Czas Wielkanocy · tydzień 7 · kolor: bial
2022-08-14 · Po Trójcy Świętej · 🟢 9. NIEDZIELA PO TROJCY SWIETEJ

Działaj, nim noc nadejdzie — podobieństwo o talentach

Perykopa: Ewangelia św. Mateusza 25, 14-30

Talenty, które Pan nam powierzył, nie są dane po to, byśmy je zakopywali w bezpiecznym miejscu. Mamy nimi obracać, podejmować ryzyko, pracować — bo żniwo wielkie, a robotników mało.

Tekst kazalny

Ewangelia św. Mateusza 25, 14-30

Biblia Warszawska

**14** Będzie bowiem tak jak z człowiekiem, który odjeżdżając, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. **15** I dał jednemu pięć talentów, a drugiemu dwa, a trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. **16** A ten, który wziął pięć talentów, zaraz poszedł, obracał nimi i zyskał dalsze pięć. **17** Podobnie i ten, który wziął dwa, zyskał dalsze dwa. **18** A ten, który wziął jeden, odszedł, wykopał dół w ziemi i ukrył pieniądze pana swego. **19** A po długim czasie powraca pan owych sług i rozlicza się z nimi. **20** I przystąpiwszy ten, który wziął pięć talentów, przyniósł dalsze pięć talentów i rzekł: Panie! Pięć talentów mi powierzyłeś. Oto dalsze pięć talentów zyskałem. **21** Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego. **22** Potem przystąpił ten, który wziął dwa talenty, i rzekł: Panie! Dwa talenty mi powierzyłeś, oto dalsze dwa talenty zyskałem. **23** Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego. **24** Wreszcie przystąpił i ten, który wziął jeden talent, i rzekł: Panie! Wiedziałem o tobie, żeś człowiek twardy, że żniesz, gdzieś nie siał, i zbierasz, gdzieś nie rozsypywał. **25** Bojąc się tedy, odszedłem i ukryłem talent twój w ziemi; oto masz, co twoje. **26** A odpowiadając, rzekł mu pan jego: Sługo zły i leniwy! Wiedziałeś, że żnę, gdzie nie siałem, i zbieram, gdzie nie rozsypywałem. **27** Powinieneś był więc dać pieniądze moje bankierom, a ja po powrocie odebrałbym, co moje, z zyskiem. **28** Weźcie przeto od niego ten talent i dajcie temu, który ma dziesięć talentów. **29** Każdemu bowiem, kto ma, będzie dane i obfitować będzie, a temu, kto nie ma, zostanie zabrane i to, co ma. **30** A nieużytecznego sługę wrzućcie w ciemności zewnętrzne; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Główne myśli
  • Podobieństwo o talentach nie jest pochwałą materializmu ani podręcznikiem ekonomii — ma charakter alegoryczny: Pan, który odjechał, to Chrystus, sługami jesteśmy my, a powierzony majątek to dary łaski, którymi mamy gospodarować do dnia Jego powrotu.
  • Pan rozdziela talenty „każdemu według jego zdolności" — nikt nie został pominięty, każdy otrzymał tyle, ile jest w stanie unieść, więc nikt nie ma wymówki.
  • Dwaj pierwsi słudzy nie tracą czasu, podejmują ryzyko, obracają tym, co dostali — i otrzymują tę samą pochwałę, bo Pan nagradza nie wielkość zysku, lecz wierność i trud, niezależnie od skali.
  • Trzeci sługa nie był pozbawiony zdolności — wybrał lenistwo i strach przed ryzykiem porażki; zakopany talent to nie ostrożność, lecz duchowa stagnacja, którą Pan nazywa wprost złem.
  • Talenty to nie tylko zdolności muzyczne czy artystyczne — to także dary Ducha (proroctwo, nauczanie, służba, wspomaganie, miłosierdzie), którymi mamy służyć bliźnim w rodzinie, w pracy, w parafii i w Kościele.
  • Troska o powierzony majątek dotyczy także wspólnoty parafialnej — rady, składek, kolekt, remontów, nieruchomości — i mieści się w ewangelickim etosie pracy, który odziedziczyliśmy po ojcach wiary.
  • Wezwanie tej niedzieli streszcza pieśń: „Działaj, nim noc nadejdzie" — Bóg działa w świecie przez ludzi, więc nie wolno nam stać w cieniu i czekać, aż ktoś inny się zaangażuje.
Streszczenie

O czym mówił pastor

Kazanie wygłoszone w dziewiątą niedzielę po Trójcy Świętej 2022 roku w Kościele Zbawiciela w Sopocie wychodzi od pozornej sprzeczności. Tekst Mateuszowej Ewangelii o trzech sługach, którym pan powierza pięć, dwa i jeden talent, zdaje się stawiać w centrum coś, co kojarzy się raczej z ekonomią niż z duchowością: przedsiębiorczość, inwestowanie, wypracowywanie zysku. Kaznodzieja przyznaje, że w roku 2022, naznaczonym inflacją, rosnącymi ratami kredytów i niepokojem o ogrzewanie domów zimą, te kategorie brzmią aż nazbyt aktualnie. Każdy z nas musi dbać o budżet domowy, ale spojrzenie można rozszerzyć także na mienie parafialne, na nieruchomości, na wspólną troskę o rozwój zboru. Prawo kościelne wprost zobowiązuje wiernych do dbałości zarówno o sferę duchową, jak i materialną — przez składki, kolekty, ofiary i decyzje rady parafialnej, której powierzono zarząd nad majątkiem.

Z tego doraźnego, gospodarczego planu kaznodzieja prowadzi słuchaczy w głąb tekstu. Sięga jeszcze raz do podobieństwa i zwraca uwagę na trzy decydujące szczegóły. Po pierwsze, pan rozdziela talenty „każdemu według jego zdolności" — to znaczy, że nikt nie dostał więcej, niż może udźwignąć, i nikt nie został pozostawiony bez darów. Po drugie, dwaj pierwsi słudzy działają natychmiast, bez zwłoki, i ponoszą ryzyko obracania powierzonymi pieniędzmi. Po trzecie, gdy pan wraca i się rozlicza, obu nagradza tymi samymi słowami: „znakomicie, sługo dobry i wierny". Niezależnie od tego, czy zysk wyniósł pięć czy dwa talenty, pochwała jest identyczna, bo Pan patrzy na wierność i trud, a nie na księgowy bilans.

Sercem rozważania staje się postać trzeciego sługi. Tłumaczy się on strachem przed surowym właścicielem, ale kaznodzieja demaskuje tę wymówkę: prawdziwym powodem było lenistwo i wybór bezpiecznego rozwiązania, w którym się nie zyska, ale i nie straci. Przecież ten sługa — skoro pan rozdzielił majątek według zdolności — miał wystarczający potencjał, by przynieść choćby drobny zysk. Zakopanie talentu w ziemi nie było ostrożnością, lecz duchową bezczynnością. I właśnie dlatego pan nazywa go złym i leniwym, a nie po prostu nieudolnym.

Kaznodzieja prowadzi słuchaczy ku alegorycznemu odczytaniu całej historii. Nasz Pan, Jezus Chrystus, wstąpił do nieba i zapowiedział powrót w dniu sądu. Na czas swojej nieobecności pozostawił sługom majątek — wszelkie dary, których największym jest samo życie. Nie należą one do nas, są nam jedynie powierzone na określony czas. Mamy więc nimi mądrze gospodarować i pomnażać je nie dla siebie, lecz dla wspólnego dobra. Talenty rozumiane potocznie — muzyczne, artystyczne, techniczne, matematyczne — to zaledwie cząstka tego, co otrzymaliśmy. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian wymienia dary duchowe: proroctwo, służbę, nauczanie, napominanie, wspomaganie, przewodzenie, okazywanie miłosierdzia. Apostoł Piotr dodaje, że każdy otrzymał jakiś dar łaski i ma nim służyć innym jako dobry szafarz różnorodnej łaski Boga. Sługa użyteczny to ten, który cząstkę siebie ofiarowuje bliźnim i w ten sposób dokłada cegiełkę do budowy Bożego Królestwa.

Przesłanie kazania zostaje wreszcie odwrócone w stronę słuchaczy i ich codzienności. Czy wystarczająco angażujemy się w rodzinie, w pracy, w społeczności, w parafii? Czy nie wybieramy częściej postawy trzeciego sługi, który stoi w cieniu, bo łatwiej, bezpieczniej, mniej kosztownie? Strach przed cudzą oceną, przed komentarzem, przed porażką, sprawia, że liczymy na to, że ktoś inny coś zrobi. Tymczasem dla Pana nie liczy się rozmiar zysku, lecz nasze chęci, gotowość do podjęcia ryzyka i wierność w małych rzeczach. Bóg działa w świecie przez ludzi, a jeśli swoje talenty wykorzystujemy zgodnie z Jego wolą, błogosławi nasze wysiłki. Kazanie zamykają słowa pieśni, które stają się jednocześnie wezwaniem i ostrzeżeniem: „Działaj, nim noc nadejdzie. Działaj, gdy noc zapadnie, to nic nie zdziałasz już". Tylko wtedy będziemy mogli kiedyś usłyszeć od Pana: „dobrze, sługo dobry i wierny, wejdź do radości pana swego".

Tematy luterańskie w tym kazaniu

Czego uczy nas to kazanie

Hasła teologiczne najbliżej tematycznie tego kazania (semantyczne podobieństwo).

Archiwum Otwórz pełny zapis nabożeństwa — pełna transkrypcja (czytania, modlitwy, kazanie pastora)

# 🟢 9. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ # Zrodlo: https://youtu.be/bcrJqZx00iQ # Data nabozenstwa: 2022-08-14

Muzyka Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie! Dziękuje za oglądanie. Dziękuje za oglądanie! W imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Świąteczny nam zawitał dzień. Blask słońca spłoszył nocy cień. Witam was drodzy bardzo serdecznie na dzisiejszym nabożeństwie w dziewiątą niedzielę po Trójcy Świętej. Spotykamy się w niedzielę, która dla chrześcijan jest pamiątką zmartwychwstania pańskiego. Każda niedziela więc jest świętem, jest radosnym dniem, w którym i my chcemy chwalić Boga, wielbić Go pieśnią, modlić się wspólnie, a przede wszystkim wsłuchiwać się w Boże Słowo, to co Bóg ma nam do powiedzenia.

Witam was drodzy hasłem tego tygodnia, który wyjęty jest z Ewangelii św. Łukasza, z 12 rozdziału. Komu wiele dano, od tego wiele będzie się żądać, a komu wiele powierzono, od tego więcej będzie się wymagać. To słowo wzmusza nas do zastanowienia się nad naszym życiem, nad naszymi darami, które otrzymaliśmy od Boga, naszymi zdolnościami, talentami, abyśmy zastanowili się, jak... Wykorzystujemy to, co Bóg nam dał, ofiarował, co nam powierzył w zarządzanie. Czy wystarczająco angażujemy się? Czy działamy z mocą?

Czy jesteśmy sługami użytecznymi? Witam Was tu zgromadzonych w Kościele Zbawiciela w Sopocie, wszystkich tych, którzy spędzają tutaj swój urlop, a także wszystkich zgromadzonych przed komputerami, telewizorami, którzy oglądają transmisję naszego nabożeństwa. Życzę Wam, drodzy, błogosławionego spotkania z Bożym Słowem. A teraz zaśpiewajmy pierwszą z wyznaczonych pieśni, numer 319. Zdjęcia i montaż ZANG EN MUZIEK Zdjęcia i montaż Zdjęcia i zbawę Żyć już za dwójciem szanem, Znaczy Jezu, nasz przychany. Wielkie prawa zastrzeżone.

"Pragnę czynić wolę Twoją, mój Boże, a zakon Twój jest we wnętrzu moim. Zwiastowałem sprawiedliwość wielkim zgromadzenią. Ty wiesz, Panie, że wark swoich nie zamknąłem. Nie zataiłem Twojej łaski i wierności. To też Ty, Panie, nie odnawiaj mi litości swojej. Wszystkie prawa zastrzeżone. Chwała niech będzie Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak było od początku, jak jest i jak pęcze na węki wieków. Amen. Körnie, elejson, Panie, strimuj się. Christel, elejson, Kresztet szimujcie, keryje elejszon. Panie, zmiłuj się.

Chwała Bogu na wysokościach, Na wysokościach wokół cześć i dzięki łasce Jego Już tam nie może z głupy nieść Moc i potęga swego U podochaniem Bóg nastaw I pokój już bez przerwy trwa, Aż wszelka się skończyła. Módlmy się. Panie Boże Wszechmogący, Miłosierny Ojcze nasz Niebieski, dopomóż nam, abyśmy przyjmowali Twoje dary z dziękczynieniem i z wdzięcznością i jako słudzy Twoi służyli nimi ku wspólnemu dobru i na chwałę Twojego imienia. Wysłuchaj nas w Duchu Świętym przez Jezusa Chrystusa, Pana i Zbawiciela naszego.

Amen. Amen. Amen. Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Amen. Na bożnym skupieniu i z uwagą słuchajmy się teraz Słowo Boże wyznaczone na dziewiątą niedzielę po Trójcy Świętej. Najpierw czytam słowa Starego Testamentu wyjęte z księgi proroka Jeremiasza z pierwszego rozdziału. Doszło mnie słowo Pana tej treści. Wybrałem cię sobie, zanim cię utworzyłem w łonie matki, zanim się urodziłeś, poświęciłem cię na proroka narodów, przeznaczyłem cię. Wtedy rzekłem, ach, wszechmocny Panie, oto ja nie umiem mówić, bo jestem jeszcze młody.

Na to rzekł do mnie Pan, nie mów, jestem jeszcze młody, bo do kogokolwiek Cię poślę, pójdziesz i będziesz mówił wszystko, co Ci rozkażę. Nie bój się ich, bo ja jestem z Tobą, aby Cię ratować, mówi Pan. Potem Pan wyciągnął rękę i dotknął moich ust i rzekł do mnie Pan, oto wkładam moje słowa w Twoje usta. Patrz, daję Ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, abyś wykorzeniał i wypleniał, niszczył i burzył, odbudowywał i sadził. I władzę, że Pan wyciągnął rękę i dotknął moich ust i rzekł do mnie Pan, oto wkładam moje słowa w Twoje usta.

Tyle słów Starego Testamentu, a błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą Go. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Alleluja. Wszystkie prawa zastrzeżone. Słuchajmy się z słowa dzisiejszej lekcji apostolskiej, a czytam fragment listu św. Pawła do Filipian z trzeciego rozdziału. Ale wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę. Lecz więcej jeszcze... Wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana Mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody.

I wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa i znaleźć się w Nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga na podstawie wiary, żeby poznać Go i doznać mocy zmartwychwstania Jego i uczestniczyć w cierpieniach Jego, stając się podobnym do Niego w Jego śmierci, aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania Nie jako bym już to osiągnął, albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa.

Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jednoczynię. Zapominając o tym, co za mną i zdążając do tego, co przede mną. zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie. Tyle słów lekcji apostolskiej. A Ty bądź pochwalon, Panie Jezu. Chwała Tobie, Jezu Chryste. Chwała Tobie, Jezu Chryste. A teraz w odpowiedzi na usłyszane Słowo Boże wyznajmy wspólnie naszą wiarę w trójjedynego Boga słowami apostolskiego wyznania wiary. Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi.

I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego. Narodził się z Marii Panny. Umęczon pod Poncjuszem Piłatem. Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Stąpił do piekieł. Trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa. Siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego. Skąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych? Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, społeczność świętych, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny. Amen. Amen, amen, amen. Wielkie prawa zastrzeżone.

Muzyka Zdjęcia i montaż Krasna, że miśni, czy miłowe, w nijdy i stoczynek świętu, Zdjęciałabym. Zdjęcia i montaż Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa zastrzeżone. ZANG EN MUZIEK Zdjęć Choroszanie, o chłopie, Zdjęcia i montaż Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i społeczność Ducha Świętego, te nie będą z nami wszystkimi odtąd aż na wieki. Amen. Słuchajmy się drodzy we fragment Ewangelii Mateuszowej z 25 rozdziału według przekładu Biblii Ekumenicznej, który dziś wspólnie chcemy rozważać.

Może bowiem stać się tak, jak z człowiekiem, który przed wyjazdem wezwał swoje sługi i powierzył im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden. Każdemu według jego zdolności i odjechał. Natychmiast ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, obracał nimi i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który otrzymał dwa talenty, zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden talent, poszedł, wykopał w ziemi dół i ukrył pieniądze swego Pana. Po dłuższym czasie Pan powrócił i zażądał rozliczenia od swoich sług.

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i powiedział, panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto zyskałem drugie pięć. Odpowiedział mu jego Pan, znakomicie sługo dobry i wierny. W małych rzeczach byłeś wierny, nad wieloma cię ustanowię. Wejdź do radości swego Pana. Potem przyszedł ten, który otrzymał dwa talenty i powiedział, panie przekazałeś mi dwa talenty, oto zyskałem drugie dwa. Odpowiedział mu jego pan, znakomicie sługo dobry i wierny. W małych rzeczach byłeś wierny, nad wieloma cię ustanowię.

Wejdź do radości swego pana. Wreszcie przyszedł ten, który otrzymał jeden talent i oznajmił. Panie, poznałem cię i wiem, że jesteś człowiekiem surowym. Zbierasz plon tam, gdzie nie posiałeś i zgarniasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Z obawy przed Tobą poszedłem i ukryłem swój talent w ziemi. Oto masz, co Twoje. Odpowiedział mu jego Pan. Sługo zły i leniwy, wiedziałeś przecież, że zbieram plon tam, gdzie nie posiałem i zgarniam to, czego nie rozsypałem. Powinieneś był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie odebrałbym je z zyskiem.

Odbierzcie mu więc ten talent i dajcie temu, który ma dziesięć. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane i będzie opływał we wszystko. Temu zaś, kto nie ma, zostanie zabrane nawet i to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie w ciemność na zewnątrz. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Tyle słów Pisma Świętego. A my Ciebie, łaskawy Panie nasz i Boże, prosimy, byś poświęcił to słowo w naszych sercach. By to podobieństwo o talentach mocą Ducha Świętego, zostało przez nas zrozumiane, byśmy potrafili siebie odnaleźć pośród tych sług.

Spraw Panie, by to słowo wydało w naszych sercach, w naszym życiu stokrotny plon. Amen. Drogie siostry, drodzy bracia w Jezusie Chrystusie. Umiejętność obracania pieniędzmi, przedsiębiorczość, zarządzanie, inwestowanie, wypracowywanie zysku. Najkrócej rzecz ujmując po prostu ekonomia. Wydawałoby się, że te pojęcia stoją w centrum tego podobieństwa o talentach. Jednocześnie w sprzeczności z ewangelicznym przesłaniem skromności i troski o skarby w niebie, a nie te ziemskie, które zżera mól i rdza. Jednak w kontekście sytuacji gospodarczej i kryzysu, w jakim obecnie się znaleźliśmy ze względu na różne czynniki, możemy powiedzieć, że ten tekst w pewnym sensie wpisuje się w to, co obecnie wszyscy przeżywamy.

Inflacja, rosnące ceny, gigantyczne raty kredytów. Wielu nie stać na to, by zatankować auto, a większość z nas zastanawia się, czym zimą i w jaki sposób ogrzeje swoje mieszkania i domy. W skali mikro wszyscy musimy dbać o nasze budżety domowe. Umiejętność zarządzania tym, co mamy, by sprostać finansowym wymaganiom. Ale można na to spojrzeć jeszcze szerzej. Choćby na mienie parafialne i na naszą społeczność, bo budżet parafii powinien być i naszą troską. W prawie kościelnym czytamy, że powinniśmy dbać o rozwój duchowy naszej parafii, ale i o materialny.

Jesteśmy więc odpowiedzialni za to, co nam powierzono. W szczególności to zadanie stoi przed radą parafialną, którą powołujemy, by między innymi sprawowała zarząd nad nieruchomościami i parafialnym mieniem. Decyzje o remontach, różnego rodzaju inwestycje, racjonalne wydawanie i oszczędzanie, czyli troska o wspólne dobro. To bardzo trudne i odpowiedzialne zadanie, by być wiernym w tym, co nam powierzono, mówiąc językiem biblijnym. Lecz to nie tylko zadanie Rady Parafialnej, ale tak naprawdę o nas wszystkich.

Bo jako wspólnota poprzez nasze składki, poprzez kolekty, różnego rodzaju ofiary mamy zadanie dbać o nasz Kościół, nasz dom parafialny i pozostałe nieruchomości, aby się rozwijać. Tak czynili nasi ojcowie wiary, A troska o to wspólne mienie zawsze mieściła się w ewangelickim etosie pracy. Nawiązując zatem do dzisiejszego podobieństwa o talentach, to jest właśnie, drodzy, obracanie tym, co mamy, a nie zakopywanie powierzonego nam majątku. Odważnie kroczyć naprzód, z wiarą i nadzieją patrząc w przyszłość, działać nim noc nadejdzie, a nie próbować zachowywać status quo.

Oto wezwanie dzisiejszej niedzieli. Wielu słuchaczy tej historii o talentach ma znów jednak problem. Dlaczego? Bo wczytując się w to podobieństwo z Mateuszowej Ewangelii, można odnieść wrażenie, że największą wartością cenioną w człowieku jest umiejętne obracanie pieniędzmi, tak by mieć zysk. A Jezus... Wręcz według niektórych promuje materializm. Lecz zastanówmy się, drodzy, czy ów Pan, który udał się w podróż, zostawiając swój majątek sługom, po powrocie rzeczywiście nagradza wyłącznie za wypracowany zysk i jednocześnie karci za jego brak?

Bo jeśli tylko w ten sposób odczytaliśmy przesłanie tego podobieństwa, które Jezus powiedział swoim uczniom, to musimy jeszcze raz sięgnąć do tekstu, by dojrzeć również inne aspekty. Na samym początku dowiadujemy się, że Pan przed wyjazdem rozdzielił talenty tym trzem sługom według ich zdolności. Każdy z nich otrzymał stosownie do posiadanych umiejętności zarządzania. Odpowiednio pięć, dwa i jeden talent. Dwa i pierwsi od razu, natychmiast, czyli bez zwłoki poszli i obracali nimi, co przyniosło zysk.

Krótko mówiąc, nie tracili czasu, ale bez zbędnej zwłoki przystąpili do pracy. Trzeci natomiast zamroził otrzymane pieniądze, zakopał je w bezpiecznym miejscu, czyli schował do przysłowiowej skarpety, zamiast choćby oddać je do banku na procent, co zresztą wypomni mu później jego pan. Kiedy właściciel majątku powraca i rozlicza się ze sługami, dwaj pierwsi otrzymują pochwałę i nagrodę. Znakomicie sługo dobry i wierny Wejdź do radości swego Pana I zauważmy, że obaj zostali zrównani Każdy z nich ciężko pracował Oddał Panu drugie tyle, ile dostał Trzeci natomiast od razu zaczął się tłumaczyć Panie, poznałem Cię i wiem, że jesteś człowiekiem surowym Z obawy przed Tobą poszedłem i ukryłem swój talent w ziemi Sługa ten oddaje to, co otrzymał.

Zamrożony pieniądz nie mógł przynieść zysku. I za taką postawę zostaje skarcony, nazwany przez Pana złym i leniwym. I w tym miejscu zatrzymajmy się na chwilę. Czy dla Pana naprawdę liczył się tylko zysk? A może sam fakt, że jedni podjęli trud i ryzyko, by zainwestować i spróbować pomnożyć to, co otrzymali, zamiast z góry założyć, jak ów trzeci sługa, że lepiej i bezpieczniej będzie zakopać otrzymany talent? Nie. Postawa tego ostatniego wyraźnie wskazuje nam, że to raczej nie strach przed twardym, surowym właścicielem majątku spowodował, że nie obracał powiążonymi mu pieniędzmi.

Że to była tylko wymówka. A prawdziwym powodem było po prostu jego lenistwo. Wolał bezpieczne rozwiązanie. Nie zyska, ale i nie straci. A przy tym nie wymaga to od niego żadnego wysiłku. Ktoś pomyśli, może rzeczywiście nie miał talentu do obracania tym talentem. Może rzeczywiście bał się, że zamiast pomnożyć straci to, co dostał w zarządzaniu. Ale spójrzmy zatem na to. Na sam początek. Czyż Pan nie rozdzielił majątku każdemu według jego zdolności? I to jest, drodzy, istota tego podobieństwa. Innymi słowy, ten trzeci sługa z pewnością miał wystarczający potencjał, by rzec swemu Panu po powrocie, tak jak ci dwaj pierwsi.

Panie, przekazałeś mi jeden talent, oto kolejny, który wypracowałem. Chyba nikt z nas nie ma jednak wątpliwości, że to podobieństwo o talentach nie mówi nam o ekonomii, ani o wypracowywaniu zysku, ale w rzeczywistości ma charakter alegoryczny. Nasz Pan, Jezus Chrystus, wstąpił do nieba. Nie jest wśród nas obecny ciałem, ale zapowiedział, że powróci na ziemię w czasach ostatecznych, na dzień sądu. A w międzyczasie pozostawił nam, swoim sługom, swój majątek w zarządzanie. I to od nas zależy, czy po jego powrocie usłyszymy wejść do radości swego Pana, czy też zostaniemy nazwani sługami nieużytecznymi, których czekają ciemności zewnętrzne.

Majątek, który otrzymujemy od Pana, owe talenty, wszelkie dary, spośród których największym jest życie, to jest życie. mamy za zadanie pomnażać. Nie dla siebie samych, bo wszystko, co posiadamy i tak nie należy do nas, ale dane jest nam w zarządzanie przez Boga na określony czas. Mamy zatem mądrze, umiejętnie, według naszych zdolności obracać tym, co zostało nam powierzone. Mamy za zadanie pomnażać. Przesłanie tego podobieństwa można odczytać jako zachętę do odrzucenia strachu przed życiem, jako zachętę do podejmowania ryzyka.

By nie stać w miejscu, ale działać. Nie mamy być bierni i w obawie przed Stwórcą, a więc w obawie przed popełnieniem błędu, tkwić w miejscu, zakopywać się. Wręcz odwrotnie. To podobieństwo uczy nas postawy aktywnej pracowitości i odwagi. Słowo Boże wskazuje nam, że nasza wiara ma być czynna w miłości, że uczniów Jezusa możemy poznać po owocach, jakie wydają. To jest owy zysk, który mamy wypracowywać, wyposażeni przez Pana w odpowiednie narzędzia, odpowiednie dary. A wszyscy bez wyjątku je otrzymaliśmy.

Talenty, czyli uzdolnienia, często w kontekście tej przypowieści rozumiemy właśnie dosłownie jako talent muzyczny, artystyczny, literacki, matematyczny, techniczny. Ale to zaledwie mała cząstka tego, co w rzeczywistości mamy od Boga. Apostoł Paweł w liście do Rzymian pisał, jeśli więc mamy różne dary według udzielonej nam łaski, To jeśli ktoś ma dar prorokowania, niech go używa zgodnie z wiarą. Jeśli dar służby, niech służy. Jeśli dar nauczania, niech naucza. Jeśli dar napominania, niech napomina. Jeśli dar wspomagania, niech robi to z hojnością.

Jeśli ktoś jest przełożonym, niech działa z gorliwością. A kto okazuje miłosierdzie, niech czuje. Czyni to z radością. Widzimy zatem, że są to także, a może przede wszystkim, dary duchowe, dary Ducha Świętego, z których mamy we właściwy sposób korzystać wobec innych. Sługa użyteczny to taki, który cząstkę siebie samego, swojego życia, swoich talentów, swojego mienia, ofiarowuje bliźnim i w ten sposób dokłada swoją cegiełkę do budowy Bożego Królestwa. Słuszcie jedni drugim takim darem łaski, jaki każdy otrzymał, jako dobrzy szafarze różnorodnej łaski Boga, pisze z kolei apostoł Piotr w swoim liście.

Podsumowując, Jezusowe podobieństwo o talentach zmusza nas dzisiaj do zastanowienia się, czy aby na pewno wystarczająco angażujemy się, czy jesteśmy aktywni, czy chcemy pracować, służyć tym, co z łaski Bożej zostało nam powierzone. Czy jesteśmy gotowi pomnażać otrzymane dary i tym samym przynosić dobre owoce. Czy chcemy podzielić się naszymi zdolnościami w rodzinie, w pracy, w społeczeństwie, tu, w parafii, w szeroko rozumianym kościele? Czy przypadkiem nie przyjmujemy częściej postawy tego trzeciego sługi, któremu wygodniej było nie wysilać się, bo wiąże się to z ryzykiem porażki?

Że ktoś nas źle oceni, skomentuje. I często to jest powód, dla którego wolimy stać w cieniu, z dala. Licząc na to, że może ktoś inny coś zrobi, zaangażuje się. To kosztuje sporo energii, a zysk może nie być wymiary. Pamiętajmy drodzy, że podejmując się jakiegokolwiek zadania, pracy, czasem możemy nie widzieć od razu efektów, czasem możemy wręcz stracić. Z tym wiąże się ryzyko inwestycji. Wszak nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Ale dla Pana to nie zysk jest najistotniejszy, ale nasze chęci, abyśmy każdego dnia stawali się użytecznymi sługami.

Wszak Bóg działa w świecie właśnie przez nas, przez ludzi. A jeśli nasze talenty będziemy wykorzystywać zgodnie z Jego wolą, to możemy być pewni, że Pan pobłogosławi nasze wysiłki naszą pracę. Nie stójmy więc w miejscu, nie zakopujmy naszych talentów, nie bójmy się ryzyka, ale obracajmy nimi pracując na niwie pańskiej, gdyż żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników wciąż mało. Służmy sobie nawzajem w miłości, pomnażając w ten sposób dary Bożej łaski, byśmy i my mogli kiedyś być nazwani sługami dobrymi i wiernymi.

Byśmy mogli wejść do radości naszego Pana. Działaj, nim noc nadejdzie. Działaj, gdy noc zapadnie, to nic nie zdziałasz już. Amen. Módlmy się. Łaskawy Panie nasz i Boże, prosimy Ciebie, byś Ty sam uczył nas, co to znaczy być sługą użytecznym. Prosimy Ciebie, byś zechciał wykorzystywać nas. jako swoje narzędzia. Abyśmy potrafili na co dzień obracać talentami, darami, zdolnościami, które Ty nas, Panie, wyposażyłeś. Powołując nas do życia, wybierając nas, Już w łonie matki, tak jak mówił prorok Jeremiasz. Łaskawy Panie, Ciebie prosimy, abyśmy wydawali dobre owoce naszej wiary, owoce Ducha Świętego.

A wiemy, że jest to możliwe tylko i wyłącznie z Twoją pomocą, z Twoim błogosławieństwem. Miej nas, Panie, wszystkich w swoje opiece, abyśmy wszyscy mogli wejść kiedyś do Twojej radości. Oto Ciebie prosimy przez Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa. Amen. Usiądźcie, drodzy. Dzisiaj mam do przekazania krótkie ogłoszenia parafialne. Po nabożeństwie czynny jest punkt kancelaryjny oraz nasze stoisko z literaturą. Zapraszamy również do naszej parafialnej biblioteki Etos na środkowej emporze Kościoła, a także zapraszam na kolejne nabożeństwo za tydzień w 10 dniu.

niedzielą po Trójcy Świętej o stałej porze o godzinie 10. Tyle jeśli chodzi o ogłoszenia parafialne. Przyjmijcie, drodzy, życzenie pokoju. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, ten niechaj strzeże serc naszych i myśli naszych. W Jezusie Chrystusie, Panu i Zbawicielu naszym. Amen. Śpiewamy kolejną z wyznaczonych pieśni, numer 529. dziewięć. Muzyka Muzyka Czerno żalde, ślice, o wierze bliżej w cud. Ja pojmę stamtąd mnie o iść w czerach szół. Krałej noc na prydwie, od niej rozdziela swój. Odczepcz żarką uchwa, wyraźć żonę brój.

Muzyka Zdjęcie śpiewania. Dawaj do nos, nam do swój, Już się na niej radzę. I ściałem lepną wody, Wody i na czydzień. Zdjęcia i montaż Wspomożenie nasze niech będzie w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Amen. Drodzy miłowani, dziś chcemy przystąpić do stołu Pańskiego, do Sakramentu Komunii Świętej, aby posilić się zbawiennymi darami ciała i krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Nim to jednak uczynimy, chcemy przystąpić do spowiedzi, chcemy zajrzeć swoje serce, bo nikt z nas nie może przed Trybunałem własnego sumienia usprawiedliwić samego siebie.

Jedynie łaskawy Bóg przez Syna swego i przez Jego krzyżową ofiarę może nas usprawiedliwić, a czyni to z łaski przez naszą wiarę. Dlatego z ufnością i wiarą zwróćmy swoje oczy ku Bogu, wiedząc, że On jest Bogiem miłosiernym. który przebacza, który tym, którzy żałują, pokutują, odpuszcza grzechy. A wiemy, że w kontekście tego dzisiejszego podobieństwa nie zawsze jesteśmy sługami dobrymi i wiernymi. że czasem ogarnia nas lenistwo, gnuśność, brak zaangażowania, brak działania. I za to wszystko chcemy teraz Boga przeprosić w modlitwie spowiedniej, prosząc, aby był nam miłościw.

Spowiadajmy się Panu Bogu Wszechmogącemu tak, razem się modląc. Wszechmogący Boże, miłosierny Ojcze, ja biedny, nędzny, grzeszny człowiek wyznaję przed Tobą wszystkie grzechy i przewinienia moje, popełnione myślą, mową i uczynkiem. którymi zasłużyłem na Twe doczesne i wieczne kary. Żałuję za nie szczerze i z całego serca i proszę Cię dla niezgłębionego miłosierdzia Twego i dla niewinnej i gorzkiej męki i śmierci umiłowanego Syna Twego, Jezusa Chrystusa, bądź mnie niegodnemu, grzesznemu człowiekowi łaskaw i miłości.

Odpuść mi wszystkie grzechy moje i dopomóż łaskawie przez moc Ducha Twego Świętego do poprawy życia mego. Amen. Boże, bądź miłości w mnie grzesznemu. Amen. Bóg słyszał nasze wołanie, dlatego teraz przed Jego wliczem pytam się każdego z Was. Czy żałujesz za grzechy swoje? Jeśli tak, odpowiedz, żałuję. Czy wierzysz w odpuszczenie grzechów i pojednanie z Bogiem przez Jezusa Chrystusa? Jeśli tak, odpowiedz, wierzę. Wierzę. Czy pragniesz z pomocą Ducha Świętego poprawić życie swoje? Jeśli jest to Twoim szczerym pragnieniem, odpowiedz pragnę.

Jak wierzysz, tak niechaj Ci się stanie. Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów. Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane. Czy to jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła Świętego zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego ogłaszam Wam, że grzechy Wasze są odpuszczone w imię Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Błogosław duszo moja Panu i wszystko, co we mnie, imieniu Jego Świętemu.

Błogosław duszo moja Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego. Amen. Zostańcie w pokoju Pańskim. Pan niech będzie z wami. Amen. Muzyka Słowia, Słowę, Jury Chryste, Czarnasz, Słowę, Słowę, Słowę, Pęknać, ślą, Człowę. Zmianą i ludnością, Zmuchom i dwieńcznością, Stając w ustawieńczy, Proć im się w serdeczni, Zdjęcia i montaż Muzyka ZANG EN MUZIEK Pan niech będzie z wami i z Duchem Twoim. Wznieście swe serca, Wzroczymy je do Pana, dziękujmy Panu Bogu Naszemu. Słuszną to i sprawiedliwą jest rzeczą.

Zaprawdę godną i słuszną, sprawiedliwą i zbawienną jest rzeczą. Abyśmy Tobie, Święty Panie, Wszechmogący Ojcze, wiekuisty Boże, zawsze i na każdym miejscu dziękowali przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, dla którego jesteś nam łaskawy, odpuszczasz grzechy i udzielasz zbawienia wiecznego. Dlatego i my, wespół z aniołami i zastępami niebiańskimi, śpiewamy na cześć Twoją pieśń chwały. Święty, święty, święty jest nasz Pan. A niebo i ziemia, a niebo i ziemia Są pełne aby Jego Święty Boże, Święty Mocny, Święty, a nie śmiertelny Panie, z dziękczynieniem wspominamy wszystkie dobrodziejstwa i wszelką chwałę Twoją, jawną od założenia świata.

W szczególności wspominamy Syna Twego, Jezusa Chrystusa. Który w wiernej służbie złożył życie swoje na świętą niewinną ofiarę, a pamiątkę swej śmierci w wieczerzy świętej zostawił Tobie na chwałę, a nam ku zbawieniu. Prosimy Cię, ucz nas z Nim uniżyć się aż do śmierci. Z Nim też powstać do życia nowego. A jak ziarno z pól w chlepu zgromadzamy, a grona winne tłoczymy, aby nabój wydały, tak przetwórz nasze serca i zgromadź nas w jedno z wybranymi Twymi. Prorokami, apostołami, męczennikami i wszystkimi świadkami Twej sprawy dla chwały imienia Twego.

Wysłuchaj nas Ojcze, przez tegoż Syna Twojego Jezusa Chrystusa, na którego przyjście oczekujemy i wraz z całym Kościołem wszystkich czasów pokornie prosimy, przyjdź rychło Panie. Przyjdź Panie Jezu. Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy, dlatego ośmielamy się wołać. Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.

I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Albowiem Twoje jest królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen. Muzyka Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i podziękowawcze łamał i dawał uczniom swoim mówiąc, Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was wydaje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie gdy było po wieczerzy, wziął jej kielich, a podziękowawszy dał im mówiąc: "Bierzcie i pijcie z niego wszyscy". Ten kielich jest to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was i za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.

To czyńcie, ilekroć pić będziecie na pamiątkę moją. Wielkie prawa zastrzeżone. Boże Ojcze nasz niebieski, wspominając zbawczą mękę i śmierć Twojego Syna, uwielbiamy Jego zmartwychwstanie i w niebo wstąpienie oraz oczekujemy na Jego powtórne przyjście w chwale. Prosimy Cię spraw, aby wszyscy, którzy przyjmują Jego ciało i krew, stali się jednym ciałem w Chrystusie. Zgromadź swój Kościół ze wszystkich stron świata i z wszystkich narodów, abyśmy wraz z wszystkimi wierzącymi mogli obchodzić wielką ucztę radości w Twoim Królestwie.

Przez Jezusa Chrystusa, Tobie Boże, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, teraz i zawsze i po wszystkim. Wszystkie wieki. Amen. Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Amen. Przystąpcie do stołu Pańskiego, bo wszystko gotowe. Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan, a błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę baranka. O Páranku Boże, o Páranku Boże, Muzyka Muzyka muzyka Muzyka Znieśmy swe serca i myśli do Boga i módlmy się.

Łaskawy Panie naszej Boże, Ojcze Miłosierny, dziękujemy Ci, że zechciałeś pokrzepić nas tymi zbawiennymi dla nas darami, ciałem i krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa. Prosimy spraw, by posłużyły nam one do wzmacniania naszej wiary i budowania wzajemnej miłości. Dziękujemy. Przedwieczny Boże, Pani życia naszego, Ciebie chwalą od wieków, chóry aniołów, oddają Ci cześć i chwałę, bo Ty jesteś stworzycielem nieba i ziemi, dawcą dobrych i doskonałych darów Z wdzięcznością stoimy przed Twoim obliczem i dziękujemy Ci za miłość i dary Twojego ojcowskiego serca Ty obdarzasz nas różnymi dobrami i chcesz, abyśmy nimi służyli, naszym siostrom i braciom.

I aby w ten sposób pomnażała się między nami Twoja chwała, a Twoje imię było wielbione. Często zaniedbujemy jednak nasze powinności. I jako słudze Jezusa Chrystusa nie pomnażamy Twoich darów, zachowując je jedynie dla siebie. Przebacz nam, Panie, zaniedbania nasze. i dopomóż przez Ducha Świętego do wypełnienia naszych powinności. Pragniemy być wiernymi szafarzami Twoich tajemnic. Prosimy Cię pokornie, abyśmy zawsze uznawali za największy zysk poznanie Jezusa Chrystusa oraz sprawiedliwości Twojej, objawionej przez śmierć i zmartwychwstanie Syna Twojego.

Pragniemy uczestniczyć w cierpieniu naszego Pana, abyśmy również doznali mocy Jego zmartwychwstania. Rozbudź w nas ducha miłości i pokory w niesieniu pomocy wszystkim cierpiącym, umierającym, samotnym, opuszczonym. Każde słowo nasze niechaj budzi pokój i przynosi uciszenie dla serc zaniepokojonych i zatrwożonych. Niechaj Twoje błogosławieństwo spocznie na każdej dobrej i sprawiedliwej sprawie. Ochraniaj Boże Kościół, Syna Swojego i wszystkich, których powołałeś do głoszenia Ewangelii Zbawienia Wiecznego.

Miej i nas w swojej opiece. Błogosław nam, naszym bliskim, rodzinom, naszym domom, miastom i wioskom. Miej w opiece i błogosław również naszej społeczności, naszej trójmiejskiej parafii oraz całemu Kościołowi. Nakłoń Panie ucha swego i wysłuchaj nas w tej modlitwie. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen. Amen, amen, amen. Zdjęcia i montaż Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, alleluja, albowiem na wieki miłosierdzie Jego, alleluja. Pan jest mocą i pieśnią moją. Alleluja! On jest moim wybawicielem. Alleluja!

Jezus Chrystus wczoraj i dziś, Alleluja! Ten żeni na wieki, Alleluja! Niech Ci błogosławi Pan i niech Cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad Tobą i niech Ci miłości będzie. Niech obróci Pan twarz swoją ku Tobie i niech Ci da swój święty pokój. Amen, amen, amen. muzyka Ale położ nas, kiedy nas Ty stwierdzi, byśmy złaśniłej w ciemień wystać w Ciebie. Zangą o Dzius Zwei. Hojewer Jadę. Życie Cię w Czarze po prostu sami śpiewam. Dzień, piękny, Boże sam, co byś własni radał, żeś w miłości jak na rody znam radał.

Miłość, białeś, białeś, pokój wieś wstanie, Daj go z Bożu swój, czach na ziemię Pani. Żyć po moją cze, niebo moją czele, Boże za mi sieje, z poświękanu zmy. Dziękuje za oglądanie.

✦ Zapytaj luteranów