6.9. Opieka społeczna — luterański model diakonatu
6.9. Opieka społeczna — luterański model diakonatu
Jednym z najtrwalszych i najważniejszych skutków reformacji w Gdańsku była reorganizacja systemu opieki społecznej. W Kościele katolickim dobroczynność była domeną klasztorów i bractw religijnych — opierała się na indywidualnej jałmużnie, modlitwie za biednych i okazyjnym wsparciu ze strony fundacji pobożnych. System ten, choć w najlepszych momentach skuteczny, był chaotyczny, nieskoordynowany i podatny na nadużycia.
Reformacja przyniosła nowe podejście — podejście, które można by określić jako instytucjonalizację miłosierdzia. Luter uczył, że troska o biednych, chorych i sieroty jest obowiązkiem całej wspólnoty — nie tylko zakonów i bractw — i że obowiązek ten powinien być realizowany w sposób zorganizowany, systematyczny, efektywny. W Gdańsku nowe podejście znalazło wyraz w serii ordynacji: ordynacji szpitalnej (1546, 1548), ordynacji dla ubogich (1551), reformy szkolnej (1552).
System opierał się na diakonacie — urzędzie diakonów, którzy w luterańskim rozumieniu nie byli (jak w katolicyzmie) kandydatami do kapłaństwa, lecz świeckimi urzędnikami odpowiedzialnymi za organizację dobroczynności. Diakoni zarządzali szpitalami, przytułkami, kasami zapomogowymi; rozdzielali jałmużnę nie wedle własnego uznania, lecz wedle ustalonych kryteriów (rodzaj potrzeby, liczba członków rodziny, stan zdrowia); prowadzili rejestry ubogich i kontrolowali, czy wsparcie dociera do tych, którzy go naprawdę potrzebują.
Kizik wykazywał, że gdański system diakonatu był jednym z najnowocześniejszych w ówczesnej Europie — porównywalnym z systemami działającymi w Amsterdamie czy Hamburgu. Jego fundamentem była zasada, że pomoc jest prawem, nie łaską — że biedny nie musi prosić o jałmużnę jako o akt miłosierdzia, lecz ma prawo do wsparcia ze strony wspólnoty, której jest członkiem. Ta zasada — rewolucyjna w XVI wieku — stanowiła fundament nowoczesnej opieki społecznej²⁴.