Cierpliwość rolnika w adwentowym oczekiwaniu
Cierpliwość to trudne słowo, zwłaszcza w dzisiejszym czasie. Ale może tegoroczny Adwent, Adwent w cieniu pandemii, nauczy nas właśnie tej cnoty — by prawdziwie się zatrzymać i w cierpliwości czekać na Jego przyjście.
List św. Jakuba 5, 7–11
Biblia Warszawska
**7** Przeto bądźcie cierpliwi, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik cierpliwie oczekuje cennego owocu ziemi, aż spadnie wczesny i późniejszy deszcz. **8** Bądźcie i wy cierpliwi, umocnijcie serca swoje, bo przyjście Pana jest bliskie. **9** Nie narzekajcie, bracia, jedni na drugich, abyście nie byli sądzeni; oto sędzia już u drzwi stoi. **10** Bracia, za przykład cierpienia i cierpliwości bierzcie proroków, którzy przemawiali w imieniu Pańskim. **11** Oto za błogosławionych uważamy tych, którzy wytrwali. Słyszeliście o wytrwałości Joba i oglądaliście zakończenie, które zgotował Pan, bo wielce litościwy i miłosierny jest Pan.
- List Jakuba — choć trudny dla Lutra ze względu na akcent położony na uczynki — pozostaje natchnioną częścią Nowego Testamentu i przypomina o etycznym wymiarze chrześcijańskiego życia (Lutrowa formuła *fides per caritatem efficax* — wiara czynna w miłości).
- Apostoł wzywa do cnoty cierpliwości i powierzenia spraw sądowi Bożemu — zwłaszcza wobec doznawanych krzywd społecznych — zamiast do rewolucyjnej zmiany porządku.
- Obraz rolnika, który zasiał i czeka na wczesny oraz późniejszy deszcz, jest figurą chrześcijańskiej postawy wobec paruzji: aktywnego, troskliwego, lecz pokornego oczekiwania na to, co przychodzi spoza nas.
- Adwent w cieniu pandemii nie jest ucieczką od świata ani zamknięciem się w enklawie, lecz wytrwałym budowaniem wspólnoty Kościoła, wsparcia i nadziei — w słowie, w pieśni, w spotkaniu.
O czym mówił pastor
Kazanie wygłoszone w drugą niedzielę Adwentu 2020 roku osnute jest wokół jedenastu wierszy z piątego rozdziału Listu św. Jakuba. Już na wstępie kaznodzieja przypomina, że to właśnie ta księga sprawiała Marcinowi Lutrowi wiele kłopotów egzegetycznych. Reformator uważał bowiem, że Jakub zbyt mocno akcentuje uczynki, a zbyt słabo wybrzmiewa w nim centralna dla luteranizmu nauka o usprawiedliwieniu z łaski przez wiarę. A jednak — podkreśla pastor — list pozostaje księgą natchnioną i ma swoje uzasadnione miejsce w kanonie. Być może po to, by ewangelicka perspektywa usprawiedliwienia nie zagubiła praktycznego, etycznego wymiaru chrześcijańskiego życia. Sam Luter, definiując ewangelicką etykę, ujął ją w formule *fides per caritatem efficax* — wiara czynna w miłości. To, mówi kaznodzieja, jest dokładnie świadectwo Jakuba: wiara bez uczynków jest martwa.
Adresatem słów apostoła są ludzie ubodzy, którzy w pierwszych pokoleniach Kościoła stanowili w wielu zborach większość. Wcześniejsze wiersze rozdziału zawierają mocną przestrogę skierowaną do bogaczy — nie samego bogactwa, lecz tych, którzy bogactwo zbudowali na krzywdzie pracownika i wyzysku ubogiego. Jakub jednak nie wzywa do rewolucji ani redystrybucji dóbr, choć takie żądania nie były obce starożytnemu Rzymowi. Zaleca natomiast postawę cnoty cierpliwości i pozostawienie ostatecznej sprawiedliwości sądowi Bożemu. Cierpliwość ta ma obowiązywać najpierw wobec bogaczy, a następnie w codziennych relacjach wewnątrz wspólnoty: *nie narzekajcie jedni na drugich, abyście nie byli sądzeni*.
Centrum adwentowego rozważania stanowi paruzja — greckie określenie powtórnego przyjścia Chrystusa, oddawane łacińskim słowem *adventus*. Pastor przypomina, że w świecie antycznym *adventus* oznaczało uroczysty wjazd cesarza lub dostojnika do miasta, wymagający przygotowań, przystrojenia, odpowiedniej postawy i stroju. Apostoł, podobnie jak ewangeliści, podkreśla, że dzień przyjścia Pana jest nieznany. W przeciwieństwie jednak do tekstów apokaliptycznych, mówiących o znakach na słońcu, księżycu i gwiazdach, Jakub nie zatrzymuje uwagi czytelnika na szukaniu znaków, lecz przeciwstawia tej postawie wytrwałą stałość — codzienną, miesiąc po miesiącu, rok po roku.
Najmocniejszym obrazem kazania jest postać rolnika. W świecie biblijnym rolnik był całkowicie uzależniony od przyrody: zasiewał, doglądał, pielił, czekał na słońce i na dwa deszcze — wczesny i późniejszy. Jego oczekiwanie nie miało charakteru biernego. Było wytężoną pracą, troską o każdy etap wzrostu ziarna. A jednak bez deszczu, którego nie mógł sobie wymusić, cały wysiłek pozostawał daremny. Pastor zauważa, że choć dzisiejsze rolnictwo zna szklarnie i automatyczne nawadnianie, to uprawa zbóż wciąż żyje rytmem ziemi i wody. Co więcej, klimat ostatnich dekad pokazuje, jak kruche jest to oczekiwanie — w jednych miejscach niszczące powodzie, w innych wieloletnie susze, które zmuszają ludzi do porzucania domostw. To, mówi kaznodzieja, jest *memento* dla świata, który nie potrafi zatrzymać się w konsumpcyjnym pędzie. Postawa cierpliwości obejmuje więc także troskę o planetę i gotowość rezygnacji z tego, co dotąd wydawało się oczywiste.
W końcowej części kazania pastor sięga po słowa siedemnastowiecznej pieśni adwentowej, mówiącej o miejscach pociechy: w Kościele, w wieczerzy, w słowie, w pieśni. Adwent — szczególnie ten naznaczony pandemią, lękiem o pracę, o firmę, o najbliższych — nie jest ucieczką od świata. Nie jest też powtórzeniem drogi młodego Lutra, który za murami klasztoru szukał łaskawego Boga. Jest życiem pośród codzienności, ale z głową podniesioną, z sercem otwartym na innych. Kaznodzieja przypomina, że dla wierzących wspólnota i więź mają szczególny charakter: tegoroczne nabożeństwa, choć przeżywane także przed ekranami, mają być doświadczeniem *koinonii* — spotkania z Chrystusem w drugim człowieku. Cierpliwość, kończy pastor, jest słowem trudnym, zwłaszcza dziś. Lecz właśnie ten Adwent w cieniu pandemii może nauczyć tej cnoty — by się zatrzymać i z ufnością czekać na Pana, który nadchodzi.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Theologia Crucis 57% Teologia krzyża
Bóg objawia się NIE w mocy i chwale, ale w słabości i ukryciu krzyża. Centralny dla luteranizmu Lutera koncept z Disputatio Heidelbergensis 1518.…
Rozwiń hasło → -
Sola Fide 56% Tylko przez wiarę
Zbawienie przychodzi przez wiarę w Chrystusa — nie przez uczynki, zasługi, sakramenty same w sobie, ani modlitwę za pośrednictwem świętych.…
Rozwiń hasło → -
Rok kościelny 55% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 6 grudnia, 2. NIEDZIELA ADWENTU # Zrodlo: https://youtu.be/VEtt_8QZBtA # Data nabozenstwa: 2020-12-06
Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze. Słowem Ewangelii św. Łukasza widzę was drodzy wszystkich bardzo serdecznie w drugą niedzielę w Adwencie. Tam tych, którzy są w kościele, którzy razem z nami oglądają nabożeństwo na parafialnym kanale YouTube. Druga niedziela Adwentu powinny być dwie zapalone świece na naszym adwentowym wieńcu. Zapalamy je więc, by to światło rozświetlało mroki naszego świata.
Śpiewajmy teraz adwentową pieśń numer 5. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka Obym wszystkich milościemy, Zawraczemy w sprawie gminy, Będziemy u radości, Zbyt za rzeszem o żadości. Muzyka Zdjęcia i montaż Słuchaj pasterzu Izraela Który zasiadasz, a kieru wasz, pokaż ten Panie. Nie odstępujemy od Ciebie, zachowaj nas przeżycią. A będziemy zemnali imienia Twojego. Wszystkie prawa zastrzeżone. Panie Boże zastępów, spraw nam od nowe. Rozjaśnij oblicze swoje, a będziemy zbawieni. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było po początku, jak jest i jak chęcze, na wyliwiego. Amen. Kiergie, chęlej są, a nie zmiłuj się. Kriste, hemej son, Chryste, stiuj się, gierie hemej son. Aniec, miłuj się. Błogosławiony niech będzie Pan, Iż nawiedził i odkupił lud swój. Prosuj mnie swoje progody Nad węgło natrz ten czas Bóg daje pokój, pomogi Bo Chrystus zywa nas I Bóg mi idę już Przyjdź Panie, przyjdź, o Pany Otwarte już serc bramy W nich darę swoje słów Wszystkie prawa zastrzeżone.
Módlmy się. Bądź błogosławiony, Boże i Ojcze, Pana naszego Jezusa Chrystusa. Dziękujemy Ci za obietnicę powtórnego przyjścia Syna Twojego i nadzieję życia w Królestwie Chwały Twojej. Spraw, abyśmy z pomocą Ducha Świętego nieustannie przygotowywali się na spotkanie z sędzią i Panem naszym, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z wami i zbogę w oboji. Na bożnym skupieniu i z uwagą wsłuchajmy się teraz w Słowo Boże wyznaczone na drugą niedzielę antymologii.
Najpierw czytam słowa Starego Testamentu z Księgi Proroka Izajasza, 63 i 64 rozdziału. Spójrz z nieba i popatrz ze swego świętego i wspaniałego przybytku. Gdzie jest Twoja gorliwa miłość i Twoja potęga? Gdzie poruszenie Twego serca i Twoje miłosierdzie, które powstrzymujesz przede mną? Bo Ty jesteś naszym Ojcem. Abraham nas nie zna, Izrael nas nie rozpoznaje, lecz Ty, Panie, jesteś naszym Ojcem. Nasz Odkupiciel to Twoje imię od wieków. Dlaczego, Panie, pozwalasz nam Zbaczać z Twoich ścieżek I zatwardzasz nasze serca By się Ciebie nie lękały Powróć przez wzgląd na Twoje sługi Na plemiona Twojego dziedzictwa Za bezcen wzięto w posiadanie Twój święty lud Nasi nieprzyjaciele podeptali Twoją świątynię Od dawna staliśmy się jak Ci, nad którymi Ty nie panujesz I Twoje imię nie jest wzywane nad nami Obyś rozdarł niebiosa i stąpił Góry zadrżałyby przed Tobą Jak płomień spala chrust Ogień sprawia wrzenie wody Tak daj poznać swe imię Twoim wrogom Narody będą drżeć przed Tobą Gdy dokonasz rzeczy przerażających Których się nie spodziewaliśmy Stąpiłeś, góry zadrżały przed tobą, od dawna nie słyszano, ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało, aby jakiś Bóg poza tobą czynił tak temu, kto pokłada w nim nadzieję.
Tyle słów Starego Testamentu. A błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego, przegą Go. Alleluja. Alleluja, Alleluja, Alleluja. Zostawiamy się też słowa Ewangelii Świętej, a czytam fragment z Ewangelii św. Łukasza z XXI rozdziału. I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zachuczy morze i fale. Ludzie omdlewać będą strwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat. Pomocy niebios. Poruszą się i wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą.
A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze. Powiedział im podobieństwo. Królestwo, spójrzcie na drzewo figowe i na wszystkie drzewa. Gdy widzicie, że już puszczają pąki, sami poznajecie, iż lato już blisko. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże. Naprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Tyle słów Ewangelii Świętej, a ty bądź pochwalon, Panie Jezu.
Chwała Tobie, Jezu Chrystus. Chwała Tobie, A w odpowiedzi na to usłyszane Słowo Boże, znajmy teraz wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga, słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Tworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Ponciuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Dziękuje za oglądanie. Niech wice na stąd pójdę, niebej o samym, niebaw, że nie skrywa, na nasie nie postawe. Muzyka Muzyka Nie rozpadam się, nie zresztą się w niebie, a nie je oprócie, nie zresztą się w niebie. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego. Niech będzie z Wami wszystkich teraz i na wieki.
Amen. Drugą niedzielę Adwentu chcemy się wsłuchać w słowo zapisane w liście Jakuba w rozdziale 5, w wierszach od 7 do 11 w przekładzie Biblii Ekumenicznej. Bądźcie więc cierpliwi, bracia, aż do przyjścia Pana. Rolnik cierpliwie czeka na cenny owoc ziemi, dopóki nie spadnie deszcz jesienny i deszcz wiosenny. I wy bądźcie cierpliwi, umocnijcie wasze serca, bo przyjście Pana jest bliskie. Nie narzekajcie jedni na drugich bracia, abyście nie zostali osądzeni. Oto sędzia stoi przed drzwiami. Weźcie przykład bracia wytrwałości cierpliwości proroków, którzy przemawiali w imieniu Pana.
Uważamy za szczęśliwych tych, którzy byli wytrwali. Słyszeliście o wytrwałości Hioba i zobaczyliście, jaki koniec przygotował mu Pan, bo Pan jest pełen współczucia i miłosierny. Prosimy Cię, Panie, abyśmy my teraz potrafili zdobyć się na cierpliwość bycia uczniami w Twojej szkole. Byś to Ty nas pouczył, jak mamy żyć. Amen. Drogi adwentowy zboże, siostry i bracia w Panu. List autorstwa apostoła Jakuba, naszemu reformatorowi, księdzu doktorowi Marcinowi Lutrowi, sprawiał wiele problemów egzegetycznych. Przede wszystkim dlatego, że zbyt mało podkreślał naukę o sprawiedliwieniu z łaski przez wiarę, a zbyt wielki akcent kładł na uczynki.
Ale ten list jest w kanonie pism Nowego Testamentu. Jest księgą natchnioną, dlatego ma to swoje uzasadnienie, by do niej również sięgać. Może, jak to mówią niektórzy egzegeci, właśnie po to, by w naszym ewangelickim patrzeniu na wiarę perspektywy usprawiedliwienia dostrzec ten element, który być może niektórzy przesuwają gdzieś na bok, a jeszcze inni na margines. Chrześcijańskie życie, gdy Jakub mówi, wiara bez uczynków jest martwa. To prawda, tak właśnie jest. I Luter wbrew temu wszystkiemu, gdy definiował ewangelicką etykę, ujął ją w formule, Fides per haritatem efficax, wiara czynna w miłości.
To jest właśnie świadectwo listu Jakuba, który podkreśla etyczny wymiar naszego chrześcijańskiego życia. Nam dzisiaj jest dane do przemyślenia kilka wierszy z V rozdziału. Apostoł Jakub te słowa kieruje do konkretnej grupy, do ludzi biednych, którzy w tamtej fazie rozwoju chrześcijańskiego Kościoła stanowili w wielu miejscach zdecydowaną większość zborowników. Jakub odnosi się do kwestii, którą już wcześniej w poprzednich wierszach ujął, a mianowicie tam możecie odnaleźć, drodzy, mowę skierowaną przeciwko bogaczom.
Ale nie przeciwko bogactwu, lecz przeciwko tym, którzy zabrali dobra innym ludziom, którzy ubogich wykorzystali. Apostoł daleki jest od rewolucyjnych zmian, Nie domaga się wyrównania niesprawiedliwości albo redystrybucji dóbr, o co przecież często walczono imperium Romanu. Dzisiejszy tekst ludziom tamtych czasów i nam zaleca postawę cnoty cierpliwości. I jak pisze to apostoł, pozostawienie wszystkiego sądowi Bożemu. Cierpliwość potrzebna jest najpierw w stosunku do bogaczy, a później w relacjach z wszelkimi innymi ludźmi.
Apostoł więc apeluje, bądźcie więc cierpliwi, bracia, aż do przyjścia Pana. Dodaje dalej, nie narzekajcie jedni na drugich, abyście nie zostali przyjścia. osądzeni, dodaje, uważamy za szczęśliwych tych, którzy byli wali. Uwaga apostoła koncentruje się na paruzji. Paruzija, czyli przyjście, powtórne przyjście naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa na sąd. To greckie słowo paruzia możemy oddać przez łacińskie adventus, o którym mówiliśmy w zeszłym tygodniu tak wiele. To słowo adventus oznaczało bowiem przyufalny, uroczysty wjazd cesarza albo wysokiego dostojnika państwowego do jakiegoś miasta.
A to przyjęcie władcy wymagało przygotowań, przystrojenia, przyjęcia odpowiedniej postawy, a także założenia odpowiedniego stroju. Jakub mówi, tak jak wszyscy inni, dzień przyjścia Zbawiciela jest nieznany. To przyjście z pewnością nastąpi, ale nie wiemy kiedy, nie wiemy gdzie. W Ewangelii usłyszeliśmy o znakach, znakach, których szukają wszystkie pokolenia. Jakub nie mówi o tym, ale przeciwstawia pewną postawę szukania znaków, Postawie cierpliwości. Gotowości na przyjście Zbawiciela, które musi oznaczać stałość postawy.
To jest droga chrześcijan. Z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc. Postawa stałości, cierpliwości. I jako przykład apostoł podaje drogę rolnika. Rolnik w tamtych czasach był całkowicie uzależniony od przyrody. Zasiał, doglądał, pał, czekał na deszcz, czekał na słońce i obserwował poszczególne fazy wzrostu po tym, gdy zasiał ziarno do ziemi. To cały cykl dojrzewania od siewu przez jesienne i wiosienne deszcze aż do czasu żniwa. To nie było bierno oczekiwanie, to było doglądanie, troska, usuwanie chwastów Ale choćby największa aktywność rolnika o jak najlepszy plon, to bez jednego wymienionego i drugiego przez apostoła deszczu nie byłoby nic.
Puste, suche włosy. Dzisiejsze rolnictwo jest inne. Szklarnie, w których trwa całoroczny cykl, uprawy nie wymagają zewnętrznego deszczu. Wszystko podlewane jest automatycznie i kontrolowane przez komputery. Rolnictwo w wielu aspektach bardzo się zmieniło. Ale uprawa zboża wciąż ma bardzo wiele wspólnego, co z dawnych czasów. Trzeba zasiać. I choćby nie wiadomo, co się robiło, jak bardzo było niecierpliwym i niestałym, jeśli nie spadnie deszcz, jeden i drugi Nie będziesz. Obserwujemy to, patrząc na naszą planetę, na nasz klimat, na wielkie zmiany, które dzieją się w wielu miejscach.
W pewnych miejscach wlewają rzeki i nieustannie pada deszcz, niszcząc wszystko. W innych ogromne susze sprawiają, że po raz kolejny rok ludzie nie mają plonów i często myślą o porzuceniu swoich domostw, swoich pól i udaniu się do miast w poszukiwaniu lepszego życia. Widzą, że cierpliwość, często wieloletnia, nic nie przynosi, a Ziemia nie rodzi tonów. To wielkie mementy dla współczesnego świata. który może rozpoznać, że jeśli się nie zatrzyma w ciągłym konsumpcyjnym pędzie, to nie będziemy, albo przyszłe pokolenia, może jeszcze nie my, dosłownie nie będą mieli miejsc uprawy, a jeśli tego nie będzie, to nie będzie też czasoprawy.
W tamtych czasach to wydawało się abstrakcyjne. Dziś to myślenie musi być naszym udziałem. Myślenie o globalnej trosce o naszą planetę w kontekście właśnie tego, o czym pisze Apoloś. I to powinno przelać się na naszą postawę cierpliwości, oczekiwania i postawę rezygnacji z pewnych rzeczy, które dotąd wydawały się nam całkowicie oczywiste i należące do katalogu postaw naszego świata. Apostoł chce, byśmy nasze myśli skierowali w kierunku przyszłości. Tej przyszłości, którą znamy tylko z proroctw, z symboli, z apokaliptyki, innych wyobrażeń i z naszych myśli.
A sam autor w tym cierpliwym oczekiwaniu na przyjście Jezusa pokazuje nam, gdzie możemy znaleźć postawę wytrwania. I pieśni, aż dzisiejszej pieśni, którą przed chwilą opiewaliśmy, pieśni XVII wieku, mówi nam o miejscach pociechy. Jest miejsc pociechy wiele. Znajdziecie go w kościele, pieczerzy, w głowie, w piech. Powstańcie obciążeni król niedaleko już. Weselcie się zwątpieni, bo wśród jutrzennych zóż Śni jasna. I w życiu rolnika, i w życiu każdego z nas może być zwątpienie, niepewność, dążenie do szybkich efektów.
Wspólnota Kościoła, o której wspomina autor pieśni, nie lubi pośpiechu. Tak jak i Adwent nie lubi pośpiechu. Szczególnie w tegorocznym Adwencie chyba to wszyscy zrozumiemy, że nie chodzi o zakupy, zakupowe szaleństwo, ale właśnie może ten kontekst dzisiejszego czasu możemy wykorzystać do zupełnie innych rzeczy. Mimo to, że wszystkie trzy adwentowe, grudniowe niedziele będą niedzielami handlowymi, to my możemy ten czas wykorzystać inaczej. Przyjść do Pana, przyjść do Kościoła, odnaleźć Go właśnie w Słowie, w żywym Słowie spisanym w Starym i w Nowym Testamencie.
Możemy Go spotkać we wspólnocie nabożeństwa, którą dzisiaj tworzymy W Kościele, ale także przed ekranami tworzą ci, którzy z różnych względów nie mogą być w Kościele, ale chcą odczuć ową koinonię, wspólnotę sióstr i braci Chrystusie. Adwent Pański, Paruzia, oczekiwanie to nie odcięcie się od rzeczywistości świata. To nie ucieczka za mury klasztoru, jak uczynił to młody Luther, myśląc, że tam odnajdzie łaskę łaskawego Boga i spokójstwo. To nie zamknięcie się w jakiejś enklawie, ale życie pośród codzienności, pośród niepokojów współczesnego świata.
W sposób szczególny w tym Adwencie, naznaczonym czasem pandemii, niepokoju, oczekiwania na szczepionkę, na leki. związaną z tą całą dramaturgią życia gospodarczego, zamkniętymi zakładami pracy, z lękiem o pracę, a w przypadku pracodawców z lękiem o firmy, które prowadzą i odpowiedzialność za tych, którzy są pracownikami. Apostoł Jakub wkazuje nam na modlitwę cierpliwość. Nie wiemy, w jakim kierunku potoczy się świat w najbliższych tygodniach, a nawet nawet miesiąca. Tak jak rolnik nie wie, czy spadnie jesienny i wiosenny deszcz.
Ale żyje z nadzieją. I chrześcijańskie życie powinno być właśnie nakierowane na przyszłość, nie na alienację, ale budowanie więzi z innymi. W Kościele, w Słowie, w Pieśni, We wzajemnym wspieraniu się, w reagowaniu na to, co nas spotyka, byśmy doświadczali poprzez życie Kościoła spotkania z Chrystusem w innym powieku. Dla ludzi wierzących bowiem poczucie wspólnoty i więzi ma szczególny charakter. Dlatego zwykle adwentowe nabożeństwa były wypełnione ludźmi wiary. Dzisiaj mamy inne wyzwania, inny czas, ale chcemy być razem.
Chcemy przeżywać wspólnotę, więź, wzajemne świadectwo. Doznać wsparcia i udzielić komuś wsparcia w drodze za Jezusem. Cierpliwość to trudne słowo, zwłaszcza w dzisiejszym czasie. Ale może tegoroczny Adwent, Adwent w cieniu pandemii, nauczy nas właśnie tej cnoty, tej postawy, by prawdziwie się zatrzymać i w cierpliwości czekać na Jego przyjście. Amen. Pomódlmy się. Dobry nasz Panie i Boże, ten dzisiejszy biblijny tekst prowadzi nasze myśli w tak rozmaitych kierunkach. Jest w nim tak wiele warstw, tak wiele znaczeń i sensów.
To prosimy Cię, byś przez Ducha Świętego prowadził nas w duchu cierpliwości, w duchu budowania więzi i troski o drugiego człowieka. Amen. Środźcie, drodzy, chciałbym zborowi przekazać ogłoszenia. Zapraszamy na życie pozanabożeństwowe, które ma miejsce w rzeczywistości wirtualnej. Wszystkie ogłoszenia na ten temat znajdziecie, drodzy, na naszych parafialnych stronach. Adwent to czas świecy adwentowej, świecy wigilijnej, wigilijnego dzieła pomocy dzieciom. Świece są do nabycia w stoisku z wydawnictwami. Tam też zapraszamy do nabycia nowego, świeżo trzymanego przez nas kalendarza ewangelickiego na rok 2021 roku.
Oraz w nabycie jest także już dodatek z jednią na co dzień. Również w punkcie wydawnictwami możemy za ofiarą otrzymać opłatki świąteczne. Zapraszamy również do tego, by te opłatki znalazły się w naszych domach i byśmy dzielili się nimi z naszymi zjadami. Do odebrania dla prenumeratorów jest najnowszy numer wjazdu na Ewangelickiej. Za tydzień, drodzy, podczas nabożeństwa odbędzie się uroczystość wstąpienia do Kościoła osób, które przygotowywały się przez długi czas i są gotowe do tego, by stać się pełnoprawnymi członkami naszej parafialnej i ogólnokościelnej wspólnoty.
Proszę was, byśmy modlili się do Boga o wsparcie dla nich, by w tej swojej decyzji wytrwali przez całe życie, i by nasz ewangelicki Kościół stał się naszym wspólnym Kościołem. Przyjmijcie teraz życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum. Niechaj strzeże serca nasze i myśli nasze w Jezusie Chrystusie, Panu i Bawicielu naszym. Amen. Śpiewamy teraz dwie zwrotki pieśni numer trzy, a trzecią zwrotkę będziemy śpiewać po spowiedzi. Muzyka Muzyka Pomorzenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.
Amen. Rozumiłowani w Panu, Adwent to również czas pokuty. Czas nieustannego nawracania się, sprostowania naszych życiowych wierzyków. dróg, naszych stwierzek, którymi kroczymy. Dzisiaj również chcemy przyjść przed Boże oblicze, aby prosić Boga o przebaczenie w Jego Chcemy otworzyć pramy naszych serc, aby Chrystus, Ten, na którego oczekujemy, Pan i Król, Bóg w tych sercach złożyć swoje dary. A te dary, to jest to, o czym przed chwilą śpiewaliśmy. Do grzechów, do chcenie, zbawienie. Oczekujemy na łaskę naszego Pana, oczekujemy na Jego błogosławieństwo.
A dzisiaj apostoł Jakub wzywa nas do tego, abyśmy oczekiwali cierpliwości, ale abyśmy czuwali modlitwę. Żyćmy zatem teraz naszego Ojca w niebie. Wyznajmy Mu nasze grzechy, prosząc o przebaczenie w posierdzie. A niechaj do naszej osobistej spowiedzi przygotuje nas Salm Póku, Pan 130. W głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego. Zakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostości? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano.
Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęskniej niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Powiadajmy się teraz Panu Bogu Naszemu tak razem się... Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynnością. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaska w kłodzie.
Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw niegrzesznemu. Amen. Słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów, w pojedynanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Tak, odpowiedz, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego sprawić życie swoje? Jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę.
Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus w Twoich apostołach. apostołów, którymkolwiek grzechy odpuścicie, są imię, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. To jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą. Z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca, Syna, a Święta. Dlatego błogosław dusza moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu.
Błogosław dusza moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Ty Pan z naszej głowy na Pan z Wyrzecim z umoruj. Znieśmy teraz nasze serca, nasze myśli do Boga. Udlmy się. Boże i Ojcze, niebo i ziemia przeminą, ale nie przeminie Słowo Twoje. Dlatego z nadzieją i z cierpliwością chcę oczekiwać dnia powtórnego przyjścia Twojego Syna, a naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Nie znamy dnia ani godziny, w której przyjdzie Syn Twój umiłowany.
Dlatego prosimy Cię, naucz nas odczytywać znaki czasu i z pokorą przygotowywać się na spotkanie Panem naszym, który przyjdzie, aby nas wziąć do siebie i obdarować pełnią życia i szczęścia wiecznego. To pomóż nam przez Ducha Świętego być czujnymi i przez Niego rozbudź w sercach naszych jasny płomień nieobłudnej wiary, abyśmy gdy Pan przyjdzie, nalezieni zostali przez Niego jako słudzy czuwający i godni uczestniczenia wiecznej wieczerzy baranka. Jemu niechaj będzie chwała, moc i błogosławieństwo Panie Twórco wszelkiego stworzenia Prosimy Cię Odnów całe stworzenie Które wzdycha i boleje oczekując Odkupienia dzieci Bożych Prosimy Cię o naszą planetę i świadomość naszej odpowiedzialności właśnie za nią.
Jakbyśmy naszym życiem składali dobre świadectwo, że jesteśmy także częścią stworzenia, potrafimy proszczyć się o nim. Przygotuj wszystkich ludzi na spotkanie z sędzią świata Nawróć wszystkie narody, aby napełniony został dom Twój wieczności Boże prosimy Cię oczyść nasze serca Napełnij nasze domy miłością i szczęściem Daj byśmy pamiętali i w modlitwach i w czynach naszych O naszych bliskich także tych, którzy są daleko. Myśmy potrafili się troszczyć jak obywatele naszej ziemskiej ojczyzny o budowanie jej w pokoju i dostawku.
Prosimy Cię, niej w swojej opiece wszystkich, którzy chorują. którzy są słabi, potrzebują Twojej pomocy. Dodaj sił tym, którzy się troszczą o innych we wszystkich możliwych rozmiarach. Pojednaj zwaśnionych i światłem prawdy swojej rozprosz ciemności, fałszu i obłud. Boże łaskawy i miłosierny. Prosimy Cię o adwentowy Kościół. O naszą jednotę, naszą diecezję i naszą parafię. W sposób szczególny chcemy Cię dzisiaj prosić o błogosławieństwo dla naszych braci, którzy duchowo przygotowują się do wstąpienia do Kościoła naszego.
Napełnij ich mocą ducha. Napełnij ich wiarą, nadzieją i stałością, by w tym przyrzeczeniu, które złożą za tydzień, trwali do końca dni Twojego życia. Prosimy Cię o to, Boże Ojcze, przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela, a wszystkie inne nasze prośby zanosimy do Ciebie, gdy tak razem wołamy. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo, I moc i chwała na wieki wieku. Amen. Wysławiam Pan Albowiem jest dobry, Alleluja! Altowie na dzieci, Miłosierdzie Jego, Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! Panie z Woli bywa mi Cielem, Alleluja! Dziękuje za oglądanie! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Henryia wielki, Alleluja! Niech Ci błonosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan, masz swoją ku Tobie i niechaj Ci da mój święty pokój.
Muzyka Wójt Piosenka, chcę bardzo się, Śpiewaj pieśla gosną, boję wójtem. Na Koście wiemy, jak ujściej ocz; na zawałach rodzinnym tohoł serca swój. Zobro, wioski oczko, wierze barczą się Święta wieczna osłon, mojej łózce, Synie, Synie, Synie, Synie, Wielu Maria, Hanna Sanatii Twoja dziecka bywa, Zdrawaś śpiewczy, On Bóg usłodiony Zdrawaś śpiewczy. Boże, głównie, Zaniepłasty tu, Zdjęcia i montaż A wysokość na dziewczynach ojczy, Głównie dzieci wiązają, Z pierwszej ojczy. Niepej się ustawę, Szwej o pomysłach, Niepej się ustawę, Za co wróci.
Cud loci ojstwo, Wersy na to sił, Czernak wieczna oszwa, dobiegł pozałek. Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka