Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2026-04-12 · Po Wielkanocy · tydzień 1

1st Sunday after Easter

Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 1st Sunday after Easter # Zrodlo: https://youtu.be/IZC9Da2NtFs # Data nabozenstwa: 2026-04-12

[muzyka] [muzyka] [muzyka] [dzwonek] [dzwonek] [dzwonek] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] Dziękuję działał. >> To ja może po prostu będę głośniej mówił. Myślę, że sobie poradzimy. Ja jestem z takich czasów, kiedy jeszcze udawało się napełniać kościoły głosem bez wzmacniacza. Pozwólcie, że rozpoczniemy od ogłoszeń parafialnych. Od piątku do dzisiaj w Warszawie obraduje syn kościoła, na którym parafię i diecezję reprezentują biskup Marcin i pan Piotr Kowalski. Po nabożeństwie zapraszamy do punktu kancelaryjnego, stoiska z literaturą i biblioteki ETOS.

Tam również cały czas dostępna jest wystawa o kościele szwedzkim. Kiedy załatwimy sprawy na partnerze, po nabożeństwie zapraszamy do sali debory na kawę, herbatę i coś słodkiego. To jest ponętne, muszę powiedzieć. O godzinie 12:00 tutaj w kościele odbędzie się pierwszy w tym roku koncert w ramach cyklu Kampus Mare. Tym razem będziemy mogli usłyszeć renomowany zespół kameralny kapella Gedanensis, przepraszam, pod dyrekcją pani Katarzyny Kowacz, który specjalizuje się w muzyce barokowej. W tym tygodniu czekają nas także w środę po nabożeństwie o godzinie 17:30 próba chóru parafialnego w sali na Tlebani.

W czwartek o godzinie 18:00 godzina biblijna online za pośrednictwem aplikacji Zoom. Aby wziąć udział należy zgłosić się mailowo do kancelarii parafialnej na adres stop@aluteranie.pl. Wadomości zwrotnej otrzymacie państwo link do spotkania. W piątek lekcje religii o ustalonych porach. W sobotę 18 kwietnia o 10:30 odbędzie się akcja sprzątania cmentarza ewangelickiego w Crzewie. Tego dnia chcemy grabić liście, zbierać gałęzie oraz porządkować opuszczone grody. Osoby chcące wziąć udział w wiosennych porządkach te kaszubskie nazwy nie są łatwe z czzewskiego cmentarza.

Zachęcamy do zabrania ze sobą sprzętu ogrodowego takiego jak grabie, łopaty, kopaczki i tak dalej. Chcemy wspólnie zadbać o teren tego miejsca pamięci naszych przodków. Na rozgrzanie przygotujemy kawę i herbatę. W niedzielę za tydzień dwa nabożeństwa. Najpierw w sobocie o godzinie 12:00, a potem w Czewie o godzinie 15:00. Niestety mam też do zakomunikowania przykre ogłoszenie, a mianowicie takie, że w nocy z czwartku na piątek 9 na 10 kwietnia po długiej chorobie odeszła świętej pamięci Eugenia Brzezicka, która przeżyła 99 lat.

Uroczystości pogrzebowe naszej siostry wierze odbędą się w najbliższy wtorek 14 kwietnia o godzinie 10:00 na cmentarzu parafialnym w Bolszewie. Rozpoczęcie przy bramie głównej cmentarza. O udział w pogrzebie prosi zasmucona rodzina. A ja proszę o to, żebyście pamiętali o rodzinie zmarłej siostry w waszych modlitwach. W tym tygodniu modlimy się i to jest dla mnie bliskie serce ogłoszenie. Modlimy się o parafię ewangeliczko-zburską w Pabianicach. Bliskie dlatego, że jej proboszczem jest mój kolega z roku ksiądz biskup Jan Cieślar i mój serdeczny przyjaciel i sąsiad, bo ja jestem łodzianinem.

Parafia w Pawianicach obejmuje zasięgiem 60 miasto oraz część terenu powiatu pawianickiego w centralnej Polsce. Wspólnota liczy 112 osób. Proszczem jest to właśnie biskup Jan Cieszla. Oprócz działalności kultowej i duszpasterskiej parafia prowadzi także działalność kulturalną organizując koncerty, spotkania, prelekcje oraz wykłady, a małka mojego kolegi z roku jest wybitnie utalentowaną śpiewaczką. intencje modlitewne na ten tydzień. Dziękujemy Bogu za tych, którzy od wielu lat tworzą tę społeczność oraz za tych, którzy znaleźli w niej swe miejsce dla praktykowania i rozwijania swej wiary.

Dziękujemy za łaskę, którą Bóg obdarzał ten zbór przez lata i za obecne jego życie religijne i możność składania świadectwa. Prosimy najwyższego o błogosławieństwo dla wszystkich pokoleń parafian i sympatyków. I to wszystkie ogłoszenia na dziś. Rozpoczynamy teraz nasze nabożeństwo śpiewając pierwszą pieśń. To będzie pieśń 182, z której zaśpiewamy trzy zwrot. >> [muzyka] [muzyka] >> sól [muzyka] się z ty się [muzyka] święte [muzyka] >> [muzyka] >> zó [muzyka] serce zoney [muzyka] dzisiaj >> [muzyka] >> Jezusa [muzyka] zem [muzyka] życie naszych [muzyka] ś [muzyka] zodzą ciebie [muzyka] Jezu święci swóie [muzyka] swoich siłązy [muzyka] niebie złą się [muzyka] chwała niech będzie Bogu Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.

Amen. Nasze dzisiejsze czytania zaczynamy od Psalmu 116. Miłuję Pana, bo usłyszał moje błagalne wołanie, bo zwrócił ku mnie swoje ucho. Będę go wzywał przez całe me życie. Oblotły mnie wierzy śmierci, skrępowały pęta szeoru, ogarnęły zmartwienie i prosedy weszłałem imienia Pana. O Panie, ratuj moje życie. Pan jest miłosierny i sprawiedliwy. Bóg nasz jestliwy. Pan strzeże ludzi pełnych kosztoty. Gdy byłem bezsilny, on mnie wybawił. Wróć moja duszo, do swego spokoju, bo Pan okazał ci życzliwość. Módlmy się. Panie Boże, ciebie prosimy, okaż nam swoją życzliwość, przygarnij nas, oczyść, ożyw, wspomóż, napełnij swoim duchem i poślij, byśmy pełnili twoją wolę.

Daj nam swoje słowo, daj nam je usłyszeć, przyjąć i wzrastać. Daj nam nim owocować poprzez to, co będziemy przeżywać bezpłat i siostrami przez miłość, społeczność. Przez to wszystko, przez co nas przeprowadzasz ty, nasz Bóg, nasz nauczyciel, nasz Pan. Bądź z nami w całym tym dziele bycia twoim kościołem, bo bez twojej siły, bez twojej prawdy i bez twojej miłości nawet tego nie jesteśmy w stanie unieść, choć to tyz nas ten kościół. Bądź z nami i prowadź nas również podczas tego nabożeństwa. spraw, by twoje słowo, którego słuchawamy, pozywało w naszych sercach i umysłach i było tym światłem roku, które prowadzi nas przez życie.

Prosimy cię o to w Jezusie Chrystusie. Amen. Lekcja nowotestamentowa przeznaczona na dziś zaczerpnięta jest z pierwszego listu Piotra z rozdziału pierwszego wierszy od trzeciego do dziewiątego. Błogosławiony Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w swoim wielkim miłosierdziu zrodził nas na nowo do żywej nadziei, do dziedzictwa niezniszczalnego, nietniętego i trwałego, zachowanego dla was w niebiosa. Dla was, którzy jesteście chronieni mocą Boga przez wiarę w zbawienie.

gotowe objawić się w czasie ostatecznym. Dlatego cieszcie się, chociaż teraz trzeba, abyście z powodu różnych doświadczeń trochę byli zawstyczeni, aby wystawiona na próbę wasza wiara okazała się cenniejsza od zniszczalnego złota próbowanego w ogóle na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu się Jezusa Chrystusa. Nie go miłujecie, choć go nie widzieliście, chociaż go teraz też nie widzicie, wierzycie i cieszycie się niewysłowioną i pełną chwały radością, osiągając cel waszej wiary, zbawienie duszy. Błogosławieni są ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go w sercach swoich.

Amen. A słowa Ewangelii przeznaczonej na dzisiejszą niedzielę pochodzą z Ewangelii według Jana w 20 rozdziale wierszach od 19 do 29. Czytamy tak. A gdy nastał wieczór tego pierwszego dnia tygodnia i drzwi były zamknięte z powodu strachu przed Żydami, tam gdzie przebywali uczniowie, przyszedł Jezus, stanął do środku i powiedział: "Oj pan". Kiedy to powiedział, pokazał im ręce i poł. Uczniowie uradowali się, że zobaczyli Pana. Wtedy Jezus znowu do nich powiedział: Pokój Pan. Jak ojciec mnie posłał, tak i ja was posyłam.

Gdy to rozdajnął na nich i powiedział: Weźcie Ducha Świętego. Komu grzechy odpuścicie, są mu odpuszczone, a komu zatrzymacie, są mu zatrzymane. Ale Tomasz, jeden z 12 zwanych most nie był z nimi, kiedy przyszedł. Inni więc uczniowie powiedzieli mu: "Widzieliśmy Pana". On jednak powiedział: "Jeśli nie zobaczę na jego rękach śladów kości i nie włożę palca nich w tej kości i nie włożę ręki w niego nie uwierz". A po ośmiu dniach jego uczniowie znali w domu, a z nimi chociaż drzwi były zamknięte, Jezus przyszedł, stanął pośrodku i powiedział: "Pokój Panie".

Następnie oznajmił Tomaszowi: "Podnieś tu swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś swoją rękę i włóż mój bok i nie bądź niewierzącym, lecz wierząc." Wyznał do wasz: "Mój Pan i mój Bóg". Jezus mu powiedział: "Uwierzyłeś, ponieważ mnie uznałeś, ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Zrastajcie w łasce i poznaniu Pana i Odkupiciela naszego Jezusa Chrystusa. Jemu niechaj będzie cześć i chwała teraz i po wszystkie wieki wieków. Amen. A jako naszą aklamację wysłuchaniu tych słów zaśpiewajmy cyki pieśni 634.

[muzyka] [muzyka] >> [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] >> ś >> [muzyka] [muzyka] >> serce [muzyka] iy [muzyka] że [muzyka] [śpiewanie] [muzyka] bez łaska [muzyka] [muzyka] i na [śpiewanie] >> [muzyka] >> z się [muzyka] uśli mnie tam [muzyka][śpiewanie] gdzie o [muzyka] Boże dzięki ziemi sił za [muzyka] cudą łaskę [muzyka] do [muzyka] [śpiewanie] zę niebiosa [muzyka] >> [muzyka] >> Piękna aklamacja właściwie poznanie wiary samo w sobie ale to nie dość. Jako kościół, jako zbór, jako część społeczności wierzących na całej ziemi, złóżmy Bogu głośno wyznanie naszej wiary słowami składu liceanu Konstantynopoliteńskiego, tak mówiąc: Wierzę w jedynego Boga, Ojca wszechmogącego, stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych i w jedynego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego.

jednorodowego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojciec. A przez niego wszystko się stało. On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało zmarłych panny i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany i zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia pismo i wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Ojca i powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a królestwo, nie będzie końca.

Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków: Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski kościół. Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów i oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen. Usiądźcie kochani, zaśpiewajmy trzy zwrotki pieśni 188. >> [muzyka] [muzyka] [muzyka] >> zmartwychwstały [muzyka] ziem [muzyka] twojej chwy nieą [muzyka] z niebauś [muzyka] nas [śpiewanie] Aj [muzyka] zś n a [muzyka] zaniez [muzyka] swojej [muzyka] chwały nieuł >> [muzyka] >> stoi Jezus zie [muzyka] to zjem twój śpiewać [muzyka] serca zmartwychwsta >> [muzyka] >> Chrystus zwycięsta życiem ty [muzyka] zmartwychsta życiemy [muzyka] za twojej [muzyka] chwały >> [muzyka] [muzyka] >> życia nie [muzyka] stoi o mniezy [muzyka] świeci twoje życie >> [muzyka] >> o miłożym sparcie aż [muzyka] do [muzyka] sły zwycięski zy [muzyka] chwały >> [muzyka] >> Podstawą naszego dzisiejszego rozważania będą słowa zaczerpnięte z księgi proroka Izajasza, gdzie w 40 rozdziale w wierszach od 26 do 31 czytamy tak: "Wznieście oczy w górę, spójrzcie, kto to stworzył.

Ten, który wyprowadza wojsko w pełnej liczbie, woła wszystkich po imieniu. Z powodu jego wielkiej siły i wszechmocnej potęgi nikogo nie brakuje. Dlaczego mówisz Jakubie i twierdzisz Izraelu: "Moja droga jest ukryta przed Panem. Moja sprawa uchodzi w wadze mego Boga. Czy nie wiesz? Może nie słyszałeś? Pan jest Bogiem wieczności, stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy, ani się nie dzi. Jego rozumu nie można zgłębiać. On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły słabego. Młodzi ludzie męczą się i nurżą. Młodzieńcy chwieją się z wyczerpania.

Lecz ci, którzy ufają Panomu, odnawiają siły, unoszą się na skrzydłach jak orły, biegną bez zmęczenia, podążają bez wnużenia. Módlmy się. Panie i Boże, stoimy wobec twego słowa, wobec słowa, które rozumiemy i nie rozumiemy. Umiemy określić znaczenie wyrazów, ale nie wiemy jaki jest twój zamysł. Nie wiemy czego oczekujesz od nas. Nie wiemy jak to słowo ma w nas działać. Nie umiemy sprawić było, bo też i nie nasza to rola. Stoimy przed tobą i pokornie błagamy cię, ożyw to, co mówisz w naszych sercach i umysłach.

Popchnij nas tą prawdą, tym słowem, tą miłością, tą łaską i kieruj nas ku jedynej drodze, którą dla nas przeznaczyłeś i ku jedynemu królestwu, którego cząstkami chcemy się stać. Amen. Dzisiaj, zaraz po nabożeństwie będziecie mieli kochani okazję wysłuchać zapewne pięknego koncertu, ale to oznacza, że ja jestem w pewnego rodzaju ok czasowych, więc żeby nie ulegać temu, czemu ulegam aż nazbyt chętnie, czyli gadulstwu, dzisiaj zdecydowałem, że odczytam moje kazanie, a nie będę je wygłaszał w ten sposób.

Troszkę sprawniej to pewnie pójdzie, ale może też zyska na tym sama forma przekazu, bo będzie bardziej logiczna i mniej rozgad. Miejmy taką nadzieję. Klemens rzymski, teolognego kościoła, pisał o misji Boga przedstawionej w tym fragmencie Izajaszowego proroctwa tak: "Spójrzmy uważnie na ojca i stwórcę całego świata i trzymajmy się jego wspaniałych i przewyższających wszystko darów pokoju i dobrodziejstw. Rozważmy go w myśli i zobaczmy oczami duży jego wielkoduszny plan. On swoim wielkim i niepojętnym rozumem wszystko ustalił i uporządkował.

On rozciągnął niebo, które porusza się pod jego kierownictwem. Ziemię uczynił trwałą na swoim miejscu. Wyraża w ten sposób dwie niezwykle ważne myśli wytyczające drogi chrześcijańskiej refleksji nad życiem, światem. oczekiwaniami i powinnościami wierzącego. Pokazuje z jednej strony, że Bóg nie jest naszym koncertem życzeń, że jego sensem istnienia nie jest spełnianie zachcianek i oczekiwań człowieka, choćby najważniejszych z naszego punktu widzenia. szczególnie dziś w dobie powszechnego przekonania o absolutnej supremacji jednostki z jej potrzebami i oczekiwaniami ponad całą resztą rzeczy w czasie gdy w imie obfitości naszej konsumpcji eksploatujemy i niszczymy planetę, wykorzystujemy innych niczym przedmioty do spełniania naszych pragnień i toczymy wojny o władzę nad ludzkością lub choćby jej częścią, trudno nam jest się z z tym pogodzić.

Rolą i chęcią Boga naprawdę nie jest jednak bycie naszym sługą w czym innym, aniżeli w łasce, która daje nam darmo i bezgranicznie ratunek od grzechu, nomen popełnionego przecież nie przez niego, który jest bezgrzeszny, ale jedynie przez nas. Po drugie, wreszcie pisze Klemens, że to nie nasz, ale jego świat i jego oczekiwania. są jedynie właściwe i dobre. I największą mądrością, na jaką może i powinien zdobywać się człowiek, jest zaufanie temu, który nas stworzył i ożywia. Nie oznacza to, że jesteśmy czy mamy się stawać niewolnikami Boga w znaczeniu, jakie temu pojęciu nadała nasza własna cywilizacja.

Często tak właśnie pojmujemy relację, jaka winna według tego sposobu rozumowania łączyć nas ze stwórcą. Powinniśmy natomiast w rzeczywistości dążyć do tego, co sam apostoł Paweł, mój ulubiony teolog wśród apostołów, nazywa, mówiąc o łączącej go z panem więzi dulos Christu, niewolnik Chrystusa, której wierząc głęboko i ufając, że Bóg jedynie jest dobry, jedynie sprawiedliwy i że chce jedynie naszego dobra i zbawienia, powierzamy mu cały siebie, w tym naszą wolność, dążenie marzenia, ambicje, żeby w nim, w jego miłości dopiero stały się dob.

Przepraszam, zapomniałem sobie erotycznie pożegnać dzieci idące na szkółkę niedzielną. Przepraszam, mam nadzieję, że dzieci też mi wybaczą. O tym właśnie pisze jeden z moich ulubionych teologów trzeciowiecznych, Orygere. No nawet bardzo barwna postać. najpierw wybitny nauczyciel, autorytet, przywódca, a potem to tak daleko poszła jego pobożność, że dokonał samokaleczenia autokastracji i jako taki został wykluczony z kościoła, pozbawiony możliwości prowadzenia szkoły aleksandryjskiej i praktycznie wymazany na stulecia skarb zasłużonych teologów.

A teraz znowu odkrywamy. O ironią. W każdym razie Oryanes napisał tak: "Ci, którzy pokładają nadzieję w Panu, odnawiają swoją siłę, nie taką, jaką mieli wcześniej, lecz większą, bo łaska Boża nie tylko przywraca, ale i obnaża." A bliższy nam chronologicznie od pół stulecia Grzegorz z Nyscy dodaje: "Prawdziwa siła człowieka polega na tym, że w słabości przylknie do Boga i przez to zostaje podniesiony. Relacja łącząca nas z Bogiem. Siostry i bracia, wiara zawierająca nadzieję i ufność musi opierać się na całkowitym zaufaniu, na pokorze podążania za jego mądrością i jego decyzją.

Czy umiemy jednak tak właśnie wierzyć? Ostatnio wiele czytam patrystyki, no to już było widać z tych kilku cytatów przed chwilą. teologii ludzi żyjących w okresie poapostolskim i w starożytności. Choć niektóre myśli ojców kościoła, zwłaszcza te o charakterze społecznym czy stricte naukowym, dalekie są od naszych współczesnych poglądów i zakresu wiedzy, to jednak prostota podejścia do Bożego objawienia i ufność, z jaką przyjmują Boże słowo, zawsze budzi mój podziw i chęć naśladowania. Na koniec tego rozważania pozwólcie więc, że przytoczę jeszcze kilka myśli patrystycznych.

Barnaba, zmarły około 61 roku po Chrystusie i wymieniany przez apostoła Pawła jako towarzysz jego podróży misyjnych, wyraża życzenie najlepiej chyba odwijające to, co Perngatio w słowach krytyki przedstawia prorok Izajasz w naszym dzisiejszym tekście kazalnym. pisze bowiem Pan wszystko odnowi i uczyni wszystko nowe, a my będziemy należeć do niego. Starotestamentowy prorok Izajasz, który spisał będące dziś podstawą kazania proroctwo, mówi: "Pan jest Bogiem wieczności, stwórcą krańców ziemi." On się nie męczy ani nie jego rozumu nie można zgłębić.

On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły słabego. Młodzi ludzie męczą się i nurzą. Młodzieńcy chwieją się z wyczerpania. Lecz ci, którzy ufają Panu, odnawiają siły, unoszą się na skrzydłach jak orły, biegną bez zmęczenia, podążają bez znużenia. Powiem wam, że tak na marginesie nie mogę się powstrzymać przed dygresją z upływem kartek w kalendarzu. Im jestem starszy, tym bardziej kusząca wydaje mi się ta wizja już przez sam obraz, który maluje tych ludzi unoszących się jak orły na wietrze, którym jest Pan, który dodaje im siły, dodaje życia.

To jest piękna wizja, ale piękna staje się dopiero wtedy, kiedy odnosimy ją nie tylko do naszych fizycznych sił i tego, że o tutaj nie ubywa, tylko przybywa, a tutaj się nie marszczy, tylko jest gładkie, ale wtedy, kiedy odnosimy ją do naszej duchowości, do naszej wiary. Jeżeli Pan przyda naszej wierze siły i będziemy latać jak orły w jego wietrze, to nasze życie będzie wspaniałe, bo On jest sensem i celem wszystkiego. A skoro o tym mówimy, to mój absolutny faworyt wśród ojców kościoła Augustyn zony, Aureliusz Augustyn, zwany świętym Augustynem, pisze tak: "Nasza siła jest odrawiana, kiedy nasza nadzieja nie pokłada się w sobie.

lecz w Bogu. Człowiek sam z siebie sławnie, lecz w Bogu odnawia się nieustannie. A Jan, który został złotou, dodaje nie jest mocny ten, kto sam z siebie jest silny, lecz ten, kto otrzymuje siłę od Boga. I jeszcze na koniec hierolim ze Strydonu. Ci, którzy mają nadzieję w Panu, zmieniają swoją słabość na siłę, jak orły wznoszą się podurze, ponieważ porzucają rzeczy ziemskie. No i na koniec wracamy do wyjściowego pytania. Czy umiemy tak wierzyć? Czy umiemy tak podążać za Bogiem? Nie tak, żeby oczekiwać od niego spełniania naszych zachcianek, ale tak, żeby zastanawiać się jakie są jego oczekiwania wobec nas.

Nie tak, żeby mówić, bo no ale przecież nie zrobisz czegoś, bo ja to, ja tamto, tylko żeby myśleć głębi umysłów, serca. Panie Boże, co mam zrobić, żeby być twoim? Jednym słowem, czy umiemy wierzyć w taki sposób, w której w którym pokora, w którym skromność, w którym ufność czynią nas słuchaczami Bożego słowa, a nie tymi, którzy usiłują wymądrzać się i mówić: "To ja tak mówię i myślę". Wiara oznacza pewną relację. Jeżeli przedstawiać ją w schemacie pionowym, to tu jest ten, w którego wierzymy. Tu jesteśmy my.

Nie dlatego, że jesteśmy mało warci. Gdybyśmy byli mało warci, nie umierałby za nas na krzyżu. Jesteśmy najwartościowsi w jego stworzeniu. Ale schemat pozostaje ten sam. On jest Bogiem, my jesteśmy jego ludem. On mówi, my słuchamy, on czyni, my wierzymy, że to co czyni jest dobre dla każdej i każdego z nas. Czasem to bole, czasem trudno to zobaczyć, czasem trudno to zrozumieć. Z drugiej strony, kiedy patrzę na własne życie z perspektywy kilkudziesięciu lat, wiele rzeczy, które kiedyś budziły we mnie, powiedziałbym, żywiołowy bunt dyplomatycznie rzecz ujmując, dzisiaj wydają mi się cudownym prezentem, bo doprowadziły do rzeczy o wiele ważniejszych dla mnie, o wiele lepszych, a może też pomogły komuś jeszcze nie wygląnie, co dopiero nadaje sensu życiu człowieka.

Jeśli to jego życie, jeśli to nasze życie, możemy rozdzielić też na innych. Do takiej wiary wzywa nas Bóg. Przed brakiem takiej wiary przestrzega nas prorok Izajasz. Teraz nasza pora, żeby odpowiedzieć. Siostry i bracia. Amen. Przyjmijcie teraz proszę życzenie pokoru. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozwój ludzki, ten niechaj strzeże serc naszych i umysłów naszych w Chrystusie Jezusie Panu i odkupicielu naszym. Amen. Usiądźcie i zaśpiewajmy. Nie zaśpiewam nie zaśpiew, ale możemy pomodlić się na siedzącu, żeby było spokojnie, miło, dobrze i bez wysiłku.

Za to z otwartym sercem i otwartym. Zatem zawołajmy razem do Boga. Panie nasz Boże, Ojcze, nauczycielu, przyjacielu, bracie, drogo, światłości, prawo, miłości, dobra. Panie nasz Boże, ty, który jesteś dla nas wszystkich, ty, który jesteś blisko i daleko, ty, który jesteś wielki, ale i malutki tuż koło nas, tak jak malutkimi jesteśmy my. Chcie doprowadzić nas do siebie, pomimo tego, jak często upadamy, jak często wątpimy, jak często nie rozumiemy, jak często jesteśmy zbyt zadufani w sobie. Chcę chcieć doprowadzić nas do siebie i sprawić, że będziemy twoim ludem, twoim kościołem.

Chcę chciej również do nas wypowiedzieć to cudowne zaproszenie przyzywające do twego stołu. Do stołu, w którym nie tylko karmisz przecież, ale przede wszystkim posilasz nas duchowo, ratujesz nas, odnawiasz, ożywiasz. Bądź z nami Panie w tym wszystkim co jest twoją łaską wobec każdej i każdego z nas i prosimy cię również daj nam swego ducha w którym ta łaska nie zostanie tylko w naszych sercach i umysłach ale przez nas zgodnie z twoją wolą trafi do naszych sióstr i braci do całego świata amen teraz postaci.

Padaj mnie Boże i poznaj moje serce. Doświadczysz mnie i poznaj moje myśli. Zobacz czy nie kroczę drogą zagłady i prowadź mnie drogą odwieczną. Siostry i bracia, w obecności naszego Pana stajemy tutaj głęboko zawstydzeni upełnionymi grzechami, ale i podniesieni na duchu dowodem miłości, jaki Bóg dał nam grzesznikom. ponieważ przez śmierć syna częczego zostaliśmy z Bogiem pojednani. Tak więc przed obliczem wszystko wiedzącego Boga pytam się was teraz, czy uznajecie, że jesteście ludźmi grzesznymi i czy serdecznie żałujecie swoich grzechów, którymi Pana Boga obrażaliście?

Jeżeli tak jest, odpowiedzcie każda i każdy za siebie: Uznaję i żałuję. >> Uznaję i żałuję. A skoro znacie swoje grzechy, czy nie wątpicie o Bożym miłosierdziu? A łaknąc i pragnąc sprawiedliwości, mocno wierzycie, że wszystkie grzechy są wam darowane dzięki męce i śmierci naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa? Jeżeli tak jest, to odpowiedzcie wierzę. >> Wierzę wierzę. I wreszcie czy pragniecie i przyrzekacie za pomocą Bożą wystrzegać się wszelkich złych pożądliwości oraz żyć sprawiedliwie i pobożnie? Jeżeli tak jest, odpowiedzcie: Obiecuję za pomocą Bożą.

>> Obiecuję za pomocą Bożą. >> Wyznawajcie grzechy jedni przed drugimi, mówi apostoł, i módlcie się jedni za drugim. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego. A zatem módlmy się. Panie i Boże, stajemy przed tobą znów i znów błagamy cię, uczyń nas gotowymi, bo sami z siebie gotowymi być nie potrafimy. Gotowi byliśmy jedynie do upadku, do pychy. A w tobie, a w tobie możemy znów ożyć. A w tobie możemy znów się stać. A w tobie możemy być ludźmi stworzonymi na Twój obraz i twoje podobieństwo. Zechciej nas tylko, Panie ożywić.

Doprowadź nas do twego stołu, nakarm i poślij do świata. Prosimy cię o to w Jezusie Chrystusie. Amen. Pan mówi do nas: "Choćby wasze grzechy były czerwone jak szkarła, jak śnieg w jeleniu, choćby były czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna. Oto wyzdrowiałeś. Nikt już nie grzesz, aby ci się co gorszego nie stało. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego, na podstawie obietnic Bożych wszystkim pokutującym i pragnącym zbawienia przez Jezusa Chrystusa zwiastujemy odpuszczenie grzechów. A tym wszystkim, którzy nie pokutują i nie nawracają się do Pana i Zbawcy Jezusa Chrystusa, ogłaszamy, że ich grzechy są im zatrzymane.

Kochani, z największą czcią dla Boga pracujcie nad wypełnieniem się waszego zbawienia, bo Bóg to sprawia, że chcecie i że możecie wykonać to, co jemu się podoba. Mówi apostoł: "Żzyjdcie nienagadnie i szczerze, jak dzieci Boże, bez zarzutu pośród tylu chodzących krętymi drogami przewrotnych ludzi. Będziecie na ich tle świecili jak jasne światła w mroku. Trzymajcie się tylko mocno słowa żylmy się. Zaprawdę jest rzeczą godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną. zawsze i wszędzie dziękować tobie Boże wszechmogący Ojcze wiekuisty i święty przez Jezusa Chrystusa naszego Pana dla twej nieskończonej chwały i zbawiennej miłości dlatego z całym Kościołem powszechnym z aniołami i zastępami niebieskimi we wspólnej radości wołamy nad cześć i na chwałę twego imienia święty święty święty jest pan zastępów pełna jest cała ziemia chwały jego.

Dziękujemy ci Ojcze za te twoje dary, za chleb i wino, owoce pracy rąk ludzkich, które ty uczyniłeś znakiem, znakiem męki, śmierci, ale i zmartwychwstania twego syna Jezusa Chrystusa, którego przyjścia w chwale wszyscy oczekujemy. Nasz Pan Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb, podziękował, łamał i dawał swoim uczniom, mówiąc: Jedzcie i jedzcie. To jest ciało moje za was wydane. To czyńcie na moją pamiątkę. A gdy było po wieczerzy, wziął także kielich, podziękował i dał im, mówiąc: Bierzcie i pijcie z niego wszyscy.

Ten kielich to jest nowe przymierze we krwi mojej, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na moją pamiątkę. Módlmy się. Panie Boże, ty znasz nasze serca i nasze umysły. Zechciej oczyścić nas i przywrócić nam pewność darowania win, abyśmy rzeczywiście byli świadomi obecności zmartwychwstałego, który żyje w nas, a my w nim. zechciej udzielić nam swego ducha, abyśmy przyjmując ten chleb i ten kielich mieli społeczność z ciałem i krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Przez niego bowiem ty sam tworzysz, ożywiasz, uświęcasz, błogosławisz i dajesz wszelkie dobro. Jakłosy zboża rozproszone po polach, jak grona winne dojrzewające na stokach wzgórz. zebrane zostały w tym chlebie i w tym winie. Tak cały Twój Kościół, o Panie, niech skrańców ziemi zgromadzi się w twoim królestwie. A duch i oblubienica mówią: Przyjdź, a ten kto słyszy niech powie: przyjdź, a ten kto pragnie niech przychodzi, a kto chce niech dar weźmie wodę do żywota. Siostry i bracia, Pan mówi do nas przyjdźcie, bo wszystko jest już gotowe.

To jest ten moment. Chrystusowego. Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy jest społecznością krwi Chrystusowej. Módlmy się kochany. Dobry Panie, dziękujemy Ci za twoją łaskę. Dziękujemy ci za tą łaskę, której często, a może zawsze nie potrafimy nawet zrozumieć, której nie potrafimy okazywać, ale którą tak bardzo chcemy przyjąć, bo tylko w niej możemy być odnowieni. Tylko w niej możemy być twoim kościołem, tylko w niej możemy żyć. Dziękujemy ci za twoje zaproszenie, za to, że chcesz nie zważać na to, jacy jesteśmy, za to, że chcesz nam wybaczyć, za to, że chcesz na sobie ponieść karę za nasze winy.

Dziękujemy, że nas przyzywasz mimo wszystko. chcieć dać nam swego ducha, żebyśmy już nie upadali, żebyśmy już nie ginęli, ale żebyśmy żyjąc nieśli dobrą nowinę całemu światu. Opowieść o naszym Bogu, o naszym Ojcu, o Twojej miłości, o twojej łasce, o tym jak chcesz podążać za każdą i każdym z nas, żeby nas ratować. Uczyń nas dobrymi narzędziami tej Ewangelii i spraw, by również dzięki nam na twoją chwałę w całym świecie była głoszona. Prosimy cię o rodzinę naszej zmarłej siostry. Prosimy cię o zbór w Pabianicach.

Prosimy cię o ten wzbó, o to, żeby rósł, żeby świadczył, żeby twoje słowo było tu zwiastowane i przeżywane. O to, żebyśmy wszyscy wzrastali po tobie, w twojej pracy. Prosimy cię o tych wszystkich ludzi, którzy cierpią, są samotni, są ofiarami i przemocy, i wykorzystania i wojen i tych wszystkich złych rzeczy, które my ludzie tak chętnie robimy sobie nawzajem. Prosimy cię o to, żebyś dał wszystkim prześladowanym, wszystkim ofiarę siłę i ufność, żebyś wlał twoją miłość i pewność twojego zbawienia w ich serca i umysły.

prosimy cię o wszystkie kościoły na ziemi, o to, żeby dane im było stać się twoją chwałą, twoim zwiastowaniem, tym jasnym światłem w mroku, które wytycza szlak do ratunku, szlak do życia dla wszystkich, którzy w tobie chcą oszukać. Zechciej też Panie przyjąć tę cudowną modlitwę, której słów sam nas nauczyłeś jako wyraz tego wszystkiego, co chcemy, a czego nie umiemy ci powiedzieć, za co chcemy ci dziękować, o co chcemy cię prosić. Usłysz, gdy razem głośno wołamy teraz do ciebie. Ojcze nasz, któryś jest w niebies, niewielć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola twoja, jako w niebie tak i na ziemi.

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem twoje jest królestwo, moc i chwała na wieki wieków. Amen. >> Amen. >> Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże. Niech rozjaśni pan oblicze swe nad tobą i niech ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swą ku tobie i pokój swój niechaj ci da. Amen. Siostry i bracia, idźmy już w pokoju. O czynieniu dobra, o wzajemnej miłości nigdy nie zapominajmy, albowiem to właśnie są duchowe ofiary naszych serc.

Miłe amen. A na zakończenie naszego nabożeństwa zaśpiewajmy jedyną zwrotkę pieśni 200. >> [muzyka] >> Enemie [muzyka] serce rozzy [muzyka] Ty się zbą [muzyka] [muzyka] [muzyka] Jezus się cieszy >> [muzyka] [muzyka] [muzyka]

✦ Zapytaj luteranów