Po Trójcy Świętej · tydzień 15 · kolor: zielony
2022-04-24 · Po Wielkanocy · 1. niedziela po wielkanocy – Quasimodogeniti

Pergamin zmazany w chrzcie

Perykopa: —

Czas paschalnej radości ze zmartwychwstania Chrystusa (kolor biały).

„Wraz z nim zostaliście pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w moc Boga, który go wzbudził z martwych." (Kol 2,12)

Czy wiesz, że twoje grzechy są zapisane gdzieś w starym domu, w grubych zeszytach na półkach, każde z datą i nazwiskiem?

W piwnicy tego domu siedzi starszy człowiek. Ma pojemnik z wodą i gąbkę. Bierze pierwszy zeszyt, zwilża gąbkę, przeciera kartkę — i zapis znika. Pergamin jest specjalny, taki jak w starożytności: atrament schodzi bez śladu, kartka znów biała, gotowa do nowego życia. Obok piętrzą się stosy wyczyszczonych zeszytów bez imion i nazwisk na okładkach.

Apostoł Paweł znał ten obraz. Pisał o pergaminie, którym było nasze sumienie, o liście dłużnym przybytym do krzyża. Ale tu pojawia się pytanie: jak twój zeszyt trafia do rąk Tego, który wymazuje? Nie ma recepty na samodzielne wybielenie własnych kart. Zostaje jedno — chrzest, zanurzyć się w wodzie jak Jonasz, umrzeć ze starym człowiekiem i wynurzyć się nowy, wpisany w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa.

To kazanie jest o tym, że w chrzcie pergamin twojego sumienia zostaje zmazany — nie dlatego, że jesteś godny, lecz dlatego, że Chrystus już zapłacił.

Tekst kazalny

Biblia Ekumeniczna

12 gdy zostaliście pogrzebani razem z Nim w chrzcie, w którym również razem zostaliście wskrzeszeni dzięki wierze w działanie Boga, który wskrzesił Go z martwych.

13 I was, którzy umarliście w grzechach i nieobrzezaniu waszego ciała, Bóg ożywił razem z Nim, darując nam wszystkie grzechy,

14 przekreślając zapis dłużny, który świadczył przeciwko nam, i usunął go, przybijając do krzyża.

15 Rozbrajając zwierzchności i władze, wystawił je na pokaz, gdy przez Niego odniósł triumf nad nimi. CHRZEŚCIJAŃSKA WOLNOŚĆ WIERZĄCYCH

Główne myśli
  • Obraz starego domu z biblioteką zeszytów, w których zapisane są ludzkie grzechy — każda strona pełna upadków, kłamstw, krzywd, lekceważenia ojca i matki. To wizja sumień ludzkich rozłożonych na półkach.
  • W piwnicy starszy człowiek gąbką i wodą zmywa zapis z pergaminowych kart. Pergamin jest tak wykonany, że atrament schodzi bez śladu, a kartka znów staje się czysta, gotowa do nowego życia.
  • Apostoł Paweł mówi o tym samym: Bóg „przekreślił zapis dłużny” i przybił go do krzyża. Nasz dłużny list zostaje wymazany nie naszą zasługą, lecz mocą śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.
  • „Zrób to sam” w sprawie zbawienia nie istnieje. Czyste karty otrzymujemy jedynie przez wiarę i przez chrzest, który wpisuje nas w śmierć i zmartwychwstanie Pana.
  • Chrzest nie jest tylko obmyciem rąk dla higieny. Jest zanurzeniem — symbolicznym pogrzebem starego człowieka i wynurzeniem do nowego życia, podobnie jak Jonasz wyciągnięty z otchłani.
  • Życie wieczne nie jest po prostu życiem długim. Jest życiem z Bogiem, tu i teraz oraz po śmierci. Wartością nie jest sama nieprzemijalność, lecz wspólnota ze Zbawicielem.
  • Wiara nie jest jedynie intelektualnym przyznaniem, że „Bóg jest”. Wiara to zawierzenie, słuchanie Boga i życie według Jego wskazań.
Streszczenie

O czym mówił ksiądz

Gdzieś na uboczu stoi stary dom. Mury popękane, drzwi bez kłódki — wystarczy lekkie pchnięcie, żeby wejść. W środku nieład i półki od podłogi po sufit, zastawione księgami, zeszytami, skoroszytami. Każda okładka nosi imię i nazwisko. Otwierasz pierwszy z brzegu — pergaminowe karty gęsto zapisane: kłamstwa z datami, obrazy zadane bliskim, godziny nieposłuszeństwa, chwile, o których wolałbyś nie pamiętać. Sięgasz po kolejne tomy. We wszystkich to samo. Niektóre są tak grube, że ledwo je unieść. Ludzkie sumienia złożone jak akta w archiwum.

Schodzisz do piwnicy. Przy stole siedzi starszy człowiek z siwą brodą. Obok niego pojemnik z wodą i gąbka. Bierze jeden z zeszytów, zwilża gąbkę i spokojnie przeciera strony — zapis znika. Pergamin zostaje biały, nienaruszony, gotowy, by przyjąć nowe życie. Na stosie za jego plecami piętrzą się już wyczyszczone tomy. Na ich okładkach nie ma żadnych imion.

Właśnie ten obraz prowadzi do słów Pawła z Listu do Kolosan: „Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża.” Pergamin w starożytnym świecie był materiałem drogim i wielokrotnego użytku. Atrament bez kwasu dało się zetrzeć gąbką, a kartę zapisać od nowa. Apostoł sięga po ten właśnie obraz, kiedy szuka słów na opisanie tego, co stało się w Zmartwychwstaniu: Bóg bierze ludzki rachunek długów i niszczy go — nie chowa do szuflady, nie odkłada na później, lecz przybija do krzyża, gdzie ginie razem ze starym życiem.

Pojawia się jednak pytanie praktyczne i niecierpliwe: jak doprowadzić do tego, żeby własny zeszyt trafił w ręce Tego, który wymazuje? Czy istnieje jakaś droga „zrób to sam”? Odpowiedź jest krótka i nie daje pola do targów — nie. Nie ma samodzielnej metody wybielenia własnych kart. Zostaje wiara, a wraz z nią chrzest. U Żydów, by stać się prozelitą, wymagano trzech rzeczy: obrzezania, obmycia i ofiary. Po zburzeniu świątyni ofiary złożyć się nie da. Zostaje obmycie. Chrzest chrześcijański nie jest jednak rytualnym myciem rąk dla higieny sumienia. Zanurzyć się w wodzie — tak jak czyniono to nad Jordanem — znaczy umrzeć. Wynurzyć się znaczy zacząć nowe życie. Wpisany w śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa, chrzest jest dramatem przejścia: ze starego człowieka w nowego, z archiwum pełnego win w biel czystej karty.

Kto przyjął chrzest — w niemowlęctwie, z woli rodziców, albo świadomie, jako dorosły — ma ten symbol wpisany w cierpienie Pana. Przypominają się słowa o znaku Jonasza: trzy dni we wnętrznościach ryby, lecz przede wszystkim moment wpadania do wody — chwila, gdy Jonasz nie wiedział jeszcze, jak potoczy się jego historia. My jesteśmy w położeniu komfortowym. Przez śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa mamy obietnicę, która poprzedza nasze zanurzenie. Znamy dalszy ciąg.

Pozostaje jeszcze jedno pytanie, które nie daje spokoju: czym właściwie jest owo życie wieczne, obiecane w chrzcie? Czy chodzi o czas — długi, ciągnący się bez końca, nużący swoją własną nieskończonością? Nie. Życie wieczne to życie z Bogiem. Jego wartością nie jest sama nieprzemijalność, lecz wspólnota z Tym, który zeszył na nowo to, co rozdarł grzech. Wiara nie jest deklaracją — oświadczeniem złożonym raz na zawsze i odłożonym na półkę. Wiara to zawierzenie, słuchanie i życie według głosu, który nas wzywa. Do tego zostaliśmy powołani w wodzie chrztu: żeby być ukrzyżowanym ze starym sobą, stracić jedno życie i odzyskać drugie — z czystym zeszytem, w obecności Zbawiciela.

Czy widzę swój własny zeszyt — i wiem, w czyich jest rękach?

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)

Dziękuje za oglądanie. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Chwałą będzie Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu. Amen. Hasłem dzisiejszej niedzieli niechaj będą dla nas wszystkich słowa: Błogosławiony będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas w ponadzień żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Dzisiejsze nabożeństwo odbędzie się według tych dwórców Kościoła w Agnistrze Reformowanego i rozróżnijmy mnie wszyscy pieśnią numer 178.

Pieśń numer 178. Pięknie. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka słuchajmy się w psalm 116 miłuję Pana bo usłyszał moje błagalne wołanie bo zwrócił ku mnie swoje ucho Będę go wzywał przez całe życie. Oblotły mnie więzy śmierci, skrępowały pęta szeolu, ogarnęły zmartwienia i troska. Wtedy wezwałem imienia Pana. O Panie, ratuj moje życie. Pan jest miłosierny i sprawiedliwy. Bóg nasz jest litościwy. Pan strzeże ludzi pełnych prostoty. Gdy byłem bezsilny, On mnie wybawił. Wróć moja duszo do swego spokoju, bo Pan okazał Ci życzliwość.

Uchroniłeś bowiem moje życie od śmierci, moje oczy od łez, moje nogi od upadku. Będę chodził przed Panem w krainie żyjących. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny nasz Ojcze, dziękujemy Tobie za łaskę, którą nam dajesz. Dziękujemy Tobie, że możemy dzisiaj przyjść do Kościoła, że mamy to miejsce, w którym możemy czas poświęcić, Na słuchanie Twego słowa, na modlitwę, że możemy być w społeczności ludzi wiary. Dziękujemy Ci Wszechmocny Boże za Twoją przyjęcie. Łaskę, która pomaga nam codziennie w życiu, która prowadzi nas przez doliny i przez wzgórza.

Do Ciebie, Boże, zwracamy nasze myśli i słowa. I prosimy błogosław. Błogosław to nabożeństwo, nasze modlitwy. Błogosław nasz śpiew i Twoje słowo, by trafiało do naszych serc. Prosimy Cię, Boże, bądź miłości w nam grzesznym. Niechaj Twoja miłość opromienia nasze serce. Prosimy Cię Ojcze, Synu i Duchu Święty. Amen. Wsłuchajmy się w lekcję Starego Testamentu zapisaną w księdze Izajasza w 40 rozdziale od 19 wersetu. On niszczy książęta. Unicestwia sędziów na ziemi. Zaledwie zostali zasadzeni, ledwie posiani, zaledwie ich pień zapuścił korzeni w ziemi, a oto on powiał na nich i usychajął.

Wiatr ich unosi niczym plewy. Z kim mnie możecie porównać? Do kogo miałbym być podobny, mówi święty. Wznieście oczy w górę, spójrzcie kto stworzył to wszystko. Ten, który wyprowadza wojsko w pełnej liczbie, woła wszystkich po imieniu. Z powodu jego wielkiej siły i wszechmocnej potęgi nikogo nie brakuje. Dlaczego mówisz Jakubie i twierdzisz Izraelu, moja droga jest ukryta przed Panem? Moja sprawa uchodzi uwadze mego Boga. Czy nie wiesz może... Może nie słyszałeś, Pan jest Bogiem wieczności, stwórcą krańców ziemi.

On się nie męczy ani się nie nuży. Jego rozumu nie można zgłębić. On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły słabego. Młodzi ludzie męczą się i nużą, młodzieńcy chwieją się i z wyczerpania. Lecz ci, którzy ufają Panu, odnawiają siłę, unoszą się na skrzydłach jak orły, biegną bez zmęczenia, podążają bez znużenia. Błogosławieni, którzy słuchają Słowo Boże i strzegą Go w sercach swoich. Amen. Słowa Ewangelii zechciejmy wysłuchać według świętego Jana z XX rozdziału od XIX wersetu. A gdy nastał wieczór tego pierwszego dnia tygodnia i drzwi były zamknięte z powodu strachu przed Żydami, tam gdzie przebywali uczniowie, wyszedł Jezus, stanął po środku i powiedział – pokój wam – Kiedy to powiedział, pokazał im ręce i bok.

Uczniowie uradowali się i zobaczyli Pana. Ale Tomasz, jeden z dwunastu zwany Didymos, nie był z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Nie był z nimi, kiedy przyszedł Jezus. I nie więc uczniowie powiedzieli mu, widzieliśmy Pana. On jednak powiedział, jeśli nie zobaczę na jego rękach śladu gwoździ, nie włożę palec w miejsce gwoździ i nie włożę ręki w jego bok, nie uwierzę. A po ośmiu dniach Jego uczniowie znowu byli w domu, a z nimi Tomasz. Chociaż drzwi były zamknięte, Jezus przyszedł, stanął po środku i powiedział, pokój wam.

Następnie oznajmił Tomaszowi. Podnieś tu swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś swoją rękę i włóż w mój bok. I nie bądź niewierzący, lecz wierzący. Wyznał mu Tomasz, mój Pan i mój Bóg. Jezus mu powiedział, uwierzyłeś, ponieważ mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Wzrastajmy w łasce i w poznaniu Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, któremu niechaj będzie cześć i chwała teraz i na wieki wieków. Amen. Wspólnie teraz jako dzieci Jezusa Chrystusa wyznajmy wiarę naszą według symbolu apostolskiego wspólnie mówiąc Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Niewa i Ziemi.

I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebił. Stąpił do piekiel. Trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosach, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Świętych Obcówanie. grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstania i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy proszę i zaśpiewajmy pieśń numer 191.

191. Po tej pieśni dzieci są zaproszone na lekcję reliki. Szkoły Miedziadnej. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Wstańmy proszę. Dziękuję. Łaska wami pokój od Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen. Tekst, nad którym dzisiaj się zastanowimy, to słowa zapisane w Górę. W liście do Kolosan, w drugim rozdziale od dwunastego wersetu. Zostaliście... Pogrzebani razem z Chrystusem w chrzcie, w którym również razem zostaliście uczestnikami dzięki wierze w działanie Boga, który wskrzesił Go z martwych. I was, którzy umarliście w grzechach i nieobrzezaniu waszego ciała, Bóg ożywił razem z nim, darując nam wszystkie grzechy.

Przekreślając zapis dłużny, który świadczył przeciwko nam i usunął go, przybijając do krzyża. I was, którzy umarliście w grzechach i nieobrzezaniu waszego ciała, Bóg ożywił razem z nim, darując nam wszystkie grzechy. rozbraniając zwierzchności i władzę, wystawił je na pokaz, gdy przez niego odniósł tryumf nad nimi. I władzę. Błogosław Panie Słowo Twoje i to Ty mów do nas, bo Ciebie chcemy słuchać. Amen. Usiądźmy proszę. Dziękuję. Stał taki obskurny, wielki, wielki dom z wielkimi piwnicami i mówię sobie, zajrzę, zobaczę co tam jest.

Może coś ciekawego. Ku zdziwieniu drzwi były zamknięte, ale nie na zamek. Wystarczyło tylko lekko nacisnąć klamkę, popchnąć i otwarte. W środku Taki nieład. Nie wszystko było poukładane. Dużo papierów, mnóstwo książek i zeszytów. No mnóstwo. Wierzcie mi, wszystkie ściany były zastawione półkami. Wszystko. I na tych półkach takie skoreszyty, takie książki, takie zapiski. Sięgnąłem po taki zeszyt, który prawie leżał na podłodze. Patrzę... A tam na okładce imię i nazwisko. Nie znam osoby. Otwieram pierwszą stronę.

Dziwny papier. Tak jakby pergamin. Dotykam tego papieru i okazuje się, że ten zapis jest taki jakiś, że pod mokrym palcem schodzi. Dotykam. Mówię, żebym czasem czegoś nie zmazał i zaczynam się wczytywać. I czytam, jestem przerażony. Na tym papierze zapisane były grzechy. Na początku tego zeszytu widać było jakieś takie zapisane grzechy, takie skłamał. Współprzy. obraził, nie słuchał ojca i matki i opisany moment. Myślę sobie, o, komu się chciało pisać? Odłożyłem taki zeszyt, wziąłem taki ładniejszy trochę. Otwiera mi to samo.

Zapisany wszystkie strony grzechami. Oj, wyobraźcie sobie niektóre to były wielkie księgi. Nie jakiś krótki, mały, szesnastokartkowy zeszyt. I wszystko było pozapisywane. Zacząłem chodzić po tym budynku, szukając, pytając halo, czy może ktoś tu jest? I cisza. Cisza. Schodzę do piwnicy, bo zobaczyłem, że tam się jakby światełko pali. Patrzę, a tam przy stole siedzi starszy człowiek z dużą brodą. Ma pojemnik z wodą, gąbkę, pęknięte. I wyobraźcie sobie, jeden z takich zeszytów po prostu gąbką wycierał kartkę i zmazywał wszystko, co tam było napisane.

Gąbkę moczył, wyciskał i znów po stronie przejechał i wymazał wszystko. I to jest w tym momencie. Mówię, co on robi? Przecież kartki się popsują, ale to był właśnie jakiś taki pergamin, z którego schodziło wszystko, ale nic nie zostawało. Czysty zeszyt. Nie chciałem przeszkadzać. Chodź. Patrzyłem, a tam było sporo tych zeszytów czystych już do ponownego zapisania, ale już nie było na okładce imienia i nazwiska. Można powiedzieć, że później się obudziłem albo wyszedłem z tego budynku, ale kochani usłyszeliśmy słowa, które brzmią Przekreśli zapis dłużny, który świadczył przeciwko nam i usunął go, przybijając do krzyża.

Kochani, jak zrobić, żeby taki zeszyt, nasz zeszyt trafił do tego, który wymazuje? Jak zrobić praktyczne zeszyt? Działanie. Macie pomysł? Macie takie zeszyty? Czy nie macie? Nie wiecie. Ja myślę, że to nie sam zeszyt de facto, ale wyobrażenie takiego zeszytu gdzieś w głowach naszych jest. Nie. I to wszystko dzieje się za wolą Bożą. I zrób to sam. Polega na tym, żeby samemu zrobić coś takiego, żeby ten nasz zeszyt był biały, czysty. Na kartkach nic nie zostało zapisane. Śladu, żeby nie było. Perganin ma, stary Perganin ma taką właściwość i używany w dawnych czasach atrament, który nie miał kwasu, pozwalał na to, żeby wytrzeć kartki do czysta.

I tak robiono, bo był bardzo drogi i niepotrzebne zapiski zmywało się i używało ponownie do innych celów. Ja myślę, że apostoł Paweł właśnie o takim zapisie listowym długów wspomina. Ale zrób to sam. To jak zrobić, żeby ten list trafił do tego wymazania? Nie. Ktoś z was powie proste. Wystarczy wiara. Przez wiarę. Wszystkie grzechy zostaną wymazane. Wszystkie grzechy zostaną wymazane. Bóg ożywi nas w Jezusie Chrystusie. Kochani, kto z was był ochrzczony? O, już coraz więcej. Cieszę się, że ponad połowa. Kochani, a wiecie co się stało, kiedy zostaliście ochrzczeni?

Czy świadomie, czy nieświadomie przez rodziców? Zostaliście symbolicznie zanurzeni. U Żydów, żeby prozelita nie Żyd stał się Żydem, musiał spełnić trzy rzeczy. Trzy rzeczy. Być obrzezany, obmyć się i złożyć ofiary. I wówczas mógł być Żydem. Oczywiście mówię o mężczyznach. Obrzezanie nie do końca było konieczne, bo w pewnym momencie pewna grupa żydowska mówiła, że obrzezanie nie jest wymogiem. Ważne jest obmycie i złożenie ofiary. Teraz wiemy, że nie ma świątyni, więc ta też rzecz jest usunięta, bo nie można złożyć ofiary, bo nie ma świątyni.

Czyli zostaje obmycie. Obrzezanie. Jesteśmy chrześcijanami. Chrzest. Czy jest obmyciem z grzechów? Czy jest symbolem oczyszczenia? Nie. Przez pandemię nauczyliśmy się myć ręce często i teraz mamy nawet takie odruchy, że jeśli nie myliśmy przez pewien czas, to staramy się iść umyć sobie ręce dla komfortu, dla wygody, ale zarazem świadomości, żeby czasem coś na tych rękach nie zostało i nie sprawiło nam problemów. Dla komfortu, dla wygody, ale zarazem świadomości, żeby czasem coś na tych rękach nie zostało i nie sprawiło nam problemów.

Chrzest to nie tylko obmycie. Prawdziwy chrzest opisywany w Biblii polegał na zanurzeniu w Jordanie. W Jordanie. Nie w Jordanie, tylko w Jordanie, w rzece. Zanurzyć. Zanurzyć. A wiecie, co to znaczy zanurzyć się i zostać wyciągniętym z powrotem? Zmienić życie. Zmienić życie. Zanurzyć się to umrzeć. Wynurzyć się to zacząć nowe życie. I ten symbol właśnie przejścia z jednego do drugiego To jest chrzest. I każdy, kto podniósł rękę, ma tą świadomość, że został wpisany w cierpienia Jezusa. Że z Jezusem umiera i wstaje do nowego życia.

Przez zmartwychwstanie tegoż Jezusa Chrystusa. Nie. Jeśli ktoś nie chce uznać chrztu w dzieciństwie, bo nie był świadomy tego, co rodzice zrobili, to ja myślę, że nie ma żadnego problemu, jeśli sam z tą świadomością, którą dzisiaj ma, żeby sam tego doświadczył, co znaczy zanurzyć się w dzieciństwie. i wyjść z tej wody. Znamy Jonasza, który wpadł do wody i później został uratowany. Znak Jonasza. Nie tylko trzy dni, ale fakt, że że on wiedział, że umrze. To my od razu czytamy ciąg dalszy, że on został uratowany, ale on tego nie wiedział.

My jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że przez śmierć Jezusa Chrystusa mamy obiecane zmartwychwstanie i życie. Jakie życie? Jakie życie? Kochani, jakie życie mamy obiecane? Wieczne? Takie na wietrze, gdzie nad morzem, to wy wiecie jak tu wieje czasami, prawda? Wieczne czy takie, co trwa wiecznie? Czy wieczne? Wieczne. które wcale nie trwa wiecznie i wcale nie jest we wietrze, ale które jest z Bogiem. Bo życie wieczne to nie jest jakieś długie życie. To nie jest coś, co trwa w nieskończoność, bo może tak jest, ale jest coś ważniejszego.

To życie z Bogiem. To jest wartość. Być ukrzyżowanym, stracić życie i odzyskać je na nowo. Mieć życie z Bogiem. Nowe życie. Odkupione. Z czystym zeszytem. Czystymi kartkami. W świadomości Zbawiciela, którego znamy. Bo to wcale nie wystarczy wierzyć, że Bóg jest. To nie wystarczy wierzyć. że ja wierzę. Wierzyć to znaczy zawierzyć. Słuchać, co Bóg mówi i żyć według tych wskazań przez Boga do nas kierowanych. jesteśmy powołani do tego przez chrzest. A Chrystus Pan z martwych wstał, byśmy i wszyscy my mogli z martwych wstać i żyć z Nim.

Amen. Przyczytam okłoszenia. Po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny i stolisko z literaturą. Czynna jest również parafialna biblioteka etos. Zakończyła się akcja charytatywna diakonii naszego kościoła Skarbonka Diakonijna. Skarbonki można przynosić do Kancelarii Parafialnej. W najbliższym tygodniu spotkanie dla osób zainteresowanych ewangelizowanii Przepraszam, ewangelicyzmem w najbliższy wtorek 26 kwietnia nie odbędzie się ze względu na diecezjalną konferencji księży w Pile. Spotkanie zostaje przeniesione na wtorek 10 maja.

W środę 27 kwietnia odbędzie się próba chóru parafialnego o godzinie 17.30 w Plebanii. W czwartek 28 kwietnia spotkanie młodzieży o godzinie 17.30 na Plebanii. W piątek 29 kwietnia lekcja religii według ustalonego planu. Za tydzień 1 maja zapraszamy na nabożeństwo w drugą niedzielę po Wielkanocy. Nabożeństwo ze spowiedzią i komunią świętą o godzinie 10 w kościele. I tu smutna... Informacja. Pan życia i śmierci odwołał z doczesności do wieczności świętej pamięci Annę Wierzbę z domu Ehrlichman urodzoną 13 marca 1934 roku w Powodowie.

Zmarłą 6 kwietnia 2022 roku w Gdańsku w wieku 88 lat. Pogrzeb odbył się w mienioną środę na cmentarzu komunalnym w Gdańsku, Łostowice. Zmarłą w wieku 88 lat. Wspominają dzisiaj wnuczka, wnuk z rodzinami. Wstajmy teraz proszę.... Wszechmogący Boże, do Ciebie dzisiaj zwracamy się o tą rodzinę, która w smutku wspomina swoją bliską. Zasmucona rodzina wspomina. Cierpi. Bo każde odejście osoby jest cierpieniem dla nas wszystkich. Dlatego, Boże, polecamy w swoje ręce, polecamy w Twoją opatrzność, miłosierdzie i opiekę tych wszystkich, którzy związani byli z tym.

z siostrą Anną, którzy związali byli rodzinnie, emocjonalnie, czy przez znajomość. Prosimy Cię, błogosław, wspieraj i pomagaj w każdym dniu. A Twój pokój niechaj spocznie w obfitości. Prosimy Cię o to w imieniu Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Amen. Przyjmijcie teraz życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i umysłów waszych w Chrystusie Jezusie. Amen. Usiądźmy proszę i zaśpiewajmy pieśń numer 188. Muzyka ZANG EN MUZIEK Chorzósoj, Jezus, oj, Zatom inwoi, zersenje, oj!

Nie wębie, nie święto jest, w nie szale, ale jest wębie, wstąsław w niej szale, w niej zbyt. Zangymy, zangymy, zangymy, Wielki, władzę w O niech życzy, śpiew, na śpiew, na śpiew, na śpiew, wersja śpiew. Zastąpłami powoli, memnęscy czyn. Zastąpki staro, że się żyje zło. KONIEC ZANG EN MUZIEK Wstań, proszę. Bracia i siostry, w obecności naszego Pana stajemy tutaj głęboko zawstydzeni popełnionymi grzechami, ale i podniesieni na duchu dowodem miłości, jaki Bóg dał nam grzesznikom, ponieważ przez śmierć Syna Człowieczego zostaliśmy z Bogiem pojednani.

Dlatego przed obliczem wszystko wiedzącego Boga pytam się was. Czy uznajecie, że jesteście ludźmi grzesznymi? I czy serdecznie żałujecie swoich grzechów, którymi Pana Boga obrażaliście? Jeżeli tak jest, to odpowiedzcie każdy za siebie. Uznaję i żałuję. Uznaję. i żałuje. Skoro znacie swoje grzechy, czy nie wątpicie o Bożym miłosierdziu, a łaknąc i pragnąc sprawiedliwości, mocno wierzycie, że wszystkie grzechy są wam darowane dzięki męce i śmierci naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Jeżeli tak jest, odpowiedzcie wierzę.

Wierzę. Czy pragniecie i przyrzekacie za pomocą Bożą wystrzegać się wszelkich złych porządliwości oraz żyć sprawiedliwie i pobożnie? Jeżeli tak jest, odpowiedzcie, obiecuję z pomocą Bożą. Obiecuję zbieranie. z pomocą Bożą. Wyznawajcie grzechy jedni przed drugimi, mówi apostoł, i módlcie się jedni za drugich. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego. Módlmy się. Korząc się przed Twoim majestatem, Boże nasz Ojcze, błagamy Cię o wybaczenie grzechów, którymi Cię obrażaliśmy, grzechów popełnionych przez nas myślą, mową, czynem i brakiem czynu.

Ty nas stworzyłeś na swój odbraz i podobieństwo. I nakazałeś czuwać nad ustalonym przez Ciebie porządkiem rzeczy. Aby całe Twoje stworzenie mógło trwać w harmonii i rozwijać się w pokoju. My jednak odrzuciliśmy Twoją wolę i oddaliśmy się we władanie grzechowi i mocą ciemności. Nasze pragnienia i żądze przenosimy ponad Twoje nakazy i niszczymy to wszystko, czym nas obdarowali. Błagamy Cię, jednak dzisiaj w chwili opamiętania przebacz nam nasze odstępstwa i pozwól nam się ponownie zwrócić ku Tobie. Zechciej zapomnieć o tym, czym Cię obrażaliśmy i stwórz w nas nowego człowieka.

Uczyń nas przez łaskę wiary swoimi dziećmi, dziedzicami i doprowadź do Twojego królestwa. Synu Boga żywego, nasz Panie i Zbawicielu Jezu Chryste. Narodziłeś się z Marii Panny, wszedłeś w nasze ludzkie ciało i przyjąłeś na siebie brzemię naszych grzechów, by ratować nas przed wpływami szatana i przed nami samymi. Bez Twojej pomocy sami z siebie nic nie jesteśmy w stanie uczynić, by nasze życie stało się odblaskiem Bożej chwały. Błagamy Cię, wspomóż nas i naucz, jak mamy unikać tego, co jest dla Boga obrazą.

Wspomóż nas i naucz, jak mamy Cię naśladować, by zbliżyć się do Twojego Królestwa w niebie i do społeczności Twego zbawienia. Boże Duchu Święty, mocy Boża światłości z niebios. Ty sprawiasz, że jesteśmy w stanie rozpocząć nowe życie. I że możemy wypełnić Twoją wolę w tym wszystkim, do czego nas sobie przeznaczasz. Ty jesteś dawcą mocy, mądrości i wszelkich duchowych darów, przez które nasza służba Tobie staje się pełniejsza. Błagamy Cię wejdź w nas, jak wszedłeś w apostołów Chrystusa przed dwudziestoma wiekami.

I spraw, że będziemy w stanie żyć ku Twojej chwale i przybliżeniu Twojego królestwa na ziemi. Amen. Tak mówi Pan. Oto wyzdrowiałeś. Nigdy już nie grzesz, aby Ci się coś gorszego nie stało. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego, na podstawie obietnic Bożych, wszystkim pokutującym i pragnącym zbawienia przez Jezusa Chrystusa, zwiastujemy odpuszczenie grzechu. A tym wszystkim, którzy nie pokutują i nie nawracają się do Pana i Zbawcy Jezusa Chrystusa, ogłaszamy, że ich grzechy są im zatrzymane. Kochani, z największą czcią dla Boga pracujcie nad wypełnieniem się waszego zbawienia.

Bo Bóg sprawia, że chcecie i że możecie wykonać to, co Jemu się podoba. Żyjcie nienagannie i szczerze jak dzieci Bożu, bez zarzutu wśród tylu chodzących krętymi drogami przewrotnych ludzi. Będziecie na ich tle świecili jak jasne światło w mroku. Trzymajcie się tylko mocno słowa żywota. Módlmy się. Módlmy się. Zaprawdę jest rzeczą godną, słuszną, sprawiedliwą i zbawienną. Zawsze i wszędzie dziękować Tobie Boże Wszechmogący, Ojcze wiekuisty i święty, przez Jezusa Chrystusa naszego Pana dla Twojej nieskończonej chwały i zbawiennej miłości.

Dlatego z całym Kościołem Powszechnym, z aniołami zastępami niebieńskimi, we wspólnej radości wołamy na cześć i chwałę Twego imienia. Święty, święty, święty jest Pan zastępów. Pełna jest cała ziemia chwały Jego. Dziękujemy Ci, Ojcze, za te dary Twoje, chleba i wina, owoce pracy rąk ludzkich, które uczyniłeś znakiem męki i śmierci i zmartwychwstania Twojego Syna Jezusa Chrystusa, którego przyjścia w fale oczekujemy. Nasz Pan Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb, podziękował i łamał, dawał uczniom, mówiąc bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje za was wydane, to czyńcie na moją pamiątkę.

A gdyby było powietrze, że wziął także kielich, podziękował i łamał, dawał im mówiąc, bierzcie i pijcie z niego wszyscy. Ten kielich to nowe przymierze we krwi mojej, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie, ilekroć pić będziecie na moją pamiątkę. Święty i Sprawiedliwy Ojcze, wspominając jedyną i doskonałą ofiarę złożoną za wszystkich przez naszego Pana Jezusa Chrystusa i oczekując radośnie Go przyjścia samych siebie składamy jako ofiarę żywą i świętą. Ty, który znasz nasze serca, oczyś nas i przywróć nam pewność darowania winy, abyśmy byli świadomi obecności zmartwychwstałego, który żyje w nas, a my w nim.

Zechciej udzielić nam swojego ducha, abyśmy przyjmując ten chleb i ten kielich mieli społeczność z ciałem i krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa, Przez niego bowiem Ty sam tworzysz, ożywiasz, uświęcasz, błogosławisz i dajesz wszelkie dobro. Jak kłosy zboża rozproszone po polach, jak grona winne dojrzewające na wstokach z gór zebrane zostały w tym chlebie i w tym winie, tak cały Twój Kościół, Panie, niech z krańców ziemi zgromadzi się w Twoim Królestwie. Amen. Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe. Muzyka

Wznieśmy nasze serca w modlitwie. Wszechmogący Boże, miłosierny nasz Ojcze. Dziękujemy Tobie za zbawienie, jakie dałeś nam przez Jezusa Chrystusa, Twego Pana. Dziękujemy Tobie za... Miejsce Golgoty, gdzie nasz Pan został uniżony, a później wywyższony. Z martwych wstał do Twojego Królestwa, Panie. My wszyscy pragniemy, Panie, iść drogą, którą Ty nam wskazujesz. Dziękujemy Ci za każdy nasz dzień życia. Dziękujemy Ci za zdrowie, które mamy. Dziękujemy Ci Boże za opiekę, za to wszystko, co możemy. Można powiedzieć jest twoim darem, a naszym dorobkiem.

Dziękujemy ci za naszych bliskich, za rodziny, małżeństwa. Dziękujemy ci za dzieci, za tych wszystkich panie, których wspominamy. Których mamy blisko serca. Którzy są dla nas ważni. O których myślimy. Prosimy Cię, Boże, o zdrowie. Prosimy Cię o spokój. Do Ciebie, Boże, wznosimy nasze modlitwy i prosimy Cię o pokój w Ukrainie. Prosimy Cię, byś Ty, Panie, dał rozwiązanie. Byś Ty, Panie, swoją mocą uspokoił ten konflikt. Byś Ty Panie sprawił, by oprawcy się nawrócili. Byś Ty Panie sprawił, by Ci wszyscy, którzy cierpią, którzy muszą opuścić swoje domy, swoich bliskich, mogli wrócić.

I cieszyć się nowym życiem. Życiem, które jest razem z Tobą, Jezu Chryste. Bo Ty, Panie, przychodzisz. Przychodzisz w swojej chwale i jesteś. Dziękujemy Ci, że dzisiaj raczyłeś nas nakarmić, że dzisiaj przyjąłeś znów nas do społeczności Twojego stołu. Dziękujemy Ci, Boże Wszechmogący, za tych wszystkich, którzy cierpią. Spraw, by to cierpienie było lekkie, znośne. Dziękujemy Ci, Boże, za wszystkich poszukujących. Ty spraw, by znaleźli swoje miejsce. Dziękujemy Ci Boże za tych wszystkich, których stawiasz nam na drodze.

Ty spraw, by oni mieli w naszym sercu swoje miejsce. Naucz nas Panie, byśmy dzielili się tą miłością, którą mamy od Ciebie. A o te wszystkie sprawy, które nie umiemy wyrazić w słowach, chcemy wypowiedzieć je w modlitwie, której nauczył nas Jezus Chrystus, wspólnie wołając. Ojczy nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi chleba naszego Bożego. Daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy nasze winowajce. I nie bądź nas na pokuszenie, ale nas zbawką z tego.

Albowiem Twoje jest Królestwo. Moc i chwała na wieki wieków. Amen. KONIEC Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą, niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i da Ci swój święty pokój. Amen. Idźmy już w pokoju. O czynieniu dobra, o miłosierdziu nigdy nie zapominajmy. To są ofiary naszych serc, miłe Bogu. Na zakończenie otwórzmy śpiewniki i zaśpiewajmy pieśń numer 595. Pięć. Muzyka Muzyka ZANG EN MUZIEK Muzyka Muzyka Muzyka

Wpisz słowo lub temat, który Cię interesuje: