Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2021-07-11 · Po Trójcy Świętej · 🟢 6. NIEDZIELA PO TROJCY SWIETEJ

Nakaz misyjny — chrzest i mała wiara

Perykopa: Ewangelia św. Mateusza 28, 16–20

A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

Tekst kazalny

Ewangelia św. Mateusza 28, 16–20

Biblia Warszawska

**16** A jedenastu uczniów poszło do Galilei, na górę, gdzie im Jezus przykazał. **17** I gdy go ujrzeli, oddali mu pokłon, lecz niektórzy powątpiewali. **18** A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. **19** Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, **20** ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

Główne myśli
  • Opowiadanie o zmartwychwstaniu osiąga swój moment kulminacyjny właśnie w tych ostatnich wersach Ewangelii Mateusza — uczniowie wracają do Galilei, do miejsca, w którym wszystko się rozpoczęło.
  • Góra w tradycji biblijnej jest miejscem bliskości z Bogiem i Jego objawienia; jedenastu doświadcza tam kolejnej Epifanii i oddaje pokłon — postawę zarezerwowaną wobec władców.
  • Jezus, niedawno wzgardzony i ukrzyżowany, otrzymuje od Ojca władzę wszelką — władzę odpuszczania grzechów, uzdrawiania, władzę nad śmiercią; jest to władza zupełnie inna niż ta, którą proponował Mu szatan na górze kuszenia.
  • „Niektórzy powątpiewali" nie oznacza braku wiary, lecz wiarę małą — to samo greckie słowo, którego Jezus użył wobec tonącego Piotra; nawet spotkanie ze Zmartwychwstałym nie usunęło tej możliwości i dlatego konieczny był Duch Święty Pocieszyciel.
  • Chrzest nie jest zwieńczeniem drogi do Boga, lecz jej początkiem — sakrament wzywa nas, byśmy każdego dnia stawali się uczniami Jezusa i czynili innymi Jego uczniami.
  • Reformacja od początku odczytywała nakaz misyjny jako zadanie powszechne — sukcesja apostolska jest dla luteran sukcesją wiary, a głoszenie Ewangelii misją każdego chrześcijanina.
  • Fundamentem przekazu wiary musi być rodzina — małżonkowie apostołami dla siebie, rodzice dla dzieci, dzieci dla rodziców; bez tego chrześcijaństwo ogranicza się do polecenia „chrzcijcie" i zapomina o „idźcie" i „nauczajcie".
  • Być chrześcijaninem to nie tylko znać katechizm i liturgię, lecz mieć osobisty stosunek do Boga i relację do bliźniego, realizowaną w praktyce codziennego życia.
  • Obietnica „jestem z wami po wszystkie dni" dotyczy każdego z nas — Bóg jest z nami w dniach dobrych i złych, a tam, gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Jego imieniu, tam On jest pośród nich.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Kazanie wygłoszone w szóstą niedzielę po Trójcy Świętej skupia się na ostatnich wersach Ewangelii Mateusza — fragmencie, który stanowi moment kulminacyjny zarówno opowiadania o zmartwychwstaniu, jak i całej pierwszej Ewangelii. Kobiety spełniły swoją misję, przekazując uczniom polecenie Zmartwychwstałego, aby udali się do Galilei. Uczniowie posłusznie tam wracają — do miejsca, w którym wszystko się rozpoczęło, a które teraz ma stać się sceną zakończenia ziemskiej misji Syna Bożego. Na jednej z gór ukazuje się im Jezus i przekazuje sławny nakaz misyjny w formule trynitarnej — formie, którą znajdziemy tylko u Mateusza, podczas gdy pozostali Ewangeliści zachowują polecenie chrzczenia w nieco innym kształcie.

Kaznodzieja zwraca uwagę, że góra, na której dochodzi do spotkania, ma prawdopodobnie charakter symboliczny — w tradycji biblijnej jest ona miejscem bliskości z Bogiem i Jego objawienia. Uczniowie kolejny raz doświadczają Bożej Epifanii i oddają Mistrzowi pokłon. Nie jest to jednak wyłącznie wyraz szacunku, lecz przede wszystkim postawa przyjmowana wobec władców. Ten, który niedawno był wzgardzony, opuszczony, zawieszony na krzyżu, teraz został podniesiony do chwały i ustanowiony Panem Wszechświata. Potwierdzają to słowa samego Jezusa: dana Mu jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Władza ta pochodzi od Boga — jest władzą odpuszczania grzechów, uzdrawiania, władzą nad śmiercią. Jest zupełnie inna niż ta, którą szatan proponował Jezusowi na górze kuszenia. Wówczas kusiciel pokazał Mu wszystkie królestwa świata i obiecywał je w zamian za pokłon. Teraz, ze względu na swoje posłuszeństwo, Jezus otrzymuje władzę nieporównanie większą — otrzymuje ją od własnego Ojca.

W tekście pojawia się jednak zaskakująca informacja: niektórzy z uczniów powątpiewali. Jak to rozumieć? Czy podważali autorytet Mistrza? Czy nie rozpoznali w Nim Bożego Syna? Czy pokłon oddali ze strachu lub obłudy? Kiedy przyjrzymy się bliżej greckiemu słownictwu, znajdziemy odpowiedź. Sformułowanie sugeruje, że uczniowie nadal byli zszokowani samym wydarzeniem zmartwychwstania i nie potrafili sobie tego racjonalnie poukładać w głowie. Podobną reakcję opisuje Łukasz, gdy Jezus staje pomiędzy uczniami i mówi „pokój wam", a oni przerażeni myślą, że widzą ducha. Co ważniejsze — to samo słowo określające powątpiewanie pojawia się u Mateusza jeszcze tylko raz: w historii o Piotrze idącym po jeziorze. Piotr wychodzi z łodzi pełen wiary, lecz gdy patrzy pod swoje stopy, ogarnia go lęk, zaczyna tonąć i woła o ratunek. Jezus wyrzuca mu wówczas małość wiary. Z tym samym mamy do czynienia po zmartwychwstaniu — uczniowie oddali pokłon, a zarazem powątpiewali. Taka ambiwalentna postawa nie jest wyrazem braku wiary, lecz wiary małej. I dlatego potrzebny był Paraklet, Duch Święty Pocieszyciel, dzięki któremu apostołowie mogli iść w świat i głosić z mocą Ewangelię wszystkim narodom.

Zgodnie z tematem szóstej niedzieli po Trójcy Świętej kaznodzieja kieruje uwagę słuchaczy ku znaczeniu chrztu i ku samemu nakazowi misyjnemu. W chrzcie bowiem rozpoczyna się droga człowieka z Bogiem — Bóg ofiarowuje nam w nim swoje zbawienie i jednocześnie wzywa do wiary i naśladowania Chrystusa. Chrzest nie jest zwieńczeniem drogi do Boga, lecz zaledwie jej początkiem. Sakrament wzywa nas, byśmy każdego dnia stawali się uczniami Jezusa, ale jednocześnie czynili innych Jego uczniami. Niestety współcześnie chrzest bywa źle interpretowany — wielu widzi w nim tylko narzędzie werbowania nowych członków Kościoła, inni mają za złe, że chrzci się dzieci, jeszcze inni traktują go wyłącznie jako tradycję, rytuał inicjacji albo znak przynależności do takiej czy innej instytucji. Tymczasem chrzest jest przede wszystkim znakiem przynależności do Chrystusa. A Jego uczniami są nie ci, którzy jedynie przyjęli chrzest, lecz ci, którzy są ochrzczeni i jednocześnie zachowują Jego przykazania, którzy się od Niego uczą i chcą Go naśladować. Chrzest łączy się zatem nierozerwalnie z wiarą i dopiero wówczas stanowi pełnię. Życie chrześcijanina zakończone na samym chrzcie przypomina studenta, który dostał się na pierwszy rok studiów i uważa, że ma już w kieszeni dyplom magistra.

Powracając do nakazu misyjnego, kaznodzieja wskazuje, że Jezus podaje konkretną metodę: wyruszyć w drogę, udzielać chrztu i nauczać. Przez całe wieki Kościół odnosił to zadanie wyłącznie do apostołów; powstawały nawet legendy, jak ta zapisana w gnostyckich Dziejach Tomasza, gdzie apostoł losuje Indie i opiera się przed wyjazdem. Kościół katolicki odczytał tę misję jako powszechny nakaz dopiero w XX wieku. Reformacja od samego początku podkreślała ideę powszechnego kapłaństwa, odczytując zadanie czynienia uczniami jako zadanie każdego chrześcijanina. Pozwala na to sukcesja apostolska, którą luteranie rozumieją jako sukcesję wiary. Głoszenie Ewangelii nie jest więc misją wyłącznie instytucji kościelnych, lecz zadaniem wszystkich wierzących. Z pokolenia na pokolenie przekazujemy słowa i czyny Jezusa, głosimy dobrą nowinę o zbawieniu z łaski przez wiarę, nauczamy o Bożym Synu, który wziął nasze grzechy na siebie i umarł na krzyżu za nas wszystkich. Fundamentem tej nauki musi być rodzina. Jeśli małżonkowie nie są apostołami dla siebie nawzajem, rodzice dla dzieci, a dzieci dla rodziców, jeśli wiara nie jest pielęgnowana w naszych domach i w codziennej pracy, to nasze chrześcijaństwo ograniczy się wyłącznie do jednego polecenia Jezusa — „chrzcijcie" — a zapomni o „idźcie" i „nauczajcie".

Kaznodzieja podkreśla, że być chrześcijaninem nie oznacza tylko znać na pamięć katechizm, dogmaty, modlitwy czy historię Kościoła. Być chrześcijaninem to przede wszystkim mieć osobisty stosunek do Boga i właściwą relację do drugiego człowieka — a to objawia się i realizuje w praktyce codziennego życia. Każdego dnia mamy wzrastać w wierze, uczyć się od Mistrza i jednocześnie stawać się nauczycielami dla innych. Poniesienie Ewangelii w świat to zadanie powierzone Kościołowi, ale Kościół to my — ludzie, którzy go tworzymy. Chrystus zaś dał nam obietnicę, że tę misję pobłogosławi, że będzie z nami. Czujemy Jego obecność i moc w naszym życiu — Jego władzę, prowadzenie, towarzyszenie. Gdy zbłądzimy, On wskaże drogę; gdy upadniemy, podniesie. Z Nim możemy dzielić nasze troski i radości, wołać o pomoc i prosić o wsparcie w chwilach zwątpienia. Bez pomocy Ducha Świętego, bez łaski Bożej wszyscy jesteśmy bowiem ludźmi małej wiary, wszyscy powątpiewamy. Ale On, Chrystus, Król i Władca, ma wszelką moc na niebie i na ziemi, by naszą wiarę wzmacniać i każdego dnia nas budować. Jak podkreśla sam Mateusz na początku swej księgi, Jezusowi nadano imię Emmanuel, co znaczy „Bóg z nami". Bóg jest z nami — a Jego obecność realizuje się przede wszystkim tam, gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Jego imieniu. Ta piękna obietnica dotyczy każdego człowieka i każdej sytuacji w naszym życiu, dobrej i złej. Mamy zapewnienie, że Jezus nam towarzyszy, a Jemu możemy powierzyć wszystkie nasze sprawy z pewnością, że jeśli Mu zaufamy, On wszystko dobrze uczyni — bo Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg, jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟢 6. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/46qBTQYdEHk # Data nabozenstwa: 2021-07-11

Muzyka Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Tak mówi Pan, który Cię stworzył Jakubie i który Cię ukształtował Izraelu. Nie bój się, bo Cię wykupiłem. Nazwałem Cię Twoim imieniem, moim jesteś. Tymi słowami Wroka Izajasza witam Was drodzy wszystkich bardzo serdecznie, Was zgromadzonych w Kościele, parafian i osoby przebywające na wypoczynku, jak też witam wszystkich, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję. Zapraszamy do wspólnego śpiewu, do modlitwy, do wsłuchania się w Boże Słowo.

Zapraszamy też do stołu Pańskiego, do zakramentu ołtarza, który będzie udzielany, tak jak w naszej parafii jest tradycją, poprzez wspólny stół z zachowaniem odległości. Prośmy Boga, by pobłogosławił to nasze nabożeństwo, by przyznał się do naszej wspólnej modlitwy i prowadził nas w Duchu Świętym. Zaśpiewajmy teraz pieśń numer 369. Zobaczmy. Zdjęcia i montaż Oci ja bym wedzi o Panie, Lani śpiew szanski dieru, Ań tam niekwie dwie śpiew. Wszyscy Cię ruchami szpon, Wszyscy święć i drodze, Wielu wierność dobrać wąt, Muzyka Święto Dajem Bożeń Bóg, święty święty, święty Bóg.

Częty jest w Jastu i Józ, Tam zastępuj w świętych świętych, Boże lubię, Boże, Słuch, ZANG EN MUZIEK Muzyka Nasza Sanie, lasuj ów, Słońko swego, Słyskło, żegół, Podróżycia ów, Wyjeść z nimi, Obrudziemy Dla tych święta życia swój, niech na Jezusa tój żyć czuć. Muzyka ZANG EN MUZIEK Muzyka On nas uczynił i do Niego należymy. Muzyka Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Zdjęcia i montaż Kyrie eleison Christeleison oh Chwała Bogu na wysokościach. Na wysokościach na łóżę, niech i nas wyjechał.

Wszechmogący Boże, źródło łaski i miłości. Prosimy Cię, wejrzyj na nas łaskawie, którzy przez chrzest święty staliśmy się dziećmi Twoimi. Prosimy spraw, abyśmy dzięki prowadzeniu Ducha Twojego codziennie umierali grzechom naszym i odradzali się na podobieństwo Syna Twojego. który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z Wami I zbukę do Lali. Drodzy, na dzisiejszą niedzielę, szóstą po Trójcy Świętej, mamy słowo zapisane przez proroka Izajasza w 43. rozdziale Księgi, wierszach od pierwszego do siódmego.

Drodzy, na dzisiejszą niedzielę, szóstą po Trójcy Świętej, Lecz teraz tak mówi Pan, który Cię stworzył Jakubie i który Cię ukształtował Izraelu. Nie bój się, bo Cię wykupiłem. Nazwałem Cię Twoim imieniem, moim jesteś. Gdy będziesz przychodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki nie zaleją cię. Gdy pójdziesz przez ogień, nie spłoniesz, a płomień nie spali cię. Bo ja, Pan, jestem twoim Bogiem, ja, święty izraelski, twoim wybawicielem. Daję Egipt na okup za ciebie, Etiopię i Sabę zamiast ciebie. Dlatego, że jesteś w moich oczach drogi, senny i ja Cię miłuję.

Więc daję ludzi za Ciebie i narody za Twoje życie. Nie bój się, bo ja jestem z Tobą. Ze wschodu przywiodę Twoje potomstwo i z zachodu zgromadzę Cię. Do północy powiem wydaj, a do południa nie zatrzymuj. Przyprowadź moich synów z daleka i moje córki z krańców ziemi. Wszystkich, którzy są nazwani moim imieniem i których ku swojej chwale stworzyłem, których ukształtowałem i uczyniłem. Tyle słów Starego Testamentu, a błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Alleluja. A lekcję czytam z Listu Świętego Pawła do Rzymian, rozdział 6, wiersze od 3 do 11.

Czy nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy zanurzeni w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zostaliśmy więc pogrzebani z Nim przez zanurzenie w śmierć, abyśmy tak, jak Chrystus został wskrzeszony z martwych dzięki chwale Ojca i my prowadzili nowe życie. Jeśli bowiem przez śmierć, podobną do jego śmierci, zostaliśmy z nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z nim złączeni przez podobne zmartwychwstanie. Wiedząc, że nasz stary człowiek został razem z nim ukrzyżowany, żeby zostało zniszczone grzeszne ciało, tak, abyśmy już nie służyli grzechowi.

Kto bowiem umarł, jest wolny od grzechu. Jeśli zaś umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że i z Nim będziemy żyć, wiedząc, że Chrystus skrzeszony z martwych już nie umiera i śmierć nad Nim nie panuje. To bowiem, że umarł, raz na zawsze umarł dla grzechu, to zaś, że żyje, żyje dla Boga. Tak i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie. Tyle słów Ewangelii. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A teraz, siostry i bracia w Chrystusie, złączmy się w duchu ze wszystkimi wierzącymi na ziemi i wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga.

Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego Pana naszego, Który się począł z Ducha Świętego Narodził się z Marii Panny Umęczon pod Poncjuszem Piłatem Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion Stąpił do piekieł Trzeciego dnia zmartwychwstał Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny. społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny.

Amen. Amen, amen, amen. Muzyka O świętym dziel, poznały Panie Król, wierniec za umoń i miejskocie Chrystus. Zostawiamy Panie Król, że wierniec za umoń i miejskocie Chrystus. O Panie, gronikare, potrzebuję Cię. Ja duszę, nie przychwałam, bo dostarmi. A potrzebuję Cię, o Jezu, czytnieś mój, bym załatwiennym Ci przez całe życie mój. O Panie, Panie, otrzymuję Cię, Ja muszę mieć się zawsze, bo Bostra mówił. Chłopak, chodź, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, chłopak, Czemu, jak się wcięli, to ja muszę się z nasem osłabni.

A Bóg śpiewuje Cię na Tobie, gdy w miarach i zbyt, gdyż słońce patrząc na wszystkich rogach w tym, O Panie, drogi Panie, potrzebuję Ciebie, ja uszmienię Cię zawsze, bo oszpan mi. A po przemniecie, o Jezu Panie, A Ty mi niaś uchaj, i mi nie przyśladuj. O Manie, Drodni, Manie, Proszę do wieczorem, Ja namuś wiesz się w zaszem, O Dąsą za mój. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, to niech będą z nami wszystkimi odtąd aż na wieki. Amen. Drodzy, wsłuchajmy się teraz we fragment Ewangelii, którą czytam według św.

Mateusza. Z 28. rodziału według przekładu Biblii Ekumenicznej, który to fragment dzisiaj, szóstą niedzielę po Trójcy Świętej chcemy rozważać. Potem jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, którą Jezus im wskazał. A gdy go zobaczyli, złożyli mu pokłon. Niektórzy jednak powątpiewali, Wtedy Jezus zbliżył się i oznajmił im. Została mi dana wszelka władza w niebie i na ziemi. Idąc więc, czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, nauczając je zachowywać wszystko, co wam nakazałem.

A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata. Tyle słów Pisma Świętego. Módlmy się. Łaskawy Panie nasz i Boże. Ty przez Syna swego obiecałeś nam, że będziesz z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Tak bardzo Ciebie, Panie, potrzebujemy w dniach dobrych, jak i w złych. I prosimy Ciebie, Ty bądź z nami również teraz. Wypełnij nas Duchem Świętym, kiedy chcemy rozważać Twoje święte słowo. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia, w Jezusie Chrystusie. To opowiadanie o zmartwychwstaniu Jezusa, podobnie jak i cała Ewangelia, osiągają swój moment kulminacyjny właśnie w tym fragmencie.

Ostatnie wersy Ewangelii Mateusza. Wersja. kobiety spełniły swoją misję przekazując uczniom polecenie zmartwychwstałego Jezusa aby udali się do Galilei i uczniowie to czynią idą do Galilei czyli do miejsca w którym wszystko się rozpoczęło Jednocześnie do miejsca, które tu teraz ma zakończyć ziemską misję Syna Bożego. Na jednej z gór uczniom ukazuje się Jezus. I przekazuje im sławny nakaz misyjny, który stanowi jednocześnie wyróżnik tej pierwszej Ewangelii wśród pozostałych. Bo tylko w takiej formie znajdziemy, W tej formule trynitarnej, aby chrzcić w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, ten nakaz znajdziemy tylko u Mateusza.

Uw góra, na której dochodzi do spotkania bliżej nieokreślona, prawdopodobnie ma charakter symboliczny, bo góra w tradycji biblijnej, musimy pamiętać, jest miejscem bliskości z Bogiem, jest miejscem Bożego objawienia. Uczniowie kolejny raz doświadczając więc Bożej Epifanii, czytamy, że jedenastu, kiedy zobaczyło Jezusa, oddało mu pokłon. Zwróćmy uwagę, że to wyraz nie tylko szacunku i oddania uczniów wobec swego mistrza, ale przede wszystkim postawa przejmowana wobec władców. Ten, który niedawno jeszcze był wzgardzony, opuszczony przez wszystkich, zawieszony na krzyżu, teraz został podniesiony do chwały, ustanowiony Panem Wszechświata, władcą.

Potwierdzają to słowa samego Jezusa, który mówi, została mi dana wszelka władza w niebie i na ziemi. A władza Jezusa pochodzi od Boga. To władza odpuszczania grzechów. To władza uzdrawiania. To władza nad śmiercią. Władza realna i zupełnie inna aniżeli ta, którą proponował Jezusowi szatan na górze kuszenia. Władza. Wówczas to szatan pokazał Jezusowi wszystkie królestwa świata i powiedział, jeśli oddasz mi pokłon, w zamian dostaniesz władzę nad wszystkimi królestwami ziemi. Teraz, ze względu na swoje posłuszeństwo, Jezus otrzymuje władzę o wiele większą.

Otrzymuje ją od swego Ojca. Jest jednak też coś, co może nas zastanawiać w tym fragmencie. Oto czytamy, że niektórzy z uczniów powątpiewali. Lub jak mówi jeszcze inny przekład biblijny, kiedy Go zobaczyli, oddali pokłon, mimo to powątpiewali. Jak mamy to rozumieć? Czy niektórzy z apostołów podważali autorytet Jezusa? Czy niektórzy nie rozpoznali w nim władcy i Bożego Syna? Czy pokłon oddali ze strachu lub też byli po prostu pełni obłudy? Kiedy przyjrzymy się bliżej użytym tu słowom znajdziemy odpowiedź. Po pierwsze to sformułowanie sugeruje, że uczniowie nadal byli zszokowani samym wydarzeniem zmartwychwstania.

Nie potrafili sobie tego racjonalnie wytłumaczyć, poukładać w głowie. Jeśli spojrzymy do Ewangelii Łukasza, to tam znajdujemy podobną reakcję uczniów na spotkanie ze zmartwychwstałym. Czytamy, gdy to mówili, sam Jezus stanął pomiędzy nimi i powiedział, pokój wam. Oni przerazili się i przestraszeni myśleli, że widzą ducha, a On ich zapytał, dlaczego jesteście zatrworzeni, dlaczego wątpliwości ogarniają wasze serca. Zobaczcie moje ręce i stopy, to ja jestem. Zobaczcie moje ręce i stopy. Widzimy więc, że sam Jezus reaguje na ich wątpliwości zrodzone w sercu.

Ale samo słowo określające te wątpliwości w Ewangelii Mateusza pojawia się jeszcze tylko raz. Mianowicie w historii o Piotrze idącym do Jezusa po wodzie, po jeziorze, po falach. Piotr pełen wiary wychodzi z łodzi, lecz gdy patrzy pod swoje stopy, nagle ogarnia go lęk. Zaczyna tonąć i krzyczy: "Panie, ratuj!" Jezus pyta wówczas Piotra: "Czemuś?" – zwątpił. Czyli wyrzuca mu małość wiary. I z tym samym mamy do czynienia po zmartwychwstaniu. Uczniowie oddali pokłon, a zarazem powątpiewali. Taka ambiwalentna postawa nie jest wyrazem braku wiary, lecz małej wiary.

I podobnie zareagowały kobiety odkrywające pusty grób radością i lękiem zarazem. Widzimy więc, że nawet spotkanie zmartwychwstałego nie usunęło zupełnie spośród uczniów możliwości wątpienia, czyli małej wiary. I dlatego był potrzebny paraklet, Duch Święty, pocieszyciel, dzięki któremu apostołowie mogli iść w świat i głosić z mocą Ewangelię wszystkim narodom. Drodzy miłowani, ten dzisiejszy fragment kojarzy nam się przede wszystkim z wniebowstąpieniem Pańskim. Wiemy bowiem, że jest to ostatnie polecenie, jakie otrzymali apostołowie od nauczyciela, nim Jezus powrócił do Ojca.

Jednak zgodnie z tematem szóstej niedzieli po Trójcy Świętej dzisiaj chcemy skupić się przede wszystkim na znaczeniu chrztu i na tym nakazie misyjnym. Bo to w chrzcie rozpoczyna się droga człowieka z Bogiem. W chrzcie Bóg ofiarowuje nam swoje zbawienie i wzywa zarazem do wiary i naśladowania Chrystusa. Zatem sam chrzest nie jest zwieńczeniem i ukoronowaniem naszej drogi do Boga, lecz zaledwie jej początkiem. Uw sakrament chrztu wzywa nas bowiem, byśmy każdego dnia stawali się uczniami Jezusa, ale jednocześnie abyśmy czynili innych uczniami Jezusa.

Wiemy, że Kościół już od starożytności realizuje ten nakaz misyjny poprzez sakrament Chrztu Świętego. Niestety współcześnie jest on często w ogóle niezrozumiany lub źle interpretowany. Wielu ludzi uważa, że chrzest jest wyłącznie narzędziem Kościoła do werbowania nowych członków. Wielu ma wręcz za złe, że chrzci się dzieci, które powinny same przecież o tym zadecydować, gdy dorosną. Inni widzą w nim tylko tradycję, pewien rytuał inicjacji religijnego życia, Wielu myśli, że chrzest jest wyznacznikiem bycia chrześcijaninem lub wyłącznie znakiem przynależności do tej czy innej ziemskiej instytucji Kościoła.

Ale czym w rzeczywistości jest chrzest? Czy faktycznie możemy go odczytywać wyłącznie jako widzialny znak przynależności do instytucji Kościoła? Na to pytanie należy odpowiedzieć, że chrzest jest przede wszystkim znakiem przynależności, ale do Chrystusa. Lecz Jego uczniami są nie ci, którzy przyjęli chrzest. Lecz ci, którzy są ochrzczeni i zachowują przykazania Jezusa, czyli ci, którzy uczą się od Jezusa, którzy chcą Go naśladować, za Nim podążać, którzy Jemu ufają. Chrzest łączy się zatem z wiarą, łączy się nierozerwalnie i dopiero wówczas stanowi pełnię.

Jeśli więc życie chrześcijanina kończy się na chrzcie, To tak jakby powiedzieć, że student, który przeszedł rekrutację i dostał się na pierwszy rok wymarzonych studiów, ma już w kieszeni dyplom magistra. Swoją drogą, często takie opinie wygłasza się o niektórych prywatnych uczelniach, które od swych słuchaczy pobierają niemałe czesne. Owszem, zapewne dyplom da się kupić. Nie jest to nic nowego. Ale to z kolei rodzi automatycznie inne skojarzenia, mianowicie spostrzeganiem Kościoła, w którym można kupić sobie Bożą łaskę, w którym można zapłacić za zbawienie, jak to miało miejsce w średniowieczu.

Wróćmy jednak do nakazu misyjnego Chrystusa. Właściwie ma On na celu wyłącznie jedno. To czynienie uczniami. W jaki sposób? Jezus daje odpowiedź i wskazuje na metodę realizacji tego polecenia. Wyruszyć w drogę. udzielać chrztu i nauczać. Trzy czynności. Przez całe wieki Kościół odnosił to zadanie wyłącznie do apostołów, do wybranych jedenastu, którzy byli świadkami w niebo wstąpienia Pana. I tak też powstała legenda zapisana w jednym z gnostyckich apokryfów Nowego Testamentu, w dziejach Tomasza, w których czytamy W tamtym czasie my, apostołowie, byliśmy wszyscy w Jerozolimie.

Szymon, zwany Piotrem, jego brat Andrzej, Jakub, syn Zebedeusza i jego brat Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza i Szymon Kananejczyk oraz Juda, syn Jakuba. I rozdzieliliśmy między siebie zamieszkałe rejony ziemi, tak by każdy z nas z osobna podążył do zrządzonego mu losem kraju i do narodu, do którego posyłał go Pan". Otóż podczas ciągnienia losów Indie przypadły Judzie Tomaszowi zwanemu bliźniakiem. Nie chciał jednak jechać, mówiąc, że nie podoła i przez wzgląd na słabe zdrowie nie wyruszy i pytał, jak to możliwe, bym ja, judejczyk, udał się w podróż do Indii głosić tam prawdę?

I ponieważ o tym rozmyślał i mówił, nocą ukazał mu się Zbawiciel i rzekł doń, nie bój się Tomaszu, jedź do Indii i głoś tam słowo, gdyż łaska moja jest z tobą. Lecz ten nie usłuchał, mówiąc, jeśli chcesz mnie posłać, to poślij mnie gdzie indziej, bo do Indii nie pojadę. Zobacz. Tak jak powiedziałem, to tylko legenda, fragment apokryfu. Jeśli wczytamy się dalej, to dowiemy się, że ostatecznie według tego przekazu Tomasz trafił do Indii, gdzie głosił Ewangelię. Ale nie, to jest istotne. Pytanie, czy faktycznie to zadanie skierowane jest wyłącznie do apostołów, wyłącznie do powołanych opowodów.

Kościół katolicki odczytał tę misję jako powszechny nakaz dopiero w XX wieku. Reformacja od samego początku podkreślała ideę powszechnego kapłaństwa, odczytując zadanie czynienia uczniami jako zadanie nas wszystkich. Pozwala na to sukcesja apostolska, ale odczytywana przez Luteran jako sukcesja wiary. Głoszenie Ewangelii nie jest wyłącznie misją instytucji kościelnych, lecz zadaniem każdego chrześcijanina. Jezus mówi, nauczajcie. Nauczajcie wszystkiego, co wam nakazałem, co wam powiedziałem, pokazałem.

Syn Boży całym swoim życiem, swoimi czynami, swoimi kazaniami, uzdrowieniami, cudami, które czynił, uczył, co znaczy miłować Boga i co znaczy miłować bliźniego jak siebie samego. Najpierw apostołowie, a potem ich uczniowie głosili narodom, ludziom Ewangelię. I tak dzieje się po dziś dzień. Z pokolenia na pokolenie przekazujemy słowa i czyny Jezusa, głosimy dobrą nowinę o zbawieniu z łaski przez wiarę, nauczamy o Bożym Synu, który wziął nasze grzechy na siebie i umarł na krzyżu za nas wszystkich. Abyśmy mieli zbawienie i życie wieczne.

I ta nauka odbywa się na wiele sposobów. Również w Kościele. Ale jej fundament musi stanowić rodzina. Jeśli małżonkowie nie są apostołami dla siebie nawzajem, jeśli rodzice nie będą apostołami dla dzieci, a dzieci dla rodziców, jeśli nie będziemy siebie wzajemnie czynić uczniami, jeśli wiara nie będzie pielęgnowana w naszych domach, W życiu codziennym, naszej pracy, to nasze chrześcijaństwo ograniczy się wyłącznie do jednego polecenia Jezusa, czyli chrzcijcie. A nie możemy przecież zapomnieć o idźcie, wyruszcie i nauczajcie.

Bo stając się chrześcijanami, czyli wyznawcami Jezusa, uczymy się przecież nie tylko teorii, ale przede wszystkim tego, jak mamy żyć, jak mamy postępować. Jak, jaką postawę mieć wobec bliźniego. Uczymy się naśladować naszego Pana. Przecież być chrześcijaninem nie oznacza tylko i wyłącznie znać na pamięć katechizm, przykazania, dogmaty, modlitwy. liturgię, czy też historię Kościoła. Ale być chrześcijaninem to przede wszystkim nasz osobisty stosunek do Boga, relacja do drugiego człowieka. A to objawia się i realizuje w praktyce codziennego życia.

Każdego dnia mamy wzrastać w wierze, uczyć się od mistrza i jednocześnie stawać się nauczycielami dla innych. Poniesienie Ewangelii w świat to jest zadanie, które zostało powierzone owszem Kościołowi, tylko trzeba przy tym pamiętać, że ten Kościół to my. To ludzie, którzy ten Kościół tworzą. A Chrystus, nasz Pan, dał nam obietnicę, że On tę naszą misję pobłogosławi, że będzie z nami. Czujemy Jego obecność i moc w naszym życiu Jego władzę. Czujemy to, że On nas prowadzi, że nam towarzyszy, że gdy zbłądzimy, wskaże drogę, a gdy upadniemy, podniesie.

Z Nim możemy dzielić nasze troski, nasze radości, wołać o pomoc i prosić o wsparcie w chwili zwątpienia. Bo nie ma się co oszukiwać, że bez pomocy Ducha Świętego, bez łaski Bożej wszyscy jesteśmy ludźmi małej wiary. Wszyscy powątpiewamy. Ale On, Chrystus, Król i Władca ma wszelką moc, władzę na niebie i na ziemi, by nam dopomóc, by naszą wiarę wzmacniać, by nas każdego dnia budować, aby nas z niej nie w stanie władzać. Znaczymy. Jak sam Ewangelista Mateusz podkreśla na początku swej księgi, Jezus to ten, któremu nadadzą imię Emmanuel, co znaczy Bóg z nami.

Bóg jest z nami, a przede wszystkim Jego obecność realizuje się w tym, co powiedział sam Jezus, że tam, gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Jego imieniu, tam On jest pośród nich, jest pośród nas. Pamiętajmy zatem, że ta piękna obietnica, że nie jesteśmy sami, dotyczy również nas, każdego człowieka. I cokolwiek dobrego lub złego dzieje się w naszym życiu. W dniach dobrych, jak i złych. Mamy to zapewnienie, że Jezus nam towarzyszy, a Jemu możemy powierzyć wszystkie nasze sprawy, mając pewność, że jeśli Mu zaufamy, On wszystko dobrze uczyni.

Bo Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg, jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Amen. Módlmy się. łaskawy Panie nasz i Boże Ciebie prosimy byś Ty sam nas powoływał do swojej służby wskazywał dokąd mamy się udać jako Twoi apostołowie Spraw Panie, abyśmy pełni wiary potrafili iść w świat i nauczać, wskazując na Ciebie, na Twoją postawę, na Twoje przykazania. Ale jednocześnie Ciebie prosimy spraw mocą Ducha Świętego, byśmy sami stawali się każdego dnia Twoimi uczniami. byśmy potrafili przestrzegać tej nauki, którą Ty nam powierzyłeś.

Dziękujemy Ci, Panie, że Ty obiecałeś nam w tym dopomagać i że jesteś z nami aż do skończenia świata. Amen. Usiądźcie, drodzy. Do wiadomości zboru pragnę podać co następuje. Po nabożeństwie otwarty jest punkt kancelaryjny, gdzie do odebrania są m.in. nowe numery zwiastuna ewangelickiego. Zapraszamy również do punktu z naszą literaturą, a także do naszej biblioteki parafialnej, biblioteki Etos, która po czasie pandemii wznowiła działalność i można tam m.in. zapoznać się z wystawą nowych nabytków bibliotecznych.

Serdecznie zapraszamy. Za tydzień nabożeństwo ze spowiedzią i Komunią Świętą o godzinie 10 w siódmą niedzielę po Trójcy Świętej. Prowadzona jest cały czas zbiórka ofiar na remont dachu naszego kościoła. Ostatnio została podpisana umowa i chcemy ten cel remontu dachu podzielić. w najbliższym czasie zrealizować. Dlatego prosimy o wpłacanie ofiar, a za wszelki dar serdeczny Bóg zapłać. Do odebrania dla tych, którzy jeszcze tego nie uczynili, są również nowe numery Gdańskiego rocznika ewangelickiego za rok 2020.

Dzisiaj drodzy jesteśmy proszeni również o wspomnienie. I tak chcemy wspomnieć świętej pamięci Elżbietę Szulc, urodzoną w 1908 roku, a zmarłą dnia 14 czerwca 1999 roku. Oto wspomnienie prosi rodzina. Znieśmy teraz swe serce i myśli do Boga i módlmy się. Łaskawy Panie nasz i Boże, dzisiaj przychodzimy do Ciebie, wspominając naszą zmarłą w Chrystusie siostrę. Łaskawy Panie, przychodzimy do Ciebie z jej rodziną, która dzisiaj chce ją wspomnieć w naszym gronie. Prosimy Ciebie Panie, abyś wszystkich tych, którzy smucą się z powodu odejścia swoich bliskich i ukochanych, raczył pocieszyć mocą swojej Ewangelii, mocą swojej łaski.

Jezu Chryste, który masz władzę tu na ziemi, jak i w niebie, prosimy Ciebie, Panie, abyś Ty sam zechciał do nas przyjść i wlać w serca otuchę, że śmierć nie jest kresem ludzkiego życia, ale jedynie przejściem do Twojego Królestwa, gdzie nie ma już bólu, ani choroby, ani cierpienia, ani smutku. Prosimy Ciebie Panie, byś nas wszystkich wzmacniał i budował, pocieszał właśnie tym Słowem o zbawieniu i życiu wiecznym, które Ty nam zgotowałeś, swoim Synu Jezusie Chrystusie i przez Jego krzyżową ofiarę. Łaskawy Panie, dziękujemy Ci za życie naszej siostry, za wszystko co Ty wyświadczyłeś jej.

I prosimy Ciebie, abyś był z nami. Błogosław nam wszystkim przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Przyjmijcie życzenie pokoju, a pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych w Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Amen. Śpiewamy kolejną z wyznaczonych pieśni numer 393. Muzyka Ojcze, Synu, Bóg święty, koszany jest w imię Twe, do rzeczy skąd był zabiczony. Do Ródu, co się świętym zwierzę, że nic do własny czarny jest, by obrócę jadeją przejść.

Gdy z tym wieciem i serdicem poznałeś nieobodemór, lądrych z tej śmierci w tej rzbiamy, I Panie stąsił chłopę z dór. Czy Jólu świetlę, dęczkę czyj, I Bóg uciekał, przyżękny. Noc za noci tej ności stałej, Mimoczu szczęścia złożył ślub, Przydzięłem zostać do wasz nośniast, A szpony Twoje zaknie rób, Szpanański strafę szepłem się I dzieszy w rachówach wejdzie. Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy, chcemy przystąpić do stołu łaski, do stołu Pańskiego, by odczuć wspólnotę, więź, Z tym, który wstąpił do nieba, który zmartwychwstał, który ma władzę.

Władzę także odpuszczania grzechów. Który każe nam przypominać za każdym razem, że grzechy są nam wtedy odpuszczone, gdy odbędziemy szczerą pokutę, gdy mamy świadomość własnej grzeszności, niedoskonałości i gdy potrafimy innym przebaczyć wszystko złe, co nam uczynili. Dlatego wykorzystajmy ten czas i to miejsce, by pojednać się z Bogiem i z bliźnimi, A wszystkim, którzy są zatwardziali, którzy nie pokutują, przypominam, że grzechy ich są zatrzymane aż do czasu szczerej pokuty. Wstańmy więc teraz przed Bożym obliczem, słuchajmy się słowo psalmu 130, a następnie wyznajmy Bogu nasze grzechy.

A psalmista pański tak mówi... Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos płagania mego. Jeżeli będziesz zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bano. W Panu pokładam nadzieję, dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego, dusza moja oczekuje Pana. Tęsknieni stróże poranku, bardziej mi stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się Panu, Bogu naszemu, tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem.

którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci, umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości. Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z Was.

Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak jest, odpowiedz, żałuję. Żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzę. I czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę. Prawie. Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam otwuszczone w imię Boga Ojca i Synu.

Dzień dobry. Muzyka Pozdrawiamy Cię, na Twój głos przemdziemy, dziś przechodzi je, na Świętie śpiewie, O W śniadach powierzy, że w nasi wierzę. W ich złej ciało i krew Twoją wierzę, Oczy, że znowu na my się przyjdzie. Zatwierdź się w ramie, zawsze do mnie w celu, Bóg mi żyje w grudni. Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Wznieście swe serca, prosimy je, o Pana. Dziękujmy Panu, Bogu naszemu, Słuszną to i zbrawie miło jest rzeczą. Za prawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali, Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, Dla którego jesteś nam łaskawy, Odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.

Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, Śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan. Na niebo i ziemia, na niebo i ziemia są pełne chwały mnie. Święty Boże, święty mocny, święty a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu.

Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twym. prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas, Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź rychło, Panie.

Przeciadnie Jezu Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn Jezus Chrystus. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jaką my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na mieści wieku. Amen. Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i pociągowawszy łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Wierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.

Podobnie gdy było po wieczerzy, zioł i kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Pierzcie pijcie z niego wszyscy". Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. Toczyńcie ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Boże Ojcze nasz niebiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Gromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie do stołu pańskiego, przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

Amen. Muzyka Zdjęcia i montaż Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia i montaż Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Wielkie prawa zastrzeżone. Znieśmy teraz nasze serca i nasze myśli do Boga i módlmy się. Dziękujemy Ci Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i trwi Syna Twojego.

Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie. i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Łaskawy Boże, który jesteś miłością i okazujesz nam swoje ojcowskie serce. Dziękujemy Ci, że posłałeś Syna swojego na świat, aby przez Niego dać nam poznanie Twojej dobroci i chwały. Wdzięczni jesteśmy Tobie, że Syn Twój posyła również nas, abyśmy czynili Jego uczniami ludzi pośród wszystkich narodów. Udziel nam Ducha Świętego, abyśmy umieli z mocą zwiastować Ewangelię zbawienia i uczyć postępowania według Twoich przykazań.

Ojcze, Ty powołałeś nas przez chrzest w imię Twoje do grona dzieci Twoich, które miłujesz i codziennie obdarzasz dobrami życia i zbawienia wiecznego. Wiesz, że nie zawsze postępujemy zgodnie z wolą Twoją. Nie jesteśmy godni imienia Twoich dzieci. Dlatego prosimy Cię, przebacz nam dla zasługi Syna Twojego nasze grzechy i dopomóż nam łaskawie, abyśmy codziennie umierali grzechom i pokusom ciała naszego i powstawali. do nowego życia na chwałę imienia Twojego. Odradzaj nas przez Ducha Świętego, abyśmy żyli i umierali dla Chrystusa i z nim zostali i zostali wzbudzeni do chwały.

Boże, buduj pośród nas swoje królestwo sprawiedliwości i pokoju. Błogosławieństwo Twoje niechaj spocznie na domach i narodzie naszym. Prosimy Cię, udziel nam ducha cierpliwości, posługiwaniu chorym i cierpiącym. Prosimy Cię, Panie, o zdrowie, o dar zdrowia. Daj, abyśmy potrafili z tego daru się cieszyć i prawdziwie Ci dziękować. A tych wszystkich, którzy są przed ważnymi badaniami, powierzamy w Twoje ręce, Chryste, byś prowadził i wzmacniał. Prosimy Cię o drogę prawdy, o drogę światłości dla nas wszystkich.

Byś miał nas w opiece, gdy pracujemy, jak też i w czasie wypoczynku. Byś prowadził nas, Panie, w mocy swojej. Wysłuchaj nas przez Syna swojego, Jezusa Chrystusa. Amen. Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Alleluja! Zdjęcia i montaż Albowie na wieki miłosierdzie Jego. Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja! Alleluja! On jest moim Bywamicielem, Alleluja. Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja. Tędze i na dzieci, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości wbędzie.

Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niechaj Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. Panie święty, Boże Panie, urażenie, że śniad. Słory święty, zmiłowany, urażenie, że śniad. Stronie Świętność znikowamy, o Marynie chrześcija! Boże, nie wiedzimy w oborzych od ułatwem w wiosek, O Boże, twoja wszyscy nam I już aż na nich zmiłuj się. Obój Twoja, wszystko mazę, I już aż na nich zmiłuj się. Patrzysz się raz nieodegrym, Urżył z gienaliczej. Każda życia w skróczu pręgę Poza niech nic zmiłuj się. Bardzo życzę zbóstwo rębem, do rębki zmiłuj się.

Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym odcinku. Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie prawa zastrzeżone.

✦ Zapytaj luteranów