Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2022-08-07 · Po Trójcy Świętej · 🟢 8. NIEDZIELA PO TROJCY SWIETEJ

Wdowi grosz i droga światłości

Perykopa: Ewangelia Marka 12, 41–44

Postępujcie jako dzieci światłości, bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda.

Tekst kazalny

Ewangelia Marka 12, 41–44

Biblia Warszawska

**41** A usiadłszy naprzeciwko skarbnicy, przypatrywał się, jak lud wrzucał pieniądze do skarbnicy i jak wielu bogaczy dużo wrzucało. **42** Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwie drobne monety, to jest tyle, co jeden grosz. **43** I przywoławszy uczniów swoich, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, ta uboga wdowa wrzuciła więcej do skarbnicy niż wszyscy, którzy wrzucali. **44** Bo wszyscy wrzucali z tego, co im zbywało, ale ta ze swego ubóstwa wrzuciła wszystko, co miała, całe swoje utrzymanie.

Główne myśli
  • Hasło tygodnia z Listu do Efezjan wprowadza wiernych w drogę światłości, której owocem są dobroć, sprawiedliwość i prawda.
  • Droga wierzącego człowieka to naśladowanie Chrystusa — średniowieczne *imitatio Christi* — ucząc się w Jego słowach i czynach właściwych proporcji życia.
  • Jednym z elementów drogi światłości jest stosunek do pieniędzy, który zawsze budzi w Kościele wielkie emocje.
  • Kościół nie istnieje dla pieniędzy ani po to, by gromadzić ziemskie skarby, ale w realiach świata nie potrafi funkcjonować bez nich — utrzymanie świątyni, transmisji internetowych, pracy duszpasterskiej kosztuje.
  • Starotestamentowa dziesięcina była konkretną miarą — gdyby dziś parafia żyła z dziesiątej części dochodów wiernych, nie musiałaby szukać dodatkowych źródeł utrzymania.
  • W skarbnicy świątynnej Jezus pokazuje uczniom dwie postawy: bogaczy w liczbie mnogiej, oddających z nadmiaru, i jednej spersonalizowanej wdowy, która oddaje wszystko, co ma.
  • Według współczesnych historyków i filozofów nigdy w dziejach w rękach tak niewielu nie było tak wiele — lista Forbesa obejmuje niemal 2800 miliarderów posiadających razem 13 bilionów dolarów.
  • Jedna dziesiąta tych zasobów rozwiązałaby problem głodu na świecie i nie zubożyłaby ich właścicieli w odczuwalny sposób.
  • Wdowa, pozbawiona systemu emerytalnego nieznanego do XIX wieku, oddaje całe dzienne utrzymanie jako znak głębokiego zaufania Bogu — wierzy, że nazajutrz otrzyma to, co jej potrzebne.
  • Wdowi grosz to suma drobnych ofiar, dzięki której wspólnoty parafialne mogą funkcjonować i docierać do potrzebujących.
  • Postawa polskiego społeczeństwa wobec uchodźców wojennych z Ukrainy w 2022 roku była zrywem wdowiego grosza — pytanie tylko, czy potrafimy uczynić z tego codzienność, czy pozostanie jednorazowym porywem.
  • W obliczu inflacji i lęku o przyszłość każdy musi wybrać: drogę zaufania wdowy czy drogę pychy bogaczy zamykających się na potrzeby innych.
  • Wczesna wspólnota jerozolimska, w której wszystko było wspólne i nikomu nie brakowało, pozostaje wzorcem dla kolejnych pokoleń.
  • Słowa Marcina Lutra wypowiedziane na łożu śmierci — „wszyscy jesteśmy żebrakami" — odnoszą się do Bożej łaski otrzymywanej darmo i przypominają, że wszystko ziemskie jest niczym wobec wieczności.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Ósma niedziela po Trójcy Świętej rozpoczyna się w sopockiej parafii ewangelicko-augsburskiej pod hasłem zaczerpniętym z piątego rozdziału Listu apostoła Pawła do Efezjan. Słowa wzywające do postępowania jako dzieci światłości, której owocem są wszelka dobroć, sprawiedliwość i prawda, mają towarzyszyć wiernym przez cały nadchodzący tydzień. Kaznodzieja wita zgromadzonych w kościele parafian, gości spędzających urlop nad polskim wybrzeżem oraz tych, którzy łączą się z parafią poprzez transmisję internetową. Wprowadzeniem do nabożeństwa jest preludium Augusta Frejera, kompozytora i przez ponad pięćdziesiąt lat organisty stołecznego ewangelicko-augsburskiego Kościoła Świętej Trójcy w Warszawie, którego twórczość towarzyszy w ostatnich tygodniach niedzielnym nabożeństwom.

Po liturgii wstępnej i czytaniach biblijnych — fragmencie drugiego rozdziału proroctwa Izajasza o wszystkich narodach dążących pielgrzymką na górę domu Pańskiego, gdzie miecze zostaną przekute na lemiesze, a włócznie na sierpy, oraz lekcji z Listu do Efezjan o owocach światłości i obowiązku karcenia bezowocnych uczynków ciemności — kaznodzieja przechodzi do tekstu kazalnego z dwunastego rozdziału Ewangelii Marka. Krótka scena ze świątyni jerozolimskiej, w której Jezus obserwuje skarbnicę i wskazuje uczniom na ubogą wdowę wrzucającą dwie drobne monety, stanowi punkt wyjścia dla rozważania o drodze światłości i o tym, co znaczy postępować zgodnie z zasadami Ewangelii.

Pastor wprowadza myśl, że droga wierzącego człowieka to naśladowanie Jezusa, w którym chrześcijanin rozpoznaje osobowy wzorzec. W średniowiecznej tradycji nazywano tę postawę *imitatio Christi*. W swoim nauczaniu Pan dawał uczniom konkretne lekcje, jak owa droga powinna wyglądać, a jednym z jej istotnych elementów był stosunek do pieniędzy. Kaznodzieja nie ucieka od tej tematyki. Zauważa z humorem, że na synodach kościelnych słuchanie sprawozdań często wprawia zgromadzonych w znużenie, lecz w chwili gdy mowa o pieniądzach następuje wyraźne ożywienie. Pieniądze budzą wielkie emocje, nakazują patrzeć na to, co mają inni, na sposób ich dzielenia, na decyzje, jakie się z nimi wiążą.

Kaznodzieja przypomina prostą prawdę — Kościół nie istnieje dla pieniędzy ani po to, by gromadzić ziemskie skarby. Jednocześnie nie jest naiwny: utrzymanie świątyni w skali roku to ogromne koszty, transmisja internetowa wymaga sprzętu i opłaconego łącza, aby Słowo Boże docierało do jak najszerszego kręgu odbiorców. By funkcjonować we współczesnym świecie, trzeba mierzyć się z ekonomią. Stara tradycja izraelska znała konkretne rozwiązanie — dziesięcinę. Każdy pobożny Izraelita oddawał jedną dziesiątą swoich dochodów na cele, które dziś nazwalibyśmy kościelnymi. To bardzo dużo. Gdyby dziś wprowadzono dziesięcinę zamiast obowiązującej w Kościele ewangelicko-augsburskim składki w wysokości jednego procenta dochodów, parafia — jak podliczył sam kaznodzieja — nie potrzebowałaby żadnych innych nieruchomości ani przychodów, by zapewnić sobie stabilną codzienność.

Rzeczywistość jest jednak inna i pieniądze były problemem już dla apostołów. Sam fakt, że Jezus wykorzystał konkretną sytuację w świątyni do nauczania uczniów, świadczy o tym, że sprawa nie była dla nich oczywista. Ewangelista podkreśla, że to Pan przywołał uczniów do siebie i przekazał im lekcję, nie czekając na ich pytanie. Scena pokazuje dwie postawy. Bogaczy w liczbie mnogiej, anonimowych, wrzucających na pokaz znaczne sumy. I wdowę spersonalizowaną, konkretnego człowieka, oddającego dwie drobne monety.

Kaznodzieja zatrzymuje się nad współczesnym kontekstem nierówności gospodarczych. Nierówności w podziale dóbr istniały zawsze, ale historycy i filozofowie wskazują, że jeszcze nigdy w dziejach w rękach tak niewielu nie skupiało się tak wiele bogactwa jak dziś. Punktem odniesienia jest słynna lista miliarderów Forbesa. Najbogatszy człowiek świata, szef Tesli i SpaceX, dysponuje majątkiem przekraczającym dwieście miliardów dolarów — dwukrotność rocznego budżetu polskiego państwa. Lista Forbesa obejmuje niemal dwa tysiące osiemset nazwisk, w tym osiemdziesiąt sześć z Polski, a łączny majątek wymienionych osób wynosi trzynaście bilionów dolarów. Jedna dziesiąta tej kwoty — jeden bilion dolarów — wystarczyłaby, by sprawić, że nikt na świecie nie głodował, a sami miliarderzy nie odczuliby tej straty w sposób znaczący.

Z tym obrazem kaznodzieja kontrastuje postawę wdowy. Należała ona do osób całkowicie uzależnionych od społeczeństwa. System emerytalny jest stosunkowo nowym wynalazkiem cywilizacji zachodniej — powszechne zabezpieczenia społeczne wprowadzono dopiero w dziewiętnastym wieku. Przez większość dziejów osoby starsze, niepracujące, były zdane na pomoc krewnych i wspólnoty. Wdowa, mając tak naprawdę niewiele, oddaje — jak twierdzą egzegeci — całe swoje dzienne utrzymanie do skarbnicy świątynnej. To znak głębokiego zaufania Bogu, wiary, że każdy następny dzień będzie jej dany. To uosobienie zasady, że ochotnego dawcę Bóg miłuje. Z tego ewangelicznego obrazu wyrosło wyrażenie „wdowi grosz" — drobna ofiara, która w parafiach o wieloosobowej liczebności pozwala wspólnocie funkcjonować, dbać o wystrój kościoła, organizować transmisje i docierać do prawdziwie potrzebujących.

Kaznodzieja odnosi tę naukę do aktualnej sytuacji polskiej. Wielkim zrywem wdowiego grosza było — jego zdaniem — to, co polskie społeczeństwo per saldo uczyniło wobec uchodźców wojennych z Ukrainy w pierwszych miesiącach 2022 roku. Pokazaliśmy, że potrafimy się prawdziwie dzielić. Pojawia się jednak pytanie, czy ta postawa będzie trwała — czy stanie się codziennością, czy też okaże się, jak twierdzą sceptycy, jednorazowym zrywem typowym dla polskiego społeczeństwa, które chętnie chwyta za szable, ale nie potrafi przekuć zrywu w wytrwałą codzienność. Postawa wdowy pokazuje pewne kontinuum, permanentne dzielenie się tym, co się otrzymuje, nie z nadmiaru, lecz przez rozpoznawanie potrzeb innych. To trudna lekcja, którą społeczeństwo musi przepracować, zwłaszcza gdy codziennie słyszy o inflacji, paragonach grozy i lękach gospodarczych — szczególnie tu, nad morzem, gdzie urlopowicze odczuwają to wyjątkowo dotkliwie. Każdy stoi przed wyborem między drogą zaufania wdowy a drogą pychy bogaczy, którzy zamykają się w przekonaniu, że sami sobie poradzą, a inni niech się martwią.

Uczniowie Jezusa zrozumieli tę lekcję. Po zmartwychwstaniu i Pięćdziesiątnicy stworzyli w Jerozolimie wspólnotę, w której wszystko było wspólne i nikomu nie brakowało. Można powiedzieć, że to wizja zidealizowana — pozostaje jednak nieustannym wzorcem i wezwaniem do naśladowania. Świątynia, w której rozegrała się scena z Ewangelii, była miejscem, gdzie składano ofiary, modlono się, rozmawiano nad Słowem Bożym, gdzie odnajdywano wspólnotę z Bogiem. Budowanie tej więzi w całej przestrzeni ludzkiego życia pozostaje głównym celem działania Kościoła. Kaznodzieja kończy słowami Marcina Lutra wypowiedzianymi na łożu śmierci: „wszyscy jesteśmy żebrakami". Reformator odnosił je do Bożej łaski otrzymywanej darmo, ale świadom był też tego, że wszystko, czego dokonał — będąc człowiekiem sławnym i na swój sposób majętnym — jest niczym wobec wieczności.

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟢 8. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/y6puJ4_iirA # Data nabozenstwa: 2022-08-07

Muzyka Wszystkie prawa zastrzeżone. Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie! Muzyka Muzyka Postępujcie jako dzieci światłości, bo wocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość i prawda. Tym słowem z listu apostoła Pawła adresowanego do Efezjan, witam Was drodzy wszystkich bardzo serdecznie w ósmą niedzielę po Trójcy Świętej. Witam wszystkich wymazanych w kościele, naszych paratian, gości, którzy spędzają swój urlop, wypoczynek na wybrzeżu. Witam też serdecznie wszystkich tych, którzy łączą się z nami poprzez internetową transmisję.

Wprowadzeniem do naszego nabożeństwa było preludium autorstwa Augusta Frejera, W ostatnich tygodniach ten kompozytor, przez ponad 50 lat organista i kantor w warszawskim Ewangelii Skaugsburskim Kościele Świętej Trójcy nam towarzyszy w naszych nabożeństwach i jego utwory jeszcze dzisiaj usłyszymy podczas naszego opozycji. uwielbiania Boga. Zapraszam wszystkich teraz do wspólnego śpiewu, pieśń numer 872 i życzę błogosławionego nabożeństwa. muzyka Muzyka Niech zważył w niebie, niech wójtano się. Niech zważył w niebie, niech zważył w niebie, Muzyka Na Bożym strach na Panie, do Panie, poświęcony.

My i Sła Jeździ w Panie, weźmiem o Panie, To szczęścia ześ wójtą, zelbien ojściał, niech na was to wąta, Wielki jest Pan i godny wielkiej chwały Muzyka Pięknie zniesiona jest rozkosz całej ziemi. Muzyka Rozważamy, Boże, łaskę Twoją. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Kyrie elejson. Amen. Christelejson. Chwała Bogu na wysokościach Muzyka Muzyka Muzyka Wszechmogący Boże i Ojcze, chwalimy Cię, bo Ty otworzyłeś nasze serca, aby ich mroki rozproszyła światłość Syna Twojego. Dziękujemy Ci, że w Nim pozwalasz nam być również światłością dla świata.

I spraw, abyśmy nigdy nie sprzeniewierzyli się naszemu powołaniu. Wysłuchaj nas przez Syna swojego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Pan niech będzie z wami. Siostry i bracia w Chrystusie Panu, na dzisiejszą niedzielę mamy wyznaczone do czytania fragmenty Pisma Świętego. Czytam najpierw z Księgi Proroka Izajasza w drugim rozdziale w wierszach od pierwszego do piątego. Widzenie Izajasza, syna Amosa, dotyczącej Judy i Jerozalemu. I stanie się w dniach ostatecznych, że góra ze świątynią Pana będzie stać mocno jako najwyższa z gór i będzie wyniesiona ponad pagórki, a tłumnie będą do niej zdążać wszystkie narody.

I pójdzie wiele ludów mówiąc, pójdźmy w pielgrzymce na ogórę Pana, do świątyni Boga Jakuba i będzie nas uczył dróg swoich, abyśmy mogli chodzić jego ścieżkami, gdyż z jonu wyjdzie zakon, a słowo Pana z Jeruzalemu. Wtedy rozsądzać będzie narody i rozstrzygać sprawy wielu ludów. I przepują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej. W domu Jakubowy, nuże, postępujmy w światłości Pana. Tyle słów Starego Testamentu.

A błogosławieni są ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. A lekcję czytam w liście św. Pawła do Efezjan, rozdziału 5, od 8 do 14 wiersza. Postępujcie jako dzieci światłości, bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość i prawda. Dochodźcie tego, co jest miłe Panu i nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi ucznkami ciemności, ale je raczej karćcie. Bo to nawet wstyd mówić, co się potajemnie wśród nich dzieje. Wszystko to zaś dzięki światłu wychodzi na jaw, jako potępienia godne.

Wszystko bowiem, co się ujawnia, jest światłem. Dlatego powiedziano, obudź się, który śpisz i powstań z martwych. A zajaśnieje ci Chrystus. Bądź pochwalon, Panie Jezu. A teraz, drodzy, złączmy się i wyznajmy naszą wiarę w Trójjedynego Boga. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny, umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pokrzepion. Wstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego, skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Chór, chłopcy. Wszelkie Jówczki. Chór, chłodzień, chłopcy. Muzyka Po moje, i ochrach, Międzystram, samą. Jejszta, jak zajrach, Dauwów z tym. Płotny Jede, just o pomnole, wędź na władzy, Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, niech będą z nami wszystkimi teraz i na wieki.

Amen. Siostry i bracia w Panu, dzisiejszą niedzielę w naszej wierze chcemy się pochylić nad tekstem z Ewangelii św. Marka, gdzie w 12 rozdziale w wierszach od 41 do 44 zapisane są takie słowa: Potem usiadł naprzeciw skarbony i przyglądał się, jak lud wrzucał do niej pieniądze. Wielu bogaczy rzucało wiele. Przyszła też pewna uboga wdowa, która wrzuciła dwie drobne monety, czyli grosz. Wtedy zawołał uczniów i powiedział im Zapewniam was, ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy, którzy wrzucali do skarbony.

Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co mieli w nadmiarze. Natomiast ona wrzuciła ze swego niedostatku wszystko, co miała. Cały swój majątek. Wszelkie. Dobry nasz Panie i Boże, prosimy Cię, dajaby poprzez to słowo zapisane w Markowej Ewangelii, pobudzona została nasza refleksja w wierze, nasza medytacja nad naszym życiem i namysł nad tym, jaką drogą postępujemy. Amen. Czcigodni Zgromadzeni w Kościele, drodzy, którzy łączycie się z nami przez internetową transmisję. W dzisiejszej niedzieli poprzez biblijne teksty mówimy o drodze światłości, o postępowaniu zgodnie z zasadami Ewangelii.

Hasło biblijne, które ma nas sprowadzić przez cały ten tydzień to słowo Pawłowe. Postępujcie jako dzieci światłości, bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość i prawa. W tym tekście lekcji, który czytaliśmy, Paweł naświetla, na czym polega droga światłości. To nauczanie Jezusa, to w Jego słowach i czynach odnajdujemy, na czym powinna polegać droga wierzącego człowieka. Droga tego, który zaufał Bogu, który w Jezusie widzi osobowego wzorca i chce postępować drogą naśladowania, czyli jak nazwano to w średniowieczu imitatio Christi.

I poprzez swoje nauczanie z uczniami Jezus pokazywał im, na czym owa droga powinna polegać. I jednym z elementów tej drogi światłości jest również stosunek do pieniędzy. Dzień. Gdy spojrzymy na nasze synody kościelne, często zgromadzenia, wiele osób siedzi znudzonych, gdy słyszą sprawozdania, co zrobiono, co dokonano i nagle zgromadzenie. Następuje ożywienie wtedy, gdy jest mowa o pieniądzach. Pieniądze budzują wielkie emocje. Sprawiają, że ludzie nagle zaczynają się ożywiać i patrzeć na to, co mają inni, jak są te pieniądze dzielone, I co należy z nimi zrobić?

Wiemy doskonale, że Kościół nie istnieje dla pieniędzy. Nie jest po to, by gromadzić ziemskie skarby. Ale jesteśmy też odpowiedzialni w duchu naszego ewangelickiego i biblijnego etosu. I zgodnie z dzisiejszą Ewangelią wiemy, że Kościół nie potrafi funkcjonować bez pieniędzy. Chociażby utrzymanie tej świątyni to są w skali roku ogromne koszty. By organizować tę transmisję musi być sprzęt, zapłacony internet, by to Słowo Boże docierało do jak najszerszego kręgu. By funkcjonować w dzisiejszym świecie, czy w ogóle da się bez pieniędzy?

Nauczanie Jezusa pokazuje nam wyraźnie, że już w tradycji Izraela pewne rzeczy były bardzo uregulowane. Wtedy była to dziesięcina. Każdy pobożny Izraelita był zobowiązany jedną dziesiątą ze swoich dochodów przeznaczać na dzisiaj, byśmy powiedzieli, cele kościelne. To bardzo dużo. Wyobraźmy sobie, że dzisiaj nagle nam powiedziano, że składka kościelna nie wynosi 1% naszych dochodów, jak to jest w naszej tradycji, lecz dokładnie dziesiątą część tego wszystkiego, co zarabiamy, powinniśmy oddawać na kościół, na biednych, na pracę charytatywną.

Wtedy jako parafia, pozwoliłem sobie to podliczyć, nie musielibyśmy mieć żadnych innych nieruchomości, przychodów. Zapewniłoby to nam stałą, stabilną codzienność poprzez składki ofiary w tej właśnie wysokości. Ale rzeczywistość jest inna. Ludzie dzisiaj, tak jak i wtedy, bardzo liczą każdy grosz. I jak to pokazuje dzisiejszy tekst, pieniądze były również problemem dla apostołów. Gdyby to była taka oczywista rzecz, Jezus nie przekazałby tego nauczania. Zauważmy na ten wiersz. Wtedy zawołał uczniów i powiedział im.

To lekcja, którą bezpośrednio Jezus im przekazał. Dobrze wiemy, że w wielu innych miejscach to uczniowie przychodzili do Jezusa, pytali Go o to czy tamto i prosili by coś im powiedział. Tutaj Jezus wykorzystuje konkretny kontekst, sytuację jaka miała miejsce w świątyni. Pokazuje dwie postawy. Bogacza i pewnej ubogiej wdowy. A jeszcze zauważmy, że bogacze występują w liczbie mnogiej, a wdowa jest spersonalizowana. To jeden konkretny człowiek. Zawsze były nierówności w dystrybucji dóbr, ale jak pokazują współcześni historyczy, filozofowie, jeszcze nigdy w dziejach w rękach tak niewielu było tak wiele jak dzisiaj.

Takim punktem odniesienia dla tych analiz jest słynna lista miliarderów Forbesa. Większość z nas wie, że najbogatszy człowiek na świecie jakim jest Elon Musk, szef chociażby Tesli i SpaceX posiada majątek grubo przekraczający 200 miliardów dolarów. To dwukrotnie więcej niż całoroczny budżet polskiego państwa. A lista Forbesa zawiera aż niemal 2800 nazwisk osób, które zgromadziły więcej niż miliard dolarów. I na tej liście ciągle przybywa nazwisk również z polskiego kontekstu. Już jest ich 86. I te wszystkie osoby zawarte na tej liście Forbesa posiadają majątek warty już 13 bilionów dolarów.

Ja nie jestem w stanie wyobrazić sobie, oczywiście poza zerami matematycznie, ten majątek, a to jest tylko 2800 osób. które byłby w stanie, dzieląc się jedną dziesiątą tego, czyli jednym bilionem, pomóc wszystkim ludziom na świecie. Sprawić przynajmniej, żeby nikt na świecie nie głodował. I nie straciliby naprawdę wiele. I nie straciliby. I to zestawienie tej listy i tych bogaczy wstępujących do świątyni, którzy na pokaz często wrzucali do skarbony pieniądze, jest skontrastowany z postawą wdowy. Wdowy, która jest uzależniona od społeczeństwa.

Wiemy bowiem, że system emerytalny jest bardzo nowym wynalazkiem. Historycy by nam powiedzieli, że to XIX wiek, gdy dopiero wtedy wprowadzono powszechnie system zabezpieczeń społecznych. Tak się do tego przyzwyczailiśmy, że nie uświadamiamy sobie, że przez większość dziejów osoby starsze, takie jak wdowa, nieprasujące, były całkowicie uzależnione od swoich krewnych, bliskich, od społeczności, w której żyli. I ona mając tak naprawdę niewiele, daje według egzegetów już tym razem, całe swoje dzienne utrzymanie do skarbony świątynnej.

To jest znak jej głębokiego zaufania względem Boga. Mając tak niewiele, oddaje wszystko, wszystko co ma, dziękując Bogu za to, co każdego dnia otrzymuje. To pokazuje jej relację do Boga, wiarę w to, że każdy następny dzień będzie jej dany. Że ochotnego dawcę Bóg prawdziwie miłuje. I do kościelnego języka przeszła już ta formuła wdowi grosz. To jest grosz, który właśnie jest gromadzony w kościele. W parafiach dużych, wielotysięcznych to właśnie suma tych wdowigroszy powoduje, że społeczność, wspólnota może funkcjonować.

Wdowigrosz to nasz grosz, który jest nam powierzony, abyśmy mądrze z niego rozdzielali. Abyśmy potrafili zapewnić funkcjonowanie naszej wspólnocie, aby odpowiedni wystrój miał Kościół, byśmy mogli funkcjonować w naszej parafii, ale także byśmy docierali do tych, którzy prawdziwie potrzebują pomocy. Takim wielkim rzeczywiście zrywem, można powiedzieć, Wydowiego Grosza było to, co my jako społeczeństwo Persaldo uczyniliśmy względem uchodźców wojennych z Ukrainy. To pokazało, że potrafimy prawdziwie się dzielić.

Tylko rodzi się pytanie... Jak długo to może być naszą prawdziwą postawą? Czy też przypadkiem, jak twierdzą niektórzy, było to jednorazowe na pokaz zryw, taki typowy dla naszego społeczeństwa? Bierzemy szable w dłoni, ruszamy, ale nie potrafimy tego przekuć na codzienność naszego funkcjonowania. Czy to jest? Ta postawa wdowiego grosza pokazuje pewne kontinuum, pewne działanie na co dzień dzielenia się, permanentnego dzielenia się tym, co otrzymuję z innymi. Nie z tego, co mi zbywa, ale poprzez rozpoznanie potrzeb innych.

To wielka lekcja i trudna lekcja. Czy my jako polskie społeczeństwo widzimy z tego doświadczenia anno domini 2022 zbudowani? Czy przepracowaliśmy to, co się wydarzyło? Czy też patrzymy dzisiaj z pewnym lękiem o przyszłość? Bo widzimy, jak wiele czynników ryzyka gospodarczego wokół nas się znajduje. Jak niepewny jest system globalny, ale także w naszym społeczeństwie. Codziennie słyszymy o inflacji, o paragonach grozy, szczególnie tutaj nad morzem. Ci, którzy przyjechali tego doświadczają. My też, żeby nie było.

I to powoduje określone postawy lęki, Którą przyjmiemy drogę? Zaufania wdowy czy pychy bogaczy, że my jakoś się wyżywimy, jakoś sobie damy radę, a inni niech się martwią, byle dali nam spokój i pozwolili robić nasze mniejsze lub większe biznesy. Uczniowie zrozumieli lekcję ucznia. Zrozumieli lekcję ucznia Bożego, prawdziwego ucznia i zarazem nauczyciela Jezusa Chrystusa. On... Będąc z nami, stając się jednym z nas, pokazał, jak my możemy przemieniać nasze życie. I stworzyli w Jerozolimie rzeczywiście wspólnotę, w której wszystko było wspólne i nie brakowało nikomu.

To wzorzec dla przyszłych pokoleń. Ktoś powie idealizacja, idealizacja. wizja, ale coś, co może być dla nas nieustanną nauką i wzorcem. Tak jak ta dzisiejsza lekcja ze świątyni. Świątyni, która zawsze funkcjonowała dobrze i wszyscy czuli się w niej bezpiecznie. Przychodzili składać ofiary, modlić się, rozmawiać na temat Bożego Słowa. Zbliżać się do Boga, odnajdywać z Nim wspólnotę. I to jest główny cel naszego działania. Budować naszą więź z Bogiem, ale w całości przestrzeni naszego ludzkiego życia. Współpracać.

Dlatego pamiętajmy, że ochotnego dawcę Bóg miłuje i to, co mamy, jest nam powierzone i odejdziemy stąd tacy, jak przyszliśmy. Marcin Luter na łożu śmierci powiedział takie słowa. Wszyscy jesteśmy żebrakami. To jest prawdą. I odniósł to do Bożej łaski, którą otrzymujemy za darmo. Ale świadomy tego wszystkiego, że to wszystko, co tutaj na ziemi uczynił, będąc człowiekiem niewątpliwie bardzo sławnym i na swój sposób majątnym, to wszystko jest niczym względem wieczności. Amen. Módlmy się. Dobry nasz Panie i Dobry Boże, przez całe nasze życie uczymy się, jak budować właściwe proporcje między tym, co duchowe i tym, co cielesne, między tym, co moje a innych jak się dzielić mądrze, jak być otwartym na potrzeby innych i zarazem nie być naiwnym w tym świecie, który często nas tak bardzo łudzi i okłamuje.

Prosimy Cię o to, byśmy byli Twego Ducha, byśmy potrafili podążać Twoją drogą i Ciebie naśladować. Amen. Drogi zborze, do przekazania mam ogłoszenia. Dzisiaj po nabożeństwie jest czynny punkt kancelaryjny. Zapraszamy do Biblioteki Etos. Można również nabyć literaturę religijną. Dzisiaj dla abonentów, a także w otwartej sprzedaży jest nowy sierpniowy numer Zwiastuna Ewangelickiego. Serdecznie zapraszamy do lektury naszego głównego kościelnego czasopisma. Nasze następne nabożeństwo odbędzie się za tydzień o zwykłej porze o godzinie 10 tutaj w Kościele.

Serdecznie zapraszam do uczestnictwa osobistego, a jak ktoś nie może albo wróci, do domu. Zapraszamy również na internetowe transmisje. Przyjmijcie teraz, drodzy, życzenie pokoju. Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, niech strzeże serca i myśli nasze. Jezusie Chrystusie, Panu i Spawicielu naszym. Amen. Zdjęcia i montaż Zdjęcia i montaż Muzyka Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Siostry i bracia w Panu, stajemy teraz przed Bożym obliczem, by przyznać się do naszych grzechów, niedoskonałości Patrząc w perspektywie dzisiejszego zwiastowania, na przykład do naszego skąpstwa, do zazdrości o to, co mają inni, o to, że nie potrafimy się dzielić, nie rozpoznajemy potrzeb naszych bliskich w różnych wymiarach.

Tak wiele jest w nas niedoskonałości i tak wiele jest z drugiej strony Bożej łaski, Jego miłosierdzia i dobroci. Dlatego Pan nie patrząc na nasze grzechy, odpuszcza je prawdziwie tym, którzy są ich świadomi i świadomi. Chcą przeprosić, przebaczyć i prosić innych o przebaczenie, przebaczając tym, którzy im co złego uczynili. To jest prawdziwa pokuta, pokuta naszych serc i sumień, relacja przed Bogiem jako naszym sędziom. I On każe nam przypomnieć zarazem, przypomnieć wszystkim tym, którzy są zatwardziali, przekonani o swojej doskonałości, trwają w pysze, że ich grzechy są im zatrzymane aż do czasu szczerej, prawdziwej pokuty.

Wykorzystajmy teraz to miejsce, ten czas, by pojednać się z Panem Bogiem. Nim wypowiemy nasze indywidualne słowa modlitwy spowiedniej, słuchajmy się jeszcze w wołanie psalmisty. Wielu. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie. Panie, wysłuchaj głosu mojego, nakłoń uszu swych na głos włagania mego. Jeżeli będzie zważał na winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u Ciebie jest odpuszczenie, aby się Ciebie bawił. W Panu pokładam nadzieję, Dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa Jego. Dusza moja oczekuje Pana. Tęskni niż stróże poranku.

Bardziej niż stróże poranku. Amen. Spowiadajmy się Panu Bogu Naszemu tak się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja, biedny, nędzny, grzeszny człowiek, wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnioną myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej, gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego Jezusa Chrystusa. Bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości.

Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Drodzy, Bóg słyszał nasze wołanie. Dlatego teraz przed obliczem Boga Wszechmogącego pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wiesz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak odpowiedz, wierzą, wierzą. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz, pragnę, pragnę.

Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Panie Dusch Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzech odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Przez to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego. Zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są Wam odpuszczone. W imię Boga Ojca i Syna Ojca. I Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. On odpuszcza wszystkie winy Twoje, leczy wszystkie choroby Twoje. On ratuje od zguby życie Twoje. Miłosierny i łaskawy jest Pan, cierpliwy i pełen dobroci. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Dzień dobry. Muzyka Wielkie dziękuję. ZANG EN MUZIEK Chce nas zawodnie o nie, i na chodnie wierdło. Muzyka Muzyka Wielkie prawa zastrzeżone. Pan niech będzie z wami. Znieście swe serca Dziękujmy Panu Bogu Naszemu Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą, abyśmy Tobie, święty Panie, wszechmogący Ojcze, wiekulich, Zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego.

Dlatego i my, we współ z aniołami i zastępami jemniańskimi, śpiewamy na czyść Twoją pieśń chwały. Zdjęcia i montaż Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nieśmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata. W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa, który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci, wieczerzy świętej, zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci.

Z nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chleb zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby napój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego. Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjść oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy. Przyjdź rychło Panie. Muzyka Módlmy się do naszego Ojca Niebiańskiego, tak jak nas nauczył Jego Syn, Jezus Chrystus.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj I odpuść nam nasze winy, jakiej my odpuszczamy naszym winowajcom I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od złego Albowiem Twoje jest Królestwo i moc i chwała na wieki wieku. Amen. Muzyka Pan nasz Jezus Chrystus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowa przyłamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją.

Podobnie, gdy było po wieczerzy, Wziął i kielich, A podziękowawszy dał im mówiąc: "Bierzcie, pijcie z niego wszyscy, Ten kielich jest to nowe przymierze We krwi mojej, Które się za was i za wielu wylewa, Na odpuszczenie grzechów. Toczyć ile kroć pić będziecie, Na pamiątkę moją. Dziękuje za uwagę. Boże, Ojcze nasz Niewiański, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebowstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwalę. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie.

Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i ze wszystkich narodów, abyśmy wraz ze wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką uczte radości w Twoim Królewsku. Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie teraz do stołu pańskiego. Przyjdźcie, skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

Amen. Muzyka Muzyka Znieśmy nasze myśli do Boga i módźmy się. Dziękujemy Ci, Wszechmogący i Miłosierny Boże, żeś nas pokrzepił tym zbawiennym darem ciała i krwi Syna Twojego. Prosimy Cię spraw dla miłosierdzia Twego, aby nam ten święty sakrament posłużył ku wzmocnieniu wiary naszej w Ciebie i do serdecznej, wzajemnej miłości między nami wszystkimi. Bożej Ojcze, który żyje w światłości i obdarza życiem dzieci swoje Wdzięczni jesteśmy Tobie, że pomimo naszej niewierności wyrwałeś nas z mocy złego Grzechu i śmierci, poprzez krzyżową śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa Jezus Chrystus powiedział nam, wy jesteście światłością świata, a jednak w naszych sercach wciąż tak wiele jest ciemności.

Nie żyjemy w światłości czystości myśli, słowa i czym. Dlatego prosimy Cię, Panie, odpuść nam grzechy i winy nasze. Nie dopuść, abyśmy kroczyli drogą bezbożnych i mieli wspólnotę z bezawocnymi ucznkami ciemności. Prosimy Cię, niechaj światło słowa Twojego rozświetla drogi naszego życia i niechaj jaśnieje w nas chwała Twojego Syna. Prosimy Cię, nasz Boże Łaskawy, ochraniaj Kościół Twój na ziemi, aby był po wszystkie wieki świadkiem Twojej sprawy, by nauczał Ewangelii i prawdy. Niech ten Kościół, który Ty założyłeś, będzie światłością dla świata, solą ziemi i miastem na górze leżącym.

Chroń go od pychy i chęci władania nad światem, a napełnij wszystkich jego członków. Dla jednych czas pracy, dla innych czas wypoczynku. Prosimy Cię, daj, by był to we wszystkich wymiarach czas prawdziwie błogosławiony i czas, w którym podążamy Twoją drogą. Prosimy Cię o Twoje błogosławieństwo dla wszystkich dzieci Twoich. I o pokój dla wszystkich ludzi dobrej woli. Wysłuchaj nas przed Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego. Amen. Muzyka Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry. Alleluja! Alleluja! Pan jest mocą i pieśnią moją, Alleluja!

Chłopi, chłopi, chłopi, chłopi, chłopi, Alleluja! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niechaj Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan ktarz swoją ku Tobie I niechaj Ci da swój święty pokój Amen, Amen, Amen Dla mnie, Pani, Jesteś, Jesteś, w tej chwili, Bo Pan jest w tej chwili, Zrób się, bo się nie zrób, Wielkie prawa zastrzeżone. Muzyka Muzyka Muzyka

✦ Zapytaj luteranów