Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2022-07-24 · Po Trójcy Świętej · 🟢 6. NIEDZIELA PO TROJCY SWIETEJ

Zanurzeni w Chrystusa — nowe życie chrztu

Perykopa: List do Rzymian 6, 3-11

Chrzest święty jest Bożym świadectwem zbawiennej łaski — zanurzeniem w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, które na nowo wyznacza nam Pana. Grzech już nad nami nie panuje; odtąd służymy Temu, który nas wykupił.

Tekst kazalny

List do Rzymian 6, 3-11

Biblia Warszawska

**3** Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni? **4** Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili. **5** Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania, **6** wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi; **7** kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu. **8** Jeśli tedy umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim żyć będziemy, **9** wiedząc, że zmartwychwzbudzony Chrystus już nie umiera, śmierć nad nim już nie panuje. **10** Umarłszy bowiem, dla grzechu raz na zawsze umarł, a żyjąc, żyje dla Boga. **11** Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Główne myśli
  • Szósta niedziela po Trójcy Świętej w całości poświęcona jest chrztowi — sakramentowi, w którym Bóg wykupuje człowieka i nazywa go swoim imieniem (Iz 43, 1).
  • Chrzest nie jest prywatną uroczystością rodzinną ani religijnym znakiem rozpoznawczym, lecz Bożym świadectwem zbawiennej łaski ofiarowanej człowiekowi.
  • Filip Melanchton w Wyznaniu augsburskim podkreśla, że sakramenty są znakami i świadectwami woli Bożej wobec nas, mającymi pokrzepić i utwierdzić wiarę przystępujących.
  • Apostoł Paweł nazywa chrzest „kąpielą odrodzenia", „kąpielą oczyszczenia", „włączeniem w ciało Chrystusa", „przyobleczeniem się w Chrystusa" oraz wszczepieniem gałązki w pień, z którym rośnie jako jedno.
  • Najistotniejsza prawda o chrzcie zapisana jest w 6. rozdziale Listu do Rzymian: zanurzenie w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, czyli słowo połączone z wodą.
  • Paradoks młodego zboru rzymskiego: skoro „gdzie obfitował grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska", to czy mamy trwać w grzechu? Paweł odpowiada zdecydowanie: przenigdy.
  • Wymiar etyczny chrztu to zerwanie ze starym życiem i rozpoczęcie nowego, w którym grzech już nad nami nie panuje.
  • „Grzeszne ciało" u Pawła oznacza całą osobę, naturę zamkniętą na Boga wskutek grzechu pierworodnego — chrzest zrywa te więzy niewoli.
  • Skoro mamy nowego Pana, Chrystusa, to tylko Jemu winniśmy odtąd służyć, bo nikt nie może dwom panom służyć.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Kazanie wygłoszone w szóstą niedzielę po Trójcy Świętej 2022 roku wyrasta z bardzo konkretnego liturgicznego doświadczenia: tego dnia w Kościele Zbawiciela w Sopocie sprawowany był sakrament chrztu świętego małej dziewczynki, której rodzice przybyli z Polski i Norwegii. Kaznodzieja sytuuje rozważanie w samym sercu Bożej obietnicy z czterdziestego trzeciego rozdziału Księgi Izajasza: „Nie bój się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię twoim imieniem, moim jesteś". Te słowa odnoszą się nie tylko do Izraela, ale do każdego, kogo Bóg w chrzcie wykupił i naznaczył swoim imieniem.

Punktem wyjścia jest podkreślenie, że chrzest tylko z pozoru wygląda na rodzinną uroczystość, prywatne święto czy kościelną tradycję. W rzeczywistości jest to wydarzenie obchodzące cały Kościół, a jego znaczenie sięga starożytności chrześcijańskiej, gdzie chrzest niósł ze sobą ogromny ładunek teologiczny. Kaznodzieja odwołuje się do Filipa Melanchtona, który w Wyznaniu augsburskim definiuje sakramenty jako znaki i świadectwa woli Bożej wobec nas — nie ludzkie znaki rozpoznawcze religijnej przynależności, lecz Boże potwierdzenie zbawiennej łaski, którego celem jest pokrzepienie i utwierdzenie wiary. Chrzest jest konieczny do zbawienia, dzieje się z woli Bożej, jest udzielany z nakazu Chrystusa w imię Trójcy Świętej i o tym wprost mówi Słowo Boże.

Aby zrozumieć istotę tego sakramentu, trzeba — jak mówi kaznodzieja z pewną zamierzoną grą słów — zanurzyć się w teologii pawłowej. To apostoł narodów przybliża nam znaczenie chrztu, używając bogatego języka obrazów. Chrzest jest dla niego kąpielą odrodzenia i kąpielą oczyszczenia, włączeniem w ciało Chrystusa i przyobleczeniem się w Chrystusa. Sięga też po terminologię rolniczą, mówiąc o wszczepieniu gałązki w krzew, z którym ona zrasta się w jedno. Ten obraz dobrze tłumaczy, co Paweł ma na myśli, kiedy w Liście do Rzymian pisze o złączeniu wierzących ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana.

Centralne miejsce kazania zajmuje analiza sytuacji, w której powstał szósty rozdział Listu do Rzymian. W młodym chrześcijańskim zborze rzymskim pojawiło się pytanie dotyczące grzeszności wierzących. Rozumowali oni paradoksalnie: skoro Jezus darował łaskę nawet tym, którzy Go ukrzyżowali, a skoro sam apostoł naucza, że tam, gdzie pomnożył się grzech, jeszcze obficiej rozlała się łaska — to może należy trwać w grzechu, aby łaski było jeszcze więcej? Kaznodzieja zauważa, że dla nas takie myślenie brzmi pokrętnie, ale w tamtej teologicznej dyskusji było realnym pytaniem. Paweł odpowiada zdecydowanie i wprost: przenigdy. My, którzy umarliśmy dla grzechu, nie możemy w nim dalej żyć.

Apostoł wskazuje najpierw na wymiar etyczny chrztu. Chrzest oznacza zerwanie ze starym życiem i rozpoczęcie zupełnie nowego, odmienionego, w którym grzech już nad nami nie panuje. Być zanurzonym w śmierć Chrystusa znaczy, że nasz stary człowiek został razem z Nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało zniszczone i abyśmy nie służyli już więcej grzechowi. Kaznodzieja czyni tu ważne uściślenie egzegetyczne: Pawłowe „grzeszne ciało" nie odnosi się jedynie do fizycznej, materialnej powłoki przeciwstawionej duszy. Jest synonimem całej osoby, całego człowieka — synonimem grzesznej natury, która od wygnania pierwszych ludzi z raju pozostaje zamknięta na Boga i na działanie Jego Ducha wskutek grzechu pierworodnego.

Zanurzenie w śmierć Chrystusa zrywa te więzy niewoli i sprowadza radykalną zmianę. Grzech traci władzę nad człowiekiem, jest pozbawiony swojej mocy i swojego żądła. Śmierć jako skutek grzechu została pokonana przez zmartwychwstanie Jezusa, a my przez chrzest mamy w tym swój udział — jesteśmy pogrzebani na podobieństwo Chrystusa i tak samo z Nim złączeni zmartwychwstaniemy. W tym właśnie tkwi zbawcze znaczenie chrztu: Boża obietnica zbawienia człowieka i usprawiedliwienia grzesznika, czyli słowo połączone z wodą.

Wniosek jest praktyczny i wymagający. Wraz z nowonarodzeniem grzech już nad nami nie panuje, a naszym nowym Panem staje się Chrystus. Skoro mamy nowego Pana, to tylko Jemu winniśmy odtąd służyć, bo — jak przypomina Ewangelia — człowiek nie może dwom panom służyć. Szósta niedziela po Trójcy Świętej jest więc dla całej wspólnoty wezwaniem, by na nowo uświadomić sobie, czym powinien być chrzest dla naśladowców Chrystusa: nie jednorazowym wydarzeniem zamkniętym w albumie rodzinnych zdjęć, lecz codziennym wyborem życia dla Boga w Chrystusie Jezusie, naszym Panu.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟢 6. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/EDGZE8it2h0 # Data nabozenstwa: 2022-07-24

Muzyka Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Dziękuje za oglądanie. Wielkie prawa zastrzeżone. KONIEC Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie. Muzyka W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Witam Was drodzy bardzo serdecznie na dzisiejszym nabożeństwie w szóstą niedzielę po Trójcy Świętej. Witam zgromadzonych tutaj w Kościele Zbawiciela w Sopocie, wszystkich tych, którzy łączą się z nami za pośrednictwem transmisji internetowej.

Witam serdecznie księdza Zgisława Sztwierdnie wraz z małżonką, którzy dzisiaj goszczą tutaj u nas na nabożeństwie, a w szczególności chciałbym przywitać dzisiaj rodzinę, która przyniosła do chrztu swoje maleństwo, sagę, rodzinę zarówno z Polski, jak i z Norwegii. Witam rodziców, rodziców wczesnych, dziadków i I wszystkich tych, którzy będą Wam towarzyszyć w tej wielkiej uroczystości. Hasło dzisiejszej niedzieli zapisane jest w Księdze Proroka Izajasza w 43 rozdziale. Tak mówi Pan, który Cię stworzył, Jakubie, i który Cię ukształtował, Izraelu.

Nie bój się, bo Cię wykupiłem, nazwałem Cię Twoim imieniem, moim jesteś. Te słowa skierowane są dzisiaj do nas wszystkich, bo wszystkich nas Bóg wykupił, nazwał imieniem. Miało to miejsce właśnie w sakramencie Chrztu Świętego. Dzisiejsza niedziela i tematyka, teksty biblijne są w szczególności poświęcone właśnie temu sakramentowi, w którym otrzymujemy obietnicę zbawiennej Bożej łaski. wykupienia z mocy grzechu i śmierci, a w konsekwencji zbawienia i życia wiecznego. Za to, będąc w Bogu wdzięcznymi, chcemy dzisiaj głośno Go wielbić i śpiewać na Jego chwałę.

Zaśpiewajmy pierwszą z wyznaczonych pieśni numer 475. Pięć. Muzyka Muzyka ZANG EN MUZIEK Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Nie bój się, bo cię wykupiłem. Nazwałem Cię Twoim imieniem, moim nie jesteś. Muzyka Przychodźcie przed oblicze Jego z weselem Wiedzcie, że Pan jest Bogiem On nas uczynił i do Niego należymy Myślę ludem Jego i trzodą w pastwistaję Go. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak temu od początku, jak jest i jak będzie, na wieki nie ufałem. Muzyka Kierpielejson, Panie, zmiłuj się, Chrystelejson, Kresznet zmi mójsem, keryje elejszom.

Panie, zmiłuj się. Chwała Bogu na wysokościach, Na bezsłokościach w oku cześć i cienki pasce Jego, Już nam nie może słów wynieść Od zim potęga złego Upodowanie Bóg nas ma I pokój już bez czerwy ma Waszy, że chłopaki A się skończyła. Módlmy Cię. Wszechmogący Boże, źródło łaski i miłości, prosimy Cię, wejrzyj na nas łaskawie, którzy przez chrzest święty staliśmy się Twoimi dziećmi. Spraw, abyśmy dzięki prowadzeniu Ducha Twojego codziennie umierali grzechom naszym i odradzali się na podobieństwo Syna Twojego, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.

Amen. Pan niech będzie z wami i słuchem Twoim. Na bożnym skupieniu i z uwagą słuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na 6 niedzielę. dziele po Trójcy Świętej. Najpierw czytam słowa Starego Testamentu, wyjęte z księgi proroka Izajasza z 43 rozdziału. Lecz teraz tak mówi Pan, który Cię stworzył, Jakubie, i który Cię ukształtował, Izraelu. Nie bój się, bo Cię wykupiłem, nazwałem Cię Twoim imieniem, moim jesteś. Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z Tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją Cię. Gdy pójdziesz przez ogień, nie spłomiesz, a płomień nie spali Cię.

Bo ja, Pan, jestem Twoim Bogiem, ja, święty izraelski, Twoim wybawicielem. Daję Egipt na okup za Ciebie, Etiopię i Sabę zamiast Ciebie. Dlatego, że jesteś w moich oczach drogi, cenny i ja Cię miłuję, więc daję ludzi za Ciebie i narody za Twoje życie. Nie bój się, bo ja jestem z Tobą. Ze wschodu przywiodę Twoje potomstwo i z zachodu zgromadzę Cię. Do północy powiem wydaj, a do południa nie zatrzymuj. Przyprowadź moich synów z daleka i moje córki z krańców ziemi. Wszystkich, którzy są nazwani moim imieniem i których ku swojej chwale stworzyłem, których ukształtowałem i uczyniłem.

Tyle słów Starego Testamentu, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go, Alleluja. Alleluja, Alleluja, Alleluja. Słuchajmy się też słowa dzisiejszej Ewangelii, a czytam fragment według św. Mateusza z 28 rozdziału. Potem jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, którą Jezus im wskazał, a gdy go zobaczyli, złożyli mu pokłon. Niektórzy jednak powątpiewali. Wtedy Jezus zbliżył się i oznajmił im. Została mi dana wszelka władza w niebie i na ziemi. Idąc więc, czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, nauczając je zachowywać wszystko, co wam nakazałem, a oto ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do końca świata.

Tyle słów Ewangelii Świętej. A Ty bądź pochwalą, Panie Jezu. Zapraszam teraz przed ołtarz rodziców i rodziców szedznych wraz z dzieckiem. Dzień dobry. Pokój Pański niech będzie z Wami. Drodzy rodzice, drodzy rodzice chrzestni, dzisiaj przyszliście tutaj przed ołtarz Kościoła Zbawiciela w Sopocie, aby ofiarować swoje dziecko w Chrzcie Świętym Bogu. Wysłuchajcie teraz, wysłuchajcie teraz więc słów z Ewangelii według św. Marka w X rozdziale o Jezusie Chrystusie, dobrym przyjacielu dzieci. I przynosili do Niego dzieci, aby je dotknął, lecz uczniowie surowo im zabraniali.

Gdy Jezus to zobaczył, oburzył się i powiedział do nich, pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie zabraniajcie im, bo do takich jak one należy Królestwo Boga. Zapewniam was, kto nie przyjmie Królestwa Boga jak dziecko, nie wejdzie do Niego. i objął je i błogosławił, kładąc na nie ręce. Tyle słów Ewangelii Świętej. A Ciebie, łaskawy Panie nasz i Boże, prosimy, poświęć to słowo w naszych sercach. Amen. Usiądźcie, drodzy. Drodzy rodzice, drodzy rodzice chrzestni, to bardzo ważny moment w życiu waszej rodziny, w życiu waszej córki.

Dzisiaj, jak powiedzieliśmy, przyszliście tutaj, aby ofiarować ją w sakramencie Chrztu Świętego Bogu. Jako wyraz Waszego dziękczynienia, ale też przede wszystkim... Dzisiaj Wasza córka w tym sakramencie ma się narodzić na nowo, bo chrzest nazywany jest właśnie kąpielą nowonarodzenia. A nie tylko tak, bo ma jeszcze wiele innych nazw. Mówimy o oczyszczeniu kąpieli oczyszczającej, mówimy o zbawczym kąpielom, Czynię, który Bóg dokonuje właśnie w tym sakramencie. Bo chrzest jest nie tylko z wody, ale i z ducha.

Dlatego dzisiaj wasza córka ma się stać mieszkaniem, świątynią Ducha Świętego. Chrzest to wydawać by się mogło tylko moment, tylko pewna rytualna czynność, być może dla niektórych po prostu tradycja kościelna. Dla jeszcze innych jest to po prostu jakaś uroczystość rodzinna, prywatna, święto rodziny. Ale tak naprawdę zawsze to podkreślamy, jest to święto całego Kościoła, wszystkich nas, wszystkich wierzących. Dzisiaj w Chrzcie Świętym Wasza córka zostanie nazwana imieniem. Tak jak czytaliśmy dzisiaj w tym haśle dzisiejszej niedzieli, jak i w Starym Testamencie, Bóg mówił.

chce nazwać ją swoim imieniem, aby stała się jego szczególną własnością. Tak jak niegdyś naród wybrany Izrael stał się szczególną własnością Boga. Chrzest zatem teo Święto całego zboru, całego kościoła, ale przede wszystkim ten zbawczy pożytek, jaki wypływa z chrztu świętego. W Ewangelii czytamy, że ten, kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony. Zatem chrzest jest konieczny do zbawienia. Ale by człowiek mógł pochwycić te wszystkie dary płynące z chrztu świętego, Konieczna jest właśnie wiara.

To przez wiarę możemy odczuć ten skutek Chrztu Świętego, pozyskać te dary, które Bóg ofiarowuje nam w Chrzcie zupełnie darmo. Dary w postaci usprawiedliwienia, wyrwania z mocy grzechu, szatana, śmierci, a przede wszystkim dar życia wiecznego, który został nam dany poprzez ofiarę Syna Bożego złożoną na krzyżu Golgoty. By tak się stało, to wasza, drodzy rodzice, rodzice chrzestni, wielka odpowiedzialność i obowiązek, aby to dziecię, już od najmłodszych lat prowadzić do Boga. Po to, żeby mogło ono kiedyś samo stanąć tutaj albo w innym kościele i wyznać w akcie konfirmacji Bogu wiarę, by ślubować Mu swoją wierność.

Także na Was spoczywa właśnie ten obowiązek przyprowadzania jej do kościoła na nabożeństwa, na szkółki niedzielne, na lekcje religijne, na tym, aby w domu czytać jej historie biblijne z Biblii dla dzieci. Tego wam, drodzy, z całego serca dzisiaj życzymy i o to też chcemy wspólnie się modlić, by Bóg w tym chrześcijańskim wychowaniu waszej córki również wam błogosławił. Oto prosimy w imieniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Zobaczmy. Przyjmij teraz znak Krzyża Świętego, bo w krzyżu Chrystusa jest zbawienie Twoje.

Amen. Módlmy się. O Panie, prosimy Cię, wysłuchaj naszej łaskawej modlitwy i nieustannie ochraniaj to dziecko mocą krzyża Jezusa Chrystusa, którego znakiem zostało teraz pobłogosławione. A ponieważ Ty wybrałeś je sobie na własność, uwolnij je od wszelkich więzów zła, niech się nie ma. I spraw, aby doznało nowego narodzenia i zawsze szło drogą zbawienia, aż do Twojego Królestwa. Prosimy Cię o to w imieniu Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Amen. Drodzy umiłowani, chrzest jest darem Bożej łaski. Jest on wezwaniem do codziennego nawrócenia.

Jest także znakiem, na którym opieramy nadzieję swojego zbawienia. Do tego dziecka, a także często i do nas odnosi się słowo naszego Pana Jezusa. Tego, co ja czynię, Ty teraz nie rozumiesz, zrozumiesz to później. Dla tego zrozumienia konieczne jest jednak wychowanie w Słowie Bożym. Bo to ze słuchania Słowa Bożego rodzi się nasza wiara potrzebna do zbawienia. Apostoł Paweł napisał do zboru w Efezie, że potrzebujemy dojść do wiary i poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości wynikającej z pełni Chrystusa.

Katechizm Kościoła mówi o codziennym chrzcie, który dokonuje się poprzez codzienny żal i pokutę. W ten sposób zanurzamy się w śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa. To należy do nowonarodzenia i jest istotą nawrócenia. Dlatego teraz, drodzy, wspominając spójrzostw, Wielu w Józefu. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Taka jest nasza wiara, wiara całego świętego Kościoła. W tej wierze ochrzczeni są wszyscy chrześcijanie. Wyznawanie jej jest naszą chlubą w Jezusie Chrystusie. Wiara też ta zobowiązuje wszystkich jej wyznawców do wyrzeczenia się szatana, wszystkich jego spraw i czynów oraz do życia i postępowania zgodnie z tym wyznaniem. Dlatego pytam się teraz was, rodzice i rodzice chrzestni, czy chcecie, aby to dziecko w wierze świętego Kościoła zostało ochrzczone w imię Trójjedynego Boga, Ojca i Syna i Ducha Świętego?

Do you want this child to be baptized? Jeśli tak, odpowiedzcie, chcemy. If yes, say yes we want. Amen. Czy przyrzekacie z pomocą Bożą wychować wasze dziecko w chrześcijańskiej wierze? Jeśli tak, to odpowiedzcie, przyrzekamy z pomocą Bożą. Do you promise to raise your child in Christian faith? If yes, say we promise with God's help. Amen. Pytam się także Was, rodziców szesnych tego dziecka, czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tego dziecka w wypełnianiu ich chrześcijańskich i rodzicielskich obowiązków? Jeśli tak, to odpowiedzcie, jesteśmy gotowi.

I'm asking you, Godparents, are you ready to help parents of this child in their Christian duties? If yes, say, we are ready. Przejdźmy teraz do chrzcienice. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.

Wspólnie teraz prośmy Boga Ojca, aby to dziecko zostało obdarzone tą obietnicą zbawiennej Bożej łaski. A prośmy o to słowami modlitwy pańskiej. Let us pray our Father. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków.

Amen. Jakie imię nadaliście swojemu dziecku? Sago, chrzczę Ciebie w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego, Wszechmogący Bóg i Ojciec, Pana naszego Jezusa Chrystusa, który uwolnił Cię przez chrzest święty od kary za grzech przypierworodny. Niech Cię w tym chrzcie utrzymuje i odradza na nowo z wody i z Ducha Świętego oraz swoją łaską wzmacnia do życia wiecznego. Pokój niech będzie z Tobą. Amen. Można opetść, że te pokażę. Módlmy się. Wszechmogący, miłosierny Boże i Ojcze, z całego serca dziękujemy Ci i uwielbiamy Cię za to, że Ty ochraniasz i rozwijasz swój Kościół.

Dziękujemy Ci, że i to dziecko uczyniłeś dzisiaj przez chrzest święty członkiem swojego Kościoła, ciała Twojego umiłowanego, Syna Jezusa Chrystusa. Pokornie prosimy Cię, zachowaj je w otrzymanej dzisiaj zbawiennej łasce, a zachowaj także i nas wszystkich ochrzczonych w prawdziwej wierze i w społeczności swojego Kościoła do życia wiecznego. Prosimy Cię o to w Duchu Świętym przez Syna Twojego, naszego Zbawcę i Pana Jezusa Chrystusa. Amen. Przejdźmy teraz przed ontarzem. Proszę, żeby rodzice przyklęknęli teraz wraz z maleństwem.

Pan strzec będzie wyjścia i wejścia Twego teraz i na wieki. Drodzy rodzice, droga matko, Bóg cudownie zachował Cię w czasie trudnych chwil i podarował Ci zdrowe dziecko, które dzisiaj ofiarowałaś Panu w Sakramencie Chrztu Świętego. Dlatego chcemy podziękować Bogu za ten wielki dar macierzyństwa i rodzicielstwa. I chcemy uwielbiać Go słowami tej, która przez wybranie stała się matką naszego Pana Zbawiciela. Wielbi dusza moja Pana i rozradował się Duch mój w Bogu Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej.

Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmogący i święte jest imię Jego. Boże i Ojcze, dlatego i my dziękujemy Ci dziś za wielkie rzeczy, które dokonałeś także dla tej matki, dla ojca, dla całej rodziny i dla tego dziecka. Miej ich wszystkich w swojej łaskawej opiece i prowadź ich swoimi drogami do zbawienia wiecznego. Amen. A błogosławieństwo Pana niech będzie z Wami. Błogosławimy Wam w imię Pana. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię ostrzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą. Niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie.

I niechaj Ci da swój święty pokój. Amen. Powstańcie, drodzy. Odwróćcie się teraz do zboru. Przedstawiamy nową członkinię kościoła, naszej parafii, Sagan. Możecie usiąść w drodze, a my śpiewamy teraz kolejną z wyznaczonych pieśni, numer 393. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka ZANG EN MUZIEK Zdjęcia, wioski, rejaśni z prawej, i osłuszeństwa złożyć w drodze. Świętej, wioski, wioski, wioski, na szpany, wiosk, nie włożki, Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Wsłuchamy się drodzy teraz do fragment listu św. Pawła do Rzymian z VI rozdziału według przekładu Biblii Ekumenicznej, który chcemy dziś wspólnie rozważać.

Czy nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy zanurzeni w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zostaliśmy więc pogrzebani z Nim przez zanurzenie w śmierć, abyśmy, tak jak Chrystus został wskrzeszony z martwych dzięki chwale Ojca i my prowadzili nowe życie. Jeśli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni przez podobne zmartwychwstanie, wiedząc, że nasz stary człowiek został razem z Nim ukrzyżowany, żeby zostało zniszczone grzeszne ciało, tak abyśmy już nie służyli grzechowi.

Kto bowiem umarł, jest wolny od grzechu. Jeśli zaś umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że i z Nim będziemy żyć, wiedząc, że Chrystus wskrzeszony z martwych już nie umiera i śmierć nad Nim nie panuje. To bowiem, że umarł, raz na zawsze umarł dla grzechu. To zaś, że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie. Wtedy słów Pisma Świętego, a my Ciebie łaskawy Panie Naszy Boże prosimy, byś pobłogosławił teraz to słowo w naszych sercach. Spraw, abyśmy każdego dnia umierali dla grzechu, przywijali nasze grzeszne ciała do krzyża.

Abyśmy złączeni w śmierci Chrystusa mogli posiąść również i zmartwychwstanie. Oto Ciebie prosimy przez Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia, w Jezusie Chrystusie. Tydzień temu, tak jak i dziś, w naszej parafialnej społeczności przeżywaliśmy sakrament Chrztu Świętego. I tak jak mówiłem o tym w tym kazaniu chrzestnym, zawsze staramy podkreślać się to, że nie jest to wyłącznie rodzinna, prywatna uroczystość, ale bardzo ważne wydarzenie w życiu całego Kościoła. Już w starożytności chrzest miał ogromne znaczenie dla wierzących w Chrystusa.

Nie oznaczał tylko i wyłącznie włączenia do społeczności wierzących, ale przede wszystkim niósł z sobą wielki ładunek teologiczny. Dlaczego dziś mówimy w kazaniu o chrzcie? Nie tylko dlatego, że byliśmy przed chwilą jego świadkami. Szósta niedziela po Trójcy Świętej poprzez biblijne teksty kieruje naszą uwagę właśnie na ten sakrament. Filip Melanchthon w wyznaniu augsburskim pisze, kościoły nasze uczą, że sakramenty są ustanowione nie tylko znakami rozpoznawczymi wśród ludzi, Lecz raczej znakami i świadectwami woli Bożej wobec nas, aby pokrzepiały i utwierdzały wiarę tych, co przystępują do sakramentów.

Chrzest śpiewa. Nie jest zatem wyrazem naszej ludzkiej tradycji, znakiem rozpoznawczym religijnej przynależności, ale przede wszystkim jest Bożym świadectwem zbawiennej łaski ofiarowanej człowiekowi. To, że chrzest jest konieczny do zbawienia, że dzieje się z woli Bożej, że czyniony jest z nakazu Chrystusa i udzielany jest w imię Trójcy Świętej, nie ulega wątpliwości, nie podlega dyskusji, bo o tym mówi nam wprost Słowo Boże. Ale by zrozumieć istotę Chrztu Świętego, trzeba nam nomen omen zanurzyć się m.in.

w teologii pawłowej. To właśnie apostoł narodów stara się nam przybliżyć znaczenie tego sakramentu w życiu każdego człowieka. Chrzest nazywany jest przez Pawła kąpielą odrodzenia, kąpielą oczyszczenia, nazywany jest włączeniem w ciało Chrystusa lub też przyobleczeniem się, czyli ubraniem w Chrystusa. Ale Paweł stosuje też bardzo ciekawą rolniczą terminologię w odniesieniu do Chrztu Świętego. Mianowicie mówi o złączeniu jako w szczepieniu gałązki w pień, w krzew, która się z nim wzrasta, tworząc jedność.

To miał na myśli też Paweł mówiąc dzisiaj w liście do Rzymian, że jesteśmy złączeni w śmierciu, jak i zmartwychwstaniu z naszym Panem. Ale właśnie ta najważniejsza prawda wiary dotycząca Chrztu Świętego wydaje się być zapisana w szóstym rozdziale listu do Rzymian. Zanurzenie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa podkreśla bowiem zbawcze znaczenie tego sakramentu. Boża obietnica zbawienia człowieka, usprawiedliwienia grzesznika, czyli słowo połączone z wodą. Oto istota chrztu, którą przypomina nam dzisiaj św.

Paweł. Słowa, które Kościół wyznaczył do dzisiejszego rozważania, napisał apostoł narodów, kiedy to wśród młodego chrześcijańskiego rzymskiego zboru powstał problem dotyczący ich grzeszności. Zadawali pytanie, skoro Jezus wybaczył i darował łaskę Żydom, pomimo tego, że Go ukrzyżowali i pohańbili, To co należy czynić, aby dostąpić łaski Bożej? Czy mają pozostać w grzechu, aby łaska była im darowana? Nam może wydawać się dziwne takie rozumowanie, dość pokrętne, ale takie pytanie mogło się zrodzić, skoro apostoł sam naucza o łasce, mówiąc, gdzie zaś pomnożył się grzech, szczególnie zaokwitowała łaska.

Aby jak grzech zakrólował przez śmierć, tak też łaska zakrólowała przez sprawiedliwość prowadzącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa naszego Pana. Logika Rzymian podpowiadała, że paradoksalnie to grzech prowadzi do łaski. Dlatego niejako w odpowiedzi na takie rozumowanie Paweł pisze, czy mamy nadal trwać w grzechu, aby zaobfitowała łaska? Nie. Oczywiście, że nie. My, którzy umarliśmy dla grzechu, jak możemy jeszcze w nim żyć? Czy nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy zanurzeni w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć, abyśmy nowe życie prowadzili?

Apostoł przypomina im funkcję i znaczenie Chrztu Świętego oraz rolę, jaką odgrywa w życiu chrześcijanina. Wyraźnie wskazuje najpierw na wymiar etyczny Chrztu, który oznacza po prostu zerwanie ze starym życiem, rozpoczęcie zupełnie nowego, odmienionego, w którym grzech już nad nami nie panuje. Bowiem być zanurzonym w śmierć Chrystusa oznacza, że nasz stary człowiek został razem z nim ukrzyżowany, żeby zostało zniszczone grzeszne ciało tak, abyśmy nie służyli już więcej grzechowi. Należy jednak tutaj zauważyć, że owo grzeszne ciało, o którym mówi Paweł, nie oznacza jedynie wymiaru materialnego, fizycznego ciała, które podlega śmierci i jest przeciwieństwem duszy ludzkiej.

Grzeszne ciało u Pawła jest tak naprawdę synonimem całej osoby, czyli całego człowieka. Synonimem grzesznej natury człowieka, która pozostaje zamknięta na Boga i działanie Jego Ducha wskutek grzechu pierworodnego. Od wygnania pierwszych ludzi z raju człowiek podlega grzechowi, a grzech nad nim panuje. Ale zanurzenie w śmierć Chrystusa zrywa te więzy niewoli. I następuje radykalna zmiana. Grzech nie ma już władzy nad człowiekiem. Jest pozbawiony swojej mocy, swojego żądła. Ale nie? Śmierć jako skutek grzechu została pokonana przez zmartwychwstanie Jezusa, a my poprzez chrzest mamy w tym swój udział, bo jesteśmy pogrzebani na podobieństwo Chrystusa i tak samo zmartwychwstaniemy z Nim złączeni.

Wobec powyższego Paweł przypomina nam, że wraz z nowonarodzeniem grzech już nad nami nie panuje, a naszym nowym Panem staje się Chrystus. Skoro więc mamy nowego Pana, to tylko Jemu powinniśmy odtąd służyć. Stąd napomina apostoł, abyśmy nie służyli więcej grzechowi, bo przecież człowiek nie może dwom Panom służyć. Dzisiejsza niedziela jest więc świętem, w którym i my powinniśmy, drodzy, na nowo przypomnieć sobie i uświadomić, co niesie z sobą i czym powinien być dla naśladowców Chrystusa chrzest. Jako jeden z tych dwóch biblijnych sakramentów.

Słowo Boże nakazuje nam myśleć dzisiaj o początku naszej drogi z Chrystusem. Bo to On stanął przecież niegdyś na drodze każdego z nas. Na drodze naszego życia i przez chrzest przyjął nas do społeczności dzieci bożych. Jako ochrzczeni w imię Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa powinniśmy wspominać swój własny chrzest. Nie chodzi jednak o to, byśmy wspominali to, czego człowiek jako niemowlę nie może zapamiętać. Ale byśmy wspominali obietnicę z Nim związaną, bo to Słowo Boże jest istotą tej kąpieli oczyszczenia, a mianowicie, że kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony.

Wspominać swój chrzest oznacza w chwilach zwątpienia, pokusy, lęku, niebezpieczeństwa czy też choroby zwracać swój wzrok na krzyż Zbawiciela, bo zostaliśmy złączeni z Jego śmiercią, by otrzymać odpuszczenie grzechów i w konsekwencji życie wieczne. Tak właśnie czynił nasz reformator, ks. dr Marcin Luter, który w chwilach słabości nieustannie powtarzał sobie, jestem ochrzczony. Drodzy miłowani, Sakrament chrztu od zarania chrześcijaństwa posiada bardzo bogatą symbolikę, która również może nam pomóc w zrozumieniu tej tajemnicy, o której pisze dzisiaj św.

Paweł. O niektórych zwyczajach, które nie zachowały się do naszych czasów, a były praktykowane w starożytności, Wiemy od ojców Kościoła. Już w II wieku w Kościele było stosowane podawanie nowo ochrzczonym mleka z miodem. Tertulian w jednym ze swoich traktatów pisał Przyjęci do Kościoła kosztują mieszaniny mleka i miodu i począwszy od tego dnia powstrzymują się przez tydzień od codziennej kąpieli. Co prawda Tertulian nie tłumaczy ani samego obrzędu, ani jego znaczenia. Podobnie jak nie wyjaśnia powodów, dla których nowochrzczeni przez tydzień wielkanocny nie mieli się kąpać.

Możemy jednak domyślać się tych powodów, tych zwyczajów. Wystarczy w tym miejscu przywołać biblijną obietnicę ziemi mlekiem i miodem płynącej, którą mieli otrzymać posiadanie Izraelici po wyjściu z niewoli egipskiej. Chrzest był zatem postrzegany w pewnym sensie jako wejście do ziemi obiecanej, jako zapowiedź nieba, do którego wstępem jest przyjęcie tego sakramentu. Widziano w tym również symbolikę pokarmów przyjmowanych przez dzieci. Nowo ochrzczony, czyli nowo narodzony, jako duchowy niemowlak karmi się tym, co jest stosowane do jego wieku.

Na myśl przychodzi tutaj fragment z listu św. Piotra, który śpiewamy w introicie w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli niedzielę quasi-modogenity. A mianowicie, jak nowo narodzone niemowlęta, pragnijcie duchowego, czystego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu. Z kolei ta rezygnacja z codziennej kąpieli może być Uważana jako swego rodzaju szacunek do tego obmycia, które dokonało się w Chrzcie Świętym. A że ten sakrament był połączony z namaszczeniem, więc Neofita chciał w ten sposób jak najdłużej zachować na swoim ciele tego śladu.

Ale wrócimy jeszcze, drodzy, na moment do wspomnianego wyjścia Izraela z niewoli egipskiej. W Starym Testamencie przejście ludu wybranego przez Morze Czerwone miało ogromne znaczenie. Było znakiem Bożej łaski, cudownej opatrzności, było takim wyzwoleniem z niewoli dosłownie. wybawieniem z rąk Faraona i ścigającej Izraelitów armii Faraona. To przejście przez morze było swego rodzaju chrztem całego narodu. A Nowy Testament nawiązuje do tej symboliki, nadając temu wydarzeniu indywidualny charakter Mianowicie każdy ochrzczony człowiek zostaje bowiem wyrwany z niewoli szatana, wyrwany z mocy grzechu, otrzymuje nowe życie w wolności, czyli doznaje wybawienia i odtąd już zmierza do tej ziemi obiecanej, do Królestwa Niebieskiego.

W starożytnych baptyseriach budowanych przy kościołach katechumeni przechodzili przez wodę, trzykrotnie zanurzając się w niej, a miało to symbolizować właśnie między innymi przejście przez morze, którego dokonał Izrael. Jeszcze inne zwyczaje chrzestne istniały w Mediolanie, być może w całym tamtejszym regionie. Jednym z nich był obrzęd otwarcia, który od pierwszych słów używanej przy tym formuły nosił nazwę "efatta". To hebrajskie słowo, które użył Jezus, uzdrawiając człowieka głuchoniemego. Od tego obrzędu rozpoczynano całą liturgię chrztu, a polegał on na tym, że biskup dotykał uszu i nozdrzy kandydata do chrztu, wymawiając przy tym słowa efata, czyli otwórz się chrztu.

A oznaczało to potrzebę wewnętrznego otwarcia się człowieka na Boże Słowo, otwarcia jego uszu na to Słowo, a co za tym idzie, otwarcia się na przyjęcie tej zbawiennej Bożej łaski. Ta symbolika pokazuje nam, drodzy, wyraźnie, czym jest, czym powinien być dla nas chrzest. Przede wszystkim musi być on w życiu chrześcijanina wciąż aktualizowany, bo nieustannie potrzebujemy duchowego pokarmu, Bożego Słowa, aby wzrastać w wierze. Wciąż na nowo musimy otwierać się na działanie Ducha Świętego i uczestniczyć w śmierci Pana przez udział w sakramencie Komunii Świętej.

Nasze życie jest pielgrzymką do ziemi obiecanej, do nowego Jerozalem. Jest podążaniem za Chrystusem, wstępowaniem w Jego ślady. Wspominając Boże obietnice wypowiedziane nad nami w dniu chrztu, Zechciejmy też pamiętać, że chrzest jest także zadaniem postawionym przed nami, przez naszego Zbawiciela. Że jest nieustannym poszukiwaniem wierzy Chrystusa, ale też nieustannym zmaganiem się z samym sobą, czyli z własnymi słabościami, z własnymi grzechami. A w tych zmaganiach człowiek nigdy nie pozostaje sam. Bo Jezus obiecał, że jest z nami po wszystkie dni, by dawać nam siłę, by wspierać i prowadzić.

Chrzest jest znakiem zbawiennej Bożej woli wobec nas, Jako Jego dzieci służmy Mu więc z miłością, nie służąc już więcej grzechowi, pamiętając, żeby przez codzienny żal i pokutę do krzyża przybijać nasze grzeszne ciało. Aby żyć w Bogu i dla Boga. Bo jeśli umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że i z Nim będziemy żyć. Amen. Módlmy się. Łaskawy Panie nasz i Boże, Tobie dziękujemy, że Ty w sakramencie Chrztu Świętego zechciałeś nas włączyć w śmierć naszego Pana Jezusa Chrystusa, abyśmy również na podobieństwo Jego śmierci i zmartwychwstania my też dostąpili zbawienia i życia wiecznego.

Prosimy Ciebie, Panie, Karm nas sam, codziennie, tym duchowym pokarmem, tym niezafałszowanym mlekiem, jakim jest Twoje słowo, abyśmy każdego dnia wzrastali w wierze, wstępując ślady naszego Pana. A oto Ciebie prosimy przez Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Usiądźcie drodzy. Z ogłoszeń parafialnych podaję do wiadomości. Dzisiaj po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny, także stoisko z naszą literaturą, do których serdecznie zapraszam. Czynna będzie również parafialna biblioteka Ethos na środkowej emporze naszego Kościoła.

Serdecznie zapraszam wszystkich na kolejne nabożeństwo. za tydzień w siódmą niedzielę po Trójcy Świętej. Drodzy, podczas dzisiejszego nabożeństwa, ale także podczas dwóch kolejnych za tydzień i za dwa tygodnie, podczas preludiów, postludiów, a także w trakcie Komunii Świętej, Możemy usłyszeć muzykę skomponowaną przez naszego współwyznawcę Augusta Freyera. August Freyer to polski kompozytor, organista, pedagog urodzony w 1801 roku. Pochodził z okolic Annaberg'u. A pedagodzy, którzy udzielali mu lekcji gry na organach teorii muzyki i kompozycji polecili go Józefowi Elsnerowi i tak oto w wieku 26 lat Freier przybył do Warszawy.

Przez trzy lata był nauczycielem Stanisława Muniuszki. Przyjaźnił się także z Fryderykiem Chopinem, od którego otrzymał portret z dedykacją. Objął stanowisko kontrabasisty w orkiestrze Teatru Wielkiego, ale wkrótce poświęcił się wyłącznie organom, jako wirtuoz, kompozytor i pedagog. Odbył turnę artystyczne koncertowo między innymi w Berlinie, Hamburgu, Wrocławiu zdobywając uznanie nawet Feliksa Mendelssona Bartoldiego. Od 1837 roku przez ponad 50 lat był organistą i kantorem w warszawskim ewangelicko-oksburskim kościele św.

Trójcy. Założył prywatną szkołę muzyczną, w której nieodpłatnie kształcił uczniów z ubogich rodzin. Prowadził ją przez 30 lat aż do utworzenia w roku 1861 Instytutu Muzycznego. W tej uczelni był profesorem gry i teorii organowej, a w 1871 roku został współzałożycielem Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego. Po przejściu na emeryturę zamieszkał u córki w Pilicy, gdzie został pochowany. W 1976 roku przeniesiono jego prochy i nagrobek na cmentarz Ewangelicko-Augsburski w Warszawie. Freier jest twórcą ponad stu preludiów, fantazji, wariacji, chorałów i pieśni oraz podręcznika Praktyczna Szkoła Gry na Organach.

W Bibliotece Cyfrowej Polona znajduje się 35 zeszytów kompozycji Frejera, które ukazały się w XIX wieku. Tak jak powiedziałem, podczas dzisiejszego nabożeństwa i dwóch kolejnych, Zostaną wykonane miniatury organowe Augusta Freyera przez panią Marię Drapella po to, aby chociaż w niewielkim stopniu przywołać tego wybitnego twórcę muzyki, kościelnej muzyki ewangelickiej, przywołać z niesłusznego zapomnienia. Z tego miejsca bardzo serdecznie dziękuję Pani Marii Drapella za przygotowanie tych kompozycji Augusta Freyera, ale także za przygotowanie tej krótkiej notki o kompozytorze, którą możecie też drodzy odebrać, bo została wydrukowana.

Drodzy, weselimy się z tymi, którzy się weselą i świętują, ale też wspócimy się z tymi, którzy się smucą i wspominają swoich zmarłych. A dzisiaj jesteśmy proszeni o wspomnienie i tak wspominamy świętej pamięci Jezusa. Krystynę Dolną z domu Kraszkiewicz, urodzoną 23 lipca 1958 roku w Szymbarku. Zmarłą 15 lipca 2017 roku w Gdyni. Dzisiaj o to wspomnienie prosi mąż wraz z rodziną. Powstańmy teraz, wznieśmy swe serca i myśli do Boga i módlmy się. Łaskawy Panie nasz Boże, Jezu Chryste, dzisiaj przychodzimy do Ciebie wspominając naszą drogą zmarłą, siostrę w Chrystusie, którą Ty postanowiłeś odwołać z doczesności do wieczności i powołać ją do siebie, do swojego królestwa.

Łaskawy Panie, tak często smucimy się z powodu odejścia naszych ukochanych, naszych bliskich, tych, których szczerze kochaliśmy. Dlatego prosimy Ciebie o Twoją pociechę. Bo w obliczu śmierci, rozstania, tęsknoty i bólu tylko Ty, Panie, przez swoje słowo możesz wlać w nasze serca nadzieję, otuchę i pociechę, jakiej żaden człowiek dać nam nie może. Prosimy, zaszczep w nas tę ufną wiarę, że jeśli umarliśmy w Chrystusie, to jesteśmy z Nim złączeni na wieki i również w Nim zmartwychwstaniemy, powstając do nowego życia.

Łaskawy Panie, a daj nam wtedy wszystkim na nowo zobaczyć się w Twoim Królestwie. Oto Ciebie prosimy, dziękując Ci Panie za życie naszej siostry, za wszystko co Ty w jej życiu ofiarowałeś, wyświadczyłeś również jej bliskim. A miej nas, Panie, wszystkich w swojej opiece, prowadząc nas po równych drogach do niebiańskiej ojczyzny. Oto Ciebie prosimy przez Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Przyjmijcie, drodzy, życzenie pokoju, a pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.

Amen. Śpiewamy kolejną z wyznaczonych pieśni numer 562. Muzyka Muzyka Wspomożeni na rzecz niech będzie w nim Pana, który stworzył Mniebo i Siem. Amen. Drodzy Miłowani, wspominając swój Krzest, to znaczy wspominając tę obietnicę zbawionego Boże Właski, nam ofiarowanej w tym sakramencie, chcemy przez codzienny żal obwódę aktualizować te dary, które w Chrzcie Świętym niegdyś otrzymaliśmy. Świadomi tego, że nie powinniśmy już służyć Bóg i wiemy, że często ulegamy Bogiem się i nie żyjemy zgodnie z Bożą Bą.

Dlatego właśnie przez rani chcemy prosić przed Mązącego Boga, by zechciał przebaczyć nam wszystkie winy, wszystkie nasze grzechy, aby zechciał nam być miłości i odpuścić wszystko to, co nas obciąża, co nosimy w sercu. Bo nasz Pan powiada, że wszyscy, którzy czują się zmęczeni, odludzeni, obciążenie, u Niego znajdą swoje i u Twojego. On sam, nasz Pan, Pan Cię Jezus Chrystus zaprasza nas dzisiaj do Stół Pańskiego, którym możemy pośmienić się darami Zbawienia, ciał i krwią naszego Pana. Leczni go uczynimy najpierw.

Zechciemy spowiadać o wszystkich naszych grzechów i wołać do grzwi spowiedniej do Boga. Wszechmogący Boże, Niemocierny Ojcze, ja, wierny, męzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaska i wolność.

miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę.

Czy wierzę? Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Prze to jako powołany, ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa. i Jego Kościoła Świętego, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie, imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodzistw Jego, Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim wznieścze swe serca Znosimy je do Pana, dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Zgłoszną i sprawiedliwą jest rzeczą Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, Wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego, Dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.

Dlatego i my, we współ z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na czyść Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan. Zdjęcia i montaż Niebo i ziemia są pełne chwały Jego. Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w Wieczerzy Świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu.

Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do świętego. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego, Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy. I wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło, Panie.

Przyjdź na mnie, Jezu. Módlmy się teraz do naszego Ojca w niebie, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus Tej nocy, której był wydany Wziął chleb i podziękował Przełamał i dawał uczniom swoim mówiąc Wierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.

Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął jej kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Wierzcie i pijcie z niego wszyscy!" Ten kielich, Jest to nowe przymierze we krwi mojej, Która się za was i za wielu wylewa Na odpuszczenie grzechów. To czyńcie, ilekroć pić będziecie Na pamiątkę moją. Boże, Ojcze nasz niebieski, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz z wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego, przyjdźcie, bo już wszystko gotowe. Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan, a błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę w barankach.

muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Wznieśmy swe serca i myśli do Boga i módlmy się. Łaskawy Panie nasz i Boże, Ojcze Miłosierny, dziękujemy Ci za ten sakrament święty, w którym zechciałeś pokrzepić nas zbawiennymi darami ciała i krwi naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Prosimy spraw, aby posłużyły nam one do wzmacniania naszej wiary i budowania wzajemnej miłości. Łaskawy Boże, który jesteś miłością, okazujesz nam swoje serce ojcowskie w Jezusie Chrystusie za nas ukrzyżowanym na Golgocie. Dziękujemy Ci, że posłałeś swojego Syna na świat, aby przez Niego dać nam poznanie Twojej dobroci i chwały.

Jesteśmy wdzięczni Tobie, że Syn Twój posyła również nas, abyśmy czynili Jego uczniami ludzi spośród wszystkich narodów. Udziel nam, Panie, Ducha Świętego, abyśmy umieli z mocą zwiastować Ewangelię zbawienia i uczyć postępowania według Twoich przykazów. Ojcze, powołałeś nas przez chrzest w imię Twoje do grona dzieci Twoich, które miłujesz i codziennie obdarzasz dobrami życia i zbawienia wiecznego. Ty wiesz, że nie zawsze postępujemy zgodnie z Twoją wolą. Nie jesteśmy godni imienia Twoich dzieci. Prosimy Cię, przebacz nam dla zasługi Syna Twojego nasze grzechy.

I dopomóż łaskawie, abyśmy codziennie umierali grzechom i pokusom ciała naszego. I powstawali do nowego życia na chwałę imienia Twojego. Odradzaj nas przez Ducha Świętego, abyśmy żyli i umierali dla Chrystusa i z Nim wzniesieni zostali do chwały. Boże, buduj wśród nas swoje Królestwo Sprawiedliwości i Pokoju. Błogosławieństwo Twoje niech spocznie na naszych domach, rodzinach, na naszym narodzie i Ojczyźnie. Udziel nam wszystkim, Panie, ducha cierpliwości w posługiwaniu wszystkim chorym i cierpiącym. A Ty sam zechci, Panie, udzielić im swej łaskawej pociechy.

Błądzących sprowadź na drogę prawdy, bądź światłem dla wstępujących w dolinę cienia śmierci. Miej, Panie, nas wszystkich w swojej opiece, błogosław nami prowadź, zarówno w pracy, jak i odpoczynku. Wysłuchaj nas, Panie, w tej modlitwie przez Syna swojego, Jezusa Chrystusa. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja! Albowiem na wieki miłosierdzie Jego, Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! On jest moim wybawicielem, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Chęcze i na wieki, Alleluja!

Niech Ci błogosławi Pan i niech Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niech Ci da swój święty pokój. Niech Ci błogosławi Pan i niech Cię strzeże. Amen, amen, amen. Amen, amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Muzyka

✦ Zapytaj luteranów