 2007, s. 41).
  9. O Landesbeschreibung Hartwicha z 1722 r. (550 stron) jako vademecum ewangelików oraz o gęstej sieci rodzin pastorskich z Malborkiem jako ośrodkiem — za: Zacharias, s. 182–183 (por. A. Pusch, Marienburgscher Evangelischer Lehrer Gedächtniß, Danzig 1753; I.G. Goedtke, Kirchengeschichte der Stadt Marienburg 1548–1766, Hamburg 2012).
  10. O mennonitach przybyłych z Holandii — fachowcach od wałów, ich własnych gminach, sąsiedztwie z ewangelikami i odmowie służby wojskowej — za: Zacharias, s. 184–185.
  11. O interwencji Gustawa II Adolfa (1626–1635), wyrąbaniu siekierą wejścia do fary św. Jana 19 lipca 1626 r., wojnach 1654–1660 i 1700–1721, zarazie 1709–1711 oraz zniszczeniu mostu na Nogacie w 1743 r. — za: Zacharias, s. 185–186 (Berg, s. 50; S. Wilhelmi, Collectanea. Marienburg in schwerer Zeit, wyd. R. Zacharias, Frankfurt a.M. 2006; R. Zacharias, 400 Jahre Marienburger Nogatbrücke 1340–1743, Münster 2006/2008).
  12. O wzroście gminy w pierwszej ćwierci XVIII w., dwujęzyczności kaznodziejstwa (Johannes Schröder 1564–1599, Christian Roemer powołany 1693), uchwale z 1702 r. o trzech kaznodziejach i polskojęzycznej posłudze — za: Zacharias, s. 186 (cytuje L. Rhesę, Kurzgefaßte Nachrichten…, Königsberg 1834, s. 192–195).
  13. O kościele urządzonym w dawnym szpitalu św. Jerzego przy drodze do Sztumu, zniszczeniu w 1658 r., odbudowie 1669/70, rozbudowie 1707–1712, kwestarzach wysłanych po wsparcie i hełmie wieży z 25 listopada 1712 r. — za: Zacharias, s. 186–187 (S. Wilhelmi, Collectanea, s. 113n, 146n; B. Schmid, Die evangelische Pfarrkirche St. Georgen zu Marienburg, Marienburg 1931).
  14. O dzwonie z 1713 r. odlanym przez Beniamina Wittwercka (789 guldenów), inskrypcji z Psalmu 150, nazwiskach na płaszczu i o tym, że dzwon do dziś bije w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Malborku — za: Zacharias, s. 187–188 (B. Schmid, s. 17).
  15. O śpiewniku Leonharda Wächtera z 1713 r. (546 pieśni niemieckich i 16 łacińskich), jego następcy autorstwa Nathanaela Ephraima Froma z 1756 r. oraz o frontyspisach z widokiem miasta jako obrazie „twierdzy wiary" — za: Zacharias, s. 188–189 (R. Zacharias, Zwei Marienburger Stadtansichten…, Grünberg 2010, s. 89–117).
  16. O malowidłach empor (George Horck od 1689 r., Johann Martin Günther po 1721 r., 72 obrazy) i obrazie „Luther na skale" odnoszonym do Mt 16,18 — za: Zacharias, s. 190–191 (B. Butryn, „Zespół obrazów z lat około 1689–1732 na emporach w poewangelickim kościele św. Jerzego w Malborku", Studia Zamkowe, t. 3, Malbork 2009, s. 24–47).
  17. O wydaleniu pastorów Fiedlera i Pohlanda jako zbyt nowatorskich oraz o piętnowaniu zbytku w stroju żuławskich kobiet — za: Zacharias, s. 191–192 (S. Wilhelmi, Collectanea; A. Hartwich, Landesbeschreibung, s. 51).

Odcinek opracowano (przekład i streszczenie własne z języka niemieckiego) na podstawie artykułu: Rainer Zacharias, „Evangelisches Leben in und um Marienburg/Malbork bis 1772", Gdański Rocznik Ewangelicki VII (2013), s. 178–194. Cytaty źródłowe podano w tłumaczeniu na podstawie przytoczeń autora; przy fragmentach niepewnych zastosowano zastrzeżenia w tekście.