Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2026-05-10 · Po Wielkanocy · tydzień 5

5th Sunday after Easter

Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 5th Sunday after Easter # Zrodlo: https://youtu.be/QK3kQOt2uOc # Data nabozenstwa: 2026-05-10

[muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [dzwonek] He. Oh. [muzyka] [muzyka] [muzyka] W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Witam serdecznie hasłem tygodnia z Psalmu 66. Błogosławiony Bóg, który nie odrzucił modlitwy mojej i nie odmówił mi swej łaski. Dzisiejsza niedziela zwana Rogate Proście. jest niedzielą tematyczną właśnie na temat modlitwy. Od wczoraj w Koninie odbywa się 38 zjazd chórów diecezji pomorsko-Wielkopolskiej, gdzie przebywa obecnie nasz proboszcz biskup Marcin Chin wraz z chórem parafialnym Gloriadei.

Tegoroczny zjazd połączony jest z jubileuszem dwulecia konińskiej parafii, której życzymy wielu Bożych błogosławieństw w dniu tego jubileuszu i na kolejne lata. Po nabożeństwie zapraszamy do stoiska z literaturą i biblioteki Etos. Tam również cały czas dostępna wystawa o kościele szwedzkim oraz do sali debory na kawę, herbatę i coś słodkiego. W tym tygodniu czekają nas także we wtorek o 18:00 gdański oddział Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego zaprasza na wykład pod tytułem Menonici na Mazurach. Wróć bęici na żuławach, który wygłosi pan Łukasz Kępski.

Spotkanie odbędzie się w sali na plebanii w Sopocie. W środę o godzinie 17:30 próba chóru parafialnego w sali na plebanii. W czwartek o godzinie 17:00 w kaplicy na plebanii w Sopocie nabożeństwo z okazji święta w niebowstąpienia pańskiego. W piątek lekcje religii o ustalonych porach, a w niedzielę za tydzień dwa nabożeństwa. W Sopocie o 10:00 i w Tczewie o 15:00. Ponadto chcielibyśmy serdecznie zaprosić na rodzinny spływ kajakowy, który odbędzie się za dwa tygodnie w sobotę 23 maja od godziny 10:30 na trasie Młynki w Da na Kaszuwach.

Zgłoszenia przyjmujemy drogą mailową w kancelarii parafialnej. Adres to soot@luteranie.pl do wtorku 19 maja. Koszt to 50 zł od osoby dorosłej, a dzieci i młodzież bezpłatnie. Więcej szczegółów na strogi internetowej parafii. Serdecznie zapraszamy na wspólny spływ. I ostatnie z ogłoszeń. wciąż trwa zbiórka ofiar na fundusz bratniej pomocy imienia Gustawa Adolfa, który służy wsparciu remontów i budowli budów budynków naszych parafii. W cyklu modlitw o parafię naszego kościoła przyszła kolei na Radom i Kielce.

Parafia w Radomiu położona jest w centralnej Polsce i obejmuje swoim zasięgiem powiat radomski oraz teren województwa świętokrzyskiego. Posiada filcach. Wspólnota liczy obecnie 112 osób. Proboszczem parafii jest ksiądz Wojciech Rutkowski, a wikariuszem ksiądz Katarzyna Rutkowska. Parafia prowadzi stacje diakonijne, liczne wydarzenia kulturalne, organizuje letnie półkolonie językowe, pomoc uchodźcom z Ukrainy oraz oferuje pokoje gościnne w Radomiu. Aktywnie działa chór ewangelicki imienia Oskara Kolberga z Radomia, skupiający wiernych pięciu różnych kościołów chrześcijańskich.

A nasze nabożeństwo rozpoczniemy pieśnią numer 307. >> [muzyka] [muzyka] >> śy [muzyka] serca się ojcze [muzyka] >> [muzyka] >> niechaj nam się [muzyka] [muzyka] nas obywu [muzyka] służ >> [muzyka] >> swego [muzyka] święś [muzyka] [muzyka] cie naszych [muzyka] sercu [muzyka] przyości ludzie [muzyka] świata miłości dusze ciało [muzyka] życie swą łaską [muzyka] tyże [muzyka] [muzyka] boży niech [muzyka] cię chwałę [muzyka] tobie nie przed [muzyka] to i [muzyka] zy się aby [muzyka] [muzyka] o życia >> [muzyka] [muzyka] >> Chy Boże cudzie [muzyka] zmierzonyie zamany [muzyka] >> [muzyka] >> przyłaś [muzyka] wszystko świat [muzyka] >> [muzyka] >> zy [muzyka] takie [muzyka] niezą [muzyka] się świat >> [muzyka] >> Proście, a weźmiecie.

Alleluja. [muzyka] [muzyka] [muzyka] >> Pójdźcie. Radośnie śpiewajmy Panu. Alleluja. [muzyka] [muzyka] >> Pójdźmy przed oblicze jego z dziękczynieniem. Alleluja. >> [muzyka] >> rś alleluja [muzyka] >> chwała niech będzie ojcu i synowi i duchowi świętemu >> [muzyka] [muzyka] [muzyka] >> Kiri eljon >> [muzyka] >> Chryste eljon [muzyka] zmiłuj się >> kir eljonie [muzyka] zmiłuj się >> chwała Bogu na wysokościach Tak. [muzyka] Bogu cześć i dzięki łasy [muzyka] już >> [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] >> iują >> [muzyka] >> a [muzyka] módlmy się.

Ojcze wieczności, Boże łaskawy i miłosierny, dziękujemy Ci, że pozwalasz nam modlić się i wzywać imię Twoje. Spraw, abyśmy z ufnością zanosili modły przed Twoje oblicze i z nadzieją oczekiwali twojego zmiłowania. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, jedynego pośrednika między tobą a nami, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen. [muzyka] >> Pan niech będzie z wami. I [muzyka] z duchem twoim. Słowo Starego Testamentu czytam z drugiej księgi mojżeszowej z 32 rozdziału wiersze 7 do 14. Wówczas Pan powiedział do Mojżesza: "Zejdź natychmiast, ponieważ twój lud, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej, postąpił wiarołomnie.

Szybko zeszli z drogi, którą im wyznaczyłem. Odlali sobie cielca, oddali mu pokłon, złożyli ofiary i mówili: "Iraelu, oto są twoi bogowie, którzy wyprowadzili cię z ziemi egipskiej". Pan mówił dalej do Mojżesza: "Widzę, że jest to lud twardego karku. Zostaw mnie teraz. Niech mój gniew zapłonie przeciwko nim. Wytracę ich, ale ciebie uczynię wielkim narodem. Jednak Mojżesz błagał Pana swojego Boga. Panie, dlaczego Twój gniew płonie przeciwko twojemu ludowi, który z wielką mocą i potężną ręką wyprowadziłeś z ziemi egipskiej?

Dlaczego Egipcjanie mają mówić: "Wyprowadził ich w złych zamiarach, aby ich zabić w górach i zgładzić w powierzchni ziemi? Odwróć twój zapalczywy gniew i zaniechaj zła zgotowanego dla twojego ludu. Wspomnij na Abrahama, Izaaka Izraela, twoje sługi, którym przysiągłeś na siebie samego i powiedziałeś im: "Rozmnożę wasze potomstwo jak gwiazdy na niebie, a całą ziemię, o której mówiłem, dam waszemu potomstwu i odziedziczy ją na wieki." Pan zaniechał zła, które zamierzał sprowadzić na swój lud. Oto jest słowo Boga żywego [muzyka] [muzyka] i światłością [muzyka] cię zamany.

[muzyka] Alleluja. [muzyka] [muzyka] A lekcję apostolską czytam z pierwszego listu apostoła Pawła do Tymoteusza z drugiego rozdziału z pierwszych sześciu wierszy. Proszę więc przede wszystkim, aby prośby, modlitwy, błagania i dziękczynienia były zanoszone za wszystkich ludzi, za królów i wszystkich rządzących, abyśmy mogli wieść życie spokojne i bezpieczne z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem rzecz piękna i miła przed naszym zbawcą Bogiem, który pragnie, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Jeden jest bowiem Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Jezus Chrystus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich. A błogosławieni są ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go. Alleluja, alleluja, [muzyka] alleluja, alleluja. [muzyka] A w odpowiedzi złóżmy wyznanie wiary naszej słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.

Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen. [muzyka] Amen. >> [muzyka] >> modli się dzieje [muzyka] [muzyka] seri Twoie miłości duszę [muzyka] się [muzyka] wierzyć nie panią modli się [muzyka] bó wiara jestem dó modli się bó [muzyka] >> [muzyka] [muzyka] >> sercu nie się w nieóli [muzyka] [śpiewanie] [muzyka] się ciesz Oj, [muzyka] się bogu zaś i [muzyka] [muzyka] zwyciężyć modi się bóży [muzyka] pani >> [muzyka] >> się wychyśli [muzyka] sięóy [muzyka] nież [muzyka] miłość się [muzyka] łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z wami.

Wsłuchajmy się w słowa Ewangelii według Mateusza w słowa z szóstego rozdziału z wierszy od piątego po 18, gdzie Jezus tak mówi: "Gdy się modlicie, nie naśladujcie obłudników, którzy lubią odprawiać modlitwy w synagogach i na głównych ulicach, aby pokazać się ludziom. Zapewniam was, już otrzymują swoją nagrodę, ale ty, gdy się modlisz, wejdź do swojego pokoju, zamknij drzwi i módl się do swego ojca, który jest w ukryciu, a twój ojciec, który widzi także to, co ukryte, wynagrodzi tobie. W swoich modlitwach nie bądźcie gadatliwi jak poganie, którym wydaje się, że zostaną wysłuchani.

ze względu na swoją wielomówność. Nie naśladujcie ich. Ojciec wasz bowiem wie jakie macie potrzeby jeszcze zanim go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie. Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię, niech przyjdzie Twoje królestwo, niech się spełni Twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili. I nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale zachowaj nas ode złego. Jeżeli przebaczycie ludziom ich przewinienia, to i wam przebaczy wasz ojciec, który jest w niebie.

Jeśli zaś nie przebaczycie ludziom, to i wasz ojciec nie przebaczy wam przewinień. W czasie postu nie bądźcie posępni jako błudnicy, którzy przybierają ponury wygląd, żeby pokazać ludziom, że poszczą. Zapewniam was, już otrzymują swoją nagrodę. Natomiast ty w czasie postu namaść głowę i umyj twarz, żeby nie ludziom pokazać, że pościsz, lecz Ojcu, który widzi to, co ukryte i wynagrodzi tobie. A tobie, Panie Jezu, dziękujemy, że mówiłeś do swoich uczniów wtedy i prosimy cię, mównież dzisiaj. Amen. A wy kiedy się modlicie?

Jeżeli się nad tym zastanowimy, to samo złożenie, czy jak kto woli rozłożenie rąk do modlitwy już jest takim podstawowym wyznaniem wiary w Boga. Jeżeli zaczynam się modlić, to znaczy mówię: "Nie jestem samowystarczalny, ale proszę o pomoc". Nie zawdzięczam wszystkiego sobie, ale dziękuję za to, co mnie dobrego spotkało. Nie jestem idealny, ale znam swoje niedociągnięcie i potrzebuję odpuszczenia. Samo złożenie rąk to już nadzieja, że Bóg jest kimś, kto chociaż potencjalnie może wybaczyć, dać coś, że to jemu ostatecznie zawdzięczamy coś dobrego, co się w naszym życiu [śmiech] stało.

Samo przyjście, aby się modlić już może ustawić nasze myśli. ustawić nas w świecie w dobry sposób. Oczywiście również wśród ludzi niereligijnych bardzo wiele jest głęboko świadomych, że są częścią czegoś, co jest poza nimi samymi. Bez potrzeby i chęci osobowego nazywania tego. ich duowości nie można kwestionować, ale jeżeli nasza duchowość, chrześcijan zna Pana wszechświata jako osobę, do której można się zwrócić, a to jednak nigdy się nie dzieje, albo bardzo rzadko. To jest ciekawe pytanie. Dlaczego? Bo to też jest jakieś wyznanie.

Jeżeli nie wiary, to przynajmniej poglądów teologiczno-filozoficznych. pokazuje jaki mamy obraz duchowości i niebios. Może Bóg to jest dla nas odległy król, któremu lepiej nie zawracać głowy, no bo nie wypada. jest przecież zajęty ważnymi sprawami, więc szacunek każe nie niepokoić go błachostkami. Albo może przenosimy swoje wyobrażenie o niezbyt dobrze funkcjonującym państwie, co do którego najbardziej byśmy chcieli, żeby o nas po prostu zapomniało i nic od nas nie chciało. A może jak? To jest pogląd modny od X wieku.

Może to odległy stwórca wszechświata, który dawno temu puścił doskonałą maszynerię w ruch, a potem się przestał interesować. Jezus wyraźnie w swoim nauczaniu stawia na jeden symbol, który nie wyczerpuje tematu, ale kieruje nasze myśli we właściwą stronę. Bóg to ojciec. Ojciec, który ma z dziećmi dobrą relację, do którego dzieci ufnie zwracają się w każdej potrzebie, rozumiejąc zarazem, że to on lepiej zadecyduje, co z tego spełnić. I to w każdej sprawie, a nie tylko w bardzo awaryjnej, traktowanej jako ostateczność, kiedy dzwonimy do członków rodziny czy znajomych, z którymi nie rozmawialiśmy 5 lat.

Proszenie Boga w każdej prośbie, w każdej sprawie jest wyrazem właśnie miłości, zaufania, a nie zawracania mu głowy. Proście, a weźmiecie. I absolutnie nie chodzi tu też o uciekanie od świata i odpowiedzialności. To jest częsty zarzut ze strony ludzi niereligijnych pod adresem ludzi wierzących. Natomiast takiego wzorca nie znajdziemy w Biblii. Prosząc, prosimy o wsparcie naszych wysiłków, a nie o wyręczenie nas w naszym lenistwie. Prosimy o błogosławieństwo dla naszego działania, a nie spektakularny cud, który ma je zastąpić.

Jeżeli ktoś nie chce pracować, tylko modli się o wygraną na loterii pieniężnej czy matrymonialnej, to coś tam nie gra. Oczywiście ktoś może być religijny i modlić się w każdej sprawie. Podobno swego czasu nawet złodzieje mieli swoich patronów, ale nie każda modlitwa jest wyrazem tej zdrowej wiary, do której zachęca nas Pismo Święte. Jeżeli ktoś przeciwstawia na przykład modlitwę o zdrowie, uzdrowienie terapii medycznej, czy modlitwa za maturzystów przeciwstawia konieczności nauki do tej matury, albo wierzę w bożą opiekę, konieczności racjonalnego dbania o bezpieczeństwo swojej rodziny, może popaść w bardzo niebezpieczny, bardzo szkodliwy błąd.

Bo jeżeli mówimy Bóg mnie uratuje, a jednocześnie odrzucamy jego błogosławieństwo, różne codzienne metody, środki, przez które to się może stać, to jest fanatyzm i próba szantażowania Boga. Kiedy się modlimy, od razu szukamy odpowiedzi, bo może Bóg jej udzielił jeszcze zanim myśmy dojrzeli do tego, żeby złożyć ręce. Ojciec wasz bowiem wie jakie macie potrzeby jeszcze zanim go poprosicie. Jednak czy każda modlitwa, czy każdy przejaw religijności jest prawdziwą duchowością? W świecie autorów Nowego Testamentu religia była czymś oczywistym, ale mistrz Nazaretu podnosi poprzeczkę wyżej.

Nie wszystko, co brzmi religijnie jest prawdziwą duchowności, prawdziwą duchowością, prawdziwą pobożnością. Modlicie się świetnie, ale do kogo tak naprawdę? Pytanie niby absurdalne. Modlitwa to taki gatunek literacki, że z definicji ma tylko jednego adresata. Ale jednak wielu ludzi modlitwę, uczestnictwo w kulcie, dawanie jałmużny, poszczenie może uprawiać też z innych przyczyn, żeby poczuć się lepszym od innych albo pokazać się jako taki. Albo ktoś, kto jest pobożny, hojny, będzie się cieszył uznaniem, będzie chwalony, może też zaufaniem jako polityk czy partner w interesach.

Co bardzo ciekawe, akurat w tym tekście ci obłudnicy nie zostają ostro potępieni na zasadzie robicie sobie żarty z Boga. Wprawdzie takie ostrzeżenie w Biblii znajdziemy w liście do Galacjan. Nie dajcie się zwodzić. Bóg nie pozwala szedzić z siebie. Co bowiem człowiek posieje, to będzie zbierał. Ale tu jest łagodniej. Ci, którzy lubią odprawiać modlitwy w synagogach i na głównych ulicach, aby pokazać się ludziom, ci, którzy poszczą bardzo spektakularnie, po prostu już otrzymują swoją nagrodę. Po prostu pokazowe rytuały będące częścią kultury.

Jezus kwalifikuje jako działanie czysto międzyludzkie, nieraz i skuteczne, ale tylko w relacjach poziomych, międzyludzkich, a nie jako pionową rozmowę z ojcem w niebie. Bo prawdziwie proszący porzuca wszystkich i patrzy tylko na tego, w którego mocy jest prośbę wypełnić. A jeżeli pomijając go chodzisz tu i tam i zwracasz wszędzie oczy, tylko nie na tego, który może pomóc, odejdziesz z pustymi rękami. Sam tego chciałeś. Zauważmy, że u Jezusa nie ma pełnego na przykład zakazu modlitwy publicznej. Pada raczej łagodne, ale przenikliwe pytanie.

Jak przy wsparciu potrzebujących? Czy jeżeli nikt nie będzie widział, wiedział, że się modlisz, pomagasz, dalej będziesz chętny? Jeżeli tak, to super. Jesteś wolnym człowiekiem, który podlega Bogu. Jeżeli wtedy już nie będziesz chciał, no to masz odpowiedź dla kogo to robisz. Nie dla Boga, nie dla potrzebujących. I też nie jest to w żadnym wypadku zakaz uczestnictwa w spotkaniach, obrzędach, uroczystościach religijnych. Jak wiemy, Jezus, jego rodzina, uczniowie przecież uczestniczyli w tym, a raczej podpowiedź.

Jak się sobie przyjrzeć, czy nasze motywacje są szczere. Oczywiście na koniec liczy się serce, a nie zewnętrzna okoliczność, czy ktoś jest w towarzystwie, czy sam. Jeżeli priorytety są na opak, to i samotność nie pomoże. Jezus przypomina o tym w Ewangelii według Łukasza w 18 rozdziale w przypowieści o faryzeuszu, który w świątyni modli się sam. a jednak dalej do samego siebie, bo jego modlitwa mimo religijnego brzmienia jest wiązanką samochwalstwa i pogardy dla innych. Człowiek nie zbawia się przez religijne osiągnięcia, nie przez ilość modlitw, surowość postu czy pobożny wygląd.

Zbawienie jest darem łaski, które otrzymujemy przez wiarę w Chrystusa, który oduczy nas modlitwy Ojcze nasz, modlitwy, która nie jest pokazem siły duchowej, lecz ufną modlitwą dziecka, które ufa swojemu ojcu. Chrześcijanin ani nie musi, ani nie powinien udowadniać Bogu swoje wartości. może przyjść tak jak jest, zmęczony, grzeszny, zagubiony i powiedzieć ojcze, modlitwa i komentarz do niej ma ten trudny element. Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Jeżeli przebaczycie ludziom ich przewinienia, to i wam przebaczy wasz ojciec, który jest w niebie.

Jeżeli nie przebaczycie, to i wasz ojciec nie przebaczy wam przewinień. Jest w tym logika świata, jaki wokół siebie konstruuje i w jakim żyję. Jeżeli nikomu nie pomagam, nic od siebie nie daję, z każdym rozliczam się co do grosza, to również w sytuacji, kiedy to ja dostanę pomoc, nie będę się cieszył, nie będę tego przyjmował z wdzięcznością. Dar będzie raczej zmartwieniem. To jak teraz się spłacić, żeby wyjść na zero, żeby nie było zobowiązań? Tak jest z przebaczeniem. Albo jesteśmy w rzeczywistości, w której przebaczenie pełni centralną rolę, albo w takim, w którym go nie ma.

Świat, w którym nie ma przebacz, może mieć dwa oblicza. Jedno jest otwarcie, zawzięte, mściwe. Nie zapomnę, nie daruję, odpłacę. Ale jest też drugie, które wygląda pozornie łagodniej, nowocześniej, chłodno. Oblicze, które bagatelizuje zło, zabrania jego oceny. Krzywdę sprowadza do nieprzepracowanych emocji. Nie ma w ogóle winy, nie ma za co się kajać i czego przebaczać. I obie te drogi są zgubne duchowo. Jeżeli idę tą drogą bogatelizacji zła, sam się eliminuję z przebaczenia, bo nie mam Bogu nic do przyniesienia, żadnych swoich grzechów.

Nie mam nic mu do powiedzenia. Jeżeli idę w zawziętość, która może mieć piękne wydanie perfekcjonizmu, wysokich wymagań od innych, ale i od siebie, sam odrzucam możliwość, że wszystko zostanie mi przebaczone darmo. A tego do przebaczania zawsze będzie dużo. Co pokazuje przypowieść o nielitościwym dłużniku z Ewangelii Mateusza z 18 rozdziału. Ewangelia na pewno nie idzie drogą zemsty ani udawania, że zło nie istnieje. Chrześcijańskie przebaczenie traktuje zło śmiertelnie poważnie. Dlatego jego symbolem jest krzyż, na którym niewinnie umarł Jezus.

Ale ten fragment bywa też nadużywany. Najlepsze, najpiękniejsze szkło, soczewkę teleskopu, przez który patrzymy w gwiazdy, albo fiolkę najcenniejszego lekarstwa, zawsze można rozbić na kawałki, wziąć ostry odłamek i kogoś dźgać. Ewangelia jest najcenniejszym lekarstwem dla duszy i naszym teleskopem, aby spojrzeć w niebo, to prawdziwe niebo. Ale czasem pojedyncze wersety, jeżeli wyrwie się je z całości przekazu Jezusa, mogą być wbrew przeznaczeniu traktowane jako takie ostre okruchy, bo przebaczenie bywa długim procesem.

Niektórzy wpadają w pułapkę, myśląc, że te słowa pozwalają na schemat. Ja zrobię ci krzywdę, a ty masz mi natychmiast wybaczyć, bo inaczej Bóg cię odrzuci i nie przebaczy tobie. Coś jak zdarza się w szkole, takie takie pośpieszne pseudomediacje wykonania nauczyciela. Nie interesuje mnie kto zaczął. Macie teraz szybko się pogodzić, podać sobie rączki albo idziemy do dyrektora. Jeżeli faktycznie tak by było, że skrzywdzona osoba nie mogłaby przeżyć swojego cierpienia nawet, to sprawca zła stawałby się jakimś nadpapieżem odcinającym ludzi w ogóle od Boga.

A przecież żaden człowiek nie ma takiej władzy. A ewangelia absolutnie nie jest nie powinna być wykorzystywana jako narzędzie do zamiatania krzywdy, bólu pod dywan. Ewangelię trzeba czytać całą. Apostoł Paweł pisze: "Jestem bowiem przekonany, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani to, co wysoko, ani to, co głęboko, żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie naszym Panu." To jest list do Rzymian z ósm rozdziału.

listu do Rzymian, który Luther uważał za najlepszą księgę Nowego Testamentu zawierającą Ewangelię w pigułce. Więc tym bardziej nie może bożej miłości, bożego przebaczenia zabrać ode mnie ktoś, kto mnie na tyle zranił, że się jeszcze nie pozbierałem. Ewangelia pełna jest słów takich jak błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Mateusz 5:4. Czy otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu? Objawienie Jana 21. A dlaczego się smucą? Dlaczego mają łzy w oczach? Oczywiście czasem choroba, katastrofa naturalna, ale jakże często to są osoby skrzywdzone przez kogoś.

Bóg nigdzie nie sugeruje, że ich odrzuci, bo są małoduszni, bo przeżywają swoją krzywdę zamiast wybaczyć i zapomnieć. Wręcz przeciwnie, Bóg jest z tymi, co są skrzywdzeni. A wybaczenie, tak jak rehabilitacja po wypadku może być długim procesem. Ale cała Biblia w tak wielu miejscach mówi o sprawiedliwości. Bądź wola twoja. Wolą Bożą jest, aby ludzie żyli sprawiedliwie, przestrzegali przykazań, a nie wzrost zła i krzywdy. Nawet wybaczając, możemy bez żadnego poczucia winy oczekiwać sprawiedliwości i dobrej naprawy.

Jeżeli, bo i tak bywa, naprawdę kryje się za tym jednak chęć odwetu, to trzeba się do tego przyznać, bo pragnienie sprawiedliwości może być i pretekstem, ale tak być nie musi. Przepraszam za trywialny przykład. Jeżeli wybaczyłem komuś, kto ukradł mi rower, to nie znaczy, że życzę mu, aby czym prędzej wpadł nim pod ciężarówkę, ale nie zabrania mi to oczekiwać, żeby jednak zło elementarnie naprawił, czyli ten rower oddał. Wybaczenie to brak nienawiści, brak złego życzenia. Czy możemy liczyć na pełną sprawiedliwość w tym świecie?

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, mówi Jezus, albowiem oni będą nasyceni. Ewangelia obiecuje nam sprawiedliwość tak dobrą, że przekracza nasze proste wyobrażenia o zemście i odszkodowaniu. Bóg naprawi zło zamiast zaledwie je ukarać. To będzie całkowite zniknięcie krzywd, a nie tylko wyrównanie rachunków. Radość, przyjemność, pokój, bezpieczeństwo zupełnie przekraczające naszą wyobraźnię. Dlatego Biblia posługuje się symbolicznymi obrazami uczty, niekończącego się radosnego śpiewania, ogrodu o łagodnym klimacie, lwa wegetarianina jako Izajasza.

czytam, że dziecka bez obawy wkładającego rączkę w norkę żmiji. Nasze życie nie jest szeregiem rozgrywek, zamkniętych pudełeczek. Tu wygrałeś, bo zachowałeś się dobrze, a tutaj na przykład nie wybaczyłeś w porę i przegrałeś. Póki tu jesteśmy, piłka jest w grze. Jeżeli w modlitwie prosimy, to znaczy, że oddajemy życie komuś większemu od nas, kto może nas nie tylko zbawić w wieczności, ale i tu sukcesywnie przemieniać, prowadząc po bardzo ciekawej drodze. I to on właśnie w Chrystusie ma ostatnie słowo. I nawet jak Bóg się słysząc nasze modlitwy z naszej perspektywy spóźni, to i tak zdąży.

Przebaczenie Łotrowi na krzyżu, wskrzeszenie Łazarza, który już nie chorował, ale umarł i już cuchnął. Otwarcie oczu i nawrócenie uczniów w drodze do Emaus, którzy opłakiwali śmierć swojego mistrza. Bóg zawsze zdąży. Dlatego ośmielamy się wznosić serca do nieba zawsze, a nie dopiero kiedy będziemy w pełni gotowi. Nie dopiero kiedy będziemy spokojni, skupieni, pojednani ze wszystkimi. Przywilej modlitwy to lekarstwo, a nie nagroda za sukcesy duchowe. To też nie jest doraźna pigułka, która zadziała albo nie.

To narzędzie do zmiany całego naszego życia, myśli, emocji na drodze do nowego świata, do królestwa Bożego, które ma przyjść. A już powoli możemy odczuwać się także w naszym życiu na tym świecie. Dlatego proście, a weźmiecie. Amen. Panie Jezu, dziękujemy, że nauczyłeś nas się modlić i pozwoliłeś wołać do Boga. Ojcze, prosimy o Ducha Świętego, aby nas ożywiał do korzystania z tego nieskończonego daru. Amen. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serc i myśli naszych w Chrystusie Jezusie, Panu i Zbawicielu naszym.

Amen. >> [muzyka] >> Duaze [muzyka] świata niechaj się w sercu [muzyka] ludzie [muzyka] zię Niechaj [muzyka] nasarza [muzyka] co się zj >> [muzyka] [muzyka] >> który ja doja [muzyka] swoje ojcony [muzyka] >> [muzyka] [muzyka] >> nie [muzyka] zawsze >> [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] >> ci bogosła >> [muzyka] >> który zienia miłości się [muzyka] [muzyka] swej się [muzyka] zami >> [muzyka] [muzyka] >> wszystkim cozanie [muzyka] o światem [muzyka] panie sery [muzyka] tak nie >> módlmy się miłosierny Boże i ojcze pana naszego Jezusa Chrystusa, stoimy przed twoim obliczem pokornie dziękujemy Ci za syna twojego, który nauczył nas modlić się do ciebie z ufnością, jak dzieci z ufnością rozmawiają z ojcem swoim.

Prosimy cię, naucz nas modlić się za wszystkich ludzi, przyjaciół, nieprzyjaciół. Naucz nas spowiadać się z grzechów naszych i dziękować tobie za wszystko, co z ręki Twojej otrzymujemy, za radość i smutek, szczęście i doświadczenie. Błogosław Kościół Chrystusowy na całej ziemi, wszystkich jego pasterzy i nauczycieli. Sprowadź do jednej owczarni pasterza dusz naszych wszystkie dzieci twoje, abyśmy zgodnie z wolą twojego syna byli jedno w wierze i w miłości. Błogosław biskupów, ich posługiwanie słowa i świadectwo życia.

Obdarz pokojem ojczyznę naszą i spraw, abyśmy w duchu braterstwa budowali nasz wspólny dom i troszczyli się o dobro wszystkich. Błogosław miasta i wioski, domy i rodziny nasze. Każdemu daj pracę, aby jatuł własny chleb powszedni i wielbił imię twoje. Dziękujemy za 200 lat istnienia parafii w Radomiu i 190 lat w Kielcach. Za dawną i obecną aktywność parafian. Prosimy, aby i nowe osoby pojawiające się w tej parafii odnalazły tam żywą wspólnotę z tobą, aby w parafialnej rodzinie mogli się poczuć naprawdę u siebie.

Prosimy o dalsze błogosławieństwo, w tym o poprawę trudnej sytuacji finansowej parafii. Wiele naszych prośb, dziękczynień, słów pokuty kierujemy do ciebie tak jak nauczył nas Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. [muzyka] Jest królestwo miło [muzyka] na [muzyka] wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry.

Alleluja. [muzyka] [muzyka] >> Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja. Jez [muzyka] alleluja [muzyka] >> Jezus Chrystus wczoraj i dziś alleluja. >> [muzyka] >> i na wieki. Alleluja. Niech cię błogosławi Pan i niechaj cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i da pokój. Amen. [muzyka] [muzyka] [muzyka] Zeien [muzyka] jest serce [muzyka] rozżycie mi ty się zodów [muzyka] niewinóć [muzyka] [muzyka] Jezu się cieszył wielka >> [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka] [muzyka]

✦ Zapytaj luteranów