Kim są luteranie na Pomorzu · 6
Rok 1945 — koniec pewnego świata
≈ 3 min czytania
Świat, który trwał na Pomorzu przez cztery stulecia, rozpadł się w ciągu kilku tygodni. Po ewangelickim Pomorzu zostały puste kościoły i zarastające cmentarze.
Kilka tygodni wiosny
Wiosną 1945 roku front przeszedł przez Pomorze, a wraz z nim skończyła się obecność, która kształtowała ten region od czasów Reformacji. Ludność ewangelicka — w większości już całkowicie zniemczona po stu latach pruskiej szkoły — opuściła te ziemie. Jedni uciekli z własnej woli przed nadciągającym frontem, innych wysiedlono decyzją nowych władz. Proces ten rozłożył się na lata 1945–1947.1
Decydowało wyznanie. W powojennej weryfikacji narodowościowej przynależność do Kościoła ewangelickiego traktowano niemal jak dowód niemieckości. Dotknęło to również Słowińców — słowiańskiej ludności znad jezior Łebsko i Gardno, która mimo swojej mowy i nazwisk została uznana za Niemców i w większości wysiedlona.2 Ostatni ludzie pamiętający słowiński dialekt odeszli już po wojnie; we wsi Kluki mówiono nim jeszcze w latach pięćdziesiątych.
Kościoły, które zmieniły wyznanie
Opuszczone świątynie ewangelickie przeszły najpierw pod zarząd państwa jako mienie poniemieckie. Większą ich część z czasem przejął Kościół rzymskokatolicki i przywrócił do kultu — tyle że katolickiego. Historycy wyróżniają trzy fale tych przejęć: pierwszą tuż po 1945 roku, drugą po wyjeździe pozostałych Niemców w latach 1957–1959 oraz trzecią, którą w 1971 roku usankcjonowała osobna ustawa.3
Jak to wyglądało z bliska, pokazuje pismo, które burmistrz Wejherowa skierował już w marcu 1945 roku:
„Niniejszym upoważnia się Katolicki Urząd Parafialny w Wejherowie na przejęcie i zabezpieczenie majątku parafii ewangelickiej…”4
W maju 1945 roku katolikom przekazano kościół Zbawiciela w Sopocie, choć spora część sopockich ewangelików jeszcze wtedy w mieście mieszkała. Uchwałą z 29 stycznia 1946 roku w ręce katolickie przeszła gdańska bazylika Mariacka. Wyjątków było niewiele; jednym z nich pozostał sopocki Kościół Pokoju, który już we wrześniu 1945 roku wrócił do ewangelików i służy im do dziś.4 Losy gdańskich świątyń po wojnie szczegółowo opisał Piotr Szczudłowski.5 Podawany niekiedy bilans — że katolicy przejęli około czterdziestu procent dawnych obiektów ewangelickich — jest przybliżonym szacunkiem, nie danymi spisowymi.3
Cmentarze bez opiekunów
Najsmutniej potoczyły się losy cmentarzy. Pozbawione bliskich zmarłych, którzy spoczywali w niemieckojęzycznych grobach, popadały w zapomnienie. Jedne zamieniano na parki miejskie — tak stało się w Wejherowie, gdzie dawny cmentarz ewangelicki jest dziś Parkiem Kaszubskim, i w Kartuzach. Inne zaorywano pod pola albo zasypywano pod nową zabudowę. W Nowej Wsi Lęborskiej przez dziesięciolecia pracował tartak wzniesiony na gruzach nagrobków. Likwidacje przeprowadzano decyzjami władz, nieraz mimo protestów miejscowej ludności — w Wejherowie, Tczewie, Lęborku, Kościerzynie i Chojnicach.6 Kamienne płyty z napisem „Hier ruhet in Gott” — „Tu spoczywa w Bogu” — bywały wmurowywane w obory i chodniki.
Zdarzały się jednak gesty pojednania. W Maszewie Lęborskim, gdzie gotyckich, niemieckich inskrypcji nie umiał już nikt odczytać, miejscowi przybili na cmentarzu dwujęzyczną tablicę, a przy porządkowaniu grobów spotkały się dwie wspólnoty — katolicka i ewangelicka.6 Takich miejsc, gdzie pamięć przetrwała, jest więcej, niż się zwykle sądzi.
To, co zostało, opisujemy na mapie
Po ewangelickim Pomorzu nie pozostała pustka. Zostały kościoły — dziś w większości katolickie — kaplice, a przede wszystkim cmentarze, często zarośnięte, lecz wciąż odnajdywane. Zebraliśmy je w atlasie ewangelickiego Pomorza: interaktywnej mapie, która w czerwcu 2026 roku liczyła ponad tysiąc sto obiektów.7 Każdy z nich ma swoją nazwę — polską i niemiecką — datę powstania i notatkę o tym, co się z nim stało. Są tam także miejsca, gdzie kościoła już nie ma, a na mapie stoi tylko znak zapytania i data rozbiórki.
Przypisy
- Za: cykl „Ludność ewangelicka Pomorza” oraz oprac. historyczne poewangelicku.pl; datację wysiedleń (1945–1947) podają wykorzystane materiały.
- O Słowińcach: F. Tetzner, Die Slowinzen und Lebakaschuben; Z. Szultka (1991); oprac. poewangelicku.pl.
- Trzy fale przejęć oraz przybliżony bilans losów obiektów — za: B. Gosz, opracowanie o przestrzeni sakralnej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, „Gdański Rocznik Ewangelicki” (2009). Dane liczbowe mają charakter szacunkowy. [?]
- Pismo burmistrza Wejherowa (marzec 1945) — cyt. za: M. Kurpiewski, „Gdański Rocznik Ewangelicki” VII (2013), s. 98. Losy kościołów w Sopocie i Gdańsku — oprac. poewangelicku.pl.
- P. Szczudłowski, Kościół katolicki wobec poewangelickich świątyń w Gdańsku, „Nasza Przeszłość” t. 84.
- Likwidacje cmentarzy — za: B. Gosz (GRE 2009); przykład Maszewa Lęborskiego — materiały cyklu „Cmentarze Pomorza” poewangelicku.pl.
- Atlas ewangelickiego Pomorza, stan bazy z czerwca 2026 roku (ponad 1100 obiektów). Opisy obiektów zestawiono z pięciu źródeł, m.in. P. Birecki (2014), P. Szczudłowski, G. Harnoch (1890) oraz urzędowego wykazu parafii ewangelickich Pomorza z około 1914 roku.
Treść opracowana z pomocą narzędzi sztucznej inteligencji na podstawie zweryfikowanych materiałów portalu poewangelicku.pl oraz źródeł wskazanych w przypisach.