4.10. Hanza i reformacja — gdański węzeł sieci
4.10. Hanza i reformacja — gdański węzeł sieci
Aby w pełni zrozumieć kontekst, w jakim rozwijała się gdańska reformacja, trzeba uwzględnić jeszcze jeden czynnik: przynależność Gdańska do Hanzy — związku miast handlowych, który od XIII do XVII wieku stanowił jedną z najpotężniejszych sił ekonomicznych i politycznych w Europie Północnej.
Gdańsk był jednym z największych miast hanzeatyckich — a Hanza, choć w XVI wieku przeżywała już okres schyłkowy, wciąż stanowiła gęstą sieć powiązań handlowych, kulturalnych i informacyjnych łączących miasta od Bergen na zachodzie po Nowogród na wschodzie. Dla historii reformacji znaczenie Hanzy polegało na tym, że tworzyła ona kanały komunikacji, którymi idee reformacyjne mogły się rozprzestrzeniać z prędkością niedostępną w społeczeństwach opartych wyłącznie na komunikacji lądowej.
Lubeka — „królowa Hanzy” — przyjęła reformację w 1530 roku, ale nastroje proreformacyjne pojawiły się tam znacznie wcześniej. Rostock, Stralsund, Wismar, Greifswald — kolejne miasta hanzeatyckie przechodziły na luteranizm w latach dwudziestych i trzydziestych XVI wieku. Gdańsk, jako jeden z najważniejszych węzłów sieci hanzeatyckiej, był w stałym kontakcie ze wszystkimi tymi miastami — a więc w stałym kontakcie z procesem reformacyjnym, który je ogarniał.
Specyfika gdańska polegała na tym, że miasto — w odróżnieniu od większości miast hanzeatyckich — nie leżało w Rzeszy Niemieckiej, lecz w Koronie Polskiej. To narzucało ograniczenia, których nie znały Lubeka czy Rostock: gdańska reformacja musiała lawirować między sympatią dla nowych idei a lojalnością wobec katolickiego monarchy. Ale jednocześnie przynależność do Hanzy dawała Gdańskowi coś, czego nie miały inne miasta polskie: dostęp do ogromnej sieci informacyjnej, wydawniczej i intelektualnej, która karmiła reformację.
Warto też zauważyć, że hanzeatycki kontekst nadawał gdańskiej reformacji specyficzny koloryt kulturowy. Gdański luteranizm był luteranizmem północnoniemieckim — bliższym tradycji Lubeki, Rostocku i Wittenbergi niż tradycji Augsburga czy Norymbergi. Język nabożeństw — dolnoniemiecki (Plattdeutsch) — był tym samym językiem, którym posługiwano się w kościołach od Hamburga po Rygę. Hymny, katechizmy, liturgia — wszystko to łączyło gdańskich luteranów z wielkim obszarem protestanckiej kultury północnoeuropejskiej, nadając ich wierze wymiar ponadlokalny, niemal kosmopolityczny.