Gdy w drugiej połowie XII wieku grupa mnichów cysterskich przybyła z pomorskiego klasztoru w Kołbaczu pod Stargardem i osiedliła się w dolinie na zachód od Gdańska, nazwali to miejsce Oliva — Oliwa.1 Pomorski książę Sambor, chrześcijański władca tej ziemi, uposażył nowo założony klasztor siedmioma wsiami i dochodami; jego następcy, a zwłaszcza wnuk Świętopełk panujący w latach 1220–1266, jeszcze ten majątek pomnożyli.2 Tradycja klasztorna i nowsze opracowania wskazują rok 1186 jako datę fundacji opactwa jako filii Kołbacza, z księciem Samborem I jako fundatorem. (Harnoch podaje uposażenie pod rokiem 1178 i ogólnie „2. połowę XII w." — drobna rozbieżność datacji wobec kanonicznego 1186; różnica dotyczy momentu nadania, nie samego faktu założenia.)
Początki nie były spokojne. Mnisi cierpieli od najazdów pogańskich Prusów, a samo opactwo nieraz padało ofiarą wojen i pożarów. W 1309 roku, gdy Pomorze Gdańskie przeszło pod władzę zakonu krzyżackiego, klasztor znalazł się pod jego zwierzchnictwem. W roku 1527 został zniszczony przez gdańszczan — był to czas, gdy reformacja wstrząsała miastem nad Motławą — lecz wkrótce potem wspaniale go odbudowano.3
Przez stulecia Oliwa rosła w siłę i splendor. Opactwo gromadziło dobra, biblioteki i dzieła sztuki; jego kościół klasztorny stał się jedną z największych świątyń całego Pomorza. To właśnie tutaj — w miejscu, które przetrwało tyle wojen — miała się rozegrać jedna z najważniejszych scen siedemnastowiecznej polityki europejskiej.
✦ ✦ ✦W 1626 roku żołnierze szwedzkiego króla Gustawa Adolfa złupili opactwo.4 Był to dopiero przedsmak tego, co miało nadejść w połowie stulecia, gdy Rzeczpospolitą zalał potop szwedzki — druga wojna północna. Po latach wyniszczających walk obie strony zasiadły do rokowań, a na miejsce zawarcia traktatu wybrano właśnie ciszę cysterskiego opactwa pod Gdańskiem.
3 maja 1660 roku w Oliwie podpisano pokój kończący wojnę polsko-szwedzką.5 Negocjacje ze strony polskiej prowadził wojewoda poznański Jan Leszczyński; Szwecję reprezentowali kanclerz Bengt Gabrielsson Oxenstierna i Magnus Gabriel De la Gardie. Traktat zawarto między królem Janem Kazimierzem Wazą a Szwecją, z udziałem cesarza Leopolda i elektora brandenburskiego Fryderyka Wilhelma.
„Traktat zawarty został na terenie Opactwa Cystersów w Oliwie" — pokój oliwski, 3 maja 1660.
Postanowienia ważyły na losach całego regionu. Jan Kazimierz zrzekł się pretensji do tronu szwedzkiego, zachowując jedynie dożywotni tytuł króla Szwedów, Gotów i Wandalów; Rzeczpospolita uznała suwerenność Prus Książęcych, co umacniało pozycję Hohenzollernów na wschodzie. To w murach katolickiego opactwa rozstrzygnęły się sprawy, które zdecydowały o przyszłym kształcie ewangelickiego, brandenbursko-pruskiego władztwa na Pomorzu.6
✦ ✦ ✦Kolejne stulecie przyniosło Oliwie najpierw rozkwit, potem schyłek. To w tej epoce powstały słynne na cały świat organy oliwskie. Ich budowniczym był Jan Wulff, który w 1763 roku wrócił do Oliwy, wstąpił do zakonu cysterskiego jako brat Michał i podjął się dzieła; pracował nad nim do roku 1788.7 Instrument liczył wówczas osiemdziesiąt trzy głosy i około pięciu tysięcy stu piszczałek — był prawdopodobnie największy w ówczesnej Europie. Budowę dokończył w latach 1790–1793 wybitny gdański mistrz Fryderyk Rudolf Dalitz, na zlecenie opata Jana Karola Hohenzollern-Hechingen.8 (Harnoch, piszący o sąsiedztwie kościoła ewangelickiego, wspomina jedynie ogólnie o „słynnych w świecie organach wykonanych przez mnicha" — bez nazwisk i dat, które uzupełniamy ze źródeł nowszych.)
Ale czas opactwa dobiegał końca. Już 1 listopada 1772 roku, po pierwszym rozbiorze, Fryderyk II odebrał klasztorowi zarząd i użytkowanie jego terytorium. W wojnach napoleońskich opactwo podupadło, a w latach 1807–1814 jego zabudowania zamieniono w lazaret.9 Wreszcie 1 października 1831 roku władze pruskie zniosły klasztor — zamieszkany już tylko przez przeora i pięciu mnichów — a jego zabudowania przekazano gminie katolickiej. Oliwa była wtedy małym miasteczkiem liczącym około trzystu trzydziestu mieszkańców.10
✦ ✦ ✦I tu zaczyna się ewangelicki rozdział dziejów Oliwy. Dotąd tutejsi ewangelicy nie mieli własnej świątyni — przynależeli gościnnie do gdańskiego kościoła Bożego Ciała (St. Corporis). Przy sekularyzacji klasztoru dawną katolicką farę św. Jakuba (St. Jacob) przeznaczono dla ewangelickiej gminy Oliwy.11
Harnoch zapisał, że stało się to „za zgodą ówczesnego biskupa diecezjalnego Józefa von Hohenzollern-Hechingen i z łaski króla Fryderyka Wilhelma III jako dar".12 Nowsze opracowania ujmują rzecz nieco trzeźwiej: kościół po kasacie przeszedł na własność państwa pruskiego, które 14 lutego 1833 roku przekazało go gminie ewangelickiej.13 (Obraz „daru królewskiego" u Harnocha i „decyzji władz pruskich" w źródłach nowszych nie są sprzeczne — to ta sama sprawa widziana z dwóch perspektyw: ówczesnej kościelnej pobożności wobec monarchy i późniejszego, administracyjnego opisu. Podajemy oba ujęcia uczciwie.)
Pierwsze ewangelickie nabożeństwo odbyło się w farze 30 listopada 1834 roku, w pierwszą niedzielę adwentu.14 (Harnoch datuje poświęcenie świątyni na 29 listopada 1834 — także 1. adwent; różnica jednego dnia wobec źródeł nowszych dotyczy zapewne rozróżnienia między aktem poświęcenia a pierwszym nabożeństwem.) Kościół, murowany, z wieżą o dwóch hełmach, po remoncie z 1834 roku Harnoch opisuje jako „stary, lecz bardzo przyjazny". Miał trzy dzwony i organy o ośmiu rejestrach; ambonę i chrzcielnicę „ze starych czasów, ładnie zachowane", a w ołtarzu obraz „Chrystus błogosławiący kielich".15
Tak narodziła się oliwska parafia ewangelicka. Do jej szkoły należały dzieci z okolicznych miejscowości — Glettkau, Saspe, Freudenthal i Renneberg — a samą gminę Harnoch szacował na około dziewięćset pięćdziesiąt dusz. Przy kościele powstał cmentarz ewangelicki.16 Świątynia św. Jakuba pozostawała głównym kościołem ewangelickim Oliwy aż do roku 1920.17
✦ ✦ ✦Dziś dawny kościół klasztorny jest rzymskokatolicką archikatedrą oliwską, a jego organy wciąż ściągają słuchaczy z całego świata. Świątynia św. Jakuba po 1946 roku wróciła w ręce katolickie. Oliwa stała się więc miejscem, gdzie splotły się trzy wielkie nurty pomorskiej historii: średniowieczna pobożność cysterska, wielka polityka, która tu zawarła pokój w 1660 roku, i ten cichy, dziewiętnastowieczny rozdział, gdy w cieniu katolickiego opactwa rozbrzmiał ewangelicki śpiew.
To opowieść o miejscu styku — katolicyzmu i luteranizmu, korony polskiej i pruskiej, modlitwy i traktatu. Pamięć o ewangelickiej Oliwie nie odbiera niczego jej dzisiejszej, katolickiej tożsamości; dopisuje tylko jeszcze jedną warstwę do dziejów ziemi, która tyle razy zmieniała panów, a przetrwała jako wspólne dziedzictwo.