7. po Trojcy Swietej
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny 52% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Perykopy 50% System 6-letni czytań biblijnych
Uporządkowany system tekstów biblijnych przypisanych do każdej niedzieli roku kościelnego. W Kościele EA — system z 6 rzędami (cyklami).…
Rozwiń hasło → -
Pieśń ewangelicka 50% Centrum nabożeństwa, nie jego ozdoba
W luteranizmie zbór ŚPIEWA — pieśń kościelna jest centralnym aktem liturgicznym. Każdy uczestniczy, nie tylko chór. Tradycja od Lutra, kulminacja u Bacha.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 7. po Trójcy Świętej # Zrodlo: https://youtu.be/aj6QLH7IGW8 # Data nabozenstwa: 2023-07-23
Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Już nie jesteście obcymi i przychodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga. Te słowa apostoła Pawła, adresowane na początku do społeczności chrześcijan w Efezie, które podkreślają Bożą opiekę i przywództwo, Bożą miłość są hasłem rozpoczynającego się dzisiaj tygodnia. Przeżywamy dziś siódmą niedzielę poświęcie Trójcy Świętej i chciałbym serdecznie powitać Was na tym nabożeństwie. Cieszę się, że jesteście obecni zarówno tutaj w Kościele, jak i za pośrednictwem transmisji internetowej na portalu YouTube.
Dzięki temu, że jesteście, możemy tworzyć budującą się wzajemnie społeczność. Życzę nam wielu błogosławieństw na czas tego nabożeństwa i jako pierwszą zaśpiewajmy pieśń pod numerem 751. Muzyka Bardzo miłuje nas, O, a nasz słowo pobudzi. Oj, że świnam pięknie jakąś złoń, Myśluści, życze, uznosi grób. Oczywę chrześć, niebiański krót, Jezu przymocie już. Mój Czołek będziecie usłuchaj w tej, daj już te serce z sercu dobiej. Teja przystania, od rusz się Twej, więc oby spoki wójt. Oj, gdyż winał pierwina mocno, nie rzuci przy trzechu złości grud.
Oczynie węższy, nie wiazjski kłód, Jezus przykłówej Józ. Jeży, to silny Pan przyjmie Cię, czy mi nie czujesz, jak zbliża się, Zdjęcia i montaż Muzyka Muzyka Ci, korek bezwolił, zęki nie przyda Ciega. Kołali do Pana swej niedłoki, A on wybawił mi słucha pienia. Ała niech będzie Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jakby to od początku, jak jest i jak będzie, na wieki wieku. Amen. Iprzycie, hemej słał, Aniecki mój Cię, Kriste, hemej słał, Wszyscy zinojczaj, Iria elejszak, Ajec zinojczaj. Zdjęcia i montaż Na wysokościach poduczę i niech mi w łasę biega.
Już na Niegożec zbójnieś, Moc i potęga swego, Uchłowanie Bóg rasta, I pokój, dórze, czerwy trwa, Aż czerwca, czerwca, słończy, trwa. Połączmy się teraz wspólnie w modlitwie. Módlmy się. Panie Boże, Ojcze nasz Wszechmogący, Ty jesteś stworzycielem wszystkich ludzi i Twoje słońce wschodzi nad złymi i dobrymi, a bogactwem wszystkich Twych darów utrzymujesz nasze ziemskie życiem. Dzień dobry. Naucz nas dziękować za wszelkie dobro, które nam wyświadczasz i przyjmować wszystko to, co trudne. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
Amen. Amen. Słuchajmy się w słowa Pisma. Słowa Starego Testamentu znajdujemy dzisiaj w XVI rozdziale II Księgi Mojżeszowej. Od drugiego wiersza tak czytamy. A całe zgromadzenie Izraelitów szemrało na pustyni przeciw Mojżeszowi i Aaronowi. Mówili do nich Izraelici, szkoda, że nie pomarliśmy z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdy zasiadaliśmy przed garnkami mięsa i jedliśmy chleb dosyta. Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby to zgromadzenie pomarło z głodu. Pan powiedział do Mojżesza, słyszałem szemranie Izraelitów, oznaj mi im, pomiędzy wieczorami będziecie jedli mięso, a rano nasycicie się chlebem i poznacie, że ja, Pan, jestem waszym Bogiem.
Rzeczywiście wieczorem przyleciały przepiórki i pokryły obóz, a rano warstwa rosy leżała na pustyni dookoła obozu. Gdy warstwa rosy uniosła się, na powierzchni pustyni leżało coś drobnego, ziarnistego jak szron na ziemi. A gdy Izraelici to zobaczyli, pytali jeden drugiego, co to, ponieważ nie wiedzieli, co to jest. Wówczas Mojżesz im wytłumaczył, to jest chleb, który Pan dał wam do jedzenia. To zaś Pan wam nakazał. Zbierajcie z tego każdy tyle, ile potrzebuje. Omer na głowę, zgodnie z liczbą osób w namiocie.
I Izraelici tak zrobili. Jedni zbierali więcej, drudzy mniej. Kiedy mierzyli na Omery, ten kto zebrał więcej nie miał w nadmiarze, a ten kto miał mniej nie zabrakło. Każdy zebrał według swoich potrzeb. Błogosławieni wszyscy ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Natomiast słowo Ewangelii czytamy dziś w Ewangelii Jana w szóstym rozdziale od pierwszego do piętnastego wiersza. Potem Jezus poszedł na drugą stronę jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiackiego. Szło za nim mnóstwo ludzi, bo widzieli znaki, jakich dokonywał, uzdrawiając chorych.
Jezus zaś wszedł na górę i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżała się Pascha święto żydowskie. Gdy Jezus podniósł oczy i zobaczył, że liczny tłum przyszedł do niego, powiedział do Filipa, gdzie kupimy chleba, aby dać im jeść? Zapytał tak, aby wystawić go na próbę, sam bowiem wiedział, co miał czynić. Odpowiedział mu Filip, za 200 denarów nie wystarczy chleba, aby każdy mógł otrzymać choć trochę. Znaczył. Jeden z uczniów, Andrzej, brat Szymona, powiedział do Jezusa, jest tu chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, ale cóż to jest dla tak wielu?
Jezus polecił, każcie ludziom usiąść. Było zaś tam dużo trawy. Usiedli więc mężczyźni, a było ich około pięciu tysięcy. Jezus wziął chleby, odmówił modlitwę dziękczynną i rozdał siedzącym. Podobnie uczynił z rybami i rozdał. Kto ile chciał. Gdy się nasycili, powiedział do uczniów: "Pozbierajcie pozostałe okrucha, by nic się nie zmarnowało." Zebrali więc i napełnili dwanaście koszy okruchami, jakie pozostały po spożyciu pięciu chlebów jęczmiennych. Kiedy ludzie zobaczyli, jakiego znaku dokonał, mówili: "Ten jest prawdziwym prorokiem, który miał przyjść na świat." Gdy Jezus jednak poznał, że zamierzają przyjść i porwać Go, aby obwołać królem, znowu udał się samotnie na górę.
Tyle słów Pisma Świętego, tyle słów Ewangelii. Chwała Tobie, Panie Jezu! O Tobie, Jezu Chryste. A naszą reakcją, naszą odpowiedzią na to usłyszane Boże Słowo niech będzie wyznanie naszej wiary. A wyznajmy ją w słowach apostolskiego kredo. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego i jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia z martwych wstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Usiądźmy i zaśpiewajmy kolejną z pieśni, jest to numer 761. Muzyka Z sercu wyplacuj. Mój miłom, On przyciągi wielość siebie, Bliskości serca Twego uranę my. Mój miłom, Zdjęcia Po drodze prawej sam przedemno pić. Bój, o chłop, czego w krokach ciemna, Jejsi polegnie, Słowo powróci w nasz Ktoś śpiewał, Twój projekty ojści z nieba, jak budowstwo, i siostaw co nas. Pójmi o bądź, gdy wejdzie w Jona śmierci, przez Pony sam.
Zdjęcia Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami teraz i zawsze. Amen. Tekst, nad którym chcemy się dzisiaj pochylić znajdziemy w Dziejach Apostolskich w drugim rozdziale i będę czytał od 41 wiersza. Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. Przyłączono tego dnia około trzech tysięcy ludzi. Trwali oni w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i na modlitwach. Bo jaśń ogarniała każdego, ponieważ apostołowie czynili wiele znaków i cudów.
Wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, łamali chleb po domach i przyjmowali pokarm z radością i prostotą serca. Wielbili Boga i cieszyli się przychylnością całego ludu, a Pan dołączał do nich codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia. Wielbili Boga i cieszyli się przychylnością całego ludu, a Pan dołączał do nich codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia.
Drogi Boże, dziękujemy Ci za Twoje słowo i prosimy Cię, abyś błogosławił nas w tym czytaniu, rozważaniu, a przede wszystkim rozumieniu Twojego słowa. Niech ono zmienia nasze życie i wpływa na nasze serca. Prosimy Cię, bądź z nami i prowadź nas. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Chrystusie, macie jakieś marzenia? Podejrzewam, że tak. Pomyślcie o nich. Dla mnie na przykład jednym z wielu marzeń jest to, żeby pojechać kiedyś i zobaczyć na własne oczy wyścig Formuły 1 z bliska na żywo na torze. Mam nadzieję, że kiedyś to marzenie uda mi się spełnić.
I kiedy mówi się o marzeniach, to jednym z nich, tym, które towarzyszyło człowiekowi przez wiele stuleci, myślę, że niemal od samego początku, było to, by oderwać się od ziemi. Marzenie o lataniu. Już w starożytności, czy przeglądając literaturę starożytną, poznajemy historię o Dedalu i Ikarze, którym udało się polecieć po tym, jak zbudowali sobie skrzydła. To fascynująca historia, choć jej koniec jest dość tragiczny. Albo kiedy analizujemy twórczość Leonardo da Vinci, to możemy znaleźć projekt helikoptera.
Projekt, który nigdy nie został zrealizowany. Bardzo często te marzenia o lataniu rozbijały się brutalnie w momencie, kiedy spotykały się z rzeczywistością. Przez wiele stuleci były nieosiągalne i dopiero pod koniec XVIII wieku ludzie wznieśli się w powietrze balonem, a zaledwie 120 lat temu, w tym roku jest okrągła 120 rocznica, udało się stworzyć udaną konstrukcję samolotu. I ta dzisiejsza historia, którą przed chwilą przeczytałem, niejako mówi nam o czymś podobnym. O zestawieniu marzeń i oczekiwań z tym, co jest realne w rzeczywistości.
Relacja z dziejów apostolskich, którą przed chwilą usłyszeliśmy, następuje bezpośrednio po niesamowicie ważnych wydarzeniach. W pewnym miejscu w Jerozolimie znajdowało się mnóstwo ludzi. Uczniów Jezusa i innych Żydów, którzy dotarli tam z wielu stron. Bardzo często odległych. I oni wszyscy doświadczyli zesłania Ducha Świętego. Myślę, że doskonale znamy tę historię, kiedy nagle pojawił się wiatr, a nad głowami właśnie tych wszystkich uczestników pojawiły się języki ognia. Od tego wydarzenia liczymy powstanie Kościoła.
I w reakcji na to wydarzenie, czując działanie Ducha Świętego, apostoł Piotr zaczął nauczać. Wygłosił płomienne kazanie, dając świadectwo o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. a także o tym, że Bóg chce wszystkich obdarzać swoją miłością i swoją opieką. Te słowa umocnione działaniem Ducha Świętego doprowadzają nas do tego miejsca, nad którym dzisiaj się pochylamy, do tej historii. I ten fragment, który przeczytaliśmy rozpoczyna się od informacji, że w reakcji na te słowa apostoła Pawła około trzy tysiące ludzi zostaje ochrzczonych.
Oni doświadczyli działania Ducha Świętego w swoim życiu i od tego momentu stali się Chrystusowi. Niezależnie skąd dotarli do Jerozolimy, w jaki sposób wcześniej myśleli, czym się zajmowali, to właśnie osoba Jezusa Chrystusa jest tym, który ich w tym momencie zjednoczył. Świadomość i doświadczenie Bożej Miłości było tym, czego w ich życiu prawdopodobnie brakowało. Od tego momentu ich życie zmieniło się całkowicie. Wręcz zapalili się do życia z Chrystusem, do naśladowania Go. Jako Żydzi całe życie odwiedzali świątynię.
Tam się modlili, słuchali pizm. Jednak takie doświadczenie i poznawanie Boga było dla nich niewystarczające. I właśnie ci pierwsi chrześcijanie, oprócz tych codziennych wizyt w świątyni, zaczęli spotykać się również w domach. Tam poszerzali swoją wiedzę o Chrystusie, która była przekazywana im przez apostołów. Wzajemnie budowali się. tworząc wspólnotę, modlili się, a swoje życie razem podkreślali w szczególny sposób poprzez łamanie się chlebem, czyli poprzez doświadczanie Wieczerzy Pańskiej. A więc widać, że pierwsze zbory funkcjonowały tak naprawdę obok świątyni.
Ich członkami stawali się ochrzczeni Żydzi, którzy za sprawą Ducha Świętego uwierzyli w świadectwo apostołów o Chrystusie. Byli gotowi poświęcać się tej wspólnocie, I byli gotowi także poświęcać naprawdę wszystko to, co mieli. Wchodząc do tej społeczności sprzedawali swoje majątki i dzielili się tym z innymi, a szczególnie z tymi, którzy są potrzebujący. Starali się stworzyć społeczność, w której wszelkie potrzeby będą zaspokojone. A będąc razem budowali siebie nawzajem, umacniali się w wierze i to wszystko działo się na ogromnym entuzjazmie.
Trwali w ciągłym uwielbianiu Boga, docenianiu Jego miłości względem człowieka, pełnej wdzięczności za Jego opiekę. I co ciekawe, takie funkcjonowanie cieszyło się przychylnością całego miasta i także doprowadzało do tego, że coraz więcej ludzi w Jerozolimie chciało stawać się częścią tej budującej pod każdym względem społeczności. A więc mamy tutaj przedstawiony obraz Kościoła pełnego entuzjazmu, gdzie apostołowie są płomiennymi mówcami i swoimi płomiennymi mowami o Bożej miłości są w stanie rozpalać serca swoich słuchaczy, którzy...
skupiają się na ich nauczaniu, gdzie non stop chce się uwielbiać Boga w modlitwie, w śpiewie, gdzie ludzie tworzą wspólnotę, która ma zaspokajać wszelkie podstawowe, te przyziemne potrzeby każdego członka społeczności. Gdzie ludzie niezależnie od swoich charakterów, od swoich sympatii, wychowania czy miejsca, z którego pochodzą, byli w stanie siedzieć razem przy jednym stole. A przebywanie przy jednym stole jest czymś, co stawia nas na równi. Jest pewnego rodzaju wyróżnieniem i docenieniem. Ewangelista Łukasz, który jest autorem Dziejów Apostolskich, przedstawia nam w tym miejscu idealny obraz Kościoła.
Taki, do którego tak naprawdę każda społeczność miałaby dążyć. Taki trochę widziany przez różowe okulary. Taki, od którego wszystko się zaczęło. Jednak kiedy porównujemy go z tym, co obserwujemy obecnie, to często zastanawiamy się nad tym, co poszło nie tak. Gdzie został popełniony błąd? I tak naprawdę odpowiedź możemy znaleźć już kilka stron dalej w dziejach apostolskich, gdzie możemy przeczytać o sporach wewnętrznych, także u władzy, niechęci do dzielenia się dosłownie wszystkim, albo tym, że chrześcijanie w pewnym momencie stali się obiektem drwin i prześladowań.
Ponieważ do głosu dochodzi ludzka niedoskonałość. Grzeszność świata, w którym Kościół funkcjonuje, ale mimo tego był w stanie przetrwać, dalej się rozwijać i łączyć ludzi z różnych stron, z całego świata. Głosić Ewangelię o zmartwychwstałym Chrystusie. Na początku wspominałem o marzeniach ludzi, o tym by oderwać się od ziemi. Dziś tysiące ludzi przemierza świat samolotami. Wręcz jesteśmy świadomi i często zauważamy, że tych lotów jest już nieco za dużo i proponujemy ograniczanie albo wstrzymywanie się.
skorzystania z tego rodzaju transportu. Ludzie latają także w kosmos. I to jest coś, co z perspektywy choćby braci Wright było sferą odległych marzeń i snów. To dziś jest naszą codziennością. Kościół, jaki tworzymy również przez rozwój świata, mimo że nieco różni się od tego idyllicznego obrazu z dzisiejszej historii, to nauczył się funkcjonować tak, aby te aspekty, o których pisze Łukasz, były realizowane w Kościele. W Kościele wciąż skupiamy się na nauczaniu apostołów i modlitwie, na pielęgnowaniu relacji z Bogiem.
Wciąż tym, co wzajemnie nas buduje jest trwanie we wspólnocie, za którą jesteśmy odpowiedzialni, dbając szczególnie o tych, którzy tego najbardziej potrzebują. Wciąż budujemy siebie nawzajem doświadczając niesamowitej społeczności, jaką jest Wieczerza Pańska, kiedy jako niedoskonali członkowie społeczności, wyznając swoje grzechy i akceptując to, jacy jesteśmy, możemy poczuć bezwarunkową Bożą miłość i opiekę. A do tego wszystkiego, co wymieniłem, wciąż popycha nas Duch Święty, który nas uwrażliwia i napełnia zaufaniem w Boże działanie, który jest w stanie budować w nas entuzjazm.
Te doświadczenia podobne do tych, które towarzyszyły pierwszym chrześcijanom są również naszym udziałem. Jako ludzie wierzący potrzebujemy relacji z Bogiem, doświadczania Jego miłości, doświadczania Jego opieki. Jednocześnie dzieląc się tym doświadczeniem o Bożej miłości z tymi, którzy nas otaczają. A więc już na sam koniec, dając nam sobie pewne zadanie na tą dzisiejszą niedzielę i cały nadchodzący tydzień. Może warto zastanowić się nad tym, w jaki sposób dajemy... W jaki sposób jesteśmy w stanie na co dzień dawać świadectwo swojej wiary?
Czy budujemy naszą relację z Bogiem także jako coś, co może nas wzmacniać? Coś, co może także wzmacniać tych, którzy są wokół nas? I czy w ogóle potrzebujemy takiej społeczności? I dlaczego? Niech ta refleksja będzie czymś, co pozwoli nam zastanowić się nad tym, jaki możemy tworzyć Kościół. który nadal będzie społecznością autentycznego doświadczenia Bożej miłości i Jego opieki. I właśnie takiego Kościoła każdej i każdemu z nas życzę. Amen. Pomódlmy się. Tak. Kochani Boże, tak dziękujemy Ci za to, że możemy się tutaj dzisiaj wspólnie spotykać, że możemy budować siebie nawzajem, że nasza wzajemna obecność tutaj może być tym, co nas buduje, I umacnia w przekonaniu, że nie jesteśmy sami także w relacji z Tobą.
Prosimy Cię o to, abyś się nami opiekował, abyś był z nami każdego dnia i abyś wciąż obdarzał nas swoją miłością. abyśmy tą miłością mogli dzielić się z wszystkimi tymi, którzy są wokół nas. O to Cię prosimy w imieniu Jezusa Chrystusa przez moc Ducha Świętego. Amen. Usiądźcie, podam kilka ogłoszeń. Po nabożeństwie czynny będzie punkt kancelaryjny. Do odbioru jest oczywiście nowy numer zwiastuna. Zapraszamy również do punktu z wydawnictwami religijnymi. Na piętrze zapraszamy do biblioteki Etos, która dziś również...
jest czynna. Zapraszamy po nabożeństwie, jak to ostatnio bywa co tydzień, zapraszamy do sali zebory na Lewym Pawłaczu. tam czeka na nas kawa i ciastko. Przeżyjmy razem taką wspólnotę przy łamaniu może nie chleba, ale ciastka. No i przy kawie, przede wszystkim rozmowach. Zapraszam też na kolejne nabożeństwo. Za tydzień o godzinie 10:00. Wszelkie informacje na temat tego, co się dzieje w naszej parafii znaleźć na stronie internetowej oraz na profilu parafii na Facebooku. Jeszcze jako katecheta chciałbym zaprosić do kontaktu wszystkie osoby, które chciałyby, żeby ich dzieci uczęszczały w nowym roku szkolnym na lekcje religii ewangelickiej.
A osobom, z którymi widzimy się w piątek, przypominam, że widzimy się w piątek o godzinie 4:30 z biurka, jedziemy na obóz do Karpacza. Także proszę o przekazanie, żebyście wstali, też mam nadzieję, że wstanę. Tyle ogłoszeń. Przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc i myśli waszych w Chrystusie Jezusie Panu i Zbawicielu naszym. Amen. O Bóg, że ubiegł się, łaskany Panie Bóg, w ten imię zbawą, w imię zgodzienny zrób. O Panie, do i wanie, o Cześć, o Cześć.
Ja poszczerbuję Cię, o Jezu, czy nie skrój? Zdjęcia O Panie, drogi Panie, potrzebuję Ciebie, ja muszę mieć Cię znać Cię, bo to z nami. Pan, Boże, mówię Cię, jak Ty chcesz tak mieć mieć, powiem, że słowie Ty, nadzieje mogę mieć. O Panie, Doki Panie, potrzebuję Ciebie, Ja muszę mieć Cię zawsze, bo Głos spadnij. O Boże, duchy, jak do tej pianicy, Tyś z koncem na czułom na wszystkich drogach my. O Panie, Drodki Panie, poszczekuję Ciebie. Ja duszę, nie stwierdzam się, bo Włos z nami. A potrzebuję Cię, o Jezu Panie mój, a w niej nas zbieraj, Gdy mię życia zbój, O Panie, drogi Panie, Oprzemuję Ciebie, Ja Bóg przemnieć się zaoszę, Bożą Bóg smagni.
Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Słuchajmy się teraz w słowa psalmu 107, które teraz odczytam. Wysławiajcie Pana, bo jest dobry. Jego łaska trwa na wieki. Niech tak mówią odkupieni przez Pana ci, których wykupił z rąk nieprzyjaciela i zebrał z różnych krajów, ze wschodu, zachodu, północy i południa. Błądzili po północy, po odludziu, drogi do zamieszkanego miasta nie znaleźli. Cierpieli głód i pragnienie, życie w nich ustawało. Wówczas wołali do Pana w ucisku, a On wybawił ich z nieszczęścia.
Poprowadził prostą drogą, tak że doszli do zamieszkanego miasta. Niech dziękują Panu za Jego łaskę i za cuda darowane ludziom. Napoił bowiem duszę spragnionego, a duszę głodnego nasycił dobrem. Drodzy, świadomi swojej niedoskonałości, zwróćmy się teraz do Boga w słowach powszechnej modlitwy spowiedniej. Modlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary.
Żałuję za nieszczerze i z całego serca. I proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was. Czy żałujesz za swoje grzechy?
Jeśli tak, odpowiedz żałuję. Żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem? Przez Jezusa Chrystusa. Jeśli tak, odpowiedz, wierzę, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów, którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są zatrzymane. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa i Jego Świętej Ewangelii zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam Wam grzechy Wasze w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen. Albowiem Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Zdjęcia i montaż że kada królecz się zgródź, w carwie i kado się wzróż, niechaj wierz mnie opórana. Czoła bojów Mocażę Co dzieli i obrony. Z namiach im niepokoli podczącił Cię w pomody. Który Ci tam, w obrach rozwiszy Twój wiatr, Swojej Ojcowskiej szodrony, Po pach pocaża, co cud niecierpa, Pruszczał Noach. Z Tobie pomagę miło i ci za żemnorą.
Zabawaj! Który w strumieniu miłości się powierdowali. Do mój wień, o nam pamięć i wziął swej, Gdyś się dobrze, to skaz spadli. Opakuj Duchu, mocarza, Nic nieś uśmieranie. Z wszystkich co życie na bezpłów zróżność w ten władzach. Muzyka Pan niech będzie z nami i z Duchem Twoim, znieście swe serca, Znosimy je do Pana, dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Słuszna i sprawiedliwa jest rzeczą. Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie. Panie Święty Ojcze, Wszechmogący, Wieczny Boże, przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, On w dziele zbawienia łączy z Tobą ludzi oddzielonych przez grzechy.
On też z obcych albo nawet wrogich wobec sobie siebie, Święty, święty, święty jest nasz Pan, na niebo i ziemia, na niebo i ziemia, Są te wychwały w Jego. Wysławiamy Ojcze, Panie nieba i ziemi, Twe święte imię, które jest wywyższone nad wszystkie moce świata, widzialnego i niewidzialnego. Dziękujemy Ci, że posłałeś do nas grzeszników, swego Syna Jezusa Chrystusa, który jest dla nas chlebem życia. Dziękujemy Ci, że On jest nadzieją dla wszystkich głodnych i poszukujących Ciebie. Prosimy Cię, zsyłaj nam swego Ducha Świętego, abyśmy nakarmieni u Twego stołu z miłością dzielili nasz chleb z bliźnimi.
Na przyjście Twego Syna oczekujemy i wraz z całym Kościołem wołamy – przyjdź rychło, Panie. A teraz zwracamy się do Ciebie słowami, których nauczył nas Twój Syn, a nasz Pan Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest kronęstwo i moc i chwała na wiek i wieków.
Amen. Pana nasz Jezus Chrystus. W tej nocy, której był wydany, wziął chleb, a podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc, bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdyby było powieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Wspominamy Ojcze, krzyż i zmartwychwstanie umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa, dziękując za Jego pokorę i dzieło zbawienia, które jest stale aktualne i daje nowe życie każdemu, kto je przyjmuje z wiarą.
Daj, aby Kościół Twój na całej ziemi wzrastał w wierze i w miłości, zwiastując Twoją chwałę. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Oto wszystko jest gotowe. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan. Błogosławieni wszyscy ci, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. Amen. Muzyka Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Połączmy się w modlitwie. Modlmy się. Panie Jezu Chryste, Ty przygarniasz grzesznych ludzi do siebie.
Dziękujemy Ci, że pokrzepiłeś nasze dusze sakramentem ciała i krwi swojej. Zachowaj nas w szczerości wiary, ucz nas miłować bliźnich i prowadź do królestwa Twojego w niebie, gdzie Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków. Kochany nasz Panie Boże, dziękujemy Ci za to, że Ty przez swojego Syna nas jednoczysz. Że pomimo tego, iż jesteśmy różni, mamy różne doświadczenia, przeżycia, jesteśmy na różnych etapach swojego życia, to jesteśmy jedno w Chrystusie. Prosimy Cię, abyś w mocy Ducha Świętego wciąż budował nas jako społeczność i byśmy mogli odczuwać wzajemne wsparcie w każdej sytuacji, w jakiej się znajdujemy.
Prosimy Cię, karm nas nadal darami Twojej łaski. Gromadź nas w kościele swojego Syna. Sprawiaj, abyśmy nadal trwali w nauce słowa, w modlitwie i w jedności. Przez moc Ducha Świętego rozbudzaj w nas prawdziwą wiarę i napełniaj nasze serca bojaźnią, abyśmy umieli żyć pobożnie i sprawiedliwie. Sprawiaj, aby między ludźmi panowała zgoda, miłość, a także serdeczne współczucie. Buduj nas szacunek wobec poglądów naszych bliźnich i udziel nam ducha jedności, abyśmy mogli dbać o siebie nawzajem w naszej wspólnocie.
Przychodzimy do Ciebie także, mając na myśli naszego brata przebywającego w szpitalu. Prosimy Cię o zdrowie dla niego, abyś był obecny w tym procesie powrotu, jego powrotu do zdrowia. aby ten powrót się realizował. Prosimy Cię również o otoczenie swoją opieką Jego najbliższych, którzy towarzyszą Mu w tym trudnym czasie. Dodawaj im sił, nadziei, pokoju, a lekarzy obdarzaj mądrością, żeby nasz brat mógł cieszyć się powrotem do zdrowia, do domu i powrotem do codzienności. Wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego w mocy Ducha Świętego.
Amen. Jezus Chrystus wczoraj i dziś, alleluja. Tęce i na biegi, alleluja. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój pokój. Amen. Amen. Amen. Panie Boże, jedna z nich zwiedzieli, leśny z was i zęb, Ciebie my znać dzieli, w samochodności swej w Twoim metę zawsze. Święcie tym patrzem, po prostu z nami święt. Nikt nie może stan, co być własnie mała, Przez miłości rad, Pano jest nam dana, w ręce ciężko, o tym wszystkim dzieli.
Damy wszyscy mieli miłość ma smertną, Miłość, dawaj śróst, podójnie się stawień, daj Go z głosu swój, daj na Ciebie pamięć, Żydwu moją wce, Jego moją wcelem, Kto z nami świę, smacznie Panu Smy. Wszystkie prawa zastrzeżone.