Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2020-12-25 · Nabożeństwa specjalne · SWIETO NARODZENIA PANSKIEGO

Bóg z nami w gruzach Jeruzalemu

Perykopa: Księga Izajasza 52, 7-10

Pan obnażył swoje święte ramię na oczach wszystkich narodów i oglądają wszystkie krańce ziemi zbawienie naszego Boga.

Tekst kazalny

Księga Izajasza 52, 7-10

Biblia Warszawska

**7** Jak miłe są na górach nogi tego, który zwiastuje radosną wieść, który ogłasza pokój, który zwiastuje dobro, który ogłasza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg jest królem.

**8** Słuchaj! Twoi strażnicy podnoszą głos, razem radośnie wykrzykują, bo na własne oczy oglądają, jak Pan wraca na Syjon.

**9** Wykrzykujcie! Śpiewajcie radośnie razem, gruzy Jeruzalemu, gdyż Pan pociesza swój lud, wykupuje Jeruzalem!

**10** Pan obnażył swoje święte ramię na oczach wszystkich narodów i oglądają wszystkie krańce ziemi zbawienie naszego Boga.

Główne myśli
  • Historia narodzenia Pańskiego nie jest legendą ani pobożną dekoracją świąt — to prawda zapisana w Słowie Bożym, osadzona w konkretnym czasie i miejscu.
  • Bóg „obnażył swoje święte ramię" nie w mocy i chwale, lecz jako bezbronne Dziecię w żłobie — przychodzi w ubóstwie, abyśmy stali się w Nim bogaci.
  • Bóg stał się Emanuelem — Bogiem z nami, a nie obok nas; zamieszkał wśród swojego ludu.
  • W czasie pandemii, dystansu społecznego i podzielonego świętowania, prorockie wezwanie „radujcie się i wspólnie świętujcie" brzmi jak słowo nadziei dla ludzi w niewoli.
  • Nasze życie, które popadło w ruinę — osobistą, zawodową, parafialną — zostanie podniesione, tak jak odbudowane zostały mury Jerozolimy.
  • Jezus Chrystus jest tym Zwiastunem dobrej nowiny, o którym pisał Izajasz; jest Słowem, które było u Boga i które stało się ciałem.
  • Ten, który dziś leży w żłobie, ten sam poniesie krzyż — Jego narodzenie zamyka się w Jego śmierci dla zbawienia człowieka.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Pierwszy dzień Świąt Narodzenia Pańskiego 2020 roku gromadzi parafian w wyjątkowych okolicznościach. Pandemia COVID-19 zmusiła do podzielenia wigilijnego nabożeństwa na dwie grupy, do zapisywania się na nabożeństwo, do trzymania dystansu, do zostania w domu przez wielu ze względu na wiek lub stan zdrowia. To w tym właśnie kontekście kaznodzieja sięga po fragment z 52 rozdziału Księgi Izajasza — proroctwa skierowanego niegdyś do Izraela w niewoli, a dziś przemawiającego ze świeżą mocą do wspólnoty rozproszonej i zmęczonej.

Kazanie rozpoczyna się od mocnej obrony historyczności betlejemskiego wydarzenia. Niektórzy chcieliby włożyć Boże Narodzenie między bajki — stajenka, chóry aniołów, Dzieciątko w żłobie wydają się zbyt cudowne, by były prawdziwe, zbyt odległe, by mieściły się w racjonalnym świecie. Kaznodzieja przypomina jednak, że Łukaszowa Ewangelia podaje wiele faktów historycznych właśnie po to, by zakorzenić narodziny Zbawiciela w konkretnym czasie i konkretnym miejscu. Słowo Boże jest prawdziwe i nie ma powodu, by je podejrzewać o nieautentyczność. Wzorem pasterzy z pól betlejemskich wierni są wezwani, by przyjąć tę dobrą nowinę bez zbędnych pytań i filozofowania — bo istotą tych świąt jest to, że Bóg stał się człowiekiem, że zstąpił z wysokości, by zamieszkać wśród swojego ludu jako Emanuel, Bóg z nami, a nie Bóg obok nas.

Centralnym obrazem kazania jest Izajaszowe „Pan obnażył swoje święte ramię". To zaskakujący paradoks. Wszechmogący nie przychodzi w mocy ani w chwale, lecz jako małe, bezbronne dziecię położone w żłobie na sianie, w stajni ze zwierzętami. Przychodzi w ubóstwie, abyśmy mogli stać się w Nim bogaci. Dlatego wezwanie anioła z betlejemskich pól — „nie bójcie się" — pozostaje aktualne dla każdego pokolenia i dla każdego dnia. Kaznodzieja zachęca, by w święta dać sobie chwilę wytchnienia, złapać świąteczny dystans do codziennych trosk i otworzyć serce na działanie Ducha Świętego przez słowo zwiastowane.

Tu kazanie wchodzi w najbardziej osobisty rejestr. Jak wspólnie świętować w czasie pandemii? Wezwanie Izajasza brzmi w 2020 roku niemal ironicznie. Wigilia podzielona na dwie grupy, limit osób w kościele, absurd zapisywania się na nabożeństwo, brak chóru, brak wspólnych rozmów w sali Debory przy kawie, brak uścisków przy składaniu życzeń. Dzieci tęsknią za śpiewaniem z gitarą na lekcjach religii, chórzyści za próbami, wszyscy są zmęczeni maseczkami i odległością. Wszystkim coś zostało odebrane — i ta wspólnota czuje się jak naród wybrany skazany na wygnanie, jak Izrael w niewoli asyryjskiej czy babilońskiej.

A właśnie do takiego ludu — do ludu w niewoli, do ludu spoglądającego na ruiny — przemawia prorok Izajasz. To, co popadło w ruinę w wymiarze osobistym, zawodowym, społecznym czy parafialnym, zostanie z tych ruin podniesione i odbudowane, tak jak odbudowane zostały mury Jerozolimy. Pan pocieszył swój lud, odkupił Jerozolimę, a my, drodzy, jesteśmy tym nowym Jerozalemem. Radujmy się więc i wspólnie świętujmy — wspólnie, choć na odległość, bo łączy nas wspólnota wiary i ta sama nadzieja, że Bóg pocieszy nas, swój lud.

Bóg ma w ludziach upodobanie — śpiewał chór anielski na betlejemskich polach. Kaznodzieja interpretuje to nie mniej, nie więcej, jak deklarację, że Bogu zależy na swoim stworzeniu. Ma o nas staranie, czego dowodem jest posłany na ratunek Zbawiciel. Nie jesteśmy pozostawieni sami sobie na pastwę losu — nawet jeśli tak się nam wydaje, nawet jeśli chwilowo przytłacza nas czarno-biały pandemiczny obraz świata. Bóg dotrzymał obietnicy zbawienia i spełnił ją w danym nam Synu.

Jezus Chrystus jest tym zwiastunem dobrej nowiny, o którym pisał prorok Izajasz. To On ogłasza człowiekowi i światu pokój, zwiastuje dobro, ogłasza zbawienie. To On jest Słowem Boga do nas — Słowem, które było na początku u Boga, Słowem, które stało się ciałem. W Nim i dzięki Niemu jesteśmy bezpieczni pośród niebezpieczeństw tego świata. W Nim i przez Niego nasze życie jest już wyzwolone z mocy grzechu, śmierci i szatana. Taki właśnie prezent otrzymaliśmy z okazji urodzin Pana Jezusa Chrystusa — dar dany nam darmo z łaski.

Kazanie zamyka się eschatologiczną perspektywą. Ten, który dziś leży w żłobie, ten sam poniesie krzyż. Jego narodzenie zamyka się w Jego śmierci — przyszedł, by ratować zagubionych. Bóg objawiony w człowieku, poniżony, umartwiony i ukrzyżowany, ostatecznie zwyciężył śmierć i wstąpił w chwale na niebiosa, do Ojca, aby przyjść ponownie w mocy i chwale jako Król, Zbawiciel i Pan. Spadkobiercami tego dziedzictwa zwiastowania jesteśmy my — przyjęliśmy je od ojców i przekazujemy dalej naszym dzieciom i wnukom. Gdy patrzymy w kierunku Betlejem, w narodzonym Dzieciątku mamy widzieć przede wszystkim Bożą miłość, która ogarnia każdego człowieka, oraz jedynego pośrednika, jedyną drogę prowadzącą do domu Ojca. Bóg obrał sobie w Betlejem mieszkanie pośród nas, daje nam cząstkę nieba na ziemi i przedsmak niekończącej się radości w wieczności. Z tego mamy się weselić i za to dziękować — a przede wszystkim przygotować swoje serca, by również w nich Jezus mógł się narodzić i znaleźć swoje mieszkanie.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 25 grudnia, ŚWIĘTO NARODZENIA PAŃSKIEGO # Zrodlo: https://youtu.be/6DLWzDjvHoc # Data nabozenstwa: 2020-12-25

Muzyka Muzyka Dziękuje za oglądanie! W imię Boga Ojca i Słowia. Syna i Ducha Świętego. Amen. Witam was drodzy bardzo serdecznie na tym dzisiejszym świątecznym nabożeństwie pierwszy dzień świąt Narodzenia Pańskiego. Witam was hasłem dzisiejszego święta, które jest wyjęte z Ewangelii według świętego Jana z pierwszego rozdziału, z prologu. Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas i ujrzeliśmy chwałę Jego. Gromadzimy się dzisiaj na naszych nabożeństwach, aby wysławiać Wszechmogącego Boga. Aby chwalić Pana za to, że Syn jest nam dany, że Zbawiciel już przyszedł na świat.

że w Nim rozpoznajemy Mesjasza, obiecanego Chrystusa, który przyniósł światu pokój, pojednał nas z naszym Ojcem w niebie. Z tego powodu chcemy się radować wielbicące, Pana, wysławiać Jego imię. Życzę Wam wszystkim, drodzy, Bożego błogosławieństwa. Radośnie kolędujmy. Zaśpiewajmy teraz pierwszą z zaznaczonych pieśni, numer 84. 84. Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Muzyka Lud, który chodzi w ciemności, ujrzy światło wielkie, Alleluja! Nad mieszkańcami krainy mroków Zabłyśnie światłość Al-Heroja Albowiem dziecię narodziło się nam, Alleluja, a Syn jest nam dany, Alleluja.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, Alleluja! Śpiewaj Panu cała ziemią, Alleluja! Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było od początku, jak jest i jak będzie, na wieki wieków. Amen. Muzyka Kyrie eleison Panie zmiłuj się Chryste eleison Chryste zmiłuj się KERIELEISON PANIEC MIŁOJĆ Chwała Bogu na wysokościach i pokój na ziemi. i pokój na ziemi, a w ludziach dobre upodowanie. Módlmy się. Boże i Ojcze Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dziękujemy Ci, że ulitowałeś się nad niedolą naszą i objawiłeś nam w Dzieciątku Jezus swoje serce ojcowskie, pełne miłości i łaski.

Prosimy Cię, obdasz nas pokojem i zachowaj w wierze w Zbawiciela i Pana naszego, który z Tobą i z Duchem Świętym prawdziwy Bóg żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Amen. Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Na bożnym skupieniu i z uwagą wsłuchajmy się w Słowo Boże, znaczone na pierwszy dzień świąt Narodzenia Pańskiego. Najpierw czytam fragment lekcji apostolskiej z Listu św. Pawła do Tytusa z trzeciego rozdziału. Ale gdy się objawiła dobroć i miłość do ludzi, Zbawiciela naszego, Boga, zbawił nas nie dla uczynków sprawiedliwości, które spełniliśmy, lecz dla miłosierdzia swego.

Przez kąpiel odrodzenia oraz odnowienie przez Ducha Świętego, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy usprawiedliwieni łaską Jego, stali się dziedzicami żywota wiecznego, którego nadzieja nam przyświeca. Tyle słów lekcji apostolskiej, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Alleluja, Alleluja, Alleluja. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Słuchajmy się też słowa dzisiejszej Ewangelii, którą czytam według świętego Jana z prologu, z pierwszego rozdziału, z wybranych wersetów.

Na początku było słowo. A słowo było u Boga, a Bogiem było słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi. A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie przemogła. Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat. Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał. Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi bożymi.

Tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy narodzili się nie z krwi, ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga. A słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas i ujrzeliśmy chwałę Jego, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy. Tyle słów Ewangelii Świętej. A Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. Wyznajmy teraz naszą wiarę w Trójjedynego Boga, a uczyńmy to słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.

Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Stąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, te niech będą z nami wszystkimi, odtąd aż na wieki.

Amen. Drodzy miłowani, wsłuchajmy się w Słowo Boże, które dzisiaj, pierwszy dzień świąt Narodzenia Pańskiego, chcemy wspólnie rozważać. A jest to fragment, tak jak wczoraj, z księgi proroka Izajasza, Tym razem z 52 rozdziału, gdzie w wersach od 7 po 10, według przekładu Biblii Ekumenicznej tak czytamy. O jak piękne są na górach nogi zwiastuna dobrej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje dobro, ogłasza zbawienie, który mówi do Syjonu, Twój Bóg króluje. Głos. Twoi strażnicy podnoszą głos. Razem radośnie wołają, bo na własne oczy widzą, jak Pan powraca na Syjon.

Radujcie się i wspólnie świętujcie ruiny Jerozolimy. Pan bowiem pocieszył swój lud, odkupił Jerozolimę. Pan obnażył swoje święte ramię na oczach wszystkich narodów i wszystkie krańce ziemi zobaczą zbawienie naszego Boga. Tyle słów Pisma Świętego. A Ciebie łaskawy Panie Naszej Boże prosimy, abyś i nam dał oglądać Twoje zbawienie, które Ty nam zgotowałeś w swoim Synu, Jezusie Chrystusie. Niechaj narodzi się On, nasz Zbawiciel, również w nas, w naszych sercach. Prosimy Ciebie, Panie, bądź z nami w Duchu Świętym teraz, kiedy będziemy rozważać Twoje święte słowo.

Amen. Siostry i bracia w Chrystusie, drodzy internauci, drogi świąteczny zboże. Historię przyjścia na świat naszego Pana... którą opowiadamy, której słuchamy w Ewangelii Godowej, Ewangelii Łukaszowej, która wczoraj była zwiastowana, tę historię. Niektórzy chcą włożyć między bajki, legendy związane z Bożym Narodzeniem. Może dlatego, że wszystko wydaje się nam zbyt cudowne, by było prawdziwe. Może poddajemy w wątpliwość stajenkę chóry aniołów, dzieciątko położone w żłobie, bo wydaje nam się to tak nierealne, tak odległe, iż sądzimy, że ta historia zapisana w Ewangelii Łukasza to tylko część świątecznej tradycji.

która po prostu przez wieki trwania chrześcijaństwa została tak precyzyjnie zbudowana, stworzona, dopracowana, aby po prostu nas wzruszać. Ale Słowo Boże, Słowo Boże jest prawdziwe. Nie ma żadnego powodu, by podejrzewać, że jest nieautentyczne. Zresztą sam Łukasz mówił, Podaję wiele faktów historycznych, zwracając jakby naszą uwagę na to, że to, co jest opisane, te narodziny Dzieciątka Jezus w Jódzkim Betlejemie, wydarzyły się w konkretnym czasie, w konkretnym miejscu. W święta Narodzenia Pańskiego rozważamy to dane nam słowo, tę dobrą nowinę, abyśmy stali się jak owi pasterze z pól betlejemskich.

Byśmy po prostu przyjęli tę wieść o cudzie narodzin Bożego Syna bez zbędnych pytań, wątpliwości i filozofowania. Bo istotą tych świąt jest to, że Bóg stał się człowiekiem. Że zstąpił z wysokości, aby zamieszkać wśród swojego ludu, wśród nas. Że stał się Emanuelem, Bogiem z nami, nie Bogiem obok nas. Pan obnażył swoje święte ramię na oczach wszystkich narodów i wszystkie krańce ziemi zobaczą zbawienie naszego Boga. Słyszymy w tym dzisiejszym starotestamentowym fragmencie. Obnażył swoje święte ramię. To znaczy, że nie przychodzi w mocy i chwale, ale jako małe, bezbronne dziecię położone w żłobie na sianie, w stajni ze zwierzętami, przychodzi w ubóstwie, abyśmy mogli się stać w nim bogaci.

Wstajni ze zwierzętami. Nie bójmy się zatem, drodzy, przyjąć zwiastowania dobrej nowiny z wiarą i radością. Nie wzbraniajmy się z ufnością przyjąć ofiarowanego nam daru zbawienia. Gdyż to słowo anioła z betlejemskich pól, które witało nas na wczorajszym wigilijnym nabożeństwie, jest skierowane również do nas dziś i każdego dnia. Nie bójcie się. Nie bójmy się z wiarą przyjmować tego, co daje nam Bóg. Dzisiejszy dzień świąt Narodzenia Pańskiego ofiarowuje nam szczególny czas, by na chwilę zwolnić, złapać wytchnienie, by nabrać takiego świątecznego dystansu do codzienności, do tego, co nas przywija.

otacza na co dzień, abyśmy mogli się na chwilę od tego oderwać, od tego, co jest przedmiotem naszych trosk. To jest czas, by otworzyć swoje serca na Boże działanie w Duchu Świętym właśnie poprzez słowo Człowiek. które zwiastujemy, które rozważamy. Prorok Izajasz wzywa nas dzisiaj słowami, jak słyszeliśmy, radujcie się i wspólnie świętujcie. Dziękuję. Ale jak tu wspólnie świętować w czasie pandemii, gdy na każdym kroku słyszymy i sami powtarzamy dystans społeczny? Zachęta do wspólnego świętowania, przyznajmy, w tym roku brzmi dość ironicznie.

Wczoraj Wigilię doświadczyliśmy tego szczególnie, bardzo wyraźnie, gdyż zmuszeni byliśmy, aby się rozdzielić na dwie grupy, świętując oddzielnie na porannym i wieczornym nabożeństwie. Mało tego, ze względu na obostrzenia, rządowe rozporządzenia, limit osób w Kościele musieliśmy się ograniczyć i o zgrozo zapisywać na nabożeństwo. Brzmi absurdalnie, bo przecież zależy nam na tym, abyśmy gromadzili się na naszych wspólnych nabożeństwach jak najliczniej, aby wszystkie ławki były zapełnione. Myślę, że nikt z nas w najśmielszych snach nie przypuszczał, że taka sytuacja może mieć w ogóle miejsce.

To nam się nie mieści w głowie, aby ograniczać liczbę tych, którzy będą mogli na żywo wysłuchać Bożonarodzeniowej dobrej nowiny, tego zwiastowania o przyjściu na świat Zbawiciela. Ale takie są niestety tegoroczne realia. Nie dość, że nie mogliśmy świętować wspólnie, to jeszcze przez pandemię spora część osób w tym roku w ogóle nie mogła uczestniczyć w nabożeństwie tu w Kościele. Ze względu na stan zdrowia lub podwyższone ryzyko ciężkiego przebiegu choroby ze względu na wiek. Lub też po prostu z obawy, że ktoś nieświadomie mógłby kogoś zarazić, a my potem uczestnicząc w Wigilii razem z rodzicami czy też z dziadkami moglibyśmy też nieświadomie, niechcący kogoś narazić.

Wszystkim nam zostało w pewnym sensie coś odebrane i czujemy się zupełnie jak naród wybrany, skazany na wygnanie i niewolę. Nasze życie zostało wywrócone do góry nogami i mamy już serdecznie dosyć tych maseczek na twarzach, trzymania odległości, tego, że nie możemy zwyczajnie po nabożeństwie po prostu podać sobie ręki, czy też uściskać się składając sobie świąteczne życzenia. Tęsknimy za normalnością, za zwykłą rozmową w sali Debory po nabożeństwie, przy kawie czy herbacie. Chórzyści tęsknią za swoimi próbami, za występami.

To też wszyscy odczuliśmy, że przez te święta chór nie mógł nam towarzyszyć. Dzieci tęsknią za wspólnym śpiewaniem z gitarą na lekcjach religii. I wszyscy jesteśmy autentycznie zmęczeni, bo cierpią nasze kontakty społeczne, ale cierpimy również jako wspólnota, którą tworzymy. Ale tak jak niegdyś dla Izraela w niewoli, w niewoli asyryjskiej, babilońskiej, tak w tym bożonarodzeniowym zwiastowaniu wybrzmiewa prorocze słowo nadziei i otuchy, że nasze życie, które popadło w ruinę, mówiąc obrazowo, tak jak popadły w ruinę mury Jerozolimy, Życie, które popadło w ruinę w różnym wymiarze, tym osobistym, zawodowym, społecznym, parafialnym.

Że ono zostanie z tych ruin podniesione i odbudowane, tak jak odbudowane zostały mury Jerozolimy. Bo dzisiaj właśnie to w tym tekście Izajaszowym wybrzmiewa, że Pan odkupił Jerozolimę, że pocieszył swój lud, że Jerozalem podniosło się z ruiny, z gruzów, a to my drodzy jesteśmy tym nowym Jerozalemem. Radujmy się i wspólnie świętujmy. Wspólnie, choć na odległość, bo łączy nas wspólnota wiary i tej samej wyznawanej przez wszystkich chrześcijan nadziei, że oto Bóg pocieszy nas, swój lud, Dlatego chcemy radować się mimo smutku, mimo zmęczenia, które nas ogarnia, gdyż Bóg ma w ludziach upodobanie, jak śpiewał chór anielski na betlejemskich polach.

To nie mniej, nie więcej oznacza, że Bogu po prostu zależy na swoim stworzeniu, na ludziach. Zależy Mu na nas, że ma o nas staranie, czego dowodem jest posłany nam na ratunek Zbawiciel. Nie jesteśmy, drodzy, pozostawieni sami sobie na pastwę losu. Nawet jeśli tak się nam wydaje, nawet jeśli chwilowo przytłacza nas ten czarno-biały, pandemiczny obraz świata. Bóg dotrzymał danej nam obietnicy zbawienia i spełnił ją w danym nam Synu. To Jezus Chrystus jest tym zwiastunem dobrej nowiny, o którym pisał prorok Izajasz.

Jest tym, który ogłasza człowiekowi i światu pokój. Zwiastuje dobro, ogłasza zbawienie. I to jest, drodzy, źródłem naszej wspólnej radości. To On jest Słowem Boga do nas. Słowem, które było na początku u Boga. Słowo, które stało się ciałem Boga. to On jest Bogiem wśród nas i z nami. To w Nim i dzięki Niemu jesteśmy bezpieczni na tym świecie, pośród Jego niebezpieczeństw. Bo to w Nim i przez Niego nasze życie jest już wyzwolone z mocy grzechu, śmierci i szatana. Bo właśnie taki prezent otrzymaliśmy z okazji urodzin naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Jest to dar, dane nam darmo z łaski. To przez Niego, przez Chrystusa możemy być zwycięzcami i stanąć kiedyś w gronie zbawionych, dołączyć do tych chórów archanielskich wysławiających już na wieki Wszechmogącego. To jest źródłem naszej wspólnej radości. Pamiętajmy, drodzy, że ten, który dziś leży w żłobie, Ten sam poniesie krzyż. Jego narodzenie zamyka się w Jego śmierci. On przyszedł, aby ratować zagubionych. I dlatego możemy śpiewać, Zbawiciel już przyszedł na świat. Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan.

Bóg objawiony w człowieku, poniżony, umartwiony i ukrzyżowany, by ostatecznie zwyciężyć śmierć i ponownie w chwale wstąpić na niebiosa, do Ojca, aby przyjść ponownie. w mocy i chwale, jako Król i Zbawiciel, jako Pan, Pan. Jego uczniowie pod wpływem Ducha Świętego zwiastowali zbawienie dokonane przez Syna Bożego wszystkim ludziom na całym świecie. I tak właśnie powstał Kościół, czyli wspólnota, społeczność tych, którzy uwierzyli temu zwiastowaniu. którzy z wiarą i ufnością przyjęli dobrą nowinę, Ewangelię.

I my również jesteśmy spadkobiercami tego dziedzictwa. Przekazali nam je nasi ojcowie, a my dalej je zwiastujemy, przekazując je naszym dzieciom i wnukom. Święta Bożego Narodzenia na nowo przypominają nam, że w Jezusie Chrystusie została nam objawiona Boża łaska, zbawienna dla wszystkich ludzi. Gdy więc patrzymy w kierunku Betlejem, to w narodzonym Dzieciątku chciejmy widzieć przede wszystkim Bożą miłość, która ogarnia każdego człowieka. Patrząc na Jezusa, na to Dzieciątko w żłobie, chciejmy widzieć w Nim jedynego pośrednika, Syna Bożego.

Jedyną drogę prowadzącą do domu Ojca. Bóg obrał sobie w Betlejem mieszkanie pośród nas. W narodzeniu Jezusa Chrystusa zbliżył się do nas, daje nam cząstkę nieba na ziemi i przedsmak niekończącej się radości w wieczności, w chwale Boga. Z tego się weselmy. Za to dziękujmy naszemu Panu. Lecz przede wszystkim przygotujmy nasze serca, by również w nich Jezus mógł się narodzić, by również w nich mógł znalazć swoje mieszkanie. Amen. Módlmy się. łaskawy Panie naszej Boże Ty wlewasz w nasze serca nadzieję, otuchę i pokrzepienie Ty pocieszasz swój lud Ty jesteś Bogiem łaski i miłości, który przychodzi do nas, aby ofiarować nam dar zbawienia.

Za to chcemy Ciebie chwalić, Ciebie wielbić, Ciebie wysławiać. Chcemy wspólnie świętować i radować się, że jesteś Bogiem z nami i wśród nas. że Książę Pokoju, Emanuel, Jezus Chrystus, prawdziwa światłość, przyszła na świat, aby rozproszyć mroki naszych serc, naszych dusz i tego świata. Dziękujemy Cię za to i prosimy Ciebie, Panie, miej nas w swojej łaskawej opiece i obdasz błogosławieństwem A oto prosimy Cię przez jedynego Pana i pośrednika naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Usiądźcie drodzy. Z ogłoszeń parafialnych pragnę powodać do wiadomości.

że nasze stoisko z literaturą jest dzisiaj otwarte i szczerze zachęcam do zakupu książeczki z Biblią na co dzień na Nowy Rok XXI, książeczki, w której znajdziemy wersety biblijne na każdy dzień roku, a także zachęcam do zakupu kalendarza ewangelickiego na Nowy Rok, gdzie znajdziemy podsumowanie tego ubiegłego roku, ale również i rozważania poświęcone tematyce roku przyszłego. Do zakupienia są również kalendarze ścienne na Nowy Rok, przygotowane przez naszych parafian, przez Państwo Bober, a dochód z tychże kalendarzy będzie w całości przeznaczony na Trójmiejskie Hospicjum.

Kalendarz w cenie 40 zł. Zapraszam również na kolejne nabożeństwo, które odbędzie się pojutrze w pierwszą niedzielę po Narodzeniu Pańskim, a będzie to nabożeństwo w liturgii Kościoła Ewangelicko-reformowanego, które poprowadzi ksiądz Tadeusz Jelinek. nabożeństwo to będzie również transmitowane na naszym parafialnym kanale YouTube. Tyle z ogłoszeń parafialnych. Przyjmijcie teraz, drodzy, życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu Naszym, Amen.

Śpiewamy teraz trzy zwrotki kolędy numer 51. Potem będzie spowiedź, a po spowiedzi kolejne dwie zwrotki. Muzyka Dzień dobry, dziękuję. Zdjęcia i montaż na mychowe pływie niech będzie o te mi. Ktoś się na rocie sprawiście, czegoś na nam pochód wicie o klawiu, o klawiu. Muzyka Muzyka Zwańczyliś drzewa, Po niej zniegojujemy, Tego Bóg z panu żyjemy, Róda, Róda, Spokój ze Wiela Rzeczy, niech będzie w imieniu Pana, i wstwoju Mimo i Siego, Amen. W Rzeczniku oto Pan nad Pany dziś na tę ziemię jest zesłany dla Ciebie.

Tak mówią słowa jednej z kolęd, którą śpiewaliśmy przed kazaniem. I Boże Narodzenie właśnie to nam uświadamia, że Boży Syn, Zbawiciel Jezus Chrystus właśnie po to przyszedł na świat, abyśmy w Nim mieli odpuszczenie grzechów, abyśmy w Nim znaleźli usprawiedliwienie. Narodził się, aby za nas umrzeć na krzyżu Golgoty. Aby złożyć ofiarę za nasze grzechy. Dlatego właśnie w spowiedzi możemy szukać naszej pociechy. Możemy przyjść przed Boże oblicze z wszystkim tym, co nas obciąża. Współpraca. Dzisiaj chcemy więc w modlitwie spowiedniej wyznać Bogu wszystkie nasze grzechy, nasze przewinienia.

Z ufnością i wiarą chcemy przyjąć dobrą nowinę, że Bóg jest Bogiem miłosierdzia, który nie prawuje się, nie gniewa na wieki. Ale właśnie po to dał nam swego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne. Zanim wypowiemy słowa modlitwy spowiedniej, Najpierw słuchajmy się jeszcze w psalm pokutny, psalm 130. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos błagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winę, Panie, Panie, któż się ostoi? Panie, któż się ostoi?

Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęsknij niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się teraz Panu Bogu Naszemu, tak razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki śmierci, umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, bądź nieniegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłości.

Boże, bądź miłościw, odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał to nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was, czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę.

Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Prze to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego, Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie w imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Zdjęcia i montaż Dziasem ślądamu Zdjęcia i montaż Wznieśmy swe serca i myśli do Boga i módlmy się. Boże i Ojcze, w dniu pamiątki narodzenia Syna Twojego z wdzięcznością przychodzimy przed Twój majestat, aby podziękować Ci za niezmierzone bogactwo łaski i miłości, jaką objawiłeś nam w Chrystusie Jezusie, Panu Naszym. Bądź uwielbiony w sercach naszych i w kościele Twojego Syna.

Niechaj święci się imię Twoje i dzieje się wśród nas Twoja wola. Napełń nas łaską zbawienia, pokojem, pewnością wiary i radością, bo Ty pojednałeś nas ze sobą w swoim Synu Jezusie Chrystusie. Ojcze, który w naszym Panu Jezusie Chrystusie, ofiarowanym nam Księciu Pokoju, dałeś nam światło życia. Spraw łaskawie, aby światło Ewangelii rozproszyło ciemności panujące w świecie. Aby to światło przezwyciężyło nienawiść, pychę, trwogę i niepewność. Niechaj wszyscy skłóceni i zwaśnieni pojednają się ze sobą w imię miłości objawionej nam w narodzonym w Betlejem Zbawicielu Świata.

Błogosław Panie zwiastowanie Ewangelii, radosne i nowine o narodzeniu Chrystusa na całym świecie i dopomóż nam w zachowaniu jej w sercach. Miej łaskawie w opiece naród i naszą ojczyznę. Chroni od wszelkiej przemocy i tyranii, niesprawiedliwości i zazdrości. Wspieraj nas w wychowaniu dzieci i młodzieży. Pomagaj w służbie chorym i umierającym. Zachowaj wszystkim narodom pokój, o którym śpiewali aniołowie w dzień narodzenia Syna Twojego, przez którego racz nas łaskawie wysłuchać i dać nam to, o co Cię serdecznie i z pokorą prosimy.

Łaskawy Panie, miej w opiece i w swojej łasce nasze miasta i wioski, nasze domy i rodziny, naszą parafię, diecezję i Kościół. Błogosław nam, niechaj Tobie będzie cześć i chwała, wysyłanie. słuchaj nas w tej modlitwie przez Pana i Zbawiciela naszego, gdy tak razem, jako Twoje dzieci, chcemy do Ciebie zawołać. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.

I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twojem jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja! Albowiem na wieki miłosierdzie Jego, Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest moim wypawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Tęczę i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą I niech Ci miłości wbędzie Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie I niechaj Ci da swój święty pokój Amen, amen, amen Amen, amen Na tym światu Bory, Jezus na godziny, Cieszę się, Cieszę się, że śpiewaj nas.

Muzyka Muzyka Jésus sączył załami, mamy na zyłami. Chyreś nie, jeszcze się przystąpił nas. Oto was warioł, radosł, akłodem, lewem nazwiatwem, W obręciwie wiany, w nocach dziś się wiany, Cieszę się, cieszę się, cieszę się wiany.

✦ Zapytaj luteranów