Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-09-26 · Po Trójcy Świętej · 🟢 17. NIEDZIELA PO TROJCY SWIETEJ

Wiara rodzi się ze słuchania — serce i usta wyznają Jezusa

Perykopa: List do Rzymian 10, 9–17

„Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz."

Tekst kazalny

List do Rzymian 10, 9–17

Biblia Warszawska

**9** Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.

**10** Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.

**11** Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony.

**12** Nie masz bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż jeden jest Pan wszystkich, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają.

**13** Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie.

**14** Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje?

**15** A jak mają zwiastować, jeżeli nie zostali posłani? Jak napisano: O jak piękne są nogi tych, którzy zwiastują dobre nowiny!

**16** Lecz nie wszyscy dali posłuch dobrej nowinie; mówi bowiem Izajasz: Panie! Któż uwierzył zwiastowaniu naszemu?

**17** Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.

Główne myśli
  • Listy świętego Pawła odczytywane w urywkach mogą wydawać się trudne i odległe, ale gdy pochylimy się nad konkretnym słowem i zagłębimy w szerszy kontekst, ich treść staje się prosta, klarowna i bliska codzienności.
  • Czytania Pisma Świętego nie da się oddzielić od modlitwy o Ducha Świętego — to On jest Autorem Słowa i tylko On potrafi otworzyć ludzkie serce, by Słowo zakorzeniło się i wydało owoc wiary.
  • Hasło tygodnia „zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza" prowokuje pytanie, czym dla mnie samego jest wiara — czy tylko tradycją, obowiązkiem, rytuałem, kultem, czy żywą relacją z Chrystusem.
  • Wiara nie jest zasługą człowieka, lecz darem Boga — rodzi się wyłącznie ze słuchania Słowa Chrystusowego, a człowiek ma jedynie otworzyć uszy i przygotować serce niczym dobra rola w przypowieści o siewcy.
  • Wyznanie sercem i ustami, że Jezus jest Panem, zobowiązuje do dawania świadectwa — zarówno słowem, jak i codziennym czynem miłości wobec bliźniego, bo bez głosicieli nikt nie usłyszy, a bez słuchających nikt nie uwierzy.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Siedemnasta Niedziela po Trójcy Świętej w Kościele Zbawiciela rozpoczyna się od hasła tygodnia wziętego z Pierwszego Listu świętego Jana: zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza. Kaznodzieja od początku zaprasza zgromadzonych — tych w ławkach i tych łączących się przez transmisję internetową — do zatrzymania się nad własną wiarą, jej źródłem i mocą. Pyta wprost: czym wiara jest dla mnie? Tekstem kazalnym staje się fragment dziesiątego rozdziału Listu do Rzymian, odczytany według przekładu Biblii ekumenicznej.

Kaznodzieja zaczyna od uczciwego przyznania, że listy świętego Pawła bywają trudne. Czasem czytając je odnosimy wrażenie, że to skomplikowane wywody teologiczne, napisane nieprzystępnym językiem, odległe od naszej rzeczywistości. Tak dzieje się szczególnie wtedy, gdy słyszymy tylko kilka wyjętych z kontekstu wersów. Receptą jest skupienie na konkretnym słowie, poznanie jego znaczenia i zanurzenie się w szerszą perspektywę autora. Wtedy, jak zapewnia kaznodzieja, wszystko staje się jasne i oczywiste. Najważniejsze jest jednak coś innego — zdanie się na Ducha Świętego. Pod Jego natchnieniem apostoł pisał te słowa i tylko pod Jego wpływem człowiek może je właściwie odczytać. Każda lektura Pisma musi być więc poprzedzona modlitwą, prośbą, by Duch Święty otworzył serce, byśmy nie tylko słowo przyjęli, ale je zrozumieli, na nim się oparli i według niego żyli.

Kaznodzieja przypomina pieśń śpiewaną na początku nabożeństwa — „Imię Jezus" — i refren, w którym powtarzano, że w tym imieniu jest żywot wieczny, niebo, wybawienie, hojność, łaska. To proste, nieskomplikowane wyznanie wiary, wypływające wprost z serca pieśniarza. W kilku wersach autor pieśni dał świadectwo o Jezusie, przez którego otrzymaliśmy niewzruszoną nadzieję. Uczynił dokładnie to, o czym pisał święty Paweł: wyznał ustami, że Jezus jest Panem, i uwierzył sercem, że Bóg wskrzesił Go z martwych. Tylko tyle i aż tyle.

Hasło tygodnia każe zatrzymać się nad istotą wiary. Kaznodzieja stawia pytania, które każdy słuchacz powinien skierować do samego siebie. Czym dla mnie jest wiara? W jaki sposób się objawia, co jest jej treścią, w kogo wierzę, jakie ma przełożenie na moje życie? Po czym wymienia fałszywe odpowiedzi, z którymi się spotyka. Dla wielu wiara jest tylko tradycją, rytuałem budującym tożsamość przez przynależność do grupy społecznej. Dla innych to spełnianie obowiązku religijnego, życie według reguł moralnych, przestrzeganie prawa. Dla jeszcze innych — kult, w którym forma przesłania treść. Wreszcie są tacy, którzy opierają wiarę na chodzeniu do kościoła, na rzekomych cudach, objawieniach, żywotach świętych czy cudzych świadectwach nawrócenia. Kaznodzieja pyta dobitnie: czy o takie zwycięstwo chodziło Janowi? Czy taka wiara zwyciężyła świat?

Odpowiedź daje apostoł Paweł, kierując wzrok wyłącznie na Chrystusa, na imię Jezus. Każdy, kto wzywa tego imienia, będzie zbawiony — nie ze względu na uczynki, przestrzeganie prawa czy uczestnictwo w tradycji, lecz wyłącznie ze względu na wiarę w Bożego Syna, który umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał dla naszego zbawienia. Uwierzyć sercem i wyznać ustami. Co znaczy „uwierzyć sercem"? Serce jest siedliskiem uczuć, które często kłócą się z rozumem. Wskazuje to, że wiara nie może być zbudowana tylko na zewnętrznej, intelektualnej analizie prawd wiary ani na chłodnym łańcuchu przyczyn i skutków, który akceptujemy, bo tak podpowiada rozum. Wiara musi wypływać z wnętrza, przenikać każdą cząstkę człowieka i swą siłą wpływać na całe życie. Taka wiara rodzi się wyłącznie ze słuchania Słowa Chrystusowego. To jedyna możliwość. W tym sensie wiara nie jest zasługą człowieka — to sam Bóg ją wznieca w sercu przez Ducha Świętego i przez Słowo Ewangelii o zbawieniu w Jezusie Chrystusie. Człowiek ma słuchać, otworzyć uszy, otworzyć serce, przyjąć Słowo, by wiara mogła się narodzić.

Kaznodzieja przywołuje przypowieść o siewcy, zwaną też przypowieścią o czworakiej roli. Ziarno Bożego Słowa pada na różną glebę, ale wyda owoc wiary tylko wtedy, gdy trafi na dobrą, szlachetną i przygotowaną ziemię ludzkiego serca. W przeciwnym razie ziarno zostanie wydziobane przez ptaki lub zaduszone przez chwasty, czyli przez przeciwności życia, płytkość wiary i działanie złego, który wybiera Słowo z naszych serc. Jezus kończy przypowieść słowami „kto ma uszy, niechaj słucha", a wyjaśniając ją uczniom dodaje, że na szlachetnej ziemi jest ten, kto słucha, rozumie i wydaje plon. Dlatego trzeba prosić Boga o zrozumienie i o to, by w chwilach zwątpienia i pokusy nie zostało zagłuszone świadectwo prawdy o Jezusie. Owocem słuchania Słowa jest wiara, ale człowiek musi o nią dbać, pielęgnować ją, wzmacniać, nieustannie przygotowywać grunt pod kolejne zasiewy i codziennie posilać się duchowym pokarmem Ewangelii. Inaczej wiara usycha jak ziemia bez ożywczego deszczu.

Czy chrześcijaninowi wystarczy jednak, że sam wierzy i wyznaje Jezusa? Chrystus powierzył apostołom zadanie głoszenia Słowa, Kościół stał się nosicielem Ewangelii, a my wszyscy spadkobiercami tej misji. Jeśli więc wierzymy, naszym powołaniem jest głosić Ewangelię światu, dawać świadectwo, że Jezus jest Panem. Kaznodzieja podkreśla pytania Pawła: jak mają wzywać, w kogo nie uwierzyli? Jak uwierzyć, skoro nie słyszeli? Jak usłyszeć bez głoszącego? Przy tych słowach przypomina mu się argumentacja rodziców, którzy mówią: nie chcę chrzcić dziecka, nie chcę go prowadzić do kościoła, ono samo zadecyduje, gdy będzie dorosłe. Ale jak ma w nim narodzić się wiara, skoro od najmłodszych lat nie słyszy dobrej nowiny, nie chodzi na szkółkę niedzielną i lekcje religii, nie poznaje w domu historii biblijnych, nie widzi świadectwa wiary najbliższych? Powtarza wtedy za Pawłem: jak mają usłyszeć, jeśli nie ma kto zwiastować?

To powołanie wszystkich wierzących. Nie każdy musi od razu wchodzić na ambonę. Kaznodzieja pyta jednak, czy świadectwo dawane codziennym poświęceniem, wiernością, uczynkiem miłości wobec bliźniego w imię Chrystusa jest mniejszym wyznaniem. Bynajmniej. Wiara objawia się w czynach, jest czynna w miłości, a jej świadectwem są konkretne gesty wobec drugiego człowieka. W imieniu Jezusa Chrystusa jest zbawienie — w żadnym innym imieniu człowiek nie odnajdzie pokoju z Bogiem ani radości życia. To imię, którego nie niszczy czas, z którego płynie zdrój zbawczej mocy i błogosławieństwo na każdy dzień. Dlatego w chwilach próby, zwątpienia i bezsilności, pośród wszelkich trosk życia, kaznodzieja zachęca, by powtarzać sobie: jestem zbawiony, bo to się już dokonało — nie dlatego, że na to zasłużyłem, lecz z miłości, przez którą Bóg dał Syna swego, aby każdy, kto weń wierzy, miał żywot wieczny.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟢 17. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/7kBH_SeU4JY # Data nabozenstwa: 2021-09-26

Muzyka Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Dziękuje za oglądanie! Muzyka Zdjęcia i montaż W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Drodzy miłowani, witam Was wszystkich bardzo serdecznie, zgromadzonych tutaj w Kościele Zbawiciela, jak i wszystkich tych, którzy łączą się z nami za pośrednictwem transmisji internetowej. Witam Was w 17. niedzielę po Trójcy Świętej, A czynię to słowami hasła biblijnego, hasła tygodnia, które jest wyjęte z pierwszego listu świętego Jana, z piątego rozdziału.

Zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza. Dzisiaj poprzez to hasło, poprzez teksty biblijne, które będziemy czytać i rozważać, jesteśmy proszeni o to, aby zastanowić się nad naszą wiarą, nad jej źródłem, nad jej mocą. Jesteśmy proszeni o to, żeby odpowiedzieć samemu sobie na pytanie, czym wiara jest dla mnie. Życzę wam drodzy Bożego prowadzenia, Bożego błogosławieństwa. Zaśpiewajmy teraz pierwszą z wyznaczonych pieśni numer 787. z siebie. Muzyka Wielkie dziękuję, szómy do kochnej, do kościół, na to po prostu wstęp, do chłopie osiem, chłopie osiem, do kochalnego, Dzień dobry, my Jesus, my Jesus, my Jesus, my God, my God, my God, my God, my Jesus, my Jesus, my Jesus, my Jesus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Jezus, my Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone.

ZANG EN MUZIEK ZANG EN MUZIEK Ktoś w Jastułym życiu na poznanie, boczuń nas na kresie węg. Ile nas w tej życi, a w tej życi węg. Muzyka Do Ciebie, Panie, wznoszę duszę moją Boże mój, popręgu Pan, rozwesel duszę sługi swego, Bo do Ciebie, Panie, duszę mną podążę. Ty, Panie, jesteś dobry i przebaczasz. I jesteś łaskawe dla wszystkich, którzy Cię chcę dają. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak męło o początku, jak jest i akty, a wieki wieków, Amen. Körnie, herrejszon, a necimuj się. Chryste, elejson, Chryste, swój mój śpiew, Kier, jel, elejson, Aciec miłośće Chwała Bogu na wysokościach Na wysokościach Boku cześć i cięci mnastę Jego.

Już nam nie można słuchy nieść, Moci potęga złego. Po pochowanie Duchu nas ma I Bogo już bez czerwy trwa Bracicielka się skończyła Módlmy się. Wszechmogący Boże, Ojcze Wielkiego Miłosierdzia, zmiłuj się nad nami i pomóż nam w słabości wiary naszej. Naucz nas modlić się z ufnością, abyśmy mogli przezwyciężyć moce złego i z nadzieją oczekiwać Twojego wybawienia. Prosimy, wysłuchaj nas przez Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Zdjęcia i montaż Pan niech będzie z wami i z Bogiem Bogiem.

Na Bożnym skupieniu i z uwagą słuchajmy się teraz w Słowo Boże wyznaczone na 17. niedzielę po Trójcy Świętej. Najpierw czytam fragment Starego Testamentu z księgi proroka Izajasza z 49. rozdziału. Słuchajcie mnie wyspy i uważajcie wy dalekie narody Pan powołał mnie od poczęcia Od łona matki nazwał mnie po imieniu I uczynił moje usta ostrym mieczem W cieniu swojej ręki mnie ukrył Uczynił mnie strzałą mładką, w swoim kołczanie mnie schował. I rzekł do mnie, jesteś moim sługą, Izraelu, przez ciebie się wsławię.

Lecz ja pomyślałem, na darmo się trudziłem, na próżno i daremnie zużyłem swoją siłę. A jednak moje prawo jest u Pana, a moja zapłata u mojego Boga. Teraz zaś mówi Pan, który mnie stworzył swoim sługą od poczęcia, aby nawrócić do Niego Jakuba i zebrać dla Niego Izraela, gdyż jestem uczczony w oczach Pana, a mój Bóg stał się moją mocą. Mówi, to za mało, że jesteś mi sługą, aby podźwignąć plemiona Jakuba i przywrócić oszczędzonych synów Izraela, więc ustanowiłem Cię światłością pogan, aby moje zbawienie sięgało aż do krańców ziemi.

Tyle słów Starego Testamentu, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Alleluja, Alleluja, Alleluja. Wielkie prawa zastrzeżone. Słuchajmy się też słowa Ewangelii Świętej, a czytam fragment według św. Mateusza z 15 rozdziału. I wyszedłszy stamtąd, udał się Jezus w okolice Tyru i Sydonu. I oto niewiasta kananejska wyszedłszy z tamtych stron, wołała mówiąc Zmiłuj się nade mną, Panie, synu Dawida. Córka moja jest okrutnie dręczona przez demona. On zaś nie odpowiedział jej ani słowa.

I przystąpiwszy uczniowie jego prosili go mówiąc, odpraw ją, gdyż woła za nami. A on odpowiadając rzekł, jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela. Lecz ona przyszła, złożyła mu pokłon i rzekła, panie pomóż mi. A on odpowiadając rzekł, niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętą. Ona zaś rzekła, tak, panie, ale i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu panów ich. Wtedy Jezus, odpowiadając, rzekł do niej, niewiasto, wielka jest wiara twoja, niechaj ci się stanie, jak chcesz.

I uleczona została jej córka od tej godziny. W tyle słów Ewangelii Świętej, a Ty bądź pochwalon Panie Jezu. W odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy teraz wspólnie naszą wiarę w Trójjedynego Boga, a uczyńmy to słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebił. Stąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Jezus, żeś nie przyjechać, żeś nie dobrał i dobrał. Wszyscy, co nam połośnie, dodał i węglać dobrał. Wszystkich za siebie Aby w nas oczy autej. Wyżsień się z niej wierzył, Są lepszy na swój, Zreszył się o wierzył, Kolejna z głodnych świat na stwę stawnej szuka, Jezus! Miścia na mokre kraw, bo wychęła miłość miłów. Chorodź, Jezus! Muzyka Pan Jezusa, dobić nas, wierzchnię kłopem, wierzchnię kłopem.

Cieszę się, wiosce, wiosce, wierzchnię kłopem. Zatruwuj w Twoim i mięsość, i wyszłaś się, że ubiegał. Zatruwuj w Twoim i mięsość, wychłaś się, że ubiegał w Twoim i szale. ZANG EN MUZIEK Muzyka Amen. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego te niech będą z nami wszystkimi odtąd aż na wieki. Amen. Amen. Słuchamy się, drodzy, w tekst biblijny, który chcemy dzisiaj wspólnie rozważać. A czytam fragment listu św. Pawła do Rzymian z X rozdziału według przekładu Biblii ekumenicznej.

Słuchamy się, drodzy, w tekst biblijny, który chcemy dzisiaj wspólnie rozważać. Jeśli więc swoimi ustami wyznasz, że Panem jest Jezus i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił Go z martwych, będziesz zbawiony. Sercem bowiem wierzy się dla usprawiedliwienia, ustami zaś wyznaje się dla zbawienia. Pismo przecież mówi, nikt kto wierzy w Niego nie będzie zawstydzony. Nie ma bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż ten sam jest Pan dla wszystkich, bogaty względem wszystkich, którzy Go wzywają – Każdy bowiem, kto wzywa imię Pana, będzie zbawiony.

Jak jednak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? Jak mają uwierzyć w tego, którego nie usłyszeli? Jak mają usłyszeć bez tego, który by zwiastował? Jak zaś mieliby zwiastować, jeśli by nie zostali posłani? Tak jak napisano, jak piękne są nogi tych, którzy głoszą dobrą nowinę. Ale nie wszyscy okazali posłuszeństwo Ewangelii. Izajasz bowiem mówi, Panie, kto uwierzył w nasze zwiastowanie? Zwiastowanie. Wiara przecież rodzi się ze słuchania, ze słuchania słowa Chrystusa. Tyle słów Pisma Świętego. A my Ciebie łaskawy Panie nasz i Boże prosimy, abyś otworzył teraz nasze uszy.

Abyśmy wsłuchiwali się w Twoje słowo, słowo Ewangelii, dobrej nowiny, która mówi nam o zbawieniu, jakie Ty ofiarowałeś nam w swoim Synu Jezusie Chrystusie. Spraw, Panie, byśmy w sercu swoim w to uwierzyli, a ustami wyznali, że Jezus jest naszym Panem, a przez Niego dostępujemy usprawiedliwienia wyłącznie z Twojej łaski. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Jezusie Chrystusie. Czasem czytając listy Pawłowem może się nam wydawać, Że są to jakieś skomplikowane wywody teologiczne, do tego napisane zupełnie nieprzystępnym językiem, odległe nam w czasie, nie mające zbyt wiele wspólnego z naszą rzeczywistością.

Mam wrażenie, że dzieje się tak w szczególności, gdy odczytujemy tylko jakiś mały fragment. Fragment listu, który jest wyrwany z kontekstu, tak jak to miało miejsce choćby przed chwilą z tymi kilkoma wersami X rozdziału listu do Rzymian. Trudno jest wówczas odnieść nam te słowa wprost do naszego życia, do naszej sytuacji. Jeśli jednak skupimy się na konkretnych słowach, Jeśli poznamy ich znaczenie, zaczniemy je rozważać i zagłębimy się w tekst, by poznać szerszą perspektywę oraz intencje autora, wówczas wszystko staje się jasne i oczywiste.

Przede wszystkim jednak trzeba zdać się na Ducha Świętego, bo to pod Jego wpływem apostoł pisał te słowa i tylko pod Jego wpływem my możemy je właściwie odczytać i zrozumieć. Gdyż Boże Słowo jest narzędziem Ducha Świętego, Duch Święty działa w Słowie i poprzez Słowo, budząc w człowieku wiarę, czyli odpowiedź na usłyszane Słowo. Każde więc rozważanie... Każda lektura Pisma Świętego musi być poprzedzona modlitwą do Boga, prośbą do Ducha Świętego, by zechciał otworzyć nasze serce na Słowo, byśmy nie tylko je przyjęli, ale je zrozumieli, na Nim się opierali i wedle Niego żyli.

Dzień dobry. Drodzy, dzisiaj na początku nabożeństwa śpiewaliśmy pieśń imię Jezus. A w refrenie powtarzaliśmy słowa w tym imieniu żywot wieczny. W tym imieniu znajdziesz niebo, wybawienie, hojność, łaskę. Jakże proste, nieskomplikowane wyznanie, a jednocześnie jaki ogrom wiary wypływający wprost z serca niesie ta pieśń. Wyznanie, że Jezus jest Panem, moim Zbawicielem. To w tym imieniu, czyli w Jezusie jest usprawiedliwienie i zwycięstwo życia nad śmiercią, bo Bóg wzbudził go z martwych, więc ma moc uczynić to i ze mną.

Pieśniarz wyznał swoją wiarę ustami i sercem. Przelał na papier słowa wypływające z serca, czyli uczynił dokładnie to, o czym pisał św. Paweł w liście do Rzymian. W jakże kilku prostych słowach dał świadectwo o Jezusie, przez którego otrzymaliśmy niewzruszoną nadzieję, która nie będzie zawstydzona. Jeśli więc swoimi ustami wyznasz, że Panem jest Jezus i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił Go z martwych, będziesz zbawiony. Uwierzyć i wyznać sercem i ustami. Tylko tyle i aż tyle. Dzisiejsze hasło biblijne mówi nam, zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza.

I należałoby chwilę nad tym się pochylić, skoro to wiara jest kluczem do zbawienia. Trzeba zatem zadać podstawowe pytanie, czym wiara właściwie jest, skąd się bierze. A w pierwszej kolejności to pytanie człowiek powinien zadać samemu sobie. Czym dla mnie jest wiara? Czym jest wiara? W jaki sposób się objawia, co jest jej treścią, w co lub w kogo wierzę i wreszcie jakie przełożenie ma wiara na moje życie. Wiara dla wielu oznacza niestety wyłącznie tradycję. Staje się wówczas tylko jakimś rytuałem, którego zadaniem może być np.

budowanie tożsamości opartej na przynależności do jakiejś grupy społecznej. Dla innych wiara będzie spełnianiem obowiązku religijnego, życiem wedle określonych zasad, reguł moralnych, czyli przestrzeganiem prawa. Jeszcze dla innych wiara będzie po prostu kultem, w którym niejednokrotnie to jego forma staje się istotą, a treść stanowi wyłącznie tło lub jest zupełnie pomijana. Dla jeszcze innych wiara oparta będzie na chodzeniu do kościoła, uczestniczeniu w liturgii, na rzekomych cudach i objawieniach, żywocie świętych czy też czyimś świadectwie nawrócenia.

Zadajmy jednak pytanie, czy o takie zwycięstwo chodziło Janowi? Czy taka wiara zwyciężyła świat? Apostół Paweł daje nam dziś odpowiedź na pytanie o wiarę. I kieruje nasz wzrok na Chrystusa, na imię Jezus. Bo jak czytamy, każdy kto będzie wzywał tego imienia, będzie zbawiony. Każdy kto wyzna ustami, że On jest Panem i uwierzy sercem, że Bóg wskrzesił Go z martwych, będzie zbawiony. I to jest zbawiony. Nie ze względu na swoje uczynki, przestrzegania prawa, nie ze względu na uczestniczenie w tradycji i kulcie, ale człowiek dostąpi łaski usprawiedliwienia tylko ze względu na tę wiarę, że człowiek dostąpi.

W Jezusa Chrystusa, Bożego Syna, tego, który umarł za nas na krzyżu, za nasze grzechy, aby ofiarować nam zbawienie. Uwierzyć w to sercem, wyznać ustami. A co znaczy uwierzyć sercem? Możemy potraktować to jako pewną przenośnię. Serce uważamy bowiem za siedlisko naszych uczuć, które jakże często kłócą się z naszym rozumem. Serce wskazuje więc, że wiara nasza nie może być oparta na tym, co zewnętrzne. Nie może być wyłącznie wynikiem intelektualnej analizy prawd wiary, logicznym związkiem przyczynowo-skutkowym, który akceptujemy, bo tak podpowiada rozum.

Ale wiara musi wypływać z wnętrza człowieka, to znaczy przenikać każdą naszą cząstkę wierzą. jako uczucie, które swą siłą ma wpływ na całe nasze życie. Taka wiara może się narodzić w sercu wyłącznie ze słuchania. Ze słuchania słowa Chrystusa. To jedyny sposób, jedyna możliwość, by człowiek mógł uwierzyć. I dlatego w tym sensie nawet wiara nie jest zasługą człowieka. Bo to sam Bóg ją wznieca w sercu poprzez Ducha Świętego, poprzez słowo Ewangelii o zbawieniu ofiarowanym nam w Jezusie Chrystusie. A człowiek?

Człowiek ma słuchać. Ma otworzyć uszy. Otworzyć serce. Ma przyjąć słowo, aby wiara mogła się narodzić. W tym miejscu mam przed oczami przypowieść o siewcy, zwanej też przypowieścią o czworakiej roli. Siewca, który wyszedł na pole, na rolę, siadź ziarno Bożego Słowa. I to ziarno pada na różną glebę, lecz wyda ono owoc w postaci wiary tylko wówczas, gdy trafi na dobrą, szlachetną i przygotowaną ziemię naszych serc. W przeciwnym razie ziarno słowa nie zakorzeni się. Ziarno słowa nie zakorzeni się. zostanie wydziobane przez ptaki lub zostanie zaduszone przez chwasty, co symbolizuje różne przeciwności życia, płytkość naszej wiary i działanie złego, czyli diabła, który wybiera słowo z naszych serc.

Jezus kończy tę przypowieść słowami, kto ma uszy, niechaj słucha. A wyjaśniając tę przypowieść swoim uczniom, podsumowuje, że na ślachetnej ziemi jest posiany ten, kto słucha słowa, rozumie je i wydaje plonu. I dlatego tak ważne jest, byśmy prosili Boga, aby dał nam zrozumienie, by Jego Słowo głęboko się zakorzeniło, aby w chwilach zwątpienia i pokusy nie zostało zagłuszone świadectwo prawdy o Jezusie Chrystusie i zbawieniu, które w Nim mamy. Owocem słuchania Słowa Bożego jest wiara, ale człowiek musi o nią dbać, pielęgnować, budować, wzmacniać, nieustannie przygotowywać grunt pod zasiew tego Słowa.

Każdego dnia na nowo posilać się duchowym pokarmem Ewangelii. W przeciwnym razie wiara usycha. jak ziemia bez ożywczego deszczu. Czy jednak chrześcijanin ma poprzestać na tym, że wierzy i wyznaje Jezusa? Tak jak Chrystus powierzył apostołom zadanie głoszenia słowa, niesienia Ewangelii w świat, tak Kościół stał się jego nosicielem, a my wszyscy spadkobiercami tej misji. Jeśli więc wierzymy, to naszym powołaniem jest głosić Ewangelię światu, czyli zwiastować Słowo Chrystusa innym, dawać świadectwo, że Jezus jest naszym Panem, że umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał dla naszego zbawienia.

Oto treść naszej wiary, czyli jej wyznawanie ustami. Wzywać imię Pana to znać to imię, gdyż nie ma innego imienia na ziemi ani na niebie, przez które człowiek może być zbawiony. Wobec tej prawdy, jak mówi Paweł, nie ma Greka ani Żyda. Wszyscy są równi i jednocześnie bezsilni, bo zdani jedynie na łaskę Boga. I kontynuując apostoł pyta, ale jak mają wzywać i wyznawać, skoro nie uwierzyli? Jak mają uwierzyć, skoro nie słyszeli? Jak mają usłyszeć, skoro nie ma im kto zwiastować dobrej nowiny? I w tym momencie, w tym momencie, w tym momencie, w tym momencie, Kiedy czytam te słowa, często przypomina mi się argumentacja rodziców, którzy mówią: "Nie chcę, aby moje dziecko było ochrzczone".

Żeby było nieświadome, żeby chodziło do kościoła. Ono o tym powinno zadecydować, wybrać, kiedy będzie już dorosłe. Ale jak ma się to stać, jeśli owo dziecko od najmłodszych lat nie słyszy dobrej nowiny, nie słyszy Ewangelii, nie słyszy prawdy o Jezusie Chrystusie, w którym jest zbawienie? Jak ma w takim człowieku narodzić się wiara, skoro wiara rodzi się wyłącznie ze słuchania Słowa Bożego? Jeśli zatem... to dziecko nie przychodzi z rodzicami do kościoła, na szkółki niedzielne, na lekcje religii. Jeśli w domu ze swoimi rodzicami, dziadkami nie czyta historii biblijnych.

Jeśli nie widzi świadectwa wiary swoich najbliższych. to możemy zapytać tak jak apostoł Paweł. Jak mają usłyszeć, skoro nie ma im kto zwiastować dobrej nowiny? I to jest powołanie nas wszystkich, wszystkich wierzących. Powołanie. Powołanie. bo czymże innym jest rozgłaszanie Ewangelii, jak nie właśnie świadectwem wiary, do którego obliguje nas apostoł Paweł. I oczywiście nie każdy czuje się od razu na siłach do składania świadectwa codziennego życia, swojej wiary publicznie, stając na ambonie. Ale czy świadectwo które dajemy poprzez nasze poświęcenie, naszą wierność, nasz czyn miłości wobec bliźniego w imię Chrystusa codziennie.

Czy to jest mniejsze wyznanie, czy jest to gorsze świadectwo? Bynajmniej. Bo wiara nasza ma się właśnie objawiać przecież w czynach, ma być czynna w miłości, a jej świadectwem są czyny wobec drugiego człowieka. W imieniu Jezusa Chrystusa dane jest zbawienie. W żadnym innym imieniu człowiek nie odnajdzie pokoju z Bogiem, radości życia, przede wszystkim zbawienia. Zbawienia. W imieniu Jezusa Chrystusa wołamy do Boga i modlimy się. To imię, którego nie niszczy czas, z którego zawsze płynie zdrój, zbawczej mocy i błogosławieństwo na każdy dzień, w którym obietnica zbawienia stanie się rzeczywistością na wieki.

I właśnie dlatego w chwilach próby, w chwilach zwątpienia, w bezsilności, pośród wszelkich trosk życia powtarzajmy sobie, jestem zbawiony. bo to się już dokonało. Jestem zbawiony przez wiarę w Jezusa Chrystusa, nie dlatego, że na to zasłużyłem, lecz z miłości, przez którą Bóg Syna swego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Prze to nie umrę, ale będę żył i opowiadać będę dzieła Pana. Amen. Módlmy się. Panie Panie, Panie Boże, miłosierny Ojcze, przychodzimy do Ciebie w imieniu naszego Pana, Jezusa Chrystusa.

Wyznajemy, że On jest Bogiem, że jest Zbawcą, że jest jedynym pośrednikiem Jezusa. Tego dzieła zbawienia, które Ty, Panie, zaplanowałeś, posyłając Syna swego jednorodzonego na świat, abyśmy właśnie przez wiarę otrzymali żywot wieczny. Prosimy Ciebie, Panie, o Ducha Świętego. Prosimy Ciebie, by dał nam zrozumieć i przyjąć w sercach Twoje słowo. Prosimy Ciebie, Panie, o niezłomną wiarę, że Ty jesteś Bogiem łaskawym i miłosiernym. Jezu Chryste, wyznajemy ustami i sercem naszym, że w nikim innym nie mamy naszego zbawienia.

Amen. Usiądźcie drodzy. Do wiadomości zboru chcę podać ogłoszenia. Punkt kancelaryjny, czynny po nabożeństwie. Zapraszam wszystkich, którzy chcą skorzystać z punktu kancelaryjnego do zakrystii. Po nabożeństwie czynny jest również punkt z naszą literaturą. Czynna jest także parafialna biblioteka Etos na środkowej emporze naszego kościoła. Za tydzień będziemy przeżywać nabożeństwo z okazji Dziękczynnego Święta Żniw. Już teraz wszystkich bardzo serdecznie na to nabożeństwo zapraszam. A podczas nabożeństwa właśnie 3 października będzie występował również nasz chór parafialny Gloria Dei.

Natomiast w najbliższą środę, 29 września o 17.30 w Plebanii odbędzie się próba chóru. Ksiądz biskup Hinz jest dzisiaj obecny w parafii w Pile, która przeżywa uroczystości związane z jubileuszem poświęcenia kościoła św. Jana w Pile. Jesteśmy też dzisiaj proszeni przez Prezydenta Miasta Sopotu, Pana Jacka Karnowskiego, o przypomnienie, że do 30 września trwać będzie Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań, a udział w tym spisie jest obowiązkiem każdego obywatela. Tego spisu można dokonać poprzez stronę internetową Urzędu Statystycznego, przez infolinię, a także osobiście w Urzędzie Miasta.

Tyle jeśli chodzi o ogłoszenie parafialne. A teraz przyjmijcie drodzy życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Śpiewamy kolejną z wyznaczonych pieśni numer 737. się da. Muzyka Muzyka Niecholita, niecholita, niechał sam, serca proszę Cię. W łasach, chłopie, życzo, prawie niecholita, niecholita, niecholita. Zdjęcia i montaż Zbawę to, serca proszę Cię, Was, co wielczu szponacze, Wielka, wierka, wieku.

Zbawę to, serca, wierka, wieku. A w kątem Tego roczy Obież winaw święto A kochanie Panosze Za dużo brakuję Zatko, Pani, serca, proszę Cię, A podaraj, Pani, proszę, Zatko, Pani, Pani, Kuch, Pan, wełk Szuk, Pan, właściwie Kocze i wyska błynna Słowem, wierzę Zalto, rado, ser tosiecie, Ocieko, słończam, serdej o tym wierze. ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Zrozumieni, chcemy dziś przystąpić do sakramentu Komunii Świętej, do stołu Pańskiego, w którym mamy możliwość spożywać dary ciała i krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa wydane za nas.

Amen. Za nas, to znaczy za nasze życie. Chrystus, który wziął naszą winę na siebie, to On zgodnie z tym, do czego przeznaczył Go Ojciec, był posłuszny aż do śmierci, do śmierci krzyżowej. Aby człowiek miał w nim kojność łask, aby w tym imieniu odnalazł usprawiedliwienie. Nim przystąpimy do stołu Pańskiego, chcemy jednak najpierw zajrzeć w swoje wnętrze, w swoje serce. Chcemy zapytać siebie samych, czy miłowaliśmy Boga z całego serca, z całej siły, z całej duszy swojej, a bliźniego swego jak siebie samego.

Pokuta w rozumieniu ewangelickim to nawrócenie się. Nawrócenie się do Boga, czyli zdanie sobie sprawy z tego, że bez Boga i bez Jego łaski sam człowiek nie jest w stanie poradzić sobie ze swoją grzesznością, ze swoją słabością. Pokuta jest zdaniem się na Boga. A potem, kiedy uznamy, że jesteśmy winni, że jesteśmy grzeszni, przychodzi żal i skrucha oraz chęć poprawy. zanim będziemy się spowiadać Panu Bogu Naszemu w modlitwie spowiedniej słuchajmy się jeszcze słowa psalmu pokutnego psalmu 130 z głębokości wołam do Ciebie Panie Panie wysłuchaj głosu mojego nakłoń uszu swych na głos błagania mego Jeżeli będziesz zważał na winę, Panie, Panie, któż się ostoi?

Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję. Dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego. Dusza moja oczekuje Pana. Tęskniej niż stróże poranku. Bardziej niż stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się teraz Bogu Wszechmogącemu, tak razem się mówiąc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw.

Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego obliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę.

Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa, i Jego Kościoła Świętego. Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Rzeczystek, Rzeczystek! O Bożystwa, Bożystwa, Węczny do Panii do Panu, Czuć o świętów na tej piały, Wreszcie miłeś świąt od nami A tu pomny kwiat od nami Na jej ustąpoczy świąt od nami Święty, święty, święty, święty Muzyka Dą się, na bórze, Dą się, na bórze, Nie bójt, na bórze, Współpraca w Panańsku Zdjęcia i montaż I z Duchem Tworim wznieście swe serca, wznosi by je do Pana.

Dziękujmy Panu Bogu Naszemu, Słuszną to i sprawiedliwą jest rzeczą. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, Abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali, Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, Dla którego jesteś nam łaskawy, Odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan, na niebo i ziemia, na niebo i ziemia są pełne chwały Jego.

Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały.

Tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi, prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego, Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie. Przyjdź Panie Jezu. Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy, dlatego ośmielamy się wołać. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękował przełamał i dawał uczniom swoim mówiąc Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdy było po wieczerzy, wziął jej kielich, a podziękowa przydał im mówiąc, Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa.

na odpuszczenie grzechów. Toczyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże, Ojcze nasz niebieski, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwalę. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i z wszystkich narodów, abyśmy wraz z wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie.

Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, bo już wszystko gotowe. Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan. A błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone.

Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Muzyka Znieśmy swe serce i myśli do Boga i mówimy się. Łaskawy Panie nasz i Boże, Tobie dziękujemy za te zbawienne dla nas dary ciała i krwi Syna Twego, a naszego Pana Jezusa Chrystusa, przez które zechciej wzmacnić naszą wiarę i budować wzajemną miłość między nami wszystkimi. Panie i Boże, dziękujemy Ci za Twoją dobroć, którą objawiłeś nam w Jezusie Chrystusie, przez którego szukałeś tych, którzy zginęli z domu izraelskiego, a tym, którzy uwierzyli w imię Jego, dałeś prawo stać się Twoimi dziećmi.

W Chrystusie zniosłeś wszelkie różnice między ludźmi. Każdego wzywającego świętego imienia Twojego Ty wysłuchujesz i obdarzasz zbawiennymi owocami krzyżowej śmierci i zmartwychwstania Syna Twojego. Chwalimy i błogosławimy Cię za to, dobry Panie, Boże Wszechmogący. Boże, prosimy Cię też o niezłomną wiarę i pewność, że nie odrzucisz nikogo sprzed oblicza swojego i proszącego Cię z pokorą nie odprawisz z niczym. Otwórz usta nasze, abyśmy Cię z radością wysławiali i przed całym światem składali świadectwo wiary naszej w Twojego Syna umiłowanego, a naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa.

Zmiłuj się, Boże, nad wszystkimi ludźmi na świecie. Ochranie łaskawie Ojczyznę naszą, nasze zakłady pracy, domy, nasze szkoły. Udziel zwierzchności Ducha Sprawiedliwości i Mądrości. Wylej na nas wszystkich ducha braterstwa i zgody, byśmy razem potrafili budować królestwo pokoju. Błogosław Panie, Kościół Twój na ziemi i napełniaj mocą wiary Jego sługi. Wysłuchaj tego naszego wołania przez Jezusa Chrystusa, który jest światłem i życiem naszym. Amen. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry. Alleluja. Zdjęcia i montaż Albowiem na wieki miłosierdzie Jego, Alleluja.

Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja. On jest moim wybawicielem. Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś. Alleluja! Tębrze i na wieki, Alleluja. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą. I niech Ci miłości wbyli Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niech Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Dziękuje za oglądanie.

✦ Zapytaj luteranów