Skarb wskazówek dla trzech pokoleń — odpuszczenie grzechów u Jana
Najdłuższy okres roku kościelnego — czas wzrastania w wierze na co dzień (kolor zielony).
Sama świadomość dzieła Chrystusa nie zmieni naszego życia. Nie zrobi z nas chrześcijan, którzy naprawdę miłują Boga i naprawdę miłują swojego bliźniego.
Wyobraź sobie, że w domu babci znajdujesz starą, pożółkłą mapę — wskazówki do skarbu ukrytego siedemdziesiąt lat temu, gdy ludzie uciekali przed wojną z całym dobytem zawinięty w prześcieradła. Nikt nie wie, czy skarb jeszcze tam leży. Ale mapa jest dokładna.
Podczas drugiej wojny światowej polskie rodziny zakopywały kosztowności w ogrodach, chowały je w murach, by mieć szansę na nowy początek. Powrót do tych skarbów zajmował niekiedy całe pokolenia — a kluczem była właśnie ta mapa, te wskazówki przekazywane szeptem z ojca na syna, z matki na córkę. Bez nich skarb pozostawał zagubiony na zawsze.
Drugi List Jana to właśnie taka mapa — ale do skarbu, który nigdy się nie zmienia. Apostoł pisze do trzech pokoleń naraz: do dzieci, które dopiero się uczą, do ojców w środku życia, do dziadków, którzy myślą, że już wszystko wiedzą. I każdemu mówi to samo: grzechy macie odpuszczone przez Chrystusa, nie macie się czego obawiać, tylko żyjcie w bliskiej relacji z Bogiem — nie jako teoria, ale jako codzienne, osobiste poznawanie.
To kazanie jest o tym, że skarb wiary nie trafia się nam przypadkiem — musimy go szukać według wskazówek, które Jan zostawił dla każdego pokolenia.
1. List św. Jana 2, 12-14
Biblia Ekumeniczna
12 Piszę do was, dzieci, bo z powodu Jego imienia zostały wam odpuszczone grzechy.
13 Piszę do was, ojcowie, bo poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was, młodzi, bo pokonaliście Złego.
14 Napisałem do was, dzieci, bo poznaliście Ojca. Napisałem do was, ojcowie, bo poznaliście Tego, który jest od początku. Napisałem do was, młodzi, bo jesteście mocni i Słowo Boga pozostaje w was, i pokonaliście Złego.
- Wstępny obraz ukrytego skarbu z czasów wojny — uciekający ludzie zakopywali kosztowności, a powrót po nie zajmował lata albo całe pokolenia. Kluczem do odnalezienia były szczegółowe wskazówki przekazywane dalej. Listy Jana są właśnie takim zbiorem wskazówek — nie do dóbr materialnych, lecz do tego, co ponadczasowe: wiary i miłości Boga.
- Listy Jana to kazanie pełne powtarzanych myśli, zachęt i pouczeń skierowane do pierwszych zborów chrześcijańskich, aby pierwszym chrześcijanom „żyło się jak najlepiej”. Apostoł podkreśla gorliwość w naśladowaniu Chrystusa oraz wiarę i miłość Boga, która rezonuje na otaczający świat.
- Kontekst poprzedniego rozdziału: Jan wzywa do szczerości przed Bogiem i autentyczności relacji. Jest przeciwnikiem hipokryzji — kto deklaruje miłość do Boga, a jednocześnie nienawidzi obcego, zostaje wprost nazwany kłamcą. Relacja z Bogiem i życie nie są dwoma odrębnymi światami.
- Drugi rozdział kieruje przekaz do trzech pokoleń: dzieci, ojców i dziadków. W Kościele nikt nie jest pomijany — ani dziecko, które jeszcze nie wszystko rozumie, ani dorosły obciążony obowiązkami, ani starszy, któremu wydaje się, że już wszystko wie. Każdy ma swoje miejsce w Kościele.
- Każdemu pokoleniu Jan przypomina to samo: ze względu na Chrystusa grzechy są odpuszczone, Bóg chce żywej relacji opartej o Słowo, a wiara — nie teoretyczna wiedza, lecz osobiste, codzienne poznawanie Boga — jest tym, co może przeciwstawić się złemu, którego doświadcza każde pokolenie.
- Pomimo świadomości Bożej łaski bardzo często odwracamy się od niej — od Boga i od drugiego człowieka. Idealną ilustracją jest przypowieść o nielitościwym dłużniku: sługa, któremu darowano nieosiągalny dług, dusi swojego współsługę za nic nieznaczącą kwotę. Sama świadomość dzieła Chrystusa nie zmienia jeszcze życia.
- Dlatego na każdym etapie życia, w każdym pokoleniu, trzeba budować autentyczną relację z Bogiem każdego dnia — z miejscem na wdzięczność i radość, ale też na smutek, złość, a nawet kłótnie z Bogiem, kiedy spotyka nas coś, z czym trudno się pogodzić.
- Echo Starego Testamentu (Iz 44, 21-23): Bóg przyznaje się do swojego ludu, zapewnia, że nigdy się go nie wyrzeknie i bierze winę na siebie. Jest towarzyszem triumfów i podnosi z poczucia klęski; chce nieść z nami albo za nas ciężary, które nas przygniatają.
- Wezwanie: bycie chrześcijaninem znaczy żyć Ewangelią na co dzień — karmić się miłością doświadczaną od Boga i dzielić się nią z innymi. Kluczem jest budowanie żywej, autentycznej, pełnej szczerości relacji z Bogiem, którego poznajemy na podstawie Jego Słowa.
O czym mówił ksiądz
Gdzieś w szufladzie leżą stare mapy i zszyte kartki zapisane pismem, które nie każdy potrafi odczytać — wskazówki przekazywane z pokolenia na pokolenie, prowadzące do miejsca, gdzie ktoś przed wojną zakopał to, co miał najcenniejszego. Dla kogoś, kto musiał opuszczać dom ze świadomością, że traci wszystko, była to jedyna forma zabezpieczenia przyszłości. Powrót po schowany skarb trwał niekiedy lata, a powodzenie całego przedsięwzięcia zależało wyłącznie od tego, czy wskazówki były dość precyzyjne i czy ktoś potrafił je przekazać dalej — dzieciom, wnukom, kolejnym pokoleniom.
Podobną rolę pełnią listy apostoła Jana. Nie są to jednak wskazówki prowadzące do złota ani do ukrytych kosztowności — lecz do czegoś, czego nie można zakopać w ziemi i co nie ulega zniszczeniu: do wiary, do miłości Bożej, do żywej relacji z Bogiem. Listy Jana powstawały dla pierwszych zborów chrześcijańskich jako swego rodzaju kazanie — pełne powtarzanych myśli, zachęt, przestróg przeplatających się nawzajem — wszystko po to, by pierwszym chrześcijanom żyło się jak najlepiej w tym, co naprawdę się liczy.
Zanim jednak otwiera się drugi rozdział, warto pamiętać, czym zakończył się pierwszy. Jan uwrażliwia odbiorców na szczerość wobec Boga i autentyczność budowanej z Nim relacji. Wprost nazywa kłamcą kogoś, kto deklaruje miłość względem Boga, jednocześnie gardząc bliźnim. Relacja z Bogiem i konkretne, codzienne życie nie są od siebie oddzielone — to jeden świat, nie dwa.
Drugi rozdział przynosi coś uderzającego: apostoł zwraca się do całego zboru naraz — do dzieci, do młodzieńców, do ojców, do tych, którzy pamiętają już bardzo wiele. „Tak samo jak tutaj siedzimy” — w jednej świątyni, w jednym czasie, zajmując ławki z grubsza tak samo jak każda wspólnota — zbór jest wielopokoleniowy. Kościół nikogo nie pomija. Nie pomija dziecka, które jeszcze nie wszystko rozumie. Nie pomija dorosłego, który wyrywa się na nabożeństwo spośród masy obowiązków. Nie pomija starszego, któremu mogłoby się zdawać, że wie już wszystko, co wiedzieć trzeba. Każdemu z nich Jan pisze to samo: ze względu na Chrystusa grzechy zostały wam odpuszczone. Bóg, który jest od samego początku, chce być waszym towarzyszem — w wyzwaniach, w trudzie, w triumfie i w poczuciu klęski.
Jest jednak w tym tekście pewne napięcie. Sama świadomość Bożej łaski nie wystarczy, by odmienić życie. Jan nie mówi o teoretycznej wiedzy na temat przebaczenia — mówi o codziennym, osobistym poznawaniu Boga. Przypowieść z perykopy ewangelicznej jest pod tym względem bezlitosna: sługa, któremu darowano dług niewyobrażalnych rozmiarów, spotyka kogoś, kto winien mu jest nic nieznaczącą kwotę — i zamiast okazać mu to samo, czego sam doświadczył, wtrąca go do więzienia. To nie jest historia o złym człowieku. To historia o człowieku, który wiedział, że mu przebaczono — i któremu ta wiedza nie zmieniła niczego. Który nie był w stanie wziąć przykładu ze swojego pana.
Dlatego tak ważne jest, by w każdym pokoleniu budowana była nie świadomość abstrakcyjna, lecz relacja — żywa, autentyczna, z miejscem na wdzięczność i radość, ale też na smutek, złość, a nawet na kłótnię z Bogiem, kiedy spotyka nas coś, z czym trudno się pogodzić. Bóg przyznaje się do swojego ludu i mówi, że się go nie wyrzeknie. Chce dzielić radości i troski. Chce nieść albo za nas te ciężary, które przygniatają — i wyciąga rękę, by podnieść każdego, kto czuje się na dnie. Wyciągniętą ręką jest Słowo, które „mieszka w was” — nie jako informacja, lecz jako siła.
Czy skarb, który mam przed sobą, jest czymś, o czym wiem — czy czymś, czego naprawdę szukam każdego dnia?
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Tylko z łaski Sola Gratia
Zbawienie jest darem Bożej łaski, nie nagrodą za ludzkie zasługi. Łaska wyprzedza wszystko, co czynimy — to ona pierwsza zwraca człowieka ku Bogu.…
Rozwiń hasło → -
Tylko przez wiarę Sola Fide
Człowiek staje się sprawiedliwy przed Bogiem nie dzięki własnym uczynkom i zasługom, lecz przez wiarę, która przyjmuje to, co wysłużył Chrystus. Zbawienie jest …
Rozwiń hasło → -
Chrzest Wody, które nie są zwykłą wodą
Pierwszy z dwóch sakramentów. W wodzie połączonej ze Słowem Bożym Bóg włącza człowieka w Chrystusa (Rz 6), daje odpuszczenie grzechów i obietnicę życia wieczneg…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)
Muzyka Muzyka W Psalmie 130 znajdujemy takie słowo. U Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. Spotykamy się w Domu Bożym w niebie Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. W tym duchu witam was drodzy wszystkich zgromadzonych w świątyni, także tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję. Wszystkim życzę, aby ten dzień, 22 niedziela po Świętej Trójcy, była czasem błogosławionym. Czas tworzenia wspólnoty był czasem odnajdywania naszej drogi do Boga, i ich do ludzi. Życzę wszystkim Bożego błogosławieństwa i zapraszam do wspólnego śpiewu pieśni numer 794.
Muzyka Muzyka Zdjęcia Pana Świętego Jezu, opuszcz mi! Uczercia, mądry, w obręgu naszy, niechaj, obręgny, Chrystus, dobliwych, bożera. Wielkie prawa Panie, Panie, Panie, Puszczę, o Złowie, ucieknie jest odpuszczenie, A my się wcięte w danym. A w ogielbędzie Ojcu i Synowi I Duchowi Świętem. Chwała Bogu na wysokościach Ale z obośćem pobuczeć i dzięki nascego, Chcemy. Módlmy się. Boże Ojcze nasz łaskawy, nie pozwól nam być obojętnymi wobec Twojej miłości i łaski.
Spraw Panie, abyśmy odpuszczali grzechy bliźnim naszym, jak Ty odpuszczasz nam winy nasze. Wysłuchaj nas w Duchu Świętym przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Amen. Agnie będzie zbawi, Jezusem Pani. Ksiostry i bracia, słuchajmy się teraz we fragmenty Pisma Świętego. Czytanie ze Starego Testamentu pochodzi z Księgi proroka Izajasza z rozdziału 44, gdzie w wierszach od 21 do 23 odnajdujemy takie słowa. Pamiętaj Jakubie i Ty Izraelu, że jesteś moim sługą. Ukształtowałem Cię, Ty jesteś moim sługą.
Izraelu, nie zapomnę o Tobie. Zmazałem Twoje przewinienia jak chmurę, a Twoje grzechy jak obłok. Powróć do mnie, bo Cię odkupiłem. Wykrzykujcie radośnie niebiosa, bo Pan to uczynił. Wybuchnijcie weselem głębiny ziemi. Góry, wydajcie radosne okrzyki i ty lesie ze wszystkimi drzewami. Pan bowiem odkupił Jakuba i okazał są chwałę w Izraelu. Tyle słów Starego Testamentu. A błogosławieni są ci, którzy słuchają i strzegą słowa Bożego Alleluja. Alleluja, Alleluja, Alleluja. Ewangelia dzisiejszej niedzieli zapisana jest u Ewangelisty św.
Mateusza w rozdziale 18, w wierszach od 21 do 35. Wtedy Piotr podszedł do Jezusa i zapytał, Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini wobec mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odpowiedział, nie mówię Ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego też Królestwo Niebios podobne jest do pewnego króla, który chciał się rozliczyć ze swoimi sługami. Kiedy zaczął się rozliczać, przyprowadzono do niego pewnego dłużnika, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego oddać, Pan kazał go sprzedać razem z żoną, dziećmi i całym jego dobytkiem, aby dług odzyskać.
Wtedy sługa upadł mu do nóg, kłaniał się i prosił, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddał. Jego Pan ulitował się nad nim, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy u wsługa wyszedł, spotkał innego współsługę, który był mu winien sto denarów. Dopadł go, dusił i wołał, oddaj coś winien. Wówczas tamten padł mu do nóg i błagał, okaż mi cierpliwość, a oddam Ci. On jednak nie chciał czekać, lecz odszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie oddadł mu. Gdy inni współsłudzy to zobaczyli, zasmucili się bardzo. Poszli i opowiedzieli swemu Panu o wszystkim, co się stało.
Wtedy jego Pan wezwał go i powiedział: "Sługo zły, darowałem Ci cały dług, ponieważ mnie o to poprosiłeś". Czy więc i Ty nie powinieneś zlitować się nad swoim spółsługą, jak ja zlitowałem się nad Tobą? I rozgniewał się jego Pan, oddał go katom, dopóki nie zwróci całego długą. Tak mój Ojciec, który jest w niebie, postąpi z Wami. Jeśli każdy z Was nie przebaczy z serca swojemu bratu. Bądź pochwalą Panie Jezu. A teraz, siostry i bracia, złączmy się we wspólnym wyznaniu wiary. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.
Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, w Święty Kościół Powszechny, w społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen. Muzyka Muzyka Panie Panie Pani O Mistrzów, czy na uchwałaś, do trzecich szukach, dla mnie! O Mistrzów, do głowy dziecku, do właściwa prawdy! Obydne śp. Niech wierzyła się.
Wydaje się, że przyjrzał, jak Pan nas wdali. Chłonę i zrób, Oniosem w życie, które świnę w sercu zaczęły. Podręcząc na każdy czas, Tych, co szukali drogą, O mistrzów, bo słodze, bo rostrzyma, a wiatry. O mistrzów, bo rostrzyma, a wiatry. Wójstw, wącach, wszystko na szczęście wytrzeń. Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego. Niech będą z nami wszystkimi. Teraz i zawsze. Amen. Tekst, nad którym mamy się dzisiaj pochylić, znajdziemy w pierwszym liście Jana, w rozdziale drugim, od dwunastego do czternastego wiersza.
Piszę do was dzieci, bo z powodu Jego imienia zostały wam odpuszczone grzechy. Piszę do was ojcowie, bo poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was młodzi, bo pokonaliście złego. Pisałem do was dzieci, bo poznaliście ojca. Napisałem do was ojcowie, bo poznaliście tego, który jest od początku. Napisałem do was młodzi, bo jesteście mocni. I słowo Boga pozostaje w was i pokonaliście złego. Drogi Boże, dziękujemy Ci za Twoje słowo i prosimy Cię, abyś błogosławił nas w tym czytaniu, rozważaniu, a przede wszystkim rozumieniu tego Twojego słowa.
Niech ono zmienia nasze życie i wpływa na nasze serca. Amen. Drogie siostry i drodzy bracia w Chrystusie, jako mały chłopak wychowujący się na przełomie lat 90. i 2000. byłem fanem wszelkiej maści filmów przygodowych, które były emitowane w kanałach telewizyjnych, które były też dostępne w YouTube. w mojej małej miejscowości. I wówczas jedną z moich ulubionych serii były przygody Indiany Jonesa, który poszukiwał ukrytych skarbów. Albo też piraci z Karaibów, których przygody również skupiały się często wokół poszukiwania właśnie zaginionych skarbów.
I kiedy byłem już troszkę starszy, to zawsze z wielkim zainteresowaniem przyswajałem też takie historie z okresu ludzi żyjących w okresie II wojny światowej, którzy byli bardzo często zmuszani, żeby opuścić swój dom, mając jednocześnie świadomość, że uciekając mogą stracić dosłownie wszystko. I bardzo często sytuacja tych ludzi zmuszała ich do tego, żeby ukryć najcenniejsze kosztowności i pieniądze. Bo tak naprawdę to mogło być dla nich po zakończeniu wojny czymś, co może umożliwić im nowy start. Ukrywając je, mieli nadzieję, że nikt z tego nie znajdzie, dlatego szczegółowe informacje nie były jakoś mocno rozpowszechniane.
I bardzo często, kiedy wojna się kończyła, to ludziom, którym udało się ten koszmar przetrwać, ten powrót na miejsce w którym ukryli te swoje kosztowności, te swoje skarby, zabierał naprawdę wiele lat, a nawet rozciągało się to na kolejne pokolenia. I wówczas kluczem do sukcesu było przekazywanie kluczowych wskazówek, które dotyczą tego miejsca i dokładnej lokalizacji tego ukrytego skarbu. Bo tak naprawdę bez tych kluczowych, szczegółowych wskazówek nie udałoby się znaleźć tych kosztowności. I podobnym opisem zawierającym szczegółowe wskazówki, które prowadzą do wartościowych rzeczy jest list apostoła Jana, któremu dziś szczególnie się przyglądamy.
Ze względu przede wszystkim na ten fragment biblijny, który przed chwilą odczytałem. Jednak te szczegółowe wskazówki nie opisują jakiegoś ukrytego skarbu, kosztowności czy innych dóbr materialnych, ale tego, co jest ponadczasowe. Czyli opisują wiarę i miłość Boga. Listy Jana były zbiorem wskazówek dla pierwszych zborów chrześcijańskich. Pewnego rodzaju kazaniem pełnym powtarzanych myśli, powtarzanych zachęt, pouczeń, które przeplatają się ze sobą wzajemnie. Wszystko po to, by chrześcijanom, pierwszym chrześcijanom żyło się jak najlepiej.
I apostoł Paweł podkreśla znaczenie chrześcijańskiej gorliwości w naśladowaniu Chrystusa oraz wspominaną przed chwilą przeze mnie wiarę i miłość Boga, która również podkreśla. przez ludzkie doświadczenia może rezonować na otaczający nas świat. I zanim zagłębimy się w treść tego, co znajduje się w tym fragmencie, który bierzemy dzisiaj na warsztat, warto spojrzeć na kontekst wypowiedzi apostoła Jana. W poprzednim rozdziale uwrażliwiał on swoich odbiorców na szczerość przed Bogiem oraz autentyczność budowanej z Nim relacji.
Autor czwartej Ewangelii zaznaczał, że jest przeciwnikiem jakiejkolwiek hipokryzji. Podkreślał w tym kontekście sytuację, w której by ktoś deklarował swoją miłość względem Boga, jednocześnie ten sam ktoś jest tym, który nienawidzi kogoś obcego. Apostoł Paweł wprost nazywał taką osobę kłamcą. Czyli relacja z Bogiem i życie musiały być ze sobą połączone. To nie były dwa odrębne światy. Natomiast to, co znajdujemy dzisiaj w drugim rozdziale listu Jana, to przekaz kierowany do trzech pokoleń. Do dzieci, do dzieci.
Do ich ojców. I ojców ich ojców, czyli do dziadków. I tak samo jak tutaj siedzimy, teraz też jest wielopokoleniowo. I apostoł pokazuje, że w Kościele Tak naprawdę nikt nie jest pomijany. Bez względu na to, czy ktoś jest dzieckiem i być może nie do końca jeszcze wszystko rozumie, czy też jest dorosłym, mającym masę obowiązków, od których odrywa się, żeby dotrzeć w to miejsce. Czy może jeśli ktoś już jest starszy i być może myśli sobie, nie no, ja to już tak naprawdę wiem wszystko. Każdy ma swoje miejsce w Kościele.
Apostoł Jan pisze do swoich odbiorców, niezależnie jakie pokolenie oni reprezentują, że ze względu na Chrystusa wszelkie grzechy zostały im odpuszczone. Że nie muszą martwić się o swoją przyszłość. Że Bóg chce być z nimi w żywej relacji, relacji opartej o Boże Słowo, dzięki której właśnie ten Bóg, który jest od samego początku, będzie mógł być dla nich towarzyszem we wszelkich wyzwaniach, które ich czekają. Czytamy tutaj o walce ze złym, którą doświadcza tak naprawdę każde pokolenie. Natomiast wiara jest tym elementem, które może się temu złemu przeciwstawić.
A więc Janowi nie chodzi o jakąś teoretyczną wiedzę, ale o konkretne wiedzę. osobiste, codziennie poznawanie Boga. On chce mieć pewność, że w każdym pokoleniu jasna będzie świadomość, że dzięki Chrystusowi, dzięki wierze, mamy odpuszczenie grzechów. Czyli Bóg wyciąga swoją rękę, by podnieść każdego czy każdą Kto czuje się czymkolwiek przytłoczony. I ta świadomość sprawia, że Bóg w ten sposób chce zmieniać na lepsze życie każdego człowieka. I Jan pisze te słowa z prostej przyczyny. Nawet posiadając świadomość istnienia Bożej łaski bardzo często odwracamy się od niej.
Odwracamy się od Boga, odwracamy się też od drugiego człowieka. Zaczynamy gardzić tymi, którzy nas otaczają. I myślę, że świetnym przykładem na to może być ta historia, którą przed chwilą usłyszeliśmy z Ewangelii, gdzie jeden sługa miał ogromny dług i z punktu widzenia tamtych czasów nigdy nie byłby w stanie tego długu spłacić. Jednak jego Pan daruje mu wszystko. I ten dłużnik zamiast wziąć przykład ze swojego Pana i funkcjonować w podobny sposób, cieszyć się z tego, czego doświadczył, spotyka kogoś, kto jest mu winny tak naprawdę w porównaniu z tamtym długiem nic nieznaczącą kwotę.
I zamiast zachować się podobnie do tego króla, okazać temu słudze łaskę, darować mu dług, to ten wtrąca go do więzienia i czeka, aż ten dłużnik mu odda. I to dobitny przykład na to, że sama świadomość dzieła Chrystusa nie zmieni naszego życia. Nie zrobi z nas chrześcijan, którzy naprawdę miłują Boga i naprawdę miłują swojego bliźniego. Dlatego tak ważne jest, by na każdym etapie naszego życia, w każdym pokoleniu była budowana w nas świadomość, tworzenia autentycznej relacji z Bogiem każdego dnia, gdzie jest miejsce na wdzięczność, gdzie jest miejsce na radość, ale też na smutek, na złość, nawet na kłótnie z Bogiem, kiedy spotyka nas coś nieprzyjemnego, z czym trudno jest nam się pogodzić.
I tak jak usłyszeliśmy w słowach Starego Testamentu, tam wybrzmiewa głos Boga, który przyznaje się do swojego ludu. Zapewnia Go, że nigdy się Go nie wyrzeknie i jest tym, który bierze na siebie całą winę. Bo Bóg jest z nami w każdej sytuacji, która nas spotyka. On chce dzielić z nami wszelkie nasze radości i wszelkie troski. Chce być towarzyszem naszych triumfów, a także podnosić nas, kiedy dominuje w nas poczucie klęski. Kiedy wydaje nam się, że jesteśmy na dnie. że Co więcej, On chce nieść z nami albo za nas te ciężary, które nas przygniatają.
Chce towarzyszyć nam w podejmowanych wyzwaniach, z którymi musimy mierzyć się każdego dnia. Bo pełen miłości Bóg jest tym, który chce dla nas jak najlepiej. Dlatego na każdym kroku wyciąga do nas swoją rękę i chce, abyśmy właśnie tej ręki się uchwycili i żyli z Nim w bliskiej i autentycznej relacji. Takiej relacji, która również będzie rezonowała na otaczający nas świat. Podsumowując, ten dzisiejszy fragment skierowany jest do reprezentantów każdego pokolenia. I mówi nam o tym, że bycie chrześcijaninem czy chrześcijanką wiąże się z życiem Ewangelią na co dzień.
by żyć miłością, którą doświadczamy od Boga, karmić się nią i też dzielić się z nią z innymi. A kluczem do doświadczania tej Bożej miłości jest budowanie żywej, autentycznej, pełnej szczerości relacji z Bogiem, którego możemy poznawać na podstawie Jego Słowa. I niech ta perspektywa będzie dla każdej i każdego z nas tym, czego faktycznie jesteśmy w stanie doświadczać każdego dnia. Amen. Módlmy się. Kochany Boże, tak dziękujemy Ci za to, że Ty chcesz opiekować się każdym i każdą z nas każdego dnia. Że Ty obdarzasz nas miłością, która może nas przepełniać i którą my również możemy dzielić się z naszą.
Z tymi, którzy nas otaczają. To niesamowity skarb, którego możemy doświadczać. Prosimy Cię, bądź z nami zawsze i prowadź nas w imieniu Jezusa Chrystusa przez moc Ducha Świętego. Amen. Usiądźcie, podam garść ogłoszeń. Po zakończeniu naszego dzisiejszego nabożeństwa czynny będzie punkt kancelaryjny, stanowisko z książkami. Zapraszamy na piętro również do Biblioteki Etos. Tam wciąż znajduje się wystawa Szlakiem Marcina Lutra. Po nabożeństwie również zapraszamy do sali Debory na kawę i coś słodkiego. A w sali Debory również czeka nas, czy możemy podziwiać wystawę "Woda - źródło życia".
Kolejne nabożeństwo w Sopocie za tydzień o godzinie 10, a jeszcze dziś o godzinie 15 nabożeństwo w Tczewie. We wtorek o godzinie 17.30 w sali parafialnej serdecznie zapraszamy do plebanii na otwarte spotkanie zatytułowane Dorobek XIII Zgromadzenia Ogólnego Światowej Federacji Duterańskiej. W Krakowie organizatorem jest Polskie Towarzystwo Ewangelickie. Jest to termin spotkań dla osób zainteresowanych ewangelicyzmem, których również na 17.30 we wtorek zapraszam na Kościuszki 51. W środę o godzinie 17:30 próba chóru Gloria Dei, na które również serdecznie zapraszam.
Natomiast w piątek lekcje religii ze względu na nasze wyjazdy zostają odwołane uczniów. Zapraszam 17 listopada. W poprzednim tygodniu odbywał się konkurs Sola Scriptura i do etapu diecezjalnego z naszej parafii awansowała czwórka naszych zdolnych uczniów i z tego miejsca chciałbym im pogratulować i życzyć wszystkiego najlepszego w kolejnym etapie, który już 9 grudnia. I ostatnie ogłoszenie jest takie, że jeszcze przez ten tydzień czy do kolejnego tygodnia trwa akcja "Prezent pod choinkę". Przy wyjściu możecie Państwo odebrać ulotki związane z tą akcją przygotowywania paczek dla dzieci z Ukrainy, Białorusi, Rumunii, Coroczna akcja, w której bierzemy udział.
Paczki można przynosić jeszcze do przyszłej niedzieli. Szczegóły na ulotkach i na stronie prezentcme.org.pl. Tyle ogłoszeń. Przyjmijcie życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie waszych serc i waszych myśli w Chrystusie Jezusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Znaczy o Jezus nas, Pane, w celu szkolenie swoi słuch, Ty w niebo Ty śmiejez z prawej, odrębamy Twoich grób. Ty śmieć się ciepnego życia, Ty śmieć próbę moich sił, Kto Pan odoszut powycha Ciebie na przygody? Niech my nidzieś w szanekceń, niż u Ciebie wstąpi.
Dzień niepędy rejestręci na Dachawiamy zności świę, Dziwniż nie wójcie. Obejrza, naś kocha swój, Boś na Ciebie idę, Słopień, noś ugoła swój: Dzień dobry. Zostań się, niechany święty, byście urafili w ziemi, bychowaliście pewnie i w szokach i czytniach my, z naszątów mój zielbny obień, Uwiel się, a powiść, że mi Boże w święskim będzie, przyjem wezmę o mię. Ktoś wierzył, że wierzył, jak wierzył, jak wierzył. Wspowożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Wsłuchajmy się w słowa psalmu 138, które teraz odczytam.
Będę Cię wysławiał z całego serca, będę Ci śpiewał wobec Bogów, pokłonię się Twojej świątyni, będę wysławiał Twoje imię za Twoją łaskę i wierność. Wszyscy królowie ziemi będą Ciebie, Panie, wysławiać, gdy usłyszą słowa ust Twoich. Będą opiewać drogi Pana, bo wielka jest chwała Pana. Chociaż Pan jest wywyższony, widzi uniżonego i pysznego, rozpoznaje z daleka. Choćbym chodził wśród utrapienia, Ty mnie zachowasz przy życiu. Na przekór złości moich wrogów wyciągniesz swoją rękę, wybawisz mnie swoją prawicą.
Pan dokona tego dla mnie. Panie, Twoja łaska trwa wieki. Nie porzucaj dzieła rąk swoich. Świadomi swoich niedoskonałości, zwróćmy się do Boga w słowach modlitwy. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca. I proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu.
grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z Was, czy żałujesz za swoje grzechy? Jeśli tak, odpowiedz żałuję, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz wierzę, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie?
Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie są im zatrzymane. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa i Jego Świętej Ewangelii zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam Wam grzechy Wasze w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie, w imieniu Jego Świętemu.
Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstwiego. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Którzy wiecie z tego u, I wiecie, że już się obołać w tej, Cieszy swej, cieszy swej, Póź byś sam, a się staw, wyżej po obni do błęd. Póź wąstwem, u naszej wiary jeszcze dziwę śpiewała ma: A z urodyj Twojego dany, Panie Bełóż, Są żyć śmiadany, Święte, Święte, Święte, Święte, Święte, Otóż mi, Ach, niech będzie z nami i z domem twoli. Znieśćcie swe serca, Ktoś i wyjęta Pana Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Zdłuższa, Pani, sprawiedliwą jest rzeczą.
Za prawdę godną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, miłosierny i wszechmogący Ojcze, zawsze i wszędzie dziękowali przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ty zesłałeś go na ziemię, aby stał się człowiekiem i uczył nas żyć zgodnie z Twoją wolą. Przez męczeńską śmierć na Golgocie poświęcił swoje życie za nas grzesznych ludzi, a przez swoje zmartwychwstanie otworzył nam drogę do życia wiecznego. Dlatego wraz z chórami anielskimi śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty święty, gdzie Ty jest nasz Pan?
A niebo i ziemię, a niebo i ziemię, Zą głębem, a niebo. Panie nasz i Stworzycielu, obdarzasz nas wielkim miłosierdziem i łaską, które okazałeś w ofierze Syna swego. Spraw mocą swego ducha, abyśmy odnowieni zostali przez ciało i krew Twojego Syna, naszego Zbawcy. Połącz nas, zaproszonych do Twojego stołu, swoją miłością. Oto Ciebie błagamy, wołając z całym Kościołem, przyjdź rychło, Panie. Przyjdź, Panie Jezu. Módlmy się teraz do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się w imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze willy. jako i my odpuszczamy naszych winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Alboje Twoje, Jezu, Jezusa, Miłos i Chwała, Panie, i Jezu Pan. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wsiął chleb. i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc: "Wierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją". Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc, bierzcie i pij.
Zdjęcie z Niego wszyscy. Ten kielich jest to nowe przymierze, we krwi mojej, która się za Was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To częściej lekro śpić będziecie na pamiątkę moją. Boże, Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie.
Przez Jezusa Chrystusa Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Amen. Tobą rąk Muzyka Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga. Módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem, ciała i krwi Syna Twojego.
Jego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Na wieki bądź błogosławiony, Boże i Ojcze nasz łaskawy, który odpuszcza nasze grzechy nie dlatego, że zasługujemy na litość Twoją, lecz dla zasługi Syna Twojego, naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Ty wysłuchujesz codziennie modlitwy naszej. Odpuść nam winy nasze. Ty oczyszczasz krwią Syna swojego i napełniasz Duchem Świętym, abyśmy zostali zachowani beznagany na dzień przyjścia naszego Pana.
Boże, dostąpiliśmy miłosierdzia. Spraw więc, abyśmy również i my okazywali miłosierdzie naszym bliźnim, przebaczali im winy i pomagali w odrodzeniu życia przez poznanie Syna Twojego. Uczyń nas wiernymi świadkami Krzyża Golgoty, znaku pojednania i miłości Twego ojcowskiego serca. Spraw miłosierny Boże, abyśmy bolili się nieustannie za wszystkich ludzi, błagając Cię również o błogosławieństwo dla naszego kraju, dla naszej Ojczyzny. Prosimy Cię również o wszystkich, którzy świętali. w tym kraju źle mają.
Dla chorych, opuszczonych, uciśnionych, a także dla wszystkich odchodzących z tego świata. Prosimy Cię, niech spłynie pokój na tych, którzy tego potrzebują, w których masz upodobanie. Wracamy się, Panie, do Ciebie także o błogosławieństwo w wychowaniu dzieci i młodzieży. Prosimy Cię, byś umacniał rodziny nasze w miłości i serdecznym, wzajemnym usługiwaniu. Dziękujemy Ci za biblijny konkurs, w którym nasza młodzież, nasze dzieci obcują z Twoim słowem i budują złoń. swoją wiarę. Prosimy, niechaj to zaowocuje ku chwale Twojej i buduje dzieło głoszenia Ewangelii.
Prosimy Cię, Boże, o to, byś chronił Kościół swój na całej ziemi. Zachował Go w świętości na dzień przyjeścia Zbawiciela naszego. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla naszej jednoty, dla całego Kościoła luterańskiego na świecie, dla naszych diecezji i naszych parafii. Mij w opiece nasze domy, nasze zakłady pracy. Daj, byśmy potrafili cieszyć się z każdego dnia, który Ty nam dajesz i w tej przestrzeni, którą nam dałeś, tę ewangeliczną wieść, która dzisiaj do nas płynie, potraci realizować. Przebaczać innym grzechy.
Wysłuchaj nas, Boże Ojcze, przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego Amen. Alpowie na wieki miłosierdziejnego, Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja. On jest moim, bywa mi Cię, Alleluja. Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! W ręce i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan, daż swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, Amen, Amen. Panie, wolą czas, niech nas już nie dzieli, myśmy z was i twiej siebie wyznać w ziemi.
Samochy, tej Wojewelny Węzwy, węzwy, węzwy, złoń, Kto się wszystkim dzieje, Ale wszystkie myli, Miłość rozwójną. Miłość, aleść, noć, Obróbie się w sprawie, ZANG EN MUZIEK