Latarnia morska wśród złych dni
Najdłuższy okres roku kościelnego — czas wzrastania w wierze na co dzień (kolor zielony).
Życie z Chrystusem i dla Chrystusa domaga się pełnego, egzystencjalnego zaangażowania i krytycznej czujności. Wspólnota chrześcijańska, choćby niewielka, ma być latarnią morską — światłem świecącym w mroku, które wskazuje okrętom właściwy kierunek.
Czy wiesz, że w mroczną noc marynarz nie szuka na niebie gwiazdy, tylko światła na brzegu? Latarnia morska nie mówi „będzie dobrze” — mówi „tutaj jest grunt, tutaj jest droga”.
W roku 1517 Marcin Luter wybił tezy na bramie kościoła, bo nie potrafił już żyć w kłamstwie. W roku 70 po Chrystusie Paweł pisał do małej grupy chrześcijan w Efezie — mieście wielkiego, pogańskiego świata, gdzie każdy dzień przynosił zagrożenie, a wspólnota była zaledwie garstką ludzi, którzy musieli całkowicie przebudować sposób, w jaki myśleli i żyli. Nie mieli wyboru: wierzyli, albo wracali do tego, co było przed.
Dziś czytamy jego słowa w czasach, gdy — jak sam napisał — „dni są złe”. Pandemia, wojna za granicą, niepewność jutra. Brzmi znajomo? Paweł nie ucieka od trudnej rzeczywistości, ale daje nam coś lepszego niż pocieszenie: daje nam rolę. Nie rolę obserwatorów, ale latarni.
To kazanie jest o tym, jak być światłem w mroku — nie dla siebie, ale dla tych, którzy szukają drogi.
List do Efezjan 5, 15–20
Biblia Ekumeniczna
15 Uważajcie więc pilnie, jak postępujecie, nie jak niemądrzy, ale jak mądrzy.
16 Wykorzystujcie czas, bo dni są złe.
17 Dlatego nie bądźcie nieroztropni, ale starajcie się zrozumieć, jaka jest wola Pana.
18 Nie upijajcie się winem, w którym jest rozwiązłość, ale pozwólcie się napełniać Duchem.
19 Mówcie do siebie psalmami, hymnami i natchnionymi pieśniami. Śpiewajcie i grajcie waszym sercem Panu.
20 Zawsze dziękujcie za wszystko Bogu i Ojcu w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa. Mężowie i żony
- Latarnia morska — symbol nadmorskich miejscowości — staje się kluczem do dzisiejszego fragmentu Pawłowego: światło świecące w mroku, które ostrzega i wskazuje brzeg, jest obrazem powołania chrześcijańskiej wspólnoty.
- List do Efezjan adresowany jest do pierwszych chrześcijan w wielkim mieście pogańskim, w znacznej części z byłego pogaństwa — ludzi, którzy musieli całkowicie przebudować swój sposób myślenia, codziennego funkcjonowania i patrzenia na świat.
- Apostoł Paweł pisze do wspólnoty niewielkiej, prześladowanej przez władzę cesarską — i daje jej cztery wskazówki: czujność, szczerość wzajemną, życie według Bożej woli, przewidywanie konsekwencji decyzji.
- „Uważajcie, jak postępujecie” oznacza krytyczną czujność wobec wszystkiego, co otacza chrześcijanina — bo życie wiary nie jest stabilną linią, lecz sinusoidą wzlotów i trudności.
- „Wykorzystujcie czas, bo dni są złe” — zła diagnoza rzeczywistości nie jest defetyzmem, lecz zapowiedzią, że przyjdą też dni dobre, których źródłem nadziei jest Chrystus.
- Rozpoznawanie Bożej woli to praca nieustanna — każdego dnia, godziny, minuty, sekundy, nawet jeśli odpowiedź nie pojawia się od razu.
- Wzajemne budowanie się przez psalmy, hymny i pieśni duchowne to nie ozdoba liturgiczna, lecz sposób, w jaki Duch Boży napełnia i wzmacnia wspólnotę.
- Dni są złe także dziś: pandemia, wojna w Ukrainie, chaos informacyjny, inflacja, kryzys energetyczny, konflikty społeczne — ale wspólnota nie ma wpływu na świat, ma wpływ na to, jak żyje w świecie.
- Misza Szawelski, białoruski student teologii z ChAT, sanitariusz, zginął na froncie ukraińskim ratując rannego — przykład odwagi, oddania i moralnej dorosłości chrześcijańskiej w czasach, których sami sobie nie wybraliśmy.
- Wspólnota trójmiejskich chrześcijan, choćby różnorodna i niewielka, zjednoczona w imieniu Chrystusa może poradzić sobie z największymi trudnościami i być dla otoczenia latarnią morską.
O czym mówił ksiądz
Wybrzeże Bałtyku, wrzesień. Gdzieś między Gdańskiem a Gdynią morze siwieje przed zmrokiem, a na horyzoncie miga rytmiczne światło — latarnia morska, która od wieków robi to samo: ostrzega, wskazuje, nie pozwala zgubić kierunku. Ktoś, kto niedawno przeprowadził się na Pomorze i sam przyznaje, że jest tu jeszcze „świeżakiem”, patrzy na ten obraz i myśli o liście, który Paweł napisał kiedyś do Efezu.
Efez był jednym z największych miast ówczesnego świata. Tamtejsza wspólnota chrześcijańska wywodziła się w znacznej mierze z pogaństwa — ludzie, którzy stali się naśladowcami Chrystusa, musieli od nowa ułożyć sobie sposób myślenia, codziennego działania, patrzenia na sąsiada i na samych siebie. Byli przy tym mali, prześladowani i otoczeni przez cesarskie imperium, które nie patrzyło na nich życzliwym okiem. Paweł pisze do nich nie jako filozof, lecz jako ktoś, komu zależy na tym, żeby przetrwali i nie stracili orientacji.
Apostoł daje im w tym fragmencie kilka konkretnych wskazówek. Pierwsza brzmi: „baczcie pilnie, jak macie postępować” — to wezwanie do czujności, bo życie chrześcijańskie nie biegnie po linii prostej; zna wzloty i upadki, lepsze i gorsze pory. Druga to wzajemna szczerość: być dla siebie nawzajem podporą, a nie fasadą. Trzecia to orientacja na Bożą wolę — rozumieć ją, szukać jej każdego dnia, nawet gdy odpowiedź nie pojawia się natychmiast, bo samo pytanie „czego Bóg chce ode mnie w tej chwili” jest już aktem wiary. Czwarta schowana jest w dwóch słowach: „dni są złe”. Paweł nie ucieka od trudnej diagnozy świata — nazywa go wprost. I właśnie dlatego, że dni bywają złe, warto trzymać się nadziei, której źródłem jest Chrystus.
W czwartkowe popołudnie, kilka dni przed tą niedzielą, pojawiła się wiadomość o śmierci Miszy Szawelskiego — białoruskiego studenta ewangelickiej teologii na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Przed przyjazdem do Polski był prześladowany za udział w protestach po sfałszowanych wyborach na Białorusi. Gdy w lutym Rosja napadła na Ukrainę, Misza nie potrafił zostać w bezpiecznym miejscu. Wyjechał jako sanitariusz. Zginął, próbując ratować rannego. Jego historia nie jest ilustracją do kazania — jest pytaniem, które samo w sobie zawiera ciężar tych wszystkich „złych dni”, o których pisał Paweł. Ciężar czasu, który można wykorzystać albo zmarnować, i wyboru, z którego nie zawsze wychodzi się bez szwanku.
Słowa napisane do chrześcijan Azji Mniejszej brzmią dziś zaskakująco aktualnie. Pandemia, wojna tuż za wschodnią granicą, chaos informacyjny, inflacja, konflikty społeczne, codzienny szum wydarzeń, które przekraczają ludzką zdolność przetworzenia. Nie mamy wpływu na wszystko, co dzieje się na świecie. Ale Paweł nie prosi o wpływ na świat — prosi o świadomość tego, kim jesteśmy: wspólnotą, która wzajemnie się wzmacnia przez psalmy, hymny i pieśni duchowne, przez obecność na nabożeństwach i spotkaniach, przez otwarte drzwi dla Ducha Świętego. Przez bycie razem.
Wspólnota trójmiejskich ewangelików jest niewielka i różnorodna — każdy inny, każdy z osobną historią i osobnym bólem. Ale właśnie taka wspólnota może być latarnią morską: nie dlatego, że jest wielka, lecz dlatego, że świeci stale i rytmicznie, nawet kiedy jest ciemno. Paweł pisał do garstki ludzi w Efezie i wierzył, że nawet ta garstka, zjednoczona w imieniu Chrystusa, poradzi sobie z największymi trudnościami — jeśli tylko nie ugasi w sobie wzajemnej obecności i wdzięczności.
Na czyjej drodze mogę dziś stanąć z tym światłem, które sam otrzymałem?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Dwa królestwa Lewa i prawa ręka Boża
Bóg rządzi światem dwoma porządkami: lewą ręką (państwo, miecz, prawo) i prawą (Kościół, Słowo, Ewangelia). Nie mieszać.…
Rozwiń hasło → -
Mały Katechizm Luter dla rodzin (1529)
Podręcznik wiary dla rodzin — 5 części: Dekalog, Wyznanie wiary, Modlitwa Pańska, Chrzest, Wieczerza Pańska. „Ojciec rodziny powinien tego uczyć swoich domownik…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
A to przykazanie mamy od Niego, aby ten, kto miłuje Boga, Miłował brata swego. Chciałbym was serdecznie powitać na nabożeństwie w 18 już niedzielę po święcie Trójcy Świętej. Cieszę się, że możemy się tutaj dzisiaj spotykać, zarówno tutaj w kościele, w budynku kościele, jak i za pośrednictwem transmisji internetowej. Cieszę się z obecności każdej i każdego z was. I chciałbym życzyć nam wszystkim, żeby ten czas nabożeństwa był dobrym czasem modlitwy, czasem wzmacniania się jako wspólnoty i refleksji nad Słowem Bożym.
które również będziemy doświadczać w społeczności stołpańskiego. Niech nam Bóg błogosławi i oddziałuje na nasze serca, a my zaśpiewajmy pierwszą z pieśni numer 298. Muzyka Muzyka Muzyka Szczęśliwy mąż, który idzie za radą bezpożnych, Pani jest swoim, a Panie też w nich bóg. Lecz mał podowaniem za konie pada, I za to ciepło rozważa Tłuje i podąca. Panie, wskaż mi drogi swoje, Dauczmy ścieżek z Panami. Chwała niech będzie krajcuj synami i Duchami Świętemu.
Chyriejiej sąd, ale chybuj się, chrystej sąd. A łago na wysokościach Na wysokościach namu czest I ręki pasajem ją Już tam jej noga zrobię jest I potręga swego Oto, Panie, Bóg nas wad I po Pójdę z przery trwa Aść wszelka świętskańczyła A niech będzie z wami. Połączmy się we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Zbawicielu Jezu Chryste, który za nas wypełniłeś Boży zakon, pomóż nam, byśmy Cię całym sercem miłowali i okazywali miłość oraz serdeczność naszym bliźnim. Uwolnij nas od grzechów naszych i dopomóż z radością pełnić wolę Twoją, a to dla zasług Twoich oraz chwały Twojego imienia, który z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen. Słowa Starego Testamentu znajdujemy dzisiaj w II Księdze Mojżeszowej, w XX rozdziale od pierwszego wiersza. To są wszystkie słowa, które powiedział Bóg. Ja jestem Pan, Twój Bóg, który wyprowadził Cię z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby, ani żadnego wizerunku tego, co jest na górze na niebie i na dole na ziemi, ani tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, gdyż ja, Pan, Twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, każącym synów do trzeciego i czwartego pokolenia za winy ojców, którzy mnie nienawidzą.
Okazuję natomiast łaskę aż do tysięcznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. Nie będziesz używał bez czci imienia Pana Twojego Boga, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, kto używa bez czci imienia Pana. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Będziesz pracował przez sześciu dni i wykonywał wszystkie swoje prace, ale siódmy dzień jest szabatem dla Pana Twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy, ani Ty, ani Twój syn, ani Twoja córka, ani Twój sługa, ani Twoja służebnica, ani Twoje bydło, ani przybysz, który przebywa w Twoim domu.
Gdyż w ciągu sześciu dni Bóg uczynił niebo, ziemię, morze i wszystko, co w nich jest. A siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień szabatu i go poświęcił. Szanuj swego Ojca i Matkę, aby długie było na ziemi Twoje życie, które Pan Twój Bóg da Tobie. Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie świadcz fałszywie przeciw swemu bliźniemu. Nie pożądaj domu Twego bliźniego, nie pożądaj żony Twego bliźniego, ani jego sługi, ani jego służącej, ani jego wołu, ani osła, ani niczego, co należy do Twojego bliźniego.
Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Natomiast słowa Ewangelii czytamy u Ewangelisty Marka. w X rozdziale od 17 do 27 wiersza. Gdy Jezus wybierał się w drogę, podbiegł do Niego, upadł na kolana i pytał Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby otrzymać życie wieczne? Jezus mu odpowiedział Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie dawaj fałszywego świadectwa, nie oszukuj, czcij ojca i matkę swoją.
On zaś powiedział: nauczycielu, tego wszystkiego przestrzegałem do swojej młodości. Wtedy Jezus popatrzył na niego, umiłował go i powiedział, jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za mną. On na te słowa sposępniał i odszedł przygnębiony. Miał bowiem liczne posiadłości. Wtedy Jezus rozejrzał się dookoła i powiedział swoim uczniom, jak trudno jest bogatym wejść do Królestwa Boga. Uczniowie zdumieli się jego słowami, lecz Jezus znowu powiedział do nich, dzieci, jak trudno jest wejść do Królestwa Boga.
Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Boga. A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą, kto więc może być zbawiony. Wówczas Jezus spojrzał na nich i powiedział, u ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga. U Boga bowiem wszystko jest możliwe. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będzie wyznanie naszej wiary. A uczyńmy to w słowach apostolskiego kredo. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i Jezusa Chrystusa, Syna Jego jednego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.
zstąpił do piekieł. Trzeciego dnia z martwych wstał i wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni. Muzyka Muzyka Nasze moc, a chlubie Ci wzi, A swoją chlubie, Doch Kniezus, a chlubie. Komuś stwane w ram, Zobaczmy. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, niech będą z nami wszystkimi teraz i zawsze.
Amen. Tekst, nad którym chcemy się dzisiaj pochylić, znajdziemy w liście apostoła Pawła do Efezjan, w rozdziale 5, będą to wiersze od 15 do 20. Uważajcie więc pilnie, jak postępujecie. Nie jak niemądrzy, ale jak mądrzy. Wykorzystujcie czas, bo dni są złe. Dlatego nie bądźcie nieroztropni, ale starajcie się zrozumieć, jaka jest wola Pana. Nie upijajcie się winem, w którym jest rozwiązłość, ale pozwólcie się napełniać duchem. Mówcie do siebie psalmami, hymnami i natchnionymi pieśniami. Śpiewajcie i grajcie waszym sercem Panu.
Zawsze dziękuję Cię za wszystko Bogu i Ojcu w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa. Boże, prosi Panie. Chodźmy Cię. Błogosław nas w tym czytaniu, rozważaniu, a także rozumieniu Twojego Słowa. Niech ono oddziałuje na nasze serca i zmienia nasze życie. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Chrystusie. Kiedy zrobilibyśmy ankietę na ulicy i zadalibyśmy przechodniom pytanie, z czym kojarzą im się nadmorskie miejscowości, to z pewnością usłyszelibyśmy o plażach, o morskich falach, pięknych zachodach słońca, być może o rybce z frytkami, o gofrach, o parawanach, o parawanach.
I oczywiście o latarniach morskich. Być może za jakiś czas będę miał inne skojarzenia, ale jeszcze jako świeżak na Pomorzu myślę podobnie. I właśnie te ostatnie latarnie morskie są czymś, co przez wieki miało szczególne znaczenie dla funkcjonowania i bezpieczeństwa ruchu morskiego, w okolicy brzegu. Jak wiadomo, przez światło świecące w mroku mają za zadanie wskazywać znajdującym się na wodzie okrętom, gdzie jest brzeg i właśnie dzięki nim można było, czy można uniknąć wielkiej tragedii. Przynajmniej tak rozumiem ich rolę.
I właśnie taka latarnia, światło świecące w mroku jest czymś, co w niesamowity sposób jest zespolone z tym dzisiejszym fragmentem biblijnym, który bierzemy na warsztat podczas naszego dzisiejszego rozważania. W swoim liście apostoł Paweł zwraca się do pierwszych chrześcijan w Efezie, których znaczną część stanowiły osoby niebędące wcześniej pochodzenia żydowskiego, czyli byli poganami. A więc stając się naśladowcami Chrystusa, musieli całkowicie zmienić swój sposób myślenia, sposób codziennego funkcjonowania, sposób patrzenia na świat.
I jak można sobie wyobrazić, zapewne wielokrotnie, Przysparzało im to wiele problemów, a z pewnością było dla nich olbrzymim wyzwaniem. Ponadto byli niewielką społecznością funkcjonującą w jednym z największych miast tamtych czasów, która dodatkowo doświadczała prześladowań ze strony cesarskiej władzy. I apostoł Paweł w tym swoim liście stara się im wytłumaczyć, unormować kwestie codziennego funkcjonowania. Przypomnieć im to, czego ich nauczył podczas gdy był z nimi obecny. Stara się odpowiedzieć jak w takich warunkach być naśladowcą Chrystusa.
Z czym wiąże się bycie chrześcijaninem. Apostoł Paweł daje w tym liście swoim odbiorcom kilka wskazówek. I mówi tutaj uważajcie, zachowajcie czujność i uważność w swoim życiu. Bo życie, zwłaszcza chrześcijańskie, nie jest stabilne, ale pojawiają się w nim sinusoidy. Raz jest lepiej, raz jest trudniej. Życie z Chrystusem i dla Chrystusa domaga się pełnego i egzystencjalnego zaangażowania, a także krytycznej czujności wobec tego wszystkiego, co ich otacza. Apostoł Paweł zachęca tu także do wzajemnej, całkowitej szczerości, aby być dla siebie wzajemnym wsparciem.
Zachęca do życia według Bożej woli i Bożych wskazań do przewidywania zarówno zagrożeń, jak i konsekwencji spodejmowanych decyzji. Bo życie jest kruche i ulotne, również pełne cierpień i bolesnych doświadczeń. Dlatego apostoł Paweł zachęca do tego, by odpowiednio roztropnie je wykorzystać. Czy wykorzystać. I zwraca uwagę swoim odbiorcom, że faktycznie dni są złe. Ale zapewnia w ten sposób, że przyjdą dla nich też te dobre. I warto trzymać się tej nadziei. Nadziei, której źródłem jest właśnie Chrystus. Dlatego nie należy zaprzestawać rozpoznawania Bożej woli i zatrzymywać się w miejscu.
Ale aby Bożą wolę nieustannie rozpoznawać. każdego dnia, w każdej godzinie, minucie, sekundzie, przez całe życie w różnych sytuacjach, w których jesteśmy stawiani. Ale aby Bożą wolę rozpoznać... Ale... i stawiać pytanie, jaka ta Boża wola jest w danym momencie, w tej chwili. Nawet jeśli nie zawsze od razu pojawi się odpowiedź na to pytanie. I Paweł zachęca tutaj Efezjan do tego, aby wzajemnie się budować. W psalmach, w hymnach, w pieśniach. Bo właśnie w ten sposób Duch Boży napełnia i wzmacnia wspólnotę chrześcijańską.
Wspólnotę pełną wdzięczności za to, co otrzymuje od Boga i która ma być promykiem światłości pośród otaczającego ją mroku. Ma być właśnie niczym latarnia morska w ciemną noc, która wskazuje okrętom właściwy kierunek. I mimo, że te słowa napisane przez apostoła Pawła były adresowane do pierwszych chrześcijan zamieszkujących Azję Mniejszą, to ich wydźwięk także dzisiaj jest niesamowicie aktualny. Dziś również odczuwamy, że dni są złe. Pandemia, doświadczenie wojny na Ukrainie, chaos informacyjny, niezatrzymująca się, wciąż rosnąca inflacja, kryzys energetyczny, konflikty społeczne, a do tego inne codzienne wyzwania, z którymi musimy mierzyć się pomimo tych trudnych czasów.
Nie mamy wpływu na to, co dzieje się na świecie. Ale jesteśmy zachęcani przez Pawła do życia jako świadomi chrześcijanie. Codziennie uświadamiający sobie tym, kim jesteśmy. W czwartkowe popołudnie pojawiła się informacja o śmierci Miszy Szawelskiego, białoruskiego studenta teologii ewangelickiej na chrześcijańskiej. Akademii Teologicznej w Warszawie, który przed ucieczką ze swojej ojczyzny do Polski był prześladowany, bo protestował po sfałszowanych wyborach Białorusi. Gdy w lutym Rosja napadła na Ukrainę, Misza czuł, że nie może tak spokojnie siedzieć w bezpiecznym miejscu w Polsce.
Zdecydował się, że pojedzie pomóc Ukraińcom. Był sanitariuszem i zginął, gdy próbował uratować rannego. To niesamowity przykład odwagi. oddania odpowiedzialności i troski za drugiego człowieka. Pełne poświęcenie dla tych, którym dzieje się krzywda, którzy doświadczają tragedii wojny, nie godząc się na nią. I ta historia pokazuje, w jak trudnych czasach żyjemy. I z jakimi moralnymi wyzwaniami często musimy się mierzyć. I tym, co apostoł Paweł chce przekazać nam również, to fakt, że nasza społeczność, trójmiejskich chrześcijan, Jest społecznością, która może mieć wpływ na to, co wokół nas.
Zachęca nas do tego, byśmy podobnie jak pierwsi chrześcijanie w Efezie byli latarnią wskazującą właściwy kierunek. Żebyśmy charakteryzowali się odpowiednimi postawami, które wynikają bezpośrednio z naszej relacji z Chrystusem i bycia razem w Chrystusie. Dlatego tym bardziej istotne jest wzmacnianie społeczności z Chrystusem i w Chrystusie. Społeczności, która mimo różnorodności, każdy z nas jest przecież inny. Ma być jednością. Społeczności, w której poszczególni członkowie dają możliwość na działanie Ducha Świętego, wskazywania Bożej woli, by właściwie naśladować Chrystusa.
Społeczności, która wzmacnia siebie nawzajem poprzez obecność na nabożeństwach czy poszczególnych spotkaniach odbywających się w parafii w imieniu Jezusa Chrystusa. W ten sposób ładując swoje duchowe akumulatory. Bo nawet jeśli doświadczamy złych dni, to wspólnota, którą tworzymy jest wspólnotą wspierającą, w której poprzez obecność możemy czuć się otoczeni Bożym ramieniem. Apostoł Paweł uświadamia, że nawet jeśli wspólnota nie jest liczna, to zjednoczona w imieniu Chrystusa może poradzić sobie nawet z największymi trudnościami.
I właśnie tego każdy i każdemu z nas życzę, żebyśmy poprzez obecność we wspólnocie, wzajemnie się wspierającej, pełnej pokoju, mogli się wzmacniać w imieniu Jezusa Chrystusa, by żyć w zgodzie z Bożą wolą i wykorzystując świadomie ten czas, którym dysponujemy. Amen. Połączmy się w modlitwie. Kochany nasz Boże, po wielu latach spokoju i komfortu przyszło nam żyć w czasach, które są trudne. Doświadczenia pandemii, wojny, rosnące ceny, kryzys energetyczny, frustracja, skonfliktowanie społeczne, czy też inne wyzwania, z którymi każdy i każda z nas musi na co dzień się zmagać, przysparzają nam wielu wątpliwości, obaw, czy sobie zdziwiać.
z nimi będziemy w stanie poradzić. Dlatego jako społeczność spotykająca się w tym miejscu, w imieniu Jezusa Chrystusa prosimy Cię, abyś nas wzmacniał w wierze, otaczał swoją opieką i napełniał nadzieją. A my, jako Twoi naśladowcy, żebyśmy w pokoju mogli budować siebie nawzajem, napełniani przez Ducha Świętego, by być jak latarnia morska, stając się przykładem dla innych, którzy nas obserwują. O to wszystko Cię prosimy w imieniu Jezusa Chrystusa przez moc Ducha Twego Świętego. Amen. Usiądźcie, podam garść ogłoszeń.
Po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny, gdzie można odebrać numery zwiastuna. Czynny jest również punkt z wydawnictwami religijnymi. również Biblioteka Etos. W środę, 19 października o godzinie 17.30 odbędzie się próba chóru parafialnego, na którą serdecznie zapraszam w piątek 21 października po przerwie związanej z... Dniem Edukacji Narodowej wracamy z lekcjami religii, które odbywają się według planu. Za tydzień nabożeństwo w Sopocie o godzinie 10:00. Oczywiście nabożeństwo będzie połączone ze spowiedzią i Komunią Świętą.
Natomiast w najbliższą sobotę od godziny 10:00 chcemy zebrać się na dawnym cmentarzu ewangelickim uje ścisku w Gdańsku, żeby go wspólnie posprzątać. Warto zabrać ze sobą ubrania robocze, grabie, worki do przenoszenia liści, coś ciepłego do picia, jakieś kanapki. W ten sposób, integrując się jako społeczność, możemy oddać hołd tym członkom społeczności Ewangelików Trójmiejskich, którzy byli tutaj przed nami. W ten weekend w Wiśle-Malince odbywa się Synod Kościoła. Obecni są tam delegaci z naszej diecezji, w tym z naszej parafii proboszcz ks.
biskup Marcin Hinz oraz prof. Bogumił Lindę. Po resztę, po wszystkie informacje zapraszamy na naszą stronę internetową www.sopot.luteranie.pl oraz na nasz fanpage na Facebooku. A z karty żałobnej chciałbym podać, że 10 października bieżącego roku zmarł w świętej pamięci Bogusław Ginter. zbierające Jeszcze nie jest znana dokładna pora pogrzebu, na pewno o niej poinformujemy, ale pogrążoną w żałobie rodzinę oczywiście będziemy również zrozumieć. wspominać w modlitwie. To tyle ogłoszeń. Przyjmijcie życzenie pokoju.
A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie naszych serc i myśli w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Zdrowia Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Zanim przystąpimy do społeczności stołu pańskiego, chcemy się do tego odpowiednio przygotować. Dlatego teraz zwróćmy się do Boga w słowach powszechnej modlitwy spowiedniej. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, Ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary, Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa.
Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz wierzę. Wierzę.
Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim najszczerszym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Pragnę. Tak niechaj się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa i Jego Świętej Ewangelii, zwiastuję wszystkim pokutującym łapkę. Wielkie dziękuję. Jego. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami.
Amen. ZANG EN MUZIEK Muzyka Pan niech będzie z wami. Wznieście swe serca. Dzień dobry. Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Ciebie uwielbiali, jedynego Boga, który lud swój wyprowadzasz z niewoli. Ty posłałeś swego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa. On to jako jedyny, sprawiedliwy wypełnił doskonale wolę Twoją, usprawiedliwiając na wieki tych, którzy wierzą w Jego imię. Odwołując się więc do Jego zasług, chcemy wielbić Ciebie życiem naszym, głosząc wraz z aniołami i zastępami niebiańskimi Twoją chwałę.
Panie i Boże, Ty objawiłeś swemu ludowi wolę swoją, wskazując mu drogę, którą ma podążać. W Synu swoim wypełniłeś dla nas wszelką sprawiedliwość. Odnóz wnów w nas Twój obraz zniekształcony przez grzech. Daj, abyśmy przyjmując teraz ciało i krew Twego Pana mogli doznać łaski odrodzenia do miłości, do której nas powołałeś. Tą miłością spojeni w jedno wołamy wraz z całym Twoim Kościołem Przyjdź rychło, Panie! Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Zbaw ode mnie, zbaw ode mnie, zbaw ode mnie, zbaw ode mnie. Pan nasz Jezus Chrystus w tej nocy, której był wydany, wziął chleb, a podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc, bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje na odpuszczenie grzechów. Doczyńcie na pamiątkę moją. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.
Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan. Amen. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Wszechmogący Panie nasz i Boże, pokrzepieni Twoim słowem i sakramentem, chcemy uważać na to, jak postępujemy. Wykorzystywać czas, okazywać serce i szacunek naszym bliskim. Dziękując Ci, Ojcze, za wszystko. Dziękujemy Ci za przykazania, które nam przekazałeś, bo w nich zawarte są zasady gry w dobre życie. I w nich objawiasz nam swoją wolę.
Nasza wola często stoi w sprzeczności. z nimi i zdarza się, że odmawiamy naszym bliźnim możliwości, które chcesz im dać. Otwórz nasze oczy i serca, aby nasz świat był wart życia dla wszystkich. Aby ludzie żyli ze sobą w pokoju i aby wszelkie ludzkie potrzeby były przez Ciebie zaspokojone. Drogi Boże, prosimy Cię szczególnie o wsparcie dla naszych wschodnich sąsiadów, którzy od dziewięciu miesięcy dzielnie bronią się przed najeźdźcą. Prosimy Cię o to, byś otaczał ich swoją opieką i jak najszybciej zakończył tę tragedię wojny.
Dziś chcemy Cię także prosić o wsparcie dla rodziny, przyjaciół i znajomych. Miszy Szabelskiego, studenta, który zginął z rąk najeźdźcy, pomagając drugiemu człowiekowi. Jesteś im wszystkim potrzebny. Tak samo jak potrzebny jesteś rodzinie i przyjaciołom. świętej pamięci Bogusława Gintera, który odszedł od nas w ostatnich dniach. Pomóż tym, którzy tego teraz, tym, którzy Ciebie teraz szczególnie potrzebują przejść przez trudny okres straty, okres bez żałoby i wlewaj w ich serca nadzieję, że wyprzedzili nas wszystkich w drodze do życia w bliskości z Tobą.
W tym miejscu również chcielibyśmy Cię prosić o błogosławieństwo dla ostatniego dnia obrad Synodu Kościoła, który odbywa się w Myśle Malince. By decyzje, które są tam podejmowane były zgodne z Twoją wolą. Aby Kościół, który tworzymy był prawdziwie Kościołem, w którym jesteś obecny i który wskazuje właściwy kierunek, niczym latarnia morska. Prosimy Cię również o bezpieczny powrót po obradach wszystkich reprezentantów naszych społeczności i o wiele błogosławieństw dla każdej i każdego z nas w nadchodzącym tygodniu.
Tobie wyznajemy wszelką chwałę i dziękczynienie w imieniu Jezusa Chrystusa przez moc Ducha Świętego. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, alleluja. Albowiem na wieki i osierdzej tego, alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja! Pan jest w Twoim wyrogu Ciebie, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Niech nam błogosławi Pan i niechaj nas strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad nami i niech nam miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku nam i niechaj nam da swój pokój. Amen.
Na zakończenie zaśpiewajmy pieśń pod numerem 308. Muzyka Muzyka Dziękuje za oglądanie.