Twarze pomorskiego protestantyzmu · Głosy świadków

Powroty na groby przodków

Co kilka lat na Pomorze Środkowe wracają ludzie, którzy się tu urodzili albo których rodzice się tu urodzili — Niemcy z Berlina, Hamburga, Osterburga, dawni mieszkańcy Słupska, Lęborka, Ustki. Przychodzą do kościołów, które dla nich znaczą co innego niż dla dzisiejszych gospodarzy, składają białe róże przy tablicach, klękają na cmentarzach, których prawie już nie ma. Z drobnych relacji w parafialnym informatorze składa się obraz pamięci, która nie chce wygasnąć — i pojednania, które dokonuje się po cichu, nad grobami.
Czas czytania ~7 min · świadectwa z Informatora Parafialnego PEA w Słupsku · źródła w przypisach

Najpierw byli ci, którzy nigdzie nie wyjechali. Irmgard Rusakiewicz urodziła się w 1937 roku we wsi Wieszyno i całe długie życie przeżyła na ziemi, na której przyszła na świat.1 W inauguracyjnym wywiadzie cyklu Anny Froehlich „Rozmowy z historią w tle” opowiedziała o dzieciństwie na pomorskiej wsi, o dwujęzycznych nabożeństwach i o zwyczajach, które dla młodszych są już tylko słowami z dawnego słownika — świniobiciu, gęsinie, tajemniczym flumie. Jej wspomnienie ma jednak ciemne dno: ojca zamordowali wkraczający po wojnie Rosjanie. Rodzina związała się później z Mniejszością Niemiecką, a wierność Kościołowi Ewangelickiemu została jej do końca. To głos kogoś, kto został — i kto z tego pozostania uczynił świadectwo.

Wokół takich ludzi jak ona — tych, którzy zostali — zaczęli z czasem gromadzić się tamci, którzy wyjechali albo wywieźli ich jako dzieci. I to oni, wracający, są bohaterami tej opowieści.

✦ ✦ ✦

Wielkanoc 2017 roku przyniosła do kaplicy w Lęborku gościa wyjątkowego. Przyjechał osiemdziesięciosiedmioletni ksiądz Eberhard Reuter z Berlina, a z nim osiemnaścioro członków rodziny.2 Dziadek księdza, Alfred Reuter, był proboszczem tutejszej parafii — wówczas jeszcze staroluterskiej — w latach 1892–1932. Wnuk, sam już u kresu życia, oprowadzał swoje wnuki po miejscach własnego dzieciństwa, pokazując im, gdzie zaczynała się historia ich rodziny. Nie był to wyłącznie sentyment: to ks. Eberhard Reuter zainicjował zbiórkę na remont lęborskiej kaplicy, dzięki której parafia otrzymała 8200 euro. Pamięć przełożyła się na czyn — na dach, który nie przecieka.

Podobnie postąpili dawni mieszkańcy Łeby i powiatu lęborskiego, zrzeszeni w stowarzyszeniu Bund der Lebaer. Podczas nabożeństwa 2 czerwca 2019 roku, z panią Claudią Fredrich na czele, przekazali na ręce proboszcza tysiąc złotych na renowację neogotyckiego krucyfiksu z lęborskiej kaplicy.3 Krzyż, przy którym modlili się ich rodzice, miał dzięki nim doczekać odnowienia.

✦ ✦ ✦

Najliczniej wracali dawni słupszczanie i mieszkańcy Pomorza zachodniego. Co dwa lata zjeżdżał do Słupska Stolper Heimattreffen — zjazd ludzi, dla których to miasto na zawsze pozostało Stolp.4 W dniach 19–21 maja 2017 roku spotkaniu przewodniczyła Isabel Sellheim. Niespełna dwa tygodnie później, 1 czerwca, przyjechała grupa z Osterburga pod kierunkiem Renate Merten. Goście zostawili po sobie dar, który stał się częścią parafialnej liturgii: serwetkę wyhaftowaną przez zmarłą uczestniczkę zjazdów, urodzoną w Słupsku — odtąd służy jako welon do przykrywania naczyń komunijnych. Ręka kogoś, kogo już nie ma, co niedzielę okrywa kielich.

Rok wcześniej, 11 maja 2016 roku, w kościele Świętego Krzyża modlili się goście z Osterburga z burmistrzem Nikiem Schulzem i jego rodziną oraz z księdzem Norbertem Lazayem z Gladigau, przewodniczącym tamtejszego związku ziomkowskiego.5 W maju 2022 roku przyjechała kolejna, trzydziestosześcioosobowa grupa z Heimatkreis Osterburg, by wziąć udział w słupskim nabożeństwie.6 Te wizyty nie były jednorazowe — to był rytm, powracający jak pory roku.

Wrzesień 2022 roku zebrał w Słupsku naraz trzy środowiska.7 Stolperheimatkreis zainicjował modlitwę wspomnieniową na Starym Cmentarzu, przy grobie śp. Isabel Sellheim — tej samej, która jeszcze pięć lat wcześniej przewodniczyła zjazdowi. Pommernkonvent obradował w Białym Spichlerzu, a uczestnicy wędrowali po regionie i słuchali wykładów o jego dziejach. Trzecią grupą była młodzież polsko-niemiecka, przemierzająca ruchome wydmy Słowińskiego Parku Narodowego. Spotkania domknęła wspólna modlitwa i wizyta u państwa von Gils w Sycewicach. W jednym z tych spotkań — przy grobie kobiety, która łączyła Polaków i Niemców — widać całą logikę tego zjawiska: pamięć przekazywana jest dalej, młodszym, którzy nie pamiętają wojny.

✦ ✦ ✦

Coraz częściej powroty prowadziły wprost na cmentarze — często już nieistniejące, zarośnięte, rozkradzione. Tam pamięć przestaje być uroczystością, a staje się gestem pochylenia nad pojedynczym nazwiskiem.

Pod grudniowym niebem duchowni ze Słupska i z Bruskowa pomodlili się przy odnalezionej tabliczce dziecka, które przeżyło siedemnaście dni.

Christel Schwichtenburg urodziła się 15 stycznia 1941 roku, a zmarła 1 lutego tego samego roku.8 Jej nagrobną tabliczkę odnaleziono i ponownie ustawiono w Bruskowie, a podczas grudniowego spotkania duchowni z obu parafii pomodlili się przy niej. Dwa tygodnie życia, osiemdziesiąt z górą lat zapomnienia — i modlitwa, która przywróciła to imię pamięci.

W Swołowie od kilku lat, w okolicach Święta Zmarłych, odprawia się na dawnym cmentarzu ewangelickim ekumeniczną modlitwę wspomnieniową z inicjatywy Andrzeja Stachowiaka.9 Społeczną opiekę nad cmentarzem sprawuje Słupskie Stowarzyszenie Eksploracyjno-Historyczne „Gryf”. W Lęborku zaś, 23 lipca 2015 roku, w ramach Dni Jakubowych, ekumeniczny Marsz Pokoju wyruszył spod ewangelickiej kaplicy — dokładnie spod pomnika upamiętniającego dawnych mieszkańców Lauenburga — i zakończył się nabożeństwem w duchu Taizé w sanktuarium Świętego Jakuba.10 Punktem wyjścia pochodu o pokój uczyniono miejsce poświęcone tym, których stąd wygnano.

Pamięć żywych dawnych mieszkańców czczono podobnie. 27 września 2020 roku w lęborskiej kaplicy odbyło się nabożeństwo dla przedwojennych mieszkańców Lęborka i powiatu, po którym uczestnicy złożyli przy pamiątkowej tablicy symboliczne białe róże.11 Sześć lat wcześniej, 14 maja 2014 roku, w usteckim kościele — dziś rzymskokatolickim, niegdyś ewangelickim — modlono się za dawnych mieszkańców Ustki.12 Ta sama scena powtarzała się w wielu pomorskich świątyniach: dawni gospodarze wracają jako goście do domu, który już nie jest ich domem, a obecni gospodarze otwierają im drzwi.

✦ ✦ ✦

Bywało wreszcie, że wracać przychodzili nie do grobu konkretnego człowieka, lecz do grobu całej wspólnoty. 23 lipca 2015 roku po raz pierwszy odprawiono wspólne wakacyjne nabożeństwo w Gardnie Wielkiej, z udziałem parafian z Główczyc.13 Telewizja nagrała je na potrzeby Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach, a po nabożeństwie parafianie udzielali wywiadów, wspominając dawne życie na słowińskiej wsi — życie, które przetrwało już tylko w opowieści i w muzeum.

Tego samego lata, 11 lipca 2015 roku, w Siecieminie pod Koszalinem odbył się doroczny Sommerfest Konwentu Pomorzan, organizowany dla niemieckich mieszkańców Pomorza.14 Z parafii słupskiej pojechało tylko kilka osób; autor relacji ostrożnie zauważał, że mogło to być jedno z ostatnich takich spotkań albo że formuła wkrótce się zmieni. To przypuszczenie sprawozdawcy, nie fakt potwierdzony. W tym zdaniu kryje się prawda, której nie da się zagłuszyć: pokolenie świadków odchodzi. Tych, którzy pamiętają Pomorze sprzed 1945 roku z własnego dzieciństwa, jest z roku na rok mniej.

A jednak — i to jest sens tych wszystkich powrotów — pamięć okazała się dziedziczna. Wnuki księdza Reutera oglądały miejsca, których same nie pamiętają. Polsko-niemiecka młodzież szła przez wydmy nad grobami, których nie wykopała. Tabliczka dziecka sprzed osiemdziesięciu lat wróciła na swoje miejsce. Nad pomorskimi cmentarzami, między dawnymi a nowymi gospodarzami tej ziemi, dzieje się coś, co trudno nazwać inaczej niż pojednaniem — ciche, bez deklaracji, mierzone białymi różami i odnowionymi krzyżami. Wojna odebrała tym ludziom ojczyznę; modlitwa nad grobami przodków oddaje im, po latach, choć część jej pamięci.

Dawne cmentarze i kościoły ewangelickie Pomorza to setki śladów na mapie. Zobacz, gdzie są.
Atlas Dziedzictwa Ewangelickiego Pomorza →
← wszystkie odcinki cyklu „Twarze pomorskiego protestantyzmu · Głosy świadków”

PrzypisySkąd to wiemy

  1. Rozmowa z Irmgard Rusakiewicz (ur. 1937, Wieszyno) i jej synem Mieczysławem — dzieciństwo na wsi, zamordowanie ojca przez wkraczających Rosjan po wojnie, związki rodziny z Mniejszością Niemiecką, dwujęzyczne nabożeństwa, pomorskie zwyczaje świąteczne (świniobicie, gęsina, flum); inauguracyjny wywiad cyklu Anny Froehlich „Rozmowy z historią w tle” — Informator Parafialny Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku, nr 6/2021.
  2. Sentymentalny powrót rodziny Reuter do Lęborka: 87-letni ks. Eberhard Reuter z Berlina z 18 osobami na wielkanocnym nabożeństwie w lęborskiej kaplicy; dziadek Alfred Reuter — proboszcz tutejszej (wówczas staroluterskiej) parafii w latach 1892–1932; inicjatywa zbiórki, dzięki której parafia otrzymała 8200 euro na remont kaplicy — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 5/2017.
  3. Bund der Lebaer (dawni mieszkańcy Łeby i powiatu lęborskiego) z Claudią Fredrich na czele; udział w nabożeństwie 2 czerwca i przekazanie 1000 zł na renowację neogotyckiego krucyfiksu z kaplicy w Lęborku — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 7-8/2019.
  4. Stolper Heimattreffen (cykliczny, co dwa lata, zjazd dawnych mieszkańców Słupska), 19–21 maja 2017, pod kierunkiem Isabel Sellheim; wizyta grupy z Osterburga z Renate Merten 1 czerwca; przekazanie parafii pamiątkowej serwetki wyhaftowanej przez zmarłą uczestniczkę zjazdów urodzoną w Słupsku — odtąd welon do przykrywania naczyń komunijnych — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 6/2017.
  5. Spotkanie modlitewne 11 maja 2016 w kościele Świętego Krzyża w Słupsku z dawnymi mieszkańcami i potomkami z Osterburga; udział burmistrza Osterburga Nika Schulza z rodziną oraz ks. Norberta Lazaya z Gladigau, przewodniczącego lokalnego związku ziomkowskiego — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 6/2016.
  6. Wizyta 36-osobowej grupy z Heimatkreis Osterburg w maju 2022, udział w nabożeństwie w słupskim kościele — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 6-7-8/2022.
  7. Polsko-niemieckie spotkania wrześniowe (22–25 września 2022): Stolperheimatkreis i modlitwa wspomnieniowa na Starym Cmentarzu przy grobie śp. Isabel Sellheim; Pommernkonvent (Konwent Pomorski) w Białym Spichlerzu; wędrówka młodzieży polsko-niemieckiej przez Słowiński Park Narodowy; wspólne nabożeństwo i wizyta u państwa von Gils w Sycewicach — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 10/2022.
  8. Modlitwa duchownych z parafii słupskiej i z Bruskowa przy odnalezionej i ponownie ustawionej tabliczce nagrobnej Christel Schwichtenburg (ur. 15 I 1941, zm. 1 II 1941), podczas grudniowego spotkania — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 1/2024.
  9. Ekumeniczna modlitwa wspomnieniowa odprawiana od kilku lat w okolicach Święta Zmarłych na dawnym cmentarzu ewangelickim w Swołowie z inicjatywy Andrzeja Stachowiaka; społeczna opieka Słupskiego Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Gryf” — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 1/2024.
  10. Ekumeniczny Marsz Pokoju w Lęborku, 23 lipca 2015, w ramach Dni Jakubowych: start spod ewangelickiej kaplicy, od pomnika upamiętniającego dawnych mieszkańców Lauenburga; zakończenie nabożeństwem w duchu Taizé w sanktuarium św. Jakuba — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 9/2015.
  11. Nabożeństwo dla byłych (przedwojennych) mieszkańców Lęborka i powiatu lęborskiego, 27 września 2020, w lęborskiej kaplicy; złożenie symbolicznych białych róż przy tablicy upamiętniającej dawnych mieszkańców regionu — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 9/2020.
  12. Nabożeństwo dla byłych mieszkańców Ustki, 14 maja 2014, w dawnym kościele ewangelickim (dziś rzymskokatolickim) — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 6/2014.
  13. Pierwsze wspólne wakacyjne nabożeństwo w Gardnie Wielkiej, 23 lipca 2015, z udziałem parafian z Główczyc; nagranie telewizyjne na potrzeby Muzeum w Klukach; wywiady wspomnieniowe parafian o dawnym życiu na słowińskiej wsi — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 9/2015.
  14. Doroczny Sommerfest Konwentu Pomorzan dla niemieckich mieszkańców Pomorza, 11 lipca 2015, w Siecieminie pod Koszalinem; nieliczny udział parafian słupskich i przypuszczenie sprawozdawcy o wygasającej formule spotkań — Informator Parafialny PEA w Słupsku, nr 9/2015.

Odcinek opracowano na podstawie relacji i świadectw publikowanych w Informatorze Parafialnym Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Słupsku (numery wskazane w przypisach). Materiał chroniony — wykorzystanie i publikacja za zgodą parafii oraz autorów poszczególnych tekstów, zawsze z atrybucją. Streszczenia opracowania własnego, nie kopie tekstów źródłowych.