Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial

8.12. Trzy wielkie miasta pruskie — protestancki sojusz

1 min czytania

8.12. Trzy wielkie miasta pruskie — protestancki sojusz

Gdańsk nie był jedynym protestanckim miastem w Prusach Królewskich. Obok niego stały Toruń i Elbląg — miasta, które przeszły przez reformację w sposób podobny do Gdańska, choć w mniejszej skali, i które stanowiły naturalne sojusznice Gdańska w obronie praw protestanckich wobec Korony.

Toruń — miasto leżące na przecięciu szlaków handlowych nad Wisłą — przeżył reformację nieco później niż Gdańsk, ale równie głęboko. Kościoły toruńskie przeszły na luteranizm w drugiej połowie XVI wieku, a Gymnasium toruńskie (założone w 1568 roku) rywalizowało z gdańskim pod względem poziomu nauczania. Toruń stał się też ważnym ośrodkiem kalwinizmu — obok luteranów działała tu silna gmina reformowana, co nadawało miastu specyficznie pluralistyczny charakter.

Elbląg — port nad Zalewem Wiślanym — był miastem mniejszym niż Gdańsk i Toruń, ale równie zdecydowanie protestanckim. Reformacja elblaska przebiegała spokojniej niż gdańska — bez gwałtownych zamieszek — ale jej rezultat był ten sam: miasto stało się niemal w całości luterańskie.

Trzy wielkie miasta pruskie współpracowały ze sobą w obronie interesów protestanckich na forum sejmików pruskich i sejmu walnego. Wspólne delegacje, wspólne petycje, koordynacja stanowisk — te formy współpracy, choć nieformalne, stanowiły potężną siłę polityczną, z którą liczyć się musieli zarówno królowie polscy, jak i katoliccy biskupi. Kościelak w swoich pracach o jezuitach w wielkich miastach pruskich podkreślał, że solidarność trzech miast protestanckich była jednym z głównych czynników, które uniemożliwiły kontrreformację w Prusach Królewskich — w kontraście z wieloma innymi regionami Rzeczypospolitej, gdzie protestantyzm stopniowo ustępował pod presją jezuitów i katolickich biskupów.

Jednocześnie między trzema miastami istniała rywalizacja — handlowa, polityczna, prestiżowa. Gdańsk, jako największe i najbogatsze, traktował Toruń i Elbląg z pewną wyższością — co nie zawsze służyło solidarności protestanckiej. Ta rywalizacja wewnątrz sojuszu bywała przez stronę katolicką z powodzeniem wykorzystywana.

✦ Zapytaj luteranów