Po Trójcy Świętej · tydzień 15 · kolor: zielony
2023-02-26 · Wielki Post · 1. Pasyjna, Niedziela Diakonii

Chrystus w ciemnej dolinie cierpienia

Perykopa: —

Wielki Post — czterdzieści dni pokuty i przygotowania do Wielkanocy (kolor fioletowy).

„Dobre przyjmujemy od Boga, czy nie mielibyśmy przyjmować i złego? W tym wszystkim nie zgrzeszył Job swymi usty." (Hi 2,10)

Czy można gniewać się na Boga i wciąż w Niego wierzyć?

Hiob mógł. Stracił majątek, dzieci, zdrowie, siedział w popiele pokryty wrzodami, a żona mówiła mu: „złorzecz Bogu i umrzyj”. On nie złorzeczył — wszedł z Bogiem w spór, miał pretensje, krzyczał z bólu, ale nie zerwał relacji. Cierpienie nie wybiera ze względu na majątek ani powodzenie; dotyka i bogatego, i pobożnego, i tych czterech milionów osób, które w Polsce zmagają się z depresją.

To kazanie jest o tym, że w ciemnych dolinach życia nie jesteśmy sami — Chrystus przychodzi tam, gdzie siedzi Hiob, i wyciąga rękę.

Tekst kazalny

Biblia Ekumeniczna

1 Pewnego dnia, gdy przyszli synowie Boży, aby stanąć przed PANEM, przybył z nimi także szatan.

2 Wtedy PAN zwrócił się do szatana: Gdzie byłeś, skąd przybywasz? A szatan odpowiedział PANU: Okrążałem ziemię i przechadzałem się po niej.

3 PAN więc dalej mówił do szatana: Czy przypatrzyłeś się Mojemu słudze, Hiobowi? Nie ma mu równego na ziemi. To człowiek uczciwy i prawy, bojący się Boga i stroniący od zła. Wciąż trwa w pobożności, choć ty nastawiłeś Mnie przeciw niemu, abym doświadczył go bez powodu.

4 Na to szatan odpowiedział PANU: Skóra za skórę. Człowiek odda wszystko, co ma, w zamian za swoje życie.

5 Ale podnieś tylko rękę, dotknij jego kości i ciała, a zobaczysz, czy nie będzie Ci jawnie złorzeczył.

6 Wtedy PAN powiedział do szatana: Oto oddaję go w twoje ręce. Zachowaj tylko jego życie. Hiob dotknięty chorobą

7 Odszedł szatan sprzed oblicza PANA i poraził Hioba złośliwymi wrzodami, od stóp aż do czubka głowy.

8 Wtedy Hiob wziął skorupę, aby się nią drapać, i usiadł w popiele.

9 Wówczas odezwała się jego żona: I ty jeszcze trwasz w swojej doskonałości? Bluźnij Bogu i umrzyj!

10 A on odpowiedział: Mówisz jak głupia. Skoro przyjęliśmy dobro od Boga, dlaczego nie mielibyśmy przyjąć zła? W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył ustami. Odwiedziny trzech przyjaciół

11 A gdy trzej przyjaciele Hioba usłyszeli o wszystkich nieszczęściach, które spadły na niego, przyszli, każdy ze swego miejsca: Elifaz z Temanu, Bildad z Szuach i Sofar z Naamy. Postanowili bowiem, że razem pójdą do niego, aby okazać mu współczucie i go pocieszyć.

12 Ale gdy z daleka spojrzeli na niego, nie mogli go poznać. Zaczęli więc głośno płakać, rozdarli swoje szaty i posypali głowy prochem.

13 Siedzieli z nim na ziemi siedem dni i siedem nocy. Żaden nie powiedział do niego ani słowa, widzieli bowiem, jak bardzo cierpiał.

Główne myśli
  • Cierpienie jest bolesną codziennością współczesnego świata: wojna w Ukrainie, wybuch gazu w Katowicach, trzęsienie ziemi w Turcji i Syrii, codzienne straty osobiste i depresja, z którą zmaga się około czterech milionów ludzi w Polsce.
  • Księga Hioba należy do ksiąg mądrościowych, dlatego nie należy czytać jej dosłownie. Jej celem jest postawienie pytania o sens cierpienia, a nie zrelacjonowanie wydarzeń.
  • Hiob obala starożytny schemat: powodzenie nie zawsze jest nagrodą za pobożność, a cierpienie nie musi być karą za grzech. Świat ma wiele odcieni szarości, a niekiedy te odcienie ciemnieją tak bardzo, że trudno dostrzec jakiekolwiek kolory.
  • Mimo utraty majątku, dzieci, zdrowia i wykluczenia ze społeczności Hiob nie złorzeczy Bogu. Wchodzi z Nim w dyskusję, kłóci się, ma pretensje, ale nie zrywa relacji. To dojrzała wiara, która unosi ciężar pytań.
  • Wielu egzegetów widzi w Hiobie zapowiedź losu Mesjasza. Jezus, kuszony na pustyni, wziął na siebie nasze cierpienie, abyśmy w mroku nie zostali sami.
  • Czas pasyjny jest zaproszeniem do pogłębienia relacji z Bogiem także przez szczerość, gniew i bunt. Modlitwa to nie tylko uwielbienie, lecz również wypowiedzenie tego, co boli.
Streszczenie

O czym mówił ksiądz

Pierwsza niedziela pasyjna, Invocavit. W kościele pełno, ale nastrój ciężki — niedziela przypada tuż po smutnych rocznicach. Mija rok od napaści na Ukrainę, cztery tygodnie od wybuchu gazu w katowickiej parafii ewangelickiej, a wciąż napływają wieści o ponad pięćdziesięciu tysiącach ofiar trzęsienia ziemi w Turcji i Syrii. Światło dnia jest blade. Na pulpicie przed ołtarzem leży otwarta księga, rozłożona na drugim rozdziale Hioba — opowieści o człowieku, który stracił wszystko.

Cierpienie, słyszymy z ambony, nie jest abstrakcją z dawnej księgi, lecz codziennym towarzyszem. Do nieszczęść świata dochodzą prywatne dramaty, choroby, żałoby, poczucie bezsilności. I właśnie dlatego dziś otwiera się tę najtrudniejszą z historii. Hiob był bogaty, zdrowy, wpływowy i głęboko wierzący. Bóg stawiał go za wzór, a szatan podjął zakład: pobożność Hioba zniknie razem z dostatkiem. Pan dopuszcza próbę. Hiob traci majątek, dzieci, zdrowie. Pokryty wrzodami, siedzi w popiele i drapie się skorupą.

Czytana dosłownie, historia ta budzi niesmak — Bóg wygląda w niej źle, bo zgadza się na cierpienie człowieka. Z ambony pada więc przypomnienie: Biblia ma trzy rodzaje ksiąg — historyczne, prorockie i mądrościowe. Hiob należy do mądrościowych. To poetycka opowieść, która nie relacjonuje wydarzeń, lecz stawia pytanie: dlaczego człowiek cierpi? W czasach jej powstania wierzono, że powodzenie świadczy o właściwej relacji z Bogiem, a nieszczęście jest karą za grzech. Księga odwraca ten schemat. Cierpienie spada na sprawiedliwego nie z jego winy. „Świat nie jest czarno-biały, ma wiele odcieni szarości” — a niekiedy ta szarość przechodzi w czerń, w której trudno dostrzec choćby przebłysk koloru.

W czasach powstania księgi panowało przekonanie, że powodzenie świadczy o właściwej relacji z Bogiem, a nieszczęście jest karą za grzech. Hiob obala ten starożytny schemat: cierpienie spada na sprawiedliwego nie z jego winy, lecz z powodu mechanizmów, których człowiek do końca nie zrozumie. Powodzenie nie zawsze jest nagrodą za pobożność, a cierpienie nie musi być karą za grzech.

I tu pada most do dnia dzisiejszego. Dwudziestego trzeciego lutego obchodzono Dzień Walki z Depresją. W 2022 roku w Polsce z depresją zmagało się około czterech milionów osób. Choroba nie wybiera ze względu na wiek, status czy majątek — cierpią także ludzie sukcesu, znani z ekranów i sportowych aren. Nieleczona prowadzi do tragedii, bo człowiek zostaje ze swoim bólem sam. Sam pozostaje także Hiob: wyrzucony poza społeczność, na odludziu, ze świądem i wrzodami, opuszczony przez żonę, która namawia go: „złorzecz Bogu i umrzyj”.

A jednak Hiob nie złorzeczy. Wchodzi z Bogiem w spór, ma pretensje i wyrzuty, ale nie zrywa relacji. Jego wiara nie jest infantylnym poddaniem, lecz dojrzałym dialogiem, w którym jest miejsce na ból, gniew i pytanie. Wielu egzegetów dostrzega w nim zapowiedź losu Mesjasza. Dzisiejsza Ewangelia o kuszeniu na pustyni przypomina, że i Jezus był wystawiony na próbę — lecz przyszedł, by wziąć nasze cierpienie na siebie. Dzięki Niemu w ciemnych dolinach życia nie jesteśmy sami. On wyciąga rękę, prowadzi przez mrok, daje perspektywę zmartwychwstania, a w teraźniejszości obecność, która pozwala wytrzymać.

Czas pasyjny jest darem — zaproszeniem, by pogłębić relację z Bogiem nie tylko przez uwielbienie, lecz także przez szczerą rozmowę o tym, co boli i co budzi sprzeciw. Można Mu powiedzieć, że coś się nie podoba, można położyć przed Nim frustrację i złość. Taka modlitwa nie obraża Boga — buduje więź na prawdzie. Tego właśnie uczy Hiob: trwać przy Bogu w nocy, dyskutować z Nim w popiele, ufać Mu mimo niezrozumienia. A Chrystus zapewnia, że na końcu tej drogi nie czeka pustka, lecz świt.

Czy potrafię stanąć przed Bogiem szczerze, z całym swoim gniewem i bólem — i mimo wszystko nie puścić Jego ręki?

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)

Dzień dobry. Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie. Tymi słowami pierwszego listu Jana chciałbym przywitać Was, drogie siostry i drodzy bracia, w pierwszą niedzielę czasu pasyjnego, niedzielę, która nosi nazwę Invocavit. Serdecznie witam Was tutaj zgromadzonych w Kościele, jak i Was, którzy jesteście z nami za pośrednictwem łączy internetowych, za pośrednictwem transmisji. W środę rozpoczęliśmy w zasadzie najważniejszy okres roku kościelnego w liturgii. kalendarzu Kościoła, podczas którego wraz z Chrystusem będziemy kroczyć, towarzyszyć Mu w kierunku śmierci oraz zmartwychwstania.

Dzisiejsze nabożeństwo będzie obfitować oczywiście w sakrament stołu pańskiego, a także dzieci również będą miały czas swojej społeczności w trakcie szkółki niedzielnej. Drodzy, życzę Wam błogosławionego czasu tego nabożeństwa, a teraz zaśpiewajmy pierwszą z pieśni. Jest to pieśń pod numerem 116. Cześć, cześć. Te temne opracam swój, Te letą z puszczu żołamy. Obiemy Wam z Ciepki szan, Obiemy jak świetne zan, Muzyka Muzyka Wsywać mnie będzie, a ja go wysłucham.

Będę z Nim w niedoli, wyrwę ga i czcią obdarzę. Kto mieszka pod osłoną Najwyższego? Kto przebywa w cieniu Wszechmogodnego? Ten mówi do Pana: "Ucieczko moja i twierdzo moja, Boże mój, któremu ufam." Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jakby mógł od początku, jak jest i jak będzie, na wieki wieków. Amen. Kyrie eleison, paniec miłój się, Chryste eleison, Chryste zmiłój się, Kierie elej sąd, paniec miłój się. Baranko Boże nieminne, na krzyża prób umęczone. Ty byłeś zawsze cierpliwy, O ludzi wszakże wzgardzony, Bez Ciebie nic zbawienia, I łaski odłuszczę.

Polituj się, o Jezu, Jezu. Połączmy się teraz we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Panie Boże Ojcze Niebieski, Ty posłałeś swojego Syna na świat, aby pokonał moce złego. Prosimy Cię o pomoc, kiedy jesteśmy poddawani próbom. Daj, abyśmy w mocy Twojego Syna przeciwstawiali się pokusom i pokonali je Twoim Słowem. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami. Nie I z Duchem Twym Słuchajmy się w słowa Pisma Świętego, słowa lekcji apostolskiej, znajdujemy w liście do hebrajczyków.

W czwartym rozdziale będą to wiersze od 14 do 16. z tego. Jeśli więc mamy tak wielkiego arcykapłana, który przyszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Boga, trzymajmy się mocno wyznania wiary. Nie mamy bowiem arcykapłana, który nie mógłby współczoć w nasłych słabościach, lecz podobnie jak my, doświadczonego we wszystkim oprócz grzechu. Śmiało więc zbliżajmy się do tronu łaski, abyśmy we właściwym czasie otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę pomocy. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go.

Amen. Amen, amen, amen. Natomiast słowa Ewangelii czytamy dziś u Ewangelisty Mateusza w czwartym rozdziale wierszy od pierwszego do jedenastego. Potem Duch zaprowadził Jezusa na pustynię, aby został przez diabła poddany próbie. Po czterdziestu dniach i nocach postu Jezus poczuł głód. Wtedy zbliżył się do Niego kusiciel i powiedział... Jeśli jesteś Synem Boga, rozkaż, aby te kamienie zamieniły się w chleby. Lecz on odparł, jest napisane, nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Boga.

Potem diabeł zabrał go do świętego miasta, postawił na szczycie świątyni i powiedział, jeśli jesteś Synem Boga, rzuć się w dół. Napisane jest bowiem, aniołom swoim rozkażę i będą cię nosić na rękach, abyś nie uderzył nogą o kamień. Jezus mu odpowiedział, jest też napisane, nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego. W końcu diabeł wziął go na bardzo wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata oraz całą ich wspaniałość i oznajmił. Dam ci to wszystko, jeśli upadniesz na twarz i złożysz mi hołd.

Jezus na to odpowiedział, odejdź szatanie. Jest bowiem napisane, Panu Bogu Twemu będziesz oddawał hołd i Jemu samemu będziesz służył. Wtedy diabeł odstąpił od Jezusa, aniołowie zaś zbliżyli się i Mu usługiwali. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będzie wyznanie naszej wiary. Wyznajmy ją w słowach apostolskiego credo. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jednego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.

Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego. Święty Kościół Powszechny, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Teraz usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni jest to numer 681 ZANG EN MUZIEK O Bęże, Są Józef, Ciężki, O Bęże, ZANG EN MUZIEK ZANG EN MUZIEK Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i zawsze.

Amen. Tekst, nad którym mamy się dzisiaj pochylić, znajdujemy w Księdze Hioba, W rozdziale drugim są to wiersze od pierwszego do trzynastego. Pewnego dnia, gdy przyszli synowie Boży, aby stanąć przed Panem, przybył z nimi także szatan. Wtedy Pan zwrócił się do szatana, gdzie byłeś, skąd przybywasz? A szatan odpowiedział mu, okrążałem ziemię i przechadzałem się po niej. Pan więc dalej mówił do szatana, czy przypatrzyłeś się mojemu słudze Hiobowi? Nie ma mu równego na ziemi. To człowiek uczciwy i prawy, bojący się Boga i stroniący od zła.

Wciąż trwa w pobożności, choć Ty nastawiłeś mnie przeciw Niemu, abym doświadczył Go bez powodu. Na to szatan odpowiedział mu, skóra za skórę, człowiek odda wszystko, co ma w zamian za swoje życie, ale podnieś tylko rękę, dotknij jego kości i ciała, a zobaczysz, czy nie będzie ci jawnie zło rzeczył. Wtedy Pan powiedział do szatana, oto oddaję go w twoje ręce. "Zachowaj tylko jego życie". Odszedł szatan sprzed oblicza Pana i poraził Hioba złośliwymi wrzodami od stóp aż do czubka głowy. Wtedy Hiob wziął skorupę, aby się nią drapać i usiadł w popiele.

Wówczas odezwała się jego żona. I ty jeszcze wtrwasz w swojej doskonałości? Bluźnij Bogu i umrzyj. A on odpowiedział. Mówisz jak głupia. Skoro przyjęliśmy dobro od Boga, dlaczego nie mielibyśmy przyjąć zła? Tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył ustami. A gdy trzej przyjaciele Hioba usłyszeli o wszystkich nieszczęściach, które spadły na niego, Przyszli każdy ze swego miejsca. Elifaz z Temanu, Balidat z Szuach i Sofar z Naamy. Postanowili bowiem, że razem pójdą do niego, aby okazać mu współczucie i go pocieszyć.

Ale gdy spojrzeli na niego, nie mogli go poznać. Zaczęli więc głośno płakać, rozdarli swoje szaty i posypywali głowy popiołem. Siedzieli z Nim na ziemi siedem dni i siedem nocy. Żaden nie powiedział ani słowa. Wiedzieli bowiem, jak bardzo cierpiał. Wszechmogący Boże, prosimy Cię, błogosław to czytanie. rozważanie i rozumienie Twojego słowa. Amen. Usiądźcie. Drogie siostry, drodzy bracia w Chrystusie, drogi pasyjne zboże, Czy też macie wrażenie po odczytaniu tego fragmentu, że jest on dzisiaj niesamowicie aktualny?

Temat cierpienia to coś, co... w ostatnim roku, w ostatnim czasie doświadczało nas na różne sposoby. W piątek obchodziliśmy rocznicę brutalnego najazdu Armii Rosyjskiej na Ukrainę. Wielu z nas, angażując się, czuło, że nie jesteśmy w stanie siedzieć z założonymi rękami, patrzeć, co tam się dzieje. I pomagaliśmy uciekającym osobom z Ukrainy, poznając przy tym ich historię pełne cierpienia i życiowych tragedii. W piątek również minęły cztery tygodnie od wybuchu gazu w Katowicach, gdzie poszkodowane zostały cztery osoby, w tym dwoje dzieci, a nasi bracia i siostry w Chrystusie stracili serce swojej społeczności, miejsce swoich spotkań.

Wciąż docierają do nas także informacje o ofiarach znajdowanych po trzęsieniu ziemi w Turcji i Syrii z 6 lutego. Na dziś znaleziono ponad 50 tysięcy ofiar. Do tego na co dzień doświadczamy wielu sytuacji, w których ból, bezsilność i cierpienie dochodzą do głosu. Związanych z pracą, życiem prywatnym, stratą kogoś bliskiego, wydarzeniem, które jest z nami związane albo z naszymi bliskimi. Mimo wszystko cierpienie to coś, co nas doświadcza i jest naszą codziennością. Ten fragment, który bierzemy dzisiaj na warsztat i chcemy zastanowić się nad nim mocniej, to część jednej z najbardziej znanych historii biblijnych.

a przy tym chyba najtrudniejszych. Historii, w której, delikatnie mówiąc, Bóg nie wychodzi najlepiej. Podejrzewam, że świetnie tę historię całą znacie, ale pozwolę sobie ją przypomnieć. Cała historia opowiada o Hiobie, czyli człowieku bogatym, człowieku sukcesu, czyli bogatym, zdrowym, wpływowym, a przy tym niesamowicie wierzącym i chcącym pomagać wszystkim tym, którzy w swoim życiu mają się trochę gorzej. Bóg, żyjący sobie w niebie, był dumny z Hioba, stawiał go wszystkim za przykład, I pewnego razu jeden z członków jego świty, szatan, idzie z Bogiem na zakład twierdząc, że Hiob wykazuje się taką postawą, przede wszystkim ze względu na fakt, że w zasadzie to ma wszystko, czego mu potrzeba.

Kiedy straci majątek, kiedy straci rodzinę, zdrowie, przyjaciół, wtedy już nie będzie tak kolorowo. Szatan twierdzi, że wtedy z pewnością Hiob odwróci się od Boga. I Bóg daje szatanowi działać, mając pewność, że Hiob się nie złamie. I jak wiemy z dalszej części tej historii, ma rację. Jednak to cierpienie, którego Hiob doświadcza, jest niewyobrażalne. Ostatecznie Bóg daje Jobowi wszystko w dwójnasób, ale kiedy my czytamy tę historię, to bardzo często towarzyszy nam pewien niesmak. Trudno jest nam zaakceptować postawę Boga, który w tak brutalny sposób wystawia człowieka na próbę.

I takie poczucie mamy, kiedy czytamy tę historię w sposób dosłowny, jako fakty autentyczne. A to raczej nie jest najlepszy sposób na dotarcie do sedna tej historii. Kiedy spojrzymy na całą Biblię, to wszystkie jej księgi zostały podzielone na trzy rodzaje, w zależności od treści, jaką w sobie mają. I w zależności od treści, jaką w sobie mają. Są księgi historyczne, są księgi prorockie i są księgi mądrościowe. I ta księga Hioba, o której mówimy, należy do właśnie tych ostatnich, które zawierają utwory poetyckie i różne opowiadania.

A więc wyciąganie literalnego sensu z historii Hioba To trochę jak wyciąganie literalnego sensu ze Shreka. Niby można, ale ludzie różnie reagują, kiedy rozmawia się z osłem. Księga Hioba to opowiadanie, które koncentruje się na pytaniu, dlaczego człowiek cierpi. W czasach, kiedy powstawał ten tekst, ludzie w bardzo prosty sposób patrzyli na świat. Jeśli ktoś ma dobre życie, jest zdrowy, bogaty, odnosi sukcesy, to znaczy, że jego relacja z Bogiem jest właściwa, że jest dobry, że jest uczciwy i że Bóg takim życiem mu wszystko wynagradza.

Natomiast jeśli komuś się nie powodzi, ktoś doświadcza cierpienia, to znak, że musiał sobie na to zasłużyć. I Księga Chioba wywraca ten sposób myślenia do góry nogami. Ona ukazuje, że doświadczenie cierpienia nie musi być spowodowane przez osobę, którą to dotyczy, albo przez kogoś, kto jest częścią danej rodziny. Cierpienie jest czymś, co występuje bez względu na funkcjonowanie człowieka. Ponieważ świat nie jest czarno-biały, zero-jedynkowy, ale zawiera w sobie wiele odcieni szarości. Jednak czasem jest tak, że te odcienie szarości przechodzące w czerń są w stanie przykryć przebłyskich jakichkolwiek kolorów dostrzeganych w otaczającym nas świecie.

Każdego roku, 23 lutego, w tym roku był to ostatni czwartek, obchodzony jest Dzień Walki z Depresją. Tego dnia w mediach jesteśmy uświadamiani, że cierpienie drugiego człowieka to coś, co bardzo często może być dla nas niedostrzegalne. Ono może zżerać człowieka od środka. Depresja to choroba, z którą w 2022 roku w Polsce zmagało się 4 miliony osób. które potrzebowały pomocy, ulgi w doświadczanym cierpieniu. Co jest przerażające, w 2021 roku było to 1,2 miliona złotych. Gabinety w całym kraju są przepełnione pacjentami w różnym wieku i o różnym statusie społecznym czy materialnym, co może uświadamiać nas, że depresja nie wybiera.

W czasach w mediach coraz częściej możemy usłyszeć historie, w których znane osoby, będące na szczycie swoich karier, żyjące w luksusach, przyznają się, że cierpią lub cierpiały na depresję. Angelina Jolie, Jim Carrey, Adel, Kazik Staszewski, Justyna Kowalczyk, Tomasz Smokowski, to osoby, które publicznie przyznały się do depresji. Nieleczona depresja może prowadzić do tragicznych konsekwencji, ponieważ człowiek jest ze swoim cierpieniem całkowicie sam. Sam także zostaje w naszym dzisiejszym fragmencie Hiob.

Czytamy, że traci zdrowie. Chwilę wcześniej stracił cały swój majątek oraz swoje dzieci. Na jego ciele zaczynają pojawiać się wrzody. Cała skóra zaczyna swędzieć. To doprowadza do tego, że musiał zamieszkać z dala od innych ludzi. Miał zostać całkowicie sam ze swoim cierpieniem. Wykluczony ze społeczności na odludziu. Ale mimo wszystko wciąż ufa Bogu. Owszem, wchodzi w dyskusję, kłóci się z Nim, ma wiele obiekcji do Niego względem swojego losu. ale nawet delikatnie nie wypowiada słów przeciw niemu. Wbrew nawołom swojej żony, która nie chce już widzieć jego cierpienia.

Hiopy mimo wszystko, mimo ogromnego cierpienia, dostrzega w swojej sytuacji i w swojej relacji z Bogiem nadzieję, która trzyma go przy życiu. Był Bogu wdzięczny za życie, które prowadził, zanim został wystawiony na próbę. I wielu egzergetów uważa, że Hiob był ilustracją losu Mesjasza. Dzisiejszy fragment Ewangelii przypomina nam, że Jezus również był wystawiany na próbę. Ale On przyszedł, aby wziąć na siebie nasze cierpienie. Byśmy nie czuli się z Nim w tym cierpieniu całkowicie osamotnieni. Chce rozświetlać mrok, kiedy mamy poczucie bycia na dnie.

Wyciąga w naszym kierunku swoją rękę, by pomóc nam przejść przez wszystkie doświadczenia, które wziąłem. pojawiają, pojawiły i będą pojawiać się na naszej drodze. Jako chrześcijanie mamy świadomość, że życie nie jest czarno-białe. Jest w nim wiele odcieni szarości. Zwłaszcza kiedy obserwujemy świat w takie dni jak ten dzisiejszy, gdzie trudno dostrzec jakiekolwiek kolory. Często zdarza nam się zmagać z cierpieniem, które po prostu jest. I tym, co może nauczyć nas dzisiaj ta historia, to fakt, że Chrystus przyszedł po to, aby pomóc nam przejść przez ciemne doliny pojawiające się na naszej życiowej drodze.

By uświadamiać nam, że dzięki Niemu mamy perspektywę niesamowitej przyszłości. I to jest to, a w teraźniejszości nie jesteśmy pozostawieni sami. Czas pasyjny, który rozpoczęliśmy, jest okazją do pogłębiania relacji z Bogiem. Pomimo, że nie zawsze podoba nam się to, jak wygląda nasze życie i to, co nas dookoła otacza, pogłębianie relacji z Nim, to także wejście z Nim w dyskusję i wypowiedzenie, że coś nam się nie podoba. To zwracanie się w Jego kierunku, nie tylko z oddawaniem Mu chwały za to, że istniejemy, ale także dyskusja nad tym, w jakim miejscu się znajdujemy.

I właśnie w takiej przestrzeni, przez okres, Czasu pasyjnego życzę każdej i każdemu z nas. Amen. Módlmy się. Kochane Boże Dziękujemy Ci, że dzięki Twojemu Synowi nie jesteśmy skazani na samotność w cierpieniu. Mimo, że często nie jesteśmy w stanie zrozumieć Jego istnienia, że bardzo często zastanawiamy się nad Nim, i buduje w nas bunt, to jesteśmy wdzięczni, że możemy te emocje wypowiadać i opierać naszą relację z Tobą nie tylko na tym, żeby Cię wychwalać, ale też, że możemy oddawać Tobie wszelką frustrację, złość i wszystkie emocje, które nami targają.

Prosimy Cię, Bądź z nami, pogłębiaj naszą relację i bądź tym, który kończy wszelkie cierpienie i ból, z jakim zmagają się ludzie na całym świecie. Bądź z nami w każdej sytuacji. W imieniu Jezusa Chrystusa przez moc Ducha Świętego. Amen. Usiądźmy. Teraz chciałbym podać kilka ogłoszeń. Po nabożeństwie będzie czynny punkt kancelaryjny, stanowisko z książkami, księgarnia oraz biblioteka Etos. zachęcam do odwiedzenia. Do odebrania są najnowsze numery zwiastuna ewangelickiego. Takim ważnym ogłoszeniem jest informacja, że 5 marca, czyli w niedzielę za tydzień, bezpośrednio po zakończeniu obozynki, nabożeństwa, tutaj odbędzie się zgromadzenie parafialne, na które teraz już serdecznie zapraszam.

Z wydarzeń odbywających się w najbliższym tygodniu to zapraszam na spotkanie Koła Pań, które będzie we wtorek o godzinie 16.00. na spotkanie młodych dorosłych we wtorek o godzinie 18:00, na nabożeństwo tygodniowe w środę o godzinie 17:00, na próbę chóru w środę o godzinie 18:00, Na spotkanie biblijne w czwartek o godzinie 16.30 spotkanie odbywa się online. Zgłoszenia przez e-mail do Kancelarii Parafialnej. Zapraszam na spotkanie młodzieży w czwartek o godzinie 18.00. W piątek w... w normalnym trybie zapraszam na lekcje religii.

Kolejnym ogłoszeniem jest fakt, że rusza akcja, z racji tego, że rozpoczął się czas pasyjny, rusza akcja skarbonki diakonijnej. Przy wyjściu takie skarbonki można sobie pobrać i to jest akcja, z której w której zbiera się drobne pieniążki do takiej skrzyneczki przez cały okres czasu pasyjnego i kwota, która zostanie zebrana w tych skrzyneczkach idzie później na wsparcie domów opieki. To jest akcja ekumeniczna organizowana zarówno przez Diakonię Polską, jak i Eleos i Caritas. Także przy wyjściu są dostępne takie takie puszeczki.

Oczywiście jest okres rozliczeń podatkowych, przy wyjściu jest również ulotka zachęcająca do wpłacania 1,5% podatku na działalność z Diakonii Polskiej. Takim ostatnim ogłoszeniem jest informacja, że w wakacje od 28 lipca do 6 sierpnia chcemy zorganizować dla młodzieży obóz wakacyjny. w Karpaczu. Wszelkie informacje są dostępne albo na stronie internetowej naszej parafii, na którą serdecznie zachęcam, albo u mnie też, ja też przyjmuję zapisy. Jakby ktoś z młodych czy z rodziców chciał swoje dzieci wysłać na obóz.

Tyle ogłoszeń. Przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie naszych serc i naszych myśli w Chrystusie Jezusie Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka O Jezus, amery, na dwóch dziewczynach wstędu o wstędu. Wszelkie, wstędu o wstędu, Daj na Heróel Cieszo, Jomej blisko zbaka, Czyta, czyta, moje Sąbietą, Chorodź, chłopiak. ZANG EN MUZIEK Życiu Panu, życiu Panu, Boże jest z nami. Daj pociekami Pan, że my pomóżmy. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.

Amen. Wsłuchajmy się teraz w słowa psalmu 91. Kto pozostaje pod opieką Najwyższego, kto przebywa w cieniu Wszechmogącego, może powiedzieć do Pana, że niech będzie w imieniu Pana. Moja ucieczko, moja twierdzo, mój Boże, któremu ufam. On bowiem wyzwoli cię z sideł ptasznika i od zgubnej zarazy. Znajdziesz schronienie pod jego piórami, gdy swoimi skrzydłami cię osłoni. Jego wierność to puklesz i tarcza. Nie będziesz bał się nocnej mary, ani dnia lecącej strzały, ani zarazy szerzącej się w mroku, ani zagłady niszczącej w południe.

Pan bowiem jest Twoją ucieczką, najwyższego uczyniłeś swoim schronieniem. Zło Ci się nie przydarzy, nieszczęście nie zbliży się do Twojego namiotu. Rozkazał przecież swoim aniołom, aby Cię strzegli na wszystkich Twoich drogach, które będą Cię nosić na rękach, abyś nie zranił swojej nogi o kamień. Spowiadajmy się Panu Naszemu, zwracając się do Niego w słowach modlitwy spowiedniej. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nęcny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem.

którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was.

Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów, którymkolwiek grzechy odpuścicie, słuchajcie. Są im odpuszczone. Którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane.

Dlatego, jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa i Jego Świętej Ewangelii, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam Wam grzechy Wasze w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie, w imieniu Jego Święte. Zdrowiaj się, złońc w słowę Cię, prosi Cię w serdecie, prosi miłość w swego, zanuram się w Bóg. Daj nam Cię Cię, Cię, Słowości, Na Ciebie, na Boga, Cię, Radź, że słuchaj, słuchaj, Słuchaj, Cię, Słowości, ZANG EN MUZIEK Znosimy je do Pana.

Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Słuszną to i sprawiedliwą jest rzeczą Zaprawdę godne to i słuszne, sprawiedliwe i zbawienne, abyśmy Ci dziękowali, Ojcze Wszechmogący, i chwalili Cię przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. w swoim Kościele i świecie. Prze to śpiewamy Tobie, także w imieniu tych, którzy już zapomnieli Ci dziękować, albo nigdy tego nie potrafili, pieśni chwały. Święty jest nasz Pan, a niebo i ziemia. Dzień dobry. A nieba i ziemia są pełne Paniego. Wysławiamy Cię, Panie nieba i ziemi. Ty zlitowałeś się nad swoim stworzeniem i posłałeś swego Syna, aby stał się człowiekiem.

W Chrystusie Słowo stało się ciałem, miłość ofiarom, a nadzieja rzeczywistością. Dziękujemy Ci za odkupienie wykonane za nas na krzyżu, dla nas na krzyżu. Prosimy przez Ducha swego Świętego, poświęć nas i odnów na ciele i duszy, abyśmy pod postacią chleba i wina przyjęli ku zbawieniu ciało i krew Jezusa Chrystusa, Oczekując na Jego przyjście, wołamy z całym ludem Twoim, przyjdź rychło, Panie. Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Amen. Panie nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb, a podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc, bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdyby było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.

To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze Niebieski, wspominamy cierpienie i śmierć Twego Syna. Wyznajemy Jego z martwych w stanie i w niebo wstąpienie oraz władzę nad całym światem. I tak jak wszyscy, którzy przyjmują dary ciała i krwi Chrystusa, stają się w Nim jednym ciałem, Zgromadź swój Kościół ze wszystkich krańców ziemi i spraw, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mieli udział w wiecznej radości w Jego Królestwie. Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, Tobie Boże Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków.

Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, zobaczcie i skosztujcie, że dobry jest Pan. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Połączmy się we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Boże i Ojcze, pozwalasz nam w czasie pasyjnym myśleć o cierpieniu i śmierci Twojego Syna Jezusa Chrystusa I pokrzepiać się zbawienną mocą Jego krzyża. Bądź za to pochwalony i przyjmij nasze pokorne i szczere podziękowanie.

Bez pomocy Twojej i zbawienia darowanego nam w Jezusie Chrystusie nie możemy ostać się przed atakami mocy złego i ciemności. Ucz nas pokonywać wszystkie pokusy, naśladować Chrystusa, a uzbrojeni w oręż Twojego słowa, abyśmy mogli dawać odpór szatanowi, który jak lew ryczący wchodzi wokoło Cię. I pragnia naszej zguby. Jedynie w Twojej dłoni czujemy się bezpieczni i dzięki prowadzeniu Twojemu oraz darowanej nam wierze, krzyż Chrystusa jest dla nas znakiem zwycięstwa nad grzechem, śmiercią i mocą kusiciela.

Boże, spraw, aby w darowanym nam czasie pasyjnym ożywiona została nasza wiara i abyśmy przez nią z wdzięcznością przyjęli zbawcze dary krzyża. Zgromadź nas wszystkich wokół ukrzyżowanego Syna swego na pełnym poznajem Twojej dobroci i doprowadź przed oblicze swoje, abyśmy w wieczności przyjęli, Wielbili Ciebie i śpiewali na cześć baranka nową pieśń chwały. Ojcze, opiekuj się łaskawie wszystkimi chorymi, słabymi i ułomnymi, cierpiącymi i umierającymi. Moc i pociecha krzyża Syna Twojego niechaj stanie się ich udziałem, aby w swojej niedoli poznali dobroć Twoją i nie dynie Tobie powierzyli swoje życiem.

Bądź też szczególnie z tymi, którzy w ostatnim czasie stracili swoich bliskich. Otaczaj ich swoją opieką i wlewaj w ich serce nadzieję, że w przyszłości spotkają się jeszcze razem w bliskości Twojej. W rocznicę wojny w Ukrainie prosimy Cię również, Boże, o pokój, który będzie wlewał się w serca zwaśnionych narodów, aby krew niewinnych ludzi już się nie przelewała. Prosimy Cię o opiekę nad tymi, którzy teraz tego szczególnie potrzebują w Ukrainie, ale także w Turcji, Syrii i innych miejscach całego świata pogrążonych konfliktem i cierpieniem.

Wlewaj w ich serca nadzieję na szybki powrót do normalności. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, albowiem na wieki miłosierdzie Jego. Pan jest mocą i pieśnią moją, On jest moim wybawicielem. Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Ten sam i na wieki. Niech nam błogosławi Pan i niechaj nas strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad nami i niech nam miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku nam i niechaj nam da. swój pokój. Amen. Gdybyśmy do Twoich życieli, przypieczeń oczyna z szczęśli,

Muzyka Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie!

Wpisz słowo lub temat, który Cię interesuje: