Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2025-08-17 · Po Trójcy Świętej

9. po Trojcy Swietej

Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 9. po Trójcy Świętej # Zrodlo: https://youtu.be/nwCKdUNWK7U # Data nabozenstwa: 2025-08-17

Muzyka Muzyka Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać. A komu wiele powierzono, od tego będzie się więcej wymagać. Drodzy, te słowa wyjęte z Ewangelii Łukasza są hasłem rozpoczynającego się dzisiaj tygodnia. Tygodnia, który rozpoczyna dziewiąta niedziela po święcie Trójcy Świętej. Drodzy, cieszę się, że możemy się tutaj spotykać, że możemy się wspólnie karmić Bożym Słowem, zarówno tym zwiastowanym, jak i tym doświadczanym w sakramencie ołtarza. Witam Was, którzy jesteście tutaj, zarówno członków naszej parafii, jak i turystów, którzy odpoczywają obecnie na terenie, Trójmiasta, a także witam wszystkich tych, którzy łączą się z nami za pośrednictwem internetowej transmisji.

Życzę nam wszystkim Bożego Błogosławieństwa na czas tego nabożeństwa, a jako pierwszą chcielibyśmy zaśpiewać pieśń, która kryje się pod numerem 292. Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Kisłom, urzędzłom, w kłopach, Ciepnie iść w pieł, Ulejus i szacjom, Przeciń i niebił niosk, A kłopca, no i wiosk! Kiedy dziś każdy dzień, że krótko za wszystko oje, w jednym wieku bez się przez nasi myśli moje, Niech na kogoś się czuł, Bóg i ich słyszy mnie, Niech od mębie uzdrow, Niech niech na razie. Nie bym miał się bezcząść, żeby o mi się rodził.

Chodź na światów dzieć i w ciali włośnie złożył. Czy nogi jest w duszy, chodzi o ubezpieczność, i w kłodów chłady święta, jak o osobie. Znana Są Żyjał się w niej z niej ludź, o niebawieś świla, Tych zamiującym, bez moja miłość twój. Wanie trzech i wniścia, Zimnie i przyjemności, Wszystko wniżem wios, I jak połże co goli, Tobie, o chwety, ruch, Zdjęcia i montaż Pragnę czynić wolę Twoją, mój Boże. A Ty jest pewne w sumie. Zwiastowałem sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu. Nie zadałem Twojej łaski i wierności, Obeśpane, niepodwane, miliwości swojej.

Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jakby to od początku, jak jest i jak będzie, na wieku wieku. Amen. Chyrie Jelejson. Chyrie Jelejson. Słucham. Chwała Bogu na wysokościach. Na wysokościach Bogu cześć i dzięki łasce Jego. Już nam nie może zguby nieść Moc i potęga złego. Opodobanie Bóg w nas ma, I pokój już bez przerwy trwa, Waśń wszelka się skończyła. Chciejmy połączyć się we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Panie nasz Izbawco, Ty powierzasz nam różne zadania. Dziękujemy Ci, że możemy być Twoją własnością, uczyć się od Ciebie i dążyć do życia wiecznego.

Spraw, abyśmy obfitowali w dobre uczynki, do których powołał nas Bóg. Ku świadectwu wiary i zbawieniu naszych bliźnich. Wysłuchaj nas z Ojcem i Duchem Świętym. Żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z wami. Wielkie prawa zastrzeżone. I z Duchem Twoim. Wsłuchajmy się w słowa Starego Testamentu, które znajdujemy w Księdze Jeremiasza w rozdziale pierwszym od czwartego do dziesiątego wiersza. Doszło do mnie następujące słowo Pana. Zanim w łonie Cię ukształtowałem, znałem Cię. Zanim się urodziłeś, poświęciłem Cię.

Ustanowiłem Cię prorokiem dla narodów. Powiedziałem, ach Panie Boże, nie umiem przemawiać, ponieważ jestem młody. Wtedy Pan odpowiedział mi, Nie mów, jestem młody, ponieważ do kogokolwiek Cię pośle, pójdziesz i cokolwiek Ci zlecę, powiesz. Nie lękaj się ich, bo ja jestem z Tobą, by Cię ratować, wyrocznia Pana. Następnie Pan wyciągnął rękę i dotknął moich ust. Potem Pan powiedział do mnie, oto kładę moje słowa w Twoje usta. Patrz, ustanowiłem Cię dzisiaj nad narodami i nad królestwami, abyś wyrywał i obalał, niszczył i burzył i abyś budował i sadził.

Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Natomiast słowo Ewangelii czytamy dziś w Ewangelii Mateusza w 13 rozdziale. Będą to wiersze od 44 do 46. Królestwo niebios podobne jest do skarbu ukrytego w ziemi. Znalazł go pewien człowiek i z powrotem ukrył. Uradowany tym idzie, sprzedaje wszystko, co ma i kupuje tę ziemię. Królestwo niebios podobne jest również do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał i ją kupił.

Drodzy, tyle słów Ewangelii. Chwała Tobie, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. A teraz w łączności z całym Kościołem chcielibyśmy wspólnie wyznać naszą wiarę w słowach apostolskiego kredo. Modlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia z martwych wstał. Wstąpił na niebiosa.

Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Muzyka Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni numer 885. Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Złowie, złowie, dla nas znawa, Daj do miany i znaży. Kiedy jest w tej pomocy, Wszystko Ci się daży. Kiedy jest w tej pomocy, Wszystko Ci się daży. Właska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i zawsze.

Amen. Fragment biblijny, nad którym chcemy się pochylić podczas tego dzisiejszego nabożeństwa, znajdziemy w liście apostoła Pawła do Filipian w rozdziale trzecim od czwartego do czternastego wiersza. Jeśli ktoś uważa, że może pokładać ufność w ciele, to tym bardziej ja, obrzezany ósmego dnia, z rodu Izraela, z plemienia Benjamina, hebrajczyk z hebrajczyków, według prawa faryzeusz, co do gorliwości prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości wynikającej z prawa, człowiek nienagadny. To jednak, co było dla mnie zyskiem, uważam za stratę ze względu na Chrystusa.

Nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na przewyższające wszystko poznanie Chrystusa Jezusa, mojego Pana. Z Jego powodu wszystko poczytuję za nic i uważam za śmieci, aby zyskać Chrystusa. i zjednoczyć się z Nim, nie dzięki mojej sprawiedliwości wynikającej z prawa, lecz dzięki sprawiedliwości osiągniętej przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwości z Boga na podstawie wiary, aby Go poznać zarówno moc Jego zmartwychwstania, jak i udział w Jego cierpieniach, upodobniając się do Niego w Jego śmierci. Abym w ten sposób dostąpił zmartwychwstania, Nie dlatego, że już to osiągnąłem albo że już jestem doskonały, ale dążę, aby to pochwycić, ponieważ sam zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa.

Bracia, ja nie myślę o sobie, że już to zdobyłem, ale jedno czynię. Zapominam o tym, co za mną, a zmierzam do tego, co przede mną. Dążę do celu, do nagrody wynikającej z niebiańskiego powołania mnie. Przez Boga w Chrystusie Jezusie. Kołany Panie Boże, tak dziękujemy Ci za Twoje słowo i prosimy Cię, abyś nas błogosławił w Jego czytaniu, rozważaniu, a przede wszystkim Jego rozumieniu. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Chrystusie, wyobraźcie sobie taką szafę, która się nie domyka. Wieszaków w niej jest za mało, ubrania są wciśnięte, gdzie się da.

A i tak w momencie, kiedy rano wstajemy przed lustrem, to pada to słynne zdanie: "No nie mam w co się ubrać". I człowiek zaczyna się zastanawiać: "Po co ja w ogóle kupiłem tę koszulę w promocji, którą chciałem nosić non stop, a założyłem tylko raz?" Albo po co mi te spodnie, które miały być absolutnym hitem, a leżą gdzieś tam w kącie w szafie? Albo po co te buty, które miały być nie do zdarcia, a od dwóch lat kurzą się gdzieś tam w pudełku? Myślę, że część z nas to zna. W końcu okazuje się, że chodzimy w kilku ulubionych obraniach, a reszta to tylko balast, który zajmuje miejsce, przypomina o nietrafionych decyzjach, a czasem wręcz frustruje.

To, co wydawało się tak ważne po czasie, okazuje się, że jest bez wartości. No i tak też bywa często w naszym życiu. Mamy swoje szafy, pełne rzeczy, które zbieraliśmy latami. Sukcesy, dyplomy, pochwały, tytuły, ale też porażki, wpadki, błędy. To czym kiedyś się chwaliliśmy i też to, czego się wstydzimy. I bardzo często pozwalamy, by ta nasza życiowa szafa definiowała nas także dzisiaj. A pytanie brzmi, czy to naprawdę jest najważniejsze. Można powiedzieć, że apostoł Paweł też miał taką szafę pełną sukcesów.

Mógł się pochwalić tak naprawdę wszystkim, co wtedy liczyło się na świecie. Był faryzeuszem, a to znaczy, że ludzie patrzyli na niego z szacunkiem. Uczniem słynnego Gamaliela. To jakby móc powiedzieć, skończyłem Harvard pod najlepszym profesorem. Do tego był obywatelem rzymskim, czyli to jest przywilej, który otwierał drzwi, o jakich inni mogli tak naprawdę w tamtym czasie tylko pomarzyć. I jeszcze miał fach w ręku, robił namioty, więc miał przestrzeń na niezależność finansową. Krótko mówiąc, człowiek z sukcesami, z przyszłością, z mocną pozycją.

Młodzi dzisiaj powiedzieliby, że był Sigmą. Ale kiedy pisze list do Filipian, sytuacja jest zupełnie inna. To już nie jest Paweł w szczycie kariery. Teraz siedzi w więzieniu, w areszcie domowym. Nie. Ograniczony, obserwowany, ze świadomością, że jego życie dobiega końca. To nie są złote lata sukcesu, tylko raczej moment, kiedy łatwo byłoby użalać się nad sobą i mówić Zobaczcie, co straciłem. A jednak on mówi coś zupełnie odwrotnego. Wymienia te wszystkie rzeczy, które kiedyś były jego dumą i nagle stwierdza, to wszystko uważam za śmieci.

Dosłownie używa tutaj słowa, które oznacza odpad, gnój, wręcz szczyny. To jest bardzo wulgarne słowo, mocne słowo, mało pobożne, jak na tekst biblijny. Ale w ten sposób pokazuje naprawdę kontrast, że w porównaniu z poznaniem Jezusa to wszystko traci ważność, traci wartość. I co najciekawsze, on, który wcześniej przeżył tak niezwykłe spotkanie z Jezusem pod Damaszkiem, kiedy faktycznie spotkał Jezusa i zmienił wtedy swoje życie o 180 stopni, Teraz pisze, ja chcę go poznać. Czyli to nie jest tak, że wiara to jest coś, co się zalicza.

I można postawić pieczątkę ukończone, odhaczone. To pokazuje, że wiara to także proces. To droga, która trwa tak naprawdę przez całe życie. Nie. Czytając ten tekst widzimy, że Paweł idzie jeszcze dalej i mówi: "Nie chce tylko poznać moc jego zmartwychwstania, ale i uczestniczyć w jego cierpieniach. Kto normalny marzy o cierpieniu?" Ale Paweł nie szuka bólu dla samego bólu. On chce po prostu być blisko Jezusa we wszystkim. Nie tylko w chwale, ale też i w trudzie. W krzyżu, w tym co kosztuje. I to pragnienie bliskości jest tak radykalne, że aż wydaje się być szaleństwem.

I to jest moment, w którym zaczynamy pytać: a co z nami? Bo każdy z nas ma swoją szafę i czasem zdarza się, że żyjemy dawnymi sukcesami. Wracamy do chwil, w których tak naprawdę wszystko się układało, kiedy byliśmy podziwiani, kiedy ktoś nas docenił, kiedy udało się coś osiągnąć. W takich wspomnieniach jest pewne ciepło, ale też pułapka, bo człowiek łatwo zaczyna myśleć, że jego wartość zależy od tego, co zrobił w przeszłości. A innym razem w tej samej szafie wyciągamy coś zupełnie innego. Nasze błędy, porażki, nasze grzechy i potrafimy oglądać je na nowo, rozdrapywać, wracać do nich jak do starych ubrań, które niby już dawno powinny wylecieć do kosza, ale wciąż wiszą gdzieś tam w kącie i przypominają o tym, co było.

I jedno i drugie ma moc nas zatrzymać, bo i sukcesy i porażki mogą sprawić, że zamiast iść dalej, zaczynamy patrzeć tylko wstecz. A Paweł mówi, zostaw to, nie oglądaj się za siebie i tutaj nie chodzi o zapomnienie. Bo on doskonale pamięta, że kiedyś prześladował Kościół. Natomiast to nie definiuje go w teraźniejszości. On wie, że Bóg mu przebaczył i dlatego może iść naprzód. Ale czy to nie jest też kwestia, z którą spotykamy się także w Kościele? Bywa, że wspólnoty chrześcijańskie zatrzymują się na przeszłości.

Z dumą wspominają dawne osiągnięcia, piękne chwile rozwoju, lata, w których działo się wiele dobrego. I choć to bardzo ważna część historii, łatwo wtedy przeoczyć to, co Bóg chce czynić dzisiaj. Innym razem Kościół skupia się na swoich porażkach, na swoich ranach. Wraca do błędów, do kryzysów, trudnych sytuacji, które do dziś zostawiają ślad. I w jednym i w drugim przypadku grozi nam utknięcie w tym, co było. Zamiast bieść naprzód, w stronę celu, który wskazuje Chrystus. A więc Ewangelia wzywa do ruchu, do życia w teraźniejszości i otwartości na przyszłość.

A to prowadzi nas do pytań, które każdy z nas może gdzieś sobie zadać. Co wisi w mojej szafie? Co uważam za najważniejsze? Co definiuje moje poczucie wartości? Jakie błędy i porażki trzymam tam z uporem, chociaż Bóg już dawno wyrzucił je do kosza? Czy moja wiara jest czymś, co odfajkowałem dawno temu, czy procesem, biegiem, w którym wciąż poznaję Jezusa na nowo? Paweł nie opisuje siebie jako kogoś, kto doszedł już do mety i może spokojnie usiąść na trybunach. On mówi wyraźnie, jeszcze nie osiągnąłem celu, ale od razu dodaję, dążę, staram się uchwycić, idę w stronę nagrody.

A więc mamy tutaj obraz ruchu, ciągłego wychylania się ku przyszłości. Kto stale ogląda się za siebie, kto zatrzymuje się na dawnych sukcesach albo dawnych błędach, ten w końcu traci kierunek. A Paweł chce patrzeć przed siebie, ku temu, co obiecał Chrystus. I to jest jego duchowa kondycja. Bycie w drodze w procesie, w nieustannym podążaniu. I w tym właśnie tkwi piękno jego świadectwa. Paweł nie był idealny, nie twierdził, że wszystko już zrozumiał czy też osiągnął. To był człowiek, który znał swoje błędy, który pamiętał swoją przeszłość, ale nie pozwalał by ta przeszłość nim rządziła.

Zamiast tego wybierał wierność. Iść dalej dzień po dniu, coraz bliżej Jezusa. I to jest niesamowite. Człowiek, który przeżył tak spektakularne spotkanie pod Damaszkiem i tyle lat służby, okresu życia, wciąż mówi, ja chcę go poznać. I to pokazuje, że w Chrystusie nigdy nie docieramy do końca. On zawsze jest nowy, zawsze jest zaskakujący, zawsze jest większy niż nasze doświadczenie. I drodzy, tego chciałbym nam wszystkim życzyć. Żebyśmy nie zatrzymywali się w tym, co już mamy w swojej szafie. Ani na dawnych sukcesach, ani też na dawnych porażkach.

Żebyśmy mieli odwagę odłożyć to, co niepotrzebne i iść dalej. Żebyśmy na nowo odkrywali Jezusa. Jego łaskę, Jego bliskość, Jego moc zmartwychwstania. A On jest wart więcej niż wszystko, co możemy zgromadzić. Amen. Zwykle w tym miejscu chcemy się modlić o parafię naszego kościoła. Nie inaczej będzie tym razem. Dziś chcemy łączyć się w modlitwie z parafią w Słupsku. Słupsk jest tak naprawdę najdalej na północ wysuniętą parafią ewangelicką w Polsce. Obejmuje teren czterech powiatów, gdzie dominuje turystyka i rolnictwo.

Parafia posiadał filiał w Lęborku, a cała społeczność liczy 224 osoby. Proboszczem jest ksiądz Wojciech Frelich. Parafia jest dwujęzyczna i w ciągu roku odbywają się około 4 nabożeństwa dla grupy niemieckojęzycznej. Oprócz działalności kultowej i duszpasterskiej, parafia organizuje różne wydarzenia kulturalne oraz prowadzi szeroką działalność diakonijną. Nasi sąsiedzi, jak będziecie w okolicy, możecie pozdrowić. Chciejmy się wspólnie pomodlić o parafię w Słupsku. Kochany Boże, tak dziękujemy Ci za to, że są takie parafie jak parafia w Słupsku.

Razem z nimi dziękujemy Ci za możliwość nieprzerwanego od 500 lat głoszenia Ewangelii o Jezusie Chrystusie w reformacyjnym duchu. W tym roku przypada 500. rocznica przyjęcia reformacji w mieście. Dziękujemy Ci za to, by za tych wszystkich, którzy uwierzyli i odnaleźli swoją duchową przystań w tej wspólnocie. Drogi Boże, prosimy Cię o błogosławieństwo dla wszystkich parafialnych inicjatyw duszpasterskich, diakonijnych, kulturalnych oraz za wszystkie osoby, które są zaangażowane w ich realizację. Dziękujemy za zaangażowanie parafian w życie i działalność parafialną oraz za ich ofiarność, ale prosimy Cię też o tych, którzy zaangażowania nie wykazują, by Bóg dotykał ich serc, tak by Kościół starał.

stał się na nowo ważnym miejscem w ich życiu. Dziękujemy za to, że możemy spotykać się, że mogą spotykać się w godnych warunkach lokalowych oraz za wszystkich partnerów i darczyństwów w kraju i zagranicy, dzięki którym jest to możliwe. Prosimy Cię, bądź z nimi i błogosław im. Amen. Usiądźcie, podam garść ogłoszeń. Po nabożeństwie oczywiście czynny jest punkt kancelaryjny. Tam w zeszłym tygodniu dostępny był najnowszy numer zwiastuna, więc kto nie pobrał w zeszłym tygodniu może wybrać. go pobrać także dzisiaj.

Zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi do biblioteki Ethos na piętrze. Tam cały czas wystawa o 500-leciu reformacji na Mazurach. która diecezja mazurska w tym roku przeżywa bardzo hucznie. A bezpośrednio po nabożeństwie, jak już odwiedzimy te miejsca, serdecznie zapraszam do sali Debory na kawę, ciastko, może herbatę. No i oczywiście możliwość rozmowy. Kolejne nabożeństwo jeszcze dzisiaj o godzinie 15 w Tczewie, a za tydzień oczywiście o godzinie 10 tutaj w Kościele Zbawiciela. Już teraz także chciałbym ogłosić, że organizujemy wyjazd na Ogólnopolski Zjazd Młodzieży Ewangelickiej, który odbędzie się w tym roku w Olsztynie w dniach od 10 do 12 października.

I te osoby, które są zainteresowane wyjazdem zapraszam do kontaktu bezpośrednio ze mną. Wszelkie informacje są aktualne na naszej stronie www.sopot.luteranie.pl oraz na naszych mediach społecznościowych na Instagramie. i na Facebooku. Drodzy, jest z nami także rodzina, która chce wspominać swojego bliskiego. Dlatego chcemy dziś wspomnieć świętej pamięci Henryka Froma, urodzonego 7 sierpnia 1945 roku w Bierzkowicach, który zmarł 23 grudnia 2001 roku w Leśniewie. Zmarłego wspomina żona z rodziną. Wspominając naszych zmarłych poddajemy się działaniu mocy Słowa Bożego.

Dlatego teraz za pośrednictwem Ewangelii św. Jana Jezus mówi Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we mnie choćby i umarł, będzie żył. I każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Kochany Boże, przychodzimy do Ciebie wspólnie z rodziną, która wspomina dziś swojego bliskiego. Prosimy Cię, dawaj im szczególną siłę do radzenia się z wciąż powracającą tęsknotą, zwłaszcza teraz. kiedy w rocznicę urodzin wspomnienia są szczególne. Prosimy Cię o to, abyś otoczył całą rodzinę swoją opieką i błogosławieństwem i abyś wlewał ich w serca nadzieję na kolejne spotkanie w Twoim Królestwie.

Obdarza ich także pokojem i matywacją do patrzenia w przyszłość z radością, która mimo trudności będzie rozświetlała ich dalszą życiową drogą. Bądź dla nich wzmocnieniem, o co Cię prosimy w imieniu Jezusa Chrystusa przez moc Ducha Twego Świętego. Amen. Przyjmijcie życzenie pokoju, a pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie naszych serc i naszych myśli w Chrystusie Jezusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK O wszystkie my, osób w Polsce, stali do mnie jak zwaną.

O to syna, załokany, o mojej swoje. Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Panie Panie Panie Zanim połączymy się we wspólnej modlitwie spowiedniej, chciejmy wsłuchać się w słowa psalmu 63. Boże mój, Boże usilnie Cię szukam. Dusza moja pragnie Ciebie, moje ciało tęskni za Tobą, jak ziemia wyschnięta, spragniona bez wody. Wypatruję Ciebie w świątyni, by zobaczyć Twoją moc i chwałę. Moje usta będą Cię wysławiać, gdyż łaska Twoja cenniejsza jest od życia. Będę Cię błogosławił przez całe moje życie.

W Twoje imię będę wznosił ręce. Moja dusza syci się jakby sadłem i tłuszczem. Wysławiają Cię moje usta radosnymi wargami, gdy wspomina Ciebie na moim posłaniu i myślę o Tobie w czasie moich czuwań. Byłeś bowiem dla mnie pomocą. Byłem radosny w cieniu Twoich skrzydeł. Moja dusza przylgnęła do Ciebie, a Twoja prawica mnie wspiera. Drogie siostry, drodzy bracia, psalmista woła, dusza moja pragnie Ciebie jak ziemia wyschnięta i spragniona. To wołanie myślę, że dobrze rozumiemy, bo każdy z nas wnosi w sobie głód i pragnienie, których nic innego nie potrafi zaspokoić.

Często próbujemy wypełnić je tym, co mamy w naszej życiowej szafie. Sukcesami, osiągnięciami, ale i błędami, które ciągle ze sobą nosimy. To wszystko potrafi nas przygniatać, a nawet sprawiać, że brakuje nam sił, żeby iść dalej. I drodzy, spowiedź jest takim momentem, w którym możemy tę szafę przed Bogiem otworzyć i pozwolić mu, by wyrzucił to, co niepotrzebne. Oczyścił to, co brudne i zostawił nas wolnych. Bo jego łaska, jak mówi psalm, jest cenniejsza niż życie. To w niej naprawdę gasimy swoje pragnienie, to ona daje nowe siły i nową radość.

Przystąpmy więc do spowiedzi z ufnością, że Bóg, który zna na nas lepiej niż my sami siebie, przyjmuje nas w miłości i przebacza, abyśmy mogli dalej iść w wolności Jego dzieci. Módlmy się słowami powszechnej modlitwy spowiedniej. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.

Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za swoje grzechy? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę, wierzę.

A czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa i Jego Świętej Ewangelii zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam Wam grzechy Wasze w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Albowiem Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Zostańcie w pokoju Pańskim, a Pan niech będzie z wami. Amen. ZANG EN MUZIEK Iścia, co chmierze swej, a co chmierze miało, w tej chwili dębny ten i mieści wędę kwań. Gdy Błodnie, Panie Święt, w śródów w bieczu swoją, i w szerej wierzy, co bęk u mnie pochły, Oczo, cząc, cząc, cząc, cząc, imię, ty, łas, ty, kwań, nie trzymi dziękuję i wieści pełne kwań. Jezus, mój Obydza, nie sądze mi wioski, wieram. Bożych, mężoś tam się, obiebów na sami wioski, wieram. I zaszkieramy nas, I przyniosę zesła. ZANG EN MUZIEK Wszelkie prawa i szansymi, wśród nami, niech na mnie to.

Chwilemy, jak na niech wśród. Chwilemy, jak na niech. Chwałaś na wębę mi się, i jest wierucham. Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Znieście swe serca Chodź je do Pana, dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Zdłuższa moja i sprawiedliwa jest rzeczą. Zaprawdę godną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Ciebie, miłosierny i wszechmogący Ojcze, wiekuisty Panie, zawsze i wszędzie wielbili i chwalili przez naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, którego posłałeś, by uczył nas mądrze i odpowiedzialnie wypełniać Twoją wolę.

Zobacz go. Święty, święty, święty jest nasz Pan, a niebo i ziemia, a niebo i ziemia są pełne chwały Jego. Wielbimy Cię, Boże i Ojcze, że okazujesz cierpliwość i łaskę nam, niegodnym i grzesznym. Ty posłałeś swego Syna, aby nam objawił Twoją wolę i wybawił nas od grzechu i śmierci. Ty mocą Ducha Świętego pragniesz odnawiać i uświęcać nasze serca, by ci, którzy wierzą, nie zginęli, ale zamieszkali w Twoim Królestwie. Oto do Ciebie wznosimy wraz z całym Kościołem swe błagania i wołamy, przyjdź rychło, Panie.

A teraz chcemy zwracać się do Ciebie w słowach, których nauczył nas Twój Syn. Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Chwał, bowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc, bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje.

To czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdybył opowieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie i pijcie z niego wszyscy. Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Panie i Boże nasz, oto w sercach swoich zachowujemy pamięć o zbawczej męce i śmierci Twojego Syna. Wielbimy Cię i radujemy się z Jego zmartwychwstania. Przepełnieni nadzieją wyczekujemy Jego powtórnego przyjścia w chwale.

Wznosimy do Ciebie błagania, abyś zgromadzał wszystkie wierzące serca w Twoim Kościele, byśmy zjednoczeni z Twoim Duchem przeżywali uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Chrystusa z Chrystusem i w Chrystusie, Tobie Boże Ojcze Wszechmogący w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Drodzy, oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan.

Błogosławieni, zaproszeni na weselną ucztę Baranka. Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Chciejmy połączyć się we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Panie Jezu Chryste, Ty przygarniasz grzesznych ludzi do siebie. Dziękujemy Ci, że pokrzepiłeś nasze dusze sakramentem ciała i krwi swojej. Zachowaj nas w szczerości wiary. Ucz nas miłować bliźnich i prowadź do królestwa Twojego w niebie, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków. Kochany nasz Panie Boże, dziękujemy Ci, że to Ty przez swojego Syna nas jednoczysz.

Że pomimo tego, iż jesteśmy różni, mamy różne historie, różne doświadczenia i przeżycia, jesteśmy na różnych etapach życia, to jednak w Chrystusie stanowimy jedno. To nie my sami budujemy tę jedność, ale Ty ją tworzysz swoją łaską. Dlatego prosimy Cię, abyś w mocy Ducha Świętego nieustannie kształtował nas jako wspólnotę, abyśmy mogli doświadczać wzajemnego wsparcia w każdej sytuacji, zarówno w radości, jak i w cierpieniu. Prosimy Cię, karm nas nadal darami swojej łaski. Gromadź nas w kościele swojego Syna i sprawiaj, abyśmy trwali w nauce słowa, w modlitwie i w jedności serc.

Przez Ducha Świętego rozbudzaj w nas żywą wiarę. Napewniaj nasze serca bojaźniom i miłościom, abyśmy umieli żyć pobożnie i sprawiedliwie. Nie tylko w niedzielę, ale i na co dzień. W pracy, w szkole, czy w naszych rodzinach i we wszystkim, co robimy. Panie, prosimy Cię także sprawiaj, aby między ludźmi panowała zgoda, miłość i serdeczne współczucie. Ucz nas szacunku wobec poglądów i doświadczeń naszych bliźnich, nawet wtedy, gdy się różnimy, bo przecież to Ty łączysz nas w jedno ciało. Udziel nam swojego ducha jedności, abyśmy nie troszczyli się o siebie nawzajem we wspólnocie Kościoła, ale także byli znakiem Twojej miłości w świecie, w którym tak często brakuje pokoju i zrozumienia i nadziei.

Niech Twoja prawica wspiera nas każdego dnia, a Twoja łaska prowadzi aż do końca, abyśmy mogli żyć Tobie na chwałę i służyć innym z serca. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa w mocy Ducha Świętego. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, halleluja. Albowiem na wieki miłosierdzie Jego, halleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, halleluja. On jest moim Wybawicielem. Alleluja. Jezus Chrystus wczoraj i dziś. Alleluja. Ten sam i na wieki. Alleluja. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie.

Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da pokój. O Boj osłanom, O Boj, O prazwi, o Boj, U nas, wczorowi, że zbęd, Niech tam święci się o te. Muzyka ZANG EN MUZIEK No! Muzyka Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów