8.8. Gdańsk wobec sejmów i sejmików — dyplomacja religijna
8.8. Gdańsk wobec sejmów i sejmików — dyplomacja religijna
Obrona interesów wyznaniowych Gdańska wymagała nieustannej aktywności dyplomatycznej na forum sejmu Rzeczypospolitej i sejmików pruskich. Rada miejska utrzymywała w tym celu sieć agentów, korespondentów i przedstawicieli, których zadaniem było monitorowanie nastrojów politycznych i influencja na podejmowane decyzje.
Na sejmikach Prus Królewskich — zgromadzeniach, w których szlachta pruska obradowała nad sprawami prowincji — Gdańsk dysponował silną pozycją dzięki swojemu bogactwu i prestiżowi. Ale relacje ze szlachtą pruską bywały napięte: znaczna część szlachty była katolicka, a nawet wśród protestanckiej szlachty nie brakowało tych, którzy z niechęcią patrzyli na potęgę i ambicje gdańskich mieszczan.
Na szczeblu ogólnopaństwowym — na sejmach walnych — Gdańsk działał zazwyczaj w koalicji z innymi miastami protestanckimi (Toruniem, Elblągiem) oraz z protestancką szlachtą z różnych dzielnic Rzeczypospolitej. Koalicja ta — choć nieformalna i niestała — była wystarczająco silna, by blokować próby wprowadzenia ustawodawstwa antyprotestanckiego. Dybaś podkreślał, że gdańska dyplomacja sejmowa była jedną z najskuteczniejszych w całej Rzeczypospolitej — tym bardziej godna podziwu, że prowadzona była przez miasto, nie przez potężnego magnata czy biskupa.
Kluczową kwestią, o którą walczono na sejmach, było prawo do obejmowania urzędów. Katolicka większość sejmowa wielokrotnie próbowała wprowadzić przepisy ograniczające protestantom dostęp do urzędów publicznych — zwłaszcza do urzędów miejskich i sejmikowych. Gdańsk konsekwentnie blokował takie próby, argumentując, że autonomia miejska obejmuje prawo do obsadzania urzędów według własnego uznania, bez względu na wyznanie kandydatów.