7. po Trojcy Swietej
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Wieczerza Pańska 51% In, cum, sub pane et vino
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingli'ego.…
Rozwiń hasło → -
Rok kościelny 49% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Chrzest 48% Wody, które nie są zwykłą wodą
Sakrament inicjacji do Kościoła. Włącza w Chrystusa (Rz 6), daje obietnicę odpuszczenia grzechów i życia wiecznego. Ważny dla dzieci i dorosłych.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# 7. po Trójcy Świętej # Zrodlo: https://youtu.be/TX__7hi_NJI # Data nabozenstwa: 2024-07-14
Muzyka Muzyka Tak już nie jesteście obcymi i przychodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga. Tym słowem zapisanym przez apostoła Pawła w liście do Efezjan, witam was do tych wszystkich bardzo serdecznie w siódmą niedzielę po Trójcy Świętej. Witam wszystkich parafian, sympatyków parafii. Witam tych, którzy przebywają na wypoczynku nad morzem, ale w sposób szczególny pozwólcie, że przywitam dzisiejszego bohatera, bohaterkę Natalię, która przystąpi do sztu świętego. Witam rodziców, rodziców szersnych i całą rodzinę, która jest z wami.
Witam wszystkich tych, którzy łączą się z nami w modlitwie i w rozmyślaniu poprzez internetową transmisję. Życzę nam wszystkim zgromadzonym tutaj w Kościele i tymi przedodbiornikami błogosławionego nabożeństwa. A teraz zapraszam do wspólnego śpiewu pieśni numer 751. Muzyka Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Może jak imię Twoje Niech mówią odkupieni przez Pana. Wołali do Pana w swej niedoli i w tej chwili Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu Muzyka Kyrie elejson Christ elejson Kyrie elejson Kyrie eleison Chwała Bogu na wysokościach Chorysza, kwały, Nie chęć wioski, Módlę mi się.
Panie Boże Wszechmogący i Miłosierny, Ojcze nasz niebiański, Ty karnisz nas każdego dnia chlebem powszednim, o który Cię prosimy w modlicwie. Nakarm także duszę nasze chlebem żywota, danym nam w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami. Zdjęcia i montaż Słuchajmy się teraz, drodzy, w Boże Słowo zapisane w Dziejach Apostolskich w II rozdziale, w wierszach od 41 do 47. Ci więc, którzy przyjęli Jego naukę, zostali ochrzczeni.
Przyłączono tego dnia około trzech tysięcy ludzi. Trwali oni w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i na modlitwach. Bojaźń ogarniała każdego, ponieważ apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, łamali chleb po domach i przyjmowali pokarm z radością i prostotą serca. Wilbili Boga i cieszyli się przychylnością całego ludu, a Pan dołączał do nich codziennie tych, którzy dostępowali spawienia.
Tyle słowa lekcji. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! A teraz słuchajmy się słowo Ewangelii według przekazu św. Jana w rozdziale 6 wierszach od 1 do 15. Potem Jezus poszedł na drugą stronę jeziora galilejskiego, czyli Tyberiackiego. Szło za Nim mnóstwo ludzi, bo widzieli znaki, jakich dokonywał, uzdrawiając chorych. Jezus zaś wszedł na górę i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżała się Pascha święto żydowskie. Gdy Jezus podniósł oczy i zobaczył, że liczny tłum przyszedł do niego, powiedział do Filipa, gdzie kupimy chleba, aby dać im jeść?
Zapytał tak, aby wystawić go na próbę, sam bowiem wiedział, co miał czynić. Odpowiedział mu Filip, Za 200 denarów nie wystarczy chleba, aby każdy mógł otrzymać choć trochę. Jeden z uczniów, brat Szymona, Andrzej, powiedział do Jezusa. Jest tu chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby. Ale cóż to jest dla tak wielu? Jezus polecił – każcie ludziom usiąść, było zaś tam dużo trawy. Usiedli więc mężczyźni, a było ich około pięciu tysięcy. Jezus wziął chleby, odmówił modlitwę dziękczynną i rozdał siedzących.
Podobnie uczynił z rybami i rozdał ile kto chciał. Gdy się nasycili powiedział do uczniów, pozbierajcie pozostałe okruchy, aby nic się nie zmarnowało. Zebrali więc i napełnili dwanaście koszy okruchami, jakie pozostały po spożyciu pięciu chlebów jęczmiennych. Kiedy ludzie zobaczyli, jakiego znaku dokonał, mówili, ten jest prawdziwym prorokiem, który miał przyjść na świat. Gdy jednak Jezus poznał, że zamierzają przyjść i porwać Go, aby obwołać królem, znowu udał się samotnie na górę. Bądź pochwalon, Panie Jezu.
Usiądźcie teraz drodzy, a wy nie. Rodziców i rodziców szesnych zapraszam do stopni ołtarza. Pokój Pański niech zawsze będzie z Wami. Drodzy rodzice i rodzice chrzestni, przyszliście tu do Kościoła Ewangelickiego Zbawiciela w Sopocie, aby ofiarować Bogu swoje dziecko w Chrzcie Świętym. Wy słuchajcie więc, co jest napisane w Ewangelii św. Marka w X rozdziale o Jezusie Chrystusie, dobrym przyjacielu dzieci. I przynosili do Niego dzieci, aby je dotknął, lecz uczniowie surowo im zabraniali. Gdy Jezus to zobaczył, oburzył się i powiedział do nich, pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie, nie zabraniajcie im, bo do takich jak one należy Królestwo Boga.
Zapewniam was, kto nie przyjmie Królestwa Boga jak dziecko, nie wejdzie do Niego. I objął je i błogosławił, kładąc na nie ręce. Łoskawę nasz Panie Boże i my chcemy Cię teraz prosić, abyś pobłogosławił to dziecko, abyśmy w Twoim imieniu nałożyli na nie ręce i abyś obdarzył swoim prowadzeniem na jej drogę życia. Amen. Drodzy rodzice, drodzy rodzice chrzestni, droga rodzino Natalii, drodzy sporownicy i goście. Chrzest święty to szczególne wydarzenie w życiu rodziny, waszej rodziny, Dlatego tak cieszymy się, że przyjechało do Was tak wielu.
Ale to wydarzenie również rodziny w sensie kościelnym, jako parafii, wspólnoty społeczności wierzących w Chrystusa, którzy cieszą się, że dzisiaj do społeczności Kościoła zostanie przyjęty nowy członek, jak dzisiaj mówimy, członkini. Cieszymy się z Wami, z tego, że macie tak wspaniałe dziecko, że Bóg Was im obdarzył i jako cały zbór modlimy się o to, by jej życie było przepełnione Bożym błogosławieństwem, miłością najbliższych, Zdrowiem, mądrością i prosimy dzisiaj jeszcze o jedną rzecz, jakże ważną.
O dar wiary i zrozumienia. W tamtych czasach, gdy żył nasz Zbawiciel Jezus Chrystus, dzieci często były rugowane z przestrzeni publicznej. Czekano, aż osiągną barmictwo odpowiedni wiek, by mogły wejść do publicznego życia. My idziemy za głosem Chrystusa. Jesteśmy otwarci dla najmłodszych i najstarszych, dla ludzi w każdym wieku. I naprawdę nie przeszkadza nam, gdy czasem dziecko podczas nabożeństwa zapłacze, czy coś nawet śmiesznego powie, czy zawoła. Cieszymy się, że możemy budować wspólnotę ludzi wiary.
Ludzi, którzy przychodzą do Chrystusa. I dlatego cieszymy się, że Jezus dał nam takie właśnie świadectwo, by podążać Jego drogą. Kto nie przyjmie Królestwa Boga jak dziecko, nie wyjdzie do Niego. To słowo o zaufaniu. O takim zaufaniu, jakie ma dziecko do swoich rodziców, żebyśmy mieli takie same zaufanie jako dzieci Boże do Ojca, który jest w niebie. Byśmy byli tak spontaniczni jak dzieci w naszych reakcjach wiary. Byśmy nie wstydzili się mówić otwarcie o tym, że jesteśmy chrześcijanami w dzisiejszym sekularyzowanym świecie.
I takiej odwagi, takiej wiary, nadziei, miłości życzymy waszemu dzieciątku, by było w stanie kroczyć przez świat jako człowiek kochany, jako człowiek kochający, jako człowiek wierzący i ufający i dzielący się miłością, którą dostaje i ją wtedy młodziem. Takiego błogosławieństwa życzymy Natalii, życzymy Wam jako rodzicom i życzymy tego, by ona do końca swoich dni dotrwała w tym przyrzeczeniu, które Wy dzisiaj za nią złożycie. Amen. Przyjmij znak krzyża świętego, bo w krzyżu Chrystusa jest zbawienie Twoje.
Amen. Powstańmy i módlmy się. Miłosierny nasz Panie i Boże, prosimy Cię, wysłuchaj łaskawie naszej modlitwy i nieustannie ochraniaj to dziecko mocą krzyża Jezusa Chrystusa, którego znakiem zostało pobłogosławione. A ponieważ wybrałeś je sobie na własność, uwolnij od wszelkich więzów zła i spraw, aby doznało nowego narodzenia i zawsze szło drogą zbawienia, aż do Twojego królestwa. Prosimy o to w imieniu Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela. Amen. Chrzest drodzy jest darem Bożej łaski. Jest on wezwaniem do codziennego nawrócenia.
Jest także znakiem, na którym opieramy nadzieję swojego zbawienia. Do tego dziecka, a także często i do nas, odnosi się słowo Pana Jezusa. Tego, co ja czynię, Ty teraz nie rozumiesz. Zrozumiesz to później. Dlatego zrozumienia konieczne jest wychowywanie w Słowie Bożym, bo ze słuchania Sła Bożego rodzi się wiara potrzebna do zbawienia. A apostoł Paweł napisał do zboru w Efezie, że potrzebujemy dojść do wiary i poznania Syna Bożego do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości wynikającej z pełni Chrystusa.
Katechizm Kościoła mówi o codziennym chrzcie, który dokonuje się przez codzienny żal i pokutę. W ten sposób zanurzamy się w śmierć i zmartwychwstanie naszego Pana Jezusa Chrystusa. To należy do nowonarodzenia i jest istotą nawrócenia. Wspominając swój własny chrzest, wspólnie wyznajemy naszą wiarę w trójjedynego Boga, którego jest wiarą całego Kościoła. Poprowadźcie, drodzy zbór, w tym apostolskim wyznaniu. Wierzę Boga, boicza wszechmogącego. Stworzyciela nieba z cień. I Jezusa Chrystusa, Syna Jego jednego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego.
Narodził się z Maryi Panny, umęczony pod koncjuszem króatem, ukrzyczowany, umarł i pogrzecił. Wstąpił do piekiel, trzeciego dnia z matki wstał. Wstąpił na niebiosach, sieć po prawicy Boga Ojca Przechmogącego, skąd przyjdzie w sądzi żywy i umar. Wierzę Ducha Świętego, święty Kościół Powszechny, społeczność świętych, grzechów odciślenie, ciała z narkotych stanie i żywot życzny Usiądźcie drodzy. Zwracam teraz się do was. Tak jak wyznaliśmy, to jest nasza wiara, wiara całego świętego Kościoła. W tej wierze ochrzczeni są wszyscy chrześcijanie.
Wyznawanie jej jest naszą chlubą w Jezusie Chrystusie. Wiara ta też zobowiązuje wszystkich jej wyznawców do wyrzeczenia się szatana, wszystkich jego spraw i czynów oraz do życia i postępowania zgodnie z tym wyznawczeniem. Pytam się więc was, rodzice i chrzestni. Czy chcecie, aby to dziecko w wierze świętego Kościoła ochrzczone zostało w imię Trójjedynnego Boga, Ojca i Syna i Ducha Świętego? Jeśli tak, to odpowiedzcie głośno. Chcemy. Amen. Czy przyrzekacie z Bożą pomocą wychować wasze dziecko w chrześcijańskiej wierze?
Jeśli tak, to odpowiedzcie, przyrzekamy z pomocą Bożą. Pytam się także was, rodziców chrzestych dziecka. Czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tego dziecka w wypełnianiu ich chrześcijańskich i rodzicielskich obowiązków? Jeśli tak, to odpowiedzcie, jesteśmy gotowi. Proszę o przejście do chrzcennicy. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powstańmy. Tak rzekł Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Dla nami jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chczących w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem, oto ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Kto uwierzy i ochrztony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. Wspólnie teraz prośmy Boga Ojca, aby to dziecko zostało obdarzone tą obiecaną, zbawienną łaską Bożą. Połajmy słowami, których nauczył nas Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemię. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakoi my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego, albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Powiedzcie głośno, jakie imię daliście swemu dziecku. Natalia. Natalio, chrzczę Ciebie w nim Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Wszechmogący Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który uwolnił Cię przez chrzest święty od kary za grzech pierworodny, niech Cię w tym chrzcie utrzymuje, I odrada na nowo z wody i z Ducha Świętego. Oraz swoją łaską wzmacnia do życia wiecznego. Pokój niech będzie z Tobą.
Amen. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak było na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Módlmy się. Wszechmogący, miłosierny Boże i Ojcze, z całego serca dziękujemy Ci i uwielbiamy Cię za to, że ochraniasz się, odwija swój Kościół. Dziękujemy Ci, że i to dziecko uczyniłeś dzisiaj przez sześć święty członkinią swojego Kościoła, ciała Twojego umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa. Pokornie prosimy Cię. Zachowaj Natalię w otrzymanej dzisiaj zbawiennej łasce. Zachowaj także i nas, wszystkich oszczonych w prawdziwej wierze i społeczności swojego Kościoła do życia wiecznego.
Prosimy Cię o to w Duchu Świętym, przez Syna Twojego naszego, Spawcę i Pana, Jezusa Chrystusa. Amen. Podejdźmy teraz do ołtarza. Uklęknijcie, drodzy rodzice. Pan strzec będzie wyjścia i wejścia Twego teraz i na wieki. Wracam się do Ciebie, droga Matko. Bóg cudownie zachował Cię w czasie trudnych chwil i podrawał Ci zdrowe dziecko, które dzisiaj ocierałaś Panu w sakramencie Chrztu Świętego. Dlatego chcemy podziękować Bogu za ten wielki dar macierzyństwa i uwielbiać Go słowami tej, która przez wybranie stała się matką naszego Pana i Zbawiciela i jak Ty trzymała na rękach swoich swego Syna.
Wielbi dusza moja Pana i rozradował się Duch mój w Bogu Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Wielkie rzeczy uczynił mi wszechmocny i święte jest imię Jego. Bożej Ojcze, dlatego i my dziękujemy Ci za wielkie rzeczy, których dokonałeś także dla tej Matki, dla Ojca, dla rodziny i dla tego dziecka. Prosimy mnie ich w swojej łaskawej opiece i swoimi drogami prowadź do zbawienia wiecznego. Amen. Błogosławieństwo Pana niech będzie z wami. Błogosławimy wam w Bożym imieniu. Błogosławieństwo w Trójcy Świętej jedynego Boga.
Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Niech będzie z wami odtąd aż na wieki. Amen. Amen. Powstańcie drodzy i zwróćcie się do zboru. Drogi zborze Chrystusowy, oto nowa członki naszej parafii Natalia. Bardzo Was proszę, przyjmijcie ją z wszelką serdecznością, chrześcijańską miłością i otwartością. Usiądźcie teraz drodzy, zbór zaśpiewa kolejną pieśń, a my idziemy złożyć podpisy do Zakrystii. Zapraszam. Muzyka Zdjęcia i montaż Zangy wioski Muzyka ZANG EN MUZIEK Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa i miłość Boga i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi.
Amen. W II Księdze Mojżeszowej w rozdziale 16, od II wybranych wierszach po 18 znajdujemy takie słowa. A całe zgromadzenie Izraelitów szemrało na pustyni przeciw Mojżeszowi i Aaronowi. Mówili do nich Izraelici, szkoda, że nie pomarliśmy z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdy zasiadaliśmy przed garnkami mięsa i jedliśmy chleb dosyta. Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby to zgromadzenie pomarło z głodu, Pan powiedział do Mojżesza. Słyszałem szemranie Izraelitów. Oznajmi im. Pomiędzy wieczorami będziecie jedli mięso, a rano nasycicie się chlebem i poznacie, że ja, Pan, jestem waszym Bogiem.
Rzeczywiście, wieczorem przyleciały przepiórki, pokryły obóz, a rano warstwa rosy leżała na pustyni dookoła obozu. Gdy warstwa rosy uniosła się, na powierzchni pustyni leżało coś drobnego, ziarnistego jak szron na ziemi. A gdy Izraelici to zobaczyli, pytali jeden drugiego, co to? Ponieważ nie wiedzieli, co to jest. Wówczas Mojżesz nim wytłumaczył, to jest chleb, który Pan dał wam do jedzenia. To zaś Pan wam nakazał. Zbierajcie z tego każdy tyle, ile potrzebuje. Omer na głowę, zgodnie z liczbą osób w namiocie.
Izraelici tak zrobili. Jedni zbierali więcej, drudzy mniej. Kiedy mierzyli na Omery, ten, kto zebrał więcej, nie miał w nadmiarze, a temu, kto miał mniej, nie zabrakło. Każdy zebrał według swoich potrzeb. Prosimy Cię teraz, Panie nasz i Boże, abyś Ty nas nakarmił swoim słowem. Amen. Drogi zborze, siostry i bracia. W siódmą niedzielę po Świętej Trójcy w sposób szczególny Kościół zachęca nas, byśmy słuchali się w Boże Słowo dotyczące usłysku. Cudów związanych z cudownym nakarmieniem. Czyteliśmy o tym, co się wydarzyło w Ewangelii św.
Jana, jak z niczego nakarmiono tłum. Ktaliśmy następnie wcześniej z dziełów apostolskich o tym, jak wspólnota jerozolimska wzajemnie się wspierała i wszyscy odczuwali, że mają wszystko. Sięgamy do jakże ważnego tekstu świadomościowego dla tradycji judaizmu, dla Izraela. Tego, co wydarzyło się na pustyni Jakże trudnym dla ludu momencie. Dzisiejszy tekst jest bardzo spójny i odwołuje się do pewnej narracji zamieszczonej w Księdze Eksodus od 15 do 18 wiersza. To jest historia prowadzenia Izraela przez pustynię.
Od Egiptu aż po wydarzenie na górze Synaj. gdzie ludowi wybranemu Izraelowi zostanie dane prawo Mojżeszowe, czyli Dora. Nim to się stało, nim podeszli pod Synaj, błąkali się po pustyni i jak to czytamy w świadectwie: "Lud szemrał", czyli skarżył się na swój los. Przeżywali oni kłopoty typowe dla życia wędrowców, nomadów, typowe dla życia na pustyni. Życia, którego wcześniej nie znali, bo wcześniej byli niewolnikami, ludźmi przywiązanymi do jednego miejsca. Dosłownie przywiązanymi, bo nie mogli się z niego ruszyć, nie mogli decydować o swojej egzystencji, byli skazani na wykonywanie ciężkich prac.
Ale byli w jednym miejscu i ktoś za nich organizował ich życie. Nawet jeśli było to wbrew nim, nie znali innego sposobu egzystencji. I nagle wyszli na wielki ocean wolności i pierwszą reakcją na problemy związane z wolnością stało się to, o czym czytamy w wierszu drugim. A całe zgromadzenie Izraelitów szemrało na pustyni przeciw Mojżeszowi i Aaronowi. To narzekanie, które zostaje powtórzone w następnym wierszu, który przytacza słowa ludu. I coś, co nas dziwi, dziwi wszystkich czytelników od pokoleń, to życzenie śmierci, żebyśmy wymarli i wspominanie Egiptu.
Jakby to był dobry czas. Wiemy przecież, że nie jest prawdopodobnym, aby tam oni, przymusowi robotnicy, niewolnicy, biesiadowali przy kotłach pełnych mięsa, przed garnkami mięsa, i aby jedli chleb dosyta. Nastąpiło wielkie wyparcie cierpienia i bólu wobec tego, co ich spotkało. Ale ich wyobraźnia była taka, że tam mieli mimo wszystko lepszą sytuację żywnościową niż to, co spotkali na pustyni. Bo życie na pustyni rzeczywiście wymaga nieustannej gotowości i bezwzględnej uwagi. Gorąco, brak wody, skorpiony, węże to wszystko to, na co człowiek jest tam narażony.
No i oczywiście brak żywności. I gdy to się stało, zauważmy to nie Mojżesz i Aaron, przywódcy ludu, próbują rozwiązać sytuację, ale następuje natychmiastowa odpowiedź Pana Boga, który zaspokaja potrzeby głodu i obdarowywuje mięsem i chlebem. Nie tylko zaspokaja potrzeby bytowe, egzystencjalne, ale także ratuje lud, rozpoznaje sytuację i to powoduje, że że On, Pan, Bóg staje się prawdziwym Panem Izraela. Że rozpoznają, że lud jest faktycznie ratowany i prowadzony przez Boga. Rozpoznanie tego, co nas spotyka w życiu, jako Boże działanie.
Bo historycy egzegeci powiedzą... Ptactwo przepiórki to nic niezwykłego tam na synaju. Również manna to nie coś, co mieści się poza naszymi kategoriami poznania. Tak się dzieje tam, że przepiórki podczas przelotów nad półwyspem często lądują na ziemi. Są zupełnie wyczerpane lotem. Przepiórki to nie są wspaniali lotnicy, a więc gdy dolatują są zupełnie padnięte. odpoczywają i znajdują się w takim stanie, że naprawdę tak wskazują na to ci, którzy to przeżyli. Nie jest trudno je łapać gołymi rękami. A manna?
Manna to wydzielina z liści jednego z gatunków tamaryżku, który tam właśnie na Synaju rośnie. I gdy ta wydzielina zastyga w kontakcie z zimnym, porannym powietrzem, Wtedy można ją zbierać. Do dzisiaj mieszkańcy półwyspu nazywają ją "man", czyli tak, jak znajdujemy to w hebrajskim tekście. A więc coś naturalnego, co wcześniej nie było ludziom dane do rozpoznania. Bóg wkracza w naszą egzystencję Czasami bardzo zwykły sposób, który zewnętrznym ludziom wydaje się normalnym zjawiskiem fizycznym czy społecznym.
Ale my, zaślepieni, często nie jesteśmy w stanie otworzyć się na tę rzeczywistość. I dopiero Boże działanie otwiera nas na rozpoznanie rzeczywistości innej niż ta, którą dotychczas rozpoznawaliśmy. Wybawienie od głodu i zaspokojenie potrzeby wiedzenia jest niebezpieczne. postrzegane przez tamto zgromadzenie właśnie jako Boże działanie. To jest zaskoczenie dla Izraelitów. I dlatego w wierszu 15 podaje się etymologię nazwy manna. Owo hebrajskie słowo man miało pochodzić od słowa co po hebrajsku ma. Co to jest?
To było zdziwienie Izraelitów. To i tak powiedziano na mannę. Ze zdziwienia pochodziła nazwa tego właśnie pokarmu. A zdziwienie staje się codziennością. Każdego dnia, jak czytamy, była manna i były przepiórki. I szczególne polecenie, które Izraelici otrzymali od Boga. Zbieranie takiej ilości tego, co, ile jest potrzebne do zaspokojenia potrzeb głodu. Biblia mówi nam o Omerze, a według obliczeń współczesnych badaczy Omer była to 1/10 Efy. Efa to 35 kg, a więc Omer miał wynosić 3,5 kg. To w naszej wyobraźni naprawdę duża ilość jedzenia.
Bóg zaspokajał potrzeby Izraelitów na bieżąco. Manna bardzo szybko się psuje. Nie można jej zostawić na dłużej. A więc Bóg zaspokajał potrzeby swego ludu tak, by nikt nie był głodny, ale zarazem by nikt nie miał nadmiaru i nie bogacił się kosztem zbierania względem innych. I zarazem poprzez sześciodniowe zbieranie manny przygotowywał lód do późniejszego świętowania sabatu. Podczas sabatu nie było manny, a dzień wcześniej można go było zebrać w podwójnej ilości. W ten sposób lud wybrany na pustyni przyzwyczaja się do przeżywania dnia siódmego, sabatu.
Bo tak jak powiedzieliśmy, wtedy przykazania dekalog to nie było jeszcze dane. Przestrzeganie szabatu nie zostało jeszcze wprowadzone. Ale dla ludu, Dzień siódmy stawał się świętym, a wynikało to z porządku stworzenia. Dzisiejszy więc tekst pokazuje nam Boże działanie w życiu ludu Bożego, Izraela, dzisiaj mówiąc Kościoła. Tekst Exodus pokazuje nam nieustanną Bożą pomoc i to, że Pan zapatruje swój lud, jego potrzeby w wystarczający absolutnie doskonały sposób. A spełnienie potrzeb życiowych, spełnienie tej naszej codziennej egzystencji, rozpoznanie tego, co Bóg nam daje, ma nas sprowadzić do wiary, do głębokiego przekonania o tym, że Bóg jest obecny w naszym życiu.
Że lud Boży, że Kościół jest prowadzony przez Pana i wreszcie w tej pedagogice sabatu, którą odkrywamy w dzisiejszym tekście, jesteśmy przygotowani do posłuszeństwa, do nauki wielu spraw w Bożej wspólnocie. To pojawianie się manny, ograniczone możliwości jej zachowania i zarazem ten jeden dzień bez zbioru podkreśla szczególną rolę dnia siódmego sabatu. I zarazem występuje przeciwko chciwości ludzkiej, która zostaje skompromitowana. Choćbyś nie wiadomo, ile zbierał w tym swoim życiu, gromadził skarby, nie można ich zebrać na zapas, ani zebrać czegokolwiek w dniu sabatu.
Sabbat jest od tego, by budować relacje z Bogiem, by odpocząć, by być posłusznym Jego Słowu i otworzyć się na to, co się wydarzy na synaju, na realizację dekalogu Jego przykazań. To podkreślenie aspektu religijnego w życiu każdego człowieka i całej wspólnoty. Wskazanie, że nie samym chlebem człowiek żyje, ale by człowiek żył w pełni potrzeba jeszcze Słowa, Bożego Słowa. Słowa. Tekst II Księgi Mojżeszowej podpowiada nam również, jak powinna żyć wspólnota prowadzona przez Boga. To wspólnota, w której wzajemnie się wspieramy, w której każdy ma zapewnione potrzeby życiowe, w której każdy ma dostęp do Bożego Słowa, w którym Słowem dzielimy się niczym manną.
To słowo, jego zwiastowanie jest centralnym punktem życia wspólnoty ludzi bożych, gdzie panuje zasada sprawiedliwości i solidarności, gdzie otwieramy się na potrzeby innych i potrafimy się dzielić. Gdy potrafimy się ograniczyć po to, by inny odnalazł swoją drogę i szczęście. Droga przez pustynię może być postrzegana jako cierpienie, nieustanny ból i zmaganie się z przeciwnościami. Jako życie w nieustannym napięciu. Ale może też być rozpoznana jako miejsce współdziałania życia wspólnoty, która się wzajemnie wspiera.
Dzięki takiemu właśnie jak to drugie pojmowaniu drogi przez nieznane Izrael dostał prawdziwego wzmocnienia. Wiemy, że przebywali na pustyni 40 lat. To bardzo długa droga. Tak się w końcu stało, że przestali ufać Bogu i On uznał, że ci, którzy żyli w Egipcie, którzy w pewnym momencie kryzysowym przestali Mu ufać, nie mogli przekroczyć rzeki i wejść do Ziemi Obiecanej. Nawet Mojżesz, który tutaj jest filarem I skałą. Nawet on w pewnym momencie zawahał się i zwątpił. I mógł zobaczyć ziemię obiecaną jedynie z wysokiej góry.
To mówi nam o tym, byśmy byli w stanie przezwyciężać momenty kryzysowe na drodze zaufania Bogu. Byśmy to, co nas spotyka, rozpoznawali jako wyzwanie, dar i możliwość zaufania. wzmocnienia się, a nie osłabienia nas. Byśmy nie szemrali, lecz potrafili przyjąć Boże dary. Rozpoznać w tym, co jest wokół nas, w zwykłych przepiórkach, i w jakichś wytworach Tamaryszu, to co jest dane od Boga, dar. I abyśmy potrafili się tym darem dzielić. Do tego nas dzisiaj właśnie zachęca biblijny tekst i pokazuje, że że prawdziwie Bóg prowadzi tych, których sobie wybrał, nigdy ich nie opuszcza i zachęca, by i w naszej społeczności było to rozpoznanie, że to On jest Panem swego ludu.
Naszej parafii, naszej diecezji, naszej ewangelickiej jednoty w Polsce, I że prowadzi cały Kościół Chrystusowy na ziemi, odtąd aż na wieki. Amen. Módlmy się. Łaska by nasz Panie i Boże. Dziękujemy Ci i za codzienną mannę, i za te codzienne przepiórki, które nam dajesz w różnej formie, w różnej postaci. Dziękujemy Ci za Słowo, którym nasz karmisz nie tylko w siódmy dzień tygodnia, w dzień święty, ale sprawia, że i każdego dnia możemy sięgać do Twojego Słowa i wzmacniać się nim. Prosimy Cię, byśmy odczuwali Twoje towarzyszenie w naszym życiu i w życiu całej naszej wspólnoty.
Amen. Usiądźcie, drodzy. Zborowi mam do przekazania ogłoszenia. Dziś po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny, gdzie można odebrać zwiastunę ewangelickiego i go zakupić. To wakacyjny numer, który był dostępny już w zeszłym tygodniu. Serdecznie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi, gdzie można nabyć szroką ofertę literatury religijnej. Zapraszamy bardzo serdecznie na środkową emporę. W zeszłym tygodniu otworzyliśmy w Bibliotece Ethos wystawę "Utracone społeczności protestanckie" część trzecia "Hernhucci" zwani również braćmi morawskimi.
Bardzo dziękuję Pani Marii Drapella za przygotowanie wystawy, oprowadzenie nas po niej i zapraszamy dzisiaj również. Po nabożeństwie jest również czynna sala Debory. Za Krystii po nabożeństwie odbędzie się posiedzenie Rady Parafialnej, a nasze najbliższe nabożeństwo w niedzielę za tydzień o zwykłej porze o godzinie 10.00. Zerą. Z żałobnej karty przekazujemy, że w miniony wtorek 9 lipca na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie pożegnaliśmy śp. Karola Teplica, emerytowanego profesora filozofii Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.
Profesor Kalor Teplic urodził się 20 marca 1936 roku tu w Sopocie. Był filozofem, etykiem, wybitnym znawcą myśli Syrena Kierkegora i egzystencjalizmu. Był doktorantem i uczniem profesora Leszka Kołakowskiego i jego wielkim przyjacielem. Przetłumaczył na język polski z duńskiego najważniejsze dzieła duńskiego filozofa Kierkegaarda albo albo tom drugi nienaukowe zamykające po skriptum bojaźń i drżenie okruchy filozoficzne chwila, za które otrzymał nagrodę Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich za najlepszy przekład literatury obcej na język polski.
Tłumaczył również dzieła pisarzy jak Gintera Grassa, Petera Wusta czy Utyranke Heinemann. Profesor Teplitz był wykładowcą nie tylko Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, ale na swojej drodze wykładał w Uniwersytecie Gdańskim, Uniwersytecie Pomorskim w Słupsku, Akademii Muzycznej w Gdańsku, Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku oraz Akademii Medycznej w Gdańsku. Był członkiem Komitetu Nauk Filozoficznych Polskiej Akademii Nauk i DAAD oraz także naszym drogim parafianinem. Podziękujmy Bogu za jego drogę i życie.
Łaskawy nasz Panie i Boże, Ty po 88 latach pielgrzymki po ziemi naszego Brata odwołałeś Go z doczesności do wieczności. Dziękujemy Ci za to wszystko, co dałeś Jemu. Jego najbliższym i poprzez Jego działalność nauce polskiej i naszemu Kościołowi. Prosimy Cię, miejsca opiece zasmuconą rodzinę, zmocnij tych, którzy się smucą z powodu Jego odejścia, a nas wszystkich umocnij wierze i nadziei, zmartwychwstanie i życie wieczne. Amen. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, hajstrze serca i myśli nasze. W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym.
Amen. Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Słuchajmy się z popsalmisty, który niech nas przygotuje do wyznania naszych grzechów. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, Panie wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos włagania mego. Jeżeli będzie zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Stajmy teraz przed Jego obliczem i wyznajmy nasze grzechy. Spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem.
którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z was, czy żałujesz za grzechy swoje, jeśli tak odpowiedz, żałuję.
Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę, wierzę. I czy pragnie z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Prze to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa, Jego Kościoła Świętego, wjazduje wszystkim łaskę Bożą, i z rozkazu pańskiego oznajmiam wam, że grzechy wasze są wam odpuszczone.
W nieboga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Albowiem tak Bóg miłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Amen. Zostańcie w pokoju pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Muzyka Znieście swe serca. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie Wszechmogący Ojczeństwo Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzech i udzielasz zbawienia wiecznego.
Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Chwal bowiem Twoje jest Królestwo i moc i chwała na wieki wieków.
Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim, mówiąc, wierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje. to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdy było po wieczerzy, wziął ich kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Bierzcie, pijcie z niego wszyscy". Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. Toczyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.
Amen. Przystąpcie do stołu pańskiego, przyjdźcie, skosztujcie, zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. O Bármí Łódź, który płacisz na drzewie, z nimi oświęcaj nami, Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Dziękujemy Ci Wszechmogący i Miłosierny Boże Ktoś nas pokrzepił tym zbawiętym darem ciała i krwi Cyna Twojego i prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi.
Bożej Ojcze Pana naszego Jezusa Chrystusa, wdzięcznością przychodzimy przed oblicze Twoje i dziękujemy za wysłuchanie modlitwy naszej, którą do Ciebie zanosimy. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. Ty dajesz nam chleb powszedni, dajesz sprawiedliwym i niesprawiedliwym. Opatrzność Twoja czuwa nad dobrymi i złymi. Pragniesz bowiem, aby wszyscy poznali Twoje serce ojcowskie, nawrócili się i zostali zbawieni. Prosimy Cię, Boże, nakarm duszę nasze prawdą Ewangelii i chlebem życia wiecznego. Ciałem i Księ naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa Zgrymać wszystkich w Kościele Syna swojego i spraw Abyśmy za przykładem apostołów i pierwszych uczniów Pańskich Trwali w nauce słowa, w modlitwie i w jedności Panie buduj na całej ziemi królestwo Twoje.
Prosimy niechaj między wszystkimi ludźmi panuje zgoda, miłość i serdeczne współczucie. Udziel ducha jedności ucz nas poszanowania poglądów naszych bliskich. Błogosław dzieło wzajemnej pomocy, diakonii, aby nikt nie skarżył się na samotność i brak wsparcia. Otwórz nasze serca i dłonie, aby nikt nie żałował ofiar na dom opieki, szpitale i dzieła miłosierdzia. Prosimy Cię Panie o Twoje błogosławieństwo dla naszej parafii, dla naszej diecezji, naszej jednoty. Pozór szczególny polecamy Ci naszą młodą siostrę Natalię, którą dzisiaj w Szcześ Świętym przyjęliśmy do społeczności Kościoła Twego i prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo.
Miej nas w swoje opiece tych, którzy pracują i tych, którzy wypoczywają. Daj nam, byśmy odczuwali Twoje prowadzenie każdego dnia, jak ów lud, który prowadziłeś po pustyni. Wysłuchaj nas, Boże łaskawy, przed Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela. Amen. Wysławiajcie Pana, bo w imię jest dobry, Alleluja Amen. jest mocą i pieśnią moją. Aleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś. Aleluja! Aleluja Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie.
Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty opój. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż O swobodę mężem, o syn mężem, o osobę słuszczą, o zrodzie. Jeszcze raz wstąp, obyce nałów, by z nami ta życznia biega. Niech żyje. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Muzyka Muzyka