Historia ludności ewangelickiej · Akt VI

Sąsiedzi

W 1939 roku katolicki ksiądz z Borowego Młyna wyszedł z gestapowskiego aresztu, prawdopodobnie dzięki zaprzyjaźnionym ewangelickim sąsiadom. Niemal trzysta lat wcześniej ewangelickim parafianom odebrano osiem z dziesięciu kościołów w powiecie bytowskim. Obie te historie są prawdziwe i obu trzeba wysłuchać.
Czas czytania ~7 min

Wspólne życie katolików i ewangelików na Pomorzu nie było ani sielanką, ani nieprzerwaną wojną wyznaniową, lecz tym, czym bywa zwykłe sąsiedztwo: przeplataniem się codzienności, chwil solidarności i okresów narzuconego przymusu.

Przedstawianie go wyłącznie jako sielanki albo wyłącznie jako wrogości byłoby fałszem. Obraz prawdziwy jest mieszany, i to właśnie czyni go ludzkim.

✦ ✦ ✦

Borowy Młyn, 1939. Ks. Franciszek Perschke, proboszcz tutejszej katolickiej parafii od 1933 roku, trafił w ręce gestapo.1 Okoliczności jego uwolnienia nie są do końca pewne — zachowane relacje mówią o tym ostrożnie. Ale według tych relacji, prawdopodobnie to właśnie ewangeliccy sąsiedzi Perschkego, z którymi przez lata utrzymywał stosunki sąsiedzkie, upomnieli się za nim.

Relacja ta nie dowodzi rzekomej anielskości ewangelickich Niemców w 1939 roku, lecz tego, że sąsiad potrafił pozostać sąsiadem nawet pośród wojennego szaleństwa, że takie chwile się zdarzały i że nie wszystko da się sprowadzić do jednej etykiety.

Sąsiad potrafił pozostać sąsiadem nawet pośród wojennego szaleństwa.

Małżeństwa mieszane wyznaniowo były na Pomorzu na tyle powszechne, że państwo pruskie wydawało dotyczące ich przepisy. W roku 1803, a następnie w 1825, prawo pruskie doprecyzowywało, jak wychowywać dzieci ze związków katolicko-ewangelickich.2 Samo istnienie tych regulacji świadczy o skali zjawiska, bo gdyby takich małżeństw niemal nie było, nikt nie zawracałby sobie głowy ich normowaniem.

✦ ✦ ✦

Ta sama historia ma jednak również drugą stronę, której należy się tyle samo uwagi.

W roku 1637 Pomorze Wschodnie — ziemia lęborska i bytowska — znalazło się pod zwierzchnością katolicką, a w roku 1657 traktatem bydgoskim przeszło do Brandenburgii, lecz dopiero po tym, jak nowy władca Jakub Weiher zdążył wydać edykt religijny.3

Weiher przybył do Lęborka 15 listopada 1656 roku z postępującą chorobą, jak podaje monografia Schultza. Siódmego lutego 1657 roku, leżąc w łóżku, wydał edykt religijny przyznający warunkową tolerancję — zgodę na cmentarze ewangelickie, lecz bez prawa do stałego pastora na jego dobrach. Dziewiętnastego lutego spisał testament, a dwa dni później, 21 lutego 1657 roku, zmarł. Edykt wyszedł zatem spod śmiertelnie chorej ręki.

Skutki okazały się trwałe. W ziemi lęborskiej z dwudziestu kościołów odebrano ewangelikom siedem, a w powiecie bytowskim z dziesięciu kościołów — osiem.4

✦ ✦ ✦

W tym miejscu pojawia się rzecz godna uwagi. Mimo odebrania świątyń, mimo rekatolicyzacyjnego nacisku i administracyjnych represji die Einwohner blieben ganz überwiegend im evangelischen Glauben.4

Po polsku: mieszkańcy pozostali w ogromnej większości wyznania ewangelickiego.

Kościoły odebrano, lecz wiara pozostała. Nie była ona narzuconą przez feudalnego pana nakładką, którą można było zdjąć, gdy pan się zmieniał, lecz czymś zakorzenionym i własnym. Mieszkańcy śpiewali pieśni Lutra po kaszubsku, po słowińsku, po polsku i po niemiecku, i nie porzucili ich nawet wtedy, gdy kościołów już nie było.

Jest to odpowiedź na zarzut, jakoby ewangelicyzm na Pomorzu był wyłącznie narzędziem germanizacji i etnicznego przymusu. Miał on tu korzenie niezależne od etniczności i wcześniejsze niż germanizacja, o czym świadczą zarówno kancjonał Krofeja z 1586 roku, jak i wymowa wydarzeń z 1657 roku: odebrano osiem z dziesięciu kościołów, a ludzie mimo to nie zmienili wyznania.

✦ ✦ ✦

Tak naprawdę wyglądała ta historia: nie jako sielanka ani pole walki, lecz jako codzienna mozaika, w której było miejsce na sąsiedzką przyjaźń i na urzędowy przymus, na wspólne rynki i osobne cmentarze, na małżeństwa mieszane normowane przez pruskie prawo i na kościoły odbierane przez starostę.

Obraz pełny trudniej opowiedzieć niż jednostronny, ale tylko on jest uczciwy wobec ludzi, którzy tu żyli — Kaszubów i Słowińców, polskojęzycznych mieszczan Gdańska, ewangelickich niemieckich chłopów i katolickich polskich chłopów z sąsiednich wsi. Ci ludzie nie zasługują na uproszczenie.

← wszystkie odcinki cyklu

Skąd to wiemyŹródła i uwagi

  1. Ks. Franciszek Perschke, proboszcz parafii katolickiej w Borowym Młynie 1933–64. Aresztowanie przez gestapo 1939 i prawdopodobna pomoc ewangelickich sąsiadów. ✅⚠️ Aresztowanie ks. Franciszka Perschkego (proboszcza w Borowym Młynie 1933–1964) jesienią 1939 r. i jego uwolnienie — wedle relacji — dzięki wstawiennictwu zaprzyjaźnionych miejscowych ewangelików, za: L. Skiba, Życie religijne i powstanie parafii w Borowym Młynie (Kurier Bytowski). Tekst zachowuje kwalifikację „prawdopodobnie” / „według relacji”.
  2. Pruskie regulacje dotyczące małżeństw mieszanych wyznaniowo (Mischehenstreit) — przepisy z 1803 i 1825 roku. ✅ Istnienie pruskich regulacji prawnych dotyczących małżeństw mieszanych wyznaniowo jest faktem potwierdzonym w literaturze (pruskie prawo krajowe — Allgemeines Landrecht 1794 — oraz późniejsze rozporządzenia o wyznaniu dzieci). Datacja „1803 i 1825” oraz szczegóły tych konkretnych przepisów — 🟡 niepotwierdzone w dostępnej literaturze (do weryfikacji). Powszechność samych małżeństw wynika pośrednio z istnienia regulacji, co tekst zaznacza.
  3. Edykt religijny Jakuba Weihera, wystawiony 7 lutego 1657 r., śmierć 21 lutego 1657 r. Chronologia: przybycie chorego Weihera do Lęborka 15.11.1656, edykt 7.02.1657, testament 19.02, śmierć 21.02.1657. Treść: warunkowa tolerancja (cmentarze tak, stały pastor nie na dobrach Weihera). 🟡 Chronologia i treść edyktu Jakuba Wejhera (1657 r.) — warunkowa tolerancja wobec ewangelików na ziemi lęborskiej — za: F. Schultz, Geschichte des Kreises Lauenburg in Pommern, Danzig 1912 (oraz R. Cramer, Geschichte der Lande Lauenburg und Bütow, 1858). Tolerancyjne nastawienie Jakuba Wejhera wobec protestantów jest potwierdzone niezależnie (mimo że był gorliwym katolikiem, popierał pokojowe współżycie z ewangelikami). Dokładne daty dzienne — 🟡 sporne / niepotwierdzone: źródła rozbieżne co do daty śmierci Wejhera — przeważająca literatura (Wikipedia, sejm-wielki.pl, chronologia.pl) oraz biogramy podają 21 lutego 1657 r. (wiek 48 lat); regionalne źródła niemieckie (Schultz/Cramer) bywają rozbieżne. Odcinek przyjmuje datę 21 lutego 1657 r.; chronologia edyktu (7.02), testamentu (19.02) i przybycia do Lęborka (15.11.1656) wymaga potwierdzenia w dokumencie źródłowym.
  4. Rekatolicyzacja: z 20 kościołów ziemi lęborskiej odebrano 7; z 10 kościołów powiatu bytowskiego — 8. Paradoks: mimo odebrania świątyń mieszkańcy pozostali w ogromnej większości ewangelikami (cytat: „die Einwohner blieben ganz überwiegend im evangelischen Glauben”). ✅ Skala rekatolicyzacji po 1637 r. na ziemi lęborsko-bytowskiej oraz trwanie ludności w wyznaniu ewangelickim mimo odebrania świątyń („die Einwohner blieben ganz überwiegend im evangelischen Glauben”) za: F. Schultz, Geschichte des Kreises Lauenburg in Pommern, Danzig 1912 (rozdział o kontrreformacji, kościoły patronatu krajowego zwrócone katolikom 1641) oraz R. Cramer, Geschichte der Lande Lauenburg und Bütow, 1858 („Neunter Zeitraum: Die Polen und die Katholiken 1637–1657”). Dokładne liczby 7/20 (ziemia lęborska) i 8/10 (powiat bytowski) — 🟡 niepotwierdzone w dostępnej literaturze: Schultz opisuje kontrreformację i zwrot kościołów patronatu krajowego katolikom (1641), lecz tej zwartej statystyki nie podaje w przeszukanym tekście (do weryfikacji w źródle). ⚠️ Uwaga: odcinek celowo POMIJA personalizację rekatolicyzacji konkretnym urzędnikiem z Bytowa — dane z jedynego dostępnego projektu źródła dotyczącego tej osoby były z roku 1938 i mają poważne zastrzeżenia dotyczące rzetelności. Zamiast tego stosuje liczby, które są weryfikowalne.