Po Trójcy Świętej · tydzień 15 · kolor: zielony
2025-04-18 · Nabożeństwa specjalne · Słowo stało się ciałem: Eucharystia jako uobecnienie zbawienia

Słowo stało się ciałem: Eucharystia jako uobecnienie zbawienia

Perykopa: 1 List do Koryntian 11, 23-26

Nabożeństwo okolicznościowe poza zwykłym cyklem roku kościelnego.

W sakramencie ołtarza dwa czasy — przemijający chwilowy i wieczny — spotykają się w jednym miejscu: to co się stało na Golgocie jest zawsze aktualne tu i teraz.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, co dokładnie dzieje się w twoich rękach, gdy przyjmujesz chleb i wino na Wieczerzy Pańskiej? Nie jako symbol, ale jako rzeczywistość.

W nocy, w której Jezus miał być wydany — nocy pełnej strachu uczniów, zdrady, rozproszenia — On wziął zwykły chleb do rąk i powiedział coś, co zmienia wszystko: „To jest ciało moje”. Nie powiedział „to oznacza” ani „to przypomina”. Powiedział „jest”. W tym momencie, gdy wszyscy powinni byli uciekać, On łączył ich wszystkich razem przez dar samego siebie.

Paweł, pisząc do Koryntian siedem lat po Zmartwychwstaniu, nie podaje swojej interpretacji. On zaczyna słowami: „Ja bowiem otrzymałem od Pana” — to nie jego pomysł, to przekaz pochodzący bezpośrednio z ust Jezusa. Te słowa, które powtarzamy w każdą niedzielę w liturgii, gdy czynimy znak krzyża nad darami i mówimy „To jest ciało moje” — to dziedzictwo, które sięga tamtej nocy i trwa do dzisiaj, z tobą włącznie.

To kazanie jest o tym, że realna obecność Chrystusa w sakramencie ołtarza to nie pobożna fikcja, ale serce naszej wiary — i czemu w Wielki Czwartek Słowo mówione jest sprzed ołtarza, aby nam uświadomić, że Słowo, które ciałem się stało, wciąż się nam ofiarowuje.

Tekst kazalny

1 List do Koryntian 11, 23-26

Biblia Ekumeniczna

23 Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co też wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb

24 i po dziękczynieniu połamał i powiedział: To jest Moje ciało za was wydane. To czyńcie na Moją pamiątkę.

25 Podobnie po wieczerzy wziął także kielich, mówiąc: Ten kielich jest Nowym Przymierzem w Mojej krwi. To czyńcie, ile razy będziecie pić, na Moją pamiątkę.

26 Ile razy bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie. Niegodne spożywanie Wieczerzy

Główne myśli
  • Paweł podkreśla autentyczność przekazu: „Otrzymałem od Pana” — to nie jest ludzka interpretacja, lecz słowa pochodzące z ust samego Jezusa, będące gwarancją wiarygodności ustanowienia Eucharystii.
  • Chrystus przyjmuje najprostszy znak — codzienny chleb — aby w nim uobecnić swoją realną obecność; nie symbol, ale realną obecność ciała i krwi pod chlebem, z chlebem i w chlebie.
  • Anamneza (pamiątka) to także uobecnienie: każda komunia jest jednocześnie wspomnieniem Golgoty i aktualnym uczestnictwem w zbawczej męce Chrystusa, w oczekiwaniu na Jego powtórne przyjście.
  • Liturgia staje się widzialną postacią Słowa — sakrament łączy zbawczą mękę z eschatologią; każde sprawowanie ołtarza głosi Ewangelię i kieruje historię ku Królestwu Bożemu.
  • Jeden chleb — jedno ciało: wezwanie do budowania jedności i pojednania; komunikanci stają się tym, co przyjmują, aby pełnić „liturgię po liturgii” — być uobecnieniem Chrystusa dla świata.
Streszczenie

O czym mówił ksiądz

Wielki Czwartek. Świece na ołtarzu, chór milknący po introicie, w ławkach — ludzie ze śpiewnikami na kolanach. Ktoś, kto miał tego dnia stanąć na ambonie, stoi zamiast tego przed mensą ołtarzową. Ten jeden gest — zmiana miejsca — mówi więcej niż niejeden wstęp do kazania. Słowo tej nocy ma być nie tylko słyszane, lecz widziane. Ma stać się ciałem.

Apostoł Paweł, pisząc do Koryntian, zaczyna od słów, które brzmią jak uroczyste poświadczenie: „Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co też wam przekazałem”. Nie powołuje się na własną mądrość ani na natchnienie, które można by podważyć. Przekazuje tradycję — żywą, nienaruszalną, otrzymaną bezpośrednio. W Koryncie głosił ją osobiście, twarzą w twarz, w domach i na dziedzińcach. Teraz przypomina ją w liście, bo tamta wspólnota zaczęła gubić jej sens wśród sporów i podziałów przy stole. Gwarancja autentyczności jest tutaj zasadnicza: to nie interpretacja, lecz świadectwo.

Scena, którą Paweł przywołuje, rozgrywa się tej właśnie nocy — nocy zdrady, opuszczenia, strachu. Uczniowie rozproszą się przed świtem. Jeden odejdzie po srebrniki, inni uciekną przez ciemne uliczki Jerozolimy. A Jezus — tej samej nocy — wykonuje gest najprostszy z możliwych: bierze chleb. Nie cuda, nie ogień z nieba, nie słup obłoku. Chleb przaśny, taki jaki leżał na każdym stole w Pesach — podpłomyk, który można łamać i dzielić. „To jest moje ciało za was wydane”. Luterańska teologia Wieczerzy Pańskiej rozumie te słowa serio: realna obecność Chrystusa pod chlebem, z chlebem i w chlebie. Nie symbol odwołujący się do wyobraźni, lecz rzeczywistość, którą można przyjąć w dłonie i spożyć.

Kielich pojawia się po wieczerzy — na sam koniec uczty — i niesie ze sobą słowa, które każdy słuchający musiał rozpoznać jako echo dawnych proroctw: „Ten kielich jest nowym przymierzem w mojej krwi”. Jeremiasz mówił o przymierzu wypisanym na sercach, nie na kamiennych tablicach. Izajasz — o Słudze, który poniesie grzechy wielu. Teraz te słowa nabierają ciała i krwi, dosłownie. To nie układ zawarty między równymi stronami. To inicjatywa całkowita, jednostronna, wypływająca z miłości, która nie pyta o wzajemność.

Greckie słowo „anamnesis” — tłumaczone jako „pamiątka” — kryje w sobie znacznie więcej niż wspomnienie. Oznacza obecność. W sakramencie ołtarza dwa czasy się spotykają: Chronos, czas liniowy i przemijający, zostaje przecięty przez Kairos — czas Bożej pełni. To, co stało się na Golgocie, nie odchodzi w przeszłość. Uobecnia się tu i teraz, przy każdym łamaniu chleba i przy każdym kielichu. Nie jest to repetycja ofiary, lecz jej wieczna aktualność — szczelina w przemijaniu, przez którą prześwieca wieczność.

„Śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie” — te słowa nadają Wieczerzy wymiar eschatologiczny. Każde jej sprawowanie jest jednocześnie głoszeniem Dobrej Nowiny i czuwaniem — wypatrywaniem wypełnienia Bożych obietnic. Konfesja Augsburska w swoim siódmym artykule mówi, że Kościół jest tam, gdzie Słowo jest właściwie głoszone i sakramenty właściwie sprawowane. Liturgia nie kończy się z chwilą, gdy zgasną świece przy ołtarzu. W tradycji wschodniej mówi się o „liturgii po liturgii” — wyjściu do świata, w którym wspólnota staje się dla innych uobecnieniem Tego, którego przed chwilą przyjęła. Jeden chleb, jedno ciało, jeden ruch — od ołtarza ku drugiemu człowiekowi.

Przy tej mensie, w Wielki Czwartek, klęczą ludzie, którzy przynoszą ze sobą własne noce zdrady i opuszczenia — własne lęki i własne rozproszenia. I każde z nich słyszy te same słowa: „za was wydane”, „nowe przymierze”, „na moją pamiątkę”. Czy kiedy następnym razem przyjmę chleb w dłonie, potrafię uwierzyć, że ta noc naprawdę nigdy nie przemija?

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie księdza)

Dziękuje za oglądanie! Biała barwa liturgiczna i bijące dwony to znak, że jest dzisiaj Wielki Czwartek, bo jutro będzie inny kolor na ołtarzu i jutro Wielki Piątek dzwony zamilkną. Przeżywamy więc dzień ustanowienia Wieczerzy Pańskiej, a witam Was drody słowami psalmu 111. Pamiętnymi uczynił cuda swoje, łaskawy i litościwy jest Pan. Chcemy doświadczyć dzisiaj w Kościele wspólnoty wokół ołtarza, wspólnoty eucharystycznej, komunijnej, Będziemy pokrzepieni tymi cudownymi darami, ciami kwią Chrystusa.

I wokół tego właśnie tematu koncentrować się będą wszystkie nasze dzisiejsze myśli. Życzę Wam drodzy zgromadzonym w Kościele oraz tym, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję w ten Wielki Piątek, Wielki Czwartek, przepraszam, Wielki Czwartek Anno Dominii 2025, przed Wielkim Piątkiem, byśmy doznali łaski w sakramencie. Zajmiewajmy pieśń numer 116. Muzyka Jezus poświęcaj Na ruchę, w celę swym Doleć śpój, ojści Dochła, no i życzych i słuch W sercu do władza wczoraj, Jezus, kłóczysz o Danie.

Na mnie rozdzielisz, o głowie, szanę Cię. Jeszcze raz co ja bym, chwale Córą, chrześcija my, Życiu śmieci zami, chodź. Pamiętnymi uczyniłeś cuda swoje Ostawa i wiosny, Jezus Boga Dajesz pożywienie tym, którzy się Ciebie boją Chór śpiewa Chwała Bogu na wysokościach Na wysokościach Bogo cześć i dzięki łasce Jego. Już na mnie muszę z Tobą nieść plac i potęga złego. bo Pan obalnie Bóg w nas ma i pokój już bez przerwy trwa właśnie wszelka się skończyła. Połączmy się we wspólnej modlitwie. Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, obchodzimy pamiątkę ostatniej wieczerzy, podczas której Twój jednorodzony Syn przed złożeniem samego siebie w ofierze pozostawił Kościołowi nową ucztę swojej miłości i polecił ją obchodzić, aż przyjdzie.

Spraw, abyśmy z tej wielkiej tajemnicy czerpali pełnię miłości i życia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami. I z Duchem Twoim. Słuchajmy się w słowa Pisma Świętego w II Księdze Mojżeszowej w XII rozdziale. Od pierwszego wiersza tak czytamy. Pan powiedział do Mojżesza i Arona w ziemi egipskiej, ten miesiąc będzie dla was początkiem miesięcy, będzie on dla was pierwszym miesiącem roku. Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela, dziesiątego dnia tego miesiąca każdy weźmie sobie baranka dla swojej rodziny, baranka dla domu.

A jeżeli rodzina będzie zbyt mała, żeby zjeść całego baranka, niech weźmie go wspólnie z sąsiadem mieszkającym najbliżej, aby liczba osób była odpowiednia. Na baranka powinno przypaść tyle osób, ile będzie mogło go zjeść. Ma to być baranek bez skazy, jednoroczny samiec. Wybierzcie go z baranków lub z koźląt. Zachowajcie go aż do czternastego dnia tego miesiąca. Wtedy o zmierzchu zarżnie go całe zgromadzenie Izraela. Wezmą jego krew i pokropią od drzwi i nad proże w domach, których będą go jedli. Tej nocy będziecie jeść mięso upieczone w ogniu, będziecie je jeść z przaśnymi chlebami i gorzkimi ziołami.

Nie będziecie z niego jeść nic surowego i gotowanego w wodzie, tylko upieczone na ogniu, z głową, nogami i wnętrznościami. Do rana nic z tego nie zostawicie, a to, co zostanie z niego do rana, spalicie w ogniu. Tak będziecie go jeść, będziecie mieli przepasane biodra, sandały na nogach i laskę w ręku. Będziecie go jeść w pośpiechu. To jest Pascha dla Pana. Tej nocy przejdę przez ziemię egipską i pozabijam wszystko, co pierworodne w ziemi egipskiej, od człowieka aż po bydło i dokonam sądu nad wszystkimi bogami Egiptu.

Ja, Pan. Krew na domach, w których mieszkacie, będzie dla was znakiem. Gdy zobaczę krew, przejdę obok was i nie dotknie was plaga zniszczenia, którą uderzę w ziemię egipską. A ten dzień będzie dla was pamiątką. Będziecie go obchodzić jako święto Pana. Po wszystkie pokolenia obchodzenie tego święta będzie trwałym przepisem. Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Amen. Natomiast słowo Ewangelii czytamy u Ewangelisty Jana w 13 rozdziale od pierwszego wiersza. Przed świętem Paschy Jezus, wiedząc, że nadeszła Jego godzina, aby przeszedł z tego świata do Ojca, umiłował swoich w świecie i to umiłował ich do końca.

Podczas wieczerzy, gdy w sercu Judasza, syna Szymona Iskarioty, diabeł wzniecił zamiar, by Go wydać, Jezus, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce i że od Boga wyszedł i do Boga idzie, Wstał od stołu, założył szaty, wziął prześcieradło i się nim przepasał. Potem nalał wody do misy i zaczął myć nogi uczniów i wycierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł do Szymona Piotra. Ten powiedział do niego, Panie, Ty mi będziesz mył nogi? Jezus mu oznajmił. Tego, co ja czynię, Ty teraz nie rozumiesz.

Zrozumiesz to później. Powiedział mu Piotr, o nie, nie będziesz nigdy mył moich nóg. Odpowiedział mu Jezus, jeśli Cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze mną. Powiedział więc do Niego Szymon Piotr, Panie, nie tylko nogi moje, ale także ręce i głowę. Odpowiedział mu Jezus, wykąpany nie ma potrzeby się umyć, chyba że nogi, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy. Wiedział bowiem, kto ma go wydać, dlatego powiedział, nie wszyscy jesteście czyści. Kiedy umył im nogi, założył szaty, znowu zajął miejsce przy stole i powiedział do nich, czy rozumiecie, co wam uczyniłem?

Wy nazywacie mnie nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo o nim jestem. Jeśli więc ja, Pan i nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam przykład, abyście i wy czynili, co ja wam uczyniłem". Nowe przykazanie wam daję, abyście się wzajemnie miłowali, jak i ja was umiłowałem, tak i wy miłujcie jedni drugich. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A teraz w łączności z całym Kościołem wyznajmy naszą wiarę w słowach apostolskiego kredo.

Modlmy się. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Wstąpił do piekieł. Trzeciego dnia z martwych wstał, wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądziecie żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów, odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.

Amen. Wspaniałeś! Na radozie, wadnika, Przemy swą ruszczenie, Przechne przełożą miłość, A nie za jeść, Panie Czaja. Znajdaj Cię, Panie Chrystus, nowe Piszczość sama. Czyżu Pan, czyżu Pan, Moje jest Panie, albo w rodzie do nich naj, O Amrę, Anżerio, Czysztofam, Czysztofam, O Jezbo, Niebie, Daj odwróć się, Czysztofom, Czysztofem. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki. Amen. Wielki Czwartek Chcielibyśmy się słuchać w słowa pierwszego listu do Koryntian, gdzie w rozdziale 11 wierszach od 23 do 26 apostoł Paweł zapisał takie słowa.

Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co też Wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i po odziękcznieniu połamał i powiedział, to jest moje ciało za Was wydane, to czyńcie na moją pamiątkę. Podobnie po wieczerze wziął także kielich, mówiąc: "Ten kielich jest nowym przymierzem w mojej krwi. To czyńcie, ile razy będziecie pić na moją pamiątkę. Ile razy bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie". Łaskawy naszy dobry Panie i Boże, prosimy Cię, abyś teraz pobłogosławił te słowa w naszych sercach i sprawiłbyśmy z radością przyjęli dzisiaj Ciebie do naszych serc w słowie i sakramencie.

Amen. Drogi wielkoczwartkowy zboże, siostry i bracia w Jezusie Chrystusie. W naszej ewangelickiej tradycji podkreślamy w wystroju Kościoła trzy elementy. To ołtarz, który znajduje się w centrum oraz ambonę, z której głoszone jest słowo i chrzcielnice, gdzie ma miejsce sakrament inicjacji, chrzest święty. Dzisiaj właśnie Wielki Czwartek słowo głoszone jest sprzed ołtarza, aby podkreślić, W ten szczególny dzień znaczenie słowa, które ciałem się stało, zamieszkało wśród nas i ofiarowało się za nas, dając nam siebie samego w sakramencie ołtarza.

Słowa, które przeczytaliśmy, powiadamy w naszym Kościele w sparafrazowanej wersji każdej niedzieli i w każde święto. To słowa ustanowienia. W liturgii mówimy o konsekracji. Wpowiadamy właśnie słowa, które zapisał Paweł, adresując je do Koryntian. My je odtwarzamy, czynimy dwukrotnie znak krzyża nad komunnymi darami i wierzymy, że prawdziwie w sakramencie obecny jest Pan. Paweł odpowiada na pytania ludzi tamtych czasów i na dzisiejsze pytania wielu z nas. Rozpoczyna od słów, ja bowiem otrzymałem od Pana.

Apostoł narodów podkreśla więc... Że to nie jest jego interpretacja, coś co podlega dyskusji, jak pewne kwestie obyczajowe, które też są przecież obecne w listach Pawła, ale to nie jest coś, co on otrzymał bezpośrednio od Pana, jak tutaj. Jego przekaz w tej kwestii jest autentyczny. Apostol podkreśla, że to, o czym pisze do Koryntian, co jest głoszone dzisiaj do nas, pochodzi z ust samego Pana Jezusa, a nie z ludzkiej interpretacji czy z podpowiedzi Ducha Świętego. To gwarancja wiarygodności ustanowienia Eucharystii.

Te pawłowe słowa staną się dziedzictwem całego chrześcijaństwa. Do nich się odwołujemy, do tego, co Paweł otrzymał bezpośrednio od Pana. I to przekazał Koryntianom, gdy był wśród nich i we wszystkich innych chrześcijańskich wspólnotach, gdzie docierał podczas pierwszej, drugiej czy trzeciej podróży misyjnej. Paweł więc naucza, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb. Od tego się zaczęło wzięcie do ręki chleba. Słowa dziękczynienia, łamanie chleba, to był ten chleb przaśny, tam używany.

czyli podpłomyki, które można było przełamać. Nie było tam zakwasu ani droszczy. I powiedział: "To jest ciało moje. To szczególna noc. Noc zdrady, załamania uczniów, rozproszenia, a tu Jezus łączy ich wszystkich razem w tym szczególnym momencie. Czy sięga do jakichś nieprawdopodobnych znaków? Wręcz odwrotnie. Jako znak swojej obecności przyjmuje chleb, czyli codzienny pokarm i mówi, to jest moje ciało za Was wydane. To nie symbol, ale to realna obecność Chrystusa pod chlebem, z chlebem i w chlebie, jak nauczali to ojcowie reformacji.

Dodaję, to czyńcie na moją pamiątkę. Wieczerza dobiega końca. Po wieczerzy więc Jezus, można powiedzieć, na sam koniec. Bierze do rąk kielich i mówi ten kielich jest nowym przymierzem w mojej krwi, jak oddaje to współczesne tłumaczenie Biblii Ekumenicznej. Nowe przymierze we krwi mojej, jak powtarzamy w liturgii. Zapowiada swoją śmierć, przelanie krwi. Krew Jezusa staje się znakiem nowego przymierza. To realizacja prorockich słów Jeremiasza i Izajasza. To przymierze, które nie opiera się na wzajemnym układzie, ale całkowita inicjatywa Jezusa, miłość i przebaczenie.

I ponownie powiada, toczyńcie na moją pamiątkę. Anamnesis to greckie słowo oznacza pamiątkę, pamięć, ale anamnesis, anamneza to także słowo oddawane jako obecność. W sakramencie ołtarza Wieczerzy Pańskiej, stole Pańskim Eucharystii Jezus więc uobecnia czas przemijający z czasem, który jest wiecznym. Kairos i Chronos spotykają się w jednym miejscu. Przemijanie, chronologia, która przecięta jest przez ten czas wieczność, to oznacza, że to co wydarza się na Golgocie jest zawsze aktualne tu i teraz, wtedy gdy spożywamy chleb i pijemy kielich krwi pańskiej.

Jezus mówi do swoich uczniów: "Ile razy bowiem spożywacie ten klep i pijcie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie". To odniesienie do eschatologii, do paruzji, czyli powtórnego przyjścia Jezusa w chwale. Tym samym to podsumowanie, zestawienie słów Jezusa przekazane nam przez Pawła mówi, że każde sprawowanie sakramentu ołtarza jest jednocześnie głoszeniem dobrej nowiny Ewangelii. Liturgia staje się uczestniczeniem zbawczej męcy Chrystusa, wskazaniem kierunku historii świata. Sakrament jest widzialną postacią słowa.

To znajdujemy w siódmym artykule Konfesji Ausburskiej, który mówi, że słowo i sakramenty to prawdziwa istota życia Kościoła. Jeden chleb i jedno ciało. Tak jak jest jedno ciało Chrystusa. W tym sakramencie jesteśmy wezwani do budowania jedności i pojednania. W tradycji prawosławnej mówi się często o liturgii po liturgii, o wyjściu do świata po zakończeniu eucharystycznej uczty, gdzie dajemy siebie drugiemu człowiekowi. To wszystko chcemy dzisiaj doświadczyć. Wtedy, gdy będziemy przystępować za kilkanaście minut do sakramentu, gdy uklękniemy przy tym ołtarzu, gdy usłyszymy słowa ustanowienia.

W dzisiejszym świecie ludzie często różnie pojmują tę obecność Chrystusa w sakramencie. Prośmy Pana o głęboką wiarę w Jego realną obecność w tych darach komunijnych. Niech każda nasza komunia święta będzie dla nas prawdziwym spotkaniem z Jezusem Zmartwychwstałym. Wierzmy, że On prawdziwie karmi nas swoim ciałem i swoją krwią. Uobecnia siebie, abyśmy i my mogli poprzez Jego Słowo W naszym realnym bycie stać się Jego uobecnieniem dla drugich, pełniąc liturgię, po liturgii, naszym świadectwem, naszym życiem, naszymi czynami.

Amen. Przyjmijcie, drodzy, życzę niepokojnie. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Muzyka Pana, we Wielu, będzie? W Twoj łaski swojej na noc mój i wierdzę na Panu życzej. O Bóg, nie jest to czas, od Cię nieoduchą zajęć, Nie odrzuć czas, nie odrzuć nas, Na wiarnów łagą tradystym postępujemy weź. Zbawienny władz i swej Nie świętsze Cięgo dopadku I świętski władz i nie Nie zająć Cię władz i twój I stryb przełuchań swój Muzyka A z serca na piare wacz, na piare wacz, na piare wacz.

Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Wsłuchajmy się w słowa psalmu 111. Jego czyny są wspaniałe i dostojne. Jego sprawiedliwość trwa na wieki. Pan upamiętnił swoje cuda. Jest łaskawy i miłosierny. Karmi tych, którzy się go boją. Pamięta na wieki o swoim przymierzu. Pokazał swemu ludowi potęgę dzieł swoich, gdy oddał mu posiadłość narodów. Jego dzieła to prawda i sprawiedliwość. Niezmienne są wszystkie jego przykazania, ustalone na wieki, na zawsze, wypełniane wiernie i szczerze.

Swemu ludowi zesłał odkupienie, na wieki ustanowił swoje przymierze. Jego imię jest święte i pełne grozy. Bojaźń Pana jest początkiem mądrości. Roztropni są ci, którzy tak postępują. Jego chwała trwa na wieki. Drodzy, tak uświadomieni Bożym Słowem, które wybrzmiewało i wybrzmiewa podczas tego nabożeństwa, chciejmy pełni wiary, pełni świadomości swoich niedoskonałości, swojej grzeszności, zwrócić się do Boga w słowach powszechnej modlitwy spowiedniej. Módlmy się. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem, którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary.

Żałuję za nieszczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi, łaskaw i miłościw. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdej i każdego z nas.

Czy żałujesz za swoje grzechy? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę, wierzę. A czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić swoje życie? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę, pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł Pan nasz Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone. Dlatego jako powołany i ustanowiony sługa Jezusa Chrystusa, Jego Świętej Ewangelii, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego.

Odpuszczam Wam grzechy Wasze w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Pana i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Pana i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Zostańcie w pokoju Pańskim, a Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Ktoś na załę o trawie w pamięci zawsze mieć, Górnego radiałem, aż przyjdzie sądny dzień, Czy to mu świętym mamy, za dziś na sprawe, Panie Panie Znosimy je do Pana, dziękujmy Panu Bogu Naszemu.

Słuszną to i sprawiedliwą Jezusa Czartu. Zaprawdę godną i słuszną. Sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Ojcze, Wszechmogący Panie Wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana Naszego. On bowiem jest chlebem żywota, który dziś ustanowił dla nas tę świętą wieczerzę jako pieczęć nowego i wiecznego przymierza. Dlatego i my, zaproszeni na Jego ucztę, Razem z aniołami i wszystkimi mocami niebiańskimi śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Zabawne kwalę Jego.

Zaprawdę święty jesteś Boże, źródło wszelkiej świętości. Dlatego zjednoczeni z całym Kościołem, uroczyście obchodzimy święty dzień, w którym Twój Syn Jezus Chrystus ustanowił sakrament ołtarza. Przez Niego prosimy Ciebie, Wszechmogący Boże, poświęć mocą swego Ducha dary, które przynosimy, aby ciało i krew Zbawiciela świata zachowały nas do wiecznego życia tak, jak krew baranka paschalnego zachowała przy życiu Twój lud wybrany. Oczekując spełnienia danej przez Chrystusa obietnicy radosnego świętowania w Twoim Królestwie, prosimy przyjdź rychło, Panie.

A teraz złączeni wokół Jego stołu, módlmy się tak, jak On nas nauczył. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemię. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.

Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął i kielich, a podziękowawszy dał, I mówiąc, bierzcie pijcie z niego wszyscy, ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. To czyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją Boże, Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi uczniami mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królestwie. Przed Jezusa Chrystusa Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześci chwała, teraz i zawsze, i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

Amen. O Baranku, Amen, ulej twarzy się w rachce, zrób się na nikt. Dzięki za oglądanie! Znieśmy nasze serca, nasze myśli do Boga. Módlmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, za to, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Święty Nieśmiertelny Boże nasz i Panie, wysławiamy Cię i wielbimy na cześć Twoją i śpiewamy, bo Twoja miłość objawiła się doskonale w Synu Twoim, Jezusie Chrystusie. Prosimy Cię, abyśmy jako uczestnicy stołu Pańskiego i jednego ciała odpuszczali wszystkie grzechy i przewinienia naszym bliźnim i w serdecznej miłości służyli sobie wzajemnie.

Ty otwierasz swoje serca ojcowskie przed tymi, którzy tak czynią i odpuszczasz grzechy przebaczającym winę bliźnich. Nie opuszczaj nas, chroniąc wszystkiego złego na duszy i ciele. Chorych i słabych posilaj ciałem i kwią syna swojego. Zachowaj na społeczności słowa i świętych sakramentów Twoich. Daj, abyśmy w tym wielkim tygodniu pamiętali o tych wszystkich, którzy są sami, potrzebują pomocy. Byśmy docierali do nich ze słowem, a także i z sakramentem. Połącz nas wszystkich w niebiańskiej ojczyźnie przy stole Baranka, gdzie wraz z aniołami i zastępami niebiańskimi wielbić i chwalić się będziemy na wieki.

Wysłuchaj nas dla zasługi Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela. Amen. On jest moim Wybawicielem. Jezus Chrystus wczoraj i dziś, węże i na wieki. Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Muzyka Z tego pomyścia, bo otończ nas. Ucząc wstąpę, że wśród światów, Ostawione, a najszyb, Wszyscy, niech jest wątpli. Przejechać się na przez ten świat I do serca swego chłopość Chłopość nas I do serca swego chłopość Zobacz nas!

Oczystjamy, o swój twórce, Z nami dziś, o niej wciąż, Oprócz ty, jak zagłopoty, Cholę swojej oczach rzaj i do serca swego proać. Probać nas i do serca swego proać. O, nasz czas, niechana, podejdziemy, niechaj paże, Pana zmię, podejdzieć, zmiłyć Ciebie,

Wpisz słowo lub temat, który Cię interesuje: