Po Trójcy Świętej · tydzień 15 · kolor: zielony
2022-04-03 · Wielki Post · 5. niedziela pasyjna – Judica

Duch służby, a nie władzy

Perykopa: Ewangelia św. Marka 10, 35–45

Wielki Post — czterdzieści dni pokuty i przygotowania do Wielkanocy (kolor fioletowy).

Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć i oddać swe życie na okup za wielu.

Czy potrafisz chcieć czegoś mocno, a jednocześnie nie chcieć tego dla siebie?

W ostatni dzień marca roku 22 przed Jerozolimą szedł Jezus ze swoimi uczniami. Mówił im, że czeka go tortury i śmierć, a oni — Jakub i Jan, dwaj bracia, którym ufał najbardziej — podeszli do niego z prośbą o miejsca przy jego tronie w chwale. Nie pytali o nic mniejszego. Nie pytali, jak mu pomóc. Pytali, co dostaną.

Historia Kościoła pełna jest takich momentów, gdy ta sama energia, którą Bóg włożył w człowieka — ambicja, wola, pragnienie porządkowania świata — zamieniła się w głód władzy. Biskupi żądali, by królowie klękali im przed stopami. Tiary i korony nakładały się na głowy, a spora część Europy wierzyła, że duch jest tam, gdzie jest większa korona.

Jezus nie potępił dwóch braci. Zamiast tego zadał im pytanie, które zmuszało ich do spojrzenia w lustro: czy wiedzą, o co naprawdę proszą. Pokazał im, że ten sam ogień w piersi można palić na dwa sposoby — na budowanie albo na niszczenie.

To kazanie jest o tym, jak rozpoznać w sobie Jakuba i Jana — i po czyjej stronie stoimy, gdy przychodzi nam służyć.

Tekst kazalny

Ewangelia św. Marka 10, 35–45

Biblia Ekumeniczna

35 Wtedy podeszli do Niego Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, i powiedzieli: Nauczycielu, chcemy, żebyś zrobił dla nas to, o co Cię poprosimy.

36 On zaś zapytał: Co chcecie, abym dla was zrobił?

37 Oni odpowiedzieli: Spraw, abyśmy zasiedli w Twojej chwale, jeden po prawej, a drugi po lewej stronie.

38 Jezus im powiedział: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie wypić kielich, który Ja piję, albo przyjąć chrzest, którym Ja jestem chrzczony?

39 Odpowiedzieli Mu: Możemy! Wówczas Jezus oznajmił im: Kielich, który Ja piję, będziecie pić i chrzest, którym Ja jestem chrzczony, przyjmiecie.

40 Nie do Mnie jednak należy rozdzielanie miejsc po Mojej prawej lub lewej stronie, lecz otrzymają je ci, dla których zostały przygotowane.

41 Gdy dziesięciu to usłyszało, zaczęli się oburzać na Jakuba i Jana.

42 Wtedy Jezus przywołał ich do siebie i powiedział: Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, panują nad nimi, a przywódcy dają im odczuć swoją władzę.

43 Nie tak będzie wśród was, lecz kto chciałby stać się między wami wielki, będzie waszym sługą,

44 a kto chciałby być między wami pierwszy, będzie niewolnikiem wszystkich.

45 Syn Człowieczy bowiem nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i oddać swoje życie jako okup za wielu. Uzdrowienie niewidomego Bartymeusza

Główne myśli
  • Niedziela Judica, „Sądź mnie, Boże” — w pasyjnej zadumie patrzymy z perspektywy Bożego sądu na naszą relację z Bogiem i bliźnimi, gotowi sami siebie osądzić, nie innych.
  • Kontekst sceny jest precyzyjny: Jezus odbywa ostatnią drogę do Jerozolimy, zapowiada uczniom swoją mękę i śmierć, oczekuje wsparcia — a otrzymuje prośbę dwóch najbliższych uczniów o władzę i miejsca w chwale.
  • Jakub i Jan to charaktery skrajne i komplementarne. Jan, najmłodszy, emocjonalny mistyk, „uczeń umiłowany”, kontemplator z wyspy Patmos. Jakub, jego przeciwieństwo — doktryner prazboru jerozolimskiego, intelektualista, człowiek silnego kręgosłupa.
  • Jezus nie potępia. Metodą niemal sokratejską, majeutyczną, próbuje wydobyć z uczniów samokrytykę: „Nie wiecie, o co prosicie”. Energia, ambicja, wola nie są złe — mogą jednak iść w stronę budowania albo niszczenia.
  • Historia Kościoła pokazuje, jak często ta druga droga zwyciężała: tiary, korony, mieszanie władzy duchownej i świeckiej, królowie na kolanach przed biskupami.
  • Reformacja wróciła do pierwotnego ujęcia urzędu — duchowny to minister verbi divini, sługa Słowa Bożego, nie pan nad ludźmi. Jedyna władza to sprawowanie sakramentu, głoszenie Ewangelii i ogłaszanie przebaczenia grzechów.
  • Paradoks finału: zawiódł Piotr, uznany za przywódcę Kościoła. Jan stanął pod krzyżem, kiedy inni uciekli. Jakub jako pierwszy z apostołów oddał życie za Jezusa — zabity przez Heroda Agryppę w roku 41.
  • Diakonia — służba — jest kluczowym motywem czasu pasyjnego. Pasyjna skarbonka diakonijna 2022 „Czas Miłosierdzia” jest praktycznym wyrazem tej postawy. „Nie tak ma być między wami” — to słowo dla wszystkich, nie tylko dla duchownych.
Streszczenie

O czym mówił ksiądz

Droga do Jerozolimy wiedzie w dół. Jezus opowiedział właśnie uczniom — po raz trzeci — o tym, co Go czeka: wydanie, biczowanie, śmierć, i trzeciego dnia powstanie z martwych. Powietrze jest ciężkie. Słowa o krzyżu padły i zawisły nad całą grupą. I właśnie wtedy, w tej ciszy, Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, odciągają Mistrza na bok i mówią: „Spraw nam to, abyśmy siedzieli w chwale twojej, jeden po prawicy twojej, a drugi po lewicy.”

Trudno wyobrazić sobie bardziej niestosowny moment. A jednak ci dwaj nie są postaciami błahymi ani płytkimi. Jan — prawdopodobnie najmłodszy z apostołów, mistyk i kontemplator, przyszły autor czwartej Ewangelii i Apokalipsy spisanej na Patmos — to człowiek serca i głębokiego widzenia. Jakub stanowi jego biegunowe przeciwieństwo: twardy, zdyscyplinowany, mocno zakorzeniony w tradycji judaistycznej, ktoś, kogo egzegeci nazywają doktrynerem prazboru jerozolimskiego. Dwa rodzaje temperamentu, dwie energie, jedna prośba. Przychodzą razem, bo ambicja potrafi zjednoczyć nawet to, co z natury odmienne.

Jezus ich nie ośmiesza. Nie krzyczy. Zadaje pytanie: „Czy możecie pić kielich, który Ja piję, albo być ochrzczeni chrztem, którym Ja jestem ochrzczony?” To metoda, którą znamy ze szkoły Sokratesa — nie osądzić, lecz wydobyć z rozmówcy prawdę ukrytą pod jego własnym pragnieniem. Bo samo pragnienie wielkości, wola porządkowania rzeczy, energia przywódcza — to nie są cechy godne potępienia. Bóg włożył je w człowieka. Jezus chce jedynie pokazać, w którym kierunku ta siła popłynie: czy ku budowaniu, czy ku niszczeniu. „Nie wiecie, o co prosicie” — to nie wyrok, to zaproszenie do głębszego rozumienia.

Historia Kościoła jest długim i bolesnym zapisem tego, co dzieje się, gdy zaproszenie zostaje odrzucone. Tiary nakładane na głowy, żądania, by królowie klękali przed biskupami, splatanie tronu ze świątynią — wszystko to jest dokładnie tym, przed czym przestrzega rozmowa sprzed bram Jerozolimy. Apostolos znaczy posłany, wysłannik — nie władca, nie sędzia. Bycie z Mistrzem to nie przedsmak tronu, lecz czas szkoły i przygotowania do służby. Reformacja, sięgając do apostolskich korzeni, próbowała to przywrócić. Jeden z nowych terminów, którymi wtedy zaczęto opisywać urząd duchowny, brzmiał: minister verbi divini — sługa Słowa Bożego. Nie pan, lecz sługa. Kazanie, sakrament, ogłoszenie odpuszczenia grzechów — oto granice jego władzy.

Paradoks dalszych losów apostołów mówi więcej niż jakikolwiek komentarz. Piotr, ten symbolicznie wyniesiony ponad wszystkich, w godzinie próby zaparł się trzykrotnie. Jan stanął pod krzyżem, gdy pozostali uciekli. Jakub okaże się pierwszym spośród Dwunastu, który odda życie za Mistrza — zginie z ręki Heroda Agryppy około roku 41. Dwaj bracia, którzy prosili o chwałę, zapłacą za nią pełną miarą. Kielich, o którym mówił Jezus, naprawdę wypiją.

„Nie tak ma być między wami” — to zdanie nie jest skierowane wyłącznie do duchownych, biskupów ani ewangelistów. To słowo do wspólnoty jako całości, do koinonii — greckiego słowa oznaczającego wspólnotę wzajemnego niesienia. Czas pasyjny w ewangelickiej tożsamości jest z tą rzeczywistością mocno spięty. Skarbonka Diakonijska, od lat towarzysząca tym tygodniom, nosi w sobie pamięć o tym, że ograniczenie siebie i ofiarowanie na rzecz potrzebujących to nie dewocyjny gest, lecz odpowiedź na słowo usłyszane z ambony. Za tydzień Niedziela Palmowa, później Wielki Tydzień, wielkopiątkowe zgromadzenie pod krzyżem. Droga wiedzie dalej w dół, ku temu, co Jezus nazywa okupem za wielu.

Na czyjej drodze stanąłem w tym tygodniu — jako ktoś pragnący służyć, czy jako ktoś liczący na swoje miejsce po prawicy?

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)

Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu. Tym słowem z Ewangelii św. Mateusza witam was drodzy w piątą niedzielę pasyjną zwaną Judica. Od łacińskich słów sądź mnie, bądź sędzią moim Boże. Chcemy dzisiaj spojrzeć z tej perspektywy na nasze życie, z naszej relacji do Boga, do bliźnich, jakbyśmy sami siebie mogli osądzić, nie innych.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami sanitarnymi, maseczki nie są obowiązkowe, ale wobec osób chorych, słabszych zalecamy, by według swojej najlepszej wiedzy pozostały w maseczkach i żebyśmy jednak trzymali pewien dystans, bo w dalszym ciągu wyniki wcale nie są optymistyczne. Także nie ma obowiązku, ale dla tych, którzy chcą, którzy są słabsi, zalecamy, by pozostali w maseczkach. My również podczas dystrybucji sakramentu będziemy mieli dla Waszej swobody, bezpieczeństwa maseczki założone. Chciałabym teraz pieśń numer 163.

Muzyka Muzyka ZANG EN MUZIEK Bądź sędzią moim Boże Wypraw mnie od ludzi fałszywych i niegodziwych Ześlij światło i prawdę swoją, niech mnie prowadzą. Niech mnie wprowadzą na górę Twą świętą. Ufaj Bogu, gdyż jeszcze sławić Go będę. On jest zbawieniem moim i Bogiem moim. Amen. Kierhynie elejson, Panie zimujcie, Chryste elejson, Kresztę zmijujcie, ker jie hebejszon. Panie, zmiłuj Cię. Muzyka Zgładź, o Panie Boże, wszystkie grzechy oraz nieprawości nasze. Pan ku Boży, niebimy, na krzyżach Bóg umęczony.

Ty byłeś zawsze cierpliwy, u ludzi szakrze zgardzony. Bez Ciebie nic zbawienia i łaski odpuszczenia. Uwituj się, o Jezu, Jezu. Módlmy się. Wszechmogący Boże, łaskawy Ojcze, uwielbiamy Cię, że dzięki Chrystusowi możemy przyjść do Ciebie i przyjąć z Twojej ręki zbawienie wieczne. Spraw, abyśmy w naszej pielgrzymce doczesnej nie upadli, ale wzmacniali się Ewangelią o krzyżu Syna Twojego. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, pośrednika naszego, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.

Amen. Amen. Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Na bożnym skupieniu i z uwagą wsłuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na piątą niedzielę pasyjną, niedzielę Judika. Najpierw czytam słowa Starego Testamentu, które wyjęte są z pierwszej Księgi Mojżeszowej, z 22 rozdziału. Po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę. Zawołał do niego Abrahamie, a on odpowiedział, oto jestem. I rozkazał, weź swojego jedynego, ukochanego syna Izaaka i idź do kraju Moria. Tam złóż go na ofiarę całopalną na jednej z gór, którą ci wskażę.

Abraham wstał więc wcześnie rano, osiodłał osła, wziął ze sobą dwóch służących oraz Izaaka, swojego syna. Narąbał drewna na ofiarę całopalną i udał się na miejsce, które Bóg mu wskazał. Trzeciego dnia Abraham rozejrzał się i ujrzał to miejsce z daleka. Wówczas Abraham zwrócił się do swoich sług. "Zostańcie tutaj z osłem, a ja i chłopiec pójdziemy tam, oddamy pokłon i powrócimy do was." Następnie Abraham wziął drewno na ofiarę całopalną, włożył na Izaaka, swojego syna, w rękę wziął ogień i nóż i poszli obaj razem.

Wówczas Izaak zawołał do swojego ojca Abrahama, mój ojcze, a on odpowiedział, jestem mój synu. Wtedy Izaak zapytał, oto ogień i drewno, a gdzie jagnię na ofiarę całopalną? Abraham zaś odpowiedział, Bóg upatrzy sobie jagnię na ofiarę całopalną mój synu. I szli obaj razem. Wreszcie przyszli na to miejsce, o którym mówił mu Bóg. Tam Abraham zbudował ołtarz i ułożył drewno. Związał Izaaka, swojego syna, i położył go na drwach na ołtarzu. Potem Abraham wyciągnął rękę i wziął nóż, aby zabić swojego syna. Wtedy anioł Pana zawołał do Niego z nieba, Abrahamie, Abrahamie.

A on zaś odpowiedział, oto jestem. I anioł powiedział, nie podnoś ręki na chłopca i nie rób mu krzywdy, gdyż teraz wiem, że boisz się Boga i nie wahałeś się ofiarować mi jedynego Syna. Wówczas Abraham rozejrzał się i zobaczył za sobą barana, który zaplątał się rogami w zaroślach. Podszedł więc tam Abraham, wziął barana i złożył go w ofierze całopalnej zamiast swojego syna. Abraham nazwał to miejsce Pan Widzi, dlatego mówi się dzisiaj, Pan ukazuje się na górze. Wówczas Abraham rozejrzał się i zobaczył za sobą barana, który zaplątał się rogami w zaroślach.

Tyle słów Starego Testamentu na błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Amen. Amen, amen, amen. Słuchajmy się też słowa dzisiejszej lekcji apostolskiej. Ja czytam fragment z listu do hebrajczyków z V rozdziału. Każdy bowiem arcykapłan z ludzi jest brany i dla ludzi jest ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Jest on w stanie współczuć tym, co nieświadomie błądzą, gdyż sam podlega słabości. I z tego powodu musi zarówno za lud, jak i za siebie składać ofiary za grzechy.

Nie sam dla siebie bierze też ktoś tę godność, lecz jest powoływany przez Boga, tak jak Aaron. Tak i Chrystus sam siebie nie okrył chwałą, gdy stał się arcykapłanem, ale uczynił to ten, który powiedział do niego, Ty jesteś moim synem, dzisiaj ja Ciebie zrodziłem. Podobnie mówi w innym miejscu, ty jesteś kapłanem na wieki, na wzór Melchizedeka. On podczas swojego ziemskiego życia, głośno wołając ze łzami, zanosił błagania i prośby do tego, który mógł go ocalić od śmierci. I został wysłuchany z powodu swojej uległości.

Chociaż był synem, przez to, co wycierpiał, nauczył się posłuszeństwa. Tak, uczyniony doskonałym, stał się przyczyną wiecznego zbawienia dla wszystkich, którzy są mu posłuszni. A Bóg ogłosił go arcykapłanem na wzór Melchisedeka. Tyle słów lekcji apostolskiej. A Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. A teraz w odpowiedzi na usłyszane słowo wyznajmy wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznaczamy. Wielu z dnia wiary. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Usiądźcie drodzy, a zanim zaśpiewamy kolejną pieśń do ołtarza teraz proszę o podejście Joannę Mielczarek. Dziękuję. Drogi zboże, po pandemicznej przerwie w tym roku miała miejsce edycja konkursu Sola Scriptura na wszystkich trzech etapach, ale etap trzeci w tym roku odbył się w kilku miejscach, dlatego też nie było możliwości, by organizatorzy konkursu wręczyli finalistom i laureatom dyplomy.

Chciałem z wielką nadością przekazać Wam, że nasza parafianka Joanna Milczarek została laureatem tegorocznego konkursu Sola Scriptura i zajęła piąte miejsce w grupie trzeciej Szkoły Ponadpodstawowe. Wielkie gratulacje, Asiu. Dlatego zgodnie z wolą organizatorów jest to, byśmy podczas nabożeństwa lub podczas innego ważnego wydarzenia parafialnego mogli wręczyć laureatce dyplom. Do tego w tym roku jest Biblia Ekumeniczna z naszą dedykacją księdza Marcina Rajsa. księdza biskupa Chińca, bardzo proszę. Także jest coś do kupienia, sobie prezent empikowski i książeczka reformatorzy, a to wszystko w pięknie uprawionej torbie Sola Scriptura.

Mamy nadzieję, że za rok trzeci etap odbędzie się w Bielsku Białej i przy wszystkich będziesz mogła odebrać tę nagrodę Ciesząc się z kolejnego sukcesu, czego Tobie z całego serca życzymy. Serdeczne Asiu gratulacje. Wielkie gratulacje i dalszej lektury Biblii, radosnej lektury. Jestem naprawdę dumny. Asia zdobyła 38 punktów na 41 możliwych, także do pierwszego miejsca zabrakło jej. trzy punkty, ale to jest ogromny naprawdę sukces. Właściwie jako jedyna tutaj z północy i centralnej Polski znalazła się w gronie tych najlepszych w tegorocznej edycji.

Także ogromny sukces, Asiu. Wiem, że dużo serca w to włożyłaś, dużo czasu przygotowania, ale jak widać przyniosło to sukces. Jak jesteśmy w tym miejscu, to zapraszamy teraz dzieci na szkółkę niedzielną. Prosimy podejść się do ołtarza. Dzień Wam błogosławieństwa. Dzięki za oglądanie! Prosimy wszystkie dzieci, by siodeczkiem weszły do ołtarza. Cieszę się, że jesteście dzisiaj na nabożeństwie i że teraz udajecie się na szkółkę niedzielną, na spotkanie z Panem Jezusem. Życzę Wam Bożego Błogosławieństwa. Poproszę, żebyś poprowadziła wszystkich.

dzieci do salki katechetycznej. Środeszkiem wychodzimy razem i idziemy na szkółkę. Drogi zboża, my śpiewamy kolejną pieśń numer 155. Dzień dobry. Mio Dzień, Twoje dwie świętu słowy, Bo i jak tam szczęśli, to są wszystkie problemy. Świętego Służbym, im żegiłeś siły, na ubiec zimie moje uczęży, Niech wiosą, niech wiosą, że to wiosą, wiosą i nie. Zdejajesz mi się, obwój się, śląstwić się, odpoczysz, na nalsze położe, obwój się wach wsiolet. Muzyka Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami teraz i na wieki.

Amen. Dzięki za oglądanie! Drogi i pasyjny zboże, w piątą niedzielę czasu pasyjnego chcę rozważyć słowo, które zostało zapisane w Ewangelii według św. Marka w rozdziale 10, w wierszach od 35 do 45. Piątego. Wtedy podeszli do niego Jakub i Jan, synowie Zebedeusza i powiedzieli Nauczycielu, chcemy, żebyś zrobił dla nas to, o co cię poprosimy. On zaś zapytał, co chcecie, abym dla was zrobił? Oni odpowiedzieli, niech. Spraw, abyśmy zasiedli w Twojej chwale, jeden po prawicy, a drugi po lewej stronie. Jezus im powiedział, nie wiecie, o co prosicie.

Czy możecie wypić kielich, który ja piję, albo przyjąć chrzest, którym ja jestem ochrzczony? Odpowiedzieli mu, możemy. Wówczas Jezus oznajmił im, kielich, który ja piję, będziecie pić i chrzest, którym ja jestem chrztony, przyjmiecie. Nie do mnie jednak należy rozdzielanie miejsc po mojej prawej lub lewej stronie, lecz otrzymają je ci, dla których zostało przygotowane. Gdy dziesięciu to usłyszało, zaczęli się oburzać na Jakuba i Jana. Wówczas Jezus oznajmił im, kielich, który ja piję, będziecie pić i chrzest, którym ja jestem chrztony przyjmiecie.

Wtedy Jezus przywołał ich do siebie i powiedział, wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, panują nad nimi, a przywódcy dają im odczuć swoją władzę. Nie tak będzie wśród was, lecz kto chciałby stać się między wami wielki, będzie waszym sługą. A kto chciałby być między wami pierwszy, będzie niewolnikiem wszystkich. Syn Człowieczy bowiem nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć i oddać swoje życie jako okup za wielu". Dobry nasz Panie, nauczycielu, prosimy Cię, byś nauczał nas każdego dnia, jak mamy żyć, w co wierzyć, jak postępować i jaką mieć nadzieję.

Amen. Drogi pasyjny zboże, przeczytaliśmy fragment Markowej Ewangelii, w której czytamy o pewnej scenie, która zbulwersowała uczniów. Kontekst tego wydarzenia jest dość precyzyjny. Jezus odbywa swoją ostatnią podróż, idzie z uczniami w kierunku Jerusalajim, a końcem tej drogi będzie jego pasja, czyli męka, śmierć krzyżowa i zmartwychwstanie. I podczas tej drogi, tej pielgrzymki On sam opowiada uczniom, co ma nastąpić. Zapowiada swoje przede wszystkim cierpienie i śmierć. I to właśnie w takim kontekście podchodzą do Niego Jakub i Jan, pochodzący z Galilei, synowie Zebedeusza, ci, którzy należeli do kręgu trzech najbliższych uczniów wraz z Szymonem, zwanym Piotrem.

Kontekst Jezusa myśli to cierpienie, przygotowywanie się na śmierć, W ludzkim wymiarze możemy powiedzieć, że spodziewał się, że gdy uczniowie usłyszą te słowa zapowiedzi, odnajdzie w nich wsparcie, współczucie, pokrzepienie i pociechę. A co następuje? Dwaj najbliżsi uczniowie, albo z kręgu tych trzech najbliższych, proszą go o coś zupełnie abstrakcyjnego w tym kontekście. Proszą o to. Tak naprawdę o władzę. Władzę wśród apostołów. Władzę, która przekracza granice doczesności, a ma dotyczyć tego, co wieczne nieskończone.

By siedzieć na sędziowskim tronie Jezusa i wraz z Nim sądzić. Sądzić. O sądzie mówi dzisiejsza jest niedziela. O sądzie, któremu my chcemy się poddać to, co śpiewaliśmy w introicie. Bądź moim sędzią Boże. A oto Jakub i Jan chcą przejąć tę prerogatywę Boga dla siebie. Dla siebie. Czy są to jacyś ambicjonerzy? Ludzie szczególnie dążący według wcześniejszych zapisów do tego, by przejąć kluczową rolę w gronie apostołów? Nic na to, drodzy, nie wskazuje. Jan, młody człowiek, prawdopodobnie najmłodszy uczeń Jezusa, zwany umiłowanym, to człowiek wyjątkowo emocjonalny, struktura serca, a nie rozumu.

To mistyk, ten, który kontempluje, a wiemy o tym z jego Ewangelii, z IV Janowej, w jak inny sposób Złożył on świadectwo o Jezusie w stosunku do Ewangelii Mateusza, Marka i Łukasza. To ten, który na wyspie Patmos otrzymał objawienie i spisał je, dyktując uczniowi, co mamy świadectwo w ostatniej, jedynej prorockiej Księdze Biblii. Umysł otwarty, kontemplacyjny, osoba emocjonalna. Jego brat jest, można powiedzieć, jego przeciwieństwem. To ktoś głęboko wychowany w tradycji judaizmu i legalizmu, trzymający się zasad, prawa, rozum jest jego wyznacznikiem, a nie serce.

Niektórzy egzegeci piszą, że Jakub to doktryner prasworu jerozolimskiego, człowiek o silnym charakterze, intelektualista, mający bardzo silny kręgosłup swojej własnej postawy. I ci dwaj, obydwaj odważni mężczyźni przychodzą do Jezusa i okazuje się, że w takim momencie, gdy On mówi o swojej drodze na krzyż, Wychodzi moment ich ambicji i ich, ktoś mógłby powiedzieć, zbyt wygórowane wizje i oczekiwania. Czy Jezus ich od razu ruga, drodzy? Nie. Zadaje im rozbudowane pytanie. Czy Jezus? Czy możecie wypić kielich, który ja piję, albo przyjąć chrzest, którym ja jestem ochrzczony?

A do tego pytania prowadzi stwierdzenie, nie wiecie o co prosicie. Jezus nie potępia ich. Chce niczym sokrateczną, majeutyczną metodą wydobyć z nich samych prawdę, by oni doszli do tego, co zrobili złego, a nie ich potępić. Jezus ich nie osądza, nie sądzi. Próbuje ich ambicją podzielić. i mch planom nadać właściwy wektor, właściwy kierunek. Bo przecież to nic złego, że ktoś ma wielkie ambicje. To nic złego, że ktoś jest emocjonalny i ma ogromny temperament. To nic złego, że ktoś jak Jakub chce wszystko szufladkować i zamykać formuły, również dogmatyczne.

Energia, wola, siła... Jest czymś dobrym w człowieku, ale Jezus pokazuje im, że może być użyta w dwóch kierunkach. Albo w kierunku budującym, albo niszczącym. Może być siłą pozytywną, albo przynosić fatalne efekty. Niestety dzieje Kościoła pokazują, jak bardzo było wielu tych, którzy poszli niewłaściwą drogą, traktując Ekleziję, Kościół, społeczność wiernych, jako miejsce uzurpacji sprawowania władzy, zakładając sobie na głowę korony, tiary i rządząc ludźmi, łącząc władzę duchowną z władzą świecką, żądając od królów, by na kolanach szli przed nimi i pokazać, kto rządzi światem.

Jezus przekonuje ich, naucza, odciera ich serca na Jego prośbę. On pokazuje im, że oni chcą być blisko Niego. Tego samego przecież On chce. On ich jednak nazwał w inny sposób. Apostolos znaczy wysłannik, posłaniec. Ten, który ma pełnić określoną misję pójść w świat i głosić Ewangelię. Oni nie będą cały czas z nim, ale ten okres bycia z mistrzem, z nauczycielem w jego duchowej szkole to czas południ. budowania się w wierze i przygotowania do służby apostolatu, do służby niesienia Ewangelii innym. Dlatego mówi do nich tak wyraźnie, nie wiecie, o co prosicie.

Prosicie o to, by być najbliżej mnie przez całą wieczność, ale nie rozpoznajecie, co jest istotą mojej posługi. Naśladowanie pójście za mną to oznacza podjęcie wyzwania, także cierpienia, odrzucenia, podjęcia. niesienia, współniesienia krzyża, a przede wszystkim odnalezienie w swoim życiu wymiaru służby. Gdy reformacja starała się dotrzeć do pierwotnych korzeni chrześcijaństwa, odnowić strukturę i dogmatykę Kościoła w apostolskim charakterze. Wtedy bardzo jasno stwierdzono, że władza duchowa i władza świecka mają zupełnie inne zadania.

I gdy próbowano reformacyjnie zdefiniować istotę duchownego księdza, jednym z terminów, który został wtedy użyty było słowo minister. Ono dzisiaj występuje w zupełnie innym kontekście w naszym języku, ale wtedy słowo minister. względem ewangelickiego duchownego, to było minister verbi divini, sługa Słowa Bożego. Ten, który ma głosić Ewangelię i w ten sposób kształtować ludzkie serca i sumienia. No. I to jest jedyna władza, jaką on ma. Nie władza panowania nad ludźmi, ustawiania ich w szeregu, ale sprawowania sakramentu, głoszenia słowa, odpuszczenia grzechów, przebaczenia.

Służba, a nie władza i panowanie. W każdym urzędzie, w każdym powołaniu. Diakona, księdza i biskupa. Wyciągnięto lekcję ze spotkania Jezusa z Janem i Jakubem, choć później w historii też możemy stwierdzić, że nie wszędzie i nie zawsze. Ale jednak nie stworzono jakiejś struktury, której byłoby roszczenie względem władzy świeckiej. Władzy świeckiej. Uczniowie tamci dwaj przyjęli tę lekcję. Zrozumieli naukę Jezusa, że Jego droga wjedzie w służbie na rzecz człowieka, w budowaniu Jego wiary, relacji z Bogiem.

I dlatego, gdy inni się na nich zburzyli, tego wzburzenia w słowach Jezusa nie znajdziemy, bo On przecież wiedział, że właśnie ci dwaj w godzinie próby się sprawdzą. Paradoksalnie zawiódł Piotr, ten, który później został uznany za przywódcę całego Kościoła. Czy symbolicznie, czy rzeczywiście tego nie do końca wiemy. Ale wie, że Jan będzie z nim pod krzyżem wtedy, gdy wszyscy ucieknął. Wie, że Jakub będzie pierwszym ze wszystkich apostołów, który odda za Jezusa życie. Stanie się to dokładnie w roku 41, gdy zostanie on zabity z rąk Heroda Agrypy.

Ale to, kto będzie na sądzie po prawej i lewej stronie, Jezus może dać tylko tym, którym jest to dane od Ojca. Jezus pokazuje, że nie On ma władzę, ale On pełni wolę Ojca. Przyszedł na świat ze swoją misją, by na Niego wskazać. by budować relację między Bogiem a człowiekiem opartą nie na strachu, nie na sądzie, ale posłuszeństwie miłości. Syn wskazuje więc na Ojca, a Ojciec na krzyżu wskazuje na Syna. Dzisiejsze słowa Markowej Ewangelii ukazują nam więc posłannictwo Jezusa w nowych albo innych kategoriach niż zwykle.

To dzisiaj słowo diakonia, służba. jest tym motywem, do którego powinniśmy się odwołać. Służba Jezusa ma się stać wzorem i fundamentem życia wspólnoty Jego uczennic i uczniów. by nie siłowo rozwiązywać konflikty, napięcia, by nie zapatrywać się we władców współczesnego świata, którzy korzystają z bycia przywódcami, de facto władcami, dla realizacji tylko i wyłącznie swojego ego, by udowodnić innym, że mają rację, a wszyscy mają się ich bać i słuchać. Nie tak ma być między wami, mówi dzisiaj do nas Jezus.

I to nie jest słowo tylko skierowane do następców apostołów, do duchownych, księży, biskupów, ewangelistów, proroków, diakonów, nauczycieli, katechetów. Do wszystkich. Nie tak ma być między wami. Nie tak ma być między wami. Macie być wspólnotą, kojnonią tych, którzy się wzajemnie wspierają, którzy noszą krzyże tych, którzy mają się źle, którzy towarzyszą tym, którzy się smucą, przeżywają trudne chwile, którzy są w pomocy, gdy inni dzisiaj tej pomocy w różnym wymiarze szukają. Czas pasyjny jest tak bardzo w naszej współczesnej ewangelickiej tożsamości związane z diakonią.

Stąd nasza akcja pasyjna, skarbonka diakonijna, w której chcemy wyrazić naszą wierzę. Solidarność z tymi, którzy mają mniej. Stąd te słowa. Ogranicza się pasyjnym swoje przyjemności i złóż ofiarę do skarbonki. Przed nami można powiedzieć już ostatnie dni czasu pasyjnego. Za tydzień niedziela szósta wjazd Jezusa do Jerozolimy, a później Wielki Tydzień. Medytacja nad ostatnimi dniami i godzinami pielgrzymki ziemskie Jezusa. I nasze wielkopiątkowe spotkanie pod krzyżem. Prośmy w ten czas Jezusa, by dał nam tego ducha, o którym jest dzisiaj mowa.

Ducha służby, a nie władzy. Amen. Módlmy się. Łoskawy i dobry nasz Panie i Boże, dziękujemy Ci za ten dzisiejszy tekst, stawiający tak wiele pytań, ale dający podpowiedzi, gdzie mamy szukać naszych odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Tak jak każdej niedzieli od kilku tygodni prosimy Cię o pokój na świecie, o pokój na Ukrainie, o koniec wojny, koniec agresji. Daj by coraz więcej ludzi na świecie, którzy pełnią funkcje publiczne, nauczyło się z czegoś z dzisiejszego tekstu. że celem władzy nie jest panowanie, ale służba w różnych wymiarach i w różnym zakresie.

Prosimy Cię, daj by to słowo o pokoju i pojednaniu płynęło na cały świat. Amen. Drogi zboże, tak jak powiedzieliśmy to w kazaniu, trwa akcja Skarbonka Diakonijna w roku 2022 pod hasłem Czas Miłosierdzia. Do końca czasu pasyjnego zbieramy nasze dary i później prosimy o ich przekazywanie do Czarni. Kancelarii Parafialnej lub punktu kancelaryjnego w Kościele. Zakończyliśmy akcję zbierania karmy dla zwierząt, które są porzucone, pozostawione samym sobie na Ukrainie. Zebraliśmy przeszło 90 kg karmy dla ukraińskich psów i kotów.

Koordynatorem akcji była Julia Hinc. Te dary przekazaliśmy do schroniska Sopotkowo, skąd zostały one zawiezione do Ukrainy. Wszystkim ofiarodawcom składamy serdeczne podziękowania. Dzięki za oglądanie! Dzisiaj kilka minut po zakończeniu nabożeństwa w sali Debory odbędzie się spotkanie rodzin, u których przebywają uchodźcy z Ukrainy. Koordynatorem działań w parafii jest Pan Krzysztof Tylicki. Spotkamy się tam na górze, by omówić formy wzajemnej współpracy. Zapraszamy wszystkich tych parafianów, których są rodziny z Ukrainy, o przyjście do sali Debory po nabożeństwie.

Czynny jest po nabożeństwie punkt kancelaryjny, gdzie do odebrania jest i zakupienia nowy numer zwiastuna ewangelickiego. Zapraszamy serdecznie do punktu z wydawnictwami, gdzie można nabyć literaturę religijną. Czynna jest Biblioteka Etos. W najbliższym tygodniu zapraszamy w środę na nabożeństwo pasyjne o godzinie 17:00 w kaplicy na Plebanii po nabożeństwie próba chóru parafialnego. W czwartek: godzina biblijna online o godzinie 16:00, a na parafii na plebanii: spotkanie młodzieżowe o godzinie 17:30, w piątek: lekcje religii.

W sobotę zapraszamy na koncert obojowy kwartetu Oboz Kwartet. Koncert odbędzie się w ramach Festiwalu Cantus Mare. Początek koncertu o godzinie 18:00, wstęp wolny. Zapraszamy, zaproście drodzy swoich znajomych i przyjaciół. a za tydzień w Jędzielę Palmową na Bożeństwo o zwykłej porze o godzinie 10, na które serdecznie zapraszamy do Kościoła lub na transmisję. Drodzy, jesteśmy z tymi, którzy się cieszą ze swoich wydarzeń, ale jesteśmy także z tymi, którzy się smucą w wodę odejścia swoich bliskich. Panu życia i śmierci upodbało się odwołać do liczności naszą parafiankę św.

Elżbietę Kamiszkę w wieku lat 94. Pogrzeb św. Elżbiety Kamiszka odbędzie się w czwartek 7 kwietnia w Sopocie na Cmentarzu Komunalnym, początek nabożeństwa pogrzebowego w kaplicy o godzinie 12:30. Wspomnienie zmarłej będziemy mieli za tydzień po pogrzebie. Jesteśmy także dzisiaj proszeni o wspomnienie. Wspominamy dzisiaj wraz z rodziną świętej pamięci Stanisława Wilhelma Jankowskiego, urodzonego 25 czerwca 1937 roku w Nowym Mieście Lubawskim, zmarłego 27 marca w Bolszewie. Śp. Stanisław Jankowski z żoną Barbarą spędził w małżeństwie 63 lata.

Mawrunkowie mieli dwoje dzieci, syna i córkę, czworo wnucząt i jedną prawnuczkę. Śp. Stanisław Jankowski zdobywał wiedzę zaczynając od szkoły Collegium Leoninum w Wejherowie. Ukończył następnie szkołę felczerską w Gdańsku i Toruniu. Przeniósł się do Elbląga, gdzie podjął pracę Felczera. Zawód lekarza medycyny zdobył na Gdańskiej Akademii Medycznej w roku 1970 i w zawodzie lekarza pracował do roku 2009. Ostatnie swoje lata związał z Wejherowem, gdzie udzielał się w różnych funkcjach. Jego aktywność została przerwana postępującą w ciągu kilkunastu lat chorobą Parkinsona.

Pan odwołał go do wieczności przed kilkoma dniami 27 marca. Wspominają go dzisiaj syn wraz z rodziną. Znieśmy teraz nasze myśli do Boga i módlmy się. Łaskawy nasz Panie i Dobry Boże, chcę podziękować Ci dzisiaj za drogę naszej siostry i drogę naszego brata. Za to wszystko, co dajesz nam przez ludzi, którzy są naszymi rodzicami, dziadkami, pradziadkami. Za te wszystkie doświadczenia i świadectwo. Dziękując Ci za ich drogę, prosimy Cię, byś wzmacniał naszą wiarę, byśmy i takie doświadczenia przyjmowali jako element życia.

Nie tylko doczesnego, ale i wiecznego. Dlatego prosimy Cię, wzmacniaj naszą wiarę i prowadź nas w kierunku wieczności. Amen. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niechaj strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Adę, Ossą, ojagaat, aż niepuszcza, słodaw, nary; zako wersją na ubie. Niech wersji na ubiegł, Chcewę śwącyn, a szepioną wioski, a swytem, rogę, błysięć, wioski. Spomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy miłowani, dzisiaj stajemy przed obliczem Boga, aby spowiadać się z wszystkich naszych grzechów, z wszystkich naszych przewinień.

I w modlitwie prosimy Boga, sądź mnie, sądź nas, Boże, ale sądź nas z miłości. Bo sąd miłości polega na tym, że Bóg ofiarował za nas i za nasze grzechy Syna swego jednorodzonego. I ta strojna szata sprawiedliwości, o której przed chwilą śpiewaliśmy, to krew naszego Pana przelana na krzyż Golgoty. W tę szatę sprawiedliwości wszyscy chcemy się ubrać. poprzez wiarę, bo z łaski otrzymujemy odpuszczenie grzechów. O to chcemy wołać do Pana w modlitwie spowiedniej, tak razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary.

Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Bądź nieniegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was, czy żałujesz za grzechy swoje?

Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus, do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Prze to, jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen.... ZANG EN MUZIEK Muzyka O Jezus, christen, ale niepłady, bożysko są panu, Panu niech będzie z wami i z Duchem Twoim, Wznieście swe serca, toż im byl je kochana. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Słuszną to iść zawierliwą jest rzeczą. Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskany, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.

Dlatego i my, we współ z aniołami i zastępami niebiańskimi, Śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci.

Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami. Wielkie prawa. Przyjdź rychło, Panie. Przyjdź, Panie Jezu. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy.

jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wójść nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała Na wieki wieku, Amen Amen Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany wziął chleb i podziękował przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdyby było po wieczerzy, zioł i kielich, a podziękowa przydał im mówiąc Bierzcie, pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów, to część ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją.

Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi bieżącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki.

Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie. Jak dobry jest Pan. Amen. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Gdzieś my teraz nasze serce przemyśli do Boga i módl mi się. Dziękujemy Ci Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Synacji. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi.

Panie i Boże nasz, prosimy nie sądź nas według sprawiedliwości swojej, ale z miłością obchodź się z nami, gdyż jedynie na gniew Twój zasługujemy. Zabijmy, zakryj oblicze swoje i nie pamiętaj nam grzechów naszych, popełnionych myślą, słowem, uczynkiem i poprzez zaniedbanie. Okryj nasze chore dusze płaszczem sprawiedliwości Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Panie Boże, wysławiamy Cię za Syna Twojego. Gdyby nie Syn Twój, Jego krzyż i rany, nikt nie mógłby ostać się przed Twoim obliczem świętym.

Wielbimy Cię i oddajemy Ci cześć z całym Kościołem Syna Twojego. Niechaj każde nasze słowo i czyn głosi Twoją łaskę i miłości. Boży Miłosierny, prosimy zgromadź wszystkie rozproszone dzieci swoje pod krzyżem Golgoty. Zachowaj je w prawdziwej wierze w Chrystusa i napełnij nadzieją na ostateczne zwycięstwo dobra nad złem, prawdy nad fałszem. Spraw, abyśmy przez dźwiganie własnego krzyża wzrastali w posłuszeństwie woli Twojej. Prosimy Cię za chorymi i umierającymi. za zasmuconymi, opuszczonymi, tymi, którzy wspominają swoich martwych.

Prosimy Cię za tymi, którzy cierpią z powodu wojny, którzy tracą swoje domy, swoich bliskich. Polecamy ich Twojej opiece, a Ty im wszystkim, Panie, okaż miłość swoją. Dziękuję. Błogosław naród i ojczyznę naszą, nasze domy i rodziny. Niechaj Twoje błogosławieństwo pokoju spocznie na całym świecie pełnym lęku, strachu, niepokoju i niepewności. Wysłuchaj nas przez ukrzyżowanego Syna swojego, Jezusa Chrystusa. który z Tobą żyje w jedności i króluje w miłości na wieki wieków. Amen. Amen, amen, amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, albowiem na wieki miłosierdzie Jego.

Pan jest mocą i pieśnią moją. On jest Twoim bylam i ciemem. Jezus Chrystus wczoraj i dziś Ten żeni na wieki, niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niech Aj Ci da swój święty pokój. zmieszkał

Wpisz słowo lub temat, który Cię interesuje: