Ostatnia po Epifanii
Streszczenie w przygotowaniu. Łukasz wyciąga tekst kazalny i streszczenie z każdego z 328 kazań — proces trwa. Tymczasem zobacz powiązane hasła teologiczne poniżej albo rozwiń pełny zapis nabożeństwa.
Czego uczy nas to kazanie
Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).
-
Rok kościelny 57% Cykl liturgiczny ewangelicki
Roczny cykl czasu kościoła: od Adwentu po Trójcę, od Trójcy do Adwentu. Każdy okres ze swoim kolorem, perykopami i tonem.…
Rozwiń hasło → -
Wieczerza Pańska 54% In, cum, sub pane et vino
Sakrament Wieczerzy Pańskiej: realna obecność ciała i krwi Chrystusa w, z i pod chlebem i winem. Nie transsubstancjacja rzymska ani symbol Zwingli'ego.…
Rozwiń hasło → -
Theologia Crucis 51% Teologia krzyża
Bóg objawia się NIE w mocy i chwale, ale w słabości i ukryciu krzyża. Centralny dla luteranizmu Lutera koncept z Disputatio Heidelbergensis 1518.…
Rozwiń hasło →
Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)
# Ostatnia po Epifanii # Zrodlo: https://youtu.be/X62UStElyOo # Data nabozenstwa: 2024-01-28
Muzyka Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! Nad Tobą zabłyśnie Pan, a Jego chwała ukaże się nad Tobą. Tym słowem Roka Idajasza Witam Was drodzy wszystkich bardzo serdecznie ostatnią niedzielę po Epifanii, niedzielę kończącą świąteczną część Roku Kościelnego. Przedała od Wigilii aż po dzisiejszy dzień. Chcemy mówić o tym, jak Bóg objawia się w naszym życiu, jak różnymi drogami do nas dochodzi. Szczę wszystkim błogosławionego nabożeństwa, Wam obecnym w Kościele i tym, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję.
Życzę, byśmy zostali pokrzypieni Bożym Słowem, sakramentem i budowali społeczność wiary. Zajmijmy teraz pieśń numer 307. By Pan Bóg był prawdziwie wśród nas obecny, bo wiemy, że On zawsze jest w naszym życiu. Zdjęcia i montaż Żołem wszystkich, że ich bycie, Obo co sercuma, Niechaj o wszystkich, Żeby przyjmijcie, Bo czytka skończny, Lepiej Zdrowia, po Panu, z czerwą. Święty, święty, święty, Gdzieś się uśmiechają, Był się w królę w niej dostaną. Zdjęcia i montaż Nasze serce chłopali, Miejszymi chłopami, Śrubi się magności, Uciecz śmiata i jałości.
Bo władzę, Różkę całą, Życiem usłanowi, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Blask Pana jest jak światłość, promienie wychodzą z Jego rąk. Alleluja! Alleluja! Pan jest Królem, niech się raduje ziemia. Alleluja! Obłok i ciemność wokół Niego. Alleluja! Muzyka Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Muzyka Pyrje elejsan Pyrje elejsan Chryste eleison Chryste eleison Chryste eleison Chwała Bogu na wysokościach i pokój na ziemi, i pokój na ziemi, a w ludziach dobre ubram. Podobanie. Módlmy się.
Boże Ojcze łaskawy, który objawiłeś swoją chwałę przez Jezusa Chrystusa, dopomóż nam, abyśmy byli Jemu posłuszni i wytrwali w wierze Jego boską godność aż do końca dni życia naszego. A gdy nadejdzie koniec naszej doczesnej pielgrzymki, zgromadź nas przed obliczem swoim, gdzie Tobie, Synowi Twemu i Duchowi Świętemu oddawać będziemy cześć na wieki wieków. Amen. Drodzy, na ostatnią niedzielę Epifanii mamy do wysłuchania Boże Słowo z II Księgi Mojżeszowej w III rozdziale o tym, jak Pan objawił się, czyli ukazał się Mojżeszowi.
Mojżesz był pasterzem trzody swojego teścia Jetry, kapłana Madianitów. Pewnego razu wyprowadził trzodę poza pustynię i przyszedł do Góry Bożej chorem. Ukazał mu się wtedy anioł Pana w płomieniu ognia wśród cierniowego krzaka. Spojrzał, a krzak palił się ogniem, ale nie spłonął. Mojżesz powiedział: Podejdę i przyjrzę się temu wspaniałemu zjawisku, dlaczego krzak się nie spada. Pan zobaczył, że podszedł, aby się temu przyjrzeć. Bóg zawołał więc do niego ze środka krzaka Mojżeszu, Mojżeszu, a on odpowiedział Oto jestem.
I Bóg nakazał Nie zbliżaj się tutaj, zdejmij sandały, ponieważ miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą. Mówił, ja jestem Bogiem Twojego Ojca, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Wtedy Mojżesz zasłonił twarz, bo bał się patrzeć na Boga. Pan oświadczył Dość napatrzyłem się na niedolę mojego ludu, który jest w Egipcie i usłyszałem jego krzyk z powodu ciemięzców Znam więc jego cierpienie Wstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egipcjan, by wyprowadzić go z tej ziemi do ziemi dobrej i przestronnej, do ziemi mlekiem i miodem płynącej, do miejsca Kananejczyka, Hityty, Amoryty, Peryzyty, Hiwity i Jebusyty.
Teraz doszedł do mnie krzyk synów Izraela i zobaczyłem jak ich Egipcjanie uciskają. Idź więc teraz, posyłam Cię do Faraona, wyprowadź mój lud Izraelitów z Egipcjanie. Wtedy Mojżesz zapytał Boga, kim jestem, że mam pójść do Faraona i wyprowadzić Izraelitów z Egiptu. Odpowiedział, ja będę z tobą, a znakiem dla ciebie, że ja cię posłałem, będzie to, że gdy wyprowadzisz lud z Egiptu, będziecie służyć Bogu na tej górze. Mojżesz zwrócił się do Bogu. Pójdę do Izraelitów i powiem im, Bóg waszych ojców posłał mnie do was, a kiedy mnie zapytają, jakie jest jego imię, to co mam im odpowiedzieć?
I Bóg powiedział Mojżeszowi. Jestem, który jestem i nakazał. Tak odpowiesz Izraelitom. Jestem, posłał mnie do was. Bóg powiedział jeszcze do Mojżesza. Tak oznajmisz Izraelitom. Pan, Bóg waszych ojców, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. Takie jest imię moje na wieki. Tak będą pamiętali o mnie przez wszystkie pokolenia. Tyle słów Starego Testamentu. Błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Muzyka A w Ewangelii św. Mateusza w rozdziale 17, w wierszach od 1 do 9 czytamy o przemienieniu Jezusa.
Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i jego brata Jana i zaprowadził ich na wysoką górę na miejsce odosobnionej. Tam w ich obecności został przemieniony. Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty stały się białe jak światło. Ukazali im się też Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali. Wtedy Piotr powiedział do Jezusa, Panie, dobrze, że tu jesteśmy, Jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty. Jeden dla ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. A kiedy to jeszcze mówił, osłonił ich świecisty obłok i z obłoku rozległ się głos.
Ten jest mój Syn umiłowany, którym mam upodobanie. Jego słuchajcie. Uczniowie słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. Jezus zaś zbliżył się do nich, dotknął ich i powiedział, wstańcie, nie bójcie się. Gdy spojrzeli w górę, nikogo nie zobaczyli, tylko samego Jezusa. A kiedy schodzili z gór, który Jezus nakazał im. Nikomu nie opowiadajcie o tym, co widzieliście, aż Syn Człowieczy powstanie z martwych. Bądź pochwalą, Panie Jezu. A teraz, drodzy, złączmy się w duchu z wszystkim wierzącymi na ziemi i wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga.
Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego Pana Naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pokrzepion. Wstąpił do piegieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.
Zdjęcia i montaż Panie, mnie nam już przemasi, do was tej chryszej podejści, jak sobie omięsze. Prawo sobie z wieskiego dnia, Zdjęcia i montaż gdy te wasze radzieje. Naszym, naszym, niech złeś wierzy i sercaści uwielbiamy, a niech zresztą wyszczący. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Jezu, Jezu, niebiosna, bo jest to, ja samą dzieje, Zdrowiła się z tym, niech wstydzy znowu. Chcemy wstydzyła się, niech wstydzyła się, niech wstydzyła się z tym, Zdjęcia i montaż Serce moje, wiecznie swoje, nie i siłaj. Święci, jak sobie z odczyta.
Gdy naresz niebójec zro, jest nika, gdy z nieba u, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Wszelkie prawa zastrzeżone. Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga i społeczność Ducha Świętego niech będzie z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Słuchajmy się w słowo, które Paweł zapisał w drugim liście do Koryntian w rozdziale czwartym wierszach od szóstego do dziesiątego. Bóg bowiem, który powiedział... Z ciemności zabłyśnie światło. Jest tym, który zabłysnął w naszych sercach, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej na obliczu Chrystusa.
Ten skarb jednak przechowujemy w glinianych naczyniach, aby ta przeogromna moc była z Boga, a nie z nas. Zewsząd jesteśmy uciskani, lecz nie ulegamy zwątpieniu. Żyjemy w niedostatku, lecz nie poddajemy się rozpaczy. Jesteśmy prześladowani, lecz nieopuszczeni. Obalają nas na ziemię, lecz uchodzimy z życiem. Nieustannie nosimy w ciele umieranie Jezusa, aby i życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. Dobry nasz Panie i Boże, prosimy Cię, abyś teraz Ty sam objawiał się nam w tym Słowie. Przez Słowo i abyśmy to Słowo przyjęli do naszych serc.
Amen. Siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, drogi zboże, przeżywamy ostatnią niedzielę Epifanii, czyli czasu objawienia. Mówiąc współczesnym młodzieżowym językiem, mamy swoistą kumulację tekstów mówiących o tym, jak Bóg ukazywał się różnym ludziom. Najbardziej znany z tekstów objawieniowych Starego Testamentu. Ten, w którym jeden, jedyny raz Bóg powiedział człowiekowi swoje imię. Echje, aszer, echje, jestem, który jestem, jak to brzmi w naszym języku. Jestem, ukazał się Mojżeszowi, aby ten przyprowadził cały lud do Góry Bożej, do Chorebu, do Synaju, gdzie później Izrael otrzymał dwie kamienne tablice.
I Ewangelia dzisiejszej niedzieli z XVII rozdziału Ewangelii Mateusza to ukazanie jednego z najbardziej tajemniczych wydarzeń wszystkich czterech relacji, czterech Ewangelii, czyli przemienienie. I dzisiaj, jako temat całej niedzieli, główny motyw, to nasze wsłuchanie się w prawdę, że Chrystus objawia swoją boską chwałę. Tak jak Bóg na chorebie ukazał swoją boską chwałę Mojżeszowi, tak Jezus ukazał się trzem wybranym apostołom na górze przemienienia, I później ukazał się, objawił się Pawłowi pod Damaszkiem i towarzyszył mu w całym jego życiu, ale w zupełnie inny sposób.
Jezus bowiem przyjął w Betlejem postać sługi. Tę prawdę przeżywamy co roku w okresie świąt Narodzenia Pańskiego. Mówimy o inkarnacji, czyli wcieleniu Bożego Syna. Jego chwała, światło objawiło się całemu światu w święto Epifanii, gdy symbolicznie nieznana liczba mędrców ze schodu przyszła do Jezusa, do tego Dzieciątka, by oddać Mu pokłon w imieniu całego świata. Ta chwała, największa chwała światła została ukryta pod zasłoną malutkiego dziecięcego ciała. W jego cielesności ukryta została światłość. Jezus w tym swoistym ukryciu swej chwały pielgrzymował po ziemi, aż do momentu, gdy zasłona do czesności i cielesności została odsłonięta, czyli objawiona tam na górze przemienienia.
I jeszcze jeden motyw objawienia, odsłonięcia, do którego dzisiaj chcielibyśmy nawiązać, to moment śmierci Jezusa, Wielki Piątek, dzień, który będziemy przeżywać w naszej ewangelickiej pobożności w sposób szczególny. I wtedy będziemy nawiązywać do tego elementu objawienia, gdy w świątyni jerozolimskiej zasłono dzielająca miejsce najświętsze zostaje zerwana, zniszczona. Bóg w Chrystusie ukazuje pełnię swojej boskości. To spektakularne objawienia, wyjątkowe epifanie, które stają się udziałem tak bardzo niewielu.
Mojżesza, trzech uczniów, Eliasza, innych wybranych w sposób szczególny i ten jeden raz Saula Starsu, gdy w nienawiści wobec uczniów Chrystusa szedł by ich prześladować. Tam ukazał mu się sam Jezus i odtąd Saul, który stał się Pawłem, głosił rzeczywistość Jezusa Chrystusa. I w dzisiejszym tekście lekcji drugiego listu do Koryntian apostoł narodów mówił, w sposób szczegółowy odnosi się do dzieła ukazywania Ewangelii o Chrystusie w codzienności, w tak zwanym często świecie. W wielu miejscach i także we wcześniejszych częściach dzisiejszego listu Apostoł poruszał temat swego powołania i sposób szczególny służby apostolskiej, służby zwiastowania słowa, w której miała się manifestować Boża chwała.
W dzisiejszym fragmencie Paweł odpowiada na pojawiające się z wielu miejscach zarzuty przeciwników dotyczące jego misji, a w sposób szczególny dotyczące jego zdrowotnej słabości i często marnej egzystencji. Wiemy skąd inąd, że Paweł zdobywał środki na utrzymanie szyjąc namioty, nie troszcząc się o swoje materialne dobra czy egzystencje. Ta jego słabość i marna egzystencja dla innych była powodem podważania jego służby. A on odpowiada w dzisiejszym tekście i tłumaczy, że właśnie owa słabość, często bezsilność, jest właśnie służbą.
Temu ma służyć w przeciwieństwie jako uwidocznienie się mocy Boga. I w dzisiejszym naszym tekście zgodnie z grecką literacką tradycją Paweł antytetycznie wymienia udręki i przeciwstawia im elementy pozytywne w dzisiejszym tekście. W greckiej literaturze nazywano to mianem perystazy, czyli tworzenia przeciwstawieństw między jednym i drugim wymiarem rzeczywistości. Było to popularne w nauczaniu ówczesnych filozofów, stoików i cyników. Filozoficzna lista Undręg, w której znajdował się mędrzec, filozof, a który mimo to pokonywał on, co uwidaczniało jego cnoty moralne.
Cnota moralna stawała się tym bardziej wyraźna w obliczu udręk, które spotykały filozofa. Tym samym życie greckiego mędrca to nie było tylko słowo, ale za tym słowem miała iść określona życiowa postawa. Greckim filozofom tamtego czasu obce było stwierdzenie, że drogowskaz nie musi wcale iść w tym kierunku, w który skazuje. Także w żydowskiej literaturze Paweł miał swoje źródła. W okresie II świątyni wskazował. W pismach żydowskich odnajdujemy podobne listy udręk, które miały spotykać sprawiedliwych mężów u końca świata przed nastaniem nowego czasu.
Tak więc to, o czym pisze Paweł wpisuje się w dwie tradycje, w których on funkcjonował. W myśl judaizmu i w myśl greckiej filozofii. Paweł więc korzysta z formy filozoficznych perystaz, odwołuje się do stoickiego ideału sofosa, mędrca, ale jest tutaj pewna różnica, którą powinniśmy dostrzec. Stoik czy cynik mówił o własnych cnotach, własnej doskonałości, swojej swoistej niezłomności wobec ułomności, które go spotykają. Paweł wręcz przeciwnie. Nie wskazuje na siebie, ale na Chrystusa. Działanie Boga w Chrystusie.
I mówi o sobie, o swoim ciele jako ziemskim naczyniu z niebiańskim przeznaczeniem. A skarbem jest pełne chwały przesłanie Ewangelii. I tutaj pada ten, jakże znany w naszej ewangelickiej tradycji, symbol gliniane naczynia. Ten obraz, symbol wskazuje na kruchość egzystencji człowieka, na naszą słabość jako takie. Wiem bowiem, że naczynia z gliny w tamtych czasach były niewiele warte. To nie była porcelana piękna, subtelna, ale toporne, gliniane miski z bany. To potęguje kontrast owego opakowania z zawartością, ze skarbem, który się w nim znajduje.
Paweł, zauważmy, posługuje się pierwszą osobą nie liczby pojedynczej, ale mnogiej. Ten skarb przechowujemy w glinianych naczyniach. Zewsząd jesteśmy uciskani, żyjemy w niedostatku, jesteśmy prześladowani, obalają nas na ziemię, lecz... uchodzimy z życiem. Mówi więc nie tylko o sobie, ale o wszystkich zwolennikach drogi Pańskiej, a może w węższym sensie o współpracownikach. Ciągle my przeciwstawiane jest wam, czyli krytykom, a dosłownie koryntianom, którzy krytykowali Pawła za brak pięknej postawy, bogactwa czy wymowności.
A Paweł mówi o innej mocy, o innej sile. Odnosi się do mocy zwiastowania i także do mocy Boga, do Niego, który pokonuje wszelkie przeszkody w zwiastowaniu Ewangelii. Uciski i bezradność nie mogą doprowadzić do zaniechania zwiastowania Ewangelii, a bezradność, jak pisze Paweł, nigdy nie jest taka, aby nie było wyjścia z trudnej sytuacji. We wszystkich owych prześladowaniach Paweł i jego współpracownicy bowiem doświadczają czegoś szczególnego. Mianowicie pomocy działania samego Boga. Doświadczają jego obecności.
Tego, czym śpiewaliśmy w tej pięknej pieśni na początku naszego nabożeństwa. Pan Bóg jest obecny, jak napisał to ewangelicki pieśniarz Ter Stegen. Trudy, przeciwności, słabości, choroby przeciwstawione są innemu wymiarowi egzystencji, egzystencji duchowej. Ciało Paweł rozumie właśnie jako egzystencję tutaj ziemską i odczuwa radość z tego, że Bóg pozwala mu, by mimo prób załamań chorób rozpoznawał, co stanowi największą wartość. Apostoł narodów broni więc w dzisiejszym fragmencie nie tylko swojej apostolskiej misji, ale tłumaczy nam wszystkim, że Boża moc i chwała objawia się właśnie w Jego słabości.
Dla chwały Boga Ania Apostoła i dla dobra tych wszystkich, którym on z Saul Starsu zwiastował Ewangelię. Po wielu latach w okresie reformacji we wczesnej reformacyjnej teologii, Luther próbował zrozumieć fakt, jak to jest możliwe, że ten Bóg pełen mocy ukazał się w dziecku narodzonym w Betlejem i odnalazł głębie tego przekazu w teologii krzyża, w teologii krucis. Reformator tam właśnie napisał, że Bóg ukazuje pełnię swojej boskości właśnie w słabości, czyli w krzyżu, a dosłownie w przeciwieństwie in contrario, jak napisał to po łacinie Luter.
Nasze wyobrażenie o tym, czym jest wielkość, czym jest moc, siła są zupełnie inne niż to, co przekazuje nam dzisiaj Paweł, co odkrył Luther w swoim reformacyjnym przełomie. "Dosyć masz, gdy masz łaskę moją", usłyszał kiedyś Paweł i przyjął to. To jest jego prawdziwe bogactwo. I naszym prawdziwym bogactwem, głębią naszego życia, nie powinno być przywiązanie do tych egzystencjalnych dóbr. ale odkrywanie naszej mocy, naszej siły w duchowym wymiarze życia. W tym, z czego Paweł i jego współpracownicy czerpali najgłębszą satysfakcję ze świadomości bycia dzieckiem Bożym.
i ze świadomości tego, że tym możemy się dzielić z innymi. Byśmy, drodzy, i my potrafili tak właśnie hierarchizować wartości, nie jak W filozofowie tamtych czasów budujący swoją wartość na tym, co sami jesteśmy w stanie zbudować, ale czerpiący swoją wartość z faktu bycia Bożymi dziećmi. Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie i dobry Boże, dziękujemy Ci za dzisiejsze biblijne teksty, które mówią nam o tym, jak Ty ukazujesz się w ludzkiej egzystencji. Jak wkraczasz w nasze życie i je przemieniasz. I sprawia, że wiemy skąd możemy czerpać prawdziwą radość.
O tę radość bycia Bożymi dziećmi chcemy się dzisiaj prosić Boże. Amen. Drogi zboże, do przekazania mam ogłoszenia. W zeszłą środę nabożeństwem w naszym Kościele zakończyliśmy tydzień modlitw o jedność chrześcijan. Dziękuję tym wszystkim, którzy brali udział w tym nabożeństwie, w innych nabożeństwach na terenie Trójmiasta. Więcej o tygodniu modlitw o jedność chrześcijan można przeczytać na naszej parafialnej stronie oraz na profilu parafialnym na Facebooku. Dzisiaj po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny.
Trwają zapisy na prenumeratę z WIASTUNA na rok 2024. Można płacić w punkcie kancelaryjnym lub przelewem na konto parafii. Serdecznie zapraszamy do punktu z wydawnictwami religijnymi. Chcę też przeinformować, że w minionym poniedziałek i poprzez odbiory w ciągu całego tygodnia zakończyliśmy trzecią fazę remontu Kościoła Zbawiciela, odsyłając odbiór prac do Ministerstwa, skąd pozyskaliśmy dotację na remont. Przypominamy o opłacaniu składki parafialnej za ubiegły rok, która opoważnia nas do wzięcia udziału w zgromadzeniu parafialnym, które odbędzie się 18 lutego po nabożeństwie.
Listę osób zamykamy do 10 lutego tak, by 11 lutego podczas nabożeństwa można zweryfikować swoje nazwisko na liście wyborców. prosimy wpiszcie do kalendarza dzień 18 lutego po nabożeństwie jako czas zgromadzenia parafiannego. Dzisiaj jesteśmy też proszeni o wspomnienie. Wspominamy dzisiaj świętej pamięci Zbigniewa Praska, który urodził się 8 listopada 1956 roku w Iławie. Tam spędził dzieciństwo i młodość. W maturze studiował matematykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Był wielkim matematycznym talentem.
Pragnął zostać na uczelni, ale los chciał inaczej. Założył rodzinę, miał dwoje dzieci, wrócił w rodzinne strony, gdzie pracował najpierw jako nauczyciel, a następnie funkcjonariusz i oficer w Zakładzie Karnym w Iławie. Po przejściu na emeryturę przeprowadził się do Sopotu. Związał się z Dorotą Mielczarek, którą zawarli małżeństwo. Tutaj kontynuował zdobywanie wiedzy na Uniwersytecie Gdańskim. Już jako dorosły człowiek w trybie studiów dziennych, stacjonarnych uzyskał licencjat z fizyki i informatyki. Jego największą partią był brydż sportowy, o którym ciągle myślał, a koledzy, partnerzy brydżowi byli bardzo ważni w jego życiu.
Z Dorotą i przyjaciółmi zwiedzał Europę i inne części świata. Aż przyszedł ten niefortunny dzień, upadek 16 lipca minionego roku, który przerwał zaplanowane podróże, a Zbigniew walkę o zdrowie i życie przegrał 16 stycznia 2024 roku. Pogrzeb odbył się 22 stycznia w Iławie, a urna spoczęła w grobie rodzinnym na cmentarzu komunalnym w Iławie. Dzisiaj zmarłego wspominają żona, dzieci i wnuki. Podziękujmy w modlitwie Bogu za jego życie. Właskawy i dobry nasz Panie i Boże, Zobaczmy. Chcemy Ci podziękować za drogę życiową naszego świętej pamięci Brata.
Za to wszystko, co dał swoim najbliższym i bliskim. W naszych wyobrażeniach to tak przedwcześnie. Ale nigdy nie wiemy jaka jest Twoja wola wobec długości drogi człowieka. Dlatego Panie prosimy Cię, abyśmy teraz w sposób szczególny dziękowali Ci za wszystko to, co dał ludziom, który spotkał nas w swojej drodze. Za jego życzliwość, matematyczny talent, za miłość do świata i do najbliższych. I prosimy Cię, wzmocnij pokrzep tych, którzy są teraz w żałowie. Dodaj im sił i daj by w Tobie, w Twoim Słowie odnaleźli wzmocnienie i pokrzepienie.
O to Cię prosimy nasz Panie i Boże. Amen. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. ZANG EN MUZIEK Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy, w dzisiejszym Pawłowym tekście postawiono nam wiele pytań, na które możemy odpowiedzieć właśnie z powiedzi. Czy potrafimy odnaleźć właściwą hierarchię wartości? Czy nie wynosimy siebie ponad innych? Czy potrafimy odpuszczać, przebaczać i budować rzeczywistość pojednania?
Jeśli tak, to do nas skierowane jest zapewnienie, że Pan prawdziwie odpuszcza grzechy tym, którzy pokutują. Jeśli zaś nasze myślenie zbliższe tym paradygmatom niektórych greckich filozofów, że to ja muszę być doskonały i mam prawo śmiać się z innych, Mam prawo się wywyższać i uważać za lepszego. Wtedy do tych wszystkich skierowane są słowa napomnienia, że grzechy są im zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty. Stańmy więc teraz przed obliczem Pana i spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się modląc. Dzień dobry.
Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przygimienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na twedoczesne i wieczne kar. Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego.
Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z was. Czy żałujesz za grzechy swoje, jeśli tak odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie.
Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów, którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Czy to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zjasnuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone w mię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. świętego. Amen. Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto we mi wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Ktoś, że Boże, by wyraźnie dziś żyć, Pójś na co kupić rodzin, Wszyscy nas wyjąć się, Wielkrzyjmy dzięki Pryce, Zdjęcia i montaż Zdjęcia śpiewa Dzienią poświętych panów, Zadzika w strajstwie, Przemu w sercu zbyt czaramy, I stramę zboczył swój. Pan, niech będzie z wami Wznieście swe serca Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Muzyka Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.
Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, Śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. Amen. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą, niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas Nim uniżyć się aż do śmierci.
Z nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromaź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi siatkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie. Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus.
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieci wieku. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowa przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Wierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, toczyńcie na pamiątkę moją.
Podobnie gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Pieszcie i pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze". we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów, to czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże, Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.
Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka, przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Amen. O Baranku Boży, Który Pani śniomacze, Zmiłuj się nad nami. O ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha. No i szelma szóli, o niej, o niej. Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Muzyka Znieśmy teraz nasze serca i myśli do Boga. Umódźmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twoich.
Prosimy Cię o sprawę dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Panie Boże, Stwórco wszystkiego, co jest widzialne i niewidzialne. Ty powiedziałeś, by w ciemności zajaśniała światłość, dlatego prosimy Cię. Usłysz wołanie nasze i rozjaśnij nad nami oblicze swoje. Przyoblekłeś się w ludzkie ciało Syna swojego Jezusa Chrystusa, aby przez przyjście Jego zamieszkała między nami chwała Twoja i w mrokach naszego życia zabłysło światło poznania dobroci i łaski Twojej.
Boże, Ty pozwalasz nam w życiu pełnym niebezpieczeństw Widzieć Jezusa, który powiedział o sobie, ja jestem drogą. Dziękujemy Ci, że życie nasze w Jego bliskości jest szczęściem i radosną pielgrzymką uwieczności. Gdy On nas prowadzi, Ty jesteś blisko, a dłoń Twoja chroni nas od złego. Wdzięczni jesteśmy, że każda chwila życia w blasku chwały Chrystusa jest doświadczeniem błogosławieństwa przyszłego zbawienia, którą obdarzysz nas w Królestwie Twoim. Święty Boże, prosimy spraw, aby światło chwały Syna Twojego jaśniało w Kościele, w sercach uczennic i uczniów Jego, których On odkupił i nabył na własność Chrystusa.
krwią, drogą i niewinną swoją śmiercią na Golgocie. Niechaj Kościół Twój będzie miastem na górze leżącym, światłością świata i solą ziemi. Dlatego prosimy Cię, błogosław wszystkich, których powołałeś do głoszenia Ewangelii o pokoju i łasce, aby zwiastowanie dobrej nowiny przyniosło owoce na chwałę imienia Twojego. Dziękujemy Ci, Panie, w tym kontekście za tydzień modlitw o jedność Kościoła, w którym uświadamiamy sobie, jak różne są Twoje drogi i jak ważne jest, aby w tym sekularyzowanym świecie nasze świadectwo było świadectwem wspólnym, a nie wskazywaniem tylko na podziały i budowaniem wrogości.
Prosimy Cię i o naszą diecezję, o naszą parafię, o wszystkich naszych siostry i bracia, którzy są częścią tej wspólnoty. Prosimy Cię za tych, którzy się źle mają, są zasmuceni. Ale także prosimy Cię, Panie, w modlitwie o tych, którzy są słabi, którzy walczą z chorobą, o naszą siostrę, która jest w domu i tak bardzo potrzebuje naszych dobrych myśli, naszej modlitwy. i Twojego wsparcia. Prosimy Cię, byś na nie nas wzmacniał każdego dnia i byśmy właśnie w Słowie Twoim odkrywali moc do radzenia sobie z naszymi wyzwaniami i problemami codzienności.
Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo i Twoje prowadzenie. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry. Alleluja! Muzyka Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja Róż jest wody, my chłopie, aleluja. Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, aleluja. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan w daszczoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Cześć, śpiew się, prześpiew się śpiewiem wóz. O Boga, zbawiamem, radością natwionem, ZANG EN MUZIEK Chrystus, co się z nami, aby nas zrywali, Cześć się, Cześć się, Cześć się nie w nas.
O Bóg, o zdrowym, radością, Na chwianem niebym, Właski, trudny czas! Uchwyczimy, wianie, Zdążył, czyż, czytanie, Szyszuki, szyszuki, szyszuki w rost. Muzyka Dziękuje za oglądanie!