Modlitwa oddechem wiary, relacją z Bogiem
Czas paschalnej radości ze zmartwychwstania Chrystusa (kolor biały).
Kto śpiewa, dwakroć się modli — i w modlitwie wiara zbliża się do Twórcy poprzez rozmowę dialogową z Bogiem.
Kiedy ostatni raz po prostu rozmawiałem z Bogiem — nie w kryzysie, nie z prośbą wymuszoną przez strach, lecz jak z kimś bliskim? A może moja modlitwa stała się czymś, po co sięgam dopiero wtedy, gdy zabraknie mi tchu?
W Niedzielę Rogate, podczas zjazdu chórów w Sopocie, wraca stare zdanie św. Augustyna: „Kto śpiewa, dwakroć się modli.” I obraz jeszcze mocniejszy: „modlitwa to oddech naszej wiary” — bo jak organizm ginie bez tlenu, tak wiara bez modlitwy „staje się ogólna, płytka, usychająca, obumierająca”. Modlitwa to „dialog, rozmowa dwojga”, w której nie tylko prosimy, ale i słuchamy, co Bóg ma nam do powiedzenia.
To kazanie jest o tym, że modlitwa — w ciszy, w śpiewie, w samotności i we wspólnocie — jest oddechem wiary: rozmową z Bogiem, w której nie chodzi o nasze ego, lecz o zaufanie Temu, który chce nas wysłuchać i przemienić.
Ewangelia św. Jana, rozdział 16, wersety 23-33
Biblia Ekumeniczna
1 To wam powiedziałem, abyście się nie zgorszyli.
2 Wykluczą was z synagog. Nadchodzi też godzina, że każdy, kto was zabije, będzie uważał, że pełni służbę dla Boga.
3 A uczynią tak, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie.
4 Ale powiedziałem wam to, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, przypomnieli sobie, że Ja wam to mówiłem. Dzieło Ducha Świętego Nie powiedziałem wam tego na początku, ponieważ byłem z wami.
5 Teraz jednak idę do Tego, który Mnie posłał i nikt z was nie pyta Mnie: Dokąd idziesz?
6 Ponieważ wam to powiedziałem, smutek napełnił wasze serca.
7 Ale Ja mówię wam prawdę: Lepiej jest dla was, abym odszedł. Jeśli bowiem nie odejdę, Orędownik do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę Go do was.
8 On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie.
9 O grzechu, bo nie wierzą we Mnie.
10 O sprawiedliwości, bo odchodzę do Ojca i już Mnie nie zobaczycie.
11 O sądzie, bo władca tego świata został osądzony.
12 Jeszcze mam wiele wam do powiedzenia, ale teraz nie możecie temu podołać.
13 Kiedy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Nie będzie bowiem mówił od siebie, ale będzie mówił, co usłyszy, i objawi wam to, co ma nastąpić.
14 On Mnie uwielbi, bo z Mojego weźmie i wam objawi.
15 Wszystko, co ma Ojciec, jest Moje. Dlatego powiedziałem, że z Mojego weźmie i wam objawi. Smutek w radość się przemieni
16 Jeszcze krótki czas i już nie będziecie Mnie oglądać, i znowu krótki czas, i Mnie ujrzycie.
17 Wtedy niektórzy z Jego uczniów pytali się: Co znaczy to, co mówi do nas: Jeszcze krótki czas i już nie będziecie Mnie oglądać, i znowu krótki czas, i Mnie ujrzycie? oraz: Idę do Ojca?
18 Mówili: Co znaczy: Krótki czas? Nie rozumiemy, co mówi.
19 Jezus poznał, że chcieli Go zapytać i powiedział do nich: Pytacie się nawzajem o znaczenie tego, co powiedziałem: Jeszcze krótki czas i nie będziecie Mnie oglądać, i znowu krótki czas, i Mnie ujrzycie.
20 Zapewniam, zapewniam was, będziecie płakać i zawodzić, a świat będzie się radował. Będziecie smutni, ale wasz smutek przemieni się w radość.
21 Kobieta, gdy rodzi, smuci się, bo przyszła jej godzina. Kiedy jednak urodzi dziecko, nie pamięta już bólu z powodu radości, że człowiek przyszedł na świat.
22 Teraz wprawdzie się smucicie, lecz znowu was zobaczę i uraduje się wasze serce, a waszej radości nikt wam nie odbierze.
23 W tym dniu o nic nie będziecie Mnie pytać. Zapewniam, zapewniam was, jeśli o cokolwiek poprosicie Ojca w Moje imię, da wam.
24 Dotychczas o nic nie prosiliście w Moje imię. Proście a otrzymacie, aby wasza radość była pełna. Ja zwyciężyłem świat
25 Mówiłem wam o tym w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę mówił do was w przypowieściach, ale otwarcie będę wam mówił o Ojcu.
26 Tego dnia będziecie prosić w Moje imię. Nie mówię wam, że Ja za was będę prosić Ojca.
27 Sam bowiem Ojciec was miłuje, bo wy Mnie umiłowaliście i uwierzyliście, że Ja wyszedłem od Boga.
28 Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat. Znowu opuszczam świat i idę do Ojca.
29 Wtedy Jego uczniowie powiedzieli: Teraz mówisz otwarcie i bez żadnej przypowieści.
30 Teraz wiemy, że Ty wszystko wiesz i nie potrzeba, aby ktoś Cię pytał. Dlatego wierzymy, że wyszedłeś od Boga.
31 Jezus im odpowiedział: Teraz wierzycie?
32 Przychodzi godzina, a nawet już nadeszła, że rozproszycie się, każdy w swoją stronę i zostawicie Mnie samego. Ale nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.
33 To wam powiedziałem, abyście mieli pokój we Mnie. Na świecie będziecie mieć ucisk, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.
- Modlitwa to oddech wiary — niezbędny do życia duchowego jak tlen dla ciała; bez niej wiara obumiera i usycha.
- Reformacja przeniosła modlitwę z klasztorów do codziennego życia każdego chrześcijanina — początek i koniec dnia, posiłki, kryzysowe momenty.
- Modlitwa to dialog dwukierunkowy między człowiekiem (lub wspólnotą) a Bogiem — nie tylko proszenie, ale gotowość słuchania odpowiedzi Boga.
- Jezus podnosi modlitwę Starego Testamentu na nowy poziom — poziom zaufania, relacji ojca do syna, wzorca dla naszej wspólnoty z Bogiem.
- Modlitwa buduje relację wertykalną z Panem Bogiem i horyzontalną między ludźmi — w Niedzielę Rogate (proście) wzmacnia wspólnotę wiary i muzyki.
O czym mówił ksiądz
Pod sklepieniem kościoła Zbawiciela w Sopocie wciąż drży ostatnia nuta — to 37. Zjazd Chórów Diecezji Pomorsko-Wielkopolskiej, a ławki pełne są ludzi, którzy przyjechali śpiewać. Jest Niedziela Rogate, piąta po Wielkanocy, niedziela prośby. Przed ołtarzem leży otwarta Ewangelia św. Jana, a światło pada na szesnasty rozdział. I pada zdanie, od którego wszystko się zaczyna: „Kto śpiewa, dwakroć się modli.”
Prowadzący rozwija słowa św. Augustyna, pokazując nierozerwalny związek śpiewu i modlitwy. To nie przypadek — i w Konfesji Augsburskiej, i w doświadczeniu każdej religii modlitwa oraz śpiew stanowią fundament pobożności. Zwiastowanie i sakramenty prowadzą nas do Boga, ale to pieśń, liturgia i wspólna modlitwa są wyrazem naszego życia religijnego.
Potem pada obraz, który zapada w pamięć: „modlitwa to oddech naszej wiary”. Jak organizm ginie bez tlenu, tak wiara obumiera bez modlitwy. Bez niej „powoli nasza wiara staje się ogólna, płytka, usychająca, obumierająca”. Stąd seria pytań do sumienia: czy zaczynam i kończę dzień z modlitwą? czy sięgam do wierszy biblijnych? czy składam ręce przed posiłkiem?
Prowadzący odsłania reformacyjne dziedzictwo. Augustiański mnich Marcin Luter przejął zwyczaje klasztornego życia modlitewnego nie po to, by były dziełem samych duchownych, lecz by stały się naturalnym wymiarem codzienności każdego chrześcijanina. Dlatego w ewangelickim śpiewniku znajdziemy modlitwy na poszczególne pory dnia, modlitwy okolicznościowe, a zwłaszcza modlitwę stołową — głęboko wpisaną w ewangelicką tożsamość. Ale od początku chodziło o to, by nie były to „wyuczone formuły” czy „mantra”, lecz „coś płynące z głębi nas, wypowiedziane z głębi sumienia, a nie dla uspokojenia sumienia”.
Sięga też do św. Augustyna z Hippony, który modlitwę określił jako „dialog, rozmowę dwojga — człowieka z Bogiem albo wspólnoty z Bogiem”. Ta rozmowa jest zawsze dwukierunkowa. Gdy prosimy, chcemy być wysłuchani, ale chcemy też „być gotowi do wysłuchania tego, co Bóg ma nam do powiedzenia”. Modlić się można we wspólnocie i w „zupełnej ciszy i samotności” — według wzoru samego Jezusa: „wejdź do komory swojej, zamknij drzwi i módl się w ukryciu, a Ojciec, który widzi w ukryciu, odpłaci Tobie”.
Janowy tekst dnia podnosi modlitwę Starego Testamentu „na zupełnie nowy poziom — poziom zaufania i relacji”. Jezus nie tylko zachęca do proszenia, lecz wskazując na wewnętrzną więź Ojca i Syna, daje nam wzorzec „doskonałej wspólnoty”, którą możemy „budować jako Boże dzieci, bo Jego Syn stał się jednym z nas” — i uczy nas „prosić z wiarą”. Tu pada rozróżnienie ważne: modlitwa egocentryczna a teocentryczna. „Wiara obecna w modlitwie to nie budowanie czegoś wokół naszego ego, ale koncentrowanie się wokół rzeczywistości Boga.” Zbyt często zapominamy o jej mocy i wracamy do niej dopiero w kryzysie. Pytanie brzmi: „Czy potrafimy prosić, byśmy my się zmienili w naszej postawie, w naszej relacji do innych?” — czy tylko traktujemy Boga jako tego, który ma spełniać nasze prośby?
Niedzielę Rogate, niedzielę prośby, prowadzący przedstawia jako zachętę do „żarliwej, ufnej modlitwy i budowania wspólnoty ludzi wiary, ludzi modlitwy”. W kontekście zjazdu chórów przypomina, że wspólnota śpiewających wiernych jest wspólnotą modlitewną, gdzie „każda wyśpiewana nuta może być modlitwą, a każda modlitwa może być pieśnią”. Ta wizja łączy to, co pionowe — wspomaganie się Panem Bogiem — z tym, co poziome: budowanie braterstwa między ludźmi. I choć zsekularyzowany świat może kwestionować wartość modlitwy, „mimo krytyki tej formy ona spełnia swoją ważną rolę w naszym życiu” — umacnia więź z Bogiem i braterstwo wśród wiernych.
Wracam więc do siebie z prostym pytaniem: czy modlitwa jest jeszcze oddechem mojej wiary — czy sięgam po nią dopiero wtedy, gdy zabraknie mi tchu?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Pieśń ewangelicka Centrum nabożeństwa, nie jego ozdoba
W luteranizmie zbór śpiewa — pieśń kościelna jest centralnym aktem liturgicznym, w którym uczestniczą wszyscy, nie tylko chór. Tradycja od Lutra, kulminacja u B…
Rozwiń hasło → -
Tylko Chrystus Solus Christus
Jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem jest Chrystus (1 Tm 2,5). Nie Maryja, nie święci, nie ludzkie kapłaństwo — choć każde z nich ma w Kościele swoj…
Rozwiń hasło → -
Co z Maryją? Szacunek, tak. Modlitwa, nie.
Luteranie szanują Maryję jako Matkę Chrystusa, „błogosławioną między niewiastami”. Nie modlą się do niej — modlą się z nią, jako z siostrą w wierze.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosławiony Bóg, który nie odrzucił modlitwy mojej i nie odmówił mi swej łaski. Usiądźmy. Drogie siostry i drodzy bracia Wiedusie Chrystusie, zgromadzeni w Kościele Ewangelickim Zbawiciela w Sopocie. Przeżywamy dzisiaj jako diecezjalna społeczność Wielkie Święto 37. Zjazd Chórów Diecezji Pomorsko-Wielkopolskiej. Witam wszystkich muzyków kościelnych, wszystkie siedem chórów, które będą występować podczas dzisiejszego nabożeństwa, Witam duchownych, którzy przybyli ze swoimi chórami, a dzisiaj wspólnie ze mną nabożeństwo będą prowadzić ksiądz Michał Walukiewicz, proboszcz z Torunia i ksiądz Dawid Mędrok, proboszcz z Włocławka.
Witam wszystkich dyrygentów, dyrygentki, wasz chórzystki i chórzyści. Witam naszych parafian, którzy są zgromadzeni w Kościele, jak również tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję. Witam gości tegorocznego zjazdu. W sposób szczególny chciałbym przywitać wśród nas jego magnificencję kod admirała profesora Tomasza Szubrychta, rektora Akademie Marnarki Wojennej wraz z małżonką, panią dyrektor biblioteki. Witamy was bardzo serdecznie. I w tym miejscu chcemy podziękować Wam za gościnność w murach Akademii, którą przeżywaliśmy wczoraj i dzisiaj rano.
Witam wszystkich pozostałych gości, którzy przybyli na to nabożeństwo. Zapraszamy do wspólnego śpiewu podczas nabożeństwa, do wsłuchania się w Boże Słowo, a później do świętowania tego, co jest treścią dzisiejszego dnia, czyli oddanie Bogu chwały śpiewem. Dzisiejsza niedziela nosi nazwę Rogate. To piąta niedziela po Wielkanocy, a Rogate znaczy proście. Prosimy więc Pana, by nas pobłogosławił i prowadził w tym nabożeństwie. Śpiwamy pieśń numer 475. Muzyka Wielki za ten wyświętszy rady, Wielki za nowy dzień, Wielki za pomysł, za gwiazdny i za dzienną świąt.
Dzień mi za jeden męk przyjaciół, Dzień mi za ludzi, który znam, Dzień mi, że każda szale trono, On nosowi dać. Dzień mi za niepodrzał do żyłza, Dzień mi za miejscem prawczymę, Dzień mi, że znowu świętym dziewczyn, On z nimi zragał my. Dzień mi za wszystkie słów i rówe, Dzień mi za dzielczych żyć na rówe, Dzień mi za Twoje słowo, Tówe, co dzień w szerebie. Dzień mi za mój słowo znamen, Dzień mi za dawęś rupami, Dzień mi za mój słowo znamen, Dzień mi za dawęś rupami, Dzień Cieszu wierną mądrość, o Wasz cały świat.
Dzień mi za Twoją wierną miłość, Dzień mi za Tobą własną zmiarę, Dzień mi, że w oboju kosztów śpiewaj, Dzień mi słowam Ci. Zdjęcia i zbieram Pójdźcie radośnie, śpiewajmy Panu Alleluja Z oczy, oczy i radość, z całej swam i nałżejo Alleluja Pójdźmy przed oblicze Jego zdziękczynieniem. Alleluja! Chyć się u mnie porozmiew, chyć się, alleluja! Chyć się u mnie porozmiew, chyć się, alleluja! Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jakby po przodu, jak wiesny, jak będzie, tak by nie zbłuchamy.
Chryste elejson, Chryste zmiłuj się. Kyrie elejson, Takę zmiłuj się. Chwała Bogu na wysokościach. Na wysokościach Bogu Częst i dziękli własnym Jego. Już tak nie może z góry jest, Módlmy się. Wszechmogący Boże i Ojcze nasz niebieski, dziękujemy Ci, że obiecałeś dać nam to, o co Cię prosić będziemy w imieniu Syna Twojego, Jezusa Chrystusa. Naucz nas z serdeczną ufnością modlić się do Ciebie, wolę Twoją poznawać i nieustannie Cię wielbić ze wszystkimi zbawionymi. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
Amen. Amen. Pan niech będzie z Wami. I z Wami. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Słowo Boże, które mamy wyznaczone do odczytania i wysłuchania w dzisiejszą niedzielę. To fragment najpierw Starego Testamentu z II Księgi Mojżeszowej z 32 rozdziału od 7 wiersza. Wówczas Pan powiedział do Mojżesza Zejdź natychmiast, ponieważ Twój lud, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej, postąpił wiarowo mnie. Szybko zeszli z drogi, którą im wyznaczyłem. Odlali sobie cielca, oddali mu pokłon, złożyli ofiary i mówili Izraelu, oto są Twoi bogowie, którzy wyprowadzili Cię z ziemi egipskiej.
Pan mówił dalej do Mojżesza, widzę, że jest to lud twardego karku. Zostaw mnie teraz. Niech mój gniew zapłonie przeciwko nim, wytracę ich, ale Ciebie uczynię wielkim narodem. Jednak Mojżesz błagał Pana swego Boga, Panie, dlaczego Twój gniew płonie przeciwko Twojemu ludowi, który wielką mocą i potężną ręką wyprowadziłeś z ziemi egipskiej? Dlaczego Egipcjanie mają mówić, wyprowadził ich w złych zamiarach, aby ich zabić w górach i zgładzić z powierzchni ziemi? Dlaczego? "Odwróć Twój zapalczywy gniew i zaniechaj zła zgotowanego dla Twego ludu.
Wspomnij na Abrahama, Izaaka, Izraela Twoje sługi, którym przysiągłeś na siebie samego i powiedziałeś im: Rozmnożę Wasze potomstwo jak gwiazdy na niebie, a całą ziemię, o której mówiłem, dam potomstwu Waszemu i odziedziczę ją na wieki. I Pan zaniechał zła, które zamierzał sprowadzić na swój lud. Tyle słów Pisma Świętego, a błogosławieni są ci, którzy Słowa Bożego słuchają i strzegą Go. Alleluja! Słowa lekcji apostolskiej to dzisiaj fragment z pierwszego listu apostoła Pawła do Tymoteusza, rozdział 2, 1, 6 wierszy.
Proszę więc przede wszystkim, aby prośby, modlitwy, błagania i dziękczynienia były zanoszone za wszystkich ludzi, za królów i wszystkich rządzących, abyśmy mogli wieść życie spokojne i bezpieczne z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem rzecz piękna i miła przed naszym zbawcą Bogiem. który pragnie, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. Jeden jest bowiem Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który wydał samego siebie na okup za wszystkich.
Tyle słów lekcji apostolskiej. Bądź pochwalą, Panie Jezu. Wiara pochodzi ze słuchania, a słuchanie jest przez Słowo Chrystusowe. Dlatego w odpowiedzi na to usłyszane Boże Słowo złóżmy teraz wspólnie wyznanie wiary naszej. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczot pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał.
Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego. Święty Kościół powszechny. Społeczność świętych. Grzechów odpuszczenie. Ciała zmartwychwstanie. I żywot wieczny. Amen. Amen. Amen. Amen. Amen. Wielu, że łopatki, oblicz się mój. Wiedzeć nie ma, nie mój, oblicz się mój. Muzyka Jeży śpiewanie już, podnij się już. W stręcie pochodzi czas, podnij się już. Leży nas sporośną i nam odwiedniażną. Chorajmy. Wielki śpiewające, oblicz się ródź!
Wielki śpiewające, oblicz się ródź! Wzarych pomocyłszy, oblicz se ródź! Zabić mi na mnie Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, niech będzie z Wami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. W Ewangelii św. Jana w rozdziale 16 w wierszach od 23 po 33 zapisane są takie słowa. Zapewniam, zapewniam was, jeśli o cokolwiek poprosicie Ojca w moje imię, da wam. Dotychczas o nic nie prosiliście w moje imię, proście, a otrzymacie, aby wasza radość była pełna.
Mówiłem wam o tym w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę mówił do was w przypowieściach, ale otwarcie będę wam mówił o Ojcu. Tego dnia będziecie prosić w moje imię. Nie mówię wam, że ja za was będę prosić Ojca. Sam bowiem Ojciec was miłuje, bo wy mnie umiłowaliście i uwierzyliście, że ja wyszedłem od Ojca. Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat. Znowu opuszczam świat i idę do Ojca. Wtedy Jego uczniowie powiedzieli, teraz mówisz otwarcie i bez żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że Ty wszystko wiesz i nie potrzeba, by ktoś Cię pytał.
Dlatego wierzymy, że wyszedłeś od Ojca. Jezus im odpowiedział, teraz wierzycie? Przychodzi godzina, a nawet już nadeszła, że rozproszycie się, każdy w swoją stronę i zostawicie mnie samego. Ale ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze mną. To wam powiedziałem, abyście mieli pokój we mnie. Na świecie będziecie mieć ucisk, ale ufajcie, ja zwyciężyłem świat. Prosimy Cię Panie, abyś przemówił teraz do nas tu zgromadzonych, poruszył nasze serca, nasze sumienia i nasze myśli. Amen. Przewielebni księża, czcigodne i czcigodni dyrygentki i dyrygenci, Magnificencjo, drogie siostry i drodzy bracia w Jezusie Chrystusie.
Jako diecezjalna społeczność przeżywamy dzisiaj 37. zjazd chórów diecezji pomorsko-wielkopolskiej. To święto muzyki i muzyków, które obchodzimy wspólnie. A według porządku liturgicznego przeżywamy dzisiaj niedzielę rogate, czyli proście, niedzielę, w której centrum stoi modlitwa. I między modlitwą a śpiewem zachodzi bardzo prosta relacja. Podwójności. Wielki ojciec starzytnego kościoła, św. Augustyn Aureliusz napisał bowiem, kto śpiewa, dwakroć się modli. Także te słowa przeszły do kanonu myśli europejskiej.
a w sposób szczególny do ewangelickiej tożsamości i myślenia o nabożeństwie, jako o miejscu, w którym przeżywamy spotkanie z Bogiem. W Konfesji Augsburskiej, co prawda czytamy: Że to zwiastowanie i sakramenty bezpośrednio prowadzą nas do Boga, stanowią nota eklezje, fundament Kościoła, jego znamiona, ale obok kazania i dwóch sakramentów. To pieśń, liturgia i modlitwa są wyrazem naszego religijnego życia. I to jest ponadkonfesyjne, uniwersalno-chrześcijańskie, zwiastowanie, sakramenty, liturgia, wspólny śpiew i modlitewna wspólnota.
Można pójść wręcz dalej. W każdej religii obecny jest śpiew i modlitwa. Trudno sobie wyobrazić jakąkolwiek religię i jakąkolwiek religijność, nawet ateistyczną, właśnie bez modlitwy. Modlitwa była obecna w życiu ludu Bożego Starego Testamentu, w życiu Izraelitów, a później Żydów. O tym znajdujemy świadectwo w Starym Testamencie i w sposób przepiękny w dzisiejszym tekście z Księgi Mojżeszowej. Ale dla chrześcijan modlitwa stanowi coś jeszcze głębszego. Najważniejszy moment indywidualnej i wspólnotowej relacji z Bogiem.
Czasem słyszymy. że modlitwa to oddech naszej wiary, to oddychanie wiary. Tak jak żaden organizm nie jest w stanie przeżyć bez zaopatrywania komórek tlenem, tak nasza wiara obumiera, gdy nie ma w niej właśnie modlitwy, oddechu naszej wiary. Wiara potrzebuje więc naszej rozmowy z Bogiem, jak nasze ciała potrzebują tlenu i pokarmu. Bez modlitwy wspólnotowej i indywidualnej powoli nasza wiara staje się ogólna, inni powiedzą płytka, usychająca, obumierająca. Dlatego stareniem Kościoła od starożytności przez średniowiecze reformacji aż po dzisiaj jest kształtowanie naszej duchowej postawy jako postawy modlącej się osoby, by modlitwa, Prośba stała się czymś naturalnym, bez czego nie możemy wyobrazić sobie naszej egzystencji.
I to nie tylko egzystencji stricte religijnej, ale naszego funkcjonowania. W modlitwie indywiduum zbliża się do Twórcy. do Stwórcy, który go obdarzył różnymi przymiotami. W modlitwie wspólnotowej tworzymy inny wymiar wiary, horyzontalny, gdy budujemy wspólnotę, społeczność sióstr i braci w Jezusie Chrystusie. Czy możemy sobie wyobrazić nabożeństwo bez modlitwy, bez naszej prośby, gdy byłoby tylko słowo i pieśń, a nie byłoby tego głosu płynącego z nas bezpośrednio do Boga? Ale to postulaty, dezyderaty, które często rozmijają się z rzeczywistością.
Wielokrotnie, bądźmy szczerzy, zapominamy o modlicji. o Jej sile, o prośbie, którą wznosimy do Boga i przypominamy sobie wtedy, gdy coś złego dzieje się w naszym życiu albo życiu kogoś blisko nas. I wtedy wracamy do modlitwy, do nas. do prośby. I prosimy Boga, by coś się zmieniło. Ale czy potrafimy prosić, byśmy my się zmienili w naszej postawie, w naszej relacji do innych? Czy Czy tylko traktujemy Boga od czasu do czasu jako tego, który ma wypełniać nasze prośby, nasze wizje dotyczące świata. Spójrzmy na swoje życie modlitewne.
Czy przeżywamy dzień, jego początek z modlitwą? Czy sięgamy do wierszy biblijnych z Biblią na co dzień i wypowiadamy słowa naszej indywidualnej modlitwy? Czy składamy ręce przed posiłkiem albo po posiłku, by podziękować? I czy kończymy dzień modlitwą? Reformacja przejęła te wszystkie zwyczaje z klasztornego rytmu życia. Augustjański mnich Marcin Luter, który żył w społeczności modlitewnej, chciałby modlitwa nie była tylko wyłącznie dziełem tych, którzy są szczególnie powołani duchownych, ale by była życiem każdego chrześcijanina.
Stąd tak głęboko reformacja zapisała te augustiańskie zwyczaje. Początek dnia, zakończenie. W naszym śpiewniku znajdujemy modlitwy na poszczególne części dnia. Modlitwy okolicznościowe, w tym tak bardzo wpisaną w ewangelicką tożsamość modlitwę stołową. Od początku reformacji chodziło, by nie było to wypowiadanie jakichś wyuczonych formuł. By nie była to jakaś mantra, ale coś płynące z głębi nas, wypowiedziane z głębi sumienia, a nie dla uspokojenia sumienia. Byśmy potrafili prosić z wiarą. Tak pięknie ujęła to pieśń, którą przed chwilą śpiewaliśmy.
Prosimy Boga w modlitwie, by nas uczył wiary, by wzmacniał naszą wiarę i by wzmacniał naszą modlitwę. Myśmy w modlitwie potrafili słyszeć nie tylko siebie, ale swój głos. Przywołany już przeze mnie święty Augustyn, biskup Hipony, właśnie zdefiniował modlitwę jako dialog, dialogos rozmowę dwojga, człowieka z Bogiem albo wspólnoty z Bogiem. dwukierunkowe, a nigdy jednokierunkowe. Bo skoro prosimy, modlimy się, to chcemy, by Bóg nas wysłuchał, ale chcemy, byśmy my byli gotowi do wysłuchania tego, co Bóg ma nam do powiedzenia.
Możemy przeżywać modlitwę więc we wspólnocie, w kręgu modlitewnym, w nabożeństwie, ale także w zupewnej ciszy i samotności. Taki wzór wyciszenia dał nam sam Jezus Chrystus, który dawnym językiem mówiąc, dawnego tłumacza, Mówił nam, byśmy weszli do komory swojej, zamknęli drzwi i modlili się w ukryciu, a Ojciec, który widzi w ukryciu, odpłaci Tobie, czyli odpowie Tobie. Jezus więc podnosi rzeczywistość modlitewną Starego Testamentu na zupełnie nowy poziom. Poziom zaufania i relacji. W dzisiejszym Janowym tekście mówi nam, czym może być modlitwa, może być nie tylko proszeniem o różne nasze rzeczy, ale prośbą o zrozumienie istoty Bożego Synostwa.
Bo tak w szerszej perspektywie dzisiejszy tekst nie tylko mówi o tym, Roga te proście, ale mówi nam, jak możemy zrozumieć wewnętrzną relację między ojcem a synem, stosunek syna do ojca, ich wspólnotę, która powinna być dla nas wzorcem doskonałej wspólnoty. możemy budować naszą relację z Bogiem jako Boże dzieci, bo Jego Syn stał się jednym z nas, jest z nami i dziś obecny w Duchu Świętym i uczy nas prosić z wiarą. Wiara obecna w modlitwie to nie budowanie czegoś wokół naszego ego, ale koncentrowanie się wokół rzeczywistości Boga.
Gotowość przyjęcia tego, co On nam daje i wysławianie Go w każdym modlitewnym spotkaniu. Dzisiejsza nasza wspólnota, wspólnota ludzi wiary i ludzi muzyki. W Niedzielę Rogatę chce nas upewnić, że modlitwa ma sens i w dzisiejszym sekularyzowanym świecie. Że mimo krytyki tej formy budowania naszej tożsamości, ona spełnia swoją ważną rolę w naszym życiu. Buduje relację wertykalną z Panem Bogiem i horyzontalną między nami. Niechaj więc Niedziela Rogatę będzie zachętą do żarliwej, ufnej modlitwy i budowania wspólnoty ludzi wiary, ludzi modlitwy.
Amen. Drogi zboże, kieruję te myśli do przede wszystkim Sopockich Trójmiejskich Parafian. Wszystkie ogłoszenia na najbliższy tydzień, informacje odnajdziecie na Facebooku i na naszej stronie internetowej. Dzisiaj chcę tylko jedną rzecz przekazać. Jeszcze dzisiaj o godzinie 18:00 w naszym kościele odbędzie się koncert w ramach Festiwalu Mundus Cantat. Nasz zjazd chór chyba się równolegle do innego chóralnego festiwalu i w naszym kościele dzisiaj 18.00, jak ktoś ma ochotę, chęć i siłę serdecznie zapraszam na chór dziecięcy z Korei Południowej.
Informuję, że dzisiejsza komunia święta będzie udzielana w trzech rzędach. Podchodzimy do duchownego dystrybującego komunię i odchodzimy po słowach. i po przyjęciu sakramentu od ołtarza. Dzisiaj tylko jedno ogłoszenie. W najbliższą środę o godzinie 12:00 odbędzie się pogrzeb śp. Ilony Wandymireckiej, urodzonej w roku 1946 w Sławniowicach, naszej byłej parafianki, zmarłej 29 marca w Liverpoolu w wieku lat 78. Pogrzeb w środę o godzinie 12 na cmentarzu Łostowickim. Wspomnienie za tydzień. Przyjmijcie teraz życzenie pokoju.
Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym, Amen. Przyje mnie bez obak i bez smut. Ten, któremu miłość Ciebie radisz, Nie daj lepiej coba komu dać. Uzmieszany jest z nadościńcami, Swoich ludzką przedębno i pan. Ty, Pobój, mój Panie, zawsze ze mną, Tobie wciąż udzielać na mój głos. Od rozjaśnia moją poleg Ciega, Dłużny czas posyłaś z kornca nas, U Pobiela za was tym dzieckiem czuwać, Wielkie ten, za Panie swe we swe, Obieg mi, co Jezus nam usuła, Z każdym biełką święć się wytrę.
Zdrawe Bóg, pobory z tej mię mojej, Przyjaś za rząd przez znaczonych grób, Niech odrów przez graniczu i swoje, Aż rozciągmy błeś się niech wiosku. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Siostry, bracia, Jezusie Chrystusie, w dzisiejszej... Niedzieli jesteśmy społecznością wiary, społecznością śpiewu, muzyki kościelnej, ale także społecznością grzesznych ludzi, niedoskonałych, którzy nie modlą się tyle, ile by chcieli, którzy wypowiadają niepotrzebne słowa, które mogą ranić, którzy czynią często nie to, co chcieliby uczynić.
Dzisiaj w modlitwie spowiedniej możemy prosić Boga o to, by nam przebaczył wszystkie nasze grzechy. prosić z ufnością i z jego zapewnieniem, że Pan prawdziwie odpuszcza grzechy tym, którzy pokutują. Ale każe też przypomnieć wszystkim zatwardziałym, niepokutującym, że grzechy są im zatrzymane, aż do czasu szczerej pokuty. Stańmy więc teraz przed Bogiem, Panem naszych serc i sumień i spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary.
Szałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was.
Czy żałuję za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Amen. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany, ustanowiony, sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone.
W mię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje i łosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Amen. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka O Panie, mój Duchu podcarza, nie wie do Częścia. Niechaj się sercu, bych Boża z Bożeją przed nami.
Ota, gór, ruchu, pocaża, co ziemi obrony, sprawia ich wielolimi, odnosi Cię bory. Zdrowiał swojej ojcowskiej szanownej, w opadu zarzadząc ubyciem na kuszczach rola, Zdrowie po prażywino wiczy za się korona. Śródmi już Bóg, w niebiłomę, w ziemię, w ziemię, w życiu, a swego oka. o Muzyka Ty się rozrzęgąc nad swami, Opaluj Duchu, bo zbawiąc, I zmieść uśmieramy, Z wszystkim, co Żydzią, Bez kłóżniącego ramy, Muzyka Pan, niech będzie z wami i z duchem moim. Znieście ze serca Znosimy je do Pana, Dziękujmy Panu Bogo Naszemu.
Zdłuższą moich sprawiedliwą jest rzeczą, Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie, Panie Święte Ojcze, Wszechmogące Boże, przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. On podczas swej ziemskiej pielgrzymki z miłością czynił dobro tym, którzy Go o to prosili, przynosząc uzdrowienie, pokój i nadzieję. On też spełnił odwieczne oczekiwania narodów pragnących zbawienia i życia wiecznego. Dlatego ze wszystkimi aniołami i archaniołami i ze wszystkimi chórami niebios śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały.
Święty, święty, święty jest nasz kawał, Amen, Ojcze, Amen. Wsławiamy Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że litujesz się nad niewiernym ludem, który błaga Cię o odpuszczenie. Dziękujemy Ci, że posłuchałeś naszych słów i posłałeś do nas grzeszników swego Syna Jezusa Chrystusa, by był nam wodzem w doczesności pełnej pokus, nieprawości i trudności. prowadząc do Królestwa Twej wiecznej chwały, prosimy Cię wzmacniaj nas swym Duchem Świętym, by serca nasze wypełniły się szczerą wiarą i miłością. Odnów nas, byśmy godnie przyjmowali ciało i krew Syna Twego, Na Niego oczekujemy i wraz z całym Kościołem pokornie prosimy, przyjdź rychło, Panie.
Przyjdź Panie Jezu. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albonie Twoje, nie skrót złoń i moc i chwała, na wieku Jezu. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.
Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął im kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie, pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej. Która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów, to czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie i skosztujcie, zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Amén O O Dlaczego? Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka A tak, drodzy, wzmocnieni pokrzekiennymi cudownymi darami, chciałbym się od naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem, ciała i krwi syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej i wzajemnej miłości między nami wszystkimi.
Miłosierny Boże i Ojcze, Pana naszego Jezusa Chrystusa, stoimy przed obliczem Twoim i pokornie dziękujemy Ci za Syna Twego, który nauczył nas modlić się do Ciebie z ufnością, jak dzieci z ufnością rozmawiają z Ojcem swoim. Prosimy Cię, naucz nas modlić się za wszystkich ludzi. Za przyjaciół, nieprzyjaciół, a nawet wrogów. Naucz nas spowiadać się z grzechów naszych i dziękować Tobie za wszystko, co z ręki Twojej otrzymujemy. Za radość, doświadczenie i smutek, szczęście i trudnych Ci wierzy. Wielu chwili.
Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla sług Słowa Bożego, dla biskupów. Daj by ich posługiwanie słowa i świadectwo życia były narzędziem w Twoich rękach. Prosimy Cię o nasz Kościół, a w sposób szczególny dzisiaj o naszą diecezję pomorsko-wielkopolską. O wszystkie 18 parafii naszej diecezji. o wszystkich duchownych, rady parafialne, ale w sposób szczególny dzisiaj prosimy Cię o chóry, które żyją i funkcjonują w przestrzeni naszej diecezji. Daj by bycie w społeczności chórowej, bo błogosławieństwem i radością, doświadczaniem wspólnoty z ludźmi i z Tobą.
Prosimy Cię, Panie, byś błogosławił tegorocznemu zjazdowi chórów, by każdy występ, każda wyśpiewana nuta była odbierana jako błogosławieństwo i jako budowanie wspólnoty. Prosimy Cię o także nasz doczesny wymiar. Bogosław Panie nasze miasta i nasze wioski, nasze domy i rodziny nasze, nasze zakłady pracy, fabryki, szkoły, uczelnie. Każdemu daj pracę, aby jadł własny chleb powszedni i tym zielbił Ciebie. Jesteśmy, Panie, także z tymi, którzy są słabi. Prosimy Cię o chorych, samotnych, o tych, którzy nie potrafią się odnaleźć, którzy żyją w cieniu.
Daj im siłę do tego, by odnaleźli w Tobie prawdziwą radość, a Ty uczyń z serc naszych mieszkanie Ducha Świętego. aby nas oświecał światłem prawdy i przyczyniał się za nami westchnieniami niewysłowionymi. Wysłuchaj nas, Boże Ojcze, przez Jezusa Chrystusa, jedynego pośrednika, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Wysławieńcie Pan, albowiem jest dobry. Alleluja. Albowiem nawiekwi miłosierdzie Jego. Alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją - Alleluja! On jest moim Bywawicielem - Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja!
Wętrze i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty. pokój Amen Amen Amen Amen Panie, o czas, niech nas nic nie dzieli, myśmy z łaski tej Ciebie my znać dzieli. Zdrowia Pana, chęcy się w Rzeczu, Kto się wszystkim dzieli, Pan wszyscy mieli, Miłość Was w Ciechą. I mąż, żałeś już, Bo mój wiek się stary, Daj go, z głosów swój, Wartożenie, Panie, Żyć po moju wce, Nie po moju wce.
O O Muzyka