Dziedzictwo Kim są luteranie Rozdział 1 z 7

Kim są luteranie na Pomorzu · 1

Kim są luteranie?

≈ 3 min czytania

Zanim opowiemy o ich cmentarzach i tutejszych kościołach, warto powiedzieć najprościej, jak się da: w co luteranie wierzą i skąd się wzięli.

Od czego się zaczęło

Wszystko wywodzi się od jednego sporu z początku XVI wieku. Reformacja była ruchem odnowy zachodniego chrześcijaństwa, a jej umowną datą początkową jest 31 października 1517 roku. Tego dnia augustiański zakonnik i profesor z Wittenbergi, Marcin Luter, ogłosił dziewięćdziesiąt pięć tez — według tradycji przybił je na drzwiach kościoła zamkowego.1 Bezpośrednim powodem była sprzedaż odpustów — praktyka, w której za pieniądze obiecywano darowanie doczesnej kary za grzechy. Luter uznał ten handel za sprzeczny z Ewangelią.

Pod sporem o odpusty kryło się jednak pytanie o wiele poważniejsze: co właściwie sprawia, że człowiek zostaje przyjęty przez Boga? Odpowiedź Lutra była jednoznaczna. Nie zasługi, nie opłaty, nie własny wysiłek, lecz sama Boża łaska, którą przyjmuje się wiarą. Z tej odpowiedzi wyrósł cały Kościół. Nazwa „luteranie” przylgnęła do zwolenników reformatora z czasem — sami woleli mówić o sobie „ewangelicy”, to znaczy ludzie Ewangelii.

Cztery zasady, które wszystko streszczają

Naukę Reformacji zwięźle ujmują cztery łacińskie hasła zaczynające się od słowa sola — „jedynie”. Nie są to zaklęcia, lecz cztery strony jednej myśli: że zbawienie jest darem Boga, a nie ludzkim osiągnięciem. Podajemy je najpierw po polsku.

Tylko Pismo (Sola scriptura). Najwyższą miarą wiary jest Pismo Święte, nie tradycja ani orzeczenia ludzi. Luteranie nie odrzucają dawnych wyznań wiary i Ksiąg Wyznaniowych, ale traktują je jako miarę odmierzoną Pismem, poddaną Pismu, nie stojącą obok niego.2
Tylko łaska (Sola gratia). Zbawienie jest niezasłużonym darem. Człowiek nie może go sobie wysłużyć dobrymi uczynkami — otrzymuje je z czystej życzliwości Boga.
Tylko wiara (Sola fide). Dar łaski przyjmuje się wiarą, czyli zaufaniem obietnicy Bożej. To jest owo usprawiedliwienie — wyrok, którym Bóg uznaje człowieka za sprawiedliwego ze względu na Chrystusa, a nie ze względu na jego zasługi.
Tylko Chrystus (Solus Christus). Jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi jest Chrystus. To do Niego, a nie do innych orędowników, kieruje się ostatecznie chrześcijańską nadzieję.

Zasady są cztery. Bywają wyliczane jako pięć, z dołączonym hasłem soli Deo gloria („jedynie Bogu chwała”), lecz w luterańskiej tradycji wyznaniowej kanon obejmuje właśnie te cztery.3

Co luteranie zachowali, a co zmienili

Reformacja nie chciała zakładać nowego Kościoła, lecz odnowić stary. Widać to w najważniejszym dokumencie luteranizmu — Konfesji augsburskiej, przedstawionej cesarzowi w Augsburgu 25 czerwca 1530 roku. Ma ona ton ugodowy: pokazuje, jak wiele łączy ewangelików z Kościołem powszechnym, i wskazuje tylko te punkty, które wymagały naprawy.4

Sercem tej nauki pozostaje usprawiedliwienie z łaski przez wiarę. Luteranie mówią o człowieku wierzącym, że jest zarazem sprawiedliwy i grzeszny — sprawiedliwy i grzesznik jednocześnie. Sprawiedliwość jest mu darowana ze względu na Chrystusa, choć grzech towarzyszy mu do końca życia. Dlatego całe życie chrześcijanina jest ciągłym powrotem do łaski otrzymanej w chrzcie.

Luteranie zachowali dwa sakramenty: chrzest oraz Wieczerzę Pańską — te obrzędy, którym Chrystus dał wyraźny nakaz i obietnicę. W chrzcie działa nie sama woda, lecz „woda przykazaniem Bożym objęta i ze Słowem połączona”. W Wieczerzy — i tu przebiega ważna granica — wyznają realną obecność Chrystusa: pod postaciami chleba i wina — w nich, z nimi i pod nimi — ciało i krew Pańska są prawdziwie obecne i przyjmowane.5 Chleb pozostaje chlebem, a jednak jest tam prawdziwie Chrystus. Nie jest to ani zwykła pamiątka, jak u części reformatorów, ani rzymskie przeistoczenie, w którym zmienia się sama istota darów, choć postać chleba i wina pozostaje.

Zmieniło się natomiast rozumienie Kościoła i urzędu. Wszyscy ochrzczeni są kapłanami — to nauka o powszechnym kapłaństwie wierzących. Duchowny nie jest kimś wyższego rzędu; pełni służbę zwiastowania Słowa i udzielania sakramentów, do której zostaje prawidłowo powołany. Kościół rzymskokatolicki liczy siedem sakramentów, zna urząd papieża i kult świętych; luteranie tego nie przejęli, choć — co warto podkreślić — czynią to bez wrogości, a różnice starają się nazywać rzeczowo, nie polemicznie.

Dlaczego ta opowieść dotyczy Pomorza

Ta wiara nie została tu sprowadzona z zewnątrz jako ciekawostka. Przez cztery stulecia była codziennością setek tysięcy mieszkańców Pomorza — Niemców, ale też Kaszubów i Polaków. Zostawiła po sobie kościoły, cmentarze, szkoły i całe wsie. O tym, jak wyglądało tu życie ewangelickie i co się z nim stało, opowiadają kolejne rozdziały.

Przypisy

  1. Datę 31 października 1517 roku przyjmuje się umownie za początek Reformacji. Historycy spierają się, czy tezy zostały fizycznie przybite na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze, czy jedynie rozesłane do biskupów; pewne jest ich ogłoszenie. [?]
  2. Rozróżnienie na Pismo jako miarę odmierzającą (norma normans) i Księgi Wyznaniowe jako miarę odmierzoną (norma normata) — Księgi Wyznaniowe Kościoła luterańskiego, Formuła zgody.
  3. Kanon luterański wymienia cztery sola. Piąte hasło soli Deo gloria upowszechniło się później, głównie w tradycji reformowanej.
  4. Konfesja augsburska (1530), część I: artykuły wiary, część II: usunięcie nadużyć. Zob. Księgi Wyznaniowe Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.
  5. Konfesja augsburska, artykuł X (o Wieczerzy Pańskiej); Mały katechizm Marcina Lutra (o chrzcie i sakramencie ołtarza).

Treść opracowana z pomocą narzędzi sztucznej inteligencji na podstawie źródeł: Ksiąg Wyznaniowych Kościoła luterańskiego oraz opracowań wskazanych w przypisach.