Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2020-12-24 · Nabożeństwa specjalne · WIGILIA NARODZENIA PANSKIEGO, nabozenstwo wieczorne

Różdżka z pnia Jessego — pokój, który rodzi się w sercu

Perykopa: Księga Izajasza 11, 1-10

Pytanie, które musimy zatem sobie dzisiaj wszyscy zadać, brzmi: czy w Bożym Narodzeniu dostrzegamy jeszcze Boga? Czy dostrzegamy przychodzącego do nas Chrystusa?

Tekst kazalny

Księga Izajasza 11, 1-10

Biblia Warszawska

**1** I wyrośnie różdżka z pnia Isajego, a pęd z jego korzeni wyda owoc. **2** I spocznie na nim Duch Pana; Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch poznania i bojaźni Pana. **3** I będzie miał upodobanie w bojaźni Pana. Nie według widzenia swoich oczu będzie sądził ani według słyszenia swoich uszu rozstrzygał, **4** lecz według sprawiedliwości będzie sądził biednych i według słuszności rozstrzygał sprawy ubogich na ziemi. Rózgą swoich ust będzie chłostał zuchwalca, a tchnieniem swoich warg zabije bezbożnika. **5** I będzie sprawiedliwość pasem jego bioder, a prawda rzemieniem jego lędźwi. **6** I będzie wilk gościem jagnięcia, a lampart będzie leżał obok koźlęcia, cielę i lwiątko, i tuczne bydło będą razem, a mały chłopiec je poprowadzi. **7** Krowa będzie się pasła z niedźwiedzicą, ich młode będą leżeć razem, a lew będzie karmił się słomą jak wół. **8** Niemowlę bawić się będzie nad jamą żmii, a do nory węża wyciągnie dziecię swoją rączkę. **9** Nie będą krzywdzić ani szkodzić na całej mojej świętej górze, bo ziemia będzie pełna poznania Pana jakby wód, które wypełniają morze. **10** I stanie się w owym dniu, że narody będą szukać korzenia Isajego, który załopocze jako sztandar ludów; a miejsce jego pobytu będzie sławne.

Główne myśli
  • Wigilia ma sens tylko wtedy, gdy obok zewnętrznej tradycji sięgamy do Bożego Słowa — w przeciwnym razie Boże Narodzenie staje się świętem „Bożym już tylko z nazwy".
  • Zapowiedziana przez Izajasza „różdżka z pnia Isajego" to nie kolejny potomek Dawida, lecz sam Bóg, który w Jezusie Chrystusie staje się człowiekiem — prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem zarazem.
  • Boże Narodzenie zwiastuje pokój, który nie jest jeszcze pełnym, kosmicznym pokojem z proroctwa, lecz pokojem rodzącym się w ludzkim sercu i niesionym dalej przez tych, którzy przyjęli Ewangelię.
  • Pełnia obrazu Izajasza — gdzie wilk leży z jagnięciem — wypełni się dopiero w paruzji; nasza odpowiedzialność dziś polega na budowaniu Królestwa Pokoju przez miłość, dobroć, przebaczenie i współczucie.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Wigilijne kazanie wygłoszone w gdańskim Kościele Zbawiciela w trudnym pandemicznym grudniu 2020 roku jest osadzone na proroctwie z jedenastego rozdziału Księgi Izajasza — tekście, w którym prorok zapowiada przyjście sprawiedliwego Króla z rodu Dawidowego, na którym spocznie Duch Pana. Kaznodzieja od pierwszych zdań zaznacza, że Wigilia jest momentem szczególnym, uroczystym zwieńczeniem Adwentu, porównywalnym z napięciem Izraelitów stojących u progu wyjścia z Egiptu. To godzina, w której wspólnota wierzących czeka na cud, jaki dwa tysiące lat temu wydarzył się w betlejemskim żłobie, a który wciąż na nowo powtarza się wtedy, gdy Bóg rodzi się w ludzkim sercu.

Centralnym pytaniem kazania jest jednak nie sentyment, lecz teologiczna trzeźwość: czy w naszym Bożym Narodzeniu dostrzegamy jeszcze Boga? Kaznodzieja przywołuje wyniki testu skojarzeniowego przeprowadzonego wśród czterdziestu studentów deklarujących się jako wierzący chrześcijanie. Na hasło „Boże Narodzenie" padały odpowiedzi: choinka, święty Mikołaj, prezenty, jemioła, kolędy, wolny dzień. Ani jedna osoba nie napisała, że to narodziny Zbawiciela. Ten obraz pozwala kaznodziei sformułować mocną tezę — Boże Narodzenie często jest „Boże już tylko z nazwy", a brak miejsca dla Jezusa w naszych obchodach świąt jest nowoczesnym powtórzeniem braku miejsca w betlejemskiej gospodzie. Sama tradycja, opłatek, biały obrus, choinka czy wymyślne potrawy nie są złem; stają się jednak puste, gdy nie sięgamy po Słowo Boże, gdy nie wsłuchujemy się w Ewangelię godową.

Druga część rozważania prowadzi słuchaczy od tradycji do dogmatu. Sprawiedliwy Król zapowiedziany przez Izajasza nie jest, jak podkreśla kaznodzieja, sentymentalnym „Jezusem malusieńkim", lecz Bożym Synem, który objawi sprawiedliwość paradoksalną — bezgrzeszny umrze za grzeszników, sprawiedliwy poniesie karę za niesprawiedliwych. Izajasz, zwany w tradycji „Ewangelistą Starego Testamentu" lub „piątym Ewangelistą", szczególnie wiele miejsca poświęca zapowiedzi narodzin Emanuela — Boga z nami. To imię niesie w sobie całą tajemnicę Wcielenia: Bóg w Jezusie staje się jednym z ludzi, dzieli z nami trudy i znoje. Różdżka z pnia Isajego nie jest zatem zwykłym potomkiem Dawida; w niej objawia się sam JHWH, Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch poznania i bojaźni Pana. Tu kaznodzieja przypomina jeden z fundamentów chrystologii: Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem zarazem.

Trzecia część kazania koncentruje się na słowie kluczu — pokoju. Proroctwo Izajasza maluje obraz idylliczny: wilk gościem jagnięcia, lampart obok koźlęcia, niemowlę bawiące się nad jamą żmii. Kaznodzieja stawia uczciwe pytanie — czy ten pokój nastał wraz z narodzinami w Betlejem? Odpowiedź jest realistyczna: nie w sensie dosłownym. Wystarczy przypomnieć rzeź niewiniątek dokonaną na rozkaz Heroda, historię, która pozostaje w cieniu sielankowej stajenki, lecz uświadamia, że pełny pokój Izajasza nastanie dopiero wraz z powtórnym przyjściem Chrystusa, gdy będzie nowa ziemia i nowe niebo. To jednak nie zwalnia wierzących z odpowiedzialności już teraz. Pokój Boży, choć w pełni eschatologiczny, jest jednocześnie obecny — niesiony przez nas i w nas, gdy Chrystus rodzi się w naszych sercach, gdy dzielimy się miłością, dobrocią, przebaczeniem, współczuciem. Miarą tego pokoju jest niesiona dalej Ewangelia o Zbawicielu, który pojednał ludzi z Bogiem, wziąwszy na siebie ich grzechy.

Kazanie zamyka pastoralna nuta dostrojona do realiów grudnia 2020 roku — święta inne niż zwykle, rozłąka z bliskimi, troska o zdrowie, lęk o pracę, samotność w izolacji. Mimo tego ciężaru Boże Narodzenie pozwala odczuwać radość: radość ze zbawienia, z usprawiedliwienia, z faktu, że Bóg posłał swego Syna, abyśmy mieli pokój i pojednanie. Kaznodzieja życzy słuchaczom trzech postaw biblijnych — by wraz z aniołami umieli wysławiać Boga, by wraz z pasterzami i mędrcami umieli odnaleźć Dziecię i rozpoznać w Nim Chrystusa, oraz by — jak Anna i Symeon — umieli przyjąć na ręce wielki Boży dar zbawienia, ofiarowany darmo z łaski.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 24 grudnia, WIGILIA NARODZENIA PAŃSKIEGO, nabożeństwo wieczorne # Zrodlo: https://youtu.be/GzZCrP3kQ3c # Data nabozenstwa: 2020-12-24

Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka KONIEC Dziękuję za uwagę. Muzyka Wieczorem poznacie, że Pan przyjdzie, aby nas zbawić. Alleluja! A rano ujrzecie chwałę Pańską. Alleluja! Lud, który chodzi w ciemności, ujrzy światło wielkie, Alleluja. Nad mieszkańcami krainy młodu zabłeśnię światłość. Alleluja Albowiem dziecię narodziło się nam Alleluja A Syn jest nam dany, alelujny. Chwała niech będzie Ojcu Jisynowi i Duchowi Świętemu. Jak było od początku, jak jest i jak będzie na wieki wieków. Amen. Muzyka Gryje Helejson, Paniec, miłuj się.

Chryste Helejson, Chrystec, miłuj się. Kier i jełej sąd, panie zmiój się. Chwała Bogu na wysokościach I potój na ziemi Muzyka Muzyka Boże i Ojcze nasz niebiański, dziękujemy Ci za okazaną nam łaskę i zmiłowanie we wcielonym Synu Twoim Jezusie Chrystusie. Spraw, aby światło nocy betlejemskiej zajaśniało wszystkim ludziom i wiodło ich do Ciebie jako źródła życia wiecznego. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym prawdziwy Bóg żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami i z Duchem Twoim.

Na Bożnym skupieniu i z uwagą wsłuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na Wigilię Narodzenia Pańskiego. Najpierw czytam fragment lekcji apostolskiej z listu św. Pawła do Galacjan z IV rozdziału. Kiedy jednak nadeszła pełnia czasu, Bóg posłał swego syna, który narodził się z niewiasty. Narodził się pod prawem, żeby wykupić tych, którzy podlegali prawu, abyśmy otrzymali przybrane synostwo. A ponieważ jesteście synami, Bóg wysłał ducha swego Syna do naszych serc, który woła Abba Ojcze. Tak więc nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem, a jeśli synem, to i dziedzicem z woli Boga.

Tyle słów lekcji apostolskiej, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Alleluja, Alleluja, Alleluja. Zdjęcia i montaż Słuchajmy się też w Ewangelię Godową, zapisaną według św. Łukasza w II rozdziale. W tamtych dniach wyszedł dekret cesarza Augusta, aby w całym imperium przeprowadzić spis ludności. Ten pierwszy spis został przeprowadzony za Akwirniusza, namiestnika Syrii. Udawali się wszyscy, aby się zapisać, każdy do swojego miasta. Wyruszył także Józef z miasta Nazaret w Galilei do Betlejem, miasta Dawidowego w Judei, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, aby się zapisać wraz ze swoją żoną Marią, która oczekiwała dziecka.

A gdy tam byli, nadszedł czas, aby porodziła i urodziła swojego pierworodnego syna, zawinęła go w pieluszki i położyła w żłobie, ponieważ zabrakło dla nich miejsca w gospodzie. W tej okolicy koczowali pasterze i trzymali nocne straże nad swoim stadem. Nagle ukazał się im anioł Pana i chwała Pana zajaśniała wokół nich. Ogarnął ich wielki strach, lecz anioł powiedział do nich, nie bójcie się. Oto przynoszę wam dobrą nowinę, wielką radość dla całego ludu. Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, który jest Chrystusem Panem.

A oto znak dla was. Znajdziecie niemowlę zawinięte w pieluszki i położone w żłobie. Natychmiast dołączyły do anioła liczne zastępy z nieba, które wielbiły Boga i mówiły Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, których sobie upodobał. A kiedy aniołowie wrócili do nieba, pasterze mówili między sobą Chodźmy do Betlejem i zobaczmy to, co Pan nam oznajmił. Niezwłocznie poszli i znaleźli Marię, Józefa i niemowlę położone w żłobie. Gdy je zobaczyli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecku.

Wszyscy, którzy słuchali, dziwili się temu, co opowiadali im pasterze. A Maria zachowywała wszystkie te słowa i rozważała je w swoim sercu. Pasterze natomiast wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co usłyszeli i zobaczyli, jak zostało im powiedziane. Tyle słów Ewangelii Świętej, a Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. A teraz w odpowiedzi na to usłyszane Boże Słowo wyznajmy wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi.

I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego, jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebie. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie scądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Muzyka Muzyka Szybka zbędów pany nadopady i życzy.

Poże, że w szłowiecie, złożą myśląsi. Zdjęcia i montaż Świeraj się królowej, Pomyła kolesce, Zdjęcia i montaż Muzyka O Panie Ciebie Zdjęcia i montaż Wielkie dziękuję. Drodzy, wsłuchajmy się w tekst biblijny, który chcemy dzisiaj wspólnie w ten wieczór wigilijny rozważać. A czytam fragment Starego Testamentu wyjęty z Księgi Proroka Izajasza z 11 rozdziału według przekładu Biblii Ekumenicznej. Z pnia jestsego wyrośnie gałązka, pęd wyjdzie z jego korzeni. Duch Pana spocznie na nim, duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch wiedzy i bojaźni Pana.

"Upodoba sobie w bojaźni Pana. Nie będzie sądził według tego, co zobaczą oczy. Nie będzie wydawał wyroków według tego, co usłyszą uszy. Lecz będzie sądził biednych sprawiedliwie, zgodnie z prawem obroni uciśnionych w kraju. Rózgą swoich ust uderzy ziemię. Tchnieniem wark zabije niegodziwego. Sprawiedliwość będzie pasem na jego biodrach. Wierność pasem na jego lędźwiach. Wtedy wilk będzie przebywał z barankiem. Lampard leżał razem z koźlęciem. Ciele młody lew i wół będą razem. A mały chłopiec będzie je prowadził.

Krowa będzie paść się z niedźwiedzicą, ich młode będą leżeć razem. Lew jak wół będzie jadł słomę. Niemowlę będzie się bawić przy noże kobry. Dziecko położy rękę na kryjówce żmij. Nie będą czynić zła ani zniszczeń na całej mojej świętej górze, bo kraj napełni się poznaniem Pana, tak jak morze wypełnia się wodą. W tym dniu narody będą szukać korzenia Jessego, który zostanie wzniesiony jako sztandar dla ludów, a miejsce jego zamieszkania będzie sławne. Dziękuję. Tyle słów Pisma Świętego. A my Ciebie, łaskawy Panie nasz i Boże, prosimy, abyś zechciał narodzić się również w naszych sercach.

Aby prawdziwa światłość naszego Pana Jezusa Chrystusa zajaśniała również w naszym życiu i rozproszyła wszelkie mroki tego życia. I my dzisiaj oddajemy Tobie, Boże, chwałę. Oddajemy pokłon naszemu Królowi, który narodził się jako małe dziecię Jezus w judzkim Betlejemie. Prosimy Ciebie, łaskawy nasz Panie, pobłogosław rozważanie Twojego świętego słowa. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Jezusie Chrystusie, zgromadzeni tu w Kościele Zbawiciela, jak i wy, drodzy, zgromadzeni przed ekranami komputerów. W ten wigilijny wieczór gromadzimy się w naszym kościele, bądź też online, wokół Bożego Słowa.

Gromadzimy się w oczekiwaniu na wypełnienie obietnicy przyjścia na świat Mesjasza. To tak naprawdę ostatnie chwile Adwentu. Takie uroczyste zwieńczenie tych czterech tygodni przygotowań do obchodów pamiątki narodzin naszego Zbawcy, Bożego Syna. Wigilia, czyli wieczór przed, to moment niezwykle podniosły, odświętny, pełen powagi, a zarazem radosny. Niczym Izraelici tuż przed ucieczką z Egiptu, gotowi do drogi, spakowani i przygotowani, by wyruszyć do ziemi obiecanej, by wyjść z niewoli i odzyskać wolność.

Taki my oczekujemy w napięciu na Boży cud, jaki wydarzył się przed dwoma tysiącami lat w betlejemskim żłobie, I jaki za każdym razem na nowo, wciąż na nowo, wydarza się w nas, kiedy w naszych sercach rodzi się Bóg. I my również w tym Bożonarodzeniowym cudzie chcemy rozpoznać łaskę wyzwolenia i usprawiedliwienia. Emocje, które odczuwamy w Wigilię, można symbolicznie porównać do tych, które towarzyszą dziecku wypatrującemu z niecierpliwością pierwszej gwiazdki na niebie. By w końcu z radością oznajmić, wykrzyknąć rodzicom, obwieścić wszem i wobec, że oto już jest.

Już jest na niebie, już świeci, widzę ją. I my również być może nie wpatrujemy się w niebo, ale symbolicznie wpatrujemy się w niebo. W nasze dusze, aby w nich rozpoznać płonącą gwiazdę betlejemską, która wskaże nam drogę do Zbawcy. I my również w ten dzień, zarówno starzy, jak i młodzi, chcemy z całych sił śpiewać, Bóg się urodzi. Chcemy radośnie kolędować, aby tę dobrą nowinę, że oto słowo stało się ciałem, usłyszał cały świat. Bo tak jak niegdyś aniołowie oznajmili tę dobrą nowinę, tę Ewangelię, radosną wieść pasterzom strzegącym stad, czuwającym na betleemskich polach, taki my po dziś dzień, gdy już sami odnajdziemy zbawcę, chcemy dzielić się tą Ewangelią z drugim człowiekiem.

Chcemy przekazywać ją dalej, z pokolenia na pokolenie, bo Bóg bez wyjątku wszystkich zaprasza, by przyszli i oglądali swoje zbawienie ofiarowane nam w Dzieciątku Jezusu. Wigilia, 24 dzień grudnia, to dzień szczególny. Rządzi się swoimi prawami. W dużej mierze to za sprawą głęboko zakorzenionej w naszej kulturze tradycji wpisanej w święta Bożego Narodzenia. Ten odświętny nastrój wyczekiwania chcemy podkreślić poprzez wystrój naszych mieszkań, świecące lampki, różnego rodzaju ozdoby, choinkę, biały obróz, elegancki ubiór.

Wyjątkowe potrawy pieczołowicie i z wielkim pietyzmem przygotowywane zgodnie z tajną, rodzinną recepturą. I wreszcie wręczane sobie upominki. Łamiemy się opłatkiem, składamy sobie życzenia. Składamy je również tym, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu albo jest on bardzo sporadyczny. Ale właśnie 24 grudnia pamiętamy również o tych osobach. A to wszystko ma stworzyć wyjątkową, wręcz magiczną, można powiedzieć, atmosferę Świąt Bożego Narodzenia, którą dodatkowo specjaliści od reklamy bardzo dobrze wykorzystują, wmawiając nam, że to właśnie bez ich produktu te święta na pewno się nie odbędą, będą gorsze, a w najlepszym razie nie będą takie wyjątkowe.

Wszystko. Generalnie w tych naszych świątecznych tradycjach i chęci uczynienia Bożego Narodzenia wyjątkowym, również w tym wymiarze zewnętrznym, doprawdy nie ma nic złego. Pod warunkiem, że nie zapominamy, że to wszystko to tylko otoczka świąt obchodzonych przez nas w grudniu, a nie ich istota. Jeśli w tym dniu nie sięgniemy do Bożego Słowa, nie wsłuchamy się w Ewangelię Godową, wówczas cała nasza skądinąd jakże piękna tradycja pozostanie tak naprawdę bez znaczenia. Wówczas sami siebie pozbawimy szansy na radosne odkrycie, że oto wszechmocny Bóg objawił się w ludzkim ciele również dla mnie.

A Syna swego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Niedawno pewien profesor psychologii na jednym z dużych uniwersytetów przeprowadził na grupie 40 studentów test skojarzeniowy. Powiedział, żeby napisali na kartkach Boże Narodzenie, a obok pierwszą myśl, która im przyjdzie do głowy, pierwsze skojarzenie ze świętami Bożego Narodzenia. I to jest to, że jest to, że jest to, że jest to, że jest to, Odpowiedzi, jakie otrzymał, najczęściej brzmiały choinka, święty Mikołaj, prezenty, jemioła, kolędy, wolny dzień i tym podobne.

Ani jeden z nich nie napisał, że to urodziny Jezusa, że to narodziny Zbawca. A trzeba dodać, że wszyscy studenci deklarowali się jako wierzący chrześcijanie. I to ten przykład uświadamia, że Boże Narodzenie niestety często jest Boże już tylko z nazwy. Tak jak niegdyś przed wiekami nie było miejsca dla małego Jezusa w Gospodzie, w Betlejem, tak dzisiaj nie ma często dla Niego miejsca w naszych obchodach Bożego Narodzenia, mimo iż wcale nie żyjemy w zlaicyzowanej Francji. ale w jakże konserwatywnej, chrześcijańskiej Polsce.

Pytanie, które musimy zatem sobie dzisiaj wszyscy zadać, brzmi, czy w Bożym Narodzeniu dostrzegamy jeszcze Boga? Czy dostrzegamy przychodzącego do nas Boga? Czy dostrzegamy Chrystusa? I w tym pytaniu wcale nie chodzi o tkliwą historię przyjścia na świat dzieciątka narodzonego z Marii Panny, wstajęce z owieczkami i osiołkiem w tle. Nie chodzi o Jezusa malusieńkiego leżącego w żłóbku, co mu za kolebkę dano. płaczącego z zimna. Lecz chodzi o Bożego Syna, Zbawcę, Sprawiedliwego Króla z rodu Dawida, z pnia Jessego, o którym prorok Izajasz już wiele lat przed narodzeniem Mesjasza pisał nie będzie sądził według tego, co zobaczą oczy, nie będzie wydawał wyroków według tego, co usłyszą uszy, Ta sprawiedliwość.

objawiła się w tym, że jedyny, sprawiedliwy i bez grzechu, prawdziwy człowiek i Bóg umarł na krzyżu za nasze grzechy. Za nas niesprawiedliwych. To zupełnie inna sprawiedliwość, aniżeli ta nasza w ludzkim rozumieniu. Izajasz, zwany Ewangelistą Starego Testamentu lub też Piątym Ewangelistą, szczególnie wiele miejsca poświęca zapowiedziom narodzin Emanuela, księcia pokoju, czyli Mesjasza obiecanego przez Boga. Imię Emanuel tłumaczymy jako Bóg z nami. Bo wraz z przyjściem na świat Jezusa Bóg stał się człowiekiem jednym z nas.

Stał się nam bliski. Jest faktycznie z nami. Dzieląc z nami trudy i znoje. Prorok wyraźnie podkreśla, że ta gałązka, ta cudowna różdżka z Isajego pnia, z której zakwitnął cudny kwiat, jak śpiewamy w jednej z kolęd, to nie jest jakiś kolejny... zwykły potomek z rodu króla Dawida, którego ojcem był Jesse, czyli Isaj, w zależności od tłumaczenia, ale że w nim, w tej gałązce, w tej różce objawia się sam Jachwę, Sam Bóg. Bo to właśnie na Nim spocznie Duch Pana, Duch Jachwe, Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch wiedzy i bojaźni Pana.

I tego właśnie dotyczy jeden z najważniejszych dogmatów chrześcijańskich, że Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem zarazem. Jak słyszeliśmy zrodzony z niewiasty, potomek króla Dawida, człowiek, ale jednocześnie to na nim spoczął Duch Pana, Duch Jachwę, sam wszechmocny stąpił z nieba i zamieszkał wśród ludzi. Drodzy miłowani, przyjście na świat Chrystusa zwiastuje światu pokój. To jest główna treść dzisiejszego Izajeszowego posłannictwa. Pokój to słowo klucz do rozumienia świąt, które wraz z tym wigilijnym nabożeństwem rozpoczynamy.

Ten pokój zwiastowali aniołowie na betleemskich polach, a my powtarzamy ich słowa śpiewając w bożonarodzeniowej liturgii pokój na ziemi, a w ludziach dobre upodobanie. Zapowiedź stworzenia przez Boga Królestwa Pokoju znajdujemy w tym naszym dzisiejszym fragmencie. Prorok bardzo poetycko opisał te przyszłe wydarzenia. Mówiąc o tym, że wtedy wilk będzie przebywał z barankiem, lampard leżał razem z koźlęciem, cielę młody lew i wół będą razem, a mały chłopiec będzie je prowadził. Krowa będzie paść się z niedźwiedzicą, ich młode będą leżeć razem.

Lew jak wół będzie jadł słomę, niemowlę będzie się bawić przy noże kobry, a dziecko położy rękę na kryjówce żmi. Nie będą czynić zła ani zniszczeń na całej ziemi. To zapowiedź Królestwa Pokoju. To piękny obraz, który budzi w nas nadzieję i wlewa w serca otuchę, bo takiego pokoju w głębi serca pragniemy i oczekujemy. By na świecie zapanowała miłość i dobroć, by królowało zrozumienie i przebaczenie, by było wśród nas współczucie i nie tylko Wigilię, ale nieustannie. Ale nikt z nas nie ma złudzeń, że narodziny Jezusa w Betlejem niechali.

nie przyniosły takiego pokoju, o jakim pisze Izajasz, w znaczeniu dosłownym. Bo wystarczy, drodzy, wspomnieć historię rzezi niemowląt, nienawiści, jaka zrodziła się w sercu króla Heroda, który w obawie o swój tron wydaje rozkaz mordu wszystkich narodzonych w okolicy chłopców. Ta historia, która pozostaje jakby w cieniu świąt Bożego Narodzenia, bo na pierwszy plan wysuwa się owa stajenka z pastuszkami, ze zwierzętami. Ta historia uświadamia nam, że prawdziwy pokój, jaki opisuje Izajasz, może nastać dopiero wraz z ponownym przyjściem Chrystusa na świat, jako króla, kiedy nastanie nowa ziemia, nowe niebo i to królestwo pokoju.

Ale to nie znaczy, drodzy, że tego pokoju nie możemy doświadczać już dzisiaj w teraźniejszości, bo On niesiony jest w nas i przez nas, jeśli tylko Chrystus rodzi się w naszych sercach. Jeśli będziemy dawać i dzielić się miłością, dobrocią, przebaczeniem i współczuciem, wówczas to Królestwo Pokoju będzie wśród nas. Wówczas będziemy budować Królestwo Bożego Pokoju tu na ziemi. A miarą tego pokoju jest niesiona przez nas Ewangelia o Zbawicielu Świata, który pojednał ludzi z Bogiem. wziąwszy na siebie grzechy.

I to jest ten prawdziwy pokój, którego możemy doświadczyć, o którym przypominamy sobie dzisiaj Wigilię Narodzenia Pańskiego. Ten pokój, ta radość, która została nam objawiona, to źródło naszej pociechy. Ta radość jest niesiona, kiedy wypowiadamy i życzymy sobie wesołych świąt. I być może, na pewno, te święta będą inne, może mniej rodzinne, z dala od bliskich, kiedy doświadczamy szczęśliwy, Rozłąki, kiedy doświadczamy tęsknoty. Nie tak sobie je wyobrażaliśmy. Chcielibyśmy, żeby było zupełnie inaczej. I być może właśnie wielu dzisiaj odczuwa w sercu niepokój.

Niepokój. z powodu troski o zdrowie swoich bliskich, swoje własne, a być może z powodu troski o to, czy będzie miał pracę, czy będzie miał za co kupić chleb. Być może w naszych sercach jest jeszcze wiele, wiele innych problemów, trudów, smutków, trosk, niekoniecznie związanych z pandemią. Ale mimo to Boże Narodzenie pozwala odczuwać nam radość. Radość z tego, że zostaliśmy zbawieni, usprawiedliwieni. Że Bóg posłał swojego Syna na świat, abyśmy w Nim mieli pokój i pojednanie. Dlatego nie pozwólmy, by cokolwiek zmąciło naszą radość przeżywania Bożego Narodzenia.

Życzę, drodzy, nam wszystkim, byśmy potrafili z aniołami radośnie wysławiać Boga za cud, który wydarzył się w Betlejem przed dwoma tysiącami lat. Życzę, byśmy potrafili odnaleźć wraz z pasterzami i mędrcami narodzone w ubogiej stajence Dziecię Jezus i rozpoznać w Nim Chrystusa, Zbawcę. Życzę, abyśmy przyjęli na ręce, tak jak Anna i Symeon, wielki Boży dar zbawienia, ofiarowany nam darmo z Bożej łaski. Amen. Drodzy miłowani, z ogłoszeń pragnę podać do wiadomości. Są jeszcze do kupienia przy stoisku z literaturą wigilijne świece pomocy dzieciom, To jest akcja cherytatywna, która od wielu lat odbywa się ekumenicznie, a dochód z tych świec przeznaczony jest na pomoc właśnie dzieciom.

Niechaj te świece zapłoną na naszych świątecznych stołach. Do odebrania za ofiarą są również opłatki wigilijne. Wielkie. Chciałbym Wam drodzy też polecić kalendarze na rok przyszły przygotowane przez naszych parafian, przez państwo Bober, dlatego że dochód z tych kalendarzy będzie w całości przekazany na jedno z trójmiejskich hospicjów. Kalendarz jest do kupienia w cenie 40 zł. Zapraszam jutro na świąteczne nabożeństwo o godzinie 9.30, a przypominam, że wszystkie nabożeństwa są również transmitowane online na naszym parafialnym kanale YouTube Ewangelicy Trójmiasto.

I z tego miejsca bardzo serdecznie dziękuję Panu Krzysztofowi Tylickiemu, który tę transmisję prowadzi i obsługuje. A chciałbym też podziękować za prezent, który na święta otrzymała nasza parafia. Dziękuję Panu Łukaszowi Sikorze za zakup kamery, która pozwoli jeszcze w lepszej jakości transmitować nasze nabożeństwa. Drodzy, czas świąt to czas składania sobie życzeń. Dlatego pozwólcie teraz, drodzy, że w swoim imieniu mojej żony, ale również w imieniu księdza biskupa, Jego małżonki złożę wam wszystkim, drodzy, bożonarodzeniowe życzenia.

Marcin Luther pisał, nie znam większej pociechy danej człowiekowi nad tę, że Chrystus stał się człowiekiem, dzieckiem, niemowlęciem, które bawi się na kolanach najmilszej matki i leży u niej na ręku. Czy jest ktoś, kogo ten widok nie wzruszy i nie pocieszy? Słowo stało się ciałem, Bóg stał się człowiekiem. Nie ma dla nas większej pociechy aniżeli to, że w Jezusie Chrystusie narodzonym z Marii Panny w jódzkim Betlejemie mamy Zbawiciela, który wszedł między lutu kochany, dzieląc z nim trudy i znoje. Czas Świąt Bożego Narodzenia to czas szczególny i wyjątkowy, przepełniający nas niewysławioną radością.

Czas, w którym składamy sobie życzenia. Mimo naszych codziennych trosk, trudów, znojów, mimo jakże trudnych doświadczeń roku 2020, który upłynął pod znakiem pandemii koronawirusa. Mimo lęku o życie i zdrowie naszych bliskich, mimo obaw przed chorobą, mimo samotności, która jest udziałem tak wielu ze względu na izolację, Mimo żalu i smutku po stracie najbliższych przyjaciół i tych, których po prostu znaliśmy, a których Pan odwołał z doczesności do wieczności, życzymy Wam wszystkim, abyście potrafili czerpać ze źródła pociechy danej nam w Dzieciątku narodzonym w Żłowie.

Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Niechaj narodzenie Pańskie napełni nas wiarą, nadzieją, miłością, a światu przyniesie tak bardzo potrzebny pokój. Z całego serca życzymy przede wszystkim zdrowia, tak kruchego, tak cennego, co na nowo uzmysłowił nam ten rok. Życzymy Bożego błogosławieństwa i prowadzenia, by Wszechmogący w swojej łasce raczył zachować nas i zechciał strzec ode złego. Być może nie będą to święta takie jak co roku.

do Gdy możemy zasiąść wszyscy razem, wspólnie do jednego stołu, a symbolika pustego nakrycia będzie szczególnie wymowna, lecz z pewnością będzie to błogosławiony i radosny czas, jeśli naszej pociechy będziemy szukać słowie, które stało się ciałem. Jednocześnie tą drogą proszę przyjąć najlepsze życzenia wszelkiej pomyślności i nadziei na nowy, lepszy rok. Niech miłościowy Bóg obdarza siłą i wytrwałością w każdy czas. A te życzenia, drodzy, proszę przekażcie też swoim najbliższym w swoich domach, którzy dzisiaj nie mogą być z nami.

Przyjmijcie, drodzy, teraz życzę niepokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Śpiewamy kolędę numer 45. Dzień dobry. Zdjęcia i montaż Wszyscy z niej odpraw, za niej odpłatyka. Koczno po prostu stracimy, nieczęło czyjaś tam. Znaczyń. Zdjęcia i dobro. Muzyka Zdravdziły Słowieniu, Żenka do Bożyna, Radowy Świętych Ślą. Muzyka Wznieśmy swe serca i myśli do Boga i modlmy się. Panie Jezu Chryste, Zbawicielu nasz jedyny, w ten wieczór wigilijny dziękujemy Ci, że będąc bogaty, stałeś się dla nas ubogi, abyśmy Twoim ubóstwem zostali ubogaceni.

Ty dla nas opuściłeś niebo i przyjąłeś nasze ludzkie ciało. Stałeś się jednym z najuboższych, aby każdy miał do Ciebie dostęp i do tronu Boga, Ojca Naszego. Ty dla nas wyrzekłeś się chwały, którą miałeś od wieków u Ojca i dla naszego zbawienia poświęciłeś swoje życie. Dopomóż nam przez Ducha Świętego do poznania prawdy, że wyrzeczenie się chwały, poniżenie i podjęcie dzieła zbawienia naszego jest wyrazem Twojej odwiecznej miłości ku nam, niegodnym, grzesznym ludziom. Daj nam poznać, że bez Ciebie jesteśmy ubodzy nawet wtedy, gdy zdołamy zgromadzić wielkie bogactwa.

Ty jedynie jesteś źródłem prawdziwego bogactwa. Dlatego prosimy Cię, spraw łaskawie. Aby nasze ręce splotły się w geście przebaczenia, a serca pojednały się w imię miłości. Napełnij nas pokojem, o którym aniołowie śpiewali na polach betlejemskich. Niechaj wszystkie narody zobaczą w Tobie gwiazdę przewodnią, światło wiodące ku lepszej przyszłości. Otocz Panie opieką Kościół swój i połącz nas wszystkich w jedną rodzinę Bożą. Prosimy Ciebie również o tych, którzy są daleko, z którymi jesteśmy rozłączeni, ale łączymy się z nimi duchowo poprzez modlitwę i obejmujemy ich naszymi ciepłymi myślami.

Miej Panie nas wszystkich w swojej łaskawy opiece. Spraw, abyśmy mogli przeżyć te święta narodzenia Pańskiego z Twoją łaską i błogosławieństwem. Łaskawy Panie, miłościwy Boże, prosimy Ciebie również o wszystkich tych, którzy są samotni, którzy... W Tobie szukają swojej otuchy, swojej nadziei. Przyjdź do nich, wlej w ich serca radość z Twojego przyjścia w dziecięciu Jezus. Łaskawy Panie, miej też swojej łaskawiej opiece wszystkich chorych, cierpiących, umierających. Napełnij nas mocą z wysokości, żyjących.

i radością, którą zwiastowali aniołowie na betlejemskich polach. Spraw, łaskawy Zbawicielu, abyśmy jako Boże dzieci stali się dziedzicami wiecznych przybytków, A gdy skończy się nasze doczesne życie, zgromadź nas w domu naszego Ojca Niebieńskiego, a wysłuchaj nas i obdasz darami, o które Cię pokornie błagamy, tak razem wołając. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.

I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest trudesko i moc i chwała na wieki wody. Zdrowiaj się, Pan, powiem jest dobry, ale w kłóciach. A nie z mocą i pieśnią moją, ale uchwa. Oby z nami, bych na wicznikiem, ale uchwa. Jezus Chrystus. Muzyka Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię ostrzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie, niech obkróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty mój. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka

✦ Zapytaj luteranów