Rozdział 5: Rodziny mennonickie Żuław
Rozdział 5: Rodziny mennonickie Żuław
5.1. Wprowadzenie – mennonickie genealogie i ich specyfika
Mennonici stanowią osobny rozdział w historii protestantyzmu na Pomorzu Gdańskim. Nie byli luteranami, nie byli kalwinistami – byli radykalną reformacją, odrzucającą nie tylko papiestwo, ale i państwowy Kościół protestancki. Ich pacyfizm, odmowa chrztu niemowląt, separacja od świata i demokratyczny ustrój wspólnotowy czyniły z nich “protestantów wśród protestantów” – mniejszość w mniejszości, grupę, którą nawet luteranie gdańscy traktowali z mieszaniną podziwu i podejrzliwości.
Na Żuławach Wiślanych mennonici znaleźli swoją ziemię obiecaną – dosłownie. Otrzymali mokradła do osuszenia i uprawy, i zamienili je w jedne z najżyźniejszych terenów rolniczych w Europie. Za tę pracę – za kenotafy, kanały, poldery, wiatraki – zapłacili czterysta lat wygnania, tułaczki i rozproszenia po świecie.
Genealogia rodzin mennonickich na Żuławach jest jednym z najbardziej fascynujących, a zarazem najtrudniejszych pól badawczych. Fascynujących – bo mennonici prowadzili szczegółowe rejestry członków swoich gmin, a nazwiska rodowe powtarzają się przez pokolenia z wyrazistą regularnością. Trudnych – bo wiele źródeł zaginęło w 1945 roku, a przetrwałe dokumenty są rozproszone między archiwami w Gdańsku, Berlinie i Amsterdamie.
Na cmentarzach mennonickich Żuław – w Stogach Malborskich, Tujsku, Marynowach – powtarzają się te same nazwiska: Klassen, Loewen, Wiebe, Harder, Fast, Dyck, Penner, Duerk, Wiens. To nie przypadek. Mennonici stanowili zamkniętą społeczność, w której małżeństwa zawierano niemal wyłącznie w obrębie własnej grupy wyznaniowej. Przez wieki wykształciła się sieć rodzinnych powiązań obejmująca całe Żuławy – krewni i powinowaci mieszkali w różnych wsiach, ale utrzymywali ścisłe kontakty.
5.2. Rodzina Penner – trzy kontynenty, jedno nazwisko
Wyznanie: Mennonici, tradycja fryzyjska.
Miejsce osadnictwa: Żuławy Gdańskie i Malborskie – rozproszone gospodarstwa w kilku wsiach.
Etymologia nazwiska: Penner to nazwisko typowo mennonickie, pochodzenia niderlandzkiego, prawdopodobnie od słowa “penner” (korek, zamknięcie) lub jako forma patronimiczna. Spotykane jest w dokumentach żuławskich od XVI wieku i należy do grupy najstarszych udokumentowanych nazwisk mennonickich na Żuławach.
Kontekst osadniczy: Aby zrozumieć dzieje Pennerów, trzeba najpierw zrozumieć, dlaczego mennonici w ogóle pojawili się na Żuławach. W Niderlandach XVI wieku mennonici – zwolennicy Menno Simonsa, pacyfiści odrzucający chrzest niemowląt i przysięgę – byli prześladowani przez władze katolickie (Hiszpanie rządzący Niderlandami stosowali egzekucje, konfiskaty i wygnanie). Jednocześnie na Żuławach Wiślanych po wielkich powodziach lat 1540 i 1543 brakowało rąk do pracy: zniszczone wsie trzeba było odbudować, zalane pola – osuszyć. Rada Miasta Gdańska, pragmatyczna jak zawsze, wysłała emisariuszy do Niderlandów z propozycją: przyjeżdżajcie, osuszcie nasze ziemie, a damy wam dzierżawę i wolność religijną. Mennonici skorzystali – bo alternatywą był stos lub więzienie.
Historia rodu: Pennerowie należeli do pierwszych osadników mennonickich, którzy przybyli na Żuławy w połowie XVI wieku, zwabieni propozycją Rady Miejskiej Gdańska. Po wielkich powodziach lat 1540 i 1543, które zniszczyły żuławskie wsie, Rada wysłała emisariuszy do Niderlandów, szukając osadników znających się na melioracji i gospodarce na terenach depresyjnych. Mennonici – prześladowani w swojej ojczyźnie za pacyfizm i odmowę chrztu niemowląt – chętnie skorzystali z okazji.
Pennerowie, jak inne rodziny mennonickie, otrzymali dzierżawę ziemi na korzystnych warunkach – w zamian za osuszenie i zagospodarowanie podmokłych terenów. Przez pokolenia prowadzili gospodarstwa rolne i hodowlane, specjalizując się w hodowli bydła mlecznego (rasa holenderska, dająca więcej mleka niż miejscowe rasy) i uprawie zbóż na żyznych ziemiach żuławskich.
Emigracja: Po 1772 roku, gdy Żuławy znalazły się pod panowaniem pruskim, Pennerowie – jak wielu mennonitów – stanęli przed dylematem: służba wojskowa była sprzeczna z ich pacyfistycznymi zasadami, a podatek zastępczy (zwany Wehrgeld) stawał się coraz bardziej uciążliwy. Część rodziny zdecydowała się na emigrację – do Rosji (na zaproszenie Katarzyny II, która oferowała mennonitom ziemię na ukraińskich stepach i zwolnienie ze służby wojskowej) lub do Ameryki Północnej.
Potomkowie: Współcześni Pennerowie żyją w Niemczech (potomkowie wysiedlonych z Żuław w 1945 roku), w Kanadzie (prowincje Manitoba i Saskatchewan – główne skupiska mennonickie), w Stanach Zjednoczonych (Kansas, Indiana) i w Paragwaju (kolonia Fernheim). Niektórzy z nich odwiedzają Żuławy w ramach podróży sentymentalnych, szukając śladów przodków.
5.3. Rodzina Wiebe
Wyznanie: Mennonici.
Miejsce osadnictwa: Żuławy Malborskie, okolice Nowego Stawu i Lichnów.
Zajęcia: Młynarze, kupcy zbożowi, rolnicy.
Historia rodu: Wiebowie byli jedną z najzamożniejszych rodzin mennonickich na Żuławach Malborskich. Ich bogactwo wywodziło się z dwóch źródeł: posiadania wiatraka (w epoce przedprzemysłowej młyn był jednym z najrentowniejszych przedsięwzięć gospodarczych) oraz handlu zbożem z Gdańskiem.
Wiatrak Wiebów – typ holenderski, drewniano-ceglany, z obrotową głowicą dostosowującą się do kierunku wiatru – stał pośrodku żuławskiej równiny, widoczny z daleka. Mielono w nim zboże z okolicznych gospodarstw, pobierając opłatę w naturze (tzw. Mützchen – garstkę mąki z każdego worka). Wiebowie kontrolowali też transport zbożowy Wisłą do Gdańska, wykorzystując sieć żuławskich kanałów.
Koegzystencja z luteranami: Wiebowie, jak inni mennonici, żyli obok luterańskich sąsiadów, ale osobno. Nie uczęszczali do kościoła luterańskiego, nie przyjmowali luterańskich sakramentów, nie zawierali małżeństw z luteranami. Współpraca ograniczała się do spraw gospodarczych – wspólna ochrona przeciwpowodziowa, handel, wymiana narzędzi i zwierząt pociągowych. W niedzielę każda grupa szła swoją drogą: luteranie do kościoła z wieżą i organami, mennonici do skromnego domu modlitwy, gdzie śpiewano pieśni a cappella – tak wolno, że jedna zwrotka trwała kilka minut.
Emigracja: W XIX wieku część Wiebów wyemigrowała do Rosji (kolonie mennonickie na południu Ukrainy – Molotschna, Chortitza), a stamtąd – w obliczu rewolucji bolszewickiej i stalinowskiego terroru – do Kanady. Współcześni Wiebowie w Manitobie i Saskatchewan noszą to samo nazwisko, mówią plautdietsch (dolnoniemiecki dialekt mennonitów) i zachowują pamięć o żuławskich korzeniach.
Los po 1945: Ci Wiebowie, którzy pozostali na Żuławach do końca wojny, zostali wysiedleni do Niemiec w ramach transferu ludności niemieckiej. Osiedlili się głównie w Nadrenii Północnej-Westfalii i Dolnej Saksonii, tworząc małe wspólnoty mennonickie w diasporze.
5.4. Rodzina Claassen (Klassen)
Wyznanie: Mennonici, tradycja flamandzka.
Miejsce osadnictwa: Żuławy Gdańskie, okolice Tujska, Lubiszewa, Orłowa.
Etymologia: Claassen (pisane też Klassen, Claasen, Klaassen) to jedno z najczęstszych nazwisk mennonickich – do tego stopnia, że w żuławskich porzekadłach mówiono, iż “na Żuławach wszyscy nazywają się Claasen, Klassen, Wiebe i Wiens”. Nazwisko pochodzi od imienia Claas (Mikołaj) i świadczy o niderlandzkim pochodzeniu.
Historia rodu: Klassenowie byli typową rodziną mennonicką – zamożnymi rolnikami, prowadzącymi gospodarstwa o powierzchni kilkudziesięciu do kilkuset mórg. Specjalizowali się w hodowli bydła i produkcji sera, który sprzedawali na gdańskim rynku. Ich domy – solidne budowle podcieniowe, z ogromnymi stodołami i stajenkami – świadczyły o dobrobycie.
Rola społeczna: Niektórzy Klassenowie pełnili funkcje starszych (Ältester) w gminach mennonickich – odpowiednik pastora, choć bez formalnych święceń. Starszy prowadził nabożeństwa, chrzcił (dorosłych, nie niemowlęta – zgodnie z mennonicką praktyką), odprawiał pogrzeby i rozstrzygał spory wewnątrzgminne. Był też strażnikiem dyscypliny: za poważne wykroczenia moralne (pijaństwo, cudzołóstwo, oszustwo) groził ban – wykluczenie ze wspólnoty, co w zamkniętej społeczności mennonickiej równało się społecznej śmierci.
Diaspora: Klassenowie żyją dziś na pięciu kontynentach. W Kanadzie (Manitoba) stanowią jeden z najpowszechniejszych rodów mennonickich. W Paragwaju (kolonia Menno i Fernheim) prowadzą gospodarstwa mleczne. W Niemczech potomkowie wysiedleńców z Żuław utrzymują pamięć o przodkach. Niektórzy powracają na Żuławy, szukając cmentarzy, domów modlitwy, śladów – i najczęściej znajdują jedynie puste pola, zarosłe cmentarze i nazwy wsi, które brzmią obco w polskich ustach.
5.5. Rodzina Enss (Ens)
Wyznanie: Mennonici, tradycja fryzyjska.
Miejsce osadnictwa: Żuławy Gdańskie, w okolicach Różanek (Rosenort) i Cedry Wielkie.
Historia rodu: Enssowie przybyli na Żuławy z Holandii w drugiej połowie XVI wieku – w okresie, gdy prześladowania mennonitów w Niderlandach osiągnęły szczyt (edykty Filipa II, inkwizycja, egzekucje). Jak wiele rodzin mennonickich, Enssowie uciekali przed śmiercią – i znaleźli na Żuławach bezpieczeństwo, choć warunkowe. Rada Gdańska tolerowała mennonitów ze względów ekonomicznych (byli znakomitymi rolnikami i melioratorami), ale narzucała ograniczenia: zakaz publicznego odprawiania nabożeństw, zakaz budowy kościołów z wieżami, podatek specjalny (Schutzgeld – opłata za ochronę).
Enssowie przez pokolenia prowadzili gospodarstwa na żyznych Żuławach, akumulując majątek i budując solidne domy podcieniowe. Ich losy ilustrują cykl życiowy typowej rodziny mennonickiej: przybycie jako uchodźcy, ciężka praca, dobrobyt, a potem – emigracja lub wysiedlenie.
Los po 1945: Enssowie zostali wysiedleni do Niemiec i rozproszyli się po różnych landach. Część potomków emigrowała dalej – do Kanady i Stanów Zjednoczonych. Kontakt z żuławską przeszłością utrzymywany jest za pośrednictwem organizacji ziomkowskich i mennonickich stowarzyszeń genealogicznych.
5.6. Refleksja ogólna – mennonickie genealogie i pamięć
Losy rodzin mennonickich z Żuław ilustrują jedno z najbardziej poruszających zjawisk w historii protestantyzmu: diasporę. Mennonici – wywodzący się z Niderlandów, osiedleni na Żuławach w XVI wieku, wysiedleni lub wyemigrowani w XVIII–XX wieku – żyją dziś na pięciu kontynentach, zachowując świadomość wspólnych korzeni.
W 2018 roku grupa potomków mennonitów z Kanady, Stanów Zjednoczonych i Niemiec odwiedziła Żuławy w ramach zorganizowanej podróży sentymentalnej. Szukali cmentarzy swoich przodków, domów modlitwy, wiatraków, domów podcieniowych. Znaleźli: zarosłe cmentarze z ledwo czytelnymi nagrobkami, fundamenty zburzonych domów modlitwy, przebudowane domy podcieniowe zamieszkane przez polskich rolników, którzy nie mieli pojęcia o mennonickiej historii swoich siedzib.
To spotkanie – potomków i spadkobierców – jest jednym z najbardziej wzruszających aspektów współczesnych Żuław. Kanadyjski Wiebe stoi przed domem, w którym jego pradziadek mielił zboże, i rozmawia (przez tłumacza) z polskim gospodarzem, który uprawia tę samą ziemię. Obaj czują się tu u siebie – i obaj czują się tu obco. Ta ambiwalencja jest esencją żuławskiej historii: krainy, która zmieniła ludzi, ale zachowała krajobraz.
Organizacje takie jak mennoniciwpolsce.pl dokumentują dziedzictwo mennonickie na Żuławach – porządkują cmentarze, oznaczają domy modlitwy, organizują konferencje naukowe. To praca żmudna i potrzebna – bo pamięć o mennonitach jest pamięcią o jednej z najbardziej fascynujących wspólnot w historii Pomorza.