Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial

Rozdział 8. Germanizacja i jej wpływ na wspólnoty ewangelickie

6 min czytania

Rozdział 8. Germanizacja i jej wpływ na wspólnoty ewangelickie

8.1. Polityka pruska wobec ludności kaszubskiej

Germanizacja — celowa polityka asymilacji ludności słowiańskiej do kultury niemieckiej — była stałym elementem pruskiej administracji od rozbiorów Polski do upadku Cesarstwa w 1918 roku. Na Kaszubach proces ten przebiegał z różną intensywnością, ale z niezmiennym kierunkiem: zastąpienie kaszubszczyzny językiem niemieckim, kaszubskiej tożsamości — niemiecką.

Etapy germanizacji

Politykę germanizacyjną na Kaszubach można podzielić na kilka etapów:

1772-1815: Okres wstępny Po I rozbiorze Polski i włączeniu Prus Królewskich do państwa pruskiego władze rozpoczęły stopniowe wprowadzanie języka niemieckiego do administracji i szkolnictwa. Był to jednak proces powolny, bez szczególnej presji.

1815-1848: Nasilenie Po wojnach napoleońskich wzrosło poczucie niemieckiej świadomości narodowej. Władze pruskie zaczęły aktywniej promować niemczyznę, traktując języki słowiańskie jako przeszkodę w modernizacji.

1848-1871: Okres liberalny Wiosna Ludów i powstanie szczątkowych instytucji parlamentarnych przyniosły pewne złagodzenie presji. Był to jednak okres przejściowy.

1871-1918: Kulturkampf i systematyczna germanizacja Powstanie Cesarstwa Niemieckiego (1871) i Kulturkampf Bismarcka zapoczątkowały najbardziej intensywny okres germanizacji. Wprowadzono ustawy antypolskie, ograniczające używanie języka polskiego w szkołach, urzędach i życiu publicznym. Na Kaszuby, traktowane jako obszar „sporny” między polskością a niemczyzną, zwrócono szczególną uwagę.

Narzędzia polityki germanizacyjnej

Prusy stosowały różnorodne narzędzia germanizacji:

  1. Szkolnictwo — nauka w języku niemieckim, zakaz używania polskiego/kaszubskiego, kary dla uczniów mówiących „po tutejszemu”

  2. Administracja — urzędnicy mieli być Niemcami, urzędowanie wyłącznie po niemiecku, nazwy miejscowości germanizowane

  3. Sądownictwo — rozprawy po niemiecku, tłumacze dla nieznających języka

  4. Wojsko — służba wojskowa jako szkoła niemczyzny

  5. Kolonizacja — osadzanie osadników niemieckich na ziemiach „odzyskanych od Słowian”

  6. Kościół — Kościół ewangelicki jako narzędzie niemieckiej kultury

8.2. Szkolnictwo i administracja jako narzędzia asymilacji

Szkoła była najskuteczniejszym narzędziem germanizacji. Dziecko, które przez kilka lat uczyło się czytać, pisać i myśleć po niemiecku, nawet jeśli w domu mówiło po kaszubsku, stawało się kulturowo niemieckie.

Szkoły parafialne

Na Kaszubach — zarówno ewangelickich, jak i katolickich — szkoły były z reguły parafialne. Pastor lub proboszcz sprawował nad nimi nadzór, a nauczyciel był często kantorem kościelnym.

W szkołach ewangelickich proces germanizacji przebiegał szczególnie szybko. Kościół ewangelicki, jako kościół państwowy, realizował politykę władz bez większego oporu. Nauczyciele — z reguły Niemcy lub zgermanizowani Kaszubi — prowadzili zajęcia wyłącznie po niemiecku.

Charakterystyczne były kary za używanie kaszubszczyzny. Dzieci przyłapane na rozmowie „po tutejszemu” były biczowane, stawiane do kąta, wyśmiewane. Szkoła nie tylko uczyła niemieckiego — uczyła wstydu za własny język.

Administracja

Administracja pruska była całkowicie niemiecka. Urzędnicy — landratowie, sędziowie, notariusze, leśniczowie — byli z reguły Niemcami sprowadzonymi z głębi Rzeszy. Kaszub, chcąc załatwić sprawę urzędową, musiał posługiwać się językiem niemieckim lub korzystać z pomocy tłumacza.

Ten przymus administracyjny dodatkowo przyspieszał asymilację. Kto chciał awansować społecznie, musiał opanować niemiecki. Kaszubszczyzna pozostawała językiem domu i wsi, ale w kontakcie z „wielkim światem” była bezużyteczna.

Nazewnictwo

Jednym z najbardziej widocznych przejawów germanizacji była zmiana nazw miejscowości. Stare słowiańskie nazwy — Głavčice, Smôldzëno, Łeba — zastępowano niemieckimi: Glowitz, Schmolsin, Leba. Czasem były to kalki (Główczyce → Hauptwitz), czasem nazwy całkowicie nowe.

Podobnie zmieniano nazwiska. Kaszubski Kôrczôk stawał się niemieckim Kortschak lub Korschack, CzôpkZopke, BùtôwscziButtowsky. Proces ten przebiegał często dobrowolnie — zmiana nazwiska na „brzmiące lepiej” ułatwiała karierę i integrację.

8.3. Ewangelicy kaszubscy wobec presji germanizacyjnej

Jak reagowali Kaszubi ewangelicy na presję germanizacyjną? Odpowiedź jest złożona — reakcje były różne w zależności od czasu, miejsca i indywidualnych postaw.

Asymilacja dobrowolna

Znaczna część Kaszubów ewangelickich przyjęła germanizację dobrowolnie, widząc w niej drogę do awansu społecznego i uczestnictwa w nowoczesnym świecie. Nie było to wyłącznie oportunistyczne — wielu szczerze uwierzyło, że kultura niemiecka jest „wyższa” i że porzucenie kaszubszczyzny jest krokiem naprzód.

Dla takich Kaszubów Kościół ewangelicki był naturalnym środowiskiem. Tu mogli być Niemcami wśród Niemców, uczestniczyć w życiu religijnym bez poczucia „inności”, wychowywać dzieci w niemieckiej kulturze.

Asymilacja przymusowa

Inni Kaszubi porzucali język i tożsamość nie z wyboru, ale z konieczności. Presja szkoły, administracji, wojska, pracodawców nie pozostawiała wyboru. Kto chciał przetrwać, musiał się dostosować.

Dla tej grupy Kościół ewangelicki był elementem systemu, który ich zmieniał. Nabożeństwa po niemiecku, kazania o posłuszeństwie władzy, szkoła parafialna ucząca wstydu za kaszubszczyznę — wszystko to przyspieszało proces utraty tożsamości.

Opór i podwójna tożsamość

Byli jednak także ci, którzy opierali się germanizacji — choćby biernie. W domach mówiono po kaszubsku, opowiadano dzieciom bajki i legendy w języku przodków, zachowywano tradycyjne obrzędy. Była to „prywatna kaszubszczyzna” — ukryta, nieoficjalna, ale żywa.

Wielu Kaszubów wykształciło podwójną tożsamość: oficjalnie Niemcy (w szkole, urzędzie, kościele), prywatnie Kaszubi (w domu, wśród swoich). Ta schizofrenia kulturowa była często bolesna, ale pozwalała przetrwać.

Brak instytucji

W przeciwieństwie do Kaszubów katolickich, ewangelicy nie mieli instytucji wspierających ich odrębność. Kościół katolicki — wrogi pruskiemu państwu — bronił polskości, utrzymywał polskie szkolnictwo, wydawał polskojęzyczną prasę. Kościół ewangelicki był częścią systemu germanizacyjnego.

Ten brak instytucjonalnego wsparcia sprawił, że Kaszubi ewangelicy byli szczególnie podatni na asymilację. Bez struktur podtrzymujących tożsamość, bez literatury, prasy, organizacji — pozostawało im tylko prywatne wspomnienie o kaszubskich korzeniach.

8.4. Podział religijny a tożsamość narodowa Kaszubów

W ciągu XIX wieku ukształtował się podział, który przetrwał do 1945 roku: Kaszubi katoliccy byli (lub stawali się) Polakami, Kaszubi ewangelicy — Niemcami. Wyznanie stało się wyznacznikiem narodowości.

Geneza podziału

Podział ten miał złożoną genezę:

  1. Granice historyczne — Kaszubi należący do Księstwa Pomorskiego (później Prusy) przyjęli protestantyzm, Kaszubi z Prus Królewskich (później zabór pruski) pozostali przy katolicyzmie

  2. Kościół jako nośnik tożsamości — Kościół katolicki identyfikował się z polskością, Kościół ewangelicki — z niemczyzną

  3. Polityka państwa — władze pruskie/niemieckie wspierały utożsamienie protestantyzmu z niemieckością

  4. Procesy samookreślenia — sami Kaszubi, pod wpływem presji, musieli wybierać „kim są” i wybierali według wyznania

Wyjątki potwierdzające regułę

Istniały wyjątki od tej reguły. Niektórzy Kaszubi ewangelicy zachowali świadomość słowiańskich korzeni i nie identyfikowali się z niemczyzną. Niektórzy Kaszubi katoliccy ulegli germanizacji. Ale były to przypadki marginalne.

Gdy przyszedł moment próby — plebiscyty po I wojnie światowej, a potem wysiedlenia po II wojnie — podział okazał się decydujący. Ewangelicy opuścili region, katolicy zostali.

8.5. „Lutry” — protestanci jako Niemcy w oczach katolickich Kaszubów

W języku potocznym katolickich Kaszubów protestantów nazywano pogardliwie „Lutrami” (od Lutra). Określenie to łączyło w sobie kilka warstw znaczeniowych.

Znaczenie religijne

„Lutra” to przede wszystkim heretyk — człowiek, który porzucił prawdziwą wiarę i poszedł za „fałszywym prorokiem” Lutrem. W tradycyjnej, przedsoborowej mentalności katolickiej protestantyzm był grzechem, a protestanci — ludźmi zbłąkanymi, potencjalnie potępionymi.

Znaczenie etniczne

„Lutra” to także Niemiec — człowiek obcy, mowiący innym językiem, należący do innej kultury. Utożsamienie protestantyzmu z niemczyzną było tak silne, że słowa te używano niemal zamiennie.

Znaczenie polityczne

W czasach pruskich i niemieckich „Lutra” to także reprezentant władzy — urzędnik, nauczyciel, właściciel ziemski — który uciskał kaszubską i polską ludność. Antagonizm wyznaniowy łączył się z antagonizmem społecznym.

Skutki

Określenie „Lutra” wyrażało głęboki podział przebiegający przez kaszubskie społeczeństwo. Małżeństwa mieszane były rzadkością i wzbudzały zgorszenie. Współpraca między wspólnotami — ograniczona. Wzajemne uprzedzenia — silne.

Podział ten, ukształtowany przez wieki, zadecydował o losach Kaszubów w XX wieku. Gdy po 1945 roku region stał się polski, nie było miejsca dla „Lutrów”. Odeszli — wraz z resztkami ewangelicyzmu na Kaszubach.

✦ Zapytaj luteranów