Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial

4.8. Rola cechów rzemieślniczych

2 min czytania

4.8. Rola cechów rzemieślniczych

Reformacja w Gdańsku — i to jest jeden z jej najbardziej fascynujących aspektów — nie była wyłącznie, ani nawet przede wszystkim, ruchem religijnym. Od samego początku miała wyraźny wymiar społeczny i polityczny, a jej główną siłą napędową były cechy rzemieślnicze.

Edmund Kizik w swoich pracach poświęconych obyczajowości gdańskiej wykazywał, że cechy rzemieślnicze stanowiły w Gdańsku pierwszej ćwierci XVI wieku swoiste „państwo w państwie”. Organizowały nie tylko życie zawodowe swoich członków — regulując kwestie produkcji, cen, zatrudnienia i szkolenia — ale także życie społeczne: cechy prowadziły własne bractwa religijne, organizowały wspólne nabożeństwa, utrzymywały kasy zapomogowe, a ich domy cechowe (Zunfthäuser) były miejscami, w których rzemieślnicy spotykali się, dyskutowali, wymieniali informacje i opinie. Ta gęsta sieć społeczna stała się naturalnym kanałem dla rozpowszechniania idei reformacyjnych¹⁰.

Ale cechy nie były tylko kanałem transmisji idei — były także siłą napędową ruchu. Rzemieślnicy od dawna czuli się niedostatecznie reprezentowani w rządach miasta, zdominowanych przez oligarchię patrycjuszowską. Domagali się udziału we władzy — w radzie miejskiej, w sądownictwie, w zarządzaniu finansami miejskimi. Reformacja dostarczyła im języka i legitymacji dla tych żądań: skoro każdy chrześcijanin ma prawo sam czytać Biblię i sam interpretować Słowo Boże, to dlaczego nie miałby mieć prawa do udziału w rządzeniu swoim miastem?

Bogucka, analizując skład społeczny uczestników gdańskiego ruchu reformacyjnego, wykazała, że wśród jego aktywistów dominowali mistrzowie cechowi — ludzie stosunkowo zamożni, piśmienni, cieszący się autorytetem w swoich społecznościach. Nie byli to desperaci i bezdomni, lecz ludzie, którzy mieli co stracić — i którzy właśnie dlatego angażowali się w ruch, który obiecywał im więcej: więcej wolności religijnej, więcej udziału w rządach, więcej sprawiedliwości społecznej¹¹.

Pod koniec sierpnia 1524 roku pospólstwo, pod przywództwem kowala Piotra Koeniga (Peter König) i prawnika Jana Wendlanda (Johann Wendland), wybrało pięciu kaznodziejów dla pięciu kościołów parafialnych pozostających pod patronatem miasta. Był to akt bezprecedensowy: dotychczas obsada stanowisk kościelnych leżała w gestii patronów — rady miejskiej, biskupa, poszczególnych fundatorów — a nie ludu. Teraz lud sam wybrał swoich duszpasterzy, manifestując w ten sposób nie tylko sympatię dla reformacji, ale także wolę samostanowienia w sprawach duchowych.

Jednocześnie doszło do pierwszych aktów przemocy: zrabowano mienie klasztorne i skarby kościelne, a zakonników zachęcano do opuszczenia klasztorów. Kapłanów wezwano do powrotu do swoich kościołów parafialnych — co oznaczało odrzucenie całego systemu prebend i pluralizmu beneficjalnego, który pozwalał jednej osobie pobierać dochody z kilku stanowisk kościelnych, nie pełniąc żadnej z nich.

✦ Zapytaj luteranów