Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-02-14 · Niedziele przedpostne · NIEDZIELA PRZEDPOSTNA - ESTOMIHI

Post, którego pragnie Bóg — dwa skrzydła modlitwy

Perykopa: Księga Izajasza 58, 1–9

„Czyż nie taki jest post, który wybrałem? Zdjąć kajdany nieprawości, rozwiązać więzy jarzma, puścić wolno uciskanych i wszelkie jarzmo połamać."

Tekst kazalny

Księga Izajasza 58, 1–9

Biblia Warszawska

**1** Wołaj na całe gardło, nie powściągaj się, podnieś jak trąba swój głos i wspominaj mojemu ludowi jego występki, a domowi Jakuba jego grzechy!

**2** Wprawdzie szukają mnie dzień w dzień i pragną poznać moje drogi, jakby byli narodem, który pełnił sprawiedliwość i nie zaniedbał prawa swojego Boga, domagają się ode mnie sprawiedliwych praw, pragną zbliżenia się do Boga powiadając:

**3** Dlaczego pościmy, a Ty tego nie widzisz? Dlaczego umartwiamy nasze dusze, a Ty tego nie zauważasz? Oto w dniu waszego postu załatwiacie swoje sprawy i uciskacie wszystkich swoich robotników.

**4** Oto gdy pościcie, kłócicie się i spieracie, i bezlitośnie uderzacie pięścią. Nie pościcie tak, jak się pości, aby został wysłuchany wasz głos w wysokości.

**5** Czy to jest post, w którym mam upodobanie, dzień, w którym człowiek umartwia swoją duszę, że się zwiesza swoją głowę jak sitowie, wkłada wór i kładzie się w popiele? Czy coś takiego nazwiesz postem i dniem miłym Panu?

**6** Lecz to jest post, w którym mam upodobanie: że się rozwiązuje bezprawne więzy, że się zrywa powrozy jarzma, wypuszcza na wolność uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo,

**7** że podzielisz twój chleb z głodnym i biednych bezdomnych przyjmiesz do domu, gdy zobaczysz nagiego, przyodziejesz go, a od swojego współbrata się nie odwrócisz.

**8** Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza poranna i twoje uzdrowienie rychło nastąpi; twoja sprawiedliwość pójdzie przed tobą, a chwała Pańska będzie twoją tylną strażą.

**9** Gdy potem będziesz wołał, Pan cię wysłucha, a gdy będziesz krzyczał o pomoc, odpowie: Oto jestem! Gdy usuniesz spośród siebie jarzmo, szydercze pokazywanie palcem i bezecne mówienie,

Główne myśli
  • Czas pasyjny to droga z Chrystusem do Jerozolimy, a nie tylko okres zewnętrznych wyrzeczeń.
  • Ewangelicka duchowość kładzie nacisk na pasyjność, post jest dopiero na drugim planie — chodzi o budowanie więzi z Bogiem, a nie o transakcję.
  • Post traktowany jako „deal" z Bogiem („nie będę pił, palił, jadł słodyczy, więc Ty mi coś dasz") to dokładnie postawa, którą piętnuje prorok Izajasz.
  • Prawdziwy post ma dwa wymiary: wewnętrzną przemianę serca i miłosierdzie wobec bliźniego — to dwa skrzydła, na których modlitwa wzbija się do góry.
  • Pochylanie głowy jak trzcina, wór i popiół to formy zewnętrzne; Bóg pragnie zniesienia jarzma, dzielenia chleba z głodnym, otwarcia domu dla bezdomnego, nieodwracania się od krewnego.
  • Wewnętrzna przemiana prowadzi do modlitwy przyczynnej — modlitwy za innych i o zmianę świata, w której Bóg odpowiada: „Oto jestem".
Streszczenie

O czym mówił pastor

Niedziela Estomihi otwiera bramy do czasu pasyjnego — okresu, który w ewangelickiej duchowości jest przede wszystkim drogą z Chrystusem do Jerozolimy. Kaznodzieja od razu rozdziela dwa pojęcia, które w potocznym rozumieniu często się zlewają. Pasyjność i post to nie to samo. W naszej tradycji najpierw idzie pasyjność, czyli świadome towarzyszenie Chrystusowi w Jego drodze cierpienia, a dopiero potem post jako forma duchowej dyscypliny. Inicjatywa „Siedem Tygodni Bez" coraz częściej zamienia się zresztą w „Siedem Tygodni Z" — z Chrystusem, z Bogiem, z bliźnimi.

Główne ostrze kazania kieruje się jednak nie ku zachęcie do pobożnych praktyk, ale ku obnażeniu fałszywego rozumienia postu. Prorok Izajasz mówi do ludu, który pości, modli się, szuka Boga — a jednocześnie nie widzi w tym żadnego owocu. „Dlaczego pościmy, a Ty tego nie zauważasz?" — pytają Izraelici. Odpowiedź Boga jest twarda. W tym samym dniu postu załatwiają swoje sprawy, uciskają robotników, kłócą się, biją się pięściami. Post stał się dla nich techniką wymuszenia łaski, transakcją z Najwyższym.

Kaznodzieja przenosi tę diagnozę wprost w nasze życie. Mówimy: „angażuję się, modlę się, czytam Biblię, a ze strony Boga nie ma reakcji". I nie zauważamy, że właśnie potraktowaliśmy post jak deal. „Nie będę pił alkoholu, nie zjem słodyczy, rzucę papierosy — Ty, Boże, powinieneś mi coś za to dać". Tymczasem Pan odpowiada słowami proroka, że nie chodzi o samoograniczenia, lecz o relacje — z Nim i z drugim człowiekiem.

Smutna prawda historii Kościoła polega na tym, że przez setki lat kolejne pokolenia wymyślały coraz dziwniejsze formy umartwienia. Biczowanie, spanie na kamieniach, głodzenie się — wszystko zewnętrzne, wszystko widoczne, a wewnątrz nadal pustka i poranione relacje. Prorok mówi wprost: nie o pochylenie głowy jak trzcina chodzi, nie o wór i popiół, nie o smutną minę i smutną muzykę. Chodzi o to, by zdjąć kajdany nieprawości, rozwiązać więzy jarzma, puścić wolno uciskanych, podzielić chleb z głodnym, wprowadzić do domu bezdomnego, przyodziać nagiego i nie odwracać się od swojego krewnego.

W tym miejscu pojawia się kluczowy obraz, który kaznodzieja czerpie ze starożytnego Kościoła. Ojcowie Kościoła zauważyli, że modlitwa, by się wznieść do góry, potrzebuje nie jednego skrzydła, jakim jest post, ale dwóch. Drugim skrzydłem jest miłosierdzie — otwarcie na potrzeby drugiego człowieka. Tylko na obu skrzydłach modlitwa nie mdleje, a wierzący — jak pisał ten sam Izajasz w innym miejscu — wzbija się jak na skrzydłach orłów.

Kaznodzieja przestrzega też przed zredukowaniem postu do troski o ciało. Jeśli post stanie się dietą, projektem zmiany sylwetki, a po jego zakończeniu wrócimy do objadania się, niszczenia ciała, hazardu czy godzin spędzonych przed monitorem — to nie był post, lecz pauza. Prawdziwy post zaczyna się od modlitwy, spowiedzi i otwarcia serca przed Bogiem. Jego owocem jest modlitwa przyczynna — modlitwa za innych, o to, by świat się zmieniał i byśmy mogli go zmieniać.

Obietnica proroka jest konkretna i osobista. Gdy modlitwa popłynie z nawróconego serca, Bóg odpowie: „Oto jestem". Światło wierzącego wzejdzie jak zorza poranna, sprawiedliwość pójdzie przed nim, a chwała Pana będzie jego tylną strażą. Bóg nie obiecuje spokoju za cenę zewnętrznego rytuału, lecz swoją realną obecność za cenę przemiany.

Kazanie zamyka się prostym wezwaniem. U progu czasu pasyjnego mamy wybór, którą drogą pójdziemy do Jerozolimy. Drogą zewnętrznych znaków dla innych ludzi czy drogą wewnętrznej przemiany i konkretnego miłosierdzia. Jeśli wybierzemy tę drugą, w Wielki Piątek pod krzyżem Chrystusa doznamy prawdziwie Jego obecności w naszym życiu — głębi, która obdarowuje nas samych i którą możemy obdarzać innych.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# NIEDZIELA PRZEDPOSTNA - ESTOMIHI # Zrodlo: https://youtu.be/PGrfdpSdmKQ # Data nabozenstwa: 2021-02-14

Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Oto idziemy do Jerozolimy i wszystko, co napisali prorocy, wypełni się nad Synem Człowieczym. Tym słowem z Ewangelii św. Łukasza witam was drodzy wszystkich bardzo serdecznie, tych zgromadzonych w Kościele Zbawiciela i tych, którzy łączą się z nami duchowo poprzez transmisję. Jest dzisiaj niedziela przedpostna Estomisi, niedziela, która nas przygotowywuje już do czasu pasyjnego. A czas pasyjny to droga do Jerozolimy. Chcemy tę drogę wkrótce razem rozpocząć.

Zapraszam wszystkich do wspólnego śpiewu, do wsłuchania się w Boże Słowo i do głębokich duchowych przeżyć. Zajmijmy teraz pieśń numer 288. Muzyka Muzyka Zdjęcia i montaż A i Jezus na mój strach, One wczesni was uwagają. O czas ze twoim amień, Niechaj na się Zdjęcia i montaż Bądź mi skałą obronną, rodem warownym, by mnie wypalić Boś Ty skałą moją i twierdzą moją Przez wzgląd na imię Twoje Będziesz mnie wiódł i prowadził Panie w Tobie szukałem schronienia Obym nigdy nie doznał wstydu Przez sprawiedliwość swoją mnie wypasł.

Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było od początku, jak jest i jak będzie na wieki wieków. Amen. Amen. Kyrie eleison Panie zmiłuj się Chryste, elejson, Chryste, zmiłuj się, Kyrgylej sąd, panie zmiłuj się. Chwała Bogu na wysokościach I pokój na ziemi I pokój na ziemi A w ludziach dobre upodobanie Mócimy się! Bożej Ojcze, dziękujemy Ci, że możemy głosić słowo krzyżu umiłowanego Syna Twojego. Prosimy Cię, daj nam serca wierzące, abyśmy poznali miłość Twoją objawioną w Jezusie Chrystusie.

i pokornie wzięli na siebie krzyż swój i naśladowali naszego Pana i Mistrza, przez którego racz nas wysłuchać w Duchu Świętym, pocieszycielu naszym. Amen. Pan niech będzie z wami. Dzisiejszą, przedpostną niedzielę słuchajmy się w Boże Słowo, które najpierw czytam w pierwszym liście do Koryntian, w trzynastym rozdziale w wierszach od pierwszego do trzynastego, gdzie znajdujemy hymn o miłości. Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią święczącą lub cymbałem szmiącym.

I choćbym miał dar prorokowania, I znał wszystkie tajemnice i posiadał całą wiedzę. I choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I choćbym rozdał całe mienie swoje i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże". Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chępliwa, nie nadyma się, nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy.

Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. Miłość nigdy nie ustaje. Bo jeśli są proroctwa, przeminą, jeśli języki ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci. Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie. Lecz gdy nastanie doskonałość, to co cząstkowe przeminie. Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię. Lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce. Teraz bowiem widzimy, jakby przezwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz.

Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość. Te trzy, lecz z nich największa jest miłość. Miłość. A błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja! Dziękuje za uwagę. A Ewangelię na dzisiejszą niedzielę czytam według przekazu św. Marka w ósmym rozdziale w wierszach od 31 do 38. Potem zaczął ich nauczać, że Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć. że zostanie odrzucony przez starszych arcykapłanów i nauczycieli prawa, że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie.

A mówił o tym otwarcie. Wtedy Piotr wziął go na bok i zaczął stanowczo odwodzić od tego. Lecz on odwrócił się, spojrzał na swoich uczniów i ostro skarcił Piotra mówiąc – idź za mną, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie. Następnie przywołał do siebie tłum wraz ze swoimi uczniami i powiedział, jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje. Kto bowiem chce swoje życie zachować, utraci je, a kto utraci swoje życie z mojego powodu i dla Ewangelii, też niech.

nie ocali. Co pomoże człowiekowi, jeśli cały świat zyska, a na swojej duszy poniesie szkodę? Co może dać człowiek w zamian za swoją duszę? Kto się bowiem wstydzi mnie i moich słów wobec tego wiarołomnego i grzesznego pokolenia, tego Syn człowieczy będzie się też wstydził gdy przyjdzie w chwale swojego Ojca razem ze świętymi aniołami. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalon, Panie Jezu. Muzyka A teraz, drodzy, złączmy się w duchu ze wszystkim wierzącymi na ziemi i wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga. Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi.

I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebi. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół Powszechny, Społeczność Świętych, Grzechów Odpuszczenie, Ciała Zmartwychwstanie i Żywot Wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Bóg wierny jest, bo przejścił na dziecky, jest to, bo z nim nie ma, a widzi w to, co się bóg by, Wielkie prawa zastrzeżone.

Bóg pierdzi jest Ojca Wszelkiego Boga, Cześć Cię nie bień, I rozpuszczam Cięgo Boga, Bo Bóg nie bień, Czyż mi, Grawin, obiadam do Boga, a Twą przygłym zeskam do Boga? Pod niebrym jest, pod niebrym jest, Mój twierdny jest, a wieży swojej łas do Cię ruchem wąt, Jedyny Czę, rachnie jednostka, Ty Póra dołaś. Aby ja, że z wierzę, że w mnoje, Wysokszy, a tym nie powoje, Bo wierzę jest, bo wierzę jest. Muzyka Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego niech będzie z Wami wszystkimi.

Amen. Drodzy, chcemy się dzisiaj wsłuchać w słowo, które prorok Izajasz zapisał w 58 rozdziale swojej księgi w wierszach od pierwszego do dziewiątego. Krzycz na całe gardło, nie powstrzymuj się, znieś swe wołanie jak dźwięk rogu, wyjaw mojemu ludowi jego przestępstwa, domowi Jakuba jego grzechy. Szukają mnie każdego dnia i pragną poznać moje drogi, jak naród, który postępuje sprawiedliwie i nie zaniedbuje prawa swojego Boga. Proszą mnie o sprawiedliwe wyroki, pragną bliskości Boga. Dlaczego pościmy, a Ty tego nie zauważasz?

Umartwiamy się, a Ty tego nie uznajesz. Oto w dniu Waszego postu załatwiacie swoje sprawy i ciemiężycie Waszych robotników. Pościcie wśród sporów i kłótni i pośród uderzeń niegodziwej pięści. Nie pościcie tak jak teraz, aby wasze wołanie usłyszano na wysokościach. Czy taki jest post, który wybrałem? Czy tak wygląda dzień, w którym się człowiek umartwia? Pochylenie głowy jak trzcina i użycie za posłanie wora i popiołu, czy coś takiego nazwiesz postem i dniem przyjemnym dla Pana? Czyż nie taki jest post, który wybrałem?

Zdjąć kajdany nieprawości, rozwiązać więzy jarzma, puścić wolno uciskanych i wszelkie jarzmo połamać. Czy nie chodzi o to, by dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić do domu biednych, bezdomnych, zobaczyć nagiego i przyodziać i nie odwracać się od swego krewnego? Wtedy Twoje światło wzejdzie jak zorza poranna. Szybko odzyszkasz swoje zdrowie. Twoja sprawiedliwość pójdzie przed Tobą. Chwała Pana będzie Twoją tylną strażą. Wtedy zawołasz i Pan odpowie. Zawołasz o pomoc, a On powie – oto jestem. Prosimy Cię Boże, byś teraz to słowo, słowo oskarżenia pod naszym adresem do nas kierował i przemienił nasze serca.

Amen. Drogi zboże, siostry i bracia w Jezusie Chrystusie, W najbliższą środę rozpoczniemy czas pasyjny, zwany także okresem Wielkiego Postu. W naszej ewangelickiej duchowości to czas szczególny. Droga z Chrystusem do Jerozolimy. Te słowa, które rozpoczęliśmy, słowa hasła tygodnia wskazują nam na drogę, którą razem z Nim chcemy przeżyć. Dlatego my podkreślamy w tych siedmiu tygodniach pasyjność, a dopiero na drugim planie post, Wielki Post. Wiele osób traktuje ten czas jako okres wyciszenia, okres dotarcia do głębi swego serca, okres lektury Biblii i szczególnego okresu.

Życia często połączonego z naszą ewangelicką inicjatywą Siedem Tygodni Bez, która ostatnio zamienia się bardziej w siedem tygodni z, siedem tygodni z Chrystusem. Nie koncentrujemy się więc w okresie postu na wyrzeczeniach, na tym co zewnętrzne, ale próbujemy budować głęboką więź z Bogiem. Zauważamy, że często w naszym życiu są fazy odwrotów i powrotów do tego, który jest naszym Panem. I próbujemy z lepszym lub gorszym skutkiem właśnie ten czas pasyjny szczególnie wykorzystać. Ale wtedy pojawiają się pytania.

Mówimy, przynajmniej niektórzy mówią, tak się angażuję, przeżywam post, zmawiam modlitwy, czytam Biblię, a ze strony Boga nie ma reakcji. Czy wtedy nie rozpoznajemy, że właśnie traktujemy post tak jak adresaci słów proroka Izajasza, jako transakcje, jako deal, który mamy z Panem Bogiem? Nie będę w tym czasie postu pił alkoholu, palił papierosów, zjadał słodyczy, będę się umartwiał. No to, Panie Boże, Ty powinieneś coś mi za to dać. A wtedy Pan odpowiada nam słowami proroka – To nie chodzi o Twoje jakieś samoograniczenia, ale chodzi o relacje do drugiego człowieka.

Co z tego dzieje? że tak wielu ludzi przez setki lat wymyślało coraz to dziwniejsze formy postu. Biczowanie się, spanie na kamieniach, głodzenie się, A nie potrafili budować właściwych relacji. A prorok mówi, w poście chodzi o budowanie relacji z Bogiem i człowiekiem. Nie poście tak, jak to czynicie, by wszyscy o tym słyszeli. Nie opowiadajcie, jacy jesteście pobożni uduchowieni, by wszyscy was widzieli. Ale budujcie relacje. Nie chodzi w czasie postu o smutną minę, o słuchanie postępnej smutnej muzyki, o posypywanie głów popiołem – To nie o takie formy postu chodzi Izajaszowi.

Jak wiele czasu minęło od tych słów napisanych przez proroka, a kolejne pokolenia, najpierw Izraelitów, później Żydów, chrześcijan, powtarzają te same schematy. Zewnętrzne znaki, symbole, a nie budowanie wewnętrznej przemiany. Nie o taką pokutę mówi prorok, chodzi Bogu. Chodzi o to, by nie odwracać się od tych, którzy są nam bliscy, by rozpoznać w drugim człowieku bliźniego. Właśnie post powinien przemienić nas i zmotywować do działania. Nie po to podejmujemy post, by się odchudzić, by zmienić swoją sylwetkę, swój wygląd.

Jeśli tak jest, jeśli zrezygnujemy z tego, co jest niezdrowe, to będzie to uboczny, pozytywny skutek. Ale przecież nie o to chodzi w poście, by na chwilę rzucić słodycze, papierosy, alkohol i później po tym okresie postu tylko czekać, aż mogę do tego powrócić, do objadania się. Nie. Do niszczenia ciała, do hazardu, do siedzenia godzinami w grach komputerowych, przed monitorem, bez ludzi, sam ze swoimi wewnętrznymi zmaganiami. Nie o taki post chodzi. Początkiem powinna być modlitwa, spowiedź, otwarcie swojego serca przed Bogiem i budowanie przez te najbliższe tygodnie dobrej relacji.

Już w starożytnym kościele wielu ojców kościoła zauważyło właśnie taką niewłaściwą tendencję przeżywania postu. Mówiono, że modlitwa, by się wznieść do góry, potrzebuje nie jednego skrzydła, jakim jest post, ale potrzebuje dwóch skrzydeł. By modlitwa była wysłuchana, by mogła wzbić się do góry, potrzeba wewnętrznej postawy, przemiany, ale i miłosierdzia, otwarcia na potrzeby drugiego człowieka. I wtedy wznosimy się na skrzydłach i nie mdlejemy, jak w innym miejscu pisał prorok Izajasz. Nabywa nam sił, by przemieniać nie tylko swoje życie, ale by dawać innym, obdarzać innych mocą, siłą, by...

Dawać im pociechy, radości. Dlatego prorok pisze nam, jaki post Bóg wybiera, o jaki post chodzi. Nie o pochylenie głowy jak czcina, użycie za posłanie wora i popiołu, ale chodzi o to, by dzielić swój chleb z głodnym, by wprowadzić do domu biednych, bezdomnych chłopców. zobaczyć nagiego i przyodziać i nie odwracać się od swego krewnego. To jest postawa, do której nas dzisiaj prorok zachęca. Wskazuje nam, że wtedy nasza modlitwa, gdy będzie płynąć z nawróconego serca, nie będzie płynąć z nawróconego serca.

Spotka się z Bożym Słowem. Rozpoznamy w naszej modlitwie, że nie prosimy o to, co jest dla naszego luksusu dobra, ale że prosimy o dobro, o prawdziwe dobro. Wtedy nasza modlitwa stanie się modlitwą przyczynną, modlitwą za innych, by świat się zmieniał, byśmy my mogli go zmieniać. I prorok zapewnia, wtedy Twe światło wzejdzie jak zorza i mówi, wtedy, kiedy będziesz się modlił, gdy będziesz wznosił swoje myśli do Boga, Pan Bóg Ci odpowie, oto jestem. Poczujesz Jego obecność w swoim życiu, Jego prowadzenie i Jego moc, byś się zmieniał i mógł zmieniać innych.

Obdarowywać się samego siebie głębią i dawać głębię innym. A Jego obecność to obecność głębi w naszym życiu. Amen. Módlmy się. Łaskawy nasz Panie i Boże, dziękujemy Ci u progu czasu pasyjnego za to prorockie wezwanie. Wskazanie, którą drogą powinniśmy podążać w czasie pasyjnym. Drogą wewnętrznej przemiany, a nie zewnętrznych znaków dla innych ludzi. Prosimy Cię o czas wspólnej drogi, czas duchowej pielgrzymki do Jerozolimy, byśmy w Wielki Piątek pod Krzyżem Chrystusa doznali prawdziwie Jego obecności w naszym życiu.

Drogą. Amen. Drogi zboże, wkraczamy w czas pasyjny. Jego symbolem jest skarbonka diakonijna, którą w przyszłym tygodniu chcemy Wam przekazać. Chcemy zachęcić do tego, by ten czas pasyjny przeżyć w sposób szczególny. Czas pasyjny po raz drugi przeżywany w okresie pandemii. Przypomnę, że w zeszłym roku, w czasie pasyjnym musieliśmy odwołać nabożeństwa. Przeszliśmy do innej wirtualnej rzeczywistości. Dalej w niej poniekąd trwamy i wszystkie tygodniowe nasze czynności, spotkania odbywają się właśnie za pośrednictwem internetu.

Za pośrednictwem internetu docieramy także do tych naszych parafian, którzy chcą chorzy, słabi, słabi. i chciałbym bardzo serdecznie podziękować Panu Krzysztofowi Tylickiemu za przygotowywanie tych wszystkich naszych niedzielnych transmisji online. Serdeczne słowa Bóg zapłaci. Przy wyjściu z Kościoła można odebrać Bezpłatnie nowy numer czasopisma Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego Wiara i Mundur dla prenumeratorów jest zwiastun ewangelicki, można go także nabyć w wolnej sprzedaży. To nasze ogłoszenia, a teraz chcemy się złączyć w duchu z tymi, którzy się słucą, którzy tak niedawno utracili swoją bliską, kochaną osobę.

Wspominamy dzisiaj świętej pamięci Zygfryda Brauna, naszego parafianina, urodzonego 14 października 1942 roku w ewangelickiej rodzinie Braun. W świętej pamięci Zygfryd ukończył liceum w Bytowie, później rozpoczął studia na Politechnice Szczecińskiej, a następnie w Wyższej Szkole Inżynieryjno-Ekonomicznej w Pradze. Po powrocie do Polski podjął pracę w handlu zagranicznym najpierw w centrali Centro Mor, a później w centrali handlu zagranicznego Navi Mor. Po latach założył własną działalność pracując do końca życia na rzecz przemysłu stoczniowego.

W 1969 roku wstąpił związek małżeński z Ewą. Urodziły się dwie córki, Izabela i Patrycja. Aż przyszedł czas pandemii, czas koronawirusa. I nasz brat stał się ofiarą właśnie tego, co się stało. Co tak bardzo nas dotyka? 7 stycznia 2021 roku odszedł do Boga. Nie udała się walka lekarzy z koronawirusem. Zmarł w wieku 78 lat. Pożegnaliśmy go na cmentarzu w Sopocie. Chcemy teraz złączyć się w modlitwie i podziękować Bogu za Jego drogę. Módlmy się. Łaskawy nasz Panie i Boże, Dziękujemy Ci za drogę i życie naszego świętej pamięci Brata.

Za to wszystko, co dał swoim najbliższym, rodzinie i współpracownikom. Wierzymy, że On jest w Twoim Królestwie. My do Niego zmierzamy. Dlatego prosimy Cię. byś nas, tych, którzy są tutaj na ziemi, obdarzył błogosławieństwem, byś wspierał zasmuconą, pogrążoną w żałobie rodzinę i dał nam wszystkim nadzieję na zmartwychwstanie i życie wieczne. Amen. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Zdjęcia i montaż Muzyka Zdjęcia i montaż Góry wyboru, żeach się polega, Wodość wach słowki, Węcz i wopalnie, Podwierzył Czarnię.

Zdjęcia i montaż Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. U progu czasu pasyjnego chcemy teraz stanąć przed Bogiem jako sędzią naszych sumień. Zrozumieć swoje winy, grzechy, prosić Boga o przebaczenie, prosić ludzi o przebaczenie i także im przebaczyć. Pokuta w naszym ewangelickim rozumieniu to przede wszystkim świadomość bycia grzesznikiem, chęć poprawy, chęć czynienia tego, o czym mówiliśmy w kazaniu. Miłosierdzia, miłości bliźniego, która jest wskazana. Jak mówił dzisiaj w tym tekście apostoł Paweł, wśród tych trzech wiary, nadziei, miłości największa.

Spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak razem więc się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłościw.

Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Amen. Siostry i bracia w Panu, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak odpowiedz, żałuję, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje?

Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Pragnę. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuje wszystkim pokutującym łaskę Bożą. I z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu. Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z Wami. Amen. Wielkie prawa zastrzeżone. Uj, do Jezu, za iść w szersze głos, Uj, zeszło z niej, niebądź jak głos. Płynie miętych jak wnoszą, Tęch noczy w szokrzę w Twoim stworzysz.

Kto wyszczy w niebiach zmiotów, Nie ruszaj wiosę Wójtom będzie, Bóg swój radny, Chaj, Bóg swe serce, sercu doby, Zdjęcia i montaż Bądź, ojrzyj w niej, jak w rocu, Ty żyj przy grzechu spożyj, Chodź, że już nie w niebie wstępu Jezu przyboczy. Wielczaj na świętach przyjmieciem, Przymijesz, mój ojś, Świat zmija się, Zmija się, oczek, Tej strówej wce. Oj, łezdy, czele, chłopi! Oj, że szlida, piękny, jak owsko, Niech od niższe krzyk jest coś mi, Boże, Boże, niechaj z nim Muzyka Wznieśmy teraz nasze serca, nasze myśli do Boga i módlmy się.

Bożewieczny, święty, niepojętej mocy i chwały, nikt nie może oglądać oblicza Twego i zachować życie. Dlatego ukrywasz oblicze swoje przed dziećmi swoimi. Poznajemy Ciebie jedynie po śladach, które pozostawiasz w naszej historii. Dajesz się poznać w stworzeniu, a nade wszystko w Synu swoim, Jezusie Chrystusie. Dziękujemy Ci za znak miłości Twojej i darowanego nam przez Ciebie zbawienia, jakim jest krzyż Jezusa Chrystusa. W śmierci krzyżowej Syna Swojego objawiłeś zarówno gniew, jak i łaskę swoją, aby być sprawiedliwym i usprawiedliwiającym grzesznika.

Sprawiłeś, że słowo krzyżu jest mocą ku zbawieniu tych, którzy wierzą w Ciebie. Panie Boże, Ty pozwalasz nam głosić słowo o cierpieniu i śmierci Zbawiciela naszego. Spoglądać na umęczone oblicze Tego, który modlił się za nas na Golgocie. słowami Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią. Prosimy spraw łaskawie, abyśmy nigdy nie wstydzili się krzyża, znaku miłości Twojej i zbawienia naszego, ale bez bojaźni składali o nim świadectwo wobec naśmiewających się z Niego. Dopomóż nam przez ducha swojego z odwagą i w pokorze nosić nasze krzyże i naśladować Mistrza i Pana naszego.

Łaskawy Panie, za kilka dni rozpoczniemy naszą pielgrzymkę do Jerozolimy. Czas pasyjny. Daj, abyśmy w tym czasie podążali Twoją drogą, abyśmy wszystko, cokolwiek czynić będziemy, czynili z nieobłudną miłością, objawiającą się w działaniu dla zachowania zgody i pokoju. Pobogosław prawdziwie ten pasyjny czas, by był to czas budowania relacji z Tobą i z bliźnimi, a nie koncentracji na zewnętrznych znakach. Prosimy Cię więc o nasze domy, o naszych bliskich. O tych, z którymi być może nie jesteśmy pogodzeni, a jest w nas złość i niezrozumienie.

Pojednaj nas z sobą i wzajemnie buduj dobre międzyludzkie relacje. Bądź z tymi, którzy są zagubieni, bądź z tymi, którzy są chorzy i słabi. W sposób szczególny, Panie, prosimy Cię za naszego chorego współbrata, który jest w szpitalu. Dodaj Mu sił, dodaj Mu mocy, bądź Jego nadzieją i wsparciem, by jak najszybciej wrócił do swoich bliskich. Bądź, Panie, z nami wszystkimi na wszystkich naszych drogach. Miej nas w swojej opiece i daj, byśmy potrafili zawsze razem, jako dzieci, do Ciebie wołać. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo, I mocni chwała na wieci Jezu. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry. Alleluja! Muzyka Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Ten sam i na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój.

Amen, amen, amen. Muzyka O budowska, kojmy Panie, z miłosiernia swego, to nadąbne rozdrażanie w słowach niezaswych. Myśmy żyli do nasie, prowadzeni stąd ty, do które składnę. Muzyka Nie daj Ciebie się ruchają, Ludzie się i stają, Niech się w szerej nawracają, Syry jej cudkają. Zdjęcia Zdjęcia i montaż Wy składajcie, Pan, chłady, wszyscy niepnijemy, Żydli na tym gospodanym zgodzimy od Niego. Za Tym nowym Tłowo ciebiem, Żył mi w ochrę, w dzień przebie, Serca wzruszonego. Muzyka

✦ Zapytaj luteranów